Dodaj do ulubionych

zdecydowanie 'nie tak' :|

20.05.08, 12:37
Witam,
Po roku leczenia dochodzę do wniosku, że o ile samopoczucie fizyczne znacznie
się poprawiło - o tyle z moim stanem psychicznym coś "nie tak" indifferent
Nie potrafię się skupić na najprostszym rzeczach, zaczynając od oglądania tv -
kończąc na nauce... Nawet nie wspomnę, że akurat nadchodzi sesja, której po
prostu "nie widzę" w moim wykonaniu...
Byle głupota mnie wyprowadza z równowagi. Ciągle muszę mieć świadomość, że
ktoś jest obok. Że w razie czego - mam możliwość kontaktu. Że nie jestem
sama... Jeżeli nie mam takiej możliwości - momentalnie wpadam w jakiś dołek,
chce mi się płakać. Przeraża mnie to, że mogłabym zostać sama bez możliwości
jakiegokolwiek kontaktu z kimś Bliskim.
Non stop się denerwuję jakimiś drobiazgami, które kiedyś by mnie nie
wyprowadziły z równowagi. Wszystko mnie drażni...
Za głośne dźwięki, zapachy, największe głupoty typu - za mało miejsca na stoleindifferent
W ogóle czuję cały czas jakieś napięcie w środku...tak, jakby coś wisiało na
włosku i wystarczy chwila żeby wszystko runęło i mnie wyprowadziło z równowagi.
Nie wiem jak sobie z tym poradzić... Od roku się leczę na boreliozę a
wcześniej nigdy czegoś takiego nie miałam...Ciężko było mnie wyprowadzić z
równowagi... od czasu choroby na wszystko reaguję płaczem i najgorsze to, że
nie mam na to wpływu. Strasznie borelioza wszystko zmieniła... sad
Bliscy uważają, że to jakieś obsesje... a ja już nie mam siły tłumaczyć setny
raz, że nigdy wcześniej tak nie byłosad
Momentami boję się, że to wszystko już tak zostanie...

Czy ktoś z Was tez tak ma?
Czy tez się czujecie tacy bezsilni i momentami nie wiecie co się z Wami dzieje?
Jak sobie z tym radzić, żeby nie zadręczyć Bliskich?
Bo ja już momentami nie daję radysad
Edytor zaawansowany
  • tosho 20.05.08, 12:41
    Cześć,

    czy Twoje leczenie obejmowało również bartonellę?

    Bartonella jest odpowiedzialna za te wszystkie psychiatryczne objawy:

    www.personalconsult.com/articles/bartonellanewinfo2008.html
    Bartonella bacteria enter all organs and cause the following sample illnesses:

    * All Psychiatric disorders
    * Fatigue
    * Numbness or Loss of Sensation
    * Dizziness
    * Headaches,
    * Tremors
    * Irritability
    * Agitation
    * Aggression
    * Impulsivity
    * Oxygen Deprivation
    * Panic Attacks
    * Fainting
    * Muscle Spasms and/or Weakness
    * Joint Pain
    * Upper and Lower G.I. Tract Disorders
    * Kidney, Bladder, and Urogenital Disorders
    * Sleep Disorders
    * Memory Problems
    * Drowsiness
    * Lumps in the Skin
    * Dozens of Types of Rashes
    * Polyps in or on Major Organs
    * Eye Disorders, e.g., Blurred Vision, Depth Perception, and Retinal Damage
    * But Some Patients Have No Clear Symptoms


    Równiez do rozważenia czy nie masz grzybicy ?
  • tosho 20.05.08, 12:42
    Grzybica odantybiotykowa oczywiście...
  • katarinka.z 20.05.08, 12:47
    Tak, leczenie obejmuje bartonelle...
    Jak sobie radzić z takim samopoczuciem?
    Po prostu czekać, aż powoli to paskudztwo się wytępi, czy może jest jakiś sposób
    dodatkowo?
    Ciężko sobie poradzić z takim stanem na dłuższą metę, żeby nie zwariowaćindifferent
  • gavko 20.05.08, 13:24
    Większość lekarzy powie ci że masz nerwice. I wcale nie jest to
    wykluczone. Z drugiej strony specyfika boreliozy wskazuje na to że
    stany lękowe i depresyjne (typowe dla nerwicy) mogą występować przy
    bb. Ja miałem przed leczeniem stany lękowe kilka razy dziennie,
    spałem po trzy godziny, ciągle czułem napięcie które siedziało
    gdzieś w środku. Oczywiście diagnoza była taka że to nerwica. Ale
    gdy przyszło do leczenia bb antybiotykami część tych objawów
    zmalała - niestety nie ustąpiła. Cóż jakoś przestałem sie tym tak
    przejmować. chyba już nie mam siły tak tego wszystkiego przeżywać
    jak na początku smile
  • michal056 20.05.08, 18:30
    Emocje, bezssenność, panika,zaćmienie umysłu, przeszło mi znacznie po 6 tyg cefitraxonu.Czułem jak by mnie coś odetkało.Myślę że jeżeli nie brałaś leczenia dożylnego to spróbuj.A tak wogóle, to my wcale nie sprawdzamy czy antybiotyki które bierzemy, mają odpowiednie stężenie we krwi.Nawet nie wiem czy takie badanie mozna zrobić w Polsce.Byłem dziś u lekarza prowadzacego i zapomniałem o to spytac.Przeciez to jest bardzo wazne.
  • dartom.www 20.05.08, 22:38
    tak jak michal056 pisze: ceftriaxon na neuro i zaburzenia psychiczne! ja bralem
    10 miesiecy i znaczna poprawa, jednak cos tam zostalo: na stale
    uszkodzone????????? tego sie boje

    ps. a co do bartonelli to sie zastanawiam mialem w Lublinie robione i wyszlo
    negatywne, moze sproboje PCR w Poznaniu
    --
    lyme.freens.pl
  • katarinka.z 21.05.08, 08:53
    Jesli chodzi o badania bartonelli...
    Ja tez robiłam w Lublinie i lekarz kazał powtórzyć w Poznaniu, że bardziej
    wiarygodne. Z tym, że ja miałam wynik pozytywny.

    pozdr,
  • mrowkolew 23.05.08, 01:26
    kilka dni temu na którymś z discovery channel znów leciał film o odkryciu
    działania amantadyny-leku używanego na depresję-w leczeniu infekcji jakimś
    wirusem u ludzi który jak sie okazało w trakcie badań nad działaniem tego
    leku,był właśnie przyczyną objawów depresji
    amantadynę (np. preparat ViregytK) przyjmuje trochę osób piszących na forum,a
    jestem uwrażliwiona teraz na wszystkie informacje które mogą mieć związek z
    boreliozą-jak czytałam ten lek ma kilka zastosowań-m.in. niektóre infekcje
    wirusowe jako lek przeciwwirusowy, przeciwdepresyjne ale także w chorobie
    parkinsona i Alzchaimera-bo ma wpływ(jaki odkładnie? jakiś niejasny wg opisu
    leku) na neurotransmitery w mózgu-dopamine i acetylocholinę (neurotoksyna
    borelii jesli działa jak botulinowa uniemozliwia wiązanie acetylocholiny na
    zakończeniach nerwowych, ale w leczeniu neuroboreliozy co znalazłam dziś
    sugeruje się zwiekszenie ilosci acetylocholiny (przez jej prekursory jak
    lecytynę+fosfatydylocholinę m.in.) a w opisie Viregytu niby ze zmniejsza ilosć
    acetylocholiny co by pasowało do leczenia drżeń w ch.Parkinsona

    w necie też znalazłam na ten temat-jaki to wirus
    www.psycom.net/depression.central.borna.html
    nie wiem czy w naszej szerokosci występuje i jaka jest droga zakażenia, ale jak
    z koinfekcjami chlamydią można być zakażonym zanim złapie się boreliozę (60 %
    populacji to nosiciele chlamydia pneumoniae? wg jednego źródła)-a leczenie,
    osłabienie organizmu przez borrelia razem to wszystko powoduje,że chlamydia sie
    uaktywnia i daje objawy, dodatkowo osłabia,utrudnia leczenie-kurcze,nie pamietam
    już wszystkiego z chorób zakaźnych (tylko pso-koty) ale była choroba bornajska u
    zwierzat-owiec?,z objawami neurologicznymi, w Polsce tez mogła wystepować
    mam-w google wpisać "choroba borna" bo używają wymiennie tych nazw-bornajska,
    bornaska i borna-nawet jakiś artykuł w kontekście boreliozy się znalazł,
    bosch-ile tego jest, co prawda ja tylko wet ale zaczyna mnie to wszystko
    przerażać, dzięki PCR niedługo może się okazać że 90% wszystkich chorób wywołują
    zarazki których nie umieliśmy wykryć lub pasożyty, albo nie wiązaliśmy ich z
    objawami u innych gatunków zwierząt
  • franiolek1 23.05.08, 08:21
    Amantadyne w leczeniu boreliozy uzywa sie jedynie by zwiekszyc
    przenikanie komorkowe niektorych makrolidow ( zmiana PH).
    Npaewno jest jeszcze wiele patogenow, o ktorych sie nawet nie sni
    naukowcom....biedni my....
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka