Marzenko

bardzo sie ciesze,ja tez sie jakos trzymalam wiatru w wysooookoooo
lecacym samolocie do Anglii.Dalam rade,a przeciez 2 lata temu nie wyobrazalam
sobie jak dojade do Krakowa,do naszej doktor
Przy okazji usciskow dla Ciebie pozdrawiam wszystkich mi bliskich i obecnie
bardzo dalekich,wszystkich o ktorych sie martwie,o ktorych mysle ciagle mimo
tych wszystkich zorganizowanych dla mnie rozrywek

!