Dodaj do ulubionych

Jestem lekarzem-część trzecia

  • depakinka11 04.12.08, 10:59
    Pani Doktor!
    bardzo dziękuję za wsparcie w tak trudnym dla mnie okresie
    życiowym,za cieplo dane mi z całego Serca!!!!
    Dziekuję!!!!
  • bea1964 13.12.08, 11:11
    Witajcie.
    Byłam tydzień niedostępna.
    Założenia były inne specjalnie wybrałam obiekt z internetem
    bezprzewodowym w pokoju,ale na miejscu okazało się,że internetu w
    pokoju nie ma,a co gorsza w hotelu jest nieczynny i będzie jutro...
    i tak było przez tydzień.

    Dzisiaj zaczęłam odpowiadać na meile i mam nadzieję,że szybko
    nadrobię zaległości w korespondencji.

    W mojej pracy nastąpiły zmiany,które mam nadzieję posłużą i Wam i
    mnie.
    Powinnam mieć trochę więcej czasu szczególnie na korespondencję
    meilową,która ostatnio trochę była opóżniona.

    Pozdrawiam Wszystkich Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • anetaryd 13.12.08, 12:36
    Cieszę się pani doktor że wszystko zaczyna sie układać. Pozdrawiam
  • rzepcia3 15.12.08, 09:20
    Beata, czekam na odpowiedz na moje maile. Sprawa dosyć pilna.Dobrze że już
    wróciłaś - mam nadzieje że odpoczęłyście smile

    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • rzepcia3 15.12.08, 11:17
    Pani Doktor, czekam na odpowiedz na moje maile. Sprawa dosyć pilna.
    Mam nadzieje, że odpoczęła Pani porządnie smile

    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • glowa_do_gory 17.12.08, 10:08
    Pani Dr mam pytanie dotyczące pewnego szczegółu którego nie rozumiem w interpretacji badania Western Blot. Czytałam sporo na forum i gdzie indziej również, ale wątpliwości się nie wyjaśniły. Jeśli była gdzieś odpowiedź to przepraszam za kłopot

    W tradycyjnej diagnostyce, którą praktykują zakaźnicy, o boreliozie świadczy dodatni wynik przeciwciał w klasie IGG. Jak to jest możliwe, jeżeli to klasa IGM pokazuje świeże zakażenie? W czym tkwi to rozumowanie?
    Moja mama zrobiła WB na skierowanie od zakaźnika 7 tygodni po stanadardowym przeleczeniu się antybiotykiem, ale ciągle kontynuując leczenie alternatywne protokołem Buhnera. Podejrzewamy u niej boreliozę późną, choć dopiero w lecie odkrytą. Badanie wyszło ujemne w klasie Igg a wątpliwe w klasie IgM. Zakaźnik który wcześniej na podstawie wywiadu i rumienia (!) rozsianego kt pojawił się w lecie, autorytatywnie stwierdził że jest borelioza i to wielopostaciowa, nadająca się do leczenia szpitalnego, teraz równie autorytatywnie stwierdził że boreliozy nie ma. Nie muszę chyba dodawać, że mamy nieco inne zdanie na te temat...
  • bea1964 18.12.08, 00:12
    Rzepcia-odpowiadam na meila prywatnego

    Po pierwsze z tego co zrozumiałam to są wyniki Elisa,albo nie opisałaś prążków
    ocenionych jako pozytywne w teście Western blota.

    IgG często jest interpretowane jako wynik przebytej,nieaktywnej infekcji.
    Nic bardziej błędnego.
    IgG nie wyklucza aktywności choroby,trzeba pamiętać,że bakteria może być
    wewnątrz komórki lub w cyscie.
    IgM świadczy o aktywności choroby,oczywiście po świeżym zakażeniu świadczy też o
    tym,że zakażenie trwa krótko,ale są osoby z boreliozą 15 letnią,które mają tylko
    klasę IgM,czyli klasę świadczącą o aktywności.
    Rumień to diagnoza boreliozy i o ile leczenie nie spełniło założeń leczenia
    niestandardowgo jest olbrzymia szansa,że choroba jest nadal, i nie ma sensu
    interpretowanie jakichkolwiek wyników badań serologicznych.

    Wczoraj spotkałam moją pierwszą pacjentkę z 15 letnią boreliozą ,o której już
    pisałam na Forum.
    Miała stwierdzone SM,zmiany w rezonansie w mózgu i rdzeniu,nietrzymanie moczy i
    wiele innych objawów,hospitalizacje co 6 miesięcy,pomiędzy nimi nigdy nie było
    dobrze.
    Mija 2 lata i jakieś 8 miesięcy odkąd zakończyła ona leczenie i jej koleżanka
    ,która zgłosiła się razem z nią.
    Ma się znakomicie,nie było potrzeby hospitalizacji,nigdy nie czuła się tak
    dobrze jak teraz.
    Wyniki badań miała przez 15 lat dodatnie w klasie IgM ,a teraz są ujemne.

    Koleżanka,którą poznała w szpitalu i z którą razem rozpoczęły leczenie również
    ma się po 2 latach i 8 miesiącach zankomicie.

    Opisuję tą sytuację,bo są to pierwsze osoby w moim skromnym doświadczeniu które
    są bez leczenia stosunkowo długo i myślę,że będzie to motywacją do leczenia dla
    WSZYSTKICH.

    Pozdrawiam.
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • rzepcia3 18.12.08, 08:11
    Ok.Czekam w takim razie, bo na razie jeszcze nic nie mam.
    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • anetaryd 19.12.08, 20:38
    Pani doktor kończa nam sie leki dla Julki, bardzo prosze o pilny
    kontakt. Napisałam na pani maila.
  • bea1964 20.12.08, 21:32
    Mam nadzieję,że korespondencja na prywatne meile już dotarła.

    Mija kolejny pracowity tydzień,tym bardziej,że po urlopie.
    Teraz czas na ponowne nadrabianie zaległości w korespondencji.

    W tym tygodniu skończyło leczenie wiele osób.
    Skończył pacjent leczony 18 miesięcy u którego z miesiąca na miesiąc
    następowała stopniowa,dyskretna,aczkolwiek zauważalna poprawa.
    Nie było spektakularnych popraw,nie było pogorszeń.
    Wszystko pomalutko kroczyło krok po kroku do przodu.
    Od trzech miesięcy był bezobjawowy.

    Skończyło leczenie troje malutkich dzieci.


    Skończyły leczenie dwie starsze panie po 70 roku życia.
    Leczenie zniosły wyśmienicie.

    U osoby z dodatnią tylko babesiozą w trakcie leczenia borelioza
    stała się seropozytywna z dużą ilością wysoko specyficznych prążków
    wteście Western blota.

    W ciekawy sposób zamanifestowała się infekcja odkleszczowa u jednej
    z osób tylko i wyłącznie bardzo uciążliwym kaszlem.
    Czekamy na wyniki koinfekcji.
    Myślę,że wyjdzie mykoplazma.

    Malutkie dzieci lepiej przestrzegają dietę niż dorośli.
    Nie mam z nimi pod tym względem żadnych problemów.
    Są uparte i konsekwentne.
    Uczmy się od nich.

    Leczenie kończy mój pacjent krakowski u którego jedynymi objawami
    boreliozy były gorączki obrzęki wargi i twarzy i okresowe bóle
    stawowe.
    Oczywiście nie kojarzył kleszcza.
    Kontrolujący jego zwolnienie orzecznik ZUS uznał,że objawy
    spowodowane są toksycznym uszkodzeniem wątroby w wyniku mojego
    leczenia-wysokie wtedy w trakcie reakcji Herxheimera próby wątrobowe.
    Wyniki te znormalizowały się bez interwencji farmakologicznej po
    ustąpieniu reakcji.
    Teraz pacjent ma się znakomicie i jego wątroba też.

    Pozdrawiam wszystkich
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • katarinka.z 24.12.08, 14:22
    Wszystkiego co najlepsze Pani Doktor z okazji zbliżających się Świąt.
    Dużo, dużo radości, spokoju i mnóstwo powodów do usmiechusmile

    Kasia
  • kornelcia75 24.12.08, 15:50
    Wesołych Świąt Pani doktor!
    --

    Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
  • gra-ga 27.12.08, 12:15
    Pani Doktor ciekawi mnie i co dalej z tą seropozytywną boreliozą
    czy mogłaby Pani troszkę rozszerzyć ten temat?
  • bea1964 28.12.08, 10:32
    Wracamy po Świętach do naszej rzeczywistości,teraz na parę tylko
    dni,bo znów czekają nas atrakcje Sylwestrowe.
    Tu mój apel-nie dajcie się skusić nawet na łyk szampana/czytaj wina
    musującego/,działa jak super pożywka dla grzyba i efekty mogą być
    piorunujące.

    Jeśli chodzi o seropozytywną boreliozę o ile dobrze zrozumiałam
    chodzi o sytuację,kiedy w czasie leczenia dochodzi do pojawienia się
    dodatnich wyników PCR lub prążków specyficznych w teście Western
    blota.
    Jest to dość logiczne następstwo leczenia,bo bakteria będąca
    wewnątrzkomórkowo lub w cyście pod wpływem leczenia dostawać się
    może do krwi i wtedy następuje serokonwersja wyników.
    Czasami nawet niekompletnie nastawione na borelioze leczenie np. w
    leczeniu ,,samej'' babesiozy dać może taki efekt.
    Zazwyczaj jednak lecząc babesiozę rozszerzam leczenie by obejmowało
    boreliozę też, albo już w pierwszym miesiącu leczenia,albo trochę
    póżniej,kiedy już wiem po pierwszym miesiącu leczenia babesiozy jaka
    jest reakcja na to leczenie.
    Wtedy reakcja kliniczna czyli Herxheimera i niekiedy serokonwersja
    pokazują,że leczyć należy również borelioze.
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • gra-ga 28.12.08, 15:31
    Dziękuję bardzo za wyjaśnienie i mam kolejne pytanie czy to może
    znaczyć, że leczenie może być przez to baradziej skomplikowane,
    dłuższe, wymagające zmiany leków?
    Czy babeszioza da się wyleczyć przed wyleczeniem baoreliozy?

    U chorych na wątrobę dochodzi czasem do reserokonwersji- czy
    istnieje prawdopodobieństwo że tak być może w tym przypadku?

    Wiem, że na niektóre pytania trudno odpowiedzieć jednoznacznie
    ale nie będę ukrywać, że ten problem dotyczy mojej osoby.

    Bardzo proszę o opinię na forum lub grazynazdziech@wp.pl


  • bea1964 30.12.08, 23:11
    Leczenie boreliozy jest skomplikowane i na to nie wpływa serokonwersja,jeśli
    wcześniej boreliozę podejrzewamy,a tak raczej jest w każdym wypadku kiedy
    występuje koinfekcja przenoszona przez kleszcze/owady/.
    Babeszjozę można wyleczyć przed boreliozą i leczenie jest nastawione właśnie na
    taką kolejność,choćby z racji możliwości przedrzemania w ciele babesii krętków
    borelii.

    Czy choroby wątroby wywołują reserokonwersję,czy borelioza powoduje ,,choroby
    wątroby''.
    Za mało wiem o indywidualnym przypadku,który możemy omówić na prywatnym meilu.
    Bardzo często chorzy z boreliozą i/lub koinfekcjami byli lub są pacjentami
    poradni hepatologicznych/chorób wątroby/.
    Bardzo często startuję z czasami ciężkim stresem z próbami wątrobowymi+/- 300
    Alaty na wstępie leczenia,a na koniec leczenia mamy Alaty w okolicach 30.
    Wątroba jak i każdy inny narząd może być zajęta w przebiegu boreliozy i jest
    bardzo wdzięcznym wykładnikiem efektów leczenia.
    Dużą satysfakcję daje podjęcie ryzyka przy wysokich Alat-ach/oczywiście po
    wykluczeniu innych przyczyn ich wzrostu/ i obserwacja jak z miesiąca na miesiąc
    te wartości stopniowo obniżają się.

    Są w Polsce przymiarki do badań klinicznych odnośnie boreliozy-może światełko w
    tunelu.

    Życzę wszystkim pacjentom moim i nie moim szybkiego i skutecznego wyleczenia w
    nadchodzącym Nowym 2009 Roku,a Rodzinom życzę dużo cierpliwości,wspierajcie
    osoby bliskie Wam w leczeniu,edukujcie się,by zrozumieć problemy Waszych
    bliskich,nie mówcie nie leczeniu jeśli nic nie wiecie jeszcze o tej chorobie,nie
    uważajcie Waszych bliskich za hipochondryków.CZYTAJCIE,a zrozumiecie zawiłości
    tej choroby.
    Te życzenia wynikają z powszechności problemów
    współmałżonków/współpartnerów,którzy w pewnym momencie leczenia zjawiają się na
    wizycie totalnie nastawieni na nie.
    Wasza EDUKACJA to pomoc w zdrowieniu Waszych bliskich ,im i tak jest ciężko i
    jeszcze przekonywanie Was co do słuszności leczenia ,to czasami ponad ich siły.

    Pozdrawiam Wszystkich
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • artur737 28.12.08, 15:51
    Ja podejrzewam, ze alkohol uruchamia (wprowadza do obrotu) toksyne boreliozowa
    zgromadzona w tkankach.

    Alkohol tez jest znany z tego, ze uposledza naturalna odpornosc. Po co to komu w
    boreliozie, ktora i tak jest choroba trudno uleczalna.

    Przy niektorych lekach alkohol na drodze interakcji moze spowodowac bardzo
    powazna reakcje nawet wymagajaca pojscia do szpitala.
  • artur737 28.12.08, 15:54
    Alkohol jest tez neurotoksyna w kazdej ilosci, czyli szkodzi ukladowi nerwowemu.

    To badacze ukladu sercowo naczyniowego uwazaja, ze male ilosci alkoholu sa
    'zdrowe' na serce. Mozg nie lubi nawet tych malych ilosci.
  • diy1 30.12.08, 20:28
    Pani doktor napisałam do pani maila mam problem z ostrą biegunka na początku leczenia, proszę odpisać bo nie wiem co robić i jak sobie pomóc.
  • tajtaja 31.12.08, 01:40
    enterol powienien ci pomóc


    --
    wszystko o boreliozie
  • bea1964 31.12.08, 06:57
    diy1 odpisałam na prywatnego meila
    Beata
  • kornelcia75 31.12.08, 12:01
    Pani Beatko zdrówka,szczęścia i miłości w 2009 roku!
    życzy kornelcia czyli Dorota M smile
    --

    Uważajcie na ludzi którzy się nie śmieją.Są niebezpieczni.
  • anetaryd 31.12.08, 14:14
    Pani doktor wysłałam do pani maila prosze o odpowiedź!! Pozdrawiam
  • fionka21 31.12.08, 21:40
    Droga Pani Doktor,
    Od 16 grudnia wysyłam do Pani e-maile. Bardzo proszę o odpowiedź.

    Serdeczności na Nowy Rok, Anka
  • bea1964 31.12.08, 23:34
    Witajcie w tę noc sylwestrową z Rynku w Krakowie.
    Atmosfera gorąca,ludzi mnóstwo,małych dzieciaków z migoczącymi
    uszkami króliczymi na główkach też pełno mimo póżnej pory/ja też nie
    jestem gorsza i jestem posiadaczką tychże uszek króliczych,które
    dumnie noszę ku uciesze Oli.

    Mam teraz 4 dni wolnego i sukcesywnie będę odpowiadać na meile.

    Gorąco jeszcze raz pozdrawiam Wszystkich i życzę dużo,dużo ZDROWIA w
    2009 ROKU.

    Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl



  • diy1 31.12.08, 23:46
    Pani doktor bardzo dziękuje za wczorajszego maila, enterol pomógł.Przydałoby się jeszcze żeby odpuściła głowa i będzie znosnie. Jeszcze raz dziękuję i życzę dużo zdrowia, sił i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku
  • bea1964 31.12.08, 23:59
    Jestem bardzo szczęśliwa,że spędzam z Wami i moją córeczką Olą tego
    Sylwestra.
    Ostatnie 2 tygodnie to pasmo udowodniania przez Was skuteczności
    leczenia niestandardowego.
    Praktycznie codziennie ktoś z Was kończy leczenie.
    Coraz więcej coraz pozytywniejszych kontaktów z lekarzami.
    Kończę,bo zaraz NOWY ROK.
    Beata.
  • marzena1963 01.01.09, 00:13
    Zyczę Pani Doktor w nadchodzącym roku spełnienia wszystkich, także tych najgłębiej schowanych marzeń smile
  • anetaryd 06.01.09, 09:55
    Pani doktor prosze o pilną odpowiedż na maila.
  • janako 06.01.09, 19:14
    Kto zna dobrego lekarza w Poznaniu????Mam boreliozę.Pomocy.....
  • doxycyklina 06.01.09, 19:54
    ease, na to sie nie umiera,
    szukaj lekarza lubartow@borelioza.org
    powodzenia i wracaj szybko do zdrowia
  • stachenka 06.01.09, 22:35
    > szukaj lekarza lubartow@borelioza.org

    Zainteresowało mnie, dlaczego akurat pod tym adresem.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Dla człowieka jest człowiek największym skarbem i najniebezpieczniejszą
    pułapką." K. Irzykowski
  • doxycyklina 11.01.09, 09:16
    ja odstalem odpowiedz z tego adresu, pozdrawiam
  • bea1964 11.01.09, 20:54
    Jeśli reakcja Herxheimera jest do wytrzymania to najlepiej ją
    przeczekać,pamiętać tylko trzeba o dużych ilościach płynów.
    Jeśli trudno przetrwać,a temperatura jest wysoka można zastosować
    lek przeciwgorączkowy,często radykalnie spada
    temperatura ,ewentualnie zmniejszyć dawkę stosowanych leków o połowę
    i potem po zmniejszeniu reakcji sukcesywnie dawkę zwiększać.

    Niektórzy uważają,że każda borelioza to neuroborelioza.
    Jeśli ewidentnie są widoczne objawy neurologiczne leczenie powinno
    być oparte na lekach również ewidentnie penetrujących do układu
    nerwowego.
    Przynajmniej na początku leczenia.
    Układ nerwowy czyści się stosunkowo szybko,potem celem jest
    wyczyszczenie pozostałych narządów co zajmuje więcej czasu i
    niedopuszczenie do ponownego zasiedlenia układu nerwowego przez
    bakterię.

    Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • stachenka 11.01.09, 21:13
    doxycyklina napisał:

    > ja odstalem odpowiedz z tego adresu, pozdrawiam

    A bo widzisz, my w punktach informacyjnych mamy taki zwyczaj, że odpisujemy na
    maile.
    Jednak tutaj: borelioza.org/mapa.htm przeczytasz:
    "Wyślij do nas maila wskazując swój rejon (kliknij na czarny punkt)", a pytanie
    było o lekarza w Poznaniu.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Dla człowieka jest człowiek największym skarbem i najniebezpieczniejszą
    pułapką." K. Irzykowski
  • bea1964 13.01.09, 20:56
    Dziś była pacjentka z niekrótkim wywiadem,która po miesiącu leczenia
    stała się bezobjawowa i jest w szoku,że poszło to tak łatwo.
    Mam nadzieję,że utrzyma dalsze leczenie według reguł leczenia
    niestandardowego.
    Jeśli leczenie idzie bardzo dobrze wydłużam okres bezobjawowy do 4
    miesięcy conajmniej.

    Zawsze mnie niepokoi,że wszystko idzie super i boję się,że pacjent
    ucieszony postępem leczenia zbyt szybko je przewie.

    Dla równowagi był też pacjent dziś u którego pomimo leczenia ponad
    rocznego nie idzie to leczenie tak jak byśmy chcieli.
    Prawdopodobnie przyczyną są koinfekcje,które znamy i które wiemy ,że
    zapewnie istnieją,a jeszcze dokładnie nie znamy.
    Leczenie nie idzie od początku,pomimo zmian leków w różnych
    konfiguracjach.

    Takie sutuacje z moich spostrzeżeń zdarzają się jednak sporadycznie
    i pacjent nie idący na leczenie to może 1% wszystkich zachorwań.

    Pacjenci,którzy zaklinają się,że przestrzegają diety... częstują
    mnie pączkami....???

    Uważajcie,bo grzyb daje podobne objawy jak borelioza i
    nieprzastrzeganie diety może bardzo się zemścić wydłużeniem czasu
    leczenia zasadniczego.

    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • anetaryd 13.01.09, 21:08
    Pani doktor wysłałam do pani maila proszę o odpowiedź.
  • zanka.2 13.01.09, 21:44
    jesu ,czy Ci pacjenci ,któorzy nie ida na leczenie nie mają szans
    porawy stanu zdrowia,mam za soba rok leczenia i gorzej )-:
  • zazule 13.01.09, 21:46
    bea1964 napisała:

    >
    > Pacjenci,którzy zaklinają się,że przestrzegają diety... częstują
    > mnie pączkami....???

    jak sami jesc nie moga to przynajmniej innym chca przyjemnosc
    sprawić milo z ich stronysmile

    Bea a tak juz powazniej to czy mozesz napisac czy stosujesz
    kombinacje cirpro + doksy + makrolid ? Jezli tak to jak oceniasz
    ten zestaw. Ostanio przypadkiem czytałam pare postów na temat tej
    kombinacji opinie były dobre, ale to zagranicze doswiadczenia u nas
    na forum chyba jedna osoba pisala ze ma takie leczenie ( moze cos
    przoczyałam). Dr Bozsik tez łaczy cipro z dosky lub makrolidami
    www.lymediseaseaction.org.uk/conf2005/bozsik2/img27.html
    nie wiem czy stosuje połaczenie cipro+ doksy + makrolid
    równoczesnie.

    pozdr
    zaz


    --
    wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • kkkkk4 18.01.09, 18:02
    >>>>Układ nerwowy czyści się stosunkowo szybko,potem celem jest
    wyczyszczenie pozostałych narządów co zajmuje więcej czasu i
    niedopuszczenie do ponownego zasiedlenia układu nerwowego przez
    bakterię. <<<<
    Pani DOktor jak odróznić kiedy układ nerwowy jest oczyszczony? W
    jaki sposób w trakcie leczenia moze dojsć do ewentualnego ponownego
    zasiedlenia układu nerwowego?
    Czy jest takie ryzyko podczas przerw na leczenie grzyba? Jak
    odróżnic w czasie leczenie czy ponownie zainfekowany jest układ
    nerwowy?
  • trewaz12 23.01.09, 15:45
    Pani Beato, Bardzo prosze o odpowiedz na maile ktore wysylam Pani od dobrych
    paru tygodni. Jestem pacjentem z ktorym koresponowala Pani, obecnie znajduje sie
    w Wielkiej Brytanii. Pozdrawiam, Michal H.
  • laura031 01.02.09, 12:31
    droga Pani Beato
    Pozwoliłam sobie napisać do Pani pryw. maila, zdaję sobie sprawę iż
    jako nieliczny lekarz leczący i mający pojęcie o boreliozie jest
    Pani zajęta, w wolnej chwili proszę o odpowiedź - patrycja
  • bea1964 14.02.09, 09:10
    Witajcie.
    Piuszę z drogi na ferie.
    Nie będzie mnie od dzisiaj 14 lutego do 22 lutego.
    Może będę miała internet jutro się okaże.

    Bardzo chętnie stosuję makrolid plus tetracyclina plus chinolon
    równoczasowo.
    Odkąd zaczęłam dołączać chinolony wiele osób radykalnie się
    poprawiło.
    Wogóle raczej teraz stawiam na bardzo szeroko kionfekcyjne zestawy.

    Proszę nie przypominajcie mi o nieodpisanych meilach na forum,to
    trochę takie niefajne.
    Ja przecież doskonale wiem o zaległościach i sukcesywnie odpisuję w
    miarę możliwości.

    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl




  • bea1964 15.02.09, 17:55
    Jestem na feriach we Włoszech,mam intrenet,ale proszę do 22 lutego
    tylko o pilne zapytania,a dalszą korespondencję przełóżmy na potem.

    Wracając do pytań.

    Stosunkowo szybko układ nerwowy się czyści,ale potem działając
    lekami doustnymi ,które u ludzi zdrowych przez barierę krew mózg nie
    przenikają,a u osób z zaburzoną barierą krew mózg przenikają w
    pewnym stopniu nie mamy gwarantu ,że choćby pojedyncze bakterie
    ponownie nie zasiedlą układu nerwowego.
    Czasami daje to nawrót dolegliwości neurologicznych w jakimś stapniu
    zazwyczaj niewielkim w stosunku do tego co było na początku
    leczenia,czasami objawy już się nie pojawiają,ale u osób z ewidentną
    na początku neuroboreliozą lub u których objawy wróciły warto
    ponowic leczenie dożylne skojarzone oczywiście pod koniec takiego
    leczenia,czasem nawet gdy pacjent startował z ewidentną
    neuroboreliozą,a teraz już żadnych objawów neurologicznych nie ma.

    Co do,, remisji;; w boreliozie, nie leczę by oczekiwać remisji
    dłuższej lub krótszej.
    Lecząc według zasad leczenia niestandardowego dążymy do wyleczenia
    chorego.
    O długość remisji pytajcie pacjentów którzy samowolnie zakończyli
    przedwcześnie leczenie.

    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl

  • bea1964 18.02.09, 19:13
    Witajcie.
    W odpowiedzi na zapytania w meilach-we Wrocławiu na Zjeżdzie
    będę,cieszę się z tego tym bardziej,że nie mogłam być w lecie w
    Warszawie.

    Pozdrawiam Wszystkich z zaśnieżonych i słonecznych Włoch.
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • monik_as83 02.07.09, 20:52
    Witam wszystkich Do tej pory nie pisałam na forum, regularnie wchodziłam i czytałam co macie ciekawego do powiedzenia. Obiecałam sobie, że jak wyzdrowieje napisze, po to aby było wam łatwiej walczyć z tą chorobą. Chcę dodać wam otuchy i wiary, że da się wygrać z tą ciężką chorobą. Dzięki Pani Beacie (po rocznej kuracji)znów mogę cieszyć się życiem, znów mogę chodzić, biegać. Pani doktor dziękuję Pani bardzo mocno. Gdyby nie Pani nasze życie nie byłoby tak pięknę dziękujęsmile
    Pozdrawiam
    Monika
  • bea1964 02.07.09, 21:27
    Gratulacje Moniko.
    Życzę Ci,aby kleszcze omijały Cię szerokim łukiem.

    Przed chwilą przeczytałam meila,który zrobił na mnie wrażenie.
    Osoba z Wprostem pod pachą powędrowała z ugryzieniem przez kleszcza
    do szpitala klinicznego wprawiając w zdumienie lekarzy ,że jest
    badanie PCR i ,że też tak można zbadać kleszcza.
    Na korytarzu chorzy po ugryzieniu przez kleszcza spisywali sobie z
    tygodnika kontakt do CB DNA.
    Czyli róbmy dalej swoje...
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • kkkkk4 03.07.09, 22:13
    Pani Doktor dobrze że Pani została nie dając się głupim wpisom!
    Mam jeszcze pytanie odnosnie bartonelli. Czy podczas leczenia blo
    pojawia sie herx u Pani pacjentów. Czy nalezy się spodziewać
    pogorszenia objawów bartonellowych? Planuję wziąć cipronex od
    września-października a to okres powrotu do pracy i obawiam sie
    herxów. W jaki sposób określa Pani jak długo brać ten lek- dopóki są
    objawy czy tak jak pisze burrascano 1-3 miesiace? Czy warto dołączać
    ppi?
  • bea1964 05.07.09, 22:16
    Raczej nie obserwowałam dotychczas pogorszeń.
    Ja staram się utrzymać leczenie conajmniej 4 miesiące.
    Przede wszystkim dlatego,że zazwyczaj zaczynamy od dostępnej u nas i
    taniej Rifampicyny,a jest obawa,że jak zbyt wcześniej ją
    odstawimy,to może okazać się przy powrocie do niej nieskuteczna.
    Jeśli chodzi o inhibitory pompy protonowej,to często je dołączam
    przy chinolonach.
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • bea1964 07.07.09, 23:07
    Szykuje się tekst w Zdrowiu sierpniowym myślę,że ciekawy.
    Opis dwóch przypadków osób chorujących.
    Dobry tekst o chorobie i mój komentarz.
    Pozdrawiam
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • bea1964 07.01.09, 00:03
    Sukcesywnie odpowiadam na meile.
    Podpowiedzi odnośnie lekarza trzeba szukać na Forum.
    Ponownie potwierdza się z objawów klinicznych,że wystąpienie kaszlu z
    odkrztuszaniem w czasie leczenia sugeruje chlamydię lub mykoplazmę.
    Leczenie obu koinfekcji powinno być też odpowiednio długie i prowadzone przez
    lekarza obeznanego w leczeniu niestandardowym.
    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • doxycyklina 19.01.09, 21:57
    cześc, a moze Pani da nam jakies statystyki o wyleczalnosci?
    Ile osob skonczylo leczenie wg ilads, ilu z nich wrocilo ponownie do lecznenia? Jak dlugo trwaja remisje. Nie chodzi mi o dokladne statystyki, tylko ogolne.

    pozdraiwam
    doxy
  • majgoska 08.01.09, 11:41
    znam lekarza w poznaniu, który leczy boreliozę, podobno skutecznie,
    znam rodzinę w której wyleczył 3 osoby, ale nie wiem, czy
    niestandardowo, bo jesteśmy na etapie diagnozowania choroby i o
    metodzie leczenia jeszcze z nim nie rozmawiałam. Jednak nie jetem w
    stanie teraz jeździć po całej Polsce i zaufam temu lekarzowi.
    mój adres:
    majgoska@gazeta.pl
  • nightsite 09.01.09, 15:07
    Witam

    Jestem chory na bolerioze i tak się zastanawiam, skąd mam wiedzieć czy nie mam
    neuroboleriozy, czym to się różni, jakie objawy, jak się różni leczenie, itd.

    Może ktoś z Was będzie wiedział coś na ten temat.

    Pozdrowienia
    Mariusz
  • naja0401 09.01.09, 15:16
    to chyba borelioza, nie bolerioza. jak sama nazwa wskazuje - NEURO.
    jeśki masz objawy ze strony układu nerwowego, to masz
    naeuroboreliozę.
  • koala101-0 23.01.09, 18:20
    Czy Pani doktor odpisuje na maile?
  • tajtaja 24.01.09, 18:44
    nam odpisała po 4 monitach, pewnie ma przepełnienie
    --
    wszystko o boreliozie
  • gogi38 20.02.09, 15:39
    odnosnie biotraksonu jezeli mam uczulenie wzielam tylko 9 wlewow a dominuja
    objawy psychiczne teraz jestem na leczeniu doustnym to czy mam szanse na
    wyczyszczenie ukladu nerwowego czy ktos byl uczulony na biotrakson?
  • anyx27 20.02.09, 18:14
    Oczywiście, że masz szansę i to nawet dużą smile Nie wszyscy brali leki
    dożylne i też ładnie się poprawiają. Są leki doustne penetrujące
    barierę krew - mózg.
  • eter05 25.01.09, 21:05
    Pani,Doktor bardz prosz o odpowiedz na maila
    --
    eter05
  • gogi38 02.03.09, 15:14
    rozpoczelam leczenie boreliozy miesiac temu.mam pytanie jaki zwiazek borelioza
    ma ze sloncem? nawet po krotkim przebywaniu na sloncu trace sily i staje sie
    otepiala czy ktos doswiadczyl tego?
  • 1-ludka 02.03.09, 15:39
    Ja tak mam (mialam),teraz zima to ciezko powiedziec ale latem upal
    mnie dobijal (wtedy nie wiedzialam ze to borelioza).Pozdrawiam
    --
    Ludka
  • glowa_do_gory 02.03.09, 15:41
    Mojej mamie słońce dobrze robi, ale jeśli jest się na abax (doxycyklina) należy słońca unikać
  • cez777 14.03.09, 20:40
    Pani Doktor, wysłałam p. Doktor maila z prośbą o pilną konsultację.
    Będę wdzięczna za jak najszybszą odpowiedź. Sprawa bardzo pilna.
    Pozdrawiam
    Ania Z
  • swigonka 15.03.09, 10:42
    dotyczącego wizyty. Obecnie musiałam zmniejszyć dawkę cipronexu, bo
    zaczęły się odzywać bóle- pieczenie ścięgien(mięśni) lewa noga.
    łykam teraz 250 rano i 250 wieczorem, może tak być?
    --
    Więcej informacji o boreliozie na Stronie Stowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • misia011068 15.03.09, 12:54

    Jestem ciekawa zdania Pani doktor na temat ozonoterapi jakie
    własciwosci wnozi ozon w leczeniu borelki i chorób odkleszczowych
    czy mozna wlewy z ozonu podawac wszystkim bez ograniczen?
    --
     miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • kkkkk4 15.03.09, 14:50
    Pani Doktor, napisała Pani, ze dosć szybko mozna oczyscić układ
    nerwowy. W praktyce wszytsko wygląda rozsadnie i prosto jednak wiele
    osób wciaż pozostaje chorymi, mając mniej lub bardziej dokuczliwe
    objawy. Te osoby, będące po czesci też Pani pacjentami zalegają to
    forum od miesiecy a nawet lat. W trakcie leczenia, nawet u osób
    skąpobjawowych dochodzi też do nagłych pogorszen. Proszę powiedziec
    co wg Pani wiedzy odpowiada za ten stan, czy są to bakterie które
    pozostają gdzies w tkankach, mięśniach, czy jednak może warto
    cześciej wracać w trakcie terapii do leków dożylnych, bo jednak ten
    ukł nerwowy wielkorotnie sie "nadkaża" i rozsiewa bakterie.
    I jeszcze jedno, czy w czasie leczenia antybiotykami rezerwuar
    bakterii cały czas się stopniowo zmniejsza czy jednak one sie wciąż
    rozmanażają? Ostatnie pytanie dotyczy leczenia u osób ze znaczną
    limfopenią- czy stosuje Pani jakieś specjalne protokoły czy leczy
    normalnie i czeka aż układ odpornosciowy przejmie dowodzenie?
  • gra-ga 18.03.09, 22:09
    ^
  • darkx_dwa 20.03.09, 21:30
    Witam

    Jestem 35 letnim mężczyzną,choruje na boreliozę, potwierdzoną pozytywnymi
    wynikami badania WB. Przeszedłem sześciotygodniowa kuracje Unidoxem, po tej
    kuracji trafiłem do szpitala na miesięczne leczenie Landacinem. W czasie tej
    kuracji wystąpiły problemy z trzustką, okazało się mam zapalenie trzustki. Po
    miesięcznej kuracji zostałem "oficjalnie" wyleczony z boleriozy, dalsze leczenie
    ma kontynuować reumatolog. Dodatkowo zalecono mi usuniecie woreczka żółciowego,
    termin operacji mam wyznaczony na 1 czerwca. Mimo tego że zostałem już
    "oficjalnie " uleczony nadal źle się czuje, bóle stawów uniemożliwiają mi
    normalne życie. Udałem się do kolejnego lekarza, lekarz ten zalecił mi dalszą
    terapie Unidoxem, jednak nie wiem sam co mam robić, trzustka powoduje kolejne
    bóle brzucha i szczerze mówiąc boje się brać kolejne leki, wiem że nie powinno
    się przezywać leczenia antybiotykami ale czy można zrobić w nim jakaś przerwę i
    jeśli tak to jaką długa??
    Pozdrawiam
  • bea1964 27.03.09, 21:16
    Ostre zapalenie trzustki może być wynikiem kamicy która,albo jest
    bezpośrednim wynikiem stosoawnia ceftriaksonu,albo już istniała
    wcześniej i przez stosowanie ceftriaksonu doszło do zaostrzenia.
    Można spróbować zastosować Cholestil 3x2 i duże ilości
    płynów,czasami udaje się w ten sposób problem zażegnać i w
    kontrolnym usg wychodzi czyściutki pęcherzyk żołciowy.
    Czasmi jednak potrzebny jest zabieg operacyjny.

    Ozonoterapia jest z pewnością godną uwagi metodą niekonwencjonalnego
    postępowania i osoby z boreliozą czasami mają bardzo spektakularne
    efekty z ustępowaniem objawów klinicznych utrzymujących się
    wcześniej długotrwale.
    Jednak musimy mieć na uwadze bardzo poważne zagrożenia płynące z
    takiego postępowania.
    Dla mnie z całą pewnością z ozonoterapii nie powinny korzystać
    wszystkie osoby z boreliozą,bo obecnie dyskusja wywołała lawinę
    pytań do mnie w gabinecie.
    Można ją rozważać,jak jeszcze raz podkreślam bardzo rozważnie u
    opornych pacjentów u których nie widać większych efektów lub nie są
    one współmierne do oczekiwanych pomimo długiego i intensywnego
    postępowania.
    Ja nie znam doniesień bezpośrednio dotyczących boreliozy,poszukam.

    Na słońce reakcja jest szalenie indywidualna ,ale zazwyczaj jest.
    Mało kto z chorych mówi,że słońce jest dla niego obojętne.
    Są i poprawy i pogorszenia po przebywaniu na słońcu i wogóle w
    cieple.
    Mam pacjentów,którzy stosują saunę jako element leczenia i którzy w
    czasie i po każdej saunie mają reakcję pogorszenia.
    Może to wynikać z tego ,że bakteria ginie w cieple i wydzielając
    endotoksynę prowadzi do reakcje Herxheimera.
    A poprawa będzie u osób z bakterią nie wytwarzającą endotoksyny i te
    osoby też zazwyczaj przy antybiotykoterapii nie reagują reakcją
    Herxheimera.

    Są osoby u ktorych kilkukrotnie w czasie leczenia wracam do
    ceftriaksonu.
    Raczej wynika to z nadkażeń,a wiemy,że leki w tabletkach nie
    przenikają,lub niezbyt dobrze przenikają przez barierę krew mózg i
    nie zabezpieczają całkowicie przed nadkażeniami.
    Natomiast powodują spadek produkcji przeciwciał i w całym organizmie
    i w układzie nerwowym.
    Układ nerwowy staje się praktycznie bezbronny przy takim leczeniu i
    objawy neurologiczne mogą być wtedy wyeksponowane.
    Oczywiście wiemy ,że w boreliozie bariera krew mózg jest znacznie
    zaburzona i pewne przechodzenie przez nią leków jest np.
    tetracyclina czy roksytromycyna,czy amoksycyklina.
    Niemiej dla mnie postępowaniem uzasadnionym jest podanie
    ceftriaksonu na początku i na końcu leczenia.

    Spadek leukocytów nie występuje znowu tak często,zazwyczaj spadek
    jest,ale stabilizacja następuje na pewnym poziomie i rzadko spadają
    wartości jeszcze niżej.
    Stosuje się suplementację wypróbowaną przez lekarzy leczących
    niestandardowo w Swiecie oraz modyfikuje już na bazie naszych
    doświadczeń.
    Każdy z nas te doświadczenia ma inne.
    U mnie sprawdza się Omega 3 forte w maksymalnych dawkach oraz często
    Cortex betulae,milgamma.
    Zazwyczaj te preparaty normalizują leukocyty.

    Jutro będę w Warszawie na Sympozjum.
    Postaram się zdać relacje.

    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl

  • fionka21 27.03.09, 21:20
    Trzymam kciuki za sympozjum i proszę o relację smile

    serdeczności, Anka
  • eter05 28.03.09, 12:23
    Pani doktor ja wiem ze to ja wywolalam to zamieszanie ozonowe ale wydawalo mi
    sie ze skoro ,wjakis sposob udalo mi sie uzyskac rodzaj poprawy to wart poslac
    to w swiat .Moze ktos na tym skorzysta .Ja ryzykuje sama soba i swoimi
    pieniedzmi .tak jak mowilam pani -pozbylam sie tego koszmarnego zimna -dla
    mnie-bylo warto.
    --
    eter05
  • bea1964 28.03.09, 18:42
    No i po Konferencji.
    Wracam do Krakowa.
    Opisywałam moje wrażenia przez ponad godzinę i cały tekst mi gdzieś
    przepadł,zaczynam od nowa.

    Konferencja dla mnie nie wniosła niczego nowego.
    Jedynym słusznym testem jest test Elisa i dopiero gdy jest dodatni
    lub wątpliwy możemy go weryfikować testem Western blota.
    Jedynym obowiązującym leczeniem jest leczenie standardowe.

    Padła tylko jedna ważna dla mnie wypowiedż wypowiedziana
    spontanicznie,nie jako odpowiedż na pytania z sali,że podstawą są
    objawy kliniczne przy diagnozie boreliozy.
    Dobrze jak są one poparte diagnostyką serologiczną pozytywną,ale
    wyniki negatywne nie upoważniają do wykluczenia boreliozy jeśli są
    jej objawy kliniczne.
    Ważna to dla mnie kwestia bo padło,że nie można wykluczyć boreliozy
    na podstawie negatywnych testów.
    Może to zmieni coś,bo narazie dokumentacje pacjentów objawowych
    nawet z dodatnimi testami pełne są wyników konsultacji na których
    napisane jest-WYKLUCZAM boreliozę.

  • bea1964 28.03.09, 18:57
    Do momentu dyskusji panelowej panowała spokojna atmosfera na sali.
    Dyskusja prowadzona jak show przez prowadzącego /może mniejsza o
    nazwisko/była dla mnie nie do akceptacji.
    Przedstawiono parę artukułów angielskojęzycznych krytykując ich
    twórców i ich strony internetowe i sugerując,że już wygląd tych
    stron świadczy o tym,że ich twórca ma coś nie tak z głową.
    Oczywiście jedyną literaturą naukową godną uwagi jest literatura
    książkowa z pewnych wydawnictw.

    Prowadzący bawił się swoim doskonałym angielskim wtrącając co chwila
    słowa angielskie do swoich wywodów.
    Osoby zabierające głos w dyskusji traktował nieco
    ironicznie,przerywał zadawanie pytań.
    Na pytania zreszta zbyt konkretnych odpowiedzi nie było,lub nie było
    ich wcale,niektóre padały dwukrotnie.

    Padło pytanie o formę L,padło pytanie o hodowle tkankowe.
    Badanie form L i hodowlę oceniono jako badania naukowe i istotne
    tylko dla potrzeb nauki,ale nie do diagnostyki ludzi chorych.
    Metody diagnostyczne muszą być wystandaryzowane.
    Diagnostyka musi być rutynowa i trekomendowana.

    Dużo było zamieszania wokół PCR.
    Na początku Konferecji PCR oceniono jako metodę dobrą,ale mało
    czułą,potem w dyskusji zanegowano jako metodę zepchniętą na margines
    przez WHO.
  • bea1964 28.03.09, 19:09
    Jeden z autorytetów panelowych dał radę jak postapić z osobą mającą
    objawy choroby,która zgłasza się po dalsze leczenie po otrzymanym
    już wcześniej,które się kończy,a nie przyniosło całkowitego
    ustąpienia objawów-odesłać do psychiatry,tylko psychiatra w takiej
    sytuacji może pomóc.

    Padło pytanie w dyskusji panelowej dlaczego nie przekazano obecnym
    ludziom w dużej mierze lakarzom informacji o sposobach leczenia
    ILADS,wogóle o tym,że ILADS istnieje.
    Do momentu mojego wyjścia z sali odpowiedzi nie było.

    Pokazano slajd z dzienniczka osoby leczącej się nie standardowo z
    dawkowaniem leków i komentarzem ,że to jest trójlekowe leczenie i,że
    z takim leczeniem należy walczyć.
    Miało ono spowodować uszkodzenie wątroby.

    Jedna z osób zabierających głos zauważyła,że nie powiedziano,że jest
    to właśnie leczenie według ILADS,a nie wytwór fantazji lekarza lub
    pacjenta i że dokumentacje pacjentów zawierają monitoring parametrów
    kontrolowanych regularnie i taką teczkę z dwuletniego leczenia ma do
    wglądu.
    Poruszyła też temat zanegowanej dzisiaj boreliozy wrodzonej
    powołując się na istniejące doniesienia naukowe podające zupełnie
    inne informacjie w tym monografię z Neonatologii z 2007 roku.

  • bea1964 28.03.09, 19:24
    Odnośnie obecności krętków w tkankach -srebrzenie niekiedy wykazuje
    krętki,w końcu lat 90 tych objawy kliniczne oraz obecne krętki w
    tkankach upoważniało do leczenia przyczynowego,w twardzinie
    ograniczonej często spotyka się krętki w tkankach.

    Prowadzący panel dyskusyjny uznał boreliozę póżną za póżno wykrytą
    bez leczenia wczesniejszego,a jeśli była stosowana
    antybiotykoterapia wcześniej te wg prowadzącego to
    najprawdopodobniej zespół po boreliozie.

    Pytano o profilaktykę po ugryzieniu.
    Odpowiedż
    -rumień leczyć
    -były badania gzie podawano amoxycyclinę po ugryzieniu przez taki
    czas jak w leczeniu rumienia/u dzieci/i nie notowano rumienia
    wędrującego i raczej nie rozwinęły boreliozy
    -prowadzono badania nad ryzykiem boreliozy w USA w stanie N.Y i
    uznano,że ryzyko wystąpienia poważnych niepożąanych działań
    antybiotykoterapii było większe niż ryzyko boreliozy po ugryzieniu
    przez kleszcza/???!!!-konkretów nie podano/
    -podsumowano,że nie jest udowodniona skuteczność stosoawnai takiej
    profilaktyki

    Dla osób nowych-to co opisuję to przebieg Konferencji w Warszawie w
    dniu dzisiejszym.
    Zasady którymi kierują się lekarze leczący niestandardowo zarówno co
    do diagnostyki jak i leczenia są zasadniczo różne.
  • bea1964 28.03.09, 19:41
    Przedstawiono oferte diagnostyczną CB DNA oraz omówiono różnice
    pomiędzy tradycyjnym badaniem PCR i PCR real-time.
    Zwrocono uwagę na fakt,że strasza metoda wykrywa powyżej 100 kopii
    DNA,a real-time PCR już powyżej 5 kopii DNA.
    Badając starszą metodą wyniki niskopozytywne nie wyjdą.
    Metoda PCR real-time zwiększyła specyficzność,czułość,szybkość oceny
    oraz spowodowała brak możliwości kontaminacji czyli skażenia
    produktem PCR,czyli po prostu fałszywie dodatnich wyników.
    Badania odbywają się w zamkniętych probówkach,które następnie są
    niszczone i nie jest dzięki temu możliwe skażenie laboratorium
    produktem PCR.
    Czułość real-time PCR jest 100x większa niż PCR.
    W 2008 roku wykryto metodą PCR 82 przypadki babesii divergens na
    terenie Polski.

    Była część poświęcona kzm w tym także szczepieniom na kzm.

    Narazie tyle.
    Pozdrawiam.
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • alutka1977 14.10.13, 09:52
    Pani Doktor.Proszę o pomoc z uwagi iz nie wiem co myśleć o diagnozach moich lekarzy .Miałem ujemny WB.IGM ujemny i IGG dodatni 8 pkt.dostałem drugi miesiąc duomox i tini ale boje się że to za słabo bo nieraz mam objawy natury psychicznej.Nie wiem czy to nie neurobolerioza i trzeba inne antybiotyki stosować .Objawy miałem od ok.roku tetno, strzelające stawy po pól roku oraz nerwowość .Czy przy boleriozie tez mogą być objawy psychiczne .Postaram naj najszybciej skontaktować się z Panią osobiście jednakże to bardzo trudne.Dziekuje bardzo i prosze o odpowwiedz.
  • aqarel 14.10.13, 12:03
    alutka1977 napisał(a):

    >Czy przy boleriozie tez mogą być objawy psychiczne .
    Kolego zerknij tu --->> www.underourskin.com/sites/default/files/images/2009/03/lyme-disease-psych-and-aggression.doc www.underourskin.com/sites/default/files/images/2009/03/lyme-disease-psych-and-aggression.doc

    W spisie masz przeszło dziesięć odnośników do prac naszych lekarzy.
    Niezły z Ciebie archeolog....tak stary wątek odgrzebałeś smile dobrze robisz czytaj, czytaj.


    --
    "Niechaj słońce smaga moją twarz,
    gwiazdy tkają moje sny.
    Poprzez przestrzeń czasu podróżuję,
    do mych przeszłych dni..."
  • anonimicus 14.10.13, 15:39
    Oczywiście, że może powodować zaburzenia neuropsychiatryczne podobnie jak syfilis.


    Wieloobrazowe zaburzenia psychiczne
    w przebiegu neuroboreliozy – opis przypadu


    www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_3_2009/Helon%20s353_Psychiatria%20Polska%203_2009.pdf
    -----------------------------------------------------------------------

    Zaburzenia psychiczne w ostrej i przebytej neuroboreliozie

    nauka-polska.pl/dhtml/raporty/praceBadawcze?rtype=opis&objectId=13915&lang=pl
    Celem pracy była ocena częstości występowania zaburzeń w ostrej i przebytej neuroboreliozie, ustalenie, czy istnieje korelacja pomiędzy ciężkością przebiegu ostrej fazy choroby (na podstawie analizy płynu mózgowo-rdzeniowego i stanu klinicznego) a obecnością późnych następstw w stanie psychicznym. Badaniami objęto grupę 30 osób hospitalizowanych w latach 1992-97 z powodu neuroboreliozy pod postacią zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu stwierdzono, że w ostrym okresie boreliozy zaburzenia psychiczne występowały u 26,7% chorych i były to ostre lub podostre zaburzenia świadomości, zespoły depresyjne, zespół paranoiczny. Nie stwierdzono korelacji wystąpienia zaburzeń psychicznych z wiekiem, wartością parametrów zapalnych płynu mózgowo-rdzeniowego, współwystępowaniem innych chorób somatycznych. Następstwa w stanie psychicznym oceniono po upływie od 6 do 60 miesięcy od zakończenia leczenia w zależności od ciężkości przebiegu ostrej formy. Brano pod uwagę zgłaszane skargii, objawy psychopatalogiczne, wyniki skal: MMSE, skali depresji Hamiltona, skali lęku Hamiltona, testu łączenia punktów A i B Reitana, inwentarza objawów depresyjnych Becka, skali pamięci Choynowskiego. Wyniki porównano z grupą kontrolną 23 osób zamieszkałych na terenie endemicznym bez wywiadu choroby z LYne. Rozpoznania postawiono wg diagnostycznych ICD-IO u 63,3% badanych. Były to zaburzenia organiczne (36,7%), zaburzenia nerwicowe (23,3%), zaburzenia depresyjne (26,7%). Wykazano, że w grupie osób po ciężkim przebiegu istotnie częściej występują zaburzenia organiczne. Łagodne zaburzenia procesów poznawczych, otępienie, organiczne zaburzenia nastroju, organiczne zaburzenia osobowości. Zaburzenia nerwicowe: depresyjne, depresyjno-lękowe, neurastenia występują równie często w grupie po lekkim i ciężkim przebiegu, 26,7% badanych otrzymało rentę inwalidzką z powodu niezdolności do pracy po przebytej chorobie.

    ----------------------------------------------------------------------------

    LECZENIE NEUROBORELIOZY JEST TRUDNE I DŁUGIE
  • pawel96b 14.10.13, 16:29
    A ja mam pytanie, jak Wam sie czyta ten watek teraz, z perspektywy 2013 roku i Waszych doswiadczen z leczeniem bb? Minelo ok 5 lat odkad on sie pojawil. Wiecej sukcesow czy zawiedzionych nadziei leczeniem ilads? Jakbyscie teraz ten watek ocenili?

    Pawel
  • franiolek1 28.03.09, 19:26

    Dziekuje Ci bardzo Beata za tak szybkie sprawozdanie z sympozjum!
    Jak zwykle mozna na Ciebie liczyc!

    Niestety jest tak jak sie tego spodziewalam - nie ma problemu
    boreliozy...mysle ze bylo tak mdlawo wlasnie dlatego, ze Ci lekarze
    czuja , ze wiatr sie zmienia i ze mozliwe, ze oni czegos za bardzo
    nie rozumieja.
    Boja sie wiec mowic zbyt zdecydowanym tonem, ze borelioza jest latwa
    w diagnozie i w leczeniu, bo wiedza, ze moze jeszcze za ich kadencji
    trzeba bedzie zmieniac rekomendacje i , moze ktos ich pociagnie do
    odpowiedzialnosci, ze wiedzieli a nic nie zrobili. Ja to tak czuje
    we Francji.
    Dwa tygodnie temu uczestniczylam w konferencji na ktorej o
    boreliozie mowil lekarz, ktory prowadzi moje leczenie od trzech lat.
    Jest to profesor zakaznik, szef wielkiego oddzialu w podparyskim
    szpitalu. Jest on rowniez przedstawicielem francuskich zakaznikow we
    wszelkich radach europejskich.
    Ten lekarz mowil o boreliozie, przedstawil ksiazkowa wersje z
    rumieniem, serologia, leczeniem poczym powiedzial - "tak borelioza
    wyglada w ksiazkach a teraz ja przedstawie jak ona wyglada w
    prawdziwym zyciu". I wtedy powiedzial o serologii, ktorej prog
    czulosci sie uzgadnia wedlug ilosci przyapdkow, o boreliozie
    seronegatywnej, koinfekcjach i braku testow na nie, leczeniu, ktore
    nie przynosi efektow po trzech tygodniach, boreliozie ktora sie
    ujawnia lata po ugryzieniu, boreliozie przenoszonej przez inne
    sposoby niz przez kleszcze. Opowiadal dlugo i bogato, ilustrujac
    wszystko slajdami i zdjeciami.
    Obok siedzial inny profesor zakaznik, z rodzaju betonow. Siedzial
    cicho, nie protestowal i nie odzywal sie. Jestem pewna, ze sie bal
    podskakiwac, bo myslal, ze moze juz niedlugo ktos mu wypomniec
    glupawe teorie, ktore glosil do tej pory.

    Jeszcze raz Ci dziekuje Beata i za sprawozdanie i za obecnosc na tym
    sympozjum.




    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • eter05 28.03.09, 19:47
    A czy byly jakies komentarze na temat tego ze ludzie lecza sie niestandardowo i
    ze pomimo wytycznych sa lekarze ktorzy tak lecza i maja wyniki .Dlaczego na
    takiej konferencji nie omawia sie dramatycznych sytuacji pacjentow leczonych wg
    schematow jedynie slusznych?Czy jest to temat tabu,przeciez ci ludzie istnieja w
    rzeczywistosci i sa chorzy a nie nawiedzeni badz psychiczni .Ja tu czegos nie
    rozumiem -jest choroba ,sa chorzy ,sa historie chorob ,czy nikt nie jest tego
    ciekaw.Prosze mi nie zarzucac ze dopatruje sie jakiejs teorii spisku -po prostu
    jestem zdumiona dlaczego tak jest.Jestem zwyklym czlowiekiem ktory ma
    watpliwosci ,dlaczego nie maja ich lekarze ?A jesli nie maja to niech jasno
    powiedza na co choruja ludzie chorujacy na bb i dlaczego leczenie standardowe im
    nie pomaga ,przeciez nie wszyscy sa psychiczni .Pani doktor ,jest pani lekarzem
    ,czy jest mozliwe ze jest pani prawie jedyna ktora zaczela miec watpliwosci co
    do bb.?
    --
    eter05
  • ren.ika 28.03.09, 20:16
    eter05 napisała:
    > A czy byly jakies komentarze na temat tego ze ludzie lecza sie niestandardowo
    i ze pomimo wytycznych sa lekarze ktorzy tak lecza i maja wyniki .Dlaczego na
    takiej konferencji nie omawia sie dramatycznych sytuacji pacjentow leczonych wg
    schematow jedynie slusznych?

    Dyskusja panelowa miała być w zamiarze dyskusją pomiędzy samymi prelegentami.
    Moderował ją prowadzący w osobie organizatora. Pytania z sali nie były
    planowane, jednak do nich doszło. Zapoczątkował je dr Piotr, co zapewne
    kosztowało go dużo pod względem emocjonalnym. Prowadzący (prezes CEMED) próbował
    zdyskredytować zarówno merytoryczne pytania jak i osoby je zadające.
  • bea1964 28.03.09, 22:01
    Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie eter05.
    Nie rozumiem tez ostatniego zdania Twojego tekstu.

    To nie była dyskusja,jak słusznie zostało napisane do dyskusji miało
    nie dojść,posadzono zakażników którzy mieli odpowiadać na
    przygotowane dla mich pytania które były odczytywane z kartki.
    Kto je przygotował?
    Może sami sobie.
    To było spotaknie zakażników gdzie wszyscy byli uczestnikami zdanymi
    na to na co się im pozwoli.
    To nie byli partnerzy do jakiejkolwiek dyskusji.
    Celem paru pytań które padły było uzmysłowienie lekarzom którzy
    uczstniczyli,a którzy wyszliby w przekonaniu słuszności ,,jedynie
    słusznej'' metody,że z leczeniem i diagnozowaniem to nie jest tak do
    końca i są kontrowersje.
    Takie jest moje odczucie.
    I to się chyba udało.

    Eter05 trzeba pomału dążyć do celu.
    To było pierwsze spotkanie gdzie do pewnej dyskusji doszło,dyskusji
    napewno nie w smak drugiej stronie,dyskusji naszczęście bez grubej
    konfrontacji,dyskusji która może doprowadzić do poważniejszego
    traktowania zagadnienia i poważniejszego traktowania ludzi
    przychodzących na takie Konferencje.
    Traktowanie przez pryzmat wiedzy tych ludzi,która tu pokazali.
    Również celem tego spotkania nie była konfrontacja.

    Ja do Warszawy pojechałam posłuchać.
    My musimy zdobywać stale prowadząc leczenie dowody jego skuteczności
    dokumentować je ze szczegolną starannością,posługiwać się
    sprawdzonymi przez lekarzy leczących dziesiątki lat metodami pewnego
    przynajmniej monitoringu leczenia,stale się szkolić,a to może w
    przyszłości zaprocentować efektami i zmianami.

    Może uda się w przyszłości zorganizować spotkanie przygotowane przez
    drugą stronę i wtedy sytuacja będzie zupełnie inna i można będzie
    przedstawiać i zasady diagnostyki i zasady leczenia w podejsciu
    niestandardowym.
    I nikt wtedy nie będzie musiał żebrać o głos i czekać ,aż go
    łaskawie na chwilę dopuszczą.
    I nie będzie żenujących komentarzy tylko dlatego możliwych,że
    dzisiaj ,,ja tu karty rozdaję''
    Dla mnie ważne było w czasie tej Konferencji by włąśnie do
    konfrontacji nie doszło.
    Konfrontacja nieprzemyślana to ryzyko nieprzewidywalnych skutkow dla
    całego leczenia niestandardowego w Polsce.
    W tak poważnej kwestii nie można kierować się tylko
    emocjami,postępowanie lepiej aby było powolne i przemyślane niż
    doprowadziło do jawnej walki,walki z systemem...

    Beata
    bb.werbowy@poczta.onet.pl




  • bea1964 28.03.09, 22:19
    AMEN
  • margolcia_63 28.03.09, 23:26
    Nie pozostaje nic innego jak życzyć z całego serca " mądrym głowom"
    zachorowania i może dopiero wówczas innego spojrzenia na problem
    choroby z Lyme. Empatia dostępna jest nielicznym i chyba nie są w
    stanie wyobrazić sobie doznań innych, bez zasmakowania na własnej
    skórze. Smutne.
  • arrakis74 29.03.09, 22:01
    Pani Doktor, ponieważ należę własnie do osób którym ciepło/sauna
    pomaga i nie miałem typowych herxów na abx a napisała Pani, że: "...
    poprawa będzie u osób z bakterią nie wytwarzającą endotoksyny i te
    osoby też zazwyczaj przy antybiotykoterapii nie reagują reakcją
    Herxheimera.", to czy mozna wywnioskować, jakiego rodzaju są te
    bakterie nie wytwarzajace endotoksyn. Czy są to określone podgatunki
    bb, bart, myco, erl., czyli patogenów które są u mnie? Czy mozna to
    jakoś zinterpretować pozytywnie, czy raczej negatywnie?
  • fionka21 15.04.09, 18:31
    Przed chwilą dodzwoniła się do mnie z zagranicy dr Beata.

    Z powodu awarii samolotu powrót dr Beaty z urlopu opóźni się o jeden dzień. W
    związku z tym wszystkie jutrzejsze wizyty są odwołane.

    Pani doktor nie ma przy sobie kalendarza z nazwiskami osób, które miały na jutro
    termin wizyty, więc będzie kontaktować się telefonicznie po powrocie.

    Jeżeli możecie to rozpowszechnijcie tę informację, aby dotrzeć do zainteresowanych.
  • tajtaja 15.04.09, 18:40
    to chyba raczej chodzi o 16 kwietnia


    --
    wszystko o boreliozie
  • fionka21 15.04.09, 18:46
    Przed chwilą dodzwoniła się do mnie z zagranicy dr Beata.

    Z powodu awarii samolotu powrót dr Beaty z urlopu opóźni się o jeden dzień. W
    związku z tym wszystkie jutrzejsze wizyty są odwołane.

    Pani doktor nie ma przy sobie kalendarza z nazwiskami osób, które miały na jutro
    termin wizyty, więc będzie kontaktować się telefonicznie po powrocie.

    Jeżeli możecie to rozpowszechnijcie tę informację, aby dotrzeć do zainteresowanych.

    PS. Dzięki tajtaja, to efekt herxa po rifampicynie wink
  • katarinka.z 15.04.09, 20:16
    Mam pytanie. Mój tata chce zrobić badania na bb i koinfekcje. Zakupił citrosept,
    ale jest na nim napisane, że nie powinno się go stosować przy nadciśnieniu i
    lekach nasercowych.
    Tata bierze leki na nadciśnienie.
    Czy w takim przypadku nie podawać citroseptu i zrobić badania bez leku?
    Czy można przez te kilka dni przed badaniem go brać?
  • bea1964 15.04.09, 20:38
    Dziękuję fionka za szybką akcję.
    Jednak będzie samolot w nocy i na rano dolecę do Katowic,w Krakowie
    będę 8.00-9.00.
    W związku z tym wizyty odbędą się,proszę tylko o cierpliwość,mogą
    być opóżnienia.

    Pozdrawiam i do zobaczenia
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • depakinka11 17.04.09, 09:45
    Moze ktos wie,co sie dzieje z Doktor?
    Dzwonilam,Doktor nie odbiera.
    Wczoraj wieczorem mialam miec wizyte.
  • ter69 01.05.09, 08:58
    Pani doktor! Życzę pani miłego wypoczynku podczas "długiego weekendu"! Proszę
    dać znać kiedy będzie pani dostępna.
    Pozdrawiam.
    Teresa
  • cez777 15.05.09, 07:24
    Pani Doktor, będę wdzięczna za odpowiedź na maila. Sprawa bardzo
    PILNA! Z góry dziękuję.

    Ania Z
  • cez777 16.05.09, 16:31
    Cześć, nie wiecie, czy p.Doktor jest może na urlopie?
  • tajtaja 16.05.09, 18:22
    nie, nie jest na urlopie, próbuj az do skutku


    --
    wszystko o boreliozie
  • bea1964 21.05.09, 15:59
    Jestem cały czas w Krakowie,urlop planuję na koniec czerwca-12
    lipca,do tego czasu nigdzie nie wyjeżdżam.
    Jeśli jest jakiś ważny meil bez odpowiedzi proszę o ponowne
    wysłanie,na pozostałe będę sukcesywnie odpowiadała.
    Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • ter69 22.05.09, 09:34
    Pani doktor, czy można popijać antybiotyki wodą z cytryną? Czy to nie zakłóca
    ich wchłaniania?
    Pozdrawiam!
  • 3pawel1 22.05.09, 14:25
    3pawel1 22.05.09, 14:22 Odpowiedz
    Polska jest rejeonem endemicznym dlatego też powinno być stosowane
    > leczenie po ekspozycji na zakażenie,czyli po ugryzieniu przez
    > kleszcza.
    > Lekarze leczący niestandardowo zalecają zaraz po ugryzieniu
    > doxycyclinę na miesiąc w dawce zależnej od masy ciała,to
    obowiązuje
    > od 9 rż,u dzieci raczej amoksycyclina z makrolidem


    tzn w jakiej dawce na kg ciała aby nie było za mało? i Tylko doxy?
    bo mój pierwszego kontaktu nie wie a chciałbym wiedzieć narazie na
    wszelki wypadek o co wołać.
    16 KWIETNIA - wizyty
  • ter69 23.05.09, 21:56
    Pani doktor, mam pytanie odnośnie dopuszczalnej ilości wypitych płynów w ciągu
    dnia. Dzisiaj obliczyłam, że wypiłam w ciągu dnia - tylko popijając leki -
    4litry wody, dodając do tego płyny w formie ziół i zup wychodzi ponad sześć
    litrów. Czy to nie za dużo? Czy nie obciążam nerek taką ilością?
  • dick-only 08.06.09, 00:01
    A oto moja historia.
    Przez wiele lat bardzo często przebywałem w lesie, głównie za
    sprawą mojego hobby /myślistwo/.Kleszcze i komary obsiadały mnie
    regularnie.Nie zdawałem sobie sprawy jakie mogą być tego
    konsekwencje.
    Kilka lat temu pojawiły się silne bóle stawów i mięśni.
    Przeszedłem szereg badań neurologicznych, wszystko było w normie.
    Dopiero test ELISA stwierdził boreliozę.Potem były znane Wam
    standardowe leczenie i testy.
    Mijały miesiące,wyniki testów były negatywne
    a samopoczucie coraz gorsze wręcz upiorne.
    Mój przyjaciel Grzegorz/wielkie dzięki Grześ!/ polecił mi
    Western-blota. Wynik był pozytywny. Miałem to szczęście i trafiłem do
    Beaty. Usłyszałem od Pani Doktor opinię dla mnie bardzo krzepiącą, że
    "...borelioza jest uleczalna..."
    Leczenie trwało dziewięć miesięcy, brałem wszystkie leki
    zaordynowane przez Panią Doktor, dolegliwości stopniowo
    ustępowały.Nie miałem większych kłopotów z przewodem pokarmowym,
    chociaż "zakażnicy" straszyli mnie śmiercią /patrząc na przebieg
    mojej terapi/. Nie tylko żyję ale co równie ważne jestem zdrowy.
    Myślę, że mój przykład doda wiary leczącym się pacjentom.
    Nie znam słów, którymi powinienem dziękować Pani Beacie.
    Wiem jednak na pewno, że za to co robi Pani dla swoich pacjentów
    zasługuje Pani na stopień i tytuł Profesora.
    Bardzo Pani Profesor za wszystko dziękuję.

    Ryszard







































  • lastszogun 08.06.09, 00:15
    gratulacjesmilesmile
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • a.guzia 08.06.09, 08:34
    Ryśku, gratuluję z całego sercasmile Proszę Cię odbierz pocztę gazetową.
    Pozdrawiam
    guzia
  • anetaryd 08.06.09, 11:14
    Super wiadomość takich nam trzeba!!!
  • doxycyklina 08.06.09, 16:26
    rysiek wpisz sie pod temat wyleczonych
  • ja07 08.06.09, 20:20
    Ja też dołączę sie do gratulacji. Dla Ciebie za to co musiałeś przeżyć, pokonać
    na drodze do zdrowienia i dla doktor Beaty za to, że umie i chce leczyć, pomagać
    w tym ciężkim czasie.
    Obyś pożegnał się z boreliozą już na zawsze.
    Powodzenia i dziel się doświadczeniem.
  • depakinka11 08.06.09, 20:43
    Witaj !
    Najserdeczniejsze gratulacjesmile
    To wspaniala nowinasmile
    Ja tez napewno bede zdrowasmile
    Pozdrawiam!
  • bea1964 10.06.09, 05:43
    Ryszardzie gratulacje!
    Bardzo się cieszę,że jest wszystko dobrze i że napisałeś.
    Tak wiele osób kończy leczenie,a tak mało tych dobrych wiadomości.
    Każda taka informacja pomaga chorym w nabraniu wiary,że to leczenie
    kiedyś się skończy i że skończy się sukcesem.
    Jak kiedyś już pisałam,ludzie czytają taką wiadomość
    wielokrotnie,wracają do niej w chwilach trudnych i takie wiadomości
    dodają sił.

    Jeśli chodzi o płyny,to o ile nie ma schorzeń
    internistycznych/nerki,schorzenia kardiologiczne/ to płynów nie
    jesteśmy w stanie przedawkować,nadmiar poprostu wydalamy.
    Jeśli jest to woda mineralna/najlepiej niegazowana/ to elektrolitów
    raczej tez nam nie ubędzie.

    Doxycyclinę stosujemy między 5-6 mg/na kg mc na dobę,oczywiście
    wyłącznie pod nadzorem lekarza.

    Wodą z cytryną możemy leki popijać

    Jeśli chodzi o ANA Hep2 wyniki mogą wychodzić dodatnie,rozmawiałam
    kiedyś z doświadczonym immunologiem,który potwierdził,że czasem
    trzeba 2-3 lat by pewne reakcje wygasły,a wtedy jest szansa na
    normalizację również wyników.
    U mnie też tak było i po 2 latach wyniki stały się prawidłowe.

    Pozdrawiam
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • kornelcia75 10.06.09, 12:32
    super!big_grin
  • ter69 11.06.09, 10:07
    Pani doktor, czy wiadomo w jakiej temperaturze giną krętki? Zastanawiam się czy
    bezpieczne jest jedzenie twarogu z mleka potencjalnie zarażonej krowy oraz do
    jakiej temperatury podgrzewać mleko.
  • cinusmw 08.04.09, 08:49
    Czy ktos wie co sie dzieje z dr. Beata?

    Mialem z nie tele-konsultacje ze dwa tyg. temu i do tej pory nie mam
    recept. Probowalem sie skontaktowac mailowo / telefonicznie / skype i
    zero odpowiedzi.

    Ktos wie co sie dzieje. Jakis pomysl co moglbym zrobic. Mam leki na 2
    dni jeszcze a potem to nie wiem.
  • depakinka11 08.04.09, 10:18
    Witaj!
    Moze zglos na poczte,bardzo czesto
    winni sa Panowie listonosze!
    Pozdrawiam!
  • tomiro_999 08.04.09, 10:32
    tylko ze listow zwyklych nawet zareklamowac nie mozna, niestety takie listy
    bardzo czesto gina bo poczta nie bierze odpowiedzialnosci za nie... ot taka
    prawda smutna
  • cinusmw 08.04.09, 10:41
    Moze i poczta. Z tym ze ja nie mam pewnosci czy recepty zostaly
    wyslane. Probuje zdobyc potwierdzenie od dr. Beaty, ale narazie echo.

    Nie moge zglosic pretensji na poczcie skoro nie wiem czy list zostal
    wyslany. Dlatego pytam co sie dzieje z dr. Beata - moze na urlop
    pojechala?
  • nelka2911 08.04.09, 11:02
    Pani dr nie przebywa na urlopie , wczoraj z nią rozmawiałam.
  • doxycyklina 08.04.09, 16:56
    jest w krakowie,
  • bagnowska 08.04.09, 17:05
    Witam. Ja też długo czekałam na odpowiedź i dzisiaj dr Beata
    odpisała i przełożyła nasze spotkanie z 15-go kwietnia na 18-go , bo
    od dziś do 15-go jest poza granicami kraju. To wiadomość od Niej.
    POzdrawiam - Basia
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • tajtaja 09.04.09, 00:43
    tez mam od dr Beaty info, ze od dzis jest na urlopie (1 tydzien)

    --
    wszystko o boreliozie
  • bea1964 09.04.09, 18:28
    Jestem za granicą do 15 kwietnia.
    Korespondencja idzie zawsze planowo,mogą być poślizgi do 3 dni,nie
    więcej.
    Teraz niec nie jestem w stanie zrobić.
    Proszę o meila 15 kwietnia jeśli korespondencja nie doszła.

    Odnośnie korespondencji proszę o informacje WYŁACZNIE na prywatnego
    meila.

    Na poprzednie pytanie odpwiedż będzie jutro,pada mi bateria.
    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • bea1964 09.04.09, 18:50
    Reakcja Herxheimera jest reakcją przypisaną nie tylko do krętkow
    boreliozy,ale też do wielu innych bakterii np. krętka kiły-na
    podstawie reakcji tej bakterii na antybiotykoterapię powstał opis i
    definicja r. Herxheimera.
    W podobny sposób mogą reagować nba niszczenie też grzyby.
    Wszystko zależ od tego czy bakteria wytwarz endotoksynę czy też nie.
    Bakterie w Stanach zazwyczaj wytwarzają i stamtąd znamy
    powszexchność tej reakcji.
    U nas jest inaczej.
    Bardzo często leczenie przebiega bez reakcji pogorszenia lub jest
    pogorszenie pewnych objawów i poprawa innych,istny koktail.
    Trugno powiedzieć,bo takich badań nie ma,ale bardzo często przy
    objawach neurologicznych czyli domniemanej b.garinii r. Herxheimera
    jest i to burzliwa i też można się spodziewać reakcji pogorszenia
    pod wpływem znacznego ciepła/sauna/
    Co do innych bakterii to trudno powiedzieć,ale raczej skłaniam się
    do odpowiedzi na nie,czyli,że ciepło nie wyzwala reakcji pogorszenia.
    Ale jest to wynik wylącznie obserwacji klinicznych.

    Beata.

    bb.werbowz"poczta.onet.pl
  • bea1964 09.04.09, 18:56
    W ostatnim meilu żle wpisał się mój meil,coś się w komputerze
    poprzestawiało
    Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • eter05 14.04.09, 20:28
    pani doktor,predrak znalazl b.ciekawy artykul o niezwyklych efektach stosowania
    flukonazolu w boreliozie a wlasciwie o zaniku objawow bb przy stosowaniu 200mg
    dziennie flukonazolu.
    --
    eter05
  • bea1964 11.04.09, 20:02
    Dla Wszystkich Chorych,Zdrowych Sympatyków,Rodzin tak ważnych w
    czasie leczenia ,Moderatorów ,Wyleczonych i tych o których nie
    pomyślałam w tym momencie.

    Zdrowych,Spokojnych i Radosnych Swiat Wielkanocnych.

    Kolejność życzeń nieprzypadkowa podyktowana moimi życiowymi
    przemyśleniami.

    Życzę Wam powrotu do pełni zdrowia,energii i aktywnoiści i cieszenia
    się każdym nowym dniem który odkryjecie jakbyście się na nowo
    narodzili.
    Ta choroba to doświadczenie życiowe,jak się nam udaje z niej
    wyjść,to już nic nie jest takie jak przed nią,każdy dzień to święto
    i życzę Wam,aby to Święto dla Was jak najszybciej się rozpoczęło.

    Mam nadzieję,że wzmocni siłę tych życzeń fakt,że wysyłane są z Ziemi
    Świętej.

    Pozdrawiam Was goroąco
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • ter69 01.05.09, 08:37
    Pani doktor! Życzę pani miłego wypoczynku podczas "długiego weekendu"! Proszę dać znać kiedy będzie pani dostępna.
    Pozdrawiam.
    Teresa
  • bea1964 01.05.09, 09:53
    Jestem dostępna.

    Uwaga na słońce,nawet w dzień bez słońca zagrożenie poparzeniem przy
    tetracyclinie/doksycyclinie i chinolonach jes ogromne.
    Moi pacjenci mają już wycofywane te grupy leków,aż do jesieni.
    Oczywiście będą sytuacje typu świeże ugryzienie,gdzie jednak
    doxycyclina bezie stosowana pomimo lata,w boreliozie póżnej raczej
    nie.
    Charakterystyczne są poparzone nosy,czasem ,,motyl'' na
    twarzy,poparzone ręce pomimo nawet wysokich blokerów.

    Pozdrawiam
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • aaa9941 01.05.09, 10:53
    Pani Doktor a jak wygląda sytuacja w przypadku minocykliny? Póki co
    nie zauważam żeby była jakaś reakcja na słońce.

    Druga sprawa. Bardzo ciekawie napisała Pani nt. ozonu i z tego co
    wiemy taka terapia zastosowana u piłkarza chyba dała efekty.
    Czy ma Pni jakąś opinie nt. preparatu mms o którym głośno na forum.
    Co Pani sądzi o stosowaniu tego razem z abx?
  • bea1964 09.05.09, 20:54
    Leki z grupy tertracyclin i także minocyclina dają reakcję
    fototoksyczną,ale jest to szalenie indywidualna reakcja.
    Są osoby które mimo zaleceń ogólnych i moich przestróg opalają się i
    nie dzieje się nic ,nie ma oparzeń,są ładnie opalone.
    Są też osoby ktore w listopadowy ponury dzień przypominający w
    zasadzie noc przyjeżdżają oparzone z czerwonym nosem i motylem na
    twarzy.
    Czasami oparzenia posłoneczne leczą się bardzo długo-miesiącami.
    Słyszę na moje pytanie co to się stało komentarz-wyszedłem przed dom
    raniutko,było prawie ciemno i zapomniałem założyć kapelusz
    ochronny,który chroni moją twarz.
    Tak to jest z tertracyclinami.
    Znam sytuacje,gdize ludzie mieszkają w lecie w zasłonietych
    zasłonami pokojach by przetrwać na minocyclinie.
    Nie ma regul.
    Każdy z nas reaguje na leczenie indywidualnie i reakcje
    fototoksyczne też ma indywidualne.

    Sezon kleszczowy w pełni.
    Pamiętajcie kleszcza można wysłać do CB DNA na badanie.
    Może być żywy,może być martwy.
    Trzeba go umiejscowić w np.probówce na mocz na wilgotnym podłożu np.
    waciku i wysłać na adres CB DNA.

    Oczywiście to jeden z wariantów.
    Polska jest rejeonem endemicznym dlatego też powinno być stosowane
    leczenie po ekspozycji na zakażenie,czyli po ugryzieniu przez
    kleszcza.
    Lekarze leczący niestandardowo zalecają zaraz po ugryzieniu
    doxycyclinę na miesiąc w dawce zależnej od masy ciała,to obowiązuje
    od 9 rż,u dzieci raczej amoksycyclina z makrolidem.

    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • bea1964 09.05.09, 21:16
    Widzę,że żywym tematem jest szczepionka na kzm.
    Muszę ustosunkować się do tego bo nieuczciwie byłoby tego nie zrobić.
    Decyzję musicie podjąć sami bo ryzyko jest.
    Ale proporcje są takie kzm zakażonych jest 4%
    kleszczy/wirus/,boreliozą 70%/małopolska 2 lata temu,teraz zapewne
    więcej/
    Podpadnę,jak to już wspomniałam w innym wątku,ale uważam ,że firmy
    farmaceutyczne wykorzystują powszechność boreliozy dla zrobienia
    biznesu na szczepionce na kzm.
    Zachowajcie zdrowy rozsądek.
    Oczywiście decyzja należy wyłącznie do Was i moj głos potraktujcie
    jako jedną z wielu opinii.
    Ja siebie ani swojej córki nie szcepię na kzm.
    Pozdrawiam Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • 3pawel1 22.05.09, 14:22
    Polska jest rejeonem endemicznym dlatego też powinno być stosowane
    > leczenie po ekspozycji na zakażenie,czyli po ugryzieniu przez
    > kleszcza.
    > Lekarze leczący niestandardowo zalecają zaraz po ugryzieniu
    > doxycyclinę na miesiąc w dawce zależnej od masy ciała,to
    obowiązuje
    > od 9 rż,u dzieci raczej amoksycyclina z makrolidem


    tzn w jakiej dawce na kg ciała aby nie było za mało? i Tylko doxy?
    bo mój pierwszego kontaktu nie wie a chciałbym wiedzieć narazie na
    wszelki wypadek o co wołać.
  • bea1964 28.03.09, 22:18
    Właściwie cały niesmaczny show w trakcie ,,dyskusji''panelowej
    podczas którego prowadzący sam się napędzał w atakach przerwał dr
    Piotr bardzo konkretnymi pytaniami,których zadawanie zresztą zostało
    przerwane.
    Miałam wrazenie,że emanująca z pytań olbrzymia wiedza dr Piotra
    spowodowała wyrażną utratę dobrego samopoczucia przez prowadzącego.

    Zresztą mam odczucie ,że i część wykładowa była prowadzona z pewną
    asekuracją,to nie były już tak jednoznacznie pewne wypowiedzi jakie
    znamy z przeszłości.
    Było nawet hasło możliwości leczenia testowego oczywiście
    standardowego,ale jednak zawsze światełko w tunelu.

    Nie zanegowano koinfekcji i zastanawiano się przez moment nad być
    może koniecznością wdrożeniai ich diagnostyki,padło stwierdzenie,że
    kleszcz może przenosić toxoplazmozę.
    Nie zanegowano istnienia babesii wśród ludzi,co do niedawna było
    regułą.
    Przecież jeszcze niedawno słyszeliśmy,że babesię mają tylko psy,że
    ludzi to nie dotyczy.

    Tak na to należy spojrzeć.
    Musi być pewien respekt przed tym co się w Polsce dzieje z leczeniem.
    Prezecież wszyscy wiedzą ,że są takiego leczenia efekty.
    My lekarze leczący niestandardowo wiemy o tym doskonale i znamy
    niektóre nieoficjale opinie właśnie w klinik zakażnych.
    Oficjalnie słyszy się oczywiście tylko to na co standard pozwala.

    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • franiolek1 28.03.09, 22:27
    AMEN = niech sie tak stanie jak mowi Beata!
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • ren.ika 28.03.09, 20:05
    Prelegenci mówili zdecydowanym głosem. Niektórzy nawet dobitnie, z pominięciem
    zasad partnerskiej dyskusji, przekraczając granice tzw. dobrego wychowania (np.
    wyśmiewanie ludzi chorych, cierpiących, stereotypowe odsyłanie do psychiatry,
    drwiny z "jakiegoś stowarzyszenia", etc).

    Do tej relacji dodam tylko smutna obserwację. Lekarze - uczestnicy nie byli
    przygotowani merytorycznie, przyszli się natomiast szkolić, a jest pewne, że nie
    wynieśli wiedzy przedmiotowej z tej Akademii. No, może poza morfologią
    kleszczy.Diagnostyka, leczenie - bardzo prosty schemat do opisania w dwóch
    zdaniach. Elisa (dodatnia bądź wątpliwa) + "test potwierdzenia" WB = leczenie
    14-30 dni z uzyskaniem pełnego zdrowia. Jeśli pacjent nadal stwierdza
    dolegliwości, mamy syndrom poboreliozowy.
    Jedynie prof.Tylewska uparcie mówiła, ze podstawą jest klinika.
  • tosho 28.03.09, 20:33
    Dziękuję Pani Doktor i Ren.ika za sprawozdanie!

    Rzeczywiście, jeden wniosek znów się nasuwa, że wciąż problem Boreliozy jest
    ignorowany, a wręcz wyśmiewany. Żenada.

    Dr Jemsek (ten co występował w filmie under our skin) mówi, że obecna sytuacja
    pacjentów z Boreliozą jest bardzo podobna do tego jak było na początku w
    przypadku AIDS (ignorowanie chorych itp...).
    To chyba trafne porównanie. (zwłaszcza że Jemsek ma ponad 20 letnie
    doświadczenie w leczeniu HIV/AIDS).

    "Dr. Jemsek draws many parallels between the early days of his more than 23
    years of HIV/AIDS experience and his more recent exposure to LD sufferers…e.g.
    indifference and a propensity for
    clinging to dogma from his peers, and a lack of scientific data on which to base
    diagnosis and therapy."

    Więcej tu:
    www.jemsekspecialty.com/files/DetailedLymeOverview.pdf
    www.jemsekspecialty.com
  • swigonka 11.04.09, 07:19
    w wolnej chwili proszę o odpowiedź.
    --
    Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • aaa9941 18.06.09, 18:34
    Pani Doktor, bardzo interesuje mnie Pani opinia na temat tego czy
    mozna zakładać że silniejesze leczenie ma wpływ na długość terapii.
    Zestawy mamy bardzo rózne bierzemy od 2 do nieraz 5 abx jedocześnie,
    pomijając fakt, ze niektóre zestawy mają na celu pokrycie
    ewentualnych koinfekcji czy większe ilości abx mogą też skrócić
    leczenie?

  • doxycyklina 19.06.09, 20:48
    Beata,
    Odbierz meila bo mi recepta nie doszla, a wyjezdzam wkrotce.

    pozdrawiam
  • bea1964 21.06.09, 12:33
    UWAGA
    Proszę wszystkich pacjentów umówionych na wizytę w Krakowie jeszcze
    w czerwcu oraz też w lipcu i sierpniu o pilny kontakt na meila
    prywatnego z podaniem terminu wizyty.

    Na pozostałe pytania odpowiem wkrótce.

    Ne meile dziś wieczorem postaram się odpisać.

    Beata
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • cez77 28.06.09, 17:28
    Wiecie może, czy P. Doktor jest na urlopie?
  • ela123.4 29.06.09, 09:14
    Proszę o poradę. Mój znajomy ma zdiagnozowane stwardnienie rozsiane. 10 lat temu
    ugryzł go kleszcz, wykonał test elisa, który wyszedł ujemnie. W tej chwili
    chciałby zrobić badania na borelioze. Proszę o poradę, które badania będą
    najlepsze.
    Dziękuję za odpowiedź.
    Ela
  • piotr.kurkiewicz 29.06.09, 09:36
    Najlepiej wziąść przez 30 dni np cefuroksym 2 x 500mg+tinidazol 2
    tabl rano-i po 3 tyg,w trakcie brania antybiotyków,zrobic antygeny
    krętkowe w moczu(robi je dr med T Wielkoszyński) oraz PCR Real Time
    panel chorób odkleszczowych,www.cbdna.pl
    Piotrek K
  • bea1964 29.06.09, 11:23
    Jestem na urlopie do 3 lipca,miałam być dłużej o tydzień,ale narazie
    tylko tydzień.

    Jeśli chodzi o diagnostykę,to jeszcze polecam wykonanie równolegle
    testu Western blota zawsze w obu klasach czyli IgM i IgG.
    Wiemy jakie są w boreliozie zawiłości diagnostyczne i lepiej
    wykorzystać wszystkie możliwości.
    Czasami nic nie wychodzi w PCR,a wychodzi w Western blocie,czasami
    na odwrót.
    Czasami oczywiście wszystkie dostępne nam testy wychodzą
    negatywnie,a boreliozę mamy.

    Pozdrawiam
    Beata
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • cez77 29.06.09, 19:56
    Pani Doktor, jeżeli byłoby to możliwe to bardzo prosiłabym o
    odpowiedź na maila, kończą mi się leki...
    Z góry dziękuję
    Ania Z.
  • bea1964 30.06.09, 21:25
    Odpiszę jeszcze na zadane pytania i wycofuję się z Forum za co
    podziękujcie tuonetarowi.
    Staram się stwarzać stosunki partnerskie,niemal koleżeńskie podczas
    wizyt,ale opis w wątku borelioza w mediach,,święta szurnięta'' to
    już chamstwo i nie pozwolę sobie na takie posty.
    Są pewne granice których się nie przekracza,a jeśli są przekroczone
    musi być na to reakcja.
    Gratuluję ci tuonetar-może następny wywiad będzie z Tobą.
    Nie wiem czy wrócę.
    Nie wiem nawet czego od Was oczekuję.
    W każdym razie odkąd zajęłam się boreliozą moje życie zmieniło się
    radykalnie oczywiście nie na korzyść.
    Jestem dla Was,dużo straciłam,ale wiem ,że z leczenia nie wycofam
    się.
    Ci co się leczą leczą się dalej.
    Ci co chcą się leczyć meila do mnie znajdą.
    Eliminujecie sami z Forum lekarzy Was leczących.
    Może poczuliście się pewnie ,że jast nas już tylu.
    Ale to jest bardzo złudne poczucie pewności.
    Nawet nie wiecie co SYSTEM szykuje.
    To,że nie piszę nie wynika z tego,że nie chcę.
    Wynika z tego,że spotykam się z Wami i czasu mi brakuje na całą
    resztę.
    A byłoby co pisać.
    O skutkach spektakularnych i o skutkach miernych.
    Praktycznie skutki są zawsze.


    Jeśli chodzi o szkodliwość chinolonów,statystycznie zdarza się to
    bardzo rzadko może 1% i nie należy tego demonizować.
    Nie widzę różnic jeśli chodzi o występowanie powikłań między
    Tavaniciem ,a Ciprofloksacyną.
    Oczywiście wolę Tavanic bo doświadczenia lekarzy leczących od lat są
    na tym leku,ale Ciprofloksacyna stosowana czasami z koniecznoci bo
    jest tania i dostępona też wydaje się być lekiem skutecznym i czasem
    następują spektakularne poprawy.
    Nie widzę też działań ubocznych większych niż przy stooswaniu innych
    grup leków.
    Oczywiście pamiętajmy,że chinolony są fototoksyczne.

    Żegnam Was wszyskich.
    Odpowiadać będę na meile indywidualne.
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl



    Może kiedyś wrócę,ale to zależy tylko od Was.
    Narazie mam wrażenie,ze mając tylu lekarzy w Polsce nie szanujecie
    tego co macie.
    W Większości krajów europejskich nie ma lekarzy leczących
    niestandardowo i pacjenci przyjeżdżają z tłumaczami z różnych krajów
    Europy i nie tylko.
    I nie ma z nimi żadnych problemów.
    Problemy są tylko z pacjentami polskimi ,a największe z pacjentami z
    Krakowa i Małopolski.
    Więc paradoksalnie nie będę zbyt chętnie angażowała sie w leczenie
    pacjentów z Polski Południowej.
    A może i z całej Polski.

    W każdym razie z całą pewnością ograniczę ilość pacjentów leczących
    się u mnie,bo chcę jeszcze pocieszyć się życiem i nie skończyć na
    zawał lub udar związanym ze stresem.
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl





  • dartom.www 30.06.09, 21:36
    myślę, że nie należy się przejmować tym co mówi ten odosobniony przypadek jakim
    jest jakiś tuonetar, jeżeli to ta osoba o której myślę to miała zawsze "zgięte
    blaszki"
    --
    ELISA, PCR, WB dodatni - borelioza - płyn MR czysty - objawy tylko i wyłącznie
    neurologiczne - ból głowy, drgawki, zaburzenia psych., padaczka
  • dx771 30.06.09, 21:54


    Za dużo jest na forum wpisów obrażajacych lekarzy.
    To tylko szkodzi całemu naszemu ruchowi chorych.
    Obraża się lekarzy, farmaceutów - to wszystko jest bez sensu.

    Co to da??? Nic tylko tworzenie muru nięchęci do chorych na boreliozę.


    Trzeba bez skrupułów moderować to forum pod tym względem.


    W pełni rozumiem decyzję dr B.

    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
    -------------------------
  • ewa475 30.06.09, 22:19
    "Trzeba bez skrupułów moderować to forum pod tym względem".
    Oczywiście Dx,od dawna to mówię,szczególnie wtedy kiedy mnie szlag jasny trafia.

  • kkkkk4 30.06.09, 22:39
    Pani Doktor, bardzo proszę w imieniu swoim i innych chorych aby się
    Pani nie wycofywała z forum. Dla wielu osób jest Pani najwiekszym
    autorytetem i Pani pomoc jest niezbędna. Pani pierwsza zaczeła man
    pomagać - także tutaj na forum, gdy załozyłą Pani watek "jestem
    lekarzem". W leczeniu dużo niewiadomych i jeśli Pani sie wycofa to
    naprawdę bedzie cieżko. Jest Pani madrą i wspaniała osobą - prosze
    nie pozwolic aby jakiś niewychowany człowiek odebrał nam lekarza a
    Pani mozliwośc wypowiedzi na forum , które jest źródłam wiedzy
    również dla lekarzy. Na koniec ode mnie- Pani odpowiedzi są wielką
    pomoca i wskazówką w leczeniu i podejmowaniu decyzji.
  • a.guzia 01.07.09, 09:35
    Ja również przyłączam się do prośby kkkkk4. Pani Doktor, jest Pani wyjątkową
    osobą, nie tylko dlatego, że podjęła się Pani tej trudnej misji - leczenia nas -
    boreliotyków, ale przede wszystkim dlatego, że jest Pani Prawdziwym Lekarzem,
    który potrafi wczuć się w historię każdego pacjenta. Dziś takich lekarzy szukać
    ze świecą. Nie chcemy Pani stracićsad Pani autorytetu, doświadczenia i ogromnej
    wiedzy, bez której my chorzy nie wiedzielibyśmy dziś nic. Proszę w imieniu swoim
    i innych chorych, a także tych przyszłych, aby Pani nie rezygnowała z kontaktu z
    nami. Byłaby to dla nas WIELKA strata. Bez Pani udziału to forum stanie się
    tylko miejscem wymiany spostrzeżeń, a to przecież nie o to chodzi. Potrzebujemy
    Pani. Potrzebujemy Pani pomocy, wiedzy, doświadczenia. Nie jeden lekarz mógłby
    się od Pani uczyć nie tylko w kwestii boreliozy, ale i samego podejścia do
    pacjenta.
    A takie osoby jak thounetar, jeśli nie potrafią trzymać języka na wodzy, powinny
    od razu dostawać bana z forum. Kochani administratorzy, prosimy o wnikliwsze
    czytanie takiego typu komentarzy, które ranią i oczerniają innych. Nie możemy
    tracić w ten sposób tych, którym zawdzięczamy nasze zdrowie i dalsze życie.
    Gorąco pozdrawiam
    Agnieszka
  • bea1964 29.06.09, 11:28
    Dawka leku raczej na długość leczenia nie wpływa tylko na
    skuteczność i penetrację do głęboko położonych i trudnych do
    penetracji narządów.
    Natomiast kojarzenie leków wpływa zdecydowanie na skrócenie czasu
    leczenia.
    Zanim ustalono,że metronidazol i tinidazol niszczą cystę i blokują
    przechodzenie bakterii w formę cysty leczenie trwało bardzo
    długo,czasami i 3 lata,dołączenie tych leków diametralnie skróciło
    czas leczenia.
    Moje spostrzeżenia mówią,że gdy zaczęłam do makrolidów dołączać leki
    z grupy tetracyclin /oczywiście poza latem-fototoksyczność/poprawiła
    się reakcja na leczenie i efekty są szybciej ,a więc koniec leczenia
    też.
    Oczywiście pewnej bariery czasu tu nie przeskoczymy,ale to wynika z
    biologii bakterii.
    Beata.

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • kkkkk4 29.06.09, 17:25
    Pani DOktor jest Pani lekarzem, który najodważniej chyba stosuje
    chinolony i ma Pani sukcesy z tym zwiazane. Mimo doniesień o
    szkodliwosci tej grupy antybiotyków (???) często jest to jedyne
    rozwiązanie. Czy mogę prosić o podzielenie sie doswiadczeniem w tej
    dziedzinie. Jak to własciwie jest z tym ryzkiem w praktyce
    klinicznej. Czy jest róznica między cipronexem a tavaniciem jeśli
    chodzi o skutecznosć wyleczenia tzn czy obojętne, który lek czy
    raczej tavanic próbować zdobyć. Czy czas leczenia ma wpływ na ryzyko
    wystąpienia działń niepożądanych, które są nieodwracalne i wreszcie
    jakie jest Pani zdanie nt chinolonów 4 generacji, gdyż sa one
    dostepne u nas.
  • 1-ludka 30.06.09, 22:42
    czy po przerwaniu leczenia na miesiac (leczenie grzybicy )powracaja
    objawy w 100% czyli sprzed leczenia?(leczenie ok.7miesiecy)czy nie
    trzeba sie tego bac i lepiej wyleczyc grzybka.Dziekuje
    --
    Ludka
    ludka77@interia.eu
  • agatabg123 01.07.09, 10:15
    ja również mam takie pytanie, mama ma skierowanie na operacje (
    barku, rehabilitacja niestety nie pomoże), i nie wiem czy odstawić
    te antybiotyki na miesiąc?,
  • reni5553 01.07.09, 10:43
    bea1964 napisała :

    Jeśli chodzi o szkodliwość chinolonów,statystycznie zdarza się to
    bardzo rzadko może 1% i nie należy tego demonizować.
    Nie widzę różnic jeśli chodzi o występowanie powikłań między
    Tavaniciem ,a Ciprofloksacyną.
    Oczywiście wolę Tavanic bo doświadczenia lekarzy leczących od lat są
    na tym leku,ale Ciprofloksacyna stosowana czasami z koniecznoci bo
    jest tania i dostępona też wydaje się być lekiem skutecznym i czasem
    następują spektakularne poprawy.
    Nie widzę też działań ubocznych większych niż przy stooswaniu innych
    grup leków.
    Oczywiście pamiętajmy,że chinolony są fototoksyczne.
  • misia011068 01.07.09, 10:45
    Nóz mi sie w kieszeni otwiera jak widze takie jawne głupoty ,ja nie
    wiem czy ten
    tuonetar- to zamiast muzgu ma sieczke w głowie
    czytalam art we wprost widzialam zdjecie dr.Beaty nic szczególnego
    nie wzbudzilo we mnie uwagi ,usmiechnieta kobieta trzyma parasolke
    (milo bylo znowu Pania zobaczyc smile Pani doktorsmile
    poprostu szkoda gadac sad
    i po takich głupich wpisach Beata odejdzie z forum gratuluje ,takie
    sa tego kasekwencje -a moze wlasnie o to chodzilo ,zeby sie jej
    pozbyc!!!.Jak myslicie?

    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=74481987&a=74481987
  • gozillas 01.07.09, 14:56
    co się dzieje? dlaczego posty znikają?
  • admin.fba 01.07.09, 15:10
    Zgodnie z zasadami tego forum oraz na życzenie osób zainteresowanych usunięto
    posty wprowadzające niesympatyczną atmosferę.
    Zgodnie z zasadami tego forum przyczyny usunięcia postów powinny być
    wyjaśnione/przedyskutowane w drodze maila do moderatora. Twój post w związku z
    tym również zostanie usunięty.
    --
    FAQ
  • bea1964 01.07.09, 20:49
    Jestem z Wami nadal i będę...

    Jeśli jest grzybek który zmusza do przerwania leczenia ,to zrobić to
    trzeba i wyleczyć grzyba/czasami udaje się nie odstawiać
    antybiotyków/.
    Jeśli tego nie zrobimy objawy grzyba mogą się nam wymieszać z
    objawami boreliozy i zaczniemy kręcić się w kółko.
    Kiedyś nie byłam zwolenniczką przerywania leczenia.
    Teraz myślę trochę już inaczej nauczona doświadczeniem.
    Często takie posunięcie pozwala nam wyeliminować objawy
    grzyba/często jest reakcja Herxheimera podczas odgrzybiania,ale
    zazwyczaj dość krótka/.
    Po powrocie do leczenia boreliozy możemy uzyskać wtedy dość szybki
    sukces bo część objawów niejednoznacznych odpada nam z powodu
    wyleczenia/podleczenia grzyba.

    Nie widzę przyczyny odstawiania aż na miesiąc antybiotyków z powodu
    operacji stawu barkowego-to inna sytuacja niż leczenie grzybicy.

    Pozdrawiam
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • cez77 10.07.09, 19:19
    Pani Doktor, właśnie wysłałam maila w pilnej sprawie. Będę bardzo
    wdzięczna za odpowiedź.

    Ania Z
  • bea1964 13.07.09, 01:13
    CB DNA wykonuje badanie kleszcza.
    Oczywiście większość wysyła wyłącznie na PCR borelioza.
    Natomiast myślę,że warto wykonać pełny panel diagnostyczny kleszcza.
    Przerażająco często wychodzi mykoplazma jako jedyny wynik pozytywny.
    Czyżby tak jak w USA...
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • izek.1 13.07.09, 16:56
    Zorientowałam się,że na ten miesiąc nie mam przepisanego ViregytK,póki co jem go
    jeszcze z zapasów,mam również możliwość jego kupna,jak mi braknie,ale może to
    celowa abstynencja od tej drażetki?
    Mój zestaw to Rolicyn 2x2,Biseptol 2x2,Duomox 2x2,Tini 2x1, no i był jeszcze
    ViregytK 1x1.Pozdrawiam Iza Bartos
  • bea1964 13.07.09, 22:14
    Orginalny zestaw nie zawierał Viregytu i ja go też akurat w tym
    zestawie nie zapisuję
    Beata
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • aaa9941 13.07.09, 22:49
    Chciałam zapytać o problemy z powiększeniem, węzłów chłonnych. Czy
    mozna to wiązać z koinfekcją/boreliozą?
  • bea1964 12.09.09, 18:08
    Orginalny zestaw czyli Biseptol plus roksytromycyna był bez Viregytu
    i bez tinidazolu.
    Można dolączyć Viregyt,ale nie jest to konieczne.
    Beata.
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • kaja96 16.07.09, 13:07
    Pani doktor wysłałam maile do Pani i pilnie czekam na odpowiedź,
    dotyczy mojej córki, zauważyłam u niej ślad po ukąszeniu. Chciałabym
    jak najszybciej rozpocząć leczenie.
  • rzepcia3 17.07.09, 12:17
    Pani Doktor, wysłałam maila, pilnie czekam na odpowiedz.

    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • skubidubidu 17.07.09, 16:51
    Pani Doktor,
    Ile średnio trwa - z Pani obserwacji - leczenie wczesnej rozsianej
    boreliozy, z niedużymi objawami? (Wiem, że każdy przypadek jest
    indywidualny, pytam może bardziej o statystykę smile

    Leczę się już 4 tygodnie, przy czym dopiero 2 na właściwej dawce
    doxy. Objawy chyba w większości minęły.
    Pozdrawiam i dziękuję.
  • bea1964 19.07.09, 21:50
    Przepraszam wszystkich za brak odpowiedzi na meile,ale miałam poważny problem z
    komputerem,a właściwie z pocztą onet na poziomie zablokowanego
    serwera.Zorientowałam się dopiero po tygodniu,że wysyłane meile są ciągle w
    skrzynce nadawczej i nie są wysyłane.
    Przyczyna blokady jest dla mnie niejasna,ale wygląda,że wszystko już jest ok.

    Węzły chłonne mogą być powiększone w każdej chorobie ogólnoustrojowej,a taką
    jest i borelioza i każda z koinfekcji,oczywiście w jednej bardziej w drugiej
    mniej,ale nie jest to element różnicujący.

    Okres wczesnych zmian rozsianych teoretycznie powinien leczyć się bardzo dobrze
    i zazwyczaj tak jest,ale tylko zazwyczaj.
    Często na etapie trochę póżniejszym niż rumień pojawiają się problemy i tak
    naprawdę nie widzę większych różnic czasowych między osobami z wywiadem 6
    miesięcznym i 6 letnim jeśli chodzi o długość leczenia.
    Myślę,że problem tkwi w koinfekcjach jeszcze nam nieznznych.

    Beata
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • home-1 20.07.09, 11:08
    Przepraszam jeśli zaśmiecam wątek, ale wybieram się do P. dr w
    czwartek pociągiem z synem i zauważyłam na mapie Krakowa, że ulica
    na której znajduje się gabinet jest daleko od centrum. Nie chce
    obciążać P. dr pytaniami. Może ktoś z was też jeździ komunikacją
    miejską (taksówka z centrum to też pewnie spory wydatek) czy mógłby
    mi podpowiedzieć jak najlepiej tam dojechać. Jeśli nie chcecie pisać
    o tym na forum mój mail kbozka@op.pl.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • tajtaja 20.07.09, 11:37
    taxi z dworca do gabinetu ok. 30 zl
    --
    wszystko o boreliozie
  • doxycyklina 20.07.09, 19:24
    zalezy gdzie masz spotkanie, na kosciuszkowców i na raciborska mozna dojechać tramwajem linia (nie pamietam numeru) jedzie od galeri krakow kolo dworca na borek fałęcki, wysiadasz na przedostatnim albo ostatnim przystanku jak wolisz. stad mozna albo isc na nogach na kosciuszkowców, ale skrocic przez osiedle i dojsc na raciborska, albo kombinowac na kilka autobusow/tramwajow.
    jak jada dwie osoby to moze lepiej taksowka,
  • home-1 21.07.09, 00:29
    :o rajuśku dzięki za wskazówki, na mapie wygląda to na kawał drogi,
    jadę na borkowską, krew zostawimy w w-wie . Skoro taryfa 30 zika to
    chyba najlepsze rozwiązanieuncertain nie mam nic przeciwko komunikacji
    miejskiej, ale jechać tak w nieznane na umówioną wizytę może być
    stresujące. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wskazówki
  • tajtaja 21.07.09, 00:45
    tyle płaciłam z 1 1/2 temu ale upewnij sie, mozesz zadzwonic do jakiejkolwiek
    korporacji taxi i zapytac

    --
    wszystko o boreliozie
  • home-1 21.07.09, 01:20
    Właśnie wyszukałam w necie że ten tramwaj to 19 smile i potem można
    dojść przez osiedle i nie jest daleko. Nie lubie taksówek i korków a
    tramwaje są niezależne.
  • kaja96 29.07.09, 20:49
    Do zgody na leczenie wprowadziła Pani wymóg wykonywania usg na
    początku i podczas terapi co 3 miesiące. W którymś poście pisze
    Pani, że to ze względu na kamienie po Biotraxonie, czy to jest
    jedyny powód? Jeśli tak to rozumiem że jeżeli nie biorę biotraxonu
    to nie muszę tego robić?
  • bea1964 30.07.09, 07:58
    To nie jest jedyny powód.
    Zgoda będzie rozbudowywana i modyfikowana ze względu na bezpieczeństwo
    leczenia,czyli bezpieczeństwo pacjenta,jest ona poszerzona o deklarację,że
    pacjent zapoznał się z metodami leczenia wg ILADS i ją akceptuje oraz,że
    zobowiązuje się do regularnej conajmniej raz w miesiącu kontroli wskazanych w
    wykazie badań,oraz każdorazowo również badań wskazanych przez lekarza e
    zależności od potrzeby.
    Jesli taka potrzeba będzie badania będzie trzeba wykonywać częściej.
    Nie jest to docelowa zgoda i na wstępie będzie ona przedstawiana potencjalnemu
    pacjentowi do zapoznania się z nią.


    Na meile odpowiadam sukcesywnie.
    Odkąd media więcej piszą przeczytanie meili napływających w ciągu dnia jest
    wręcz niemożliwe,a już nie wspomnę o odpisaniu na nie,narastają więc zaległości.
    Proszę cierpliwie czekajcie

    Beata
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • kkkkk4 30.07.09, 08:30
    Pani Doktor, pisała Pani, ze bakteria blo nie daje herxa. Przyjmuję
    obecnei ciprofloxacynę i niestety objawy blo sie nasilają. Sporo
    osób na forum na chinolonach doswiadcza strasznego pogorszenia
    samopoczucia. U mnie również nasiliły się potworne bóle mięśni nóg,
    uciski, gniotące bóle pieczenie stóp, piszczenie w głowie i problemy
    depresyjne. Zastanawiam sie czy to leczenie wogóle działa skoro
    objawy są tak ciężkie a blo ma nie dawać herxów. Bardzo mi zależy na
    Pani opinii na ten temat. I jeszce jedno jak długo leczyć takim abx
    skoro jest złe samopoczucie - czy standardowe 1-3 miesiace czy do
    uzyskania poprawy, czy wogóle zrezygnować z ciphinu.
  • cez77 30.07.09, 23:44
    Miałam takie samo pogorszenie z wszystkimi opisanymi przez Ciebie
    objawami w 1-2 miesiącu leczenia cipro, teraz zdecydowana poprawa.
    Ale ja mam jeszcze zdiagnozowaną jersinię na którą chinolony dobrze
    działają... Co do herxów przy blo, to nie wiem jak z tym jest, ale
    gdzieś wydaje mi się czytałam, że przy zainfekowaniu blo tworzy się
    jakiś rodzaj ochrony dla krętków przez co trudniej do nich dotrzeć
    abx. Być może ta reakcja, to raczej od wymierających krętków, które
    stają się bardziej bezbronne...
  • rzepcia3 28.07.09, 12:10
    Czy mój mail dotarł? Pilnie czekam na odpowiedź...
    Pozdrawiam.
  • misia011068 02.08.09, 11:40
    Pani doktor milo było zobaczyc Pania w takiej świetnej
    formie ,szkoda ze nie mogłysmy wiecej porozmawiac ,ale i tak sie
    ciesze Sylwia powiedziała ,ze mogła by słuchac Pani słów bez
    konca ,działaja jak balsam na dusze smile
    Oleńka juz duza dziewczynka i dzielnie sie trzymala smile)
    serdeczności
    --
     miśka smile

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=74481987&a=74481987
  • tajtaja 02.08.09, 18:04
    dziękuję, że była Pani z namismile
    taja
    --
    wszystko o boreliozie
  • aska108 02.08.09, 21:54
    dziękujemy,dziękujemy,dziękujemy!!!!!
    pozdr
  • predrak 03.08.09, 11:10
    Pani doktor mam pytanie co to może być za reakcja po zarzyciu 100 mg minocykliny
    ja już po 3 godzinach ledwo funkcjonuję, mięśnie szytywnieją pojawiają sie bóle
    na które nie pomaga cholesteramina.
  • venla 03.08.09, 23:05
    Pani Doktor, napisałam dziś maila do Pani. Bardzo proszę o kontakt. 4 dni temu
    zauważyłam rumień po ukąszeniu przez kleszcza, od tamtej pory syn bierze
    Hiconcil przypisany przez lekarza rejonowego. Bardzo się martwię. Pozdrawiam
    serdecznie.
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd"J.P.II
    Miłosz
    Oskar
  • depakinka11 04.08.09, 10:01
    Czy wiecie ,co sie dzieje z Pania Doktor?
    Jesli tak ,to bardzo prosze o odpowiedz!
    Dziekuje!
    Pozdrawiam!
  • kasia081 04.08.09, 10:37
    jakie badanie najlepsze aby sprawdzić czy się ma bb bo
    ugryzieniu kleszcza przeszło 10 lat temu?
    objawów jakiś większych dokuczliwych właściwie nie miałam
    i raczej nie mam /troche dokucza ale wiek też już jest i nic takiego
    specjalnego/Jestem osobą nerwicową ale to juz miałam duużżo przed
    kleszczem raczej jest to strach przed bb.Nie wiem czy to wogóle
    ruszac czy tylko się obserwować? jak było minęło juz 11 lat.W tym
    czasie miałam dwie operacje.jedną poważną.Samopoczucie po zabiegu
    nie pogorszyło się.
    Jest jescze problem w rozpoznaniu objawów bo
    wiele z nich jest na tle nerwowym i mam je od szkoły sredniej.Raz
    jest lepiej raz gorzej.Pomagają leki na nerwy. A tak ogólnie jestem
    osobą bardzo przejmującą się prawie wszystkim.ale jak jestem
    spokojna i nie mam aktualnie kłopotów to czuję się dobrze.Objawy te
    przez lata nie mają tendencji zwyżkowej więc może rzeczywiscie to
    tylko od mojej nerowosci
  • tajtaja 04.08.09, 16:08
    ja tez nie moge sie skontaktowac w zaden sposób a mam pilna sprawe!!!!!
    --
    wszystko o boreliozie
  • kkkkk4 08.08.09, 15:16
    Cez 77 - napisz proszę czy te objawy w końcu ustąpiły zupełnie?
    Piszesz, ze to moze być reakcja od krętków ale to sa przecież
    typowe objawy bartonelli (piekące stopy, bóle mieśni i depresja) do
    tego doszło mi takie ogólne poirytowanie i drętwienie całych nóg.
    Wiem ze Pani Doktor ma na pewno sensowne naukowe wytłumaczenie tego
    mechanizmu, bo mi sie to nijak nie klei.
  • cez77 08.08.09, 21:08
    Nie, nie ustąpiły zupełnie, ale znacznie złagodniały w porównaniu z
    tym, co było po włączeniu Cipro. Kończę trzeci miesiąc z Cipro w
    zestawie. W związku z tym, że udało mi się zakupić Tavanic,
    najpewniej będzie podmiana w kolejnym zestawie...
    Oczywiście to, co napisałam to tylko pewne moje przemyślenia na ten
    temat wynikające też z lektury niektórych watków na Lymenecie,
    natomiast opinia kompetentnego lekarza byłaby tutaj nie do
    przecenienia...
  • cez77 10.08.09, 21:18
    Pani Doktor, będę wdzięczna za odpowiedź na maila. Leki mam tylko do
    końca tygodnia. Z góry dziękuję. Ania Z.
  • hanexu 12.08.09, 13:53
    Pani doktor,
    Byłyśmy umówione na rozmowe skype wczoraj o 6 rano, ale przesunęły się te
    rozmowy i teraz prosze o wyznaczenie innego terminu- napisalam tez maila.
    Pozdrawiam,
    Hanna Wrzoskiewicz
  • gra-ga 12.08.09, 22:56
    Pani doktor, czy można łączyć chinolony ( cipronex) z makroidami -
    wg ILADS nie można a jednak się łączy? Dlaczego? Pozdrawiam
  • ewax100 21.08.09, 08:46
    Chciałam Tu bardzo podziękować Pani za leczenie.Leczyłam się u
    Pani 6 miesięcy.Pewnie mnie Pani nie pamięta już bo było to 2 lata
    temu.Byłam chyba dość nadzwyczjnym przypadkiem bo cierpiałam ponad
    30 lat na potworne bóle całego ciała.Miałam dodatnie IGG choć
    kleszzca nie pamiętałam..Po leczeniu antybiotykami przeszłam na
    bardziej naturalne pokrzywa,skrzyp,mniszek.Obecnie czuję się dobrze
    no napewno zdecydowanie lepiej bo mogę żyć i funkcjonować.Trudno mi
    też jednoznacznie powiedzieć bo nigdy niewiadomo co będzie jutro.
    Bóle wracają sporadycznie gdy mam większy stres ale trwa to kilka
    godzin i po tabletce nie wraca.Sama nie wiem czemu to przypisać.
    Jednak to jest może 10% tego co było.Jestem Pani wdzięczna i bardzo
    dziekuję a swoim przykładem chciałam innym pokazać że jest możliwe
    pozbycie się tego strasznego cierpienia i nawet tak beznadziejny
    przypadek jak mój okazał się uleczalny.Pozdrawiam serdecznie
  • cez77 03.10.09, 13:27
    Pani Doktor,

    wysłałam b. pilnego maila do P. Doktor, będę wdzięczna za jak
    najszybszą odpowiedź. Z góry dziękuję!

    pozdrawiam
    Ania Z.
  • bea1964 18.08.09, 22:31
    Jestem zwolenniczką pełnej diagnostyki.
    Czyli test Western blota w obu klasach czyli IgM i IgG w wiarygodnym
    nie przypadkowym laboratorium oraz pełna diagnostyka w CB DNA w
    Poznaniu/jak narazie tylko do CB DNA mam zaufanie jeśli chodzi o
    badania PCR i innych nie akceptuję,jeśli je robicie to na własne
    ryzyko.
    Jeśli podejmujecie leczenie u mnie to niejako jesteście zobligowani
    do diagnostyki,której ja wymagam.
    Jest to związane z moim ograniczonym zufaniem do większości lab.
    Będzie to wyrażnie ujęte w zgodzie na leczenie.
    Pamiętajcie też o tym,że to nie ja Was zmuszam do leczenia tylko Wy
    się do mnie o nie zgłaszacie.

    Ta jasność musi być i też to będziemy podpisywać w zgodzie na
    leczenie.
    Tą formę i
    W tym informacja i zgoda na pełną diagnostykę.
    Tą i dalsze modyfikacje zgody wymogła na mnie pewna pacjentka pod
    krakowska przez którą mam już pewne problemy.
    Oczywiście mogę jej podziękować i dziękuję serdecznie,bo po pierwsze
    -utrudni dostęp do leczenia pacjentów lokalnych ,którzy z racji
    dostępności nie cenią tego leczenia ,a często nie wiedzą wogóle o co
    w tym leczniu chodzi i na czym ono polega,pewnie wdrożę dla
    pacjentów krakowskich krótki test wiedzy o leczeniu wg ILADS przed
    ustaleniem terminu wizyty
    Oczywście zestaw pytań przed decyzją o umówienie spotaknia będzie
    zmienny.
    Przepraszam tez za ten egzamin wszystkich przygotowanych do leczenia
    pacjentów krakowskich.
    -po drugie uczuliła mnie na dopracowywnie zgody na leczenie i w
    wersji ostatecznej będzie pewnie ona kilku stronnicowa.

    Nie mam przy sobie telefonu.
    Proszę tylko o pilne meile.
    Narazie nie spełnacie mojej prośby ,a proszę o to tylko w czsie
    moich dłuższych urlopów ,czyli 2x w roku.
    W związku z tym na meile osób leczących się będę odpowiadała.
    Nowe niepilne meile będę kasowała.
    Można je wysłać do mnie ponownie po 1 września.
    Jeatem na urloipe a ok 4 godzin dziennie spędzam na korespondencji.
    Chcę wrócić pełna sił do dalszego leczenia i dlatego wprowadzam
    pewne zasady.
    Pozdrawiam
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl

  • bea1964 17.08.09, 00:21
    Jestem na urlopie i teraz pomału będę odpowiadać na pytania i meile.

    Jeśli chodzi o reakcje przy leczeniu bartonelli ,to prawdopodobnie
    przyczyna leży w tym,że zestawy bartonellowe są bardzo szerokie i
    działają też na inne patogeny w tym domniemuje się,że również na te
    co wiemy,że są ,a nazwać jeszce nie umiemy i pradopodobnie jest to
    reakcja Herxheimera ,ale nie spowodowana śmiercią bartonelli/raczej
    ie wytwarza endotoksyny/.

    Predrak
    Podajesz jeden objaw,a ja teraz zupełnie nie znam Twojego leczenia i
    innych reakcji w czasie jego trwania.
    Trudno więc na podstawie tego co napisałeś wysnuwać jakieś wnioski.

    Jesteś z pewnością pod opieką lekarza,który leczenie zaleca i jego
    przebieg śledzi i ten lekarz najlepiej Ci podpowie na to i inne
    pytania.

    Odnośnie kontaktu telefonicznego ze mną.
    Odkąd któś zrobił nam wszystkim przysługę i podał mój numer w
    internecie,mój telefon stał się praktycznie bezużyteczny.
    O ile wcześniej dzwonił często od rana do wieczora to teraz dzwoni
    on stale praktycznie przez całą dobę również praktycznie nie ma już
    przerwy w nocy.
    W związku z tym odbieranie rozmów w tej skali stało się prakytycznie
    nierelane,a moja zasadnicza praca nie polega na odbieraniu telefonów
    bo do tego służy poczta meilowa.

    Prośba do pacjentów krakowskich.
    Przygotowujcie się do wizyty.
    Nie mam problemów z pacjentami z całej Polski,a jedynie z pacjetami
    krakowskimi.
    Zasadnicze problemy
    -brak podstawowego przygotowania merytorycznego do wizyty,najgorzy
    problem to pacjenci z tzw polecenia.
    -regularne nie zgłaszanie się na umówione wizyty bez wcześniejszego
    odwołania.
    Jeśli ta reguła będzie się nadal powtarzała będę musiała zastanowić
    się nad rozwiązaniem tego problemu.
    Może sie okazać ,że pacjenci krakowscy nie będą leczyli się w
    Krakowie...

    W związku z tym,że jestem na urlopie i mam do odpowiedzenia na
    olbrzymią ilość zaległych meili proszę o tylko pilną korespondencję
    do końca sierpnia.

    Pozdrawiam
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • katarinka.z 09.09.09, 09:41
    Czy Pani Dr juz wróciła z urlopu? Kończą mi się lekarstwa a nie chcę zawracać
    głowy na urlopie..
  • a.guzia 09.09.09, 09:43
    Tak, Pani Doktor już wróciła. Wczoraj z nią rozmawiałam.
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • eter05 09.09.09, 18:51
    2 lata leczenia,dobre samopoczucie,od lutego bez lekow z powodu fatalnego stanu
    zoladka- od miesica co 2 dni bol glowy.Czy to nawrot?
    --
    eter05czy
  • predrak 10.09.09, 12:38
    Pani doktor czy minocyklina 2x100mg jest skuteczna w leczeniu BLO?
    W połączeniu z cipronexem2x500mg?
  • eter05 10.09.09, 20:57
    Zazule,ale ta glowa...Mialam z nia spokoj przez 2 lata-poki byly abx,jestem
    przerazona,mam tam zmiany demielinizacyjne.Nic poza tym raczej mi nie jest ale
    jestem przewrazliwiona.Mam dol straszliwy.bo z powodu tego zoladka niczego nie
    jestem w stanie brac-zostly mi dozylne gdyby nie to ze po 8 miesiacach
    biotraxonu moje zyly juz niczego nie przyjma.Jezeli to wrocilo to jestem w
    tzw.czarnej dupie.Pomocy.....
    --
    eter05
  • zazule 10.09.09, 21:07
    Eter spokojnie.
    Ja tez nie byłam w stanie niczego brac - jadłam dosłownie jedzenie w
    postaci papek z powodu bolu zoładka, nie byłam sie w stanie
    wyporsotwac. Nie mogla sie leczyc bo abx pogarszly sprawe tragicznie
    do tego dochodziły inne paskudne objawy

    Duzo czasu mi zajelo zeby dojsc ze to blo - I zestaw jaki mi pomógl
    to rif z roksytromycyna i tynidazolem.

    zoaldek przeciez nie boli od tak tylko jest jakas przyczyna.
    pozdr
    zaz


    --
    ...coś mówi mi, że jeszcze wszystko będzie możliwe
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • bea1964 12.09.09, 18:06
    Po bardzo trudnych 2 tygodniach po moim urlopie mam nadzieję,że od
    poniedziałku wszystko wróci do normy.
    Odpowiadam na meile i mam nadzieję,że do jutra uporam się z
    zaległościami.
    Jeśli ktoś nie dostał odpowiedzi,a meil i pytanie w nim zawarte
    jest nadal aktualne proszę o ponowienie,ale dopiero od poniedziałku.
    Zakładam odpowiedż na meile wrześniowe.

    Przepraszam za różne problemy z łącznością w zeszłym tygodniu.
    Od dziś działa nowy numer telefonu,ale wyłącznie dla osób aktywnie
    leczących się i wielka prośba,nie przekazujemy go dalej.
    Numer poprzedni jest powszechnie znany i jest udostępniony w
    internecie,oczywiście jest on nadal aktualny,ale niech zostanie jako
    numer dla wszystkich,natomiast osoby aktywnie leczące się dostaną
    nowy numer telefonu tylko dla nich i nie rozpowszechniamy go
    dalej,dla wspólnego dobra,byście mieli ze mną kontakt.
    Tu musicie wykazać zdrowy egoizm.
    Jeśli wymknie się on znów spod kontroli natychmiast go zmienię i
    tylko będzie problem więc proszę nie przekazujcie go poza środowisko
    osób leczących się.

    POzdrawiam wszystkich.
    Odpowiedzi na pytania niebawem.
    Beata

    bb.wrbowy@poczta.onet.pl

  • a.guzia 10.09.09, 13:01
    Pani Doktor,
    chciałabym się dowiedzieć jak to jest z łączeniem chinolonów z makrolidami i
    cefalosporynami. Burrascano w swoich wytycznych podaje, że nie należy ich łączyć
    ze sobą. Jak to jest w rzeczywistości? Bo Pani takie połączenia stosuje i jestem
    ciekawa, jakie są efekty takich zestawów. Czy makrolidy, bądź cefalosporyny nie
    osłabiają działania chinolonów? Pozdrawiam Agnieszka z Elbląga
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • bea1964 12.09.09, 18:13
    Nie mam żadnego doświadczenia z minocycliną,może zdecyduję się na
    jej włączanie,narazie ze względu na inne zupelnie przesłanki tego
    leczenia rozbieżne z ILADS i moimi przekonaniami odnośnie leczenia
    boreliozy nie stosowałam minocykliny u nikogo.
    Beata
  • bea1964 12.09.09, 18:18
    Łączę makrolidy ,cefalosporyny i chinolony i nawet dodatkowo
    tetracycliny.
    Skutki są czasem rewelacyjne.
    Oczywiście doskonale znam interakcje.
    Ale są one również w innych połączeniach,które stosujemy w leczeniu
    boreliozy.
    Pamiętajmy,że inne genogatunki są w Ameryce,a inne u nas.
    Musimy mieć WIELKI szacunek dla wypracowanych sposobów leczenia,ale
    też musimy mieć odwagę na modyfikację w naszych warunkach
    geograficznych/inne genogatunki/
    Beata
  • kkkkk4 13.09.09, 20:52
    >>>>Łączę makrolidy ,cefalosporyny i chinolony i nawet dodatkowo
    tetracycliny.
    Skutki są czasem rewelacyjne.
    Oczywiście doskonale znam interakcje.
    Ale są one również w innych połączeniach,które stosujemy w leczeniu
    boreliozy.
    Pamiętajmy,że inne genogatunki są w Ameryce,a inne u nas. <<<
    Pani DOktor, przepraszam za pytanie laika, ale wydawało mi się, ze
    B. nie łaczy makrolidów z chinolonami ze wzglądu na to, ze wówczas
    te antybiotyki mają słabsze działanie a nie z powodu działania na
    genogatunki.
    Proszę napisać jak długo stosuje Pani w leczeniu chinolony, jeśli
    podczas ich stosowania objawy bartonellowe nasilają się? Czy jest to
    jakiś stanadardowy czas czy raczej do ustąpienia tych objawów?
    Czy warto stosowac cipronex a potem tavanik czy wystarczy tylko
    jeden z tych leków? I ostatnie pytanie: na wątku o levaquinie
    pacjenci piszą o dawkowaniu 1x500 lub 2x 500. Czy większa dawka moze
    skrócić czas leczenia?
  • bea1964 16.09.09, 22:31
    Oczywiście,wiadomo,że inerakcje istnieją między makrolidami i
    chinolonami,podobnie jak też istnieją między tetracyklinami i np.
    amoksycycliną które to skojarzenia stosujemy.
    Połączenia te osłabiają wzajemnie swoje działanie ,ale rownocześnie
    powodują,że działają na różne formy i pomimo interakcji stosujemy je.
    Z genogatunkami chodzi o coś zupełnie innego
    Może się okazać,że leczenie w Euroie różni się jednak od leczenia w
    Ameryce z uwagi o to,że genogatunki tu i tam są różne.
    Beata
  • bea1964 13.09.09, 10:16
    Pod moim wątkiem i innymi wątkami również pokazała się reklama Diagnostyki,którą
    wielce szanuję,ale nie zgadzam się z treścią informacji umieszczonej w reklamie.
    Napisałam dziś meila w tej sprawie do Diagnostyki.
    Poczekam na odpowiedż kilka dni i w razie braku weryfikacji materiału napiszę
    swój komentarz.
    Moje obawy budzi dezinformacja płynąca z tego tekstu odnośnie interpretacji
    wyników i odnośnie leczenia,a reklama znalazła się na Forum,gdzie staramy się
    postępować wg zasad ILADS.

    Beata
    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • malgoska2009 13.09.09, 17:56
    Jak dobrze, że to forum istnieje, ja też jestem pacjentką Pani doktor Beaty od
    piątku, i bardzo się cieszę że na nią trafiłam, bo mam nadzieję że będzie
    dobrze. Tylko najbardziej denerwuje się o mojego dzidziusia bo jestem w 10 tyg.
    ciąży, biorę amoksylinę zgodnie z zaleceniem, i uważam na jedzenie bo w moim
    przypadku dostac grzyba to by była tragedia, czytałam we wcześniejszych postach
    ze można jeść ogórki kiszone i kapustę ale czy chodzi o kiszoną czy surową?
  • a.guzia 13.09.09, 19:51
    Przede wszystkim chodzi o kiszoną. Ale surową też można wcinaćwink
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • justina_w 17.09.09, 11:12

    Pani Doktor 8 tygodni po ugryzieniu kleszcza 22 sierpnia zrobilam
    sobie i
    córce (nie wiem czy ja ugryzł) badanie Wb u dr Wielkoszyńskiego.
    Dostalam następjące wyniki:

    Moje wyniki WB
    p100 IgG +/- IgM -
    VIsE IgG - IgM +/-
    p58 IgG i IgM -
    p41 IgG i IgM +
    p39 IgG - IgM+/-
    OspA IgG i IgM -
    OspC (B.burgdorferi sensu stricto, B.afzelii, B.garinii,
    B.spielmanii)IgG
    +, IgM +/-
    P18 z w/w IgG tylko w B.garinii +, reszt IgG -, całe IgM -

    wyniki WB córki
    p100 IgG +/- IgM -
    VIsE IgG - IgM -
    p58 IgG i IgM -
    p41 IgG ++ IgM +
    p39 IgG - IgM-
    OspA IgG i IgM -
    OspC (B.burgdorferi sensu stricto, B.afzelii, B.garinii IgG +/-,
    B.spielmanii IgG +, wszystkie IgM +/-
    P18 IgG i IgM -

    Celem sprawdzenia 31 sierpnia wysłalam jeszcze naszą krew po
    uprzednim
    braniu przez 3 dni citroseptu krew do Poznania na panel infekcji
    odkleszczowych. Wszystkie wyniki są negatywne!

    Pisałam do Pani maile ale Pani była na urlopie więc pewnie jest Pani
    zasypana mailami. Proszę mi doradzić co ja mam z tym fantem zrobić?
    Chciałam zajść w ciąże i teraz nie wiem czy jesteśmy chore czy nie:-
    ( czy mam się leczyc czy nie, co robić?

    Justyna--
    Oliwia - mój największy skarb.
  • kkkkk4 17.09.09, 16:53
    Pani doktor - dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Czy mogłaby Pani się
    jeszcze ustosunkować do drugiej części mojego pytania.
    >> Proszę napisać jak długo stosuje Pani w leczeniu chinolony, jeśli
    podczas ich stosowania objawy bartonellowe nasilają się? Czy jest to
    jakiś stanadardowy czas czy raczej do ustąpienia tych objawów?
    Czy warto stosowac cipronex a potem tavanik czy wystarczy tylko
    jeden z tych leków? I ostatnie pytanie: na wątku o levaquinie
    pacjenci piszą o dawkowaniu 1x500 lub 2x 500. Czy większa dawka moze
    skrócić czas leczenia? <<<<
    Kolejna osoba na forum pisze że po cipronexie ma bóle i pieczenia
    stóp.
  • ter69 30.09.09, 21:55
    Pani doktor, czym możemy się leczyć gdy dopadnie nas grypa w czasie długotrwałej
    antybiotykoterapii?
  • szila2008 04.10.09, 19:13
    Pani doktor jak pani sądzi czy borelioza może spowodować dystonię
    szyjną(kręcz karku)?
  • ja07 05.10.09, 16:41
    Dzień dobry Pani doktor. W środę mamy w pracy szczepienie przeciw grypie. Nie
    leczę się na bb od 3 miesięcy (zamierzam wrócic do leczenia jak najszybciej).
    Czuję się różnie, raz lepiej raz gorzej.
    Przeczytałam sporo wypowiedzi na temat szczepień i nie wiem juz sama co robic,
    szczepic się czy nie?
    Jakie jest Pani zdanie na ten temat? Muszę szybko podjąc decyzję a nie jest
    łatwo w obecnej sytuacji...
  • makary1000 06.10.09, 15:13
    Czy komuś udało się dodzwonić do Pani doktor?

    "Numer poprzedni jest powszechnie znany i jest udostępniony w
    internecie,oczywiście jest on nadal aktualny,ale niech zostanie jako
    numer dla wszystkich,natomiast osoby aktywnie leczące się dostaną
    nowy numer telefonu tylko dla nich i nie rozpowszechniamy go
    dalej,dla wspólnego dobra,byście mieli ze mną kontakt. "

    Znalazłem numer w internecie opublikowany nie przez kogoś z forum a z jakiejś bazy lekarzy.
    Ale nie moge sie dodzwonić, na maila też nie dostałem odpowiedzi od dluższego czasu. Nie wiem czy mam dalej próbować, czy nie.
    Ostatni raz jak o to pytalem dostałem po głowie ze panikuje czy jakoś tak.
    Może mi ktoś podpowie jak się skontaktować z Panią doktor?
    Czy tez moze nie kontaktować sie obecnie?

    Przeczytałem gdzieś - " że starych pacjentówe pani dr chyba będzie leczyć" co mozna rożnie interpretować

    Jeśli ktoś może coś wyjaśnić - proszę napisać - jeśli nie można tutaj prosze na priv na pocztę na gazeta
  • bea1964 07.10.09, 22:49
    Stary nr telefonu jest nadal aktualny,ale ,że dzwoni on non stop jest on
    odbierany wtedy kiedy mogę i tu nie obiecuję zbyt wiele.

    Nowy nr jest dla osob aktywnie leczących się i nie udostępniamy go dalej,o ile
    oczywiście chcemy
    mieć kontakt z lekarzem leczącym.
    Ten numer ma zapewniać kontakt lekarza z pacjentami objętymi już leczeniem.
    Jest on nr zastrzeżonym.
    Narazie spełnia swą rolę i od Was zależy,czy dalej tak będzie
    Beata
  • arcygienek 12.10.09, 04:46
    Nurtuje mnie takie oto pytanie: dlaczego, od blisko miesiąca, uparcie i konsekwentnie ignoruje Pani wszelkie moje prośby o kontakt (czytaj: prośby o pomoc)? Przypomnę, że ostatni raz udało mi się do Pani dodzwonić 10 września. Zgłosiłem wówczas znaczne pogorszenie samopoczucia oraz kilka niepokojących mnie objawów, w związku z czym umówiliśmy się na konsultację przez skype na 15 września. Niestety - nie była Pani uprzejma pojawić się przy komputerze o umówionej porze. Czekałem bezskutecznie blisko godzinę. Nie otrzymałem potem żadnego wyjaśnienia ani propozycji kolejnego terminu rozmowy. Od tamtego czasu telefonowałem do Pani co najmniej 100 razy - bez powodzenia...Ponieważ zawsze były trudności z kontaktem telefonicznym, to wysłałem też w tej sprawie kilka maili (ostatni w dn. 7 października) - wszystkie pozostały bez odpowiedzi. W międzyczasie parę razy zastałem Panią "dostępną" na skype. Korzystając z okazji dzwoniłem wówczas, ale nie zechciała Pani odebrać połączenia ode mnie. Wysyłałem więc tą drogą wiadomości tekstowe z prośbą o wyznaczenie terminu, w którym moglibyśmy wreszcie porozmawiać, jednakże na te prośby również nie uznała Pani za stosowne odpowiedzieć w żaden sposób. W związku z powyższym, nie znajdując żadnego logicznego uzasadnienia Pani postawy wobec mnie, pytam: O CO CHODZI ?!?! Czy ten kompletny brak reakcji z Pani strony na wszelkie moje próby nawiązania kontaktu, to jakiś element uprawianych przez Panią niestandardowych metod leczenia? Jeśli tak, to w moim przypadku nie przynosi on pozytywnych efektów i samopoczucia mi nie poprawia. Wręcz odwrotnie...
    Chciałbym wierzyć, że cała ta niesmaczna sytuacja jest wyłącznie wynikiem jakiejś nieprawdopodobnej złośliwości losu i wkrótce wszystko się szczęśliwie wyjaśni. A jeśli tak, to ufam, że będzie Pani w stanie zrozumieć moje rozdrażnienie i nie chować urazy za ton tej wypowiedzi.
    Liczę, że tym razem doczekam się odpowiedzi...

    Pozdrawiam!
    Jurek Boroński
  • bea1964 12.10.09, 23:46
    Panie Jurku.
    Przed chwilą odpisałam Panu na meila z 7 pażdziernika,jedynego
    jakiego otrzymałam.
    Nie wiem jednak czy odpowiedż jest nadal aktualna po tej Pana
    wypowiedzi ,w której wydał Pan jednoznaczny swój osąd na temat
    mojego stosunku do Pana osoby i równocześnie jednoznaczny osąd mojej
    pracy.
    Oczywiście udzielę Panu pomocy by wyprowadzić Pana z obecnej
    sytuacji.Leczenie powinno się opierać szczególnie w wypadku takiego
    niestandardowego leczenia na dobrej wzajemnej relacji lekarz -
    pacjent i na wzajemnym zaufaniu,a wydaje mi się ,że obustronnie te
    relacje zostały głęboko zaburzone.

    Trudno interpretować wynik tak mało wiedząc.
    Leczenie było zbyt małą dawką,ale nie wiem na jakim etapie choroby
    zostało włączone.
    Raczej było niedostateczne,jedynie na etapie rumienia jest pewna
    szansa,że mogło poskutkować.
    Piszę pewna,bo nie jestem przekonana wogóle,że taka dawka nawet na
    etapie boreliozy wczesnej może być skuteczna.
    Z drugiej strony przeciwciała w klasie IgM mogą się długo utrzymywać
    i dopiero po upływie conajmniej 6 miesięcy od zakończenia
    skutecznego leczenia powinny zaniknąć.

    Osoby leczące się,które nie mają jeszcze numeru mojego nowego
    telefonu proszę o meila/podpisanego/.
    Mam nadzieję,że ta zmiana oraz inne zmainy sposobu kontaktu w tym
    sposobu kontaktu meilowego spowodują,że wszystkie problemy związane
    z bieżącym leczeniem będą rozwiązywane na bieżąco.

    Jeśli uda mi się odpowiedzieć na korespondencję od osób obecnie
    leczących się,będę odpowiadała na pozostałe meile,na taką ilość na
    jaką będę miała możliwość.
    Jeśli nie będzie odpowiedzi w ciągu tygodnia,a nadawcy zależy na
    mojej odpowiedzi-proszę meila ponowić.

    Pozdrawiam Wszystkich
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
  • surveyor 21.10.09, 17:01
    Czy sa jakies przeciwskazania do spozywania oleju lnianego razem z
    antybiotykami(unidox, tinidazol)?
    A jak to wyglada w przypadku siemienia lnianego?
  • rena1966 27.10.09, 14:04
    przez 7 miesięcy byłam pacjentką dr Beaty. Właśnie minęły dwa lata od
    zakończenia leczenia boreliozy. Nie mam objawów choroby, czuję się świetnie.
    DZIĘKUJĘ BEATKOsmile)
  • fionka21 27.10.09, 14:11
    Rena, dzieki, że to napisałaś smile

    Niech już tak zostanie, że jesteś zdrowa smile
  • a.guzia 27.10.09, 14:22
    Świetnie, super, rewelacyjnie!! Napisz kilka słów o swojej chorobie i jej
    przebiegu. Czy to była świeża borelioza, czy stara? Czy miała koinfekcje?
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • rena1966 27.10.09, 15:26
    a.guzia, dla Ciebie i innych utworzyłam nowy wątek pt.Dla pokrzepienia.
  • a.guzia 27.10.09, 17:11
    Dzięki Renasmile Takie informacje - nam chorym - są potrzebne. Życzę duuuuuużo
    zdrowia i obyś nigdy nie musiała znów spotkać się z tą chorobąsmile
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • magdag20 27.10.09, 21:27
    Beato, wysłałam ci maile-czy miałabyś czas na nie odpowiedzieć??
    Pozdrawiam z Gdyni
    --
    <*>http://www.aspergillus.org.uk/<*>
  • ter69 01.11.09, 23:16
    Pani doktor, czy viregyt K chroni przed zarażeniem się wirusem grypy lub
    ewentualnie wspomaga jej wyleczenie?
  • markos_pl 04.11.09, 23:37
    Gdzieś czytałem że układ immnologiczny nowe zakażenia sonduje i uczy
    się je rozpoznawać reagując na początku ostrożnie i prawie
    niewidocznie. Co innego gdy rozpoznane zakażenie ponownie zaatakuje
    to rusza z całą mocą w bój tworząc rumień. Na własnym przypadku
    wydaje mi się że przed ukąszniem miałem już inne objawy
    neurologiczne borelki, ale trzymane w ryzach przez organizm. Dopiero
    ponowne ugryzienie dało rumień i boreliozę b. gwałtowną. To by
    tłumaczyło dlaczego dzieci mają rumień rzadko a dorośli często, gdyż
    dzieci nie miały tylu okazji w dotychczasowym życiu do drugiego
    ukąszenia w odróżnieniu od dorosłych.
    Czy Pani Doktor mogłaby się do moich dywagacji odnieść?
    Pozdrawiam
  • lysonka 07.11.09, 10:15
    Ja tez mam pytanie do Pani doktor. Pytanie może naiwne, ale po przeczytaniu tylu
    postów na forum już sama nie wiem czy zaczynać leczenie. Boję się skutków
    ubocznych leczenia na równi z sama borelką , która w chwili obecnej trochę daje
    mi się we znaki, ale idzie żyć. Można określić ze jest bardzo niskoobjawowa po
    trzech latach utajenia ( po rumieniu- nieleczonym) i jednym ostrym ataku, który
    minął sam. Wcześniej byłam bardzo aktywnym okazem zdrowia. Wiem że Borelioza
    jest trudno wyleczalna , ale mniej więcej w jakim procencie przypadków udaje się
    wyleczyć boreliozę późną ? Jakie jest Pani zdanie na temat leczenia ziołami (
    protokół Brunera)?
  • a.guzia 17.11.09, 11:39
    Pani Beato, czy petocje (małe, czerwone kropeczki) na ciele są ZAWSZE objawem
    babesji, czy też może innej koinfekcji? Mam ich kilka na dekolcie i nie wiem czy
    mam się tym martwić. Gdzieś też wyczytałam, że petocje są też wynikiem usuwania
    toksyn przez wątrobę. Jakie ma Pani zdanie na ten temat?
    Pozdrawiam
    Agnieszka
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • fatal_error 18.11.09, 18:33
    Dzień dobry mam pytanie odnośnie zióła Cat's Clow - czy można je
    łączyć w dawce 8g z antybiotykami przy dłuższej terapii?Pozdrawiam.
  • bea1964 22.11.09, 09:41
    Witajcie.
    Zaczynam pomału odpowiadać na Wasze pytania.

    Nie wiem na jakim etapie było stosowane leczenie 4 tygodniowe.Jesli na etapie
    rumienia,to pewna szansa jest,że było skuteczne,a pozostały przecwciała w klasie
    IgM ,które po paru miesiącach powinny wygasnąć.
    Jak piszę pewna,bo mnie nie przekonuje wogóle możliwość dotarcia leku w takiej
    dawce do głębiej położonych narządów,a przecież bakteria może być w nich już
    kilkanaście godzin po ugryzieniu przez kleszcza.

    Co do babeszjozy.
    Brakuje nam pewnej diagnostyki wyleczenia,a przynajmniej w miarę wiarygodnej.
    Oczywiście nie kwestionuję metod obecnie stosowanych,lecz dobrze wiemy,jak
    trudno wykazać parazyta pomimo jego obecności.
    Bardzo brakuje wiarygodnego miejsca badającego obecność parazyta we krwi pod
    mikroskopem.

    Co do oleju lnianego i siemienia lnianego to trzeba zachować odstęp od
    antybiotyków profilaktycznie by nie zaburzać wchłaniania leków.

    Postaram się dzisiaj trochę póżniej odpowiedzieć na dalsze pytania
    Pozdrawiam
    Beata

    bea1964@poczta.onet.pl
    stary meil też aktualny
  • michna18 06.10.09, 15:17
    Dzień dobry Pani dr. Od tygodnia żyję ze świadomością,że jestem chora na boreliozę. Rumien pojawił się na nodze w połowie lipca ale zbagatelizowałam to i udałam się do lekarza dopiero końcem września kiedy ów rumień powiększał się.Test Elisa potwierdził przypuszczenia lekarza rodzinnego- IgG 1,44; IgM 5,35. Na początek lekarz zaaplikował Sumamed w dawce 3g(1,1,2,1,1tabl.). Teraz po trzech dniach przerwy zalecił przyjmowanie doxycyclinum 2x1 tabl. przez okres 10 dni plus nystatyna 3x1. Czy to wystarczy? Jestem z okolic Bielska. Proszę o pomoc! Pozdrawiam
  • tomiro_999 06.10.09, 15:20
    nie wystarczy
  • bea1964 07.10.09, 22:53
    Leczenie zbyt krótkie i wogóle nie takie jak przewiduje ILADS.
    Jeśli chodzi o mnie nie mam obecnie miejsc dla nowych pacjentów.
    Pozdrawiam
    Beata
  • p_justyna 12.10.09, 19:02
    Do Pni Doktor
    Czy przy wyniku Western Blot
    IgMObecne Antygeny:
    P100 nieobecne -
    VIsE -
    p58-
    p41 dodatni+
    p39-
    OspA -
    Ospc:
    B.s.s. dodatni +
    B.afz +
    B.gar. +
    B.spiel.+
    P18:
    B.s.s. nieobecne-
    B.afz. -
    B.gar.1. -
    B.spiel. -
    Wynik DODATNI (9pkt)
    IgG Obecne Antygeny:
    P100 nieobecne -
    VIsE -
    p58-
    p41 -
    p39-
    OspA -
    Ospc:
    B.s.s. -
    B.afz -
    B.gar. -
    B.spiel.-
    P18:
    B.s.s. nieobecne-
    B.afz. -
    B.gar.1. -
    B.spiel. -
    Wynik UJEMNY
    mam powody by się martwić( tzn. czy mam tą boreliozę, czy nie) zaznaczam, że
    jestem w 14 tyg.ciąży?? Przepraszam, że piszę na forum, ale na maile nie
    otrzymuje żadnych
    odpowiedzi. Test zrobiłam po 3 miesiącach od zakończenia 4tyg.
    antybiotykoterapii (doxsycyklinum w dawce 200mg na dobę).
    Będe wdzięczna za odpowiedz.
  • ania.1111 13.10.09, 17:49
    Chciałabym zapytać jak to jest z babesjoza. Czy jest wyleczalna. Bo
    z tego co wyczytałam to wiele osób uważa, że można ją tylko
    zaleczyć, a wyleczyć właściwie sie nie da. Bardzo prosze o odpowiedz.
  • malgoska2009 13.10.09, 18:51
    Hej ja też jestem w 14 tyg. ciąży miałam rumień czyli boreliozę Pani doktor
    Beata z Krakowa zaleciła mi branie antybiotyków duomox przez 2 miesiące po 4
    tabletki jeszcze mi jeden miesiąc został brania antybiotyków, nie wiem czy Twoja
    kuracja nie była za krótka
    Pozdrawiam
  • bea1964 16.10.09, 22:28
    NO I NADSZEDŁ CZAS WALKI!

    Niestety prawdopodobnie prowokacja chce nas zniszczyć.
    Oczywiście nie ma szans.
    Ale wszystko zależy od NAS
    Ja OCZYWIŚCIE BĘDĘ CAŁY CZAS na stanowisku.

    Nie mogę zbyt wiele napisać ,ale będę ten wątek uzupełniała na
    bieżąco ,a i dla Was są zadania.
    BARDZO WAZNE!

    Wiem,że wielu z Was jest prawnikami.
    Jesteście światłymi umysłami i dlatego poszukujecie innych rozwiązań
    niż przewiduje system.
    PROSZĘ o meile od prawników na meila prywatnego.
    Prawników gotowych zaangażować się w walkę z systemem
    Sprawa jest pilna.

    Potrzebuje Waszej pomocy.
    Ja i cały system.
    Czekam i liczę na Was.

    Sprawa jest pilna.
    Piszcie na mojego prywatnego meila

    bb.werbowy@poczta.onet.pl
    w tytule meila piszcie
    PRAWNIK

    Z tego co wiem jest Was WIELU.
    Potrzebuję/potrzebujemy teraz Waszej pomocy.
    Potrzebujemy prawników którzy znają kontrowersje wokół
    ILADS,najlepiej leczących się.

    Chących walczyć tak jak ja do ostatniej kropli krwi.
    A czas takiej walki nadszedł.

    Sprawa jest dla prawnika odważnego.
    Ta sprawa będzie precedensem.
    Albo ja spłonę na stosie w imię sprawy i prawnik ze mną,albo prawnik
    zaangażowany w tą sprawę będzie NASZYM prawnikiem na zawsze.

    Jeśli nie macie mojego nowego telefonu piszcie meila z tytułem
    PRAWNIK .

    Jeśli nie wykażecie zaineresowania ja i cały system leczenia wg
    ILADS będzie zagrożony

    Każdy z Was niech poda w meiu prywatnym imię i nazwisko
    Beata

    bb.werbowy@poczta.onet.pl

  • marzena1963 16.10.09, 23:17
    Pani Doktor,
    Pani post powinien postawić na baczność nie tylko prawników, ale nas wszystkich!

    Musimy teraz zjednoczyć wszystkie nasze możliwości, aby Pani pomóc stawić czoła przeciwnościom, bo dotyczą nas wszystkich i wszyscy jesteśmy zagrożeni.

    Od samego początku, gdy tylko weszłam w temat boreliozy i spróbowałam ogarnąć ten problem w szerszym zakresie, niż tylko samą chorobę, obawiałam się, że kiedyś przeczytam tutaj coś takiego
    Jeśli Pani uważa, że potrzebny jest prawnik, to MUSI się on znaleźć.
    Nawet, gdybyśmy mieligo opłacić robiąc "zrzutkę" to - tak myślę - zrobimy.

    Ktoś, kto zagraża Pani - zagraża nam wszystkim!


    Najlepiej jednak, aby był to ktoś, kto ma wewnętrzne przekonanie do naszej metody leczenia, bo aby ją obronić trzeba w nią wierzyć.
    Rozejrzyjmy się wokół. Moze mamy kogoś wśród rodziny, znajomych...
    Nasz lekarz potrzebuje prawnika!

    Razem możemy więcej!

  • a.guzia 17.10.09, 20:29
    Znowu cenzura?!! Ciekawe dlaczego.
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • eter05 18.11.09, 18:58
    Pani doktor ,napisalam maila-ale pewnie nie ma pani czasu na
    odpowiedz.Jestem stara pacjentka z doskonala poprawa po 2 latach
    leczenia.Ale odezwaly sie jakies niedobitki-w sercu i
    glowie.Wyzebralam w mojej przychodni troche biotraxonu po 2g,ale
    wiem ze to nie wystarczy- jestem w dolku psychicznym albo i w
    depresji nawet-tak jak poprzednio.Nie wiem co zrobic ?Elzbieta
    Gajewska zZernicy
    --
    eter05
  • kornelcia75 19.11.09, 11:42
    Witam!
    leczyłam się u Pani rok temu,napisałam 2 maile,wiem że ma Pani dużo pacjentów i
    mało czasu,ale jeśli znajdzie Pani chwilkę na odpowiedż będę wdzięczna.
    pozdrawiamsmile
    --
  • surveyor 19.11.09, 19:32
    Witam,
    czy pomiędzy zażywaniem leków przeciwgrzybiczych (np. nystatyny) a
    probiotyków trzeba zachować odstęp czasowy, jak to jest w przypadku antybiotyków?
  • szila2008 21.11.09, 13:46
    Co zrobić jak piecze przełyk po Doxycyklinie i jest uczucie guli w
    przełyku?Czy odstawić na jakiś czas Doxy?
    Proszę o odpowiedz,Wiola
  • alabedz 21.11.09, 19:16
    Pani Doktor

    Od tygodnia zaczęłam walkę z grzybica po 7-miu miesiącach leczenia.
    Na jezyku pojawiły mi się jakieś jakby owrzodzenia, co to może być?
    Czy biorac 2*2 fluconazol i 2*2 candida clear, i 1 nystatyne +
    propiotyki jest nadzieja, że uda mi sie to coś zwalczyć, czy
    powinnam zastosować coś innego.
  • koala101-0 03.12.09, 18:41
    Pani doktor dzwonię, piszę - list nie doszedł (2 tygodnie).
    Napisałam maila.
    Pozdrawiam
    Marta K.
  • depakinka11 03.12.09, 18:57
    Witam!
    Pani Doktor,wyslalam maile,
    wiaodmosci na skypa,
    nagralam sie na poczte.
    Sprawa bardzo pilna!
    Pozdrawiam !
    Bietka


  • alabedz 04.12.09, 07:18
    Pani dr jakie jest Pani zdanie dot. kontynuacji leczenia. Od 2,5 tyg
    nie biore już abx, stolce się unormowały. To co mi dokucza to: ból
    karku i potylicy oraz naprzemienne ćmiące dolegliwości uszu. Trudno
    tu stwierdzić czy uszy mnie swędzą. Nalot na języku po umyciu zębów
    blednie ale po posiłu staje się zielonkawy, pojawiły się dziwne
    czarne kropeczki na ścinach jamy ustnej między 7 a 8 zębem??.
    Trudno mi ocenić co z tych dolegliwości może być grzybem a co bb.
    Prócz boreliozy mam erlichię. Czy to możliwe bym po 3 tyg nie brania
    abx wrócila do zestawu z tetra? Czy podczas leczenia powinno się
    cały czas stosowac coś antygrzybicznego?
  • cez77 04.12.09, 12:08
    Pani Doktor, ja też wysłałam wiadomości na skypa i na grałam się na
    pocztę. Czekam na odzew - sprawa pilna. Pozdrawiam. Ania Z.
  • swigonka 06.12.09, 21:57
    proszę o odp.
    --
    Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • bea1964 31.12.09, 22:46
    Witajcie!
    Najlepsze Życzenia Zdrowia,Spokoju,Radości,spełnienia marzeń w
    nadchodzącym 2010 ROKU-dla Wszystkich Chorych ,ich Rodzin,dla
    Wszystkich związanych ze Stowarzyszeniem Chorych na Boreliozę-z
    przeuroczą i przemądrą Prezes Lilianną , Lekarzy leczących boreliozę
    wg ILADS,Lekarzy popierających takie leczenie,Wszystkich Pań
    Pielęgniarek zaangażowanych w leczenie,Moderatorów Forum,i
    Wszystkich Sympatyków.

    Aby był to kolejny rok,przybliżający wszystkich do dnia kiedy każdy
    lekarz /o ile sam nie zapisze leczenia wg ILADS/powie pacjentowi-
    dostaje Pan/Pani leczenie na 3 tygodnie czyli wg standardu,który u
    nas jeszcze obowiązuje,ale istnieje odmienne leczenie wg ILADS,chcę
    poinformować,że istnieje alternatywa do leczenia standardowego.

    Nie oczekuję,że zmieni się tak szybko standard,ale oczekuję,by
    pacjent wyszedł od KAŻDEGO lekarza z informacją o alternatywnym do
    standardu leczeniu.

    Beata

    bea1964@poczta.onet.pl
    /poprzedni meil też aktualny/
  • bea1964 01.01.10, 00:12
    Witajcie w 2010 Roku!!!
    Beata
  • a.guzia 01.01.10, 00:57
    I Pani Doktor życzę pomyślnego roku! Więcej chwil wytchnienia od codziennej
    walki o nasze zdrowie i aby nadchodzący czas był również dla Pani osobiście
    chwilą wszelkiej dobroci, radości i satysfakcji smile
    Agnieszka
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • 56kaska 01.01.10, 07:04
    W Nowym Roku życzę Pani dużo zdrowia, cierpliwości, miłości, powodzenia
    prywatnie i powodzenia zawodowego, jak najmniej kłopotów, wielu powodów do
    uśmiechów. Pozdrawiam serdecznie.Lena.
  • marzena1963 01.01.10, 14:50
    Z całego serca dołączam do tych wszystkich życzeń.
    Niech się spełnią smile smile smile



  • bea1964 02.01.10, 10:25
    Mamy sezon grypowy i przeziębieniowy.
    Wszyscy obawiamy się grypy.
    Moje doświadczenie mówi,że osoby chore na boreliozę w trakcie
    leczenia nie chorują częściej na grypę/przeziębienia=infekcje
    wirusowe w porównaniu z innymi ludżmi.
    Może to wynikać z tego,że sama borelioza robi z układem
    immunologicznym co chce,czyli najogólniej mówiąc dość skutecznie
    blokuje jego skuteczne działanie i często jednym z objawów toczącej
    się boreliozy są nawracające infekcje górnych drog oddechowych.
    Włączając leczenie na bb. niejako pomału odblokowujemy układ
    immunologiczny.
    Oczywiście wiemy doskonale,że antybiotyki też wpływają blokująco na
    układ immunologiczny/stąd często negatywne wyniki badań
    serologicznych w trakcie antybiotykoterapii/,ale podsumowując jest
    przewaga korzystnego działania.
    Ponadto zazwyczaj w zestawach/w tych ,w których jest makrolid/ jest
    Viregyt K=amantadyna/odkwaszacz środowiska wewnątrzkomórkowego,który
    wzmacnia działanie makrolidów/,który zasadniczo jest lekiem
    przeciwwirusowym,działającym też na wirus grypy/jest też lekiem
    stosowanym w leczeniu choroby Parkinsona, i czasam pomimo mojego
    tłumaczenia na pierwszej wizycie dlaczego ten lek jest stosowany w
    leczeniu boreliozy powstają zabawne sytuacje,gdy pacjent mówi-no i
    brakuje mi też Viregytu K na chorobę Parkinsona,którą jak widzę
    mam,a nie chciała mi Pani tego powiedzieć by mnie nie martwić/.
    Podsumowując działanie antybiotyków na bakterię,która sama w sobie
    układ immunologiczny blokuje oraz Viregyt K powodują,że nie widać z
    moich obserwacji różnic w częstości zachorowań na
    grypę/przeziębienia między chorymi na boreliozę,a
    innymi ,,zdrowymi'' ludżmi.

    W leczeniu grzyba nystatyna 1x1 to stanowczo zbyt mało,wtedy dawka
    powinna być większa np. 3x2 tabletki/oczywiście w każdym przypadku
    dawkę musi określić lekarz/.

    Nalot na języku bywa różny
    biały jak kożuch z mleka
    zielony
    brunatny
    żołto-zielony
    czarny
    szary
    Nalot,którego wcześniej nie było oraz te różne kropeczki na
    śluzówkach jeśli powstały w czsie antybiotykoterapii raczej świadczą
    o grzybie.
    Pierwszy punkt,równoległy z kontaktem z lekarzem leczącym to
    dokładne przeanalizowanie diety.
    Zazwyczaj okazuje się,że jest gdzieś w niej zasadniczy
    błąd/owoce,złe chleby to najczęstsze błędy/.

    Jeśli doxycyclina powoduje pieczenie w przełyku można ją stosować
    nie na czczo lecz w czasie jedzenia,a najważniejsze jest popicie
    wiadrem wody/minimum 2 szklanki wody/.

    Pozdrawiam Wszystkich
    Beata

    bea1964@poczta.onet.pl
  • arrakis74 02.01.10, 14:58
    Pani Doktor, bardzo proszę o odpowiedź na mojego maila. Pozdrawiam. Artur K.
    --
    bb, bart, myco, erlichia, candida - potwierdzone, a co jeszcze ...?
  • magdag28 03.01.10, 15:48
    Ja również napisałam maila do P. Doktor i cierpliwie czekam na odpowiedz.
  • bea1964 07.01.10, 00:35
    Odpowiadam na meile codziennie.
    Ja wiem,że trudno zrozumieć komuś,gdy piszemy w swojej pilnej sprawie,ale
    wybaczcie ,ja mam ponad 100 meili codziennie na które staram się regularnie
    odpowiadać.
    Ilość powoduje,że zaległości narastają codziennie.
    Teraz sukcesywnie odpisuję na meile grudniowe.
    I mam nadzieję,że wkrótce się z nimi uporam.
    Jeśli są ważne meile napisane przed grudniem,to proszę je ponowić.

    Miałam zamiar znów zacząć przyjmować nowych pacjentów,ale nie zrobię tego.
    Za tą moją decyzję dziękuję osobą,które były miłe napisać swoje przemyślenia w
    wątku Znany Lekarz.
    Życzę Wam wynalezienia doskonałej i Was satysfakcjonującej metody leczenia
    boreliozy przez 4 lekarzy leczących wg ILADS w Polsce.

    Może- jeśli poziom Waszej frustracji jest tak wysoki ,to dajcie i im i Wam spokój.
    Zawsze jest możliwośc leczenia alternatywnego,czyli leczenia standardowego
    obowiązującego w Polsce wg IDSA.
    Oczywiście nie musicie wykonywać żadnej/drogiej/ diadnostyki w kierunku
    koinfekcji,macie aletrnatywę ,bez tej diagnostyki spokojnie możecie leczyć się
    wg IDSA.
    O obu metodach możecie poczytać na Forum.
    Do Was należy wybór i to Wy decydujecie czego chcecie.
    Każdy z nas lekarzy leczących wg ILADS,czyli niestandardowo informuje Was o tym.
    I jeszcze jedno.
    Ja swoje wypowiedzi podpisuję imieniem i nazwiskiem wynikającym z mojego meila.
    Myślę,ze powinniście mieć za grosz odwagi,by Wasze wypociny podpisać.
    To takie proste zasady.....

    Odnośnie Waszych problemów z moimi urlopami,gdzie je spędzam.Skoro to budzi
    Wasze takie emocje więcej na ten temat na Forum nic nie będzie.Kilkukrotnie
    pisałam i wyreślałam słowo żenada,ale myślę,że jednak je tu wpiszę.

    Bardzo przepraszam za tego meila moich pacjentów,ale ponieważ pewne wypowiedzi
    musiałam skomentować robię to teraz i tu.
    Nie lubię dusznej atmosfery.

    Beata

    bea1964@poczta.onet.pl


  • bea1964 07.01.10, 06:07
    Udostępniony publicznie telefon mojej pracy nie jest moim prywatnym telefonem i
    dzwoniąc na ten telefon nie jesteście łączeni ze mną ,ani nie jesteście
    rejestrowani do mnie , a liczne telefony zupełnie dezorganizują pracę Pani
    Rejestratorki w przychodni,dlatego proszę z tego numeru nie korzystać.
    Beata
    bea1964@poczta.onet.pl
  • dx771 07.01.10, 10:04
    Ktoś porównał kiedyś czytanie internetu do grzebania w
    śmietniku – większość informacji to śmieci.

    Proszę się nie przejmować wpisami.
    Znane osoby wogóle nie czytają forumowych komentarzy na portalach
    internetowych pod artykułami o sobie.

    Taka jest natura Internetu, można wszystko napisać i polemizować z
    osobami do których balibyśmy się odezwać - a w internecie jesteśmy
    pierwsi do ocen i dyskusji.




    Pozdrawiam: ceniacy i szanujący Panią od lat (a nie piszący o tym)
    dxsmile

    --
    Pozdrawiam.DX

    www.borelioza.org/
    -------------------------
  • marzena1963 07.01.10, 12:57
    Bardzo mnie oburzyło to, co przeczytałam w "Znanym Lekarzu" i od ręki napisałam to, co poniżej. Niestety, od dwóch dni mój komentarz i opinia jest chyba na liście oczekujących, bo mimo kilkurotnych prób umieszczenia tekstu nadal nie widzę go. Założyłam nawet specjanie nowe konto, aby móc się wypowiedzieć.

    Mam wrażenie, że jest to ciągle ta sama osobo (lub mała grupa osób), które i tutaj ciągle poruszają temat absurdalnej i abstrakcyjnej całodobowej dostępności naszych lekarzy na każde życzenie każdego pacjenta.

    Dlatego pozwolę sobie swój tekst umeiścić tu:


    Dlaczego mam nieodparte wrażenie, ze trzy ostatnie wpisy dokonała ta sama osoba, która jakby prowadzi dialog z sama sobą?!
    Ten sam styl, ta sama interpunkcja, te same błędy i to samo zdanie o lekarzu, który absolutnie nie zasługuje na taką opinię.

    Praca jest jej życiem od świtu do nocy i wcale nie dziwi mnie, że nie patrzy na zegarek, gdy przyjmuje pacjentów. I nie jest w stanie odbierać wszystkich telefonów, jeśli dzwonią non stop. I nie może odpisywać na wszystkie maile, gdy jest ich kilka setek dziennie.
    Gdyby była złym lekarzem nie miałaby tak wielu takich fanów, jak ja. Zastąpiła cały batalion lekarzy różnych specjalności. Skutecznie. Dzięki Niej zaoszczędziłam masę czasu i odzyskałam dobre samopoczucie.

    Niestety, trzeba do leczenia wg ILADS przygotować się teoretycznie. I to solidnie. Wnioskuję, że "gość" to pacjent, który nie powinien trafić do tego gabinetu, bo na to nie zasłużył. Nie dojrzał do tego leczenia. Nie dowiedział się, nie przeżył tego, co borelioza robi z człowiekiem.

    I lepiej, aby go nie dopadła, bo wtedy może wrócić jako pokorny pacjent widząc w Doktor Beacie swój jedyny ratunek. Nie będzie mu wtedy przeszkadzać, że musi przejechać przez pół czy cała Polskę i odczekać ze dwie godziny w poczekalni. I będzie dokładnie robił to co Ona zaleci.

    A Skype? To raczej wygoda dla pacjentów, że nie muszą tak daleko jechać. Skoro chorzy wybierają taka formę kontaktu, to muszą się liczyć z tym, że lekarz jest tez człowiekiem a nie automatem, który w każdej chwili i o każdej porze może odbierać telefony i maile.

    Gdyby była złym lekarzem telefony do Niej nie urywałyby się.
    Mimo usilnych starań „gościa”cryingjednego w kilku osobach) nie uda się tutaj zniszczyć autorytetu najlepszego lekarza w Polsce leczącego boreliozę.


  • pawel96b 07.01.10, 14:09
    Pani Doktor,

    prosze sie kompletnie przejmowac sie takimi wpisami. W kazdej
    odpowiednio duzej populacji znajda sie przerozne dziwne jednostki.
    Nie wiem komu i dlaczego zalezy na produkowaniu takich opinii na
    Znanym Lekarzu. Prosze dla odmiany zobaczyc jakie rzeczy ludzie
    potrafia wymyslic na dowolnym forum onetu... Niestety znane osoby sa
    narazone na takie ataki.
    Ja wiem jedno - mi bardzo Pani pomogla. Dzieki leczeniu moglem
    wrocic do normalnego zycia i znowu czuc sie dobrze. A standardowi
    lekarze pewnie by mi zafundowali diagnoze SM i przestali sie mna
    interesowac. Albo wyslali do psychiatry.

    Pawel
  • pawel96b 07.01.10, 14:10
    Oczywiscie mialo byc "kompletnie nie przejmowac" smile))

    Pawel
  • antosia73 07.01.10, 10:33
    Tak to już jest. Praca z ludżmi jest...niewdzięczna. Bardzo często.
    Tego się nie zmieni.Obawiam się, że inni lekarze leczący tak jak Pani również "dorobią" się złośliwych komentarzy. Niestety. Taki jest internet. Ale:"Róbmy swoje" ponieważ
    w ogromnej,przeważającej większości ma Pani Doktor ogromną grupę wdzięcznych, oddanych pacjentów.
    Ja leczę się w Bielsku. TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki niestandardowemu
    leczeniu mogę funkcjonować i wróciłam do pracy / oczywiście leczę się nadal/
    Szanuję wszystkich leczących niestandardowo.
    POZDRAWIAM
  • ewa475 07.01.10, 11:06
    Pani Doktor,Nasza Beato droga,
    już to przerabialiśmy,nawet na łamach tego forum,wpisy bez sensu powstające
    wyłącznie z powodu własnej frustracji i złośliwości.
    Galileuszowi,Kopernikowi,Einsteinowi też nie było lekkosmile
    Na wielkich rzucają się malutcy w dużych ilościach,ale szczególnie anonimowych
    internetowych chochlików nie brałabym sobie do serca.
    A tak na marginesie nie podoba mi się portal o lekarzach,więcej szkody niż pożytku.
    Mocno ściskam,Ewa.

  • rzepcia3 07.01.10, 11:59
    Niestety, internet daje możliwość bezimiennych frustracji...
    Można bez konsekwencji i anonimowo oskarżać ludzi o cokolwiek.

    Pani Doktor, zawsze znajdą się niezadowoleni, wymagający od innych nie wiadomo czego. Nie ma sprawy, niech się leczą standardowo, na pewno lekarz wtedy o nich zadba, będzie odpisywał na maile dzień i noc i poda telefon komórkowy. Na pewno. Przecież to standard u lekarzy.

    Z drugiej strony Pani Dokor, jaki to odsetek? 1-2% ze wszystkich pacjentów?
    Niestety jak pisali poniżej-takie są konsekwencje bycia znaną ;/

    Przykre ale właśnie tacy są ludzie ;/ wierzę, ze odechciewa się Pani wszystkiego, ale niech Pani pamięta o nas - setkach małych żuczków, którzy zawdzięczają Pani i pozostałym lekarzom Ilads: odzyskanie zdrowia i poczucie że nie jesteśmy hipochondrykami, którzy lubią chorować.




  • tajtaja 07.01.10, 13:16
    Kochana Pani Doktor i droga Beato,

    Internet przyjmie wszystko, a nade wszystko daje poczucie bezkarności i swobody
    w chamstwie.
    Bardzo proszę nie przejmować się takimi wpisami, podejrzewam, ze jest to 1
    osoba, której cos sie nie spodobało i wypisuje jakieś bzdury. Byc może nawet się
    u Pani nie leczy ale ma potrzebę wylania pomyj. Proszę ignorować takie wpisy,
    one niczemu nie służą i mają tylko jeden cel: zwaśnić, zaszkodzić, narobić
    zamieszania.

    Powinniśmy dziękować Bogu, że jest Pani z nami. I za to bardzo dziękujemy.

    Pozdrawiam,
    taja

    --
    wszystko o boreliozie
  • kornelcia75 07.01.10, 14:22
    Czytałam i napiszę krótko żeby nie powielać wpisów niżej
    żenada i tyle!
    Pani Beatko!nie przejmować się i robić swoje-to tez moja dewiza życiowa,na
    szczęście dobrych ludzi wierzę że jest więcej.
    A najgorsze że Pan "Gość" się nie podpisał-może boi się że będzie musiał kiedyś
    poprosić Panią o pomoc?...hmmm



    Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka