Dodaj do ulubionych

objawy psychologiczne...

01.10.08, 18:56
Chcialabym sie zapytac czy tez takie macie? Jesli tak to jakie? Jak sobie
radzicie?
Bo fizyczne objawy potrafie zmiesc ale stanow lekowych,otepienia, i
derealizacji nie. Moze macie jakis sposob na to?
Ostatnio jakis wlasnie objawy fizyczne praktycznie juz u mnie nie wystepuja
ale te dla mnie "gorsze" jakby sie nasilily.
Jeszcze mam tak jak Geodeta ( tak wyczytalam ) poczucie omdlewania.
Moze ktos cos na ten temat wie?Jak sobie radzic?

Edytor zaawansowany
  • mangurr123 01.10.08, 19:34
    witaj jak juz miałem większy atak lęku to brałem cos na
    uspokojenie .A jak lzejszy , czy otępienie starałem sie
    wytrzymywac , bo co innego można zrobic ?
    --
    Dalej walczymy i sie nie poddamy !!!
  • gozillas 01.10.08, 22:20
    Tak ja mam dużo objawów psychologicznych. Jakie? Nie wspominając o ciągłym
    nieprzerwanym silnym bolu glowy to mam problemy z koncentracją, skupieniem
    (mowie to u poważnych objawach. musiałem przerwać nauke.) wrażliwość na
    głosniejsze dzwieki. bardzo źle sie czuje pośród ludzi. Nie wiem jak to
    określić. Mam lęk przed nimi.?
    Romzowa z kimkolwiek sprawia mi dużo klopotow. Zawsze odpływam myślami i musze
    bardzo sie skupic zeby kogoś słuchać.

    Odrealnienie- bardzo niemiłe uczucie. Nie wiem co się ze mną dzieje. Tak jakbym
    przyglądał się zyciu z boku, a nie w nim bezposrednio uczestniczył.

    A jak sobie radzimy? Nie radzimy. Na szczesice przed zachorowaniem troche
    interesowalem sie psychologią. Przynajmniej te objawy lepiej "zrozumieć". Tak to
    bym do reszty zwariował.

    Pozdrawiam
  • mariano_84 01.10.08, 22:45
    "Odrealnienie- bardzo niemiłe uczucie. Nie wiem co się ze mną dzieje. Tak jakbym
    przyglądał się zyciu z boku, a nie w nim bezposrednio uczestniczył."

    Dokładnie. Takie uczucie jakbym oglądał siebie w telewizji. Adrenalina i wysiłek troche zmniejsza objawy, dlatego staram sie nie zatrzymywać. Poczucie ciągłego nienasycenia, bycia tu i teraz i niemożność znalezienia sobie miejsca w swoim ciele.
  • eter05 01.10.08, 23:07
    Podpisuje sie pod tymi wszystkimi objawami + jeszcze stanu jak gdybydygotki i
    paralizu.Bralam wtedy xanax pomagalo Ale jestem w tej komfortowej sytuacji ze
    po17 miesiacach abx juz mi sie to nie zdaza ,zostaly a moze nawet pojawily sie
    dopiero na tym zestawie=ttetra klabax zamur.caly czas mam dreszczebole wkolanach
    lokciach wrazenie nie ustajacej grypy Ale to pikus wporownaniu z objawami neuro
    Wzielam 3razy po3 miesiace biotraxon to on chyba jwst najskutecxniejszy przy
    neuro,jezeli czyjes zyly to wytrzymaja Cierpliwosci
    --
    eter05
  • dartom.www 01.10.08, 22:59
    to tak jak u mnie było:

    -- nieprzerwany silny ból głowy

    -- brak koncentracji całkowity (również przerwałem naukę)

    -- nadwrażliwośc na dźwięki -- ciche ale nagłe, znienacka

    -- nazywa się to hyperacusis - pomaga carbamazepina (lek przeciwpadaczkowy)
  • dartom.www 01.10.08, 23:03
    -- rozmowa sprawiala mi takze duzo trudnosci, tak samo mysli uciekaly
    daaaaaaaleko w rozne miejsca, "łapałem" co piąte zdanie

    ++ obsesje, mordercze mysli, napady padaczkowe, mioklonie itp

    po 10 miesiącach ceftriaxonu jest znacznie lepiej, inaczej bylaby straszna lipa

    leczenie w takim przypadku musi byc bardzo dlugie, inaczej nie masz szans na poprawe

    pozdrawiam

  • gozillas 01.10.08, 23:18
    Ja brałem biotrakson przez półtora miesiąca i mi nic nie pomógł.
    Dartom.www a Ty bez przerwy przez 10 miesięcy dostawałeś ten biotrakson?? i tak
    codziennie do przychodzni?

    Czyli co, leczenie można nazwać 'syzyfowym' skoro tyle ludzi sie meczy z tą
    boreliozą. Jestem optymistą, ale coś czarno to widze uncertain

    Pozdrawiam
  • eter05 01.10.08, 23:26
    gozillas napisał:

    > Ja brałem biotrakson przez półtora miesiąca i mi nic nie pomógł.
    > Dartom.www a Ty bez przerwy przez 10 miesięcy dostawałeś ten biotrakson?? i tak
    > codziennie do przychodzni?
    >
    > Czyli co, leczenie można nazwać 'syzyfowym' skoro tyle ludzi sie meczy z tą
    > boreliozą. Jestem optymistą, ale coś czarno to widze uncertain
    >
    > Pozdrawiam

    Nie mozesz sie spodziewac niczego po poltora miesiacu >Poprawa nastapi napewno
    bo jest to lek najlepszy na neuro I codziennie do przychodni tak dluga jak
    wytrzymaja twoje zyly Cierpliwosci sproboj wspomoc sie xanaxem Bralam go przez
    rok i teraz bez bolu przestalam.
    --
    eter05
  • gozillas 01.10.08, 23:33
    eter05, chyba będę musiał wrócić do tego biotraskonu. Ale jeszcze nie teraz, bo
    za miesiąc będę jechał na domięśniowej debecylinie. Jesli kuracja nie pomoże
    trzeba będzie starac sie o biotrakson.

    Eter05 a mógłbys napisać w skrócie ile się leczysz, jakie objawy miałes,a jakie
    masz teraz?

    ...
  • dartom.www 02.10.08, 00:03
    tak codziennie do przychodni, mam blisko, przychodnie widzę z mojego okna :], po
    miesiącu ceftriaxonu zauwazylem bardzo małą poprawę (stalem sie mniej agresywny,
    troszke), naprawde 1,5 miesiaca to za malo

    z zylami nie mam problemu: wenflon, trzymalem (tzymam) po 3-4 dni i jest spokoj

    po tych 10 miesiacach zrobilem sobie półroczną przerwe(nie dostalem lekow),
    teraz biore:

    - ceftriaxon:
    - azytromycyne
    - tinidazol

    i tak przez 2 miechy, zobaczymy czy sie cos poprawi

    pozdrawiam

    i o 5 lat cofnąć czas...
  • dartom.www 02.10.08, 00:12
    jeszcze do żyłek:

    na zewnętrznej stronie dłoni masz kilka (obie ręce), na przedramionach (z obu
    stron), w zgięciu łokciowym, naprawde jest miejsc FULL :]

  • stachenka 02.10.08, 00:21
    > na zewnętrznej stronie dłoni masz kilka (obie ręce), na przedramionach (z obu
    > stron), w zgięciu łokciowym, naprawde jest miejsc FULL :]

    Taaa... pomarzyć!

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze -słowa pewnego lekarza
  • mangurr123 02.10.08, 06:45
    A mieliscie cos takiego wrażenie ze"pulsujecie" ja jak np sie położe
    i dotkne np plecami poduszki to czuje jak one pulsują tak dziwnieuncertain
    --
    Dalej walczymy i sie nie poddamy !!!
  • kkkkk4 02.10.08, 07:13
    też tak mam ale mi pulsuje tak głowa
  • stachenka 02.10.08, 07:29
    A u mnie stopy + łydki i z rzadka dłonie.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • dartom.www 02.10.08, 10:10
    pulsowania nie mialem, ale rzucalo mi nogi na lewo i prawo
  • arrakis74 02.10.08, 11:37
    Z neurologicznych u mnie było:
    - wrażenie drgania całego ciała (zwykle po położeniu się wieczorem)
    - wrażenie szybkiego narastającego kołysania w lewo i w prawo na
    przemian po zamknięciu oczu i położeniu się
    - nieadekwatna agresja
    - płaczliwość
    - strach przed chorobą, śmiercią
    - odrealnienie
    - brak słów
    - niemożność skupienia się
    - obniżenie sprawności intelektualnej (pogorszyło sie po rozpoczęciu
    leczeniea)
    Pozostało:
    - odrealnienie - coraz mniejsze
    - brak słów - lepiej
    - niemożność skupienia się - constans
    - obniżenie sprawności intelektualnej (pogorszyło sie po rozpoczęciu
    leczeniea) - lepiej
    - wrażenie drgania całego ciała - minimalne

    Prawie wszystkie wymienione wcześniej przez przedmówców objawy
    miałem dokładnie takie.
  • gozillas 02.10.08, 12:25
    arrakis74 możesz napisać ile się leczysz i jakie antybiotyki zażywasz/zażywałeś?..

  • metroo 02.10.08, 14:50
    Czy zwykłe przeziębienie z gorączką i katarem może dawać takie objawy dodatkowe
    jak drgania w mięśniach,kłucie-szpile w głowie w nogach,największe w
    stopach,punktowe bóle i potworny ból pleców dolnego odcinka i całych nóg,zlewne
    poty,nawet bez wysiłku,pieczenie oczu,ciągnięcie w czole.Ja już tyle lat choruję
    na bb,bart,myko i babesję,że nie wiem czy zwykła grypa może dawać takie
    objawy,czy są one połączone z herx.Jestem już 4 miesiąc na
    zestawie,Rif+Rolicyn+Zamur+tini,ale takiej jazdy nasilonej jeszcze nie miałam.
    Ania
  • gozillas 02.10.08, 14:54
    Ciężko powiedzieć. Może to być grypa albo reakcja na leczenie (herx), który
    również może mieć objawy grypopodobne.
  • metroo 02.10.08, 16:58
    Szlak mnie trafia,nie mogę uleżeć w łóżku,nie mogę się skupić na Tv,nie mogę
    czytać.W pracy nie rozmawiam z nikim,bo totalna pustka w głowie,jak już chcę coś
    powiedzieć to czuję taki odlot i robi mi się gorąco pot mnie zalewa,po kilka
    razy sprawdzam czy dobrze dokumenty wypełniłam,więc z pracy jak najszybciej do
    domu i zastanawiam się czy dojadę,muszę dobrze wytężać umysł,żeby nie zginąć
    gdzieś po drodze.Praca-dom,dom -praca.Gdziekolwiek bym nie poszła,to jak
    najszybciej chcę wracać do domu.Teraz siedem dni zwolnienia,niby grypa.Leczę się
    już dwa lata i zadaję sobie pytanie ile jeszcze,wiem że będę to robić tak długo
    jak będzie trzeba,ale mam też straszne upadki,no i po co,cała twoja
    młodość,szaleństwo,zabawa ucieka na chorobie,jak się wyleczysz będziesz już
    stara i brzydka,a dzieci.Więc,żyję z dnia na dzień,nic nie planując,bo nie
    wiem,kiedy będzie lepiej i ja właśnie tak sobie radzę,a może właśnie nie radzę
    sobie.
    Sorki,ale mam potwornego doła.
  • monikagrr 02.10.08, 19:15
    dziekuje ze mi tak licznie odpisaliscie. Ja sie szczerze mowiac zastawaniam nad
    lekami hamujacymi krazenie zwrotne serotoniny. Oczywiscie jak 90% osob na tym
    forum ostatecznie NFZ zdjagnozowal mnie na nerwice lekowa. Dostalam seroxat i
    najpelsze bylo to ze on mi pomogl. Wszystko zniknelo, czulam sie swietnie i
    nawet jak bralam mala dawke 10 mg caly czas bylo super. Jak przestalam zazywac
    lek to praktycznie natychmiast objawy wrocily.
    Zachodze w glowe dlaczego tego typu leki dzialaja na bolerioze??Moze macie pomysl?
    Jak na razie ja sie czuje bardzo zle, zachowuje sie jak metroo.Taka wegetacja.
    Z waszych postow wyczytuje ze baaaardzo wielu z nas boryka sie z tego typu
    objawami i bardzo ciezko z nimi zyc. Bardzo.
    Dzieki wam czuje ze nie jestem z tym sama i ze ktos mnie rozumie.
    Ja sie zastanawiam nad powdotem do seroksatu czy pochodnych bo jak nie zaczne
    sie wreszcie lepiej czuc to zwariuje.
    Dziwne to, jak sie jest zdrowym to sie czlowiek dziwi ze inni nie maja tyle sily
    co ty, ze im sie nie chce. Ze mlody czlowiem zajmuje miejsce w autobusie
    przeznaczone dla osob starszych lub niepelnosprawnych. \I nawet przez mysl mu
    nie przejdzie ze osoba wygladajaca na zdrowa taka jest. Dopiero choroba zmienia
    perspektywe. Ja teraz patrze inaczej na swiat.CHyba lepiej go rozumiem.

    A cco do mnie to wlasciwie wszystkie objawy jakie wypisaliscie ja mialam lub
    mam. To jest niekonczaca sie loteria, w ktorej wieczorem losuje objawy na
    kolejny dzien.
  • mangurr123 02.10.08, 19:48
    a kto z was miał takie wrażenie nie wiem jak to opisac takie dziwne
    uczucie w oku u mnie z prawej strony, takie jak by posklejane ,
    musze przez cały czas mrugac tak dziwnie i takie dziwne uczucie w
    policzkuuncertain takie dziwne i palce posklejane u reki i unogi równiez z
    prawej strony , ja cos mam z tą prawą stroną , kto z was tak ma ? a
    i mam wrazenie ze prawe oko jest jakby szerzej otworzone ,brew tak
    dziwnie jest uniesiona , takie jakies mam wrazenia.Pozdro
    --
    Dalej walczymy i sie nie poddamy !!!
  • arrakis74 02.10.08, 22:57
    Ja czasami teraz wychodze na zdjeciach z jednym okiem bardziej
    otwartym niz drugie - ostatnio to zauważyłem, sklejone oko tez mi
    sie zdarza ale bardzo rzadko. W ogóle na zdjęciach moje oczy, a
    przez to wyraz twarzy wyglądają dziwnie. Nigdy wczesniej tak nie
    wychodzilem na zdjeciach
  • metroo 02.10.08, 19:55
    Ja też brałam przez rok w czasie leczenia bb Seroksat,przed leczeniem
    bb,chodziłam do psychiatry dostawałam różne psychotropy nawet na rozdwojenie
    jaźni,pani doktor po moich płaczliwych telefonach odnośnie lęków,odrealnienia i
    t.d.kazała mi podwyższać dawki,po roku przyszłam się z nią pożegnać,pokazać
    wyniki na bb.Jazdy niesamowite w autobusie,w tłumie ludzi,przy dużym
    oświetleniu.A moje lęki minęły po kilku miesiącach leczenia bb.Jeszcze potem na
    chwilę wróciły,jak zaczełam leczyć babesję,niezapomniane wrażenie,bo akurat
    byłam w centrum handlowym.
    Na dzień dzisiejszy,odrealnienie,nieprzytomność,mgła umysłowa,problemy z
    wypowiedzeniem długich zdań,problemy z oczami,płaczliwość lub rozdrażnienie,stan
    depresyjny i wiele innych,ale te najbardziej mi dokuczają.
    Już przeleczyłam bb,babesjozę 1,5 miesiąca,bartonellę i mykoplazmy 4 miesiac
    leczenia,właśnie dziś zamieniam Rolicyn na Unidox.(znowu będzie jazda jak przy
    każdej zmianie)
    I czemu moje leczenie stoi w miejscu?Wiem że nikt mi nie odpowie,bo wielu z was
    zadaje sobie to samo pytanie.
    Ania
  • arrakis74 02.10.08, 22:49
    Leczyłem się abx 4 m-ce od VI 2007. Musiałem przerwać ze wzg. na
    grzyba i wątrobę. Póxniej leczyłem grzyba i watrobe. Teraz od 2 m-cy
    lecze sie ziolowo.
  • mangurr123 03.10.08, 21:42
    Witam , może to troche głupio zabrzmi , ale moze ktos z was przezy
    cos takiego.Dzis byłem pobrac krew na morfologię , pani mnie tak
    ukłuła w żyłe na zgęciu łokcia że mi takie "prądy" przeszły w
    nadgarstku pierwszy raz tak miałem choc krew pobierałem juz wiele
    razy. Czy igla trafiła w nerw ? czy co. A jesl tak to co chyba nic
    sie nie uszkodziło ? nie mam sinca ani nic tylko tak mnie troche
    boli ręka. I wieczorem miałe takie wrazenia "prądu " na głowie i
    rękach czy to od tego czy od bb ? czy od ręki co sądzicie ?

    --
    Dalej walczymy i sie nie poddamy !!!
  • stachenka 04.10.08, 00:41
    Hmm... miałam kiedyś "porażenie prądem" przy próbie założenia wenflonu w
    żyłeńkę, która idzie na skos ścięgna po wewnętrznej stronie nadgarstka. Mówiłam
    pielęgniarce, że wenflon się tam nie zmieści, ale się uparła i zafundowała mi
    atrakcje. Myślę sobie, że prąd był efektem zarycia igłą w ścięgno, a nie w nerw.
    Potem przy niektórych ruchach czułam prądoból jeszcze przez ładnych kilka
    tygodni (a może to były miesiące? eh, ten mój łebsad), ale w końcu przeszło.

    A na głowie i rękach to... mrowienie masz, tak?

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • monikagrr 04.10.08, 08:57

    Zastanawiam sie nad tym jak wam sie udaje normalnie funkcjonowac z takimi objawami?.
    Mi sie cudem udalo skonczyc studia i teraz pracuje ale nie wiem co bedzie dalej.
    Czuje sie zle wlasciwie codziennie i jak zapewne u wiekszosc z was na tyle zle
    ze to utrudnia egzystencje.
    Jak tu pracowac jesli oczy odmawiaja posluszenstwa ( bardzo zle widze i reaguje
    przy typowo buirowym oswietleniu) i boli cie glowa albo co czesciej u mnie
    szyja.A o chronicznym zmeczeniu i napadach leku juz nie mowie.Jak wogole zyc?
    Tak na prawde od zachorowania zycie nie jest dla mnie niczym przyjemnym a tak
    nie powinno byc zakladajac ze nie mam nawet 25 lat.
    Czy wy tez macie takie klopoty? Bo ja juz czasami nie wiem co ja takiego zlego
    zrobilam ze mnie to spotkalo?
  • mangurr123 04.10.08, 15:06
    WITAM ! Tak mam takie mrowienia na nogach i rękach i głowie i
    twarzy ...co poradze.A pielegniarka ukłuła mnie w zyłe na zgięciu a
    u uczucie prądu miałem na żyle w nadgarstku... monikagrr ja mam 18
    lat i nie pójde z kumplami na piwko jak dawniej nie pójde na
    trening ani nie zrobie wiele innych żeczy... w szkole stopnie
    obnizone bo wiadomo trzeba sie uczyc ! za rok matura i egzamin
    zawodowy na pewno będe juz zdrowy i pójdzie jak z górki. Jak tu
    życ ... nie wiem jakos napewno życ trzeba , pocieszam sie tym ze
    zawsze moze byc gorzej ... pozdro !
    --
    Dalej walczymy i sie nie poddamy !!!
  • geodeta_31 04.10.08, 16:03
    Co by Ci tu powiedzieć? Wiem o czym mówisz. Studiowałem w tym stanie
    a teraz pracuję i robię jeszcze wiele innych rzeczy. Jest to
    straszne bo nie tak to powinno wyglądać. Nie wiem czy będziemy
    kiedyś czuć się jeszcze na tyle znośnie by nie myśleć o chorobie.
    Mnie zdarzają się takie pojedyncze dni w miesiacu ale tylko wtedy,
    gdy jestem bardzo zaganiany. Było gorzej - 2 lata temu myślałem że
    umieram. Nie umarłem i jakoś idę przed siebie. Przede wszystkim
    musisz zmienić tok myślenia. Zastanawianie się dlaczego Ciebie a nie
    innych to nie jest klucz do sukcesu. Musimy generalnie myśleć
    pozytywnie choć nastawianie się na pełny powrót do tego co niektórzy
    jeszcze pamiętają jako dobry stan zdrowia, też nie jest za dobre. To
    nie będzie dane każdemu...

    Carpe diem - Monika smile
    Choć zaufaj mi - wiem jak Ci ciężko.

    Geo.
    e-mail: geodeta31@gmail.com
    "Mądry lekarz to taki, który jest pacjentem. Głupi, który go
    lekceważy."
  • stachenka 05.10.08, 05:09
    > Zastanawiam sie nad tym jak wam sie udaje normalnie funkcjonowac z takimi objaw
    > ami?.

    A co to znaczy "normalnie funkcjonować". Dla mnie to jedna z tych rzeczy, które
    tylko ogląda się w filmach.

    > Czy wy tez macie takie klopoty? Bo ja juz czasami nie wiem co ja takiego zlego
    > zrobilam ze mnie to spotkalo?

    Ciekawe, co ja takiego złego zrobiłam w pierwszych miesiącach życia, ze mnie to
    spotkało? A może dostałam karę na zapas, za coś, co dopiero zrobię? Toć Bóg jest
    wszechwiedzący i wszelkie moje dokonania były mu wiadome zanim pojawiłam się na
    świecie. Hmm... więc chyba jednak nie podłożę bomby zakaźnikom wink To by było
    perfidne - kara przyczyną winy.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • artur737 05.10.08, 05:21
    stachenka napisała:
    Ciekawe, co ja takiego złego zrobiłam w pierwszych miesiącach życia, ze mnie to
    spotkało? A może dostałam karę na zapas, za coś, co dopiero zrobię?>>


    Reinkarnacja moze wiele wytlumaczyc smile
    Grzechy w poprzednim zyciu
  • stachenka 05.10.08, 05:42
    Czyli gdybym się nie upilnowała i zaszła w ciążę, to znów za karę urodziłabym
    osobnika, który już w poprzednim życiu był niezłym ziółkiem? big_grin

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze -słowa pewnego lekarza
  • mangurr123 04.10.08, 17:56
    chyba miałas racje tez mi sie wydaje ze mi wbiła tą igłe w scięgno
    choc dosc szybko i sprawnie pobrała krew , z zyły w zgięciu łokcia
    to prąd przeszedł w nadgarstku.Wydaje mi sie ze to scięgno , bo
    mnie boli przy wykonywaniu nagłych ruchów ręką , a nerw chyba by nie
    dawał takiego objawu.
    --
    Dalej walczymy i sie nie poddamy !!!
  • gozillas 05.10.08, 01:01
    Monika grr. Pytasz jak wogóle egzystujemy. Niestety ja już ponad 2 lata temu
    zostałem bezlitośnie "wyrzucony z życia", w taki sposób, że tego życiem nazwać
    nie można. Objawy są zbyt silne. Leczę się już 13 miesięcy i zero poprawy. I nie
    pisze tego bynajmniej, żeby Cie pocieszyć, bo wiem po sobie, że to raczej nic
    nie da.

    Geodeta31

    >>Było gorzej - 2 lata temu myślałem że
    >>umieram. Nie umarłem i jakoś idę przed siebie

    A jest jakaś poprawa u Ciebie?



    >>Nie wiem czy będziemy
    >>kiedyś czuć się jeszcze na tyle znośnie by nie myśleć o chorobie

    >>Musimy generalnie myśleć
    >>pozytywnie choć nastawianie się na pełny powrót do tego co >>niektórzy
    >>jeszcze pamiętają jako dobry stan zdrowia, też nie jest za dobre.
    >>To
    >>nie będzie dane każdemu...


    Brak mi słów po prostu... Nawet jeszcze nie mam 20-u lat.
  • lastszogun 05.10.08, 03:26
    a od kiedy chorujesz ??
    miałas rumień??
    pamietasz kleszcza??
    jakie badania robiłas??

    czy to napewno borelioza??

    ja nie jestem ekspertem ale na leczenie antybiotykami w duzych dawkach przez
    długzszy okres ( minimum6 tyg)infekcji bakteryjnej powinna pojawic sie reakcja
    na leczenie ( minimalna chociaz okresowa poprawa)

    jesli sie leczysz i nie ma poprawy to mysle ze moze leczenie jest nietrafione ??

  • dartom.www 05.10.08, 09:14
    tez tak mi sie wydaje
  • monikagrr 05.10.08, 10:09
    Ja wogole nie jestem ekspertem i mocno sie juz sama w tym wszystkim pogubilam.
    Szczerze mowiac szukam teraz czegokolwiek co poprawi moj stan zdrowia na tyle
    zebym miala sile na dalsza walke.Wczesniej pomogl seroksat, wiec ide w ta
    strone- dostalam seronil. Bralam przez 12 dni i rezultat jest taki ze zamiast
    pomoc wywolal on u mnie dawno zapomniane leki i drealizacje, wiec wlasnie odstawiam.
    Ogolnie to wlasnie czuje ze jestem w dlebokiej d... z moim leczeniem.
    Ale ja nie moge powiedziec ze antybiotyki wogole na mnie pozytywnie nie
    zadzialaly, bo na poczatku czulam sie juz nawet dobrze przez pierwsze 3 miesiace
    leczenia ale potem zaczal sie kanal i nie mam pojecia czemu.
    Jak na razie to brak mi sil i potrzebuje jakis pozytywny impuls zeby ich nabrac.
    Wszystkimi silami bronie sie aby ta choroba nie wyrzucila mnie z zycia ale wiele
    objawow psychologicznych, ktore jak czytam wielu z was tez sa znane, bardzo mi
    to komplikuje.
    Lecze sie w Krakowie u Beaty i znalazlam tez super psychiatre, ktora nie uwaza
    mnie za wariatke i powtarza ze wiele chorob daje objawy psychologiczne. Ona mi
    wrecz kaze leczyc sie na choroby odkleszczowe, po tym jak jej opowiedzialam o
    moich ponad 100 kleszczach i dodatnich wynikach. Bardzo mnie dopinguje a widzac
    ze reaguje na psychotropy stara sie mi pomoc w leczeniu.
    Aha i mam obrone magisterki za 2 tyg wiec sie modle aby czuc sie na niej w
    mare.Prace pisalam w srednim samopoczuciu i mam sanse na 5 na dyplomie. Oby sie
    udalo.
    Ale z 2 strony moge wyleciec z pracy, ostatnio czuje sie gorzej, wiec zawalam.
    Jestem nieprzytomna, myle sie i sie boje...Co z tym bedzie.
    Patrze na znajomych ktorzy zalatwiaja tyle rzeczy, zyja normalnie a potem na
    moje zycie dom-praca i jedna mysl "aby przetrwac do jutra" i mam dosc, chce mi
    sie plakac i wiecej sie nie obudzic.Na szczescie mam ludzi ktorzy o mnie dbaja i
    sa obok.

  • eter05 05.10.08, 12:45
    Chcialabym was wszystkich jakos pocieszyc Wydaje mi sie ze z tego mozna
    wyjscMialam wszystkie mozliwe opisane przez was objawy wlacznie z myslami
    samobojczymi i ratowaniem sie alkoholem.Od kiedy wiem ze to bb czyli od 17
    miesiecy jest sukcesywnie coraz lepiej z pogorszeniami oczywiscie ale wydaje mi
    sie ze cofnely sie te najgorsze objawy neuro.NIEmam padaczki migotania
    przedsionkow potwornych migren Jestem teraz nzestawie ktory dobral sie do stawow
    bo co rusz odzywa sie ktorys >Ale to betka w porownaniu z tym ze moglo mnie juz
    nie byc bo moja neuro siedzi w pniu mozgu amoze juz nie tkwi .ludzie
    ,polepszenie przyjdzie napewno nawet nie zdacie sobie sprawy ze nagle cos
    minelo.Cierpliwosci
    --
    eter05
  • nataszkam 05.10.08, 16:34

    znalazlam tez super psychiatre, ktora nie uwaza
    > mnie za wariatke i powtarza ze wiele chorob daje objawy
    psychologiczne. Ona mi
    > wrecz kaze leczyc sie na choroby odkleszczowe, po tym jak jej
    opowiedzialam o
    > moich ponad 100 kleszczach i dodatnich wynikach. Bardzo mnie
    dopinguje a widzac
    > ze reaguje na psychotropy stara sie mi pomoc w leczeniu.

    No to masz naprawdę szczęście w tym całym bagienku smile
    W chorobach odkleszczowych dochodzić może m.in. do tego, że
    równowaga biochemiczna mózgu zostaje zachwiana (np. przez toczący
    się proces zapalny, obecność neurotoksyn itp.), tzn., że
    neuroprzekaxniki mogą być wydzielane w mniejszej czy większej niz
    potrzeba ilości, a do tego receptory (czyli miejsca, gdzie powinny
    one dotzreć) mogą nie reagować na nie. To może powodowac różnego
    rodzaju objawy (depresja, napady lęku, agresji, bezsenność,
    zaburzenia pamięci, uwagi itp.). Jeśli leki pomagają, to warto je
    brać; gorzej mają ci, którzy na takie wspomagające leczenie nie
    odpowiadają... A to jest w zasadzie norma w boreliozie...
    Inna sprawa, to oczywiście nastepstwa samej sytuacji trudnej (stres,
    wywołany chorobą, brakiem poprawy, trudnościami w codziennym
    funkcjonowaniu itp.)- to też dawac może objawy i też warto próbować
    leczenia. Najważniejsze w tym wszystkim, aby znaleźć lekarza
    psychiatrę, który nie będzie myślał schematycznie.
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Jeśli nie będziesz mieć czasu, aby coś zrobić dobrze, będziesz
    musiał znaleźć czas, aby zrobić to jeszcze raz..."
  • artur737 05.10.08, 16:42
    Duzy procent amerykanskich LLMD to psychiatrzy- ktorzy sie w koncu wzieli za
    leczenie chorob odkleszczowych widzac, ze oksazepamy i prozaki jakos na chorych
    z borelka nie dzialaja a potezne symptomy na jakie skarza sie chorzy z
    odkleszczowkami maja sie nijak do tych doswiadczanych przez 'zwyklych'
    psychicznych.

  • monikagrr 05.10.08, 18:26
    niestety moja pani doktor sie na boleriozie wogole nie zna ale mi kibicujesmile
    Jesli chodzi o reakcje na leki to na mnie dziala paroxetinum i szczerze mowiac
    ten lek bardzo mi pomogl ponad rok temu. Wtedy czulam sie po prostu tragicznie,
    caly czas mialam mase objawow fizycznych, lacznie z wielkimi klopotami z
    rownowaga a do tego caly czas bylam w stanie odrealnienia. Cale dnie i
    tygodnie.Wtedy chcialam nie zyc.

    Seroksat w dawce docelowej 40 mg a potem 30 mnie z tego wyciagnal. Gdyby nie to
    byloby ze mna na prawde zle.
    Jak widac boleioza moze wiec baaardzo wplywac na prawidlowe dzialanie mozgu i
    neuroprzekaznikow.

    Ja uwazam ze w tej chorobie szalenie wazne jest samopoczucie, bo bedac na dnie
    nie ma sie sily walczyc. Mi takie leki pomogly juz raz i mam nadzieje ze pomoga
    znow.

    Przestrzegam jednak przez flukosetyna bo u mnie wywolala badzo silne stany
    lekowe.I wlasnie w porozumieniu z lekarka ja ostawilam, pewnie wrocimy do
    paroxetinum.


  • depakinka11 05.10.08, 18:42
    brałam Fluoksetynę prze kilka dnie i przedmioty
    widziałam podwojone i trzęsło się wszystko przed oczami!!!
    Ja biorę Afobam,który po pół godziny mnie rozluźnia(na noc)
    i Coaxil też na noc.
    Pozdrawiam!
  • stachenka 05.10.08, 19:44
    monikagrr napisała:

    > niestety moja pani doktor sie na boleriozie wogole nie zna

    No i nie dziwota.
    Ile Ty się juz leczysz? Chyba najwyższa pora nauczyć się w końcu nazwy swojej
    choroby?

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • dartom.www 05.10.08, 18:28
    Artur ma racje, swietnym przykladem jest dr Robert Bransfield, poszukajcie na
    google'ach jego artykułów, albo na lyme.pl w dziale download

    -------------

    "tylko spokój nas uratuje"
  • eter05 05.10.08, 19:09
    dartom.www napisał:

    > Artur ma racje, swietnym przykladem jest dr Robert Bransfield, poszukajcie na
    > google'ach jego artykułów, albo na lyme.pl w dziale download
    >
    > -------------
    > Ludzie ,przeczytajcie to koniecznie ,przestaniecie myslec o o sobie jak o
    wariatach alzhaimerach czy demencjach Ten facet jest po prostu geniuszem ktory
    zebral razem to co my wiemy od dawna i ico nam dolega bo wydaje sie ze neuro
    jest najgorsza Nie da sie znia zyc.MOzna uciec w samobojstwo lub do psychiatryka
    gdzie otumania cie lekami .Moja neuro wyciszyla sie przy pomocy biotraxonu
    ,rexetinu i xanaxu poki co wrocilam jakby dosamej siebie a stawowa niech sobie
    bedie .Tez ja lecze o
    > "tylko spokój nas uratuje"


    --
    eter05
  • nataszkam 05.10.08, 19:19

    >bo wydaje sie ze neuro
    > jest najgorsza Nie da sie znia zyc.

    Elu, objawy psychiatryczne to najczęsciej stwierdzane objawy
    w boreliozie W OGÓLE- bez względu na tzw. rozpoznanie lekarskie. Nie
    oszczędzają ani tych z porażeniem nerwu twarzowego, ani tych z
    zajętymi stawami czy zapaleniem skóry... Występują prawie u
    wszystkich chorych- i to zarówno od postaci rumienia wędrującego, aż
    do postaci późnych włacznie. Są na to liczne badania- w tym także
    polskie.

    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Przyjaciele są jak ciche Anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze
    skrzydła zapominają jak latać" A. de Saint-Exupery
  • monikagrr 06.10.08, 07:54
    poczytalam o tym dr Robert Bransfield. Byle wiecej takich ludzi to moze
    ograniczy sie ilosc nerwic i depresji w polsce i na swiecie.
  • monikagrr 07.10.08, 08:19
    wiem ze takie pytania nic nie pomoga ale moze chociaz mnie troche uspokoja...
    Ja mam tak ze nagle robi sie mi sie slabo, swiat zaczyna mi sie
    odrzeczywistniac, czuje jabym miala zaraz pasc i juz sie nie podniesc. Wczoraj
    to trwalo 45 minut a potem przez4 h usilowalam dojsc do siebie i sie potwornie
    trzeslam ze strachu.Bylam w tedy w pracy i tylko sila woli chyba nie wyskoczylam
    przez okno.
    Nie wiem czy tkie cos moze bolerioza, jak mi sie zaczela choroba to czegos
    takiego nie bylo. Dopiero po ok pol roku antybiotykow sie pojawilo.
    Czy ktos tak mial? Moze mi jakas madra glowa podpowie?

  • depakinka11 07.10.08, 10:44
    Witam!
    Ja miałam odloty <które trwały naście minut przed leczeniem bardzo
    często,powtarzały się naście razy dziennie,nawet jak zasypiałam
    odczucie tracenia przytomności(takie dziwne)!!!!
    Teraz pojawiają mi się ,ale rzadziej.
    Pozdrawiam!
  • monikagrr 08.10.08, 07:42
    Czyli wychodzi na to ze w boleriozie jest takie cos mozliwe. Tylko dlaczego
    takie objawy wystapily juz po antybiotykach? Czy to moze byc herx? Chyba nie?...
  • monikagrr 08.10.08, 08:03
    Ja sie szczerze mowiac boje ze mnie ta choroba wykonczy. Lecze sie i lecze i
    konca nie widac a objawy zmieniaja sie jak w kalejdoskopie.
  • depakinka11 08.10.08, 09:02
    Witam!
    Mam tak samo 16-sty miesiąc leczenia!!!!
    Też zaczęłam się bać!!!!
    Jest jeden dzień ,w którym pozytywniej myślę
    po rozmowie z Panią Doktor-działa jak Balsam!!!
    Pozdrawiam!
  • stachenka 08.10.08, 09:49
    Monika, Ty ciągle bolerioza i bolerioza. Otwórz oczka, to nie tak idzie!

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to.
  • monikagrr 08.10.08, 22:07
    Nie rozumiem?
    Co masz na mysli?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka