Dodaj do ulubionych

upór i determinacja...

16.01.08, 16:58
witam ....serdecznie
wlasnie determinacja i upór to moi sprzymierzeńcy w walce z ta
straszna chorobasad
ktora dotkneła moja 16 letnia córke,niespełna trzy miesiace temu
moje dziecko przestało chodzic(silny ból najpierw w prawym stawie
biodrowym po tygodniu i w lewym całkowicie wyłaczył ja z ruchu )
jezdzilismy po licznych szpitalach (łodz elblag bez szans na
skuteczna diagnoze i leczenie-nerwica jedyne co słyszałam ...
tak trafiłam do krakowa do doktor beaty .Ona jedna nie patrzyła
dziwnie ,nie komentowała tylko słuchała obiawów i wdrozyła leczenia
na bolerioze -dzis z perspektywy czasu to juz neurobolerioze,moje
dziecko jest na biotraksonie ,ma silne herxy,od czasu do czasu ale
juz chodzi o własnych nogach i z nadzieja czekamy az wreszcie to
wszystko sie skonczy .....
Edytor zaawansowany
  • domin46 16.01.08, 17:03
    czytając takie wątki jak Twój, mam ochotę po kolei odwiedzać tychże lekarzy,
    którzy z uśmieszkiem sugerują "nerwica"; wkręcić jajka takiemu lekarzowi po czym
    dokręcając mówić, że jak boli to tylko z nerwów, żeby się uspokoił to i przejdzie.
    Ręce opadają....
    Swoją drogą powodzenia w leczeniu!
    Pisz w jednym wątku, opisz jakie badania wyszły dodatnie córce.
    Czy robiła koinfekcje?

    Pozdrawiam
  • misia011068 16.01.08, 17:29
    tak sek w tym ze w badaniach ...wszelkich sladu bireriozy nie ma
    testy dna i inne bezskuteczne w potwerdzeniu
  • misia011068 16.01.08, 17:32
    hahahha dobrze powiedziane ...myslisz,ze nie mialam takiej
    ochoty ,zapewniam Cie ze nie raz tylko u kobiet lekarzy raczej
    byłoby trudno smile)
    koinfekcje robilismy na samym poczatku podrózy z borelka.tak nam
    poleciła pani doktor co prowadzi córcie
    wyszła mycoplasma i chlamydia i wtedy nastapiła zmiana w leczeniu bo
    i stan sie drastycznie pogorszyl ze stawowej na neuroborelioze
    i do dzis podaje kroplówki i azitrox oraz tinizadolco 15 dni .martwi
    mie tylko ze wyniki z krwi spadaja sad
  • domin46 16.01.08, 20:48
    Czasem trzeba leczyć bez laboratoryjnego potwierdzenia. Co do słabych wyników to
    musisz po prostu częściej kontrolować morfologię, np. 1 na 2tyg.
    Wypisz jakie ma wyniki morfologii.

    Pozdrawiam!
  • misia011068 16.01.08, 21:08
    leukocyty 3,0
    erytrocyty 4,10
    hemoglobina 11,8
    hematokryt 34,3
    limfocyty 52,1
    neutrofile37,4
    pozostałe sa bez zmian bo nie sa zaznaczone
    próby watrobowe tez sa w normie
    podaje jej witaminy lecz mam wrazenie ze potrzeba jest czegos wiecej
    nie ma pani doktor -wyjechała nie mam jak sie poradzicsad
    prosze jak wiesz co moge jej podac napisz.bede wdzięczna
  • reni5553 16.01.08, 22:58
    Na leukocyty (moje 3,1) ja biorę iskial 4-6 tabl. dziennie.
    Oliwa z oliwek w kapsułkach-też ponoć pomaga.
    --
    adres kontaktowy reni555@wp.pl
  • domin46 17.01.08, 13:12
    faktycznie, ja też "stoję" cieńko z leukocytami, ale troszkę lepiej bo 3,7 , u
    Twojej córki ogólnie cała krew jest słaba o ile można to tak określić.
    Zrób tak jak RENI pisze, olej z wątroby rekina 3xdziennie może wyniki pójdą w
    górę, na jednych działa to rewelacyjnie , w każdym bądź razie nie zaszkodzi.

    Pozdrawiam
  • misia011068 17.01.08, 13:34
    sek w tym ze olej odpada kiedys juz próbowalam jest chyba na niego
    uczulona bo skóra strasznie sie łuszczyla mam taki preparat w domu
    tardyferon z kwaswm foliowym sie go bierze lecz nie jestem pewna czy
    z tymi antybiotykami mozna go podawac wiec gdyby ktos z was wiedzial
    to bede wdzieczna za podpowiedz ?
    mam jeszce jedno pytanie ostatnio corka ma takie dziwne obiawy :
    gniecenie w dołku zwiekszone potem ból załadka czasem mdleje przy
    tym i zalatwia sie jednoczesnie . to tak kompleksowo nawet
    zwraca ,mysle ze to scierwo jest tak toksyczne ze ona reaguje w ten
    sposób ,ale tez moze to byc efektem pogorszenia sie wyników.co o tym
    myslicie?
  • domin46 17.01.08, 15:51
    www.leki.med.pl/lek.phtml?id=170&idnlek=499&menu=3
    to chyba efekt uboczny tego leku, wg mnie nie powinno się przyjmować tego razem
    z antybiotykami, ponieważ jest to żelazo i antybiotyki będą się wchłaniać dużo
    gorzej.
  • fionka21 17.01.08, 20:35
    Spróbuj Cordyceps. Jest bardzo silnym immunostymulatorem. Działa też przeciwko
    zmęczeniu i ogólnie wzmacniająco. Zaleca go dr Burrascano. Kupiłam u Bonifratrów
    we Wrocławiu (180 zł na prawie 2 miesiące). Jest też w internecie, nawet tańszy,
    ale nie miałam odwagi.
    Pozdrowienia, Anka
  • nataszkam 18.01.08, 14:25
    hehe, u kobiet lekarzy można stosowac kaktusa smile A gdyby piszczały,
    że boli, to podpowiedzieć, że to tylko nerwy i zbytnie spinanie
    ciała smile A na rozluźnienie dobry jest mydocalm i jakiś lek od
    psychiatry big_grinDD
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Faceci to ogniwo pośrednie między kobietami a małpami i uczucia
    wyższe nie są im do końca przyswojone tongue_out
  • misia011068 18.01.08, 10:17
    Mam 16 lat jestem z e-ga i choruje od 6 lat na bolerke tyle ze
    lekarze maja mnie za wariatke.
    ugryzl mnie kleszcz jak mialam 10 lat na wycieczce szkolnej. bylam
    wtedy na 3 dni w mikoszewie z klasa. opiekun wyciagnal mi go
    scyzorykiem bo nie moglam go wcale wyjac ale jakos poszlo. no i
    potem sie zaczelo... bylam wiecznie chora. kompletne 0 odpornosci.
    rodzice mieli juz dosc ja tym bardziej. potrafilam w grudniu byc 4
    dni w szkole. ale po jakims czasie sie uspokoilo. chyba po roku.
    potem kolejny koszmar. biegunki i zaparcia. na przemian.
    lezalam na chirurgii dziec. chyba z 15 razy z podejzeniem zapalenia
    wyrostka i nadal mi nie wycieli. a to wszystko przez silne bole
    brzucha. wkoncu zrobili mi za ktoryms razem gastroskopie. wyszlo
    jakims cudem ze mam wrzody dwunastnicy! 13 letnia dziewczynka i
    wrzody?! ale no coz to wkoncu lekarze, myslelismy ze sie znaja.
    wysuszali mi zoladek 2 lata. 0 poprawy. pojechalam z mama do CZD w
    wa-wie. tam powiedzieli ze nie ma wrzodow i nigdy nie bylo!!! a po
    tym calym ich wysuszaniu do dzis mam problemy z zoladkiem i
    jelitami. potem jakos lecialo. pol roku spokoju. ale nastepne pol w
    szpitalu. zostawalam najczesciej na 3-4 dni. omdlenia. mdlalam w
    szkole, w domu, na zakupach. zrobili eeg i nic nie wyszlo.
    powiedzieli ze tak dojzewam, ze taka moja uroda. wtedy zaczely
    strzelac stawy. narazie tylko rąk a raczej palcow. ciagle strzelalam
    tymi palcami wszystkich to wkurzalo. a ja to robilam z
    przyzwyczajenia. i zaczely sie problemy z prawym stawem biodrowym.
    jak je lekko wygielam to mi strzelilo. pobolalo pobolalo i
    przestalo. i tak co jakis czas. 3 razy dziennie czasem 5.
    poszlam prywatnie do ortopedy. poodobno najlepszy. ordynator
    oddzialu ortopedii. powiedzial ze to najczesciej sie operuje ale w
    moim przypadku wszystko moze przejsc. a to sie pogarszalo. ale sobie
    zaczelam z tym radzic. luty 2007. religia. cos poczulam w brzuchu.
    mysle wyrostek ale jakos dziwnie. czulam jak po prawej stronie
    brzucha pod zebrami cos mi sie zawija. dziwne uczucie. przyjaciolka
    namawiala mnie zebym poszla do domu ale nie poszlam wytrzymalam.
    wracajac nie poszlam prosto do domu tylko do mamy. pracuje 10 metrow
    od domu, w szkole. powiedzialam jej o wszystkim. zawolala szkolna
    pielegniarke ktora na wszelki wypadek kazala jechac na chirurgie
    dziec. mysle znowu sie zaczyna. polozyli mnie z podejzeniem
    wyrostka. wszystko tak samo jak kilka lat temu. tyle ze ciagle mnie
    bolalo. cos nowego. zrobili usg i nic nie wyszlo. zrobili badanie na
    mocz. nie bylo za dobrze. byl czerwony. a nie mialam okresu. wyszlo
    tylko tyle ze sa podwyzszone leukocyty. zrobili urografie i wyszlo.
    prawa nerka schodzi na dol 5 cm i ociera sie o staw biodrowy.
    diagnoza: ruchoma nerka. chcieli operowac ale mama sie nie zgodzila.
    i dobrze. nauczylam sie z tym zyc. nie moglam sie wysilac by nie
    dostac tego ataku. bylo doobrze jakies 2 moze 3 miesiace. zaczelam
    czuc bole glowy po lewej stronie glowy. silne nasilajace sie z kazda
    sekunda a mijajace po minucie. byly uciazliwe. jak bol byl w tej
    najsilniejszej fazie przestawalam slyszec na lewe ucho. ale to
    trwalo tylko minute. nie dalo sie tego ukryc. tata patrzyl na mnie
    dziwnie. znowu cos wymyslilam. poszlysmy do neurologa ze zrobionym
    wynikiem eeg. mieszcze sie w normie. ale zlecil konsultacje
    kardiologiczna. zrobilysmy ekg i echo serca. wyszlo ze mam ruchome
    zastawki.gniecenie w klatce piersiowej, drzenie rak. z tym tez sobie
    radzilam. pani kardiolog zapisala nas na wizyte u p. doktor. jakiejs
    tam specjalistki. bylam z podejzeniem zespolu marfana. wizyta byla
    na 5 listopada 2007. nie zdazylam na nia pojsc. bylam w szpitalu w
    lodzi na oddziale ortopedii dzieciecej im. Radlińskiego. nie moglam
    chodzic. bolaly mnie biodra. najpierw zaczelo sie od prawego
    skonczylo sie na obydwoch. cierpialam. po dwoch tyg. skonczyly sie
    lekarzom pomysly. zrobili rezonans bioder. nic. czysto. rezonans
    kregoslupa. mam wysuszony 3 i 4 krag i ze nie spelniaja one swojej
    funkcji ale to nie powinno powodowac takich bolow. trzeba szukac
    dalej. pobrali krew na PCR na bolerioze. zanim przyszedl stwierdzili
    ze udaje i ze trzeba mi psychologa. na sile stawiali mnie na nogi.
    wylam z bolu godzinami na prozno. wyginali mi nogi 3 razy. rodzice
    zaprotestowali i zabrali mnie do domu.
    wynik z boleriozy z poznania wyszedl ujemny. a ja coraz gorzej sie
    czulam. bylam wiecznie zmeczona a przeciez nic nie robilam tylko
    lezalam! zaczely bolec rece. strzelalo mi w lokciach i ramionach.
    dostalysmy namiary na dr. Beate Kowalska-Werbowy. pojechalismy do
    krakowa. ledwo wytrzymalam 6 h w samochodzie. nie jechalismy z
    elblaga od razu,zatrzymalismy sie u babci pod wa-wa. z tamtad bylo
    blizej. nie 12 tylko 6 h. i to dobre. w tym czasie sztywnialy mi
    rece. dretwialy mi palce. dostalam antybiottyki. pani beata nas
    pocieszyla. widzialam jakas nadzieje. dostalam tetracykline 3x2
    tinidazolum 1x2 i duomox 2x2. do tego po 3 probiotyki. pro-bacti 4
    trilac i lactiv up i fluconazole. bralam te wszystkie leki i
    przestrzegalam diety. zaczelo sie cofac. rece sprawne. palcami
    ruszalam tak sprawnie ze wszyscy sie cieszyli. chyba za wczesnie.
    minelo ok. 15 dni i zaczal mnie bolec kregoslup. caly dol plecow
    lacznie z biodrami ktore sie nasilily. chyba wczesniej nie
    wspomnialam ze bol bioder byl staly,nie zmienny. kregoslup zaczal
    mnie bolec 2 grudnia a tak na maxa 6 grudnia. nie moglam sie ruszyc.
    bol byl okropny. w sobote po poludniu zaczelam czuc ze cos dzieje
    sie z moja twarza. na sile zamykalo mi oczy sciskalo szyje. nie
    moglam nad tym zapanowac. potem bylo juz tylko gorzej. wieczorem
    dostalam tak silnych drgawek ze rodzice wezwali pogotowie.
    przyjechali erka i mnie zabrali do szpiala. wszyscy lekarze
    stwierdzili ze mam atak chisterii. wezwali psychiatre do mnie i do
    rodzicow. zobaczyla mnie 5 sek. o nic nie spytala i stwierdzila ze
    to histeria a do mamy powiedziala ze ma nerwice i jest nadwrazliwa.
    tymbardziej jak zobaczyly te wszystkie karty. diagnozy nieznane
    wiecznie w szpitalu. a jak sie zapytaly o ciaze to juz wogole.
    pierwsza ciaza poronienie druga zgon przy poorodzie ja jestem z 3.
    patrzyli na mame jak na kretynke. podali mi leki uspokajajace i
    magnez, przez pompe dostawalam klonazepan. nauczylam sie oddyychac
    by znowu nie dostac tego ataku. ale potem dostalam jeszcze dwa.
    nadal mam drgawki przy kazdym wysilku czy przez emocje.
    podejzewalysmy ze to pogorszenie boleriozy. objawy byly takie prawie
    idealne. wszystko pasowalo do neuroboreliozy. zanikanie pamieci
    mieszanie kolorow. zamiast zielony mowilam niebieski calkowicie
    nieswiadomie. jak zamkne oczy mam takie wrazenie jakbym leciala do
    tylu. dziwnie. moja lekarz prowadzaca myslala nad neuroborelioza.
    mowila ze te leki co biore na nia nie dzialaja. zrobila mi punkcje.
    pobrala plyn mozgowo rdzeniowy. troche sie balam ale nie wkucia lecz
    zgiecia nog w kolyske. pieelegniarki mnie zgiely jeszcze mnei nie
    ukula a ja juz w placz. byly w szoku. dopiero wtedy zrozumialy ze
    nie symuluje. tak jak myslalam z plynu nic nie wyszlo. byl czysty.
    wyslali jeszcze surowice do lublina na inne choroby. wyszlo ze
    mialam kiedys kontakt z kleszczem. tyle to i ja wiedzialam bez
    wynikow. wyszly jeszcze inne dodatnie IGG: mycoplasma i ch.
    pneumoniae. lecz podobno to nie pasuje do moich objawow. wszystko
    dobrze. wyniki czyste a ja bez zmian. 14 w pon. mialam rezonans
    glowy a ze nic nie wyszlo to wypisali mnie do domu. w czwartek 17.12
    mielismy sie stawic w olsztynie na oddzial neurologiczny. nie
    pojechalismy. p. beata wyslala nam receptyy na kroplowki. przyszly w
    poniedzialek wieczorem a we wtorek juz zaczelismy kuracje. po piatej
    kroplowce zaczelam siadac wiec bylo juz napraawde dobrze. mialam w
    sobie duzo energii wiec na wigilie zrobilam moje drugie pierwsze
    kroki.a potem lecialo juz z gorki. chodzilam o kulach potem o jednej
    a ter
  • misia011068 18.01.08, 10:19
    aktualnie z pamiecia coraz lepiej choc to nie to samo co kiedys...
    drgawki wystepuja tylko przy duzym wysilku. tak to juz o nich prawie
    zapomnialam i mam nadzieje ze sobie juz o nich nie przypomne.
    wzrok i sluch sie pogorszyl i jakos nie chce sie naprawic. ciekawe
    czy to juz zostanie czy tez sie cofnie?!
    no i herxy. nie cierpie ich... mam okropne bole w klatce piersiowej.
    trwa to ok. godziny nigdy dluzej i zawsze konczy sie tym samym.
    zwroce i spie. tak mnie to meczy ze od razu po tym zasypiam nawet na
    siedzaco. jestem cala mokra i wykonczona. mialam tak juz z 4 razy i
    pewnie bedzie tego wiecej, niestety... narazie czekam na dalsze
    rezultaty leczenia. zostalo mi tylko lub az 14 kroplowek, a potem
    tabletki.
    z pozdrowieniami
    Sylwuska
  • misia011068 18.01.08, 10:26
    niestety szybko tego pozałowałam ...było tak pieknie na dworze i
    poszłysmy wczoraj na krótki spacer .Sylwcia dobrze sie czuła,ale to
    nie był dobry pomysł wieczorem krew z nosa ,niestety jest zbyt słaba
    jeszce zeby pokonac nasze 5 pietro....lece teraz do apteki zobacze
    co dostane z tych srodkow co mi polecaliscie na wzmocnienie,mysle ze
    mozana je podawac po probiotykach ?
    do milego .trzymajcie sie ciepło
  • nataszkam 18.01.08, 14:28
    Jesli zależy Ci na potwierdzeniu laboratoryjnym, to warto teraz
    zrobić PCRa- na abaxach powinien wyjść pozytywnie, jeśli to
    faktycznie borelioza.
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Faceci to ogniwo pośrednie między kobietami a małpami i uczucia
    wyższe nie są im do końca przyswojone tongue_out
  • misia011068 18.01.08, 16:55
    nie kochana nie zalezy mi na tym bynajmiej najwazniejze jest dla
    mnie wyzdrowienie dziecka i zamiast na kolejne badania wole
    przeznaczyc na lekarstwa smile)
  • misia011068 18.01.08, 16:58
    osobiście ich nie lubie
    ale pomyśle moze jakis podesle do szpitala i do
    przychodni....hehheheeh.Boże mój zasłuzyły sobie na pozadne
    kaktusy...
  • misia011068 18.01.08, 21:24
    mam ogromnie wazne dla mnie pytanie wink co robic gdy czarnieja
    zeby??? sad myje je po 5 razy dziennie ale nie bardzo pomaga.
    czy to potem zejdzie? z gory dziekuje za odpowiedzi kiss
    sylwuska
  • borelka46 19.01.08, 10:28
    Misia, ja tez mialam taki objaw na abaxach,przed leczeniem nie
    kojarze. Ale niestety tego nie zapisalam w kalendarzu i teraz nie
    moge odtworzyc na jakim abx,a moze to nagromadzenie toxyn? Teraz juz
    tego nie mam i zeby swietnie reaguja na colgejta wybielajacego wtedy
    prawie zadna pasta nie pomagala.Pozdrawiam i trzymam kciuki za
    leczenie.
  • predrak 19.01.08, 15:13
    Rozumiem was doskonale ja 5 lat walczyłem o diagnozę i wszyscy spec. neur. powtarzali SM czas się pogodzić, też już nie chodziłem teraz chodzę i leczymy się u tej samej lekarki która też nie patrzyła na mnie jak na warjata jak mówiłem że mam boreliozę a niie stwardnienie rozsiane. Też jest dużo lepiej ale nie jest jeszcze normalnie walka trwa
  • misia011068 20.01.08, 10:57
    jak myslicie czy wam tez tak waga spadala ?
    ciekawe czy nie mozna zamienic do kroplówek zamiast chloratum,to
    glukozy na soli,bo mi sie wydaje ze dieta w ktorej jest
    wyeliminowany cukier calkowicie powoduje utrate wagi
  • fionka21 20.01.08, 11:38
    Witaj,
    Myślę, że glukoza nie jest dobrym pomysłem, bo grzyby się ucieszą. Waga spada, u mnie 1kg/miesiąc. Ale miała z czego spadać, więc cieszę się w tego. Niech Sylwia je dużo ryb (też tłustych), mięcha i dobe warzywa. Do tego orzechy (wyprażone w piekarniku), twaróg, jogurty czyste, mozzarellę. Do tego dobe oleje (oliwa, olej z pestek winogron, do sałatek olej lniany).
    Pozdrawiam, Anka
  • misia011068 21.01.08, 19:57
    tak wiem juz skasultowalam to z dok Beata
    wykupiłam juz zalecane preparaty zobaczymy do wizyty jeszcze troche
    czasu moze wyniki sie poprawia mam cicha nadzieje ,sylwcia co badz
    zdrowieje w oczach i tylko to sie liczysmile)
  • misia011068 22.01.08, 22:37
    jutro pierwszy raz podam sylwii wlew ?
    mam nadzieje ze mi sie uda musze sie nauczyc ,wtedy tylko na wkucia
    bedzie przychodzic pielegniarka ,zawsze troche miejsze koszty?
    boje sie jeszcze jednej rzeczy ,ze mi zabraknie kasysad
    co wtedy?
    trzymajcie kciuki moze ze mnie nie bedzie taka gula
    pozdrawiam misia
  • bagnowska 23.01.08, 09:05
    Witaj! Nie bój sie podawanie wlewek, ja podaję je Grzeskowi od początku.
    Opanujesz to bez trudu! To wielkie ułatwienie, bo nie musisz się martwić w
    weekendy, kto da córci wlewkę. Poza tym od mamy inaczej smakuje smile))Trzymaj sie,
    kochana i pisz, jak bedziesz potrzebowała jakiejkolwiek porady - pozdrawiam
    ciepło , Basia
    ps. zmartwienie o kasę mamy wspólne sad((, wiem że to nie pocieszenie, ale
    rozumiem Cie doskonale...
  • misia011068 23.01.08, 16:13
    niezle poszło ,dziecko jeszcze zyje wiec moze nie taka zła jestem
    jako pomoc pielegniarki smile)hehehhehe
  • misia011068 25.01.08, 17:50

    niestety herx....
    dopadl sylwie juz wczoraj najpierw spala do 13 i oczywiscie w
    nocy,wieczorem juz silny ból kregosłupa.Dzis tez duzo spała ,jest
    ogólnie zmęczona ,mam nadzieje ze szybko minie.pozdrawiam sad
  • bagnowska 25.01.08, 22:30
    misia, to bardzo dobrze, że herx!! Ja tylko czekam , kiedy u Grzeska coś takiego
    wyskoczy, bo to oznacza, że leczenie jest trafione. Trzymajcie się dzielnie - Basia
  • misia011068 28.01.08, 14:56

    --
    smile)wyniki sie poprawiły ...smile)tylko leukocyty jeszce troche niskie
    bo 3,3 reszta w normie
    nawet poziom b12 sprawdzila sylwci ma 474,3a norma to191-663
    wiec dobre jutro mamy wizyte poznamy plany leczenia na luty ?
    herksik minal byl jednym z najsłabszych jak dotad ?moze jest ich juz
    mniej w organizmie jak myslicie?

    pozdrawiam ciepło misia
  • misia011068 31.01.08, 16:44

    --
    smile)zaczynamy kolejny miesiac na intensywnym leczeniu
    dozylnym ....brakuje miejsca do wkucsad
    ale sa tez dobre strony obiawy sie cofaja herxy coraz slabsze
    naszczescie...oby tak dalej sylwia dostala jeszcze wspomagacze ze by
    tylko ta waga nie spadala.to bedzie ok
    pozdrawiam misia
  • beata.kar 31.01.08, 17:11
    Basiu, to dobre wieści smile jak ten czas leci, już miesiąc...
    smarujcie żyły maścią z heparyną, albo maścią z dużą ilością wyciągu
    z kasztanowca. My będziemy robić kontrolny pcr w Poznaniu, oby był
    ujemny... Pozdrowienia , Beata
  • misia011068 06.02.08, 15:24
    dzis sylwia juz tanczy a jeszcze niedawno lezala i cierpiala!!!
    to ku pokrzepieniu smile)
    borykamy sie z trudnosciami oczywiscie ,bo kto ich nie ma.to
    paskudztwo ciezko wytepic,ale waga sie poprawila ,wyniki tez oby tak
    dalej pozdrawiam was misia
    --
    smile)
  • misia011068 15.02.08, 18:47
    mam dobre i miej dobre wieści
    czy ktos mi moze wyjasnic co to jest GGTP Sylwcia ma 7 czyli ponizej
    normy bo ona jest 9-37
    i jeszcze leukocyty 3,8
    limfocyty 55
    monocyty 2
    a dobre to takie ze uczy sie gry na skrzypcach ,tak sobie pomyslalam
    ze to mila odmiana od zycia z choroba i oderwanie do lepszego
    swiatasmile)
    poza tym herx ostatni byl silniejszy niz dotad ,moze to wirusy
    atakuja i obiawy sie nasilaja ,zobaczymy na razie trzymajcie sie
    ciepło bo u nas zima tej wiosny zawitala

    misia
    --
    smile)
  • domin46 15.02.08, 19:53
    GGTP mówi niby o stanie wątroby, wynik poniżej normy nie ma znaczenia
    klinicznego, wynik bardzo zawyżony najczęściej występuje w zatruciach
    alkoholowych bądź przewlekłym stosowaniem alkoholu.
    Co do leukocytów- no cóż mam podobnie 3,8 to mało tak jak i u mnie.
    Limfocyty 55% , nie podałaś reszty, ale wiem o co chodzi (odwrócony rozmaz) też
    tak mam tzn %udział limfocytów do granulocytów obojętnochłonnych jest odwrócony.
    Nie przejmuj się na razie tymi wynikami, nic poważnego nie wskazują, ot normalka
    w przewlekłych chorobach zakaźnych.
  • misia011068 23.02.08, 22:05
    dopadł sylwcie grzybek ,niestetysad
    26 lutego mamy wizyte mysle ze dostanie potrzebne lekartwa ,ale bede wdzieczna za podpowiedz ,co moge juz jej podac
    pozdrawiam ciepło misia
    --
    smile)
  • beata.kar 23.02.08, 22:21
    Basiu, możesz jej dać nystatynę w tabletkach, fluconazole, jeśli
    masz, to olejek z oregano dobrze działa, możesz też dać jej candida
    clear (do kupienia np na allegro). Nystatyna i fluonazole na
    receptę, ale to Ci da każdy pediatra lub internista.
    Pozdrawiam Was serdecznie, i cieszę się, że tak dobrze (poza tym
    grzybkiem oczywiście) Wam idzie. Beata
  • stachenka 23.02.08, 22:44
    Cześć, misia.
    Ja też mam na wypisie z neurologii GGTP = 7,0 (nie podali normyuncertain ), więc
    również chętnie się dowiem, co taki wynik oznacza.
    Skrzypce? Mmm... smile A co na to sasiedzi? wink


    --
    myslnia.bloog.pl

    Stow. Chorych Na Boreliozę
  • misia011068 24.02.08, 09:33
    tak skrzypce....
    bo ostatnio sylwia zaczyna cos popłakiwac ,ma dolki i sie zalamuje
    ze to tyle juz trwa ..musialam cos wymyslec mam nadzieje ze ja wyrwe
    z tego ,wczoraj zrobilam testy na borelke w obu klasach zobaczymy co
    wyjdzie?moze sie pojawi we krwi teraz,jak myslicie jest spora
    szansa ?
    pozdrawiam z zawianego elblaga ,u nas wieje jak na bieguniesmile)
    --
    smile)
  • misia011068 25.02.08, 18:22
    dzis odebralam wyniki Sylwci
    znowu w dół sad
    co robic ?
    leukocyty 3,6
    erytrocyty 4,07
    hemoglobina 12,0
    hematokryt 34,6
    MCV 29,5
    MCHC 34,7
    plytki krwi 263
    lomfocyty 39,7
    inne bazo mono eo 8,75 w %
    neutrofile 51,6 w %
    limfocyty 1,4
    inne eo bazo mono 0,3 w tyś/ul
    neutrofile 1,9 tys/ul
    RDW-CV 12,7 %
    PDW 11,3
    MPV 9,1
    rozmaz:
    granulocyty paleczkowate 3%
    granulocyty segmentowate 53%
    limfocyty 43%
    monocyty 1 %
    ASpat 47
    Alat 16
    jutro mamy wizyte moze cos nowego dostanie sylwcia ,oby skuteczne o
    zaczynam sie martwicsad jeszcze po drodze grzybek sie przytrafił
    jakby tego bylo mało....
    mogło by słonecZko wreszcie wyjsc


    --
    smile)
  • misia011068 26.02.08, 15:22
    dzis mielismy wizyte smile)jak dobrze ze sa cuda techniki ,dzieki
    którym nie wychodzac z domciu bylysmy w krakowie na wizycie...hehhehe
    Koniec w kuciem ,pekajacymi zylami i bolacymi rekami!!!
    jestesmy na takim etapie dzieki Bogu i madrosci dr.Beaty,ze Sylwcia
    moze przejsc na leczenie doustne ,na razie trzeba pokonac
    grzybka ,mysle ze sie szybko uporamy i niebawem napisze tu ,ze moje
    słoneczko juz całkowicie jest zdrowe....
    tym czasem wiosennie pozdrawiam
    miśka
    --
    smile)
  • bagnowska 26.02.08, 15:37
    Cieszę się bardzo! Buziale dla Ciebie i Sylwuni! basia
  • misia011068 26.02.08, 17:29

    --
    smile)prosze podajcie namiary na poznan musze tam zrobic wynik sylwci
    na babeszje
  • bagnowska 26.02.08, 18:22
    misia, wejdź na stronę www.cbdna.pl i tam wszystko znajdziesz. Możesz sie
    kontaktować mailowo, można telefonicznie '
    wszystkie informacje tam znajdziesz. Pozdrawiam coepło - basia
  • bagnowska 26.02.08, 18:26
    aha, ja zamówiłam pielęgniarkę do domu,oni maja pielęgniarki w większych
    miastach, ale można w labie pobrać krew i wysłać w specjalnym zestawie, który
    sie u nich zamawia.Bardzo miła pani wszystko mi wytłumaczyła.Pa!
  • fionka21 26.02.08, 19:23
    Misiu, odbierz pocztę gazetową. PILNE!
    Anka
  • misia011068 05.03.08, 07:20
    czy ktos mial tak po przejsciu z dozylnego na doustne
    obx ...gigantyczna biegunkesad jeny tyle razy ze szok ,nie nadzazylam
    gastrolitu rozrabiac dopiero póznym wieczorem sie uspokoiło,po 6
    stoperanach .teraz mamy przerwe w podawaniu lekarstw wg zalecen
    lekarza,a moze to sprawka grzybka? juz sama nie wiem co prawda
    pojawil sie chwilowo teraz jest spokój ale nie mam pojecia .przy
    tym dolegliwosci jakby herxsowe ,bole kregosłupa i strzelanie stawów
    ostatnio coraz czesciej herkxom towazyszy biegunka ,mozo ktos z was
    juz to przerabial ?
    pozdrawiam misia
  • aska108 05.03.08, 20:46
    misiu ja kilka razy miałam biegunkę przy zmianie abx.
    Ratowałam się enterolem , flukonazolem i jakoś pomogło
    pozdr.
  • misia011068 05.03.08, 20:54
    dzieki asiusmile
    sytuacja opanowana,byc moze ze herxiki maja teraz taki charakter,a
    nie wykluczone ze wirus sie do tego przyczynil .Sylwcia jest teraz
    osłabiona i łapie wszystko po kolei,czuje ie juz lepiej i wracamy do
    zestawu leków,wlasnie dzis wykupilam recepte,szafka znowu sie
    zapełnila a juz byla taka pusta
    pozdrawiam ciepło z dzis zimnego Elblaga
    misia
    --
    smile)
  • misia011068 07.03.08, 15:11
    kurcze ,sylwcia juz kilka razy zemdlała jak wstaje ,bardzo mnie to
    martwi ,chyba sie wypłukala z mineraklów jak myslicie podanie w
    kroplówce szybciej zadziala niz gastrolit ?

    --
    smile)
  • franiolek1 07.03.08, 17:12
    Podaj Sylwii zwiekszona ilosc probiotykow, niech je lyka garsciami,
    kup rozne. Szczegolnie dbaj zeby polknela tego sporo przed snem, na
    noc. Podaj tez enterol w wiekszej ilosci.
    Jezeli masz nystatyne, to tez jej daj, na ewentualnego grzyba.
    I ostra dieta.
    Mozesz sprobowac poic coacola, ktora rozbeltasz lyzka, by nie bylo
    gazu. W coli sa sole, niezbedne do funkcjonowania wykonczonego
    biegunka organizmu. Pediatra moich dzieci wpisuje cole na recepte
    przy biegunkach i wymiotach smile Cola jest beeee, ale w takiej
    sytuacji szybko regeneruje sole.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • beata.kar 07.03.08, 19:33
    U nas colę też zalecają, a żeby ją dobrze odgazować lekarka nam
    radziła ją przegotować, i podawać przestudzoną.
  • misia011068 09.03.08, 19:01
    trzy kroplówki po 0,5 litra zalatwily sprawe jest ok pozdrawiam
    miskasmile)
    --
    smile)
  • misia011068 19.03.08, 21:34

    -- hm ....15 dni bylo ok
    dzis Sylwia czuje sie zle ma herxsa i biegala juz do kibelka,mam
    tylko nadzieje ze nie bedzie to tak gwaltowne jak ostatnio sad
    trzymajcie kciuki pozdrawiam z zawianego sniegiem elblaga kurcze az
    nie do pomyslenia ze niedługo swieta ,tylko jakie ...bo za oknem
    zima ,moze na choince jaka zawiesze ?
  • misia011068 26.03.08, 07:58
    witam ,przed samymi swietami herx i po swietach zaraz nastepny?
    to mozliwe zeby tak jeden po drugim ,nic z tego nie kumam
    sylwia cala noc sie wierciła i sarzyla na bóle kregosłupasadmiala
    podwyzszona temperature)jutro mamy wizyte ,wiec moze cos nowego
    ustalimy? wyniki sa zadziwiajaco dobre wszystko wróciło do normy
    nawet leukocyty podskoczyły do 4,8,jedynie co jest zaznaczone to
    limfocyty ma 51,5oraz monocyty ponizej normy ,bo 1 reszta jest bez
    zarzutu.pozdrawiam
    misia.

    --
    smile)
  • misia011068 15.04.08, 22:13
    Musze sie podzielic z Wami pewnymi informacjami...
    własnie wczoraj podczas zakupów w sklepie spotkałysmy lekarza
    prowadzacego ze szpitala ,który postawił na nerwice pod znakiem
    zapytania ,zeby mi bylo lzej to zaakceptowac tak mysle ,poprostu
    wbilo ja w sciane , nie mogła uwierzyc w to ze moje dziecko chodzi i
    swobodnie oglada sobie buty smile)zadowolona i szczesliwa jakby nigdy
    nic Pani dr Beato !!!szacunek to moje podziekowanie dla pracy i
    poswiecenia ,aby pomagac ludziom chorym!!!Dwa razy nas zaczepila a
    zdumienie nie mialo konca ,moze to okropne ale poczulam satysfakcje
    obiecalam ze sie spotkamy i szezej nakresle co sie z nami dzialo ...
    musze sie dobrze przygotowac do tej wizyty wiec prosze na mejla
    wunia@.op.pl jesli ktos moze mi przesłac odpowiednie materialy
    postaram sie troche ponegocjowac
    w czwartek ide rowniez do lekarza rodzinnego musze zrobic bilans
    sylwci ,to bedzie tez ciekawa rozmowa ,od poł roku niepokazywalam
    sie w przychodni ,jak dr rodzinna namawiala mnie ze mojej córce
    potrzebny jest psychiatra,a nie zlecenie na kroplówki i antybiotyki?
    ciekawa jetem teraz jej stanowiska,czy moze usłysze ,ze sie dziecko
    odblokowalo i wszystko przszło jak zły sen.....
    a propo Sylwcia czuje sie coraz lepiej i wiosna nareszcie przyszłasmile)
    pozdrawiam wszystkich ciepło
    misia--
    smile)
  • misia011068 07.05.08, 08:00
    wizyta byla zeczywiscie zalosna ....ale nie wiem czego sie
    spodziewalam ,tego ze uslysze przepraszam ...nie uslyszalam
    mniajsza o to ,ale jedno bylo nie do podwazenia ,ze sylwia jednak po
    75 biotraksonach i miesacach brania abax chodzi i ma sie coraz
    lepiej ...i to chyba pania doktor wkurzalo najbardziej ,ze to nie
    ona miala racje twierdzac ,ze moja corka ma nerwice,ale ja ..matka
    niewyksztalcona medycznie tylko polegajaca slepo na intuicji ,ktora
    mnie nigdy nie zawiodla smile)
    dzis przenioslam sylwcie do innej przychodni i moge miec pomoc jak
    sie okazuje i wsparcie od lekarza rodzinnego ...
    dlaczego ludzie zamiast pomagac chorym ,to im szkodza?dlaczego tak
    grozna choroba ,ktora dotyka tak wielu ludzi jest bagatelizowana
    przez lekarzy a wrecz nie traktowana jak chorobe ,ale tylko
    krutkotrwala przypadłosc ,ktora mija i jest ok i ktora szybko sie
    leczy ,to sa realia i czasmi jak w moim przypadku mury nie do
    przebicia ,bo mialam prawie wszystkich lekarzy po tej drugiej
    stronie,wszyscy mnie uwazali za nadwrazliwa matke ,bo mam tylko
    jedno dziecko...a moja corcie za rozpieszczona pannice i
    udawaczke...zalosne
    dzis po tylu miesiacach jestesmy mysle na rychlej drodze do
    calkowitego wyleczenia !!!coraz mniej objawow ,i herxy coraz
    slabsze smile)tak sie czeszesmile)obym tylko nie zapeszyla ....
    ale czuje ze i dla nas slonko zaswiecilo
    pozdrawiam cieplo misia
    --
    smile)
  • misia011068 06.06.08, 19:52
    Dzis z perspektywy kilku miesiecy leczenia moge powiedziec ...
    wygrywamysmile)
    Sylwcia juz tylko w oczach ma obiawy borelki ,reszta to grzybek!!!
    czekamy juz na optime mam nadzieje ,ze pomoze przetrwac do konca
    kuracji ....
    czy w zwiazku z tym ,mozna sobie troche poluzowac diete ,dzis jest
    bardzo surowa a i tak grzyb rzadzi i ile bierzecie dziennie optimy?
    Na trzydziestego czerwca mamy wizyte w krakowie ...bedzie bardzo
    ciekawa i obiecujaca,napisze cos wiecej po powrocie ....mysle ze Was
    to zainteresuje ,bo głównie dotyczy wszystkich chorych na
    borelioze smile
    trzymajcie sie ,niedługo urlopy troche luzu i wytchnienia ,tak
    bardzo mi tego potrzeba ,zeby naladowac akumulatory smile)
    pozdrawiam
    miśka

    --
    smile)
  • kkkkk4 07.06.08, 09:56
    Bardzo sie cieszę, że wychodzicie na prostą- bardzo optymistyczny
    wątek a za razem bardzo smutne, ze wciaż pozostaja lekarze, w
    których ręce wpadną kolejne ofiary. Ta pani dotor, o której piszesz
    pewnie nie wyniosła żadnej nauczki z przypadku Sylwi- szkoda..
  • kornelcia75 08.06.08, 22:53
    zdrówka po prostu!
    --
  • nataszkam 08.06.08, 22:23
    misia011068 napisała:

    > Dzis z perspektywy kilku miesiecy leczenia moge powiedziec ...
    > wygrywamysmile)

    Trzymam kciuki smile

    >> czy w zwiazku z tym ,mozna sobie troche poluzowac diete ,dzis
    jest
    > bardzo surowa a i tak grzyb rzadzi (...)

    Moje zdanie jest takie, że nawet przy braku objawów grzybicy,po
    zakończeniu leczenia tzreba zastosowac długie leczenie p/ grzybicze,
    a diete to pewnie zachować przynajmniej przez pól roku...Plus
    probiotyki rzecz jasna. Nie luzowałabym teraz diety, bo to może
    pogorszyć tylko sprawę.


    > Na trzydziestego czerwca mamy wizyte w krakowie ...bedzie bardzo
    > ciekawa i obiecujaca,napisze cos wiecej po powrocie ....mysle ze
    Was
    > to zainteresuje ,bo głównie dotyczy wszystkich chorych na
    > borelioze smile

    Nooo, nie gadaj, że wiesz o jakimś skutecznym leku na boreliozę,
    który wszedł w końcową faze badań klinicznych?!

    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • misia011068 09.06.08, 19:27
    no nie.... nietety tak dobrze to nie ma jeszcze ?
    mialam na mysli rozpowszechnianie wiedzi o objawach i leczeniu
    borelki,tylko sad
    --
    smile)
  • misia011068 20.06.08, 21:07
    od wczoraj Sylwcia bierze optime smile)mam nadzieje ,ze latwiej jej
    bedzie teraz powalczyc z grzybkiem .....czytalam gdzies ,ze przy
    optimie nie potrzeba stosowac diety ,czy to prawda?moze sie ktos
    wypowiedziec doswiadczony ,nie chcialabym narazac sylwcia na kolejne
    ataki grzybicy!!!
    pozdrawiam
    miska
    --
    smile)
  • franiolek1 20.06.08, 23:08
    Ja czegos takiego nie pamietam....
    Zaleta Optimy jest to , ze nie trzeba juz lykac innych probiotykow -
    Optima jest bardzo bogata w szczepy. Mozna brac jedna kapsulke
    dziennie i wystarczy ( ja tak biore juz dwa lata). Ale mam
    kolezanki, ktore biora dwie dziennie.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • misia011068 23.06.08, 19:59
    franiolku!!! jak poznac czy optima sie nie zepsuła .tz czy za dlugo
    nie przebywala bez chłodzenia ,czy to jakos mozna poznac po
    kapsulkach ?
    teraz po tygodniu otrzymalam przesylke i mam watpliwosci czy lek
    jest pelnowartosciowy ?nie wiem jak to moge sprawdzic ?
    misia
    --
    smile)
  • franiolek1 26.06.08, 23:07
    Misiu, mam tylko jeden sposob na sprawdzenie - polknij optime przez
    kilka dni, jak bedzie wszystko w porzadku z grzybkiem, to bedzie
    znaczyc, ze dziala smile
    Optima nie psuje sie, moze byc tylko mniej efektywna, jezeli przez
    cieplo bakterie sie namnozyly w sloiku zamiast w brzuchu Sylwci.
    Musicie wyprobowac....
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • osiulek 26.06.08, 22:32
    misiu,nie bardzo ci mogę pomóc z ta optima,bo jestem na początku
    drogi,tzn.wróciłam od dr beaty z bielska wczoraj z takim zestawem leków jaki
    wyczytałam u twojej córki.jutro jade nad morze na tydzień i po powrocie
    zaczynam,tj.za tydzień.bardzo się boję tych herxów,mój syn ma 9 lat i jest
    bardzo mało odporny na jakikolwiek ból.a dod.tak jak u twojej córki dr
    podejrzewa na100 % chlamydię i mykoplazme.czy napiszesz mi jak to z tymi
    herhami?czego sie spodziewać?podawałaś mi gg ale ja tego nie mam,moge też podać
    maila:agnieszka@watorek.pl wnioskuję że jesteś po ok.9 m leczenia,czy większość
    objawów ustąpiła?pozdrawiam serdecznie,aga
  • anyx27 27.06.08, 00:24
    Aga, z herzami to jest roznie. ja balam sie, ze przy ponad 20-
    letniej boreliozie herxy powala mnie strasznie i odwlekalam
    rozpoczecie leczenia. okazalo sie, ze niepotrzebnie. nie bylo i nie
    ma herxow. jedni maja herxy, inni nie. jesli tak bardzo sie ich
    obawiasz, zaczynajcie podawanie od malych dawek abx, zwiekszajac z
    kazdym dniem. pozdrawiam smile
  • misia011068 27.06.08, 08:30
    Sylwcia herxowala i to mocno pierwszy był wrecz dramatyczny ,bo
    skonczyl sie w szpitalu ,ale u mojej sylwci borelka rozwijala sie
    przez siedem lat wiec mozna sobie wyobrazic ile bylo w niej
    bakterii.potem bylo juz tylko lepiej ja podawalam jej aspiryne
    bajera dobrze na nia wpływala ,usmierzala bol i najlepiej jak
    przesypiala herxy miala ten objaw nieraz spala cale dnie ...to chyba
    organizm jakos sam reguluje dzieki Bogu.....
    przetrwalismy jakos ten najgorszy czas ...dzis sylwcia juz nie ma
    objawów od nastepnego m-ca odliczamy i moze zamkniemy etap w naszym
    zyciu gdzie zadzila borelka nie mysad
    jedno jest pewne z ta choroba mozna wygrac ,ale pod jednym warunkiem
    nie trzeba sie bac brania leków ,my stosujemy scisle wszystkie
    zalecena naszej dr Beaty i na rezultaty nie czekalysmy długo ,Wam
    tez sie napewno uda ,potrzeba tylko czasu ,abaxow i wytrwalosci a
    napewno pokonacie borelke pozdrawiam
    misia
    --
    smile)
  • osiulek 28.06.08, 00:54
    dzieki dziewczyny za odp.oczywiście i tak sie boje ale wiem że nie mam wyjscia
    ,najgorzej jak odbierałam karton leków z apteki...no ale jeszcze tydzień nad
    morzem choć ja nie mam wcale ochoty na wakacje.duużo zdrówka dla sylwii i dla
    ciebie anyx.
  • misia011068 23.07.08, 12:03
    witam pourlopowosmile)
    w doskonalych chumorach bez objawow praktycznie moje dziecko
    przygotowuje sie niebawem do rozpoczecia roku ...juz normalnie w
    szkole nie na indywidualnymi w zwiazku z tym duzo chodzi aby nabrac
    kondycnji do codziennego zycia smile)
    optima to rewelacja zapomialysmy co to grzybek !!!
    i udalo sie wzbogacic diete powoli wracamy do normalnosci
    wyniki sa dobre mimo zmiany abax Sylwcia dobrze je toleruje czeka
    nas jeszcze test na babeszje ?i to mi spedza sen z oczu ale nie ma
    wyjscia trzeba doprowadzic do konca leczenie mam nadzeje ,ze z
    niektórymi z Was uda mi sie spotkac na sobotnim spotkaniu na
    zjezdzie ,bedziemy co prawda tylko w sobote ale licze na wymiane
    doswiadczen smile)
    29 /07/08 mam wizyte u panni dr ktora prowadzila sylwcie w szpitalu
    jestem bardzo ciekawa przebiegu tej wizyty mam nadzieje ,ze mnie nie
    rozczaruje jak u rodzinnej (choc to dwa przeciwienstwa i licze ze
    uda mi sie troche wyedukawac co do choroby Pania dr )nie chcialabym
    by to co nas spotkało kiedykolwiek ktos znosil.
    pozdrawiam
    miska
    --
    smile)
  • misia011068 30.07.08, 07:34
    niestety !!! a myslalam ,ze choc jedna przekonamy ,ze jak na wlasne
    oczy zobaczy poprawe to zechce choc sie chwile zastanowic i
    zweryfikowac poglada co do borelki ...ale widocznie do wlasnego
    błedu komu jak komu ale lekarzowi najtrudniej sie przyznac!!!
    szkoda ale mam nadzieje ze jak nastepnym razem trafi ktos na
    oddzial ,to wezma i to pod uwage?choc to moze tylko mojke pobozne
    zyczenie ,materialy pani dr. wziela i obiecala ze przeczyta
    popisala w karcie i tyle ,ale wiecie co choc mam czyste sumienie ze
    zrobilam wszystko a teraz niech ich to gniecie smile)
    Ale jednego sie dowiedzialam ,ze Sylwcia nie ma szmerów w
    sercu ,czyli zastawki juz pracuja bez zarzutów a na wrzesnia ma
    przeprowadzis szczegółowe echo serca jakas specjalistka przyjedzie z
    gdanska wiec sie jeszcze spotkamy ....heheh sprawdze czy pani dr.
    odrobila lekcjesmile)
    --
    smile)
  • misia011068 05.08.08, 10:01
    witamsmile
    dzis po emisji filmu intryguje mnie ciagla jedna mysl bo:
    najczesciej gdy dziecko ma wrodzona borelioze nie mozna jej
    potwierdzic zadnym badaniem ..tak
    i juz nie jestem taka pewna ze ten kleszcz co go zlapala w czwartej
    klasie podstawówki to głowny powód kłopotów zdrowotnych sad
    bo moze to we mnie tkwi problem ,nie mam wiekszych kłopotów
    zdrowotnych ale nie mogłam donosic ciazy sylwia jest z trzeciej i po
    niej jeszcze poroniłam,chyba jedyny sposób to zrobic badania -tak
    trzeba bedzie o tym pomyslec
    --
    pozdrawiam miśka suspicious))
  • tajtaja 05.08.08, 10:12
    misia, masz dokładnie ten sam dylemat co ja...nie mam odwagi się zbadać ale
    podejrzewam bb u siebie, moja córka tez choruje, choć mniej drastycznie niz
    Sylwia, nie pamiętamy momentu ukąszenia a objawy (stawowe) zaczęły się w
    momencie pokwitania
  • misia011068 05.08.08, 10:28
    tajtaja bylas na zjezdzie? jakos Cię nie kojarze
    z kad jestes i jaki Twój watek
    --
    pozdrawiam miśka suspicious))
  • misia011068 12.08.08, 20:31
    Własnie dzis wyslalam Sylwii krew na babeszje i mam cicha
    nadzieje ,ze nie wyjdzie!!!
    a tak wogóle u nas ok bez objawówsmileoby tak dalej to jeszcze tylko
    wrzesien na abax i konczmy leczenie


    pozdrawiam miśka suspicious))

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • beata.kar 12.08.08, 20:42
    Basiu, bardzo się cieszę, że Sylwia nie ma objawów, trzymamy kciuki,
    by to był koniec waszej walki z tym wrednym choróbskiem! My krew do
    Poznania wysłaliśmy wczoraj, też zżera nas ciekawość...
    Pozdrowienia, Beata
  • misia011068 12.08.08, 20:48
    A jak sie Ola czuje,jest juz na abax jaki zestaw?czy masz juz jakies
    ustalenia czy czekacie na wyniki
    --
    pozdrawiam miśka suspicious))

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • beata.kar 12.08.08, 21:52
    Ola czuje się póki co fatalnie, wróciły prawie wszystkie objawy- ból
    pleców, stawów, głowy, nadwrażliwość na światło, zapachy, kłucie
    oczu, bezsenność, ciągłe zmęczenie, duszności, uczucie zimna, niemal
    cały zestaw sad
    Dr Beata miała pomyśleć nad zestawem antybiotyków, lada dzień Ola
    zacznie je wcinać. I będziemy obserwować reakcję na nie, mam
    nadzieję, że przed szkołą uda się osiągnąć trochę lepsze
    samopoczucie u Olki. Precz z krętkami!!!
  • misia011068 22.08.08, 14:33
    dzis przyszedł pcr Sylwci z babeszji .
    czystosmile)
    wyglada na to ze konczymy leczenie za miesiac.mam nadzieje ze
    wytluczone zostalo wszystko do cna ,zapytam jeszcze Dr. Beate na
    nastepnej wizycie co mysli o ziolach ?
    moze warto jeszce przez jakis czas dla pewnoisci w ziólka uderzyc
    --
    pozdrawiam miśka suspicious))

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • czarnulka_elblag 22.08.08, 15:33
    hyhyhyh krętole won z mojej posiadłości big_grin
    --
    buziaki kiss
    czarnulka smile
  • rrrenifer 22.08.08, 17:22
    Bardzo miło czytać takie wieści smile
    --
    Pozdrawiam wszystkich i życzę zwycięstwa
    Zajrzyj też tu Stowarzyszenie - Borelioza
  • beata.kar 22.08.08, 17:30
    Super, bardzo się cieszę smile my jeszcze czekamy na wyniki.
  • niebieskaaa 22.08.08, 18:01
    rewelacyjnie załatwiłyście to choróbsko
    pozdrawiam ANia
  • fionka21 22.08.08, 21:13
    Ja też bardzo się cieszę smile)
    Anka
  • hexa89 27.08.08, 21:23
    gratulacje!
    chcialam sie zapytac jakie badania wykonywalyscie?
  • misia011068 27.08.08, 21:57
    hexsa w Poznaniu pcr na babeszje wynik negatywnysmile)
    usg brzycha :bez zmian trzystka ,watroba sledziona wszystko ok smile)
    --
    pozdrawiam miśka suspicious))

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 04.09.08, 20:14
    ocena sytuacji tak na swiezo smile) jest dobrze ale zawsze moze byc
    lepiej jeszce przed nami kolejny miesiac i zmiana abax na
    wewnatrzkomórkowe ,to po ostatnim incydencie z naglym bólem brzucha
    i skurczem szyjnym (dretwienie lewej nogi i reki jednoczesnie )
    niebedziemy ryzykowc zbyt wczesnego odstawienia abax ...o nie ma
    mowy ,do konca i sutecznie taka maksyme przyjmujemy !!!!

    --
    pozdrawiam miśka suspicious))

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 13.09.08, 21:58
    a moze jednak spanikowalam
    Sylwcia czuje sie dobrze ,wszystko gra wiec moze na wyrost ale
    zdecydowalismy ,ze przeleczymy jeszcze
    doszedl nowy zestaw
    klabax2x1
    duomox2x2
    tetracyklina2x3
    tini w pulsach2x1
    wiregit-K 1x1
    i cala reszta suplemenow oraz optima2x2
    jesli nic sie nie bedzie dzialo to wtedy zakonczymy smile)
    pozdrawiam rodzinke
    --
    miśka suspicious))

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 10.10.08, 12:13
    wszystko dobrze oprócz grzyba zdominował !!! nas niestety byl
    głowna przyczyna tak mysli nasza dr Beata
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • swigonka 10.10.08, 13:22
    to walczcie dzielnie z tymi pieczarkami. uściski.
    --
    Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • misia011068 11.10.08, 21:09
    tak obie mysle ...do jakiej grupy abax nalezy zinat? kiedys dawno
    temu jak Sylwia miala ze trzy moze cztery latka dostala wlasnie ten
    abax i wtedy wlasnie skarzyla sie ze bola ja nózki ,nie mogla stanac
    na nie !!! tak sie zastanawiam ,ze moze to ma jakis zwazek z borelka
    wrodzona jak myslicie?
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • baska192 11.10.08, 23:23
    Zinnat to cefalosporyna 2 generacji.Kto to wie ,mooze masz racje???
  • stachenka 11.10.08, 23:25
    To "krewny" biotraksonu, Misiu, czyli cefalosporyna.

    Qrcze, ludzie, czemu nie kupujecie tańszych zamienników? Zinnat vs. Xorimax -
    11zł różnicy na opakowaniu.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze -słowa pewnego lekarza
  • zo_sia01 12.10.08, 03:51
    Stachenko, nie każdy zamiennik jest taki super, cena jest ważna, ale zdrowie
    też! Np. wszyscy na forum leczą się najtańszym Biotraxonem, który jest ...
    najgorszym chyba preparatem ceftriaxonu.
  • stachenka 12.10.08, 04:10
    Możesz rozwinąć wątek Biotraksonu?
    I jak/gdzie sprawdzasz, który zamiennik jest super, a który fuj?




    PS. Gdzieś po drodze wyleciało mi z głowy, że Sylwia ten Zinnat brała wiele lat
    temu.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • stachenka 12.10.08, 04:25
    A, no i jeszcze na czym polega "niesuperowość" niektórych zamienników.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze -słowa pewnego lekarza
  • aqarel 12.10.08, 08:52
    stachenka napisała:

    > A, no i jeszcze na czym polega "niesuperowość" niektórych zamienników.
    >
    Przy generycznych odpowiednikach nie trzeba powtarzać wszystkich
    przedklinicznych i klinicznych badań, można odnieść się do danych klinicznych
    oryginalnego produktu. Dlatego prace badawczo-rozwojowe są znacznie mniej
    kosztowne.

    Pierwszym warunkiem pomyślnego rozwoju jest pozyskanie wysokiej jakości
    substancji czynnej. Wymagania co do jakości są wysokie i nieustannie zaostrzają
    się. Dozwolone są tylko śladowe ilości zanieczyszczeń, a ich maksymalna
    koncentracja jest uzależniona od podawanej dawki leku.

    Następnym krokiem jest rozwój stosownej formy farmaceutycznej, która wprowadzi
    lek do ludzkiego organizmu w odpowiedniej koncentracji i w odpowiednim czasie.

    Dopuszczenie do obrotu wybranych leków generycznych (w zależności od ich
    rozpuszczalności, wchłanialności i toksyczności), może wymagać przeprowadzenia
    badania równoważności biologicznej.

    To tak jak z malowaniem samochodu
    1.lakiernik(malarz) pierwszy raz pomaluje samochód pędzlem...no i mamy rękodzieło.
    2.lakiernik(terrorysta) pomaluje „pistoletem za 100zl” gdzieś w stodole
    ..zostają jakieś muszki pyłki paprochy zacieki
    3.lakiernik (inni chwalą jego robotę,zna "patenty"w tym co robi) pomaluje
    aparatem natryskowym w kabinie bezpyłowej.
    Substancja (lakier) taka sama a efekt końcowy inny...każdy może coś zrobić...ale
    trzeba posiadać oprzyrządowanie i znać TECHNOLOGIE wykonania, np ciasto
    francuskie powstało bo piekarz nie dotrzymał technologi i inaczej wymieszał
    składniki zwykłego ciasta.

    --
    "Zamknij kiedyś oczy
    zatrzymaj się i słuchaj
    poczuj że żyjesz
    i nic nie straciłeś
    nie potrzeba Ci przyczyny
    niechaj dzień trwa i trwa"
    link chomikuj.pl/coova/Dokumenty o boreliozie
  • misia011068 12.10.08, 10:52
    ano wlasnie reakcja na zinat byla kolosalna dziecko przestalo stawac
    na nózki myslalam ,ze to nietolerancja na abax -dzis tak wcale nie
    uwazam mysle raczej ze to byl herx gdybym wtey wiedzala to co dzis
    wiem sad uchronilabym swoje dziecko od tylu cierpien ...
    Poniewaz na biotrakson sylwia zareagowala ,tak naprawde to on jej
    najbardziej pomógł i dzieki niemu stanela na nogi potem cale
    leczenie przebiegala w błyskawicznym tepie .Jak tylko bede mogla
    zrobie sobie badania w Poznaniu
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • zo_sia01 12.10.08, 12:38
    No, Aqa, lepiej to ja bym nie umiała odpowiedzieć Stachence smile
    Chodzi właśnie o te zanieczyszczenia, w większości je tolerujemy, ale zdarza
    się, że nie i wtedy trzeba szukać oryginału lub lepszego zamiennika.
  • anyx27 12.10.08, 12:56
    Kosa, ja tez zjadam optime 2x2 i z dieta tak troszke na bakier.
  • stachenka 12.10.08, 17:43
    > Chodzi właśnie o te zanieczyszczenia, w większości je tolerujemy, ale zdarza
    > się, że nie i wtedy trzeba szukać oryginału lub lepszego zamiennika.

    Ano, wtedy gdy się okaże, że nie tolerujemy najtańszego zamiennika, to ok,
    kupujemy droższe. Ale wcześniej? W imię czego?

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • ewa475 12.10.08, 19:26
    Można wiedzieć skąd wzięłaś te swoje rewelacje na temat leków oryginalnych i
    zamienników Aqarel?
    Bardzo przepraszam Misiu kochana i pozdrawiam,Ewa.
  • anyx27 12.10.08, 20:46
    Jesli chodzi o zamienniki, to uwazam, iz najczesciej cena jest
    kwestia producenta, marketingu itp. wezmy np. taki zovirax na
    opryszczke, ktorego malenka tubka kosztuje ponad 20pln, a nasze
    polskie odpowiedniki (ta sama substancja czynna), sa tansze o 70%.
  • misia011068 12.10.08, 21:32
    no wlsnie kochani przynam sie ze nie bardzo byla ta dieta i teraz
    sa tego skutki pieczary cala geba ,nie odpuszczajcie djety... szkoda
    czasu i szkoda zdrowia
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • aqarel 12.10.08, 21:28
    ewa475 napisała:

    > Można wiedzieć skąd wzięłaś te swoje rewelacje na temat leków oryginalnych i
    > zamienników Aqarel?
    > Bardzo przepraszam Misiu kochana i pozdrawiam,Ewa.

    Zaśmiecamy ten wątek
    np. tu www.nil.org.pl/xml/oil/oil67/gazeta/numery/n2002/n200203/n20020303


    --
    "Zamknij kiedyś oczy
    zatrzymaj się i słuchaj
    poczuj że żyjesz
  • misia011068 13.10.08, 07:20
    nie rób tego!!!optima2x1nie pochamowala grzybicy sama nie wystarcza
    flukonazol raz na tydzien rowniez widocznie w niektorych przypadkach
    nawet to za malo Sylwia musi byc na ścislej diecie sad ale zmiana
    abax tez sie do tego przyczynila tak mysle ....pozyjemy zobaczymy
    narazie walczy z pieczarami nie powiem by bylo łatwo wczoraj
    wrocilismy ze spotkania w Sopocie bylo fajnie smile)pozdrawiam nasze
    lokalne grono fajnie bylo Was poznac
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 17.10.08, 09:50
    cholerna borelka!!!kazde badanie sluchu wychodzi inaczej sadmam
    nadzieje tylko ,ze kiedys sie cofnie ?
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 27.10.08, 18:51
    dzis mija roczek od paczatku inwazyjnego leczenia Sylwii pierwsza
    wizyte mielismy 26 listopada ub .roku u Dr Beaty do dzis sie
    usmiecham w myslach do niej smile)i sle Jej wiele serdecznosci . Dzis
    to juz nie ta sama Sylwia energiczna ,zadziorna i pyskata czasem smile)
    ale to dobrze upór jest jej potrzebny na dalsza walke jeszcze nie
    konczymy leczenia dopuki jest najdrobniejszy objaw i Sylwia czuje ze
    jeszcze nie jest calkiem zdrowa trzeba tepic paskudy ...
    mam cicha nadzieje ,ze juz lada chwila niewatpliwie efekty leczenia
    w 90% to ogromny sukces przedewszystkim wspanialej Dr Beaty ,mysle
    ze nowy zestaw penetruje i kosi rowno ,bo nawet słuch i wzrok rusza
    raz lepiej ,raz gozej ale to swiadczy tylko o tym ze cos sie dzieje
    i to dobrego smiledlatego kochani warto przetrwac trudne chwile
    zapewniam Was ,warto walczyc do koncasmile),nie wolno sie poddawac i
    rezygnowac gdy widocznych efektow brak ...tak ciagle piszecie ,nie
    do konca jest tak ,czasem ich poprostu nie widac co nie oznacza ze
    nic sie nie dzieje.
    Moja Sylwia byla w bardzo ,ale to bardzo skrajnym stanie i stadium
    choroby mysle nawet ,ze w pewnej chwili to najciezszy przypadek jaki
    tu byl opisany w ostatnim czasie, ci z Was co znaja nasz watek
    dobrze wiedza jak wyglada i czuje sie teraz , to jakby narodzila sie
    raz jeszcze
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • marzena1963 27.10.08, 23:30
    Jakże się cieszę czytajac te słowa smile smile smile
    Ja dopiero swoją zaczynam, ale myślę tu także - a może przede wszystkim - o dzieciach, które nie mogą znaleźć prawidłowej diagnozy i dobrego lekarza.
    Twoja córka ma wspaniałą Matkę, która znalazła dla niej właściwą drogę. Gratulacje dla Was obu!!!
    smile smile smile
    --
    Najważniejsze w życiu aby "być" - zwłaszcza dla innych - gdy tracisz "siebie" tracisz "wszystko"

    www://borelioza.org
  • misia011068 15.11.08, 19:43
    Dawno nic nie pisalam ale boi nie wiele sie zmienilo poza tym,ze
    jest sobota i moja Sylwcia bawi sie ze znajomimi ....
    naprawe jest ok oby tak dalej
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • lyrica 15.11.08, 21:39
    cudowne wieścismile życzę dużo zdrowia, by miała siły korzystać z tego pięknego
    okresu w życiu!
  • kornelcia75 17.11.08, 19:06
    życzę wygranej!zdrówka dla pięknej Sylwi!

    ps.napisałam na nk Basiu
  • nataszkam 21.11.08, 18:11

    Misia, może jednak nasze dzieciaki będą wolne od abx na Wielkanoc?
    Hm.. byłoby super...
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Przyjaciele są jak ciche Anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze
    skrzydła zapominają jak latać" A. de Saint-Exupery kwiat
  • misia011068 23.11.08, 16:19

    jak miło to zabrzmiało Nataszkam smile),zyczyla bym sobie tej
    Wielkanocy a przde wszystkim Sylwii i Wam wszystkim chorym i
    cierpiacym dobrze wiem jakie meki ...kochani nie przerywajcie
    kuracji!!! byleby dobic te paskudne kretki .Sylwia czuje sie bardzo
    dobrze nawet wzrok i słuch wracaja do normy to pozytyw wczotraj
    swietowalismy z wyprzedzeniem tygodniowym jej 17 urodziny i po
    tancach jedynie prawe biodro bolalo dzisiaj ale to zwiadomych
    względów .
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • rrrenifer 22.11.08, 10:58
    oj, miło się czyta, że jest OK, nic złego się nie dzieje smile
    życzę szybkiego i trwałego pożegnania z "cukierkami" wszystkim
    walczącym smile
    --
    Zajrzyj też tu Stowarzyszenie - Borelioza
  • misia011068 30.11.08, 18:50
    Własnie następny miesiac za nami na +
    z abaxami objawy znikome tylko pamiec szwankuje i kolejna zmiana
    zestawu szczerze mówiac to tak sie spodziewalam grunt to do
    przodusmile)
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 12.12.08, 07:48
    tak... Sylwia teraz jest na kolejnym zestawie tetra ,tini -
    puls,rolicyn,zamur nadal miala objawy nie konczymy leczenia teraz
    jest odpowiedz obecnie herxuje .wiec broni nie złozylismy ale sa
    tez pozytywy cofa sie wzrok i słuch smile) a tak wszystko ok chodzi do
    szkoły zyje w miare normalnie jesli mozna normalnym nazwac garść
    leków dziennie....hehehhehe


    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 10.01.09, 14:08
    jak w temacie miesiac kolejny zaliczony
    i wiecie co Wam moge dzis powiedziec dopiero teraz moge zobaczyc
    jak wraca skutecznie pamiec biezaca ,jak Sylwia staje sie
    radosna ,pogodna i dopiero teraz po tylu miesiacach te glebokie
    zmiany zachodza w słuchu i wzroku smile)jak dalekie to byly
    uposledzenia organów ,ze potrzeba było takich ilosci abax przez
    dlugie miesiace aby wszystko było normalnie ...hm normalnie jakie
    to słowo proste a jkie bylo dalekie od naszego zycia przez ten cały
    czas
    nadal ten sam zestaw na kolejny miesiac i do przodu w planach mamy
    echo serca takie szczegółowe w gansku bo bardzo sie meczy jak
    podbiegnie lub szybciej idzie,mus sprawdzic zastawki w jakim stanie
    sie znajduja i ogólnie serce,a tak bez objawow....
    Fajnie co nie
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • franiolek1 10.01.09, 14:18
    Bardzo fajnie Misiu! Oby tak dalej!
    A serce niech sprawdza i mam nadzieje, ze powiedza ze to tylko brak
    treningu smile
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • kkkkk4 22.01.09, 16:22
    hej co u Was?
  • misia011068 22.01.09, 18:53
    A dobrze wlasnie Sylwcia zwalczyła kolejnego herxa ,byl juz słabszy
    niz miesiac temu co oznacza ,ze jest ich coraz mniej,niepokoji mnie
    tylko stan jej serca? i tak do przodu przytyła ,wyglada łanie w
    planach wycieczka do Paryza wiec musi sie dobrze czuc prawdasmile).
    Wyniki tez sa ok a wiec u nas na +
    pozdrawiam
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 22.01.09, 19:01
    tak w momencie kiedy lezała w szpitalu podczas drgawek gubiła oddech
    i wpadała w panike nauczylismy sie oddechu od nowa patrzyla na mnie
    i razem ze mna oddychala wtedy powracal to bylo tak: głeboki wdech i
    długi powolny wydech razem ze mna i to działało bylam z nia 24h/na
    dobe zachłysnela sie jak kichała ,jak kasłała jak ziewała to był
    bardzo trudny moment mojego zycia musialam patrzec jak moje dziecko
    cierpi i w zaden sposób nie mogłam jej pomócsad a nikt inny nie
    zechciał tak bardzo chcialam ich wtedy pogryść....brrrrr ta złosc
    tkwi we mnie do dzis bo gdy słysze o bezslinosci rodziców w chorobie
    ich dziecka to niewytrzymujesad
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • tajtaja 23.01.09, 10:40
    az tak dramatycznie to u nas nie jest, corka nie moze nabrac powietrza i ma
    wrzaenie ze sie dusi....

    cieszę sie ze u was wszytko idzie w dobra strone....pozdrowienia dla Sylwii

    --
    wszystko o boreliozie
  • fionka21 23.01.09, 10:48
    tajtaja, a badaliście babesję - tam jest air hunger, czyli niemożność złapania
    oddechu...
  • misia011068 23.01.09, 18:19
    Tak tez wlasnie pomyslałam o babeszji ,u Sylwii to raczej było
    ogólne zwiotczenie miesni tak to bynajmiej wygladalo bo szyji
    równiez nie mogła utrzymac,stad kłopoty z
    łykaniem ,oddechem.babeszje sprawdzalam i czysto bylo wiec raczej
    nie ona byla przyczyna...

    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • tajtaja 22.01.09, 17:24
    mam pytanie, misiu, czy córka miała problemy z oddychaniem? obecnie moja córka
    ma takie problemy, ze nie moze zlapać oddechu, nie może nabrac powietrza, bardzo
    sie tym martwię a dr nie odpowiada na mailesad


    --
    wszystko o boreliozie
  • misia011068 09.02.09, 14:33
    Kolejny miesiac za nami smile) na najblizszy leczenie zachowane jak
    datad
    moze tylko herx lżejszy i krótszy jak przed miesiącem ,bardziej za
    to miesnie juz czuja obciazenie ,bo skurcze coraz czestrze i to
    nawet takie głebokie w biodrach sciegen i w szyji...
    ale za to wyniki w normiesmile)całe szczęście
    pozdrawiam wiosennie z Elbląga
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 14.02.09, 20:14
    co moge podac Sylwii na serce jak ja gniecie i boli oprócz aspiryny?
    czym wspomagac ? nie wiem czy mozna akard dac ?
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • beata.kar 14.02.09, 23:04
    Acard możesz dać spokojnie, Ola brała go dość długo.
  • misia011068 16.02.09, 07:17
    dzieki Beatko za pomoc ,tak myslalam ale nie bylam pewna a ostatnio
    serce Sylwii obciazone jest i coraz bardziej daje jej sie we
    znaki,dzis zadzwonie do Gdanska umówie sie na to echo ...moze juz
    sprzet jest naprawiony?bo najpierw lekarz na urlopie miesiac potem
    aparat wysiadł i taki pech .
    moze tym razem bedziemy mieli wiecej szczesia
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • irena.1954 16.02.09, 09:44
    Droga Pani Misiu. Pozdrawiam Panią i Sylwię serdecznie. Proszę o
    kontakt :irena.1954@gazeta.pl Jestem chora na neuroboreliozę i też
    pezeszłam paraliż podobnie jak Sylwia( Zwoitczenie miśni)Interesuje
    mnie wzmożone napięcie mięśni u Sylwii. Czy to objaw powrotu do
    zdrowia? Ja mam bardzo bolesne skurcze i uczucie obręczy opasującej
    żebra.Niestety jeszcze nie chodzę ale mam taką nadzieję ,że długa
    antybiotykoterapia usprawni mnie tak , jak Pani córkę.
  • misia011068 17.02.09, 13:59
    cos nie tak z mailem nie moge wyslac
    moze na moj wunial@op.pl lub gg 5741419
    --

     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 17.02.09, 14:15
    szlak by to trafil !!!!
    mila pani dr niech ja jasna cholera!!!
    dzwonie od połtora miesiaca i jak nie urlop to maszyna zepsuta i co
    oczami pani nie przeswietle !!!
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • ren.ika 17.02.09, 15:36
    Po pierwsze idźcie na echo gdzies prywatnie i to szybko! Jak trzeba to też
    holtera ekg zrób Sylwi.

    Nie wiem czy Sylwia bierze magnez (czy moze brać przy swoim leczeniu). Jest w
    wieku, kiedy zapotrzebowanie rośnie. Magne B6 bym wstawiła. Do tego z opisu może
    brak potasu? Bierze leki, które wypłukują potas? Jeśli tak, to dałabym jakiś
    naturalny z ekstraktu warzyw.W diecie te pierwiastki to pestki dyni,
    słonecznika, kasza gryczana (reszty nie wolno wink)
    Poza tym córa pewnie jeszcze rosnie. Takie dolegliwości około mostkowe są dosyć
    częste w tym wieku. Ja swojej średniej podawałam w róznych okresach życia
    rexorubię
    www.i-apteka.pl/product-pol-1120-LEHNING-Rexorubia-gran-350g.html Teraz
    Majce właczyłam - problemy z zębami przy abx, bóle nóżek.
    pozdrawiamy smile
  • misia011068 17.02.09, 15:51
    dzieki za wsparcie robilam juz raz u nas wyszly jej wlasnie wiotkie
    zastawki a na to szczególowe jak widac nie moge sie dopchacsadi ni
    jak tego obejsc musze czekac ...
    magnez Sylwia bierze na noc od samego poczatku ,suplementy jest
    dobrze zabezpieczona wyniki ma bardzo dobre ,scisle tego
    przetrzegam i sprawdzam co miesiac,tak mysle ze to jeszcze wymiata
    borelka ,nieodpuszcza piorunica nic anic byl spokuj a teraz znowu
    silniejsze herxy po tej zmianie abax mamy odzew
    A rosnac rzeczywiscie rosnie i to moze rowniez wpływac na serce
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 09.03.09, 16:31
    jak ten czas szybko leci juz nastepny miesiac za nami ...i znowu i
    znowu ale co zrobic moge sobie jedynie tu pobjadolic jak to mi zle
    ale to przeciez nie mi tylko mojej corci na pocieszenie jedynie mam
    to ze jak na nia dzis patrze to juz nie widac na niej choroby smile)ale
    sama radość życia smile)
    zestaw ten sam co dotad serce sie troszke uspokoiło smile) na Echo
    wszystko ok wiec tym sie ciesze bedzie dobrze 21-03-09 juz blisko
    Paryz czeka wiec Sylwia musi byc zdrowa smile)
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 23.03.09, 19:51
    Chciałabym Wam przekazac serdeczne pozdrowienia od mojej paryżanki...
    własnie biega po ciasnych uliczkach Paryża i twierdzi ,ze jest
    cudnym miastem ,ze sa przemili paryżanie ,ze to wycieczka marzeń ...
    mam nadzieje ze z tych wszystkich emocji nie zapomni jesc ,by miec
    siłe na kolejne zwiedzaniesmileJestem szczesliwa gdy słysze i widzę ją
    tak radosnasmile
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • reni5553 23.03.09, 19:58
    cieszę się razem z Tobą
  • beata.kar 23.03.09, 22:27
    Ja tam jej się nie dziwię, Paryż potrafi oczarować, na mnie zrobił
    podobne wrażenie smile Ale jej zazdroszczę, super ma dziewczyna smile
    Cieszę się, Basiu, że jest atk dobrze, pozdrawiam, Beata
  • bagnowska 24.03.09, 06:46
    Bonjour smile
    Paryż wiosną...Czegóż więcej potrzeba! Należy się dziewczynie ta
    wycieczka, te pozytywne emocje, po tym, co przeszła...
    Całuję Was obie serdecznie, i również cieszę się z Wamismile
    Basia
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • misia011068 06.04.09, 07:24
    Sylwia bezobjawowa smile) odliczamy !!!
    jak miło po tylu miesiacach bezwarunkowej walki usłyszec było...
    -to od teraz liczymy trzy miesiacesmile).Pożegnaliśmy celinkę ,czyli
    Tetre tak ja Sylwia nazwała bo najdłuzej jej toważyszyła,odpadł
    takze rolicyn, z nowych lub znowu od nowa azitrox tini oraz zamur smile)
    tak zeby nie wyjsc z wprawy ...hehehhe
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • aaa9941 06.04.09, 07:44
    Gratuluję i bardzo sie cieszę. Jednak ostatnio zastanawiam sie nad
    tymi 3 miesiącami-zwłaszcza widząc wyniki badań dna syna Nataszki,
    który bezobjawowy jest już dosć długo -chyba dłuzej niz 3 miesiace-
    a we krwii nadal pojawiają się bakterie.
  • predrak 06.04.09, 07:47
    Co to znaczy bezobjawowo?

    Czy wszliście z założenia że wszystko ma się cofnąć do mo mentu w
    którym zaczełyście leczenie?, czy liczyłyście się z tym że coś się
    może niecofnąć?
  • misia011068 06.04.09, 07:55
    hm ,nie wiem na co liczyłam na samym poczatku ,chyba zeby tylko
    Sylwia przezyła, bylo mi obojetnie w jakim stanie ,z czasem jednak
    oczekiwalam coraz wicej ,to chyba naturalne taka zwykła ludzka
    reakcja, i dosłownie tak wlasnie bylo coraz lepiej po kolei
    odchodzily w niebyt poszczególne objawy ,najdłuzej utrzymywał sie
    niedosłuch ,wzrok i pamięc...
    teraz jeszcze strzelaja stawy ale one i zdrowemu człekowi
    strzelaja ...wiec jesli nie towazyszy temu ból to jest ok .
    Szczerze... to wlasnie obawiałam sie tego ze sie nie cofnie ten
    słuch ,wzrok i pamiec ale dzis Sylwia sie potrafi nauczyc sie
    materiału na zaliczenie i dostaje z niego 5 smile wiec to juz historia.
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • misia011068 12.05.09, 14:45
    I kolejny miesiac upłynal smile jest dobrze ,jest bardzo dobrze
    cicho,oby tak dalej.
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • bagnowska 12.05.09, 14:48
    Ściskam Was, kochane dziewczyny i cieszę się razem z Wamibig_grin
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • niebieskaaa 12.05.09, 16:06
    smile dzielne dziewczyny też o tym marzymy. gratulujemy
  • misia011068 20.04.09, 14:10

    Witam .
    Dziś zaczynamy nowy zestaw azitrox ,tyni ,zamur -mam nadzieje ,ze
    ostatni jesli w tym okresie -margines wszystko bedzie dobrze to
    bedzie to ostatni zestaw jaki Sylwia bedzie przyjmowac ,czuje sie
    bardzo dobrze ,nie liczac kilku sennych dni ale to raczej
    przesilenie wiosenne bylo smile
    Samopoczucie doskonale oznak choroby nie widac ,moze tylko apetyt
    troche marny -ale moze sie zakochała co ?smile hehhehehe
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • tajtaja 12.05.09, 16:15
    misu, jak się cieszę, że z Sylwią tak dobrze, trzymam kciuki najeszcze
    ledpiej....i oby sie zakochałasmile


    --
    wszystko o boreliozie
  • swigonka 12.05.09, 20:34
    szczęśliwie oczywiście smile
    --
    Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • ewa475 13.05.09, 09:18
    Poczekajcie,jeszcze chwila,zakochanie samo przyjdzie,kurczę zapewne w najmniej
    oczekiwanym momenciesmile
    Ściskam obie,pamiętam ze zjazdu w Warszawiesmile
  • misia011068 04.06.09, 07:13
    19miesiac leczenia smile powiecie długo...
    tak długo czasem trzeba dotad az wszystkie objawy ustapia ,az sie
    człowiek poczuje zdrowy!!!
    mam nadzieje ,ze Sylwia dostala ostatni zestaw:
    rolicyn
    biseptol
    tyni
    zamur
    i oby nic nie znalazł do skoszenia
    a wtedy w lipcu KONIEC
    i do zobaczenia na zjeżdzie smile
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • swigonka 04.06.09, 08:00
    To łykamy teraz to samo smile
    A jakie objawy zostały u Sylwii? U mnie tylko albo aż zatoki.
    --
    Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • misia011068 04.06.09, 08:10
    jeszcze strzelaja jej stawy i trzeszczenie szyji ale tez w
    niewielkim stopniu a tak to wszystko sie cofnelo aha jeszcze jak
    sika ,to nie od razu musi troche poczekac,ale to raczej dluzej
    bedzie towarzyszyc,niestety
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • tajtaja 04.06.09, 09:16
    opóźnione siusisianie, to też jest objaw borelii??? anja myslałam, ze to raczej
    taka "uroda"
    mojej tez ciągle strzelają stawy ale mniej niz poprzednio

    misia, będziecie w warszawie na zjeździe?

    --
    wszystko o boreliozie
  • misia011068 04.06.09, 13:58
    tak planujemy ,jeszcze nie zglaszalam checi uczestnictwa ale
    niebawem to zrobie smile
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • dx771 04.06.09, 15:04
    Trzeszczenie szyi ustępowało systematycznie czy ustępowanie tego objawu
    nastąpiło w pewnym etapie leczenia a jeżeli tak to kiedy i na jakich lekach?
    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
    -------------------------
  • misia011068 04.06.09, 20:29
    raczej systematycznie,nie umiem okreslic ,czy po ktoryms z zestawów
    mniej ,generalnie to tak miedzy 13-16 miesiacem brania abax
    nastopila całkowita poprawa ,pozostalych objawow az do ustapienia smile
    widac bylo to u Sylwii dkladnie
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka