• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Petocje, wybroczynki, babesja, oporne leczenie...

  • 09.01.08, 17:57
    Wątek głównie dla osób,które są posiadaczami tak wątpliwej ozodoby
    skóry,jakim są wybroczynki, czyli maleńkie zmiany, wyglądające jak
    po ukłuciu igłą bez pojawienia się krwi, takie jakby rozpylenie
    czerwonej farby na skórze.
    Na Lymenecie jest zazwyczaj łączona z babesją, ale nie ma jednak
    jednoznacznej odpowiedzi, czy to na pewno ona.

    Chciałam zapytac o przebieg leczenia boreliozy u osób z petocjami-
    czy są pozytywne rezultaty, czy leczenie idzie opornie, no i czy
    przypadkiem nie mają babeszjozy.
    Czy wiążecie ich pojawienie się z początkiem choroby? Jak reagowały
    na leczenie? Czy się zmieniają- powiększają, zmniejsza się ich ilość
    albo w ogóle zanikają?

    Ja je, niestety, mam. Wiążę je z początkiem choroby. Leczenie idzie
    opornie. Nie znikają, ale są dni, kiedy mam ich mniej. Gorąca kąpiel
    zazwyczaj powoduje, że jest ich jakby mniej (problemy z
    mikrokrążeniem?).Część z nich jest nieco wypukła, bardziej wyraźna.
    Mam je głównie na ramionach i przedramionach, zdecydowanie mniej na
    na brzuchu i klatce piersiowej.

    Byc może, to one stanowią rozwiązanie zagadki dla osób, które mają
    kiepskie rezultaty podczas leczenia. Tzn.- odpowiedź na pytanie, co
    to jest, z czym to wiązać.
    Proszę szczególnie osoby z babeszjozą o wpisanie swoich spostrzeżeń.

    Dzisiaj moja hodowla prezentuje się tak:

    www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=531961555d7ecffd
    Pozdrawiam
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Faceci to ogniwo pośrednie między kobietami a małpami i uczucia
    wyższe nie są im do końca przyswojone tongue_out
    Edytor zaawansowany
    • 09.01.08, 18:25
      Ja mam cos co myslalem ze to sa petocje ale wyglada to u mnie troche inaczej. Mam to na brzuchu i dloniach. Mozna policzyc chyba wszystkie na palcach dwoch rak. Kiedys zrobilem dowiadczenie i smarowalem takie dwie olejkiem z oregano i zniknely a inne dwie co mniej smarowalem sie zmniejszyly smile Mam babesje wg badan. Mnie sie te na rekach pojawily gdy zaczalem sie po raz pierwszy leczyc. Wszystkie tego samego dnia. Te na brzuchu to pojawily sie juz rok temu - byc moze powoli mnie cos zaczynalo grysc od srodka. Te na rekach reaguja jakby na leczenie a te stare na brzuchu nie.
    • 09.01.08, 18:28
      Nat
      mam bardzo podobne krostki na dekolcie, moje są lekko wypukłe.
      czasem mnie lekko swędzą (?)
      Mam je, jestem pewna, od pierwszych miesięcy mojego leczenia, a
      prawdopodobnie pojawiły się po kleszczu. Nie obserwowałam ich
      wnikliwie, stąd trudno mi dokładnie określić czas kiedy się
      pojawiły. Wiązałam to raczej z jakimś uczuleniem na biżuterię.
      Dziś nie noszę nic na szyi, żadnej biżuterii-krostki nadal się
      utrzymują
      Trudno jest mi powiedzieć, czy ich intensywność malała czy rosła.

      Dziś czytając na forum o petocjach dopiero zaczęłam kojarzyć to, że
      te zmiany skórne mogą mieć związek z chorobą. Mogą, bo oczywiście
      nie muszą.

      Moje leczenie boreliozy trwa 10 m-cy w tym niespełna miesiąc babesi.
      Ci którzy czytają forum, wiedzą, że stanęło ono w jednym miejscu po
      dużej poprawie.
      Moja choroba była stosunkowo młoda, miała pół roku w chwili
      rozpoczęcia prawidłowego leczenia.
      --
      adres kontaktowy reni555@wp.pl
      • 09.01.08, 18:51
        Nie mam potwierdzonej babeszjozy. Wybroczynki mam od kilkunastu lat,
        szczególnie na dekolcie i dłoniach. Nie znikaja pod wplywem
        leczenia, nie są wypukłe. Mój stan zdrowia możena okreslic ostatnio
        jak zły lub bardzo zły. Nic dpo przodu, czuję wrecz jakbym sie
        cofała.
        --
        <ewcia>
        • 09.01.08, 21:36
          ja juz kiedys pisałam o tych wybroczynach z tosho podobno petocje -ale jak
          pokazałam lekarce to chyba nie wiedziała oco chodzi i powiedziała ,zebym dala
          sobie spokoj.
          a sprawa wyglada tak :

          juz dawno ,bo w dziewiecdziesiatych latach ukazały mi sie takie małe ,drobne
          kropeczki na brzuchu --jak sobie przypominam to wtedy zaczely mi sie problemy
          zdrowotne
          lekarz rejonowy i oczywiscie dermatolog nie wiedzieli co to moze byc--podobno od
          lekarstw ,"ale tam to pani nie przeszkadza przeciez -z czegos trzeba byc
          zadowolonym-"i tak to zostało.
          obecnie od-pazdziernika 2006
          lecze sie na borelioze w Bielsku i kropeczek mam coraz wiecej,wieksze i prawie
          wszedzie.
          mysle ,ze napewno jest to zwiazane z leczeniem
          jeszcze jedno na forum zasugerowano mi ,abym zrobiła badanie krwi na ilosc
          plytek, i musze to sprawdzic.--moze to wlasnie to?
          • 09.01.08, 21:57
            A u mnie te małe cholery zamieniają się z czasem w piegilub w takie ciemne
            piegi(grudki) jak u Ciebie Nat....ten duży ciemny.
            • 09.01.08, 22:57
              ja od dwóch miesiecy lecze sie na borelioze,za tydzien zaczne
              leczenie babeszjozy potwierdzone bardzo wysokim wynikiem.co do zmian
              skórnych co jakis czas na twarzy pojawiał mi sie tradzik
              rózowaty,takie wysuszone placki czerwone na twarzy,kaszka taka
              podskórna na czole i skóra twarzy robiła sie wysuszona i wygladałam
              jak staruszka, po masciach przecodziło znów na jakis czas.teraz wiem
              od lekarki,ze to babeszjoza i po rozpoczeciu leczenia boreliozy
              bardzo mi sie nasiliło-wrecz zeszła mi skóra z całej twarzy.
              teraz troche jest znów lepiej,ciekawa jestem jak to bedzie sie
              zachowywac jak zaczne leczyc babeszje.
    • 10.01.08, 08:37
      ja też mam takie plameczki..... myślałam, że to kruche naczynia krwionośne albo
      mało płytek bo mam takie na granicy. te plameczki ostatnio (czyli od kiedy czuję
      się bardzo chora, poł IX)- nawet wypełniają mi się krwią....
      ....jak to zobaczyłam po raz pierwszy to myślałam że to początek posocznicy.....
      bardzo się też siniaczę, mam okresowe nocne poty - potworne i czasami nie mogę
      stać ze zmęczenia....

      W Lublinie babesja wyszła ujemnie, co robić?
      • 10.01.08, 08:46
        no to mamy chyba cos podobnego
        bo te stare wybroczyny u mne tez ciemnieja.
        te male nie sa wyczuwalne pod palcem ,ale te wieksze --co teraz mi sie porobiły pod palcami czuje grodke krwi .
        musze przyznac,ze mam ich obecnie bardzo duzo --
        i to ciekawe ,ze tak do konca nikt nie wie co to moze byc?
        • 10.01.08, 09:22
          ja już nie wiem co robić.... jestem trochę załamana....
          • 10.01.08, 09:39
            odbierz meila
            --
            adres kontaktowy reni555@wp.pl
            • 10.01.08, 10:06
              dzięki smile
    • 11.01.08, 14:23
      rany nie straszcie mnie;-(ja mam takie małe ozdoby ale pamiętam ze od
      lat,babeszjoza w Lublinie i Poznaniu ujemna(kleszcz w lipcu 2007),nie wydaje mi
      się Zeby ich przybywało czy sie zwiększały,moja mama chyba ma tez coś takiego.
      Rany zaczynam sie coraz lepiej czuć ale teraz zaczęłam się denerwować
      --
      moje cudo Maks
      bliskie mi kobiety
      Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
      • 11.01.08, 14:58
        Petocje moga byc wymikiem zlej diety lub promieniowania slonecznego rowniez. Mysle, ze u kazdego czlowieka by sie znalazlo cos.
        • 11.01.08, 15:44
          hopekk napisał:

          > Petocje moga byc wymikiem zlej diety lub promieniowania slonecznego rowniez. My
          > sle, ze u kazdego czlowieka by sie znalazlo cos.

          uff, właśnie czytam że tak może być w necie,ja to ma od lat
          --
          moje cudo Maks
          bliskie mi kobiety
          Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
          • 11.01.08, 21:34
            Petocje nie maja jakiegos szczegolnego znaczenia w medycynie. Wlasciwie to sie
            je ignoruje.

            Jak duzo i nagle sie pojawilo to moze trzeba rozwazyc jakies choroby watroby.
            Tak na wszelki wypadek.

            Wiem, ze na Lymenecie niektorzy maja je, ale niekoniecznie musi to wynikac z
            choroby odkleszczowej. Moga to byc zmiany przypadkowe.

            W kazdym razie sprawa jest niejasna.

            I rzeczywiscie bardzo duzo zdrowych ludzi je ma przynajmniej od czasu do czasu
            lub raz wiecej a raz mniej.
            --
            ------------
            ---------------------
            Mój email to artur737.p@gmail.com
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.