Dodaj do ulubionych

choruje na borelioze, szukam pomocy (lublin)

23.06.08, 17:50
Witam wszystkich
Na początku od razu powiem ze jeszcze nie przebrnęłam przez wszystkie FAQ i w
ogóle forum więc wybaczcie jeśli spytam o coś o czym już pisaliście na forum.
Mam 24 lata. W maju ubiegłego roku pojawił mi się rumień wielkości 10 cm,
stwierdziłam, że to komar i zbagatelizowałam to, wyjechałam do pracy za
granicę. Już po niedługim czasie zaczęłam się źle czuć, pojawiły się bóle
stawów początkowo w nogach, ale też to zlekceważyłam ponieważ takie bóle
pojawiały się u mnie już od około czterech lat, jak również słaba odporność i
anemia oraz sporadyczne zapalenie pęcherza. W sierpniu bóle się powiększyły i
przeszły na stawy łokciowe oraz ramiona, pojawił się również ból głowy i
ogromne zmęczenie, sądziłam że to na pewno od pracy i od zmiany klimatu, jak
twierdzili to lekarze. We wrześniu wróciłam do kraju myślałam, że jak odpocznę
to przejdzie, po miesiącu jednak nic. Rumień niby zszedł, lecz w jego centrum
wyrósł guz, który zmieniał barwę. Początkowo z ciemno czerwonej w siną - pani
dermatolog powiedziała, że to nic takiego przepisała maść z antybiotykiem i
kazała to moczyć podczas kąpieli w gorącej wodzie, tak też zrobiłam. Po
moczeniu w zalecanej kąpieli z guza wyszło mi coś w postaci czarnej kulki,
średnicy ok. 2 mm, (przypomniałam sobie wówczas, że coś podobnego miałam
cztery lata wcześniej) po tym została ciemno bordowa blizna.
Bóle się nadal nasilały, zrobiłam wiec badania:
1. OB – w normie
2. ASO – ujemny
3. CRP - ujemny

Sama już nie wiedziałam co mi jest, wówczas znajomy rodziny (który ma
boreliozę) podpowiedział bym zrobiła ELISĘ.

Elisa – IgM: 27,6
IgG: 26,0

Później test Westernblot - IgM: negatywny
IgG: pozytywny

Poszłam do specjalistki od chorób zakaźnych do Luxmedu w Lublinie.
Brałam: Unidox - 28 dni, 3 tabeletki dziennie, Trinidazol - 5 ostatnich dni
kuracji, 6 tabeletek dziennie, oraz Polprazol - 2 miesiące, 2 razy dziennie.
Objawy ustąpiły na dwa tygodnie, po czym zaczęło się jeszcze gorzej, prócz
bólu miałam mdłości, bóle i skurcze żołądka, byłam czuła na zapachy, zapalenie
pęcherza, zaparcia, depresja. Po 28 dniach zakończyłam się leczyć na
boreliozę. Lekarka skierowała mnie do reumatologa z uciążliwymi bólami stawów
i kości, którego sobie sama musiałam znaleźć.
Edytor zaawansowany
  • marukhal 23.06.08, 17:54
    Witam wszystkich
    Na początku od razu powiem ze jeszcze nie przebrnęłam przez wszystkie FAQ i w
    ogóle forum więc wybaczcie jeśli spytam o coś o czym już pisaliście na forum.
    Mam 24 lata. W maju ubiegłego roku pojawił mi się rumień wielkości 10 cm,
    stwierdziłam, że to komar i zbagatelizowałam to, wyjechałam do pracy za
    granicę. Już po niedługim czasie zaczęłam się źle czuć, pojawiły się bóle
    stawów początkowo w nogach, ale też to zlekceważyłam ponieważ takie bóle
    pojawiały się u mnie już od około czterech lat, jak również słaba odporność i
    anemia oraz sporadyczne zapalenie pęcherza. W sierpniu bóle się powiększyły i
    przeszły na stawy łokciowe oraz ramiona, pojawił się również ból głowy i ogromne
    zmęczenie, sądziłam że to na pewno od pracy i od zmiany klimatu, jak twierdzili
    to lekarze. We wrześniu wróciłam do kraju myślałam, że jak odpocznę to
    przejdzie, po miesiącu jednak nic. Rumień niby zszedł, lecz w jego centrum
    wyrósł guz, który zmieniał barwę. Początkowo z ciemno czerwonej w siną - pani
    dermatolog powiedziała, że to nic takiego przepisała maść z antybiotykiem i
    kazała to moczyć podczas kąpieli w gorącej wodzie, tak też zrobiłam. Po moczeniu
    w zalecanej kąpieli z guza wyszło mi coś w postaci czarnej kulki, średnicy ok.
    2 mm, (przypomniałam sobie wówczas, że coś podobnego miałam cztery lata
    wcześniej) po tym została ciemno bordowa blizna.
    Bóle się nadal nasilały, zrobiłam wiec badania:
    1.OB – w normie
    2.ASO – ujemny
    3.CRP - ujemny

    Sama już nie wiedziałam co mi jest, wówczas znajomy rodziny (który ma boreliozę)
    podpowiedział bym zrobiła ELISĘ.

    Elisa – IgM: 27,6
    IgG: 26,0

    Później test Westernblot - IgM: negatywny
    IgG: pozytywny

    Poszłam do specjalistki od chorób zakaźnych do Luxmedu w Lublinie.
    Brałam: Unidox - 28 dni, 3 tabeletki dziennie, Trinidazol - 5 ostatnich dni
    kuracji, 6 tabeletek dziennie, oraz Polprazol - 2 miesiące, 2 razy dziennie.
    Objawy ustąpiły na dwa tygodnie, po czym zaczęło się jeszcze gorzej, prócz bólu
    miałam mdłości, bóle i skurcze żołądka, byłam czuła na zapachy, zapalenie
    pęcherza, zaparcia, depresja. Po 28 dniach zakończyłam się leczyć na boreliozę.
    Lekarka skierowała mnie do reumatologa z uciążliwymi bólami stawów i kości,
    którego sobie sama musiałam znaleźć.c.d.
    Byłam u lekarza pod Baranowem Sandomierskim. Badania, które wówczas wykonałam:
    1.Odczyn Waaler – Rose: <8
    2.Cz. Reumatoidalny RF: 6,3
    3.Przeciw ciała przeciwjądrowe ANNA: nie wykryto
    4.Mocz: leukocyty: 15 – 25, reszta w normie
    5.Posiew moczu: nic nie wykrył
    6.Morfologia: anemia
    Lekarz stwierdził, że reumatyzmu nie mam, wiec na pewno te wszystkie
    dolegliwości są od zmęczenia i stresu. Leki, które zaczęłam brać:
    1.Nimesil – 2,5 miesiąca, 2 saszetki na dobę
    2.Acidum Folicium- miesiąc, 1 tabeletka
    3.Sorbifer Durules – 1,5 miesiąca, 2 tabeletki
    4.Amitriptylinum – 2 miesiące, 1tab. Dziennie
    5.Magnez z B6 – 2 miesiące, 2tab
    Pomogło na jakiś czas. W miedzy czasie, w grudniu wykryto u mnie nadżerkę, którą
    leczyłam w Sanitasie. Cytologia wykazała zmiany odczynowe związane z zapaleniem.
    Zabieg mrożenia nadżerki wykonano mi 17 stycznia. Oto leki które przepisał mi
    ginekolog:
    1.Cicatridina
    2.Clotrimazolum
    3.Tantum Rosa – proszek
    4.VITAgyn C
    Od grudnia zaczęły się u mnie ostre i przewlekłe zapalenia pęcherza, które
    trwają do dziś. Na to schorzenie leczyłam się u trzech urologów (2 w lublinie i
    1 w dębicy) i nowego już ginekologa, wszystkie diagnozy były jednakowe, gdyż
    badania w dalszym ciągu nic nie wskazywały, lekarze stwierdzili (jakby się
    zmówili): w skutek brania dużej ilości leków związanych z chorobami, układ
    moczowo – płciowy jest wyjałowiony i bardzo podatny na infekcje. Oto leki które
    brałam:
    Pierwszy urolog (styczeń), przepisał mi:
    1.Monural
    2.Lacto Lady
    3.Uro up
    Drugi urolog (29 luty):
    1.Furaginum
    2.Rowa Tinek
    3.Nolicin
    4.Dicloberl
    5.Mycosyst
    Nadal te leki nie pomogły zapalenie wracało, wiec poszłam do ginekologa( połowa
    marca):
    1.Sterovag
    2.Clotrimazolum
    3.Diclofenac
    4.Gynalgin
    5.LaciBios
    6.Gynazol
    Trzeci urolog ( połowa kwietnia):
    1.Lactovaginal
    2.Furaginum
    3.Uro – Vaxom
    26 lutego poszłam na biernackigo do pani dr M. i powtórzyłam badanie Elisa:
    IgM: 15.477
    IgG: 22.253
    Pani doktor od chorób zakaźnych powiedziała: ślicznie! gratulacje zwalczyłaś
    chorobę, ale tak zawsze jest w przypadku młodego organizmu. Powiedziałam jej, że
    mam nadal bóle oraz zapalenie pęcherza, a ona na to, żebym do neurologa się
    udała. Nie zrobiłam tego, miałam już dość lekarzy, brania tylu leków i ich
    śmiesznych jak również prymitywnych diagnoz.
    W tym momencie pomimo, że biorę furaginum przez cały czas i szczepionkę już
    ponad dwa miesiące pęcherz nie przechodzi, można nawet powiedzieć, że jest coraz
    gorzej. Ból jest bardzo uciążliwy, poza tym mam nadal bóle stawów (chociaż
    czasami zanikają), drżenie mięśni , drętwienie rąk, bóle głowy, słabą pamięć,
    koncentrację, stany depresyjne, mdłości, wrażliwość na zapachy, bóle żołądka,
    śledziony, wypadają mi włosy, szybko się męczę, mam kołatania serca, ucisk w
    klatce piersiowej - (ale jak robiłam pod koniec maja EKG, to lekarka mi
    powiedziała, że badanie nie jest najlepsze, ale da się z tym żyć i to wszystko,
    natomiast druga pani doktor oznajmiła, że wszystko jest w porządku).
    Dodatkowo 5 dni temu prawdopodobnie znów ugryzł mnie kleszcz ( rumień wędrujący
    miałam tylko jeden dzień, teraz wygląda jak zwykłe ukąszenie komara).
    Proszę więc Was o pomoc. Czy możecie mi podać namiary na dr z lublina, który
    zajmuje się tą chorobą a o którym czytałam na forum.
    Z góry dziękuję za informacje.
    Mam nadzieję, że macie też trochę dobrych rad dla mnie co jeszcze można zrobić.
    Pozdrawiam
    Gosia
    marukhal@gazeta.pl

    P.S. przepraszam że za pierwszym razem nie poszła całość, ale mi się coś pokićkało.
  • marukhal 25.06.08, 00:35
    To że jestem chora na boreliozę to już wiem na pewno. Chcę sobie zrobić teraz
    całą resztę badań. I pytanie mam w tej sprawie, czy lepiej zrobić panel
    odkleszczowych chorób i chlamydię (mam bez przerwy zapalenia pęcherza) w
    Poznaniu czy w IMW lub Luxmedzie w Lublinie (mieszkam w lublinie)? Jak jest w
    ogóle z cenami w Lublinie bo w Poznaniu to już wiem? i jakie rodzaje badań są w
    Lublinie, ELISA WB czy PCR?
    Zależy mi na tym żeby wyniki były wiarygodne
    Historia mojej choroby w linku
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=81252121&a=81252261
  • swigonka 23.06.08, 18:53
    Witaj.
    napisz do stachenki- ona ma namiary. są tu gdzieś na forum, ale
    trzeba poszukać. i przeczytaj FAQ. to Ci na prawde wiele wyjąsni.
  • kkkkk4 23.06.08, 19:23
    Nie no zaraz padnę - jaka ta M dowcipna- "gratulacje zwalczyłaś
    chorobę" czy jej ktos za to płaci, zeby kolejnych pacjentów
    skazywała na cierpienie!!?? To wręcz sie nie mieści w głowie-ludzie
    trzeba temu jakos przeciwdziałać.
    co do problemów z pęcherzem znam to z autopsji - czytam Twoją
    historię jak własną- wędrówki po urologach, szczepionki, leki- i nic
    nie pomagało a ból straszny. Nie martw sie to wszystko dasz radę
    wyleczyć, ja odkąd jestem leczona nie mam wogóle tych problemów z
    pecherzem- chyba ze trzy razy w trakcie ponadrocznej terapii coś
    zapiekło ale raczej stawiam na grzybka. Warto zebyś sprawdziiał czy
    nie masz dodatkowo chlamydii pneumonia lub trachomatis, bo pęcherz
    moze być od boreliozy lub chlamydii. Zrobisz to badanie w IMW -
    kosztuje 90zł. Leczenie chlamydii pokrywa sie z leczeniem boreliozy
    wiec masz gwarancje ze wytłuczesz wszystko. Przygotuj sie jednak na
    długotrwałe leczenie, które nie należy do lekkich i dietę, ale jakby
    tu rzec- nie masz za bardzo wyjscia.
  • marukhal 23.06.08, 19:58
    kkkkk4 dzięki za pocieszenie i radę. a co do pani M. to faktycznie masz rację,
    coś trzeba z tym zrobić bo z ludzi kaleki zrobi. A tak naprawdę większość ludzi
    wierzy lekarzom na słowo, jak powie wyleczone to wyleczone i już. a potem jak
    już bywa za późno to wychodzi diagnoza, czyli niewyleczona borelioza.
    Ja szukałam na forum właśnie kogoś kto miałby kłopoty tak jak ja z pęcherzem, bo
    żaden urolog tych dwóch chorób nie łączył.
    Badanie na chlamydię zrobię na pewno więc się wyjaśni wszystko.
    Powiedz proszę ile się czeka na wynik?
    pozdrawiam
  • marukhal 23.06.08, 20:00
    kkkkk4 czy ciężko jest przestrzegać tej diety?
    co właściwie trzeba jeść a czego nie można?
  • marukhal 23.06.08, 19:47
    hej swigonka. dzięki za namiar
    pozdrawiam
  • marukhal 23.06.08, 20:02
    stachenka dzięki wielkie za linka smile
    pozdrawiam
  • swigonka 23.06.08, 20:29
    stachenka ja to wiem wink
  • marukhal 23.06.08, 19:48
    a co do FAQ to na pewno przerobie, tylko nie na raz bo sporo tego jest a czasu
    czasem niewiele
  • marukhal 25.06.08, 00:38


    To że jestem chora na boreliozę to już wiem na pewno. Chcę sobie zrobić teraz
    całą resztę badań. I pytanie mam w tej sprawie, czy lepiej zrobić panel
    odkleszczowych chorób i chlamydię (mam bez przerwy zapalenia pęcherza) w
    Poznaniu czy w IMW lub Luxmedzie w Lublinie (mieszkam w lublinie)? Jak jest w
    ogóle z cenami w Lublinie bo w Poznaniu to już wiem? i jakie rodzaje badań są w
    Lublinie, ELISA WB czy PCR?
    Zależy mi na tym żeby wyniki były wiarygodne
    Historia mojej choroby w linku
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=81252121&a=81252261
  • kkkkk4 25.06.08, 06:47
    Masz boreliozę potwierdzoną objawami, rumieniem, elisą i WB, wiec
    tak naprawdę w tym kierunku nie musisz już robic badań bo są drogie
    i w tej sytuacji zbedne. Bartonellę i babesję koniecznie w Poznaniu,
    zaś w IMW chlamydię. Za pęcherz moze odpowiadać chlamydia pneumoniae
    lub trachomatis a w IMW robią panel na trzy chlamydie za 90zł. Lub
    wersja druga w Poznaniu bartonellę, babesję i chlamydie tracho (tam
    robią tylko tą) a chlamydię pneumoiniae w Luxmdzie - wówczas tylką
    jedną za 30zł. Mozesz też zrobić na chodźki w synevo - bo tam robią
    w dwóch klasach igm i igg ale nie wiem ile kosztuje. Mycoplasmy
    ewentualnie w Luxmdzie chyba też 30zł.
    Mam nadzieję że za bardzo nie zagmatwałam.
  • marukhal 26.06.08, 00:01
    kkkkk4 dzięki z info, byłam w IMW dziś i robię badania na chlamydie i mykoplazmę. Z Poznania zamówiłam zestaw wysyłkowy na panel koinfekcji czyli Babesia Microti i Divergens oraz Bartonella Henselae to w poniedziałek mam nadzieję już im krew wysłać.
    W Lublinie pewnie z 2 tyg. poczekać na wyniki będzie trzeba a z Poznania 3.
    Umówiłam się z forumowym lekarzem z Lublina po 20 lipca, bo teraz na urlop będzie jechał. W sumie to w sam raz jak wróci to będą wyniki.
    Denerwuje się bardzo co wyjdzie i czy wyjdzie wynik odzwierciedlający rzeczywistość a nie chybiony.
    Ufff, mam nadzieję że dobrze będzie
  • gubix 26.06.08, 14:09
    Marukhal, mam pytanie. Jak złapałaś kontakt z lekarzem z Lublina. Ja
    do niego pisałem maila, ale jak do tąd nie mam żadnej odpowiedzi.
    Może podasz mi namiary gdzie on przyjmuje, to bym podjechał i się
    umówił na wizytę.
  • marukhal 26.06.08, 16:00
    gubix ja pisałam do niego na maila tom94@gazeta.pl. No prawda jest że odpisał
    nie od razu. Jedzie teraz na urlop i wraca po 20 lipca, to będę miała najpewniej
    wizytę ok 21, 22 lipca, jeszcze mam mu maila napisać żeby to na pewno ustalić.
    Robiłam badania teraz więc wyniki będą akurat przed wizytą.
    Spróbuj jeszcze raz, ja pisze z konta na gazeta.pl, On też tam ma pocztę.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.