Dodaj do ulubionych

Kto z Was utył a kto schudł?

08.05.08, 10:44
Temat może nie jest wygórowany i naukowy ale od jakiegoś czasu dręczy mnie
jedna sprawa. smile

Dwa lata temu jak choroba mnie zaatakowała schudłam 10 kg, teraz po leczeniu,
jak organizm sie uciszył i nastąpiła wznowa choroby utyłam 15 kg. Jestem
załamana! Wszyscy oczywiście mi gadają, że to normalne, bo kobieta się
zmienia, bo wiek coraz starszy itd, ale kurde, nie jest tak, wcześniej miałam
tak stałą wagę, że nie zmieniałam nawet kg w te czy wewte. A teraz przez 3-4
miesiące tyle utyłam - to nienaturalne!

Mam poważne podejrzenia że to "zasraństwo" powoduje że tyle utyłam. Jak jest u
was? Zaznaczam - że tylko poprawiłam swoje nawyki żywieniowe a nie pogorszyłam
(od paru miesięcy)

--
Nasze Stowarzyszenie - Borelioza
Obserwuj wątek
    • greta32 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 10:59
      Rzepa, ja wygladam wciąz tak samo wiec należe raczej do tych
      chudych. Mam spore kłopoty aby przytyć, raczej chudnę i myslę że to
      z powodu bb. Hmmm, teraz to bym Cię chyba nie poznała, 15 kg to
      bardzo duzo, tymbardziej że w ciągu 4 m-cy. Szok.
      --
      <ewcia>
        • swigonka Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 11:10
          ja też tyłam. pamiętam, że kiedy czułam sie w miarę dobrze- awno
          temu -ważyłam 46 kg. a kiedy choroba ruszyła to zaczęłam przybierać
          na wadze i to sporo- twarz miałam taką nalana, tłuste uda, pośladki
          i wylewający sie brzuch. miałam 57 kg. feee...
          w trakcie leczenie waga spadała. pewnie też przez leki i diete, ale
          uważam że ma to zwiazek z chorobą. teraz mam 50kg.7 kg spadło przez
          4 miesiące.
          • fionka21 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 11:34
            Zmiana masy ciała jest jednym z objawów Bb. Dopiero teraz rozumiem dlaczego przez lata nie trzymałam wagi. W ciąży przybyło mnie 34 kg! Potem faszerowałam się Dietą Cambridge i innymi (też zakazanymi, ale baaardzo skutecznymi) środkami i wtedy ładnie chudłam. Natychmiast po zakończeniu kuracji wracałam do poprzedniej wagi albo i lepiej. Mam w szafie ciuchy o rozmiarze 44-38. Aktualnie, w czasie leczenia, chudnę około 1 kg miesięcznie. Powoli zbliżam się do rozmiaru 36!
            Pozdrawiam, Anka
    • likorek Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 12:12
      Na początku leczenia schudłam 5 kg, ale w bardzo szybkim tempie
      nadrobiłam je z nawiązką. Teraz od dłuższego czasu stoję w miejscu.
      Ponieważ zawsze miałam problemy z "lekką" nadwagą myślałam, że może
      z bb w tej materii będzie jakiś pożytek a tu jednak nic tylko same
      utrapienia. Myślę jednak, że też abaxy mocno rozregulowują
      gospodarkę hormonalną.
    • nataszkam Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 13:25

      Przez pierwsze 3 miesiące od rozwoju objawów, przytyłam 10 kg... Nie
      zmieniłam przy tym ani nic ze swoich nawyków zywieniowych itp. Mocno
      aktywna nie byłam nigdy, więc ten czynnik tez odpada jako sprawca
      dodatkowych kg. Podejmowane próby pozbycia się towarzystwa spełzały
      na niczym, a wręcz odwrotnie- w ciągu następnych lat przybywały
      kolejne kilogramy... W grudniu 2006 roku, kiedy byłam już pewna swej
      boreliozy, ważyłam... 82 kg sad(((((((( Dodam tylko, ze tuż przed
      porodem 9 lat wcześniej, ważyłam 74 kg...Od momentu rozpoczęcia
      leczenia chudłam, ale tak skokowo- czasami 4 kg w ciągu miesiąca, a
      czasami ani jednego w ciągu 3-4 miesięcy. Od paru tygodni moja waga
      stoi w miejscu- pokazuje 63 kg smile)))))) A mam 173 cm wzrostu smile)))
      czyli- wróciłam do wagi sprzed choroby i... chciałabym, aby tak
      zostało, bo... jeszcze nie znudziły mi się wymienione w szafie
      ciuchy smile))) Cieszę się na lato, bo.... nie mam co na siebie
      włożyć big_grin

      Syn schudł na początku leczenia 5 kg sad(( Miał 164 cm wzrostu i
      ważył 45 kg- normalnie szkielet obleczony w skórę sad Potem trochę go
      przybyło- waży teraz 48 kg, ale poszedł tez w górę- ma już 168 cm.
      Na początku choroby, kiedy jeszcze nie wiedziałam, co go gryzie,
      trochę mu się przytyło, ale za wiele nie zdążyło, bo na szczęście w
      porę rozpoczęliśmy leczenie. Teraz wagę niestety trzyma i nie
      zmienia sie od wielu miesięcy- je za trzech, ale i szaleje na
      rolkach, desce i z piłką, to spala. Dla chudnących, którzy tego nie
      chcą, podpowiadam białko- oprócz zwierzęcego, obowiązkowo rośliny
      strączkowe smile Fasolka po bretońsku jest u nas często na stole smile
      --
      Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
      Borelioza-co musisz wiedzieć...
      "Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni-
      wtedy nawet łzy smakować będą jak szczęście..." W.B.
    • eva-79 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 14:46
      Ja odkąd pamietam zawsze byłam pulchna, ale i bardzo ruchliwa.
      Natomiast tego ruchu w pewnym momencie zabrakło, tyłam jak
      szalona.Swego czasu stosowałam rózne diety i ładnie chudłam po czym
      szybko wracało mi to z nawiazka.W ciązy przytyłam 23 kg,po porodzie
      troche spadło.Stałam sie bardzo ambitna, chciałam byc idealna matka,
      zona itp...wiec nie odpoczywałam w ciagu dnia, ciagle cos robilam,
      oczywiscie codzienne 3 godz.i szybkie spacery(inaczej chodzic nie
      umiem)ale waga stała w miejscu a nawet czasem rosła.Próbowałam sie
      ograniczas-efekty były, ale bardzo małe i krótkie-nie mogłam tego
      zrozumiec-przy takiej ilosci ruchu, ogr.jedzenia powinnam byc
      szczypiorem, a byłam dynią.
      Od poczatku leczenia schudłam 10 kg,ale ostatnio mam wrazenie ze z 2
      mi przybyło-przyznaje ze folguje sobie z dietka.Reasumujac jem dosc
      duzo i gdyby to było przed leczeniem to pewnie byłabym juz baardzo
      przerosnieta dynią a teraz jako tako(chociaz mam jeszcze troche do
      zrzucenia)
        • anyx27 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 18:41
          Ja nigdy nie bylam szczupla, taka budowa. Przed ciaza wazylam przy
          wzroscie 164cm 62kg. w ciazy przytylam tylko 12 kg, zrzucilam po
          niej prawie wszystko i ponownie zaczelam tyc sad teraz waze 78kg... sad
          ale to raczej efekt nieodpowiedniej diety niz zwiazek z choroba.
          --
          Dopóki walczymy, jesteśmy zwycięzcami smile
          • adomi6319 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 08.05.08, 23:17
            Ja podczas leczenia schudłam 10 kg/10 miesięcy. Wcześniej przez wiele lat pomimo
            ton słodyczy które pochłaniałam, trzymałam wagę w granicach 52-54kg. Kilka lat
            temu nagle, w przeciągu kilku dni, przytyłam kilka kilogramów, a podejmowane
            przeze mnie próby walki z nimi, ratowały jedynie przed dalszym tyciem. O
            schudnięciu nie było mowy. Teraz uważam, że namieszała moja tarczyca. (Swoją
            drogą to dzięki bb dowiedziałam się, że mam chorą tarczycę i to drugi plus tego
            "prezentu" od kleszcza). Pierwszy - wchodzę we wszystkie moje ulubione ciuchy
            sprzed tamtego przytycia (na szczęście się ich nie pozbyłam, bo teraz musiałabym
            kupić 100% nowych; te w których chodziłam przed kleszczem wiszą na mnie jak na
            wieszaku).

            Ale wydaje mi się, że teraz schudłam nie od boreliozy, tylko z powodu ostrej
            diety przeciwgrzybiczej.
            --
            Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
    • rrrenifer Re: Kto z Was utył a kto schudł? 09.05.08, 23:33
      Też jakiś czas po starcie leczenia zauważyłam, że spodnie potrzebują paska.
      Nie wiem dokładnie od którego miesiąca chorowania, ale w sumie schudłam jakieś
      6-7 kilo w jakieś pół roku. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że mógł to być
      też wpływ niejakiej candidy (na początku słabo mi szło szukanie jej objawów u
      siebie), no i pewnie zmiana diety. Nie wiem, które bardziej. Teraz mam wrażenie,
      że candidę trzymam mniej więcej w ryzach, odzyskałam 2 kilo i tak trwa od kilku
      miesięcy... mam nadzieję, że tak zostanie. Może po prostu zdrowieję?
      Chudnięcie było zupełnie niezależne od ilości pochłanianego papu. Teraz dieta
      jest tak ostra jak tylko potrafię, ilościowo też staram się nie przeginać w
      żadną stronę.
      --
      Pozdrawiam wszystkich i życzę zwycięstwa
      Zajrzyj też tu Stowarzyszenie - Borelioza
      • rena1966 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 10.05.08, 00:52
        Rzepciu, myślę że zmiana masy ciała w twoim i moim przypadku nie ma
        związku z boreliozą. Zakończyłyśmy leczenie, przestałyśmy stosować
        dietę bezcukrową i efekt jo-jo gotowy.Ja podczas leczenia schudłam
        14 kg, leczenie kończyłam w październiku i już 7 kg mi przybyło.
        Jak narazie uważam się za wyleczoną. Pozdrawiam. Renata.
        • franiolek1 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 10.05.08, 09:23
          To wyglada na to, ze jestem jedyna, ktora strasznie utyla w czasie
          leczenia....
          Ja nie stosuje diety, ale nie mam zupelnie apetytu. Jem, zeby nie
          brac lekow na pusty zoladek. Przy liczeniu u endokrynolog, z
          trudnoscia dochodzilam do 1000 kalorii dziennie.
          W zasadzie jedyne jedzenie, na ktore mam ochote, to polskie dania z
          dziecinstwa - z przyjemnoscia zjadlam w czasie Swiat kapuste i
          pierogi. Reszta mnie nie neci....
          Pani endo twierdzi, ze nic nie moge poradzic na tycie, ale stalam
          sie grubasem i mnie to bardzo przeszkadza.
          --
          Zapraszam www.borelioza.org/index.html
          • rzepcia3 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 12.05.08, 08:03
            Nie,nie, u mnie schudnięcie nie miało związku ani z dietą ani z lekami - schudłam na 8 miesięcy zanim rozpoczęłam leczenie ale już byłam chora bo szukałam na co, przez leczenie waga powoli mi wracała do normalnego stanu a teraz jak odstawiłam leki pól roku temu i jak już wspomniałam - poprawiłam tylko nawyki żywieniowe - utyłam. Moje utycie jest bez związku z jedzeniem - to na pewno.
            --
            Nasze Stowarzyszenie - Borelioza
          • nataszkam Modlitwa kobietki przy kości :) 12.05.08, 12:03

            Panie Boże, jeśli nie mogę być szczupła, niech moi przyjaciele będą
            grubi.
            tongue_out

            Franiolku, doskonale Cie rozumiem sad((( Miałam tak samo przed
            leczeniem sad( Stan zapalny, który się toczył, spowodował
            insulinooporność- moje komórki nie były w stanie wykorzystać
            dostarczanej glukozy, tylko odkładały ją jako zapasy tłuszczyku sad
            Nawet leki jak w cukrzycy II typu zupełnie nie pomagały sad Dieta
            moja teraz, przed chorobą i po chorobie niewiele się różni, więc to
            nie dieta spowodowała u mnie spadek na wadze.

            --
            Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
            Borelioza-co musisz wiedzieć...
            "Mężczyźni robią to, co mogą, a kobiety to, czego oni nie
            potrafią" tongue_out
          • hanka74 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 01.06.08, 14:52
            Nie jestes jedyna, mój nawrót choróbska po wielu latach rozpoczął
            się podstępnie , również ociężałością i nabraniem wagi w ciagu
            kilku miesiecy - nigdy wczesniej nie mialam brzucha- nie widziałam
            związku z jedzeniem nagle stałam sie " nalana" ,"spadło to na mnie"
            jakby nie w swojej skórze- z 57 kg.złapałam 67 kg i nie mogę tego
            zrzucić.A co by endokrynolog powiedzial na hormony tarczycy do
            przyjmowania? TSH mam dobre.
    • mrowkolew Re: Kto z Was utył a kto schudł? 16.05.08, 02:06
      mój pies od rozpoczęcia leczenia stracił nawagę i mimo braku zmian w USG (2x
      robione w ub. roku) zrobił jej się normalny brzuch- a do tej pory nawet jak była
      na czczo rano to miała jakby rozdęte przodobrzusze, a co dziwne teraz dostaje
      mimo juz starszego wieku karmę dla szczeniąt ze wzgl. na wyższy poziom witaminy
      D3 m.in., kalorii i białka-bo widze,ze teraz jej to smakuje oraz jak ona chce,to
      dodatek żywieniowy też z witaminami Calo Pet (o tyle ma łatwiej może z leczeniem
      psa niż ludzie,że dla psiaków są różne gotowe karmy, choć i tak je też gotowane
      mięso z ryżem jak zwykle jadła,biały ryż niby nie wskazany u ludzi z boreliozą
      ale psy nie mają takich kłopotów z Candida, a błonnik z pełnoziarnistych ziaren
      jako mięsożercy gorzej trawią), wcześniej od jakichś 3 lat często = na wiosnę)
      próbowałam ją odchudzać(= zmiana gotowanej porcji na karmę z nestle=Purina w
      puszkach,bo nie smakowało tak dobrze jak domowe i jadła mniej-troszkę zawsze
      traciła na wadze,z 2 kg w 3 mieś.) zastanawiam się czy to nie "obudziło"
      borreli, bo zmiana na skórze którą ma teraz jest po kleszczu którego usuwałam
      jej 7! lat temu (dobrze pamiętam bo to były pierwsze moje wakacje w pracy po
      studiach, złapała tylko 1 kleszcza nad morzem mimo zabezpieczenia fipronilem)

      u ludzi wiadomo też że jeden z wirusów powoduje otyłość-może chorowanie na
      boreliozę, nie licząc np. niedoczynności tarczycy którą może wywołać, uaktywnia
      np. infekcję w stanie nosicielstwa takiego wirusa?
      pl.wikipedia.org/wiki/Adenowirus_Ad-36
      ja trochę się boję tego że psica traci lekką nadwagę-ciągle mam niepewność,że
      może się mylę z tą neuroboreliozą, że może jest coś jeszcze,choć wyniki
      morfologii krwi ostatnie wskazują na walkę z infekcją bakteryjną i wszystko poza
      nieco podwyższonymi neutrofilami jest super, więc raczej chłoniak skóry był
      tylko typowym dla borrelia, poddającym się leczeniu antybiotykami? ale wraca jej
      humor więc to chyba dobrze, choć często jeszcze szybko się męczy a nawet
      przewraca jak chce szybko złapać piłkę-ale przynajmniej znów chce się bawić
      przepraszam,że tak piszę o psie, choć Wy macie tak duże problemy z Waszą
      boreliozą, tyle że nie znam nikogo wśród lek. wet. kto cos o neuroborliozie
      słyszał u psów i można z nim pogadać na ten temat, a zwierzaki u mnie to jak
      część rodziny
      • ooo7 Re: Kto z Was utył a kto schudł? 16.05.08, 06:59
        A możesz napisac jak wygląda bb u psów i jak sie leczy-też tak jak
        ludzi długo i ostro? Mój miał ok 50 kleszczy w życiu. Jednego kiedyś
        nie udało się wyjąć i się urwał pozostajac w ciele. Pies jest
        żywiołowy, ale pewne rzeczy mnie niepokoją w jego stanie zdrowia. I
        też ma nadwagę wink Dla mnie podobnie-pies jest jak członek rodziny.
        • mrowkolew Re: Kto z Was utył a kto schudł? 16.05.08, 12:57
          do tej pory (np. podręcznik Choroby zakaźne psów" dr. Frymusa)-
          borelioza u psów to najczęściej zapalenia stawów z obrzękiem,
          ciepłe, i zwykle gorączka.Rumień raczej nie występuje (ale ze
          względu na owłosienie może jest też trudniejszy do zauważenia?).
          O postaci sercowej i nerwowoej tylko wspomniane,że występuje-brak
          objawów wymienionych.Ja nie tylko szukałam w naszej literaturze
          naukowej-przeszukałam anglojęzyczne strony naukowe-bo u mojego psa
          zaczęło się od malutkiego guzka, który nie znikał w ciągu pół roku a
          wyglądał jak taki pęcherzyk czy chrostka-pamiętałam jednak ze jeden
          z 5 kleszczy które pis miał w swoim życiu tam właśnie miała kleszcza-
          to wpisałam oddając na wszelki wypadek guzek na histopatologię po
          usunięciu-ale wynik zbił mnie z nóg-naciek tkanki
          limfatycznej=chłoniak skóry,i mimo iż napisałam,że trochę się
          zmniejszał po maści z cefalosporyną+genta, byłam u dwu patologów
          ludzkich i w klinice wet.-nikt nie wiedział chyba jeszcze rok temu
          jak wygląda ten chłoniak (a w zasadzie teraz już operują inną nazwą
          dla tej zmiany,w tym roku dopiero znalazłam coś w necie na ten temat-
          do tej pory to były złośliwe chłoniaki-a pewnie i były jeśli leczono
          je zamiast boreliozę lekami przeciwnowotworowymi)-dokładnie
          okreslaja go już teraz jako lymphadenosis benigna cutis a nie
          lymphocytoma cutis-przypadkiem dziś jeszcze znalazłam ten
          atrykuł,więc coś już też u nas drgnęło jeśli chodzi o psy
          64.233.183.104/search?
          q=cache:rrAZHcUcrSsJ:www.vetpol.org.pl/ZW%2520wrzesien%
          25202004_1.pdf+benigna+lymphocytoma+borrelia&hl=pl&ct=clnk&cd=14&gl=p
          l

          a objawy które w końcu połączyłam sama z tym guzkiem i borrelią były
          właśnie takie jak opisujecie u siebie na forum (z tego co pamiętam
          już pod koniec ubiegłego roku pies nie chciał wchodzic po schodach
          ale tylko do góry, potem od ok. listopada bardzo dyszała przy
          czesaniu, starała się uciec a do tej pory lubiła się czesać-ale
          zrzuciałm to na starzenie się, w grudniu w swięta jeszcze bawiła się
          jak zawsze, ale np. zaczęła cześciej prosić o wyjscie na dwór a
          potem tak jakby nie wiedziała po co wyszła, stała, patrzyła na coś,
          wąchała, a zeby się załatwiła trzeba jej było kilka razy powtarzać-
          ale to nie było codziennie. Potem zaczęły się przełykania śliny,
          jakby dławienie-ale czasem tak robiła po zabawie śniegiem, potem
          dyszenie pod wieczór,wytrzeszcz oczu, oblizywanie zębów jakby ją
          bolały.Gdzieś od listopada tez raz na miesiąc nietrzymanie moczu pod
          wieczór-zawsze po przyjściu ze spaceru jakby ze strachu (ale jest
          sterylizowana)np. jak chcieliśmy je przetrzeć łapy po spacerze (ale
          te lęki to tez myślałam że po pogryzieniu jej przez amstaffa w ub
          roku).W lutym mimo tego samego pożywienia pies zaczął mieć straszne
          zaparcia-bardzo mały kał, suchy i problemy z jego wydaleniem a potem
          już to co przesądziło ze w końcu podałam antybiotyki-porazenia
          tylnych łap które nie ustąpiły po leku p/zapalnym.Pies cały czas
          miał normalny apetyt ale stał się smutny,zobojętniały-jak już
          pisałam gdyby nie to forum i opsiy objawów jakie mają chorzy ludzie-
          nie wiedziałabym ze to wszystko można połączyć. Treaz po niemal dwu
          miesiącach antybiotyków pies "wraca" do dawnego
          samopoczucia,zauwazyłam też że poprawiła się jej siersc-cały ubiegły
          rok miała bardzo gęstą ale matową, a zawsze sie świeciła.

          Antybiotyki stosuje się w większości takie same u zwierząt nie
          przeznaczonych do spożycia przez ludzi-wg teraz już "starej"
          literatury to doksycyklina i penicyliny(amoksy i cefalosporyny wtedy
          jeszcze pisne o cefaleksynie+pierwsza generacja,a jak wiedze teraz u
          ludzi leci trzecia najcześciej).Dawki też zapewne wyższe-ja na razie
          ostrożnie czyli doxy brała 6 tygodni 100 mg 1xdź., teraz
          amoksy+klawulanian+metronidazol(bo w ub roku pierwszy herx miała
          przy biegunce-coś wzarła na dworze-właśnie po amoksiklav a wczesniej
          po sulfonamidzie od którego zaczełam wtedy ale pies zaczął po nim
          ledwo chodzić choć biegnka ustała i normalnie jadła)-ale tego w sumę
          uczę się z "doświadczeń" Waszych i zaleceń z lymenetu. Acha-w jednym
          oku miała też malutkie dwa zmętnienia-tez byłam u specjalisty z tym
          co wypatrzyłam-miała krople te co na zaćmę (z jodem-po którym też
          dyszała=otyłość, zaparcia nie od niedoczynnosci tarczycy, zresztą w
          zimie ona czuła się lepiej,nie było nietolerancji zimna a wrecz
          przeciwnie) a ja właczyłam homeopatyki wg stronki Bionordic-galium
          heel, lymphomyosot i oculoheel-dwa pierwsze pasowały mi też do
          wzmocnienia układu odpornościowego przy chłoniaku gdyby miał się
          jednak rozprzestrzeniać mimo wycięcia guzka.Ale co potwierdza też
          reakcje u ludzi-preparat Galium-heel w kroplach jest na alkoholu i
          ona po tym też źle się czuła więc po miesiacu odstawiłam-zmętnienie
          jedno zeszło teraz po doxy dopiero.Biorąc pod uwagę,że psy w rok
          starzeją się jak ludzie w ciągu 5-7 lat, to jej borelka trwałaby ok
          7 -10 lat licząc od pojawienia się pierwszego guzka przeliczajac to
          na "ludzkie" lata.No i mój pies nie miał w ogóle gorączki ani
          obrzeków stawów, a od lutego miała temperaturę poniżej normy psiej
          (37,8), teraz jak się lepiej czuje ma już jak zwykle 38,4.Jak już
          wiadomo-rodzaj objawów zalezy do podgatunku Borreli, albo
          podgatunków bo pewnie jeden kleszcz może przeniesć nie jeden.
          • tomiro_999 Re: Jak utrzymywac wage? 15.08.08, 14:50
            co do tego bialka to o ile nie zawiera czegos co bedzie pomagalo grzybowi to
            jesli chodzi o inne wzgledy bedzie napewno bezpieczne i nie zaszkodzi... tylko
            co da samo bialko? kalorii w bilansie dziennym specjalnie wiecej nie
            bedzie-niestety....
            ja tez walcze strasznie z chudnieciem na dzien dzisiejszy osiagnolem to ze
            przestalem chudnac ale przez ostatnie pol roku stracilem 10kg wiec wesolo nie jest
            teraz czas na kolejny krok-->czas odrobic kilka kg, zobaczymy czy dam radesmile
            • tosho Re: Jak utrzymywac wage? 15.08.08, 18:22
              Wygląda na to, że ten produkt jest ok pod kątem diety p/grzybiczej (nie zawiera
              laktozy).
              Czytałem też, że komuś pomógł przytyć Enzalase - enzym trawienny.

              Awokado mogą być niezłe - kilka razy dziennie. Skropić cytryną, dodać szynki etc...

              • tomiro_999 Re: Jak utrzymywac wage? 15.08.08, 22:07
                dobre beda tez wafle ryzowe-zawsze myslalem ze one sa zrobione z bialego ryzu
                ale ostatnio odkrylem ze jest inaczej, troche nie bardzo mialem skad tluszcze
                brac no ale mozna dodac oliwe z oliwek i migdaly, moze na poczatek wystarczysmile
    • czarnulka_elblag Re: Kto z Was utył a kto schudł? 17.08.08, 19:34
      hey Rzepciu kiss
      przed atakiem choroby wazylam 51 kg, nie duzo jak na moj wzrost
      (174cm) ale to jak na mnie i tak bylo dobrze, waga spadla do 44 kg a
      teraz odrabiam straty i jak kazdemu chyba rosnie brzuszek w przod ;P
      (widzialam Twoj nic sie nie ukryje chociaz mialas tunike ;P) musisz
      sie pogodzic ^^ ale co Ty chcesz dobrze wygladasz! wink
      --
      buziaki kiss
      czarnulka smile
      • aqarel Re: Kto z Was utył a kto schudł? 26.09.08, 09:42
        Ja schudłem 15kg z 86 do 71..a co myślicie o tym

        "toksyny magazynowane w przez całe lata w pokładach tkanki
        tłuszczowej mogą zostać masowo uwolnione do krwioobiegu gdy tkanka
        ta ulega rozkładowi. Z taką sytuacją możemy się spotkać właśnie przy
        drastycznym odchudzaniu. O ile zgromadzone ilości toksyn są znaczne,
        a tempo utraty tłuszczu wysokie, istnieje ryzyko wystąpienia szeregu
        negatywnych zjawisk.
        Zwykle efekty jakie zdarza się zaobserwować to zmniejszenie tempa
        termogenezy i wystąpienie zaburzeń hormonalnych oraz osłabienia
        odporności immunologicznej. Toksyny uwolnione z tłuszczu spowalniają
        przemianę materii, głównie poprzez spowolnienie pracy tarczycy oraz
        podwyższenie poziomu estrogenów."

        --
        "Zamknij kiedyś oczy
        zatrzymaj się i słuchaj
        poczuj że żyjesz
        i nic nie straciłeś
        nie potrzeba Ci przyczyny
        niechaj dzień trwa i trwa"
        link chomikuj.pl/coova/Dokumenty o boreliozie
        Skrót na irc www.ircx.net.pl/borelioza/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka