Dodaj do ulubionych

moje dziecko ma boreliozę

16.10.08, 12:07
Amelia złapała kleszcza 1 czerwca. Nosiła go maksymalnie 2 godziny, tyle
wystarczyło... Rumień nie wystąpił w miejscu ukąszenia, pojawił się po 2
tygodniach na policzku i na pupie jako czerwone, wybrzuszone plamy, wystąpiła
gorączka. Lekarze stwierdzili prawdopodobną boreliozę, stosowałyśmy antybiotyk
przez 10 dni, objawy (gorączka, rumień) ustąpiły. 1 lipca w szpitalu zakaźnym
zrobili nam badanie na boreliozę ale nikt nie udzielił mi informacji co to za
badanie... 23 lipca dostałam informację od pani doktor z zakaźnego, ze dziecko
jest zdrowe. Ale jak sie okazało później nie jest! 10 września Amelia złapała
anginę, przy gorączce znowu wystąpił rumień, pediatra wypisał skierowanie do
szpitala (oczywiście zakaźnego), nie zdecydowałam się jednak na szpital bo już
co nieco czytałam na forum smile Pediatra skierował nas na powtórzenie badan i
wyszła wysoko pozytywna klasa IgM 145,36, zrobiłyśmy jeszcze Western-blota,
w obu klasach interpretowany jako graniczny, ale dodatni prążek 25. Mamy to
szczęście w tym nieszczęsciu, że mieszkamy w Krakowie i Pani Doktor Beata
przyjęła nas na wizytę, rozpoczęłyśmy leczenie 8 października.
Edytor zaawansowany
  • swigonka 16.10.08, 13:35
    witaj. cieszę się, że tu trafiłaś. Twoje maleństwo jest w dobrych rękach smile
    trzymam kciuki, żeby leczenie szło sprawnie. najtrudniej to będzie odstawić Wam
    na czas leczenia te słodkie danonki....smile
    ale dacie rade i z tym smileuściski.
    --
    Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • danonek85 17.10.08, 02:47
    Ja też się cieszę, że nie jestem osamotniona w problemie. Z odstawieniem
    słodkiego nie było kłopotu, gorzej z brakiem pieczywa i ograniczonym mlekiem.
    No a Doktor Beata jest "zawodowa" smile przypadła do gustu Amelce, która prawie nie
    dała nam dojsc do słowa tak szczebiotała w gabiniecie smile pozdrawiamy
  • danonek85 20.10.08, 09:21
    Na początek podajemy Amotaks + Sumamed. Oczywiście probiotyki i dieta niezbędna. Leczenie tolerowane jest dobrze. Tylko dzisiaj Ami ma "słabe nóżki" i musi odpoczywac a jest przeciez ranek... sad
    No i mam wątpliwości co do probiotyków, można je w końcu rozkrecac i dodawac do jedzenia czy nie można?
  • stachenka 20.10.08, 09:38
    A po co rozkręcać? Są specjalne probiotyki dla dzieci (w proszku i do ssania),
    których rozkręcać nie trzeba.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to." z American McGee's Alice suspicious
  • danonek85 20.10.08, 22:53
    No tak, są. Stosujemy Lactoral, to jedyny probiotyk w saszetkach jaki znam. Mam
    jeszcze w lodówce Beneflorę ale nie podaje jej dziecku, bo wymagana jest
    konsultacja lekarska. Zapytam o nią przy najbliższej okazji Panią Doktor Beatę.
    Jakie probiotyki polecacie poza tymi dwoma? Zależy mi na jak najlepszej ochronie
    przed grzybem...
  • anyx27 21.10.08, 13:56
    Najlepszy probiotyk dla dzieci w saszetkach to dicoflor 30. tylko
    czasem trudno go kupic, bo jest najczesciej kupowany i sa braki w
    aptekach. moja Julka pije go 2razy dziennie, rozpuszczony wmalej
    ilosci wody.
  • stachenka 21.10.08, 14:01
    Dicoflor ma 3mld. bakterii. Lactoral 10mld.
    Dicoflor zawiera jakieś substancje słodzące?

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to." z American McGee's Alice suspicious
  • zo_sia01 21.10.08, 19:09
    stachenka napisała:

    > Dicoflor ma 3mld. bakterii. Lactoral 10mld.
    > Dicoflor zawiera jakieś substancje słodzące?
    >
    Stachenko tym razem nie chodzi o ilość, ale o jakość - Dicoflor jako jedyny
    probiotyk na polskim rynku zawiera osławiony szczep GG, chociaż czytałam już
    artykuł nie wychwalający tego szczepu pod niebiosa jak to dotąd było.
  • stachenka 21.10.08, 19:14
    Zosiu, o coś innego pytałam.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze" -słowa pewnego lekarza
  • zo_sia01 21.10.08, 19:19
    Wiem. Ale porównałaś ilości bakterii stąd mój post.
  • danonek85 21.10.08, 18:01
    Zaczęłam ten wątek, bo mam nadzieję, że leczenie Amelki będzie skuteczne i szybo się skończy. I będę mogła napisać innym o wyleczeniu boreliozy. Chciałam też nawiązać kontakt z innymi rodzicami leczącymi dzieci. Czasem dopadają mnie wątpliwości... sad Dla nas to jest inwestycja na przyszłość. Lepiej przeleczyć teraz niż czekać co się z tego świństwa- boreliozy rozwinie. U dziecka dodatkowo trudno jest rozpoznać objawy sad Nie wiadomo kiedy naprawdę bolą nóżki a kiedy po prostu nie chce się maluchowi iść.
  • stachenka 21.10.08, 18:14
    Zaręczam, że mogą boleć dziecko codziennie. Przez lata.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Weź los w swoje ręce zanim zostaniesz ofiarą losu w rękach innych"
  • danonek85 22.10.08, 09:23
    Taka perspektywa mnie przeraża, dlatego się leczymy
  • stachenka 22.10.08, 11:23
    Leczcie się, leczcie. To bardzo ważna inwestycja.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Weź los w swoje ręce zanim zostaniesz ofiarą losu w rękach innych"
  • zo_sia01 21.10.08, 19:18
    danonek85 napisała:

    > Zaczęłam ten wątek, bo mam nadzieję, że leczenie Amelki będzie skuteczne i szyb
    > o się skończy.

    Tak będzie i tego się trzymaj!
    Czasem dopadają mnie wątpliwości... sad

    To akurat jest zupełnie normalne - leczysz dziecko!

    U dziecka dodatkowo trudno jest rozpoznać objawy sad Nie wiadomo kiedy naprawdę
    bolą nóżki a kiedy po prostu nie chce się maluchowi iść.

    Eeee, powinnaś to rozróżnić. Ile Amelka ma lat? Jeśli boli naprawdę to dziecko
    płacze inaczej niz z nudy, poza tym boli też nie przy chodzeniu, ale i w
    spoczynku. Nie dopytuj stale czy boli, więcej sama obserwuj. To da się odróżnic.
  • anyx27 21.10.08, 20:11
    Stachna, jest sorbitol.

    Danonku, u mojej 3,5letniej corci jest tak, ze objawow nie ma
    praktycznie zadnych. a jesli chodzi o bol nozek, to sama tego nie
    mowi, tylko, jak spytam, czy cos ja boli, to mowi, ze nozki. ale nie
    placze, normalnie sie bawi. z tym, ze ja caly czas narzekam na
    bolace nogi i przypuszczam, ze to dlatego. a w tej chwili lecze u
    Julki grzyba, borelke nie.
  • stachenka 21.10.08, 22:39
    anyx27 napisała:

    > Stachna, jest sorbitol.

    uncertain
    Dzięki.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Weź los w swoje ręce zanim zostaniesz ofiarą losu w rękach innych"
  • danonek85 22.10.08, 09:42
    Hej, a co to sorbitol??

    A w jaki sposób dowiedziałaś się, że Julka ma grzyba? Jakie miała objawy? Robiłaś jakieś badania, np. rozmaz z krwi?
    Grzyb to jest to czego naprawdę się boję! Stąd u nas restrykcyjna dieta, bez chleba, ziemniaków i marchewki. Tylko mleko kozie Ami czasem pije, bardzo się go domaga- co aż jest dziwne bo nigdy nie pijała mleka. Wydaje mi się, że jej nie szkodzi...
  • anyx27 22.10.08, 11:13
    Tak naprawde nie wiem, czy Jula ma grzyba. Od miesiaca ma jezyk
    bialy, miala opryszczke i ciagnelo ja do slodyczy. a to dziwne, bo
    moje dziecko do 2giego roku zycia slodyczy nie mialo podawanych, a
    potem tez nie wszystko. nigdy nie jadla cukierkow, lizakow, nie pila
    coli, czy innych paskudnych napojow. do tego ma uczulenie nie
    wiadomo od czegfo i jest rozdrazniona. podejrzewalismy robale, ale
    ją przeleczylismy i sie nie poprawilo.
    Byc moze to oslabienie wyniknelo z tego, ze Jula zaczela chodzic do
    przedszkola. mysle, ze bialy jezor ma co drugie dziecko i rodzice
    nic z tym nie robia, tyle, ze my jestesmy na tym punkcie
    przewrazliwieni. nigdy tez nie brala antybiotykow. w badaniach ma
    tylko dodatnia babeszjoze, borelioza ujemna. nie leczymy jej,
    poniewaz nie ma objawow, a organizm dziecka jest na tyle silny, ze
    sam moze sobie poradzic z choroba. dopiero antybiotyki moga chorobe
    wywolac. takie zdanie ma np. najlepszy na swiecie pediatra leczacy
    borelioze - leczy sie chorobe (objawy), nie wyniki. moja lekarka tez
    tak uwaza. mialam watpliwosci, czy nie leczyc Julki na te
    babeszjoze, zahaczajac o ewentualna wrodzona borelioze, ale po
    rozmowie z lekarka, watpliwosci juz nie mialam. Powiedziala mi, ze
    jesli chodziloby o jej dziecko, to w takiej sytuacji na pewno by nie
    leczyla. w tej chwili daje jej dicoflor i w przyszlym miesiacu
    planujemy 2tygodniowa przerwe w przedszkolu i diete. Jula wprawdzie
    juz teraz je takie rzeczy, jakby byla na diecie, bo od malego tak
    jest nauczona, ale chodzi o diete bardziej rygorystyczna. bedzie tez
    brac flumycon.
  • stachenka 22.10.08, 11:20
    danonek85 napisała:

    > Hej, a co to sorbitol??

    Substancja słodząca lubiana przez grzybki.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to." z American McGee's Alice suspicious
  • danonek85 22.10.08, 09:35
    Amelka ma 4 latka, jutro właśnie ma urodziny smile moje Słoneczko! Ostatnio nic nie
    mówi żeby ją coś bolało, ja się z tego bardzo cieszę! Jasne, że nie można w koło
    pytać dziecka czy coś go boli, bo dzieci szybko zrozumieją, że jest to dobry
    sposób żeby zwrócić na siebie uwagę rodziców. No i skoro rodzice tak się
    dopytują to dziecko im w końcu powie, że coś go boli big_grin
    W naszym przypadku tak nie ma, tzn. przyjęłam pozycję obserwatora i dokładnie
    zapisuję wszystkie niepokojące objawy, np. kiedy Ami zasypia w dzień to jest
    niepokojące
  • danonek85 23.10.08, 08:53
    Od jakiegoś czasu pojawia się u Amelci problem z nietrzymaniem moczu. Dziecko, które zawsze miało bardzo wytrzymały pęcherz teraz budzi się z mokrą piżamką. Dopiero dzisiaj zdałam sobie z tego sprawę i się zmartwiłam sad Poradźcie coś, proszę
  • nataszkam 23.10.08, 09:21

    Danonku, zrób przy okazji poiew moczu i analize ogólną i jesli tam
    będzie wszystko OK, to rozważ po prostu, czy to nie jest spowodowane
    sytuacją wokół leczenia boreliozy u małej sad
    --
    Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
    Borelioza-co musisz wiedzieć...
    "Przyjaciele są jak ciche Anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze
    skrzydła zapominają jak latać" A. de Saint-Exupery kwiat
  • anyx27 23.10.08, 11:25
    Moja Julka jest troche mlodsza od twojej Amelki - dopiero w lutym
    sdkonczy 4lata i tez miala taki problem. o dziecka do 5-6., a nawet
    7. roku zycia, to normalne. u nas problem zniknal, od kiedy
    wieczorem mniej pije i idzie zrobic siusiu przed samym spaniem. wiem
    tez, ze dzieci, ktore sa przegrzewane w nocy, czesto siusiaja do
    lozka. czy twoja corcia poci sie w nocy?
  • danonek85 23.10.08, 23:45
    Nie, Amelia nie poci się w nocy. Mamy w sypialni raczej chłodno. Nie jest też to u niej normalne, że się posikuje. Zwykle nawet jeśli dużo piła przed położeniem sie do łóżka wytrzymywała do rana, ewentualnie budziła się nad ranem. Może jest to spowodowane stresem związanym z dietą. Idziemy do sklepu i w kółko powtarzam: "Nie możesz tego jeść Kochanie" Myślę też, że małej brakuje przedszkola, które uwielbia. Jutro mamy wizytę u Pani Doktor Beaty. Zobaczymy co poradzi
  • danonek85 24.10.08, 22:31
    Jesteśmy po wizycie. Kontynuujemy Amotaks+ Sumamed + dodatkowo na 8 dni włączamy
    Tinidazol. Tylko nie zapytałam Pani Doktor od kiedy mamy go stosować??? Teraz
    leczymy się ponad 2 tygodnie...
    W poczekalni była nerwowa atmosfera, zawsze tak jest?
    A Pani Doktor wyglądała na zmęczoną... sad Szczerze ją podziwiam, że przyjmuje
    tylu pacjentów i jeszcze daje radę wieczorami odpisywać na maile i jeszcze
    odwiedza forum, nie wspominając już o czytaniu fachowej literatury. Mam
    nadzieję, że wszystko się poukłada! Trzymamy kciuki smile
  • danonek85 23.10.08, 23:50
    Sądzisz, że to może być skutek infekcji po prostu? Badania oczywiście zrobię w
    najbliższym czasie. Amelia jest w ostatnich dniach bardzo drażliwa i marudna.
    Albo za bardzo ją rozpieszczam, albo jest inny powód.
  • anyx27 24.10.08, 03:07
    a myslalas o robakach? zapomnialam dodac, ze u nas tez byl problem z
    siusianiem w nocy wlasnie, gdy byly owsiki. a to rozdraznienie tez
    moz byc objawem zarobaczenia. a tak na marginesie, to naprawde znasz
    jakies dziecko, ktore w wieku 3-4-5 lat nie siusia czasem w nocy?
  • danonek85 24.10.08, 09:49
    Znałam, moją Amelkę, ale coś się zmieniło sad
  • anetaryd 24.10.08, 10:11
    Witam.
    Moja córeczka ma 2 latka ma borelioze i również leczymy się u dr.Beaty od dwóch tygodni. Pani doktor dała nam nadzieję, wcześniej byłam zdesperowana załamana psychicznie, ale udało nam się dostać do pani doktor, bardzo jestem jej wdzięczna za podjecie leczenia mojej córeczki. Julcię ugryzł kleszcz w sierpniu, trafiłyśmy do szpitala z prawostronnym porażeniem nerwu twarzowego, lekarze w szpitalu powiedzieli ze borelioze leczy się do 28 dni antybiotykiem ale jakoś nie mogłam w to uwierzyć, zaczęłam szukać w internecie (jak dobrze że od jest) na temat tej choroby i załamałam się. Dzięki Bogu dostałyśmy kontakt do pani doktor, nie wyobrażam sobie co by było gdyby nie pani doktor.
    Chciałabym zapytać czy można proszek z ampułki probiotyku mieszać z woda i podać strzykawką do buźki dziecka. Julcia jest za mała aby połknąć ampułkę a pani doktor zapisała nam wszystkie probiotyki właśnie w ampułkach.
    Dziękuje i pozdrawiam Aneta
  • danonek85 24.10.08, 17:14
    Nam Pani Doktor poradziła żeby rozkręcać kapsułki i podawać z jedzeniem, ale
    wspomniała też, że probiotyki można dobierać sobie samodzielnie. Chodzi tylko o
    to żeby te probiotyki były "przyzwoite", w moim mniemaniu mają zawierać kilka
    różnych szczepów bakterii. Ja podaję Amelce Probacti 4 i Trilac z jedzeniem, a
    wieczorem Lactoral w saszetce. Dzisiaj kupiłam też Dicoflor, ale zawiera
    sorbitol- substancję słodzącą, więc nie wiem czy będziemy go stosować... Z
    własnych obserwacji wiem, że probiotyki, które przepisuje Pani Doktor są lepsze
    niż te przeznaczone dla dzieci w saszetkach. Polecam jedynie Lactoral, który
    znam i stosuję u moich dzieci.
  • danonek85 24.10.08, 17:16
    Czy robiłyście badania na koinfekcję?
  • anetaryd 24.10.08, 19:02
    Tak robiłyśmy, w Poznaniu wszystkie wyszły negatywne, w Lublinie również z
    wyjątkiem Bartonelli która wyszła IgG dodatni 64 ale w Poznaniu Bartonella
    wyszła negatywnie, bardzo boję się grzybicy, Julcia od kilku dni strasznie
    "purta" i przy siusianiu te "purtnięcia" są mokre.
  • danonek85 25.10.08, 21:39
    Dzisiaj Amelia była mocno histeryczna, a wieczorem dostała gorączki 39,2 sad Niby
    powinnam się tego spodziewać, mimo to się martwię...
  • anetaryd 25.10.08, 21:52
    Jak długo Amelka leczy się na boreliozę?
  • danonek85 25.10.08, 21:59
    18 dni
  • anetaryd 26.10.08, 08:24
    Pisałaś że byłaś z córeczką u pani doktor 8 października, my tez właśnie tego
    dnia byłyśmy na wizycie i też od tego dnia zaczęłyśmy leczenie ale z tym
    wyjątkiem ze Julką już była 4 tyg na antybiotyku po szpitalu, na którą godzinę
    miałyście wizytę?
  • danonek85 26.10.08, 08:40
    Byłyśmy u Pani Doktor 7 października, a leczenie rozpoczęłyśmy 8-ego, w naszej
    aptece pani mgr miała dylemat czy aby może nam sprzedac takie ilości
    antybiotyków... Wy też macie takie kłopoty???
    A wizytę miałyśmy na 16. Może kiedyś spotkamy się w poczekalni? smile Amelka byłaby
    zachwycona, bo ostatnio bardzo się wynudziła. Tak, że aż zasnęła big_grin
  • stachenka 26.10.08, 12:41
    > aptece pani mgr miała dylemat czy aby może nam sprzedac takie ilości
    > antybiotyków... Wy też macie takie kłopoty???

    Jak wchodzę do apteki to prosto od drzwi widzę wyszczerzone michy:
    niezła kaska przyszła big_grin

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze" -słowa pewnego lekarza
  • danonek85 26.10.08, 08:33
    Gorączka u Amelki po utrzymuje się nadal sad Zniknął wątek dla pacjentów Doktor
    Beaty i nie mam się gdzie poradzić... sad Po pierwsze czy to herx? Po drugie ile
    taka wysoka temperatura(39 stopni) może się utrzymywac? Mela jest w dobrej
    formie, ale trochę się martwię.. Kiedy na początku września miała anginę
    temperatura oscylowała w okolicach 40 stopni przez 5 dni. Muszę jej zbijac
    goraczke co 4 godziny, bo inaczej rośnie do niebezpiecznych temperatur... sad
    A może powinnam udać się do pediatry???
    Poradźcie coś, proszę
  • anetaryd 26.10.08, 12:56
    My byłyśmy na wizycie 8 października. Z wykupieniem leków nie mam problemu, mam
    kartę zniżkową i przy tak wielkich zakupach mam dość spory upust, panie w aptece
    zapytały tylko co to za schorzenie że aż tyle antybiotyków potrzebuje. Jeśli nie
    uda ci się skontaktować z panią doktor no idź do pediatry i zobacz co powie.
    Mam pytanie może ktoś z was zna odpowiedź. "Mamy bardzo fajną pediatrę w
    przychodzi opowiedziałam jej o chorobie Julki i ile pieniędzy wydaję na leki,
    pani doktor zadała mi pytanie dlaczego dr. Beata nie wypisuje nam recept ze
    zniżką?" Ja niestety nie wiem dlaczego.
  • anyx27 26.10.08, 13:07
    dziewczyny, tutaj sa najtansze leki:
    www.doz.pl na niektorych lekach ja oszczedzam nawet 300pln
    miesiecznie. a co do znizek, to wczesniej nasi lekarze je
    wypisywali, teraz nie, bo nfz podejrzliwie patrzy na takie ilosci
    lekow. przeciez u nas obowiazuja inne standardy leczenia bb.
  • anetaryd 26.10.08, 13:25
    Czy wiecie co to jest syrop jęczmienny maltazowy? Znalazłam ciasteczka z tym
    składnikiem ale nie wiem czy córeczka może to jeść.
  • eter05 26.10.08, 19:18
    anyx27 napisała:

    > dziewczyny, tutaj sa najtansze leki:
    > www.doz.pl na niektorych lekach ja oszczedzam nawet 300pln
    > miesiecznie. a co do znizek, to wczesniej nasi lekarze je
    > wypisywali, teraz nie, bo nfz podejrzliwie patrzy na takie ilosci
    > lekow. przeciez u nas obowiazuja inne standardy leczenia bb.

    To na jakiej zasadzie pani w mojej aptece realizuje biale recepty
    jak zolte>Stwierdzila ze nie ma podstaw zeby nie honorowac mojego
    ubezpieczenia ,stwierdzila ze zebranie o zolte recepty jest
    niepotrzebne,skoro jest nr .kasy i regon.kto ma racje?Ja tez
    przepisywalam recepty az pan dr.zaczal miec kwasna mine.zapytajcie w
    aptece albo idz do innej.Podejrzewam ze jest jakas furtka tylko
    trzeba chciec z niej skorzystac.WAzne zeby byl nr,kasy i regon -to
    sa slowa farmaceutki
    --
    eter05
  • anyx27 26.10.08, 19:49
    Danonek, przeciez odpowiedzialam ci, dlaczego nie ma recept ze
    znizka.

    Eter, problem w tym, ze na receptach bz znizki nie ma nr kasy. a
    recepty moze przepisac lekarz rodzinny. jesli jest normalny wink
  • danonek85 26.10.08, 20:28
    Jestem nadgorliwa big_grin Zanim przeczytałam już napisałam... Rozumiem to wytłumaczenie smile Pozdrawiam
  • anyx27 26.10.08, 20:33
    anetaryd, ciesz sie , ze nie musisz kupowac cedaxu lub co gorsza
    malarone... bo 3000 miesiecznie, to dopiero koszt.
  • stachenka 26.10.08, 23:20
    Eter, jakie żółte recepty??? W życiu takiej nie widziałam. Recepta na zniżkę to
    biała recepta z numerem oddziału NFZ. Recepta bez zniżki, to recepta, na której
    lekarz w miejscu numeru wpisał "x".

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Weź los w swoje ręce zanim zostaniesz ofiarą losu w rękach innych"
  • anyx27 26.10.08, 23:32
    stachenka napisała:

    > Eter, jakie żółte recepty??? W życiu takiej nie widziałam.

    Stachenko, a moze chodzilo o zolte papiery??? ;p no, ja takich tez w
    zyciu nie widzialam. zeby nie bylo wink
  • danonek85 26.10.08, 19:02
    Ja też nie wiem dlaczego nie ma zniżki, nie pytałam o to Pani Doktor.
  • anetaryd 26.10.08, 19:51
    Ja jestem umówiona z panią doktor na rozmowę przez skypa 6 listopada jak nie
    zapomnę to zapytam, chyba ze ktoś z was prędzej będzie kontaktował się panią
    doktor to niech zapyta. Ale w końcu nasze dzieci są leczone niestandardowo i
    faktycznie narodowy fundusz mógłby robić problemy że takie wielkie ilości
    lekarstw są przypisywane, po co pani doktor ma mieć nieprzyjemności z tego
    powodu, najważniejsze że nas leczy. Ja załatwiłam sobie z nasza pediatrą w
    przychodzi ze będzie mi wypisywać receptę ze zniżką na leki które dr. Beata
    zaleci. Ale i tak jeden antybiotyk który bierze Julką jest 100% płatny kosztuje
    71zł i żadna zniżka mi tutaj nie pomoże. Danonek jakie antybiotyki bierze twoja
    córcia?
  • danonek85 26.10.08, 20:33
    Amelia bierze Amotaks (Amoksycylina) i Sumamed (Azytromycyna), czeka nas teraz
    włączenia Tinidazolu
  • anetaryd 27.10.08, 08:25
    Tinidazol jest chyba na grzybka. Julka brała go na początku leczenia przez 10
    dni, czy tinidazol jest antybiotykiem?
  • danonek85 27.10.08, 08:46
    Tinidazol tak samo jak metronidazol ma rozbijać cysty. Na ulotce jest napisane, że to lek przeciwpierwotniakowy i przeciwbakteryjny. Nie ma nic wspólnego z grzybkami.
  • anyx27 27.10.08, 11:44
    danonek85 napisała:
    Nie ma nic wspólnego z gr
    > zybkami.
    owszem ma. moze je powodowac.
  • anetaryd 27.10.08, 12:09
    Hm ma rozbijać cysty, to dlaczego tylko przez 10 dni miałam podawać Julce,
    danonek a wam jak zaleciła pani doktor?
  • anyx27 27.10.08, 12:46
    Tinidazol bierze sie generalnie przez 2tyg, potem 2tyg przerwy i
    znowu. byc moze jednak Pani dr uznala, ze przy swiezym ugryzieniu,
    10dni wystarczy. pozdraiwam
  • anetaryd 27.10.08, 13:04
    anyx27 dzięki za informację
  • danonek85 27.10.08, 18:06
    My mamy tini na 8 dni. A jakie Wy stosujecie leki Anetaryd?
  • danonek85 27.10.08, 18:04
    Co prawda, to prawda... sad Chyba zaczynają się u nas kłopoty w tym temacie sad
  • anetaryd 27.10.08, 19:50
    Danonek ja podaję małej Cedax 1x3,5ml summamed 1x4ml co dwa dni i tinidazol
    przez pierwsze 10 dni 1/4 tab co 12 godzin.
  • danonek85 27.10.08, 18:16
    Temperatura spadła nam do 37 stopni i tak się utrzymuje od rana. Pani Doktor
    powiedziała,że wygląda jej to na herxa więc nie byłam u pediatry... Ale pojawił
    się inny kłopot sad Amelka była dzisiaj 2 razy w toalecie i płakała, że szczypie
    ją pupka. Wybieramy się na badania kontrolne. Jakie badania kału robi się w
    takim przypadku?
  • anyx27 27.10.08, 18:54
    To siusianie i pieczenie pupy moze swiadczyc o robakach. wiekszosc
    dzieciakow ma owsiki, dlatego nalezy dzieciaki odrobaczac
    profilaktycznie (np. co 6miesiecy). mozesz zrobic badanie kalu w
    kierunku robakow, ale tutaj trzeba miec szczescie, zeby cos wyszlo w
    badaniach (nawet kilka razy trzeba powtarzac). a takie payrantelum
    czy zentel nie sa wzaden sposob szkodliwe, poniewaz dzialaja
    miejscowo tylko na robaki. moze wiec warto o tym pomyslec. jesli
    chcesz zrobic badanie kalu na grzyby, to dobrze poszukac takiego,
    ktore kal trzyma dlugo. np. we wroclawiu sa bodajze 2 laboratoria,
    ktore trzymaja kal ponad 10dni. na forum o candidzie znajdziesz
    namiary na dobre laboratoria w swoim miescie.
  • danonek85 27.10.08, 21:13
    Bardzo dziękuję smile
  • artur737 27.10.08, 19:09
    ".. Ale pojawił
    się inny kłopot sad Amelka była dzisiaj 2 razy w toalecie i płakała, że szczypie
    ją pupka."

    Najprawdopodobniej grzyb sie rzucil, nalezy cos dac na grzyba i zwiekszyc
    probiotyki.
  • artur737 27.10.08, 19:23
    Ostra diety p/grzybicza, cos na grzyba i zwiekszyc
    probiotyki - juz teraz, bez czekania na zrobienie testow lub oczekiwania na ich
    wyniki.

    Grzybice zapozniana sie bardzo zle leczy i zwykle trzeba zejsc z abx.
  • danonek85 27.10.08, 21:32
    artur737 napisał:
    > Najprawdopodobniej grzyb sie rzucil, nalezy cos dac na grzyba i zwiekszyc
    > probiotyki.

    Zwiększyc probiotyki mogę sama, ale na leki na grzyba potrzebna jest recepta sad
    i tutaj pojawia sie kłopot... sad
    Też sądzę, że to grzyb. Mimo ostrej diety.
  • artur737 27.10.08, 21:39
    Wrecz nie nalezy rozpoczynac abx nie majac w domu choc troche srodkow p/grzybom.
    Jezeli podac cos od razu jak tylko pojawi sie pierwszy objaw to leczenie grzyba
    moze byc bardzo krotkie. Kazde opoznienie moze spowodowac, ze leczenie abx
    trzeba bedzie przerwac na wiele tygodni lub miesiecy i leczyc grzyba.

    Recepty sie bierze od lekarza.
  • danonek85 27.10.08, 21:43
    big_grin
  • stachenka 27.10.08, 19:19
    posiew na grzyba z antymykogramem

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to." z American McGee's Alice suspicious
  • anetaryd 27.10.08, 19:53
    Anyx ja właśnie kupuję małej Cedax, wykończa mnie finansowo ale znalazłam aptekę
    w której kosztuje 58zł.
  • anetaryd 27.10.08, 20:05
    danonek ja podaję małej CEDAX 1x3,5ml i summamed 1x4ml co drugi dzień przez
    pierwsze 10 dni podawąłm tinidazol 1/4 tab co 12 godzin.
  • anyx27 27.10.08, 20:38
    anetaryd napisała:

    > danonek ja podaję małej CEDAX 1x3,5ml i summamed 1x4ml co drugi
    dzień przez
    > pierwsze 10 dni podawąłm tinidazol 1/4 tab co 12 godzin.

    w zawiesinie to jest tani. tabletki kosztuja 500-800pln miesiecznie.
  • danonek85 27.10.08, 21:37
    My też mamy 1/4 tabletki co 12 godzin, tyle że przez 8 dni... Ale w obecnej
    sytuacji nie włączam tego leku.
  • danonek85 27.10.08, 21:41
    Jesteście wszyscy bardzo pomocni, dziękuję za wszystkie rady. I mam kolejne pytanie smile Czy ta trzydniowa gorączka u Amelki może mieć jakiś związek z grzybkiem??? Czy powinnam wyjść z założenia, że to był herx?
  • artur737 27.10.08, 21:53
    O ile wiem, to grzyb nie powoduje goraczki, raczej wrecz przeciwnie.
  • danonek85 27.10.08, 21:56
    W takim razie może to jednak nie grzyb... tylko zbyt duża ilosc kiwi zjedzonego
    wczoraj... To moje pobożne życzenie.
  • anyx27 27.10.08, 22:01
    oooo, to moglo byc kiwi! moja Julka po wiekszej ilosci kiwi tez
    narzeka, ze ją piecze buzia, a potem pupa przy kupce.
  • danonek85 27.10.08, 22:08
    Bardzo ale to bardzo bym chciała żeby to było zjedzone kiwi! Ami też narzekała,
    że szczypie ją buzia jak je.
    Trzymamy dietę, nie robimy odstępstw, stosujemy probiotyki. Grzyb to ostatnia
    rzecz jakiej nam trzeba.
    Ale badanie zrobię.
  • anyx27 27.10.08, 23:10
    Ja stawialabym na kiwi, tym bardziej, ze grzyb po 2-3tyg. leczenia
    (z probiotykami i dieta), to bylby jakis naprawde dziwny przypadek.
  • anyx27 27.10.08, 23:24
    a ztego, co mi sie w oczy rzucilo w twoich przepisach, to nie wolno
    rodzynek, kaszy jeczmiennej (najczesciej dodawana jest do niej
    pszenica) i fasola (tutaj 100% pewnosci nie mam, ale tak kojarze,
    moze uda mi sie gdzies znalezc).
  • artur737 27.10.08, 23:31
    Fasola ma sporo weglowodanow, ale tez zawiera mnostwo blonnika, wiec jest chyba
    OK - ale musi byc spozywana w calosci, czyli nie np przecier z usunietymi
    skorkami. Chociaz byc moze lepiej ograniczyc z uwagi na duza ilosc weglowodanow
    w przypadku bardzo ciezkiej grzybicy.
    Ogolnie dosc bezpieczna dla wiekszosci.

    Wszystkie zboza - wylacznie pelne ziarno, bo tylko wtedy zawieraja blonnik,
    ktory zwalnia trawienie i w zwiazku z tym nastepuja duzo mniejsze wzrosty
    glukozy we krwi po posilku.
  • danonek85 28.10.08, 10:57
    Artur jak sądzisz czy Beneflora może być podawana dzieciom?

    Skład:
    Lactobacillus acidophilus
    L. casei,
    L. Bulgaricus
    Streptococcus thermophilus,
    Bifidobacterium bifidum
    B. Longum

    Prebiotyk: Fructooligosacharydy (FOS), włókna grochu, maltodekstryna, oligofruktoza.

    Preparat nie zawiera drożdży, mleka, laktozy. Może być stosowany przez
    diabetyków i osoby uczulone na produkty mleczne.

    Ale stosowanie u dzieci, kobiet w ciąży i matek karmiących powinno być
    uzgodnione z lekarzem.

    Skoro ten synbiotyk jest taki dobry to czemu trzeba podawanie dziecku
    konsultować z lekarzem?
    Może mieć jakieś niedobre działanie na dzieciaczka?
  • anetaryd 28.10.08, 11:24
    artur737 który z probiotyków jest lepszy dicoflor30 dla dzieci czy lactivup?
  • danonek85 29.10.08, 10:45
    Pytanie nie do mnie, ale nie polecam Dicoflor`u poniewaz ma substancję słodzącą-
    sorbitol, a wiadomo, że słodkie dobre dla grzybów. Ja sama go kupiłam ale leży w
    lodówce i go nie stosuję. Ma jeden szczep bakterii, a jaki skład ma LactivUp???
  • anetaryd 29.10.08, 11:23
    Jeśli chodzi o skład to jest ok, ma 2 szczepy bakterii, jakie ty podajesz
    probiotyki Amelce?
  • stachenka 29.10.08, 13:51
    danonek85 napisała:

    > Pytanie nie do mnie, ale nie polecam Dicoflor`u poniewaz ma substancję słodzącą
    > -
    > sorbitol, a wiadomo, że słodkie dobre dla grzybów. Ja sama go kupiłam ale leży
    > w
    > lodówce i go nie stosuję.

    Danonku, Dicoflor zawiera sorbitol (fe), a Lactoral zwykły cukier (też fe). Tak
    to już jest z tymi "dzieciowymi" probiotykami, że chyba wszystkie i kijek i
    marchewka.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Weź los w swoje ręce zanim zostaniesz ofiarą losu w rękach innych"
  • danonek85 29.10.08, 19:51
    Kurcze, nawet nie wiedziałam! I faktycznie jak byk pisze, że w składzie jest
    sacharoza sad
    Dzisiaj przytachałam do domu Fisioflor- ale on też nie fajny bo nie wymaga
    trzymania w lodówce.
    Dlatego będe stosowac zamiennie różne probiotyki.
    Chyba, że ktoś zna takie, które maja 6-7 szczepów bakterii, nie są dosładzane i
    trzyma się je w lodówce...???
    Może Optima?
  • stachenka 29.10.08, 19:59
    Tak Optima, tylko nie wiem, czy da radę wysypać zawartość z kapsułki.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze" -słowa pewnego lekarza
  • danonek85 29.10.08, 20:02
    I czy mogą ją stosować dzieci??? A kapsułkę może można rozkroić? Niewiele wiem o
    Optimie. Stosowałaś Stachenka?
  • stachenka 30.10.08, 17:31
    Stosuję. Nie wiem, czy da się rozkroić. Na pewno nie da się zwyczajnie otworzyć.
    Chyba można podawać ją dzieciom, ale lepiej zapytać o to inne mamuśki.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to." z American McGee's Alice suspicious
  • danonek85 22.12.08, 08:37
    Dla wszystkich Boreliozowiczów dużo zdrowia na święta i na Nowy Rok i na całe życie, a rodzicom chorujących dzieci cierpliwości, wyrozumiałości, nadziei i wiary! Szczęśliwych i spokojnych świąt!
  • danonek85 27.10.08, 23:44
    Dobrze Ci się rzuciło big_grin
    Ja nie daję do owsianki rodzynek, ani orzechów i stosuję kaszkę kukurydzianą :]
    Zresztą czego bym do niej nie wrzuciła Amelia i tak nie tknie sad
    Gotuję ją dla siebie i młodszego synka.
    No a fasolę można jeść smile
  • danonek85 27.10.08, 23:46
    Znowu byłam nadgorliwa big_grin Artur już napisał o fasoli smile
  • anetaryd 28.10.08, 11:22
    Danonek jakie probiotyki podajesz małej? Ja zastanawiam się czy nie zamienić
    lactivup na dicoflor30.
  • anyx27 28.10.08, 13:02
    Danonku, beneflore trzyma sie w temp. pokojowej.
  • danonek85 29.10.08, 10:06
    Ja podaję Amelce ProBacti 4, Trilac i Lactoral, niedługo dokupuje Fisioflor i
    LactivUp. Będę stosować je zamiennie.
  • anetaryd 29.10.08, 11:25
    Dlaczego zamienni, ja za bardzo nie wiem ile maksymalnie można podawać
    probiotyków dziennie, podajemy 3 tak jak zaleciła pani doktor.
  • danonek85 31.10.08, 08:43
    My też podajemy 3 probiotyki dziennie, teraz cztery. A stosuję zamiennie żeby
    dobrac te ktore nam najbardziej odpowiadaja smile
  • danonek85 29.10.08, 10:18
    Byłyśmy dzisiaj z Amelką na badaniach kontrolnych (morfologia, mocz, próby
    wątrobowe i OB). Ami bardzo się bała, ale sympatyczne Panie w Diagnostyce
    spisały się na medal i wszystko poszło prawie gładko smile Tylko przy wkłuciu był
    krzyk- chyba wszyscy dokładnie słyszeli big_grin Czekamy z niecierpliwością na wyniki.
    Badania kału jak dotąd nie zrobiłam bo nie miałam z czego pobrać materiału...
    Sytuacja chyba się unormowała, Amelka nie dostaje już do jedzenia kiwi.
  • anetaryd 29.10.08, 11:26
    Super że z Amelką już lepiej, my jedziemy jutro zrobić badania.
  • danonek85 31.10.08, 08:44
    I jak Wasze wyniki Anetaryd???
  • anetaryd 31.10.08, 10:16
    Teściowa właśnie pojechała odebrać, jak tylko dowiem się czegoś więcej to napisze.
  • anetaryd 31.10.08, 11:00
    Mam wyniki ale powiem szczerze nie bardzo łapię o co w nich chodzi, dzisiaj
    pójdę do naszej pediatry żeby na nie spojrzała jeśli będzie wszystko ok, to nie
    będę zawracać tyłka dr. Beacie. W czwartek jestem z nią umówiona na rozmowę to
    wtedy powiem o wynikach.
  • danonek85 30.10.08, 13:38
    Mam wyniki Amelkowych badań.
    W wyniku morfologii leukocyty są zbyt niskie 3,6 (norma od 5,5 do 15,5)
    Za to erytrocyty, hemoglobina, hematokryt nieznacznie przekroczone.
    Mocz, próby wątrobowe, OB w normie.
    Napisałam mail`a do Pani Doktor ale jak na razie nie otrzymałam odpowiedzi sad
    Może ktoś z Was wie z autopsji jak postępować przy zbyt niskim poziomie
    leukocytów???
    Dzisiaj oddałam kał na badania...
    W nocy była histeria, bo pupa szczypie, Amelia się drapała, płakała i zasypiała
    na zmianę.
    W pierwszej chwili wsadziłam ją do ciepłej kąpieli ( o 23-ej) i na chwilę
    pomogło, potem za radą pediatry podałam paracetamol i posmarowałam pupkę
    clotrimazolem. Pomogło na krótką chwilę, a potem histeria od nowa... sad Nie
    wiedziałam jak jej mogę ulżyć crying
    Zasnęłyśmy dopiero nad ranem. A po przebudzeniu mała mówiła, że boli ją
    brzuszek, pokazywała podbrzusze.
    Nie wiem co o tym myśleć... Może ktoś mnie oświeci smile
  • anyx27 30.10.08, 16:30
    Co do wynikow, nie bede sie wypowiadac, ale co do nocnych objawow,
    to dla mnie prawdopodobne sa robaki.
  • stachenka 30.10.08, 17:40
    > W wyniku morfologii leukocyty są zbyt niskie 3,6 (norma od 5,5 do 15,5)

    Nataszka poleca biostyminę. Właśnie testuję ją na swojej... mamie tongue_out
    Na pewno można podawać dzieciom.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze" -słowa pewnego lekarza
  • danonek85 31.10.08, 08:57
    stachenka napisała:

    > Nataszka poleca biostyminę. Właśnie testuję ją na swojej... mamie tongue_out
    > Na pewno można podawać dzieciom.

    Przeczytałam opis i Biostymina wydaje się być dobrym preparatem. Jak długo podajesz mamie? Robiłyście już badania kontrolne żeby sprawdzić czy działa? Może się na nią zdecyduję.
  • anetaryd 31.10.08, 10:17
    Czy tą biostyminę mogą zażywać 2 letnie dzieci?
  • stachenka 05.11.08, 16:26
    Eh, mamuśka zapomniała łykać biostyminę i badań też nie robiła sad więc mogę Ci
    tylko napisać, że moje leukocyty po 1 opakowaniu biostyminy (1 ampułka dziennie)
    podskoczyły z 6 na 6,8.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze" -słowa pewnego lekarza
  • danonek85 05.11.08, 17:35
    Dzieki za radę o biostyminie, mąż zakupił ją w aptece, ale jest jedno ALE.
    Mogą ją stsowac dzieci ale dopiero od 5 r.ż.
  • stachenka 05.11.08, 19:07
    sad

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
    want to." z American McGee's Alice suspicious
  • anyx27 05.11.08, 19:40
    Danonku, czyl moga ja stosowac dzieci, ktore skonczyly 4 lata.
  • danonek85 07.11.08, 10:24
    Źle się wyraziłam, tzn. mało precyzyjnie. Biostymina jest dla dzieci powyżej 5 r.ż.
    Jednak po konsultacji lekarskiej zaczęłam dzisiaj podawać Amelce pół ampułki.
    Pediatra powiedziała, że sprawdza się w 80% przypadków.
  • anyx27 07.11.08, 11:28
    no to wszystko jasne smile
  • ren.ika 30.10.08, 18:50
    Najpierw zrobiłabym badanie ogólne moczu i posiew moczu. Unikać
    kąpieli w wannie! Niezależnie, czy to ZUM czy grzybica, moczenie
    szkodzi i pogarsza sprawę. Jak mocz czysty (ale taki absolutnie
    czysty i z dobrym pH), to wymaz z przedsionka pochwy - dzieciom też
    się robi.

    Co do probiotyków, optima byłaby najlepsza, i to połykana w całości.
    4 -latce można spróbować wytłumaczyć i pokazać technikę łykania. Do
    tego dorzucić prebiotyki, które są jakby odżywką dla probiotyków.
    Najlepiej enterol, albo jakiś preparat z inuliną naturalną.
    Jeśli lakcid, to forte będzie lepszy, i od rozrobienia do podania
    powinno się odczekać conajmniej pół godziny (bakterie się mnożą).
  • anyx27 30.10.08, 19:43
    Danonku, nie daj sie namowic na podawanie 4letniemu dziecku
    tabletek/kapsulek do polykania! Boze, ze tez ludziom takie pomysly
    do glowy przychodza... brrrr sad
  • ren.ika 30.10.08, 21:58
    o, jakie "święte" oburzenie wink
    furagin, rutinoscorbin, - Maja łykała w wieku 2 lat. Kapsułki -
    indywidualna sprawa. Wszystko zależy od dziecka i opanowanej
    techniki. Jabłko moje dziecko też gryzie i połyka od dawna.
    Zakrztusić się można nawet własną śliną lub językiem.

    Poza tym - optimy nie trzeba rozcinać, etc - skąd takie plany?
    Zwykła kapsułka wsuwana jedna w drugą. Bez problemu się wysypuje.
    Choć lepiej, żeby się rozpuściła w jelicie.
  • anyx27 31.10.08, 00:07
    Renika, to cie tak smieszy? nie masz sie czym chwalic, ze dziecko
    2letnie polykalo tabletki, bo to swiadczy jedynie o twojej skrajnej
    nieodpowiedzialnosci. jasne, ze wszystkim mozna sie zakrztusic, ale
    wybacz, nie mam zamiaru testowac na moim 4letnim dziecku, czy uda
    sie polknac tabletke, czy nie. to tak, jakby wpychac dziecko na sile
    male przedmioty i sprawdzac - zakrztusi sie, czy nie. a ja ostatnio
    zastanawialam sie, po co te spoty w tv o niebezpieczenstwie malych
    przedmiotow w rekach (ustach) dziecka. myslalm, ze nie ma takich
    osobm ktore sa nieswiadome zagrozenia. mylilam sie...
  • danonek85 31.10.08, 10:03
    Anyx27 oczywiście masz rację, że dwuletnie dziecko jest za małe na połykanie tabletek- mam dwuletniego synka i nie wyobrażam sobie podawania mu leku w innej postaci niż syrop lub krople na katar smile bo to niebezpieczne po prostu.
    Ale czterolatka, taka jak moja Amelka mogłaby spróbować. Tyle, że wpojone zasady "nie wolno brać do buzi małych rzeczy" procentują i Mała nie współpracuje. A ja nie mam zamiaru wpychać jej niczego na siłę.
    Dlatego rozkręcamy kapsułki probiotyków i podajemy z jedzeniem, jak nam poradziła Pani Doktor, lub podajemy te w saszetkach.
    Pozdrawiam wszystkie mamy smile
  • ren.ika 31.10.08, 10:37
    Miałam się nie odnosić, ale widzę, że nie da rady. O jakim wpychaniu
    przedmiotów do buzi mowa? Anyx - widziałaś rozmiar tabletki furaginy
    albo rutinoscorbinu, i potrafisz porównać do kęsów, jakie zwykły
    dwulatek samodzielnie połyka?
    Spoty są o zaniedbywaniu opieki nad dzieckiem i braku wyobraźni w
    meblowaniu i dobieraniu zabawek. "Prawie" akurat czyni różnicę
    Też się bałam, jak Majka zniesie łykanie kapsułek, a po treningu
    łyka jak kaczka. Podobnie jak tysiące chorych dzieci. Twoje
    porównania, choć barwne, nijak się nie mają do rzeczywistości, w
    której dzieci chorują i muszą być leczone. Nie wszystko da się
    zamienić na płyn czy proszek.
  • danonek85 31.10.08, 09:32
    ren.ika napisała:
    > Poza tym - optimy nie trzeba rozcinać, etc - skąd takie plany?

    Nigdy nie widziałam kapsułki Optimy, stosujemy polskie probiotyki. Stachenka
    napisała, że nie da się rozkręcić. Stąd taki pomysł smile
  • danonek85 31.10.08, 09:23
    ren.ika napisała:

    > Najpierw zrobiłabym badanie ogólne moczu i posiew moczu.

    Zrobiłyśmy badanie ogólne moczu, wyszło absolutnie ok. Na co jest posiew?

    > 4 -latce można spróbować wytłumaczyć i pokazać technikę łykania.

    Próbowałam namówić Ami na połknięcie kapsułki Trilac, nie dało rady. Bierze do ust kapsułkę, popija wodą i wypluwa kapsułkę. Podajemy więc probiotyki z jedzeniem w trakcie posiłku.

  • ren.ika 31.10.08, 10:08
    Posiew moczu ma za zadanie sprawdzić, czy nie ma zakażenia
    bakteryjnego. Jednym z objawów takiego stanu jest pieczenie lub
    swędzenie. Ważne jest sterylne pobranie. Mocz trzymać w lodówce do
    czasu dostarczenia do labu (jak najszybciej).
    www.zdrowie.med.pl/bad_labor/badania/b_b_moczu.html
    Ja miesiąc przed leczeniem wysycałam Majkę Optimą. Jedyna "korzyść"
    z faktu, że zakażenie było stare i czas nie grał wielkiej roli.
    Stachenka mogła nie zauważyć, kapsułka optimy jest koloru ecru, i
    ciasno złączona - ale podwójna, jak inne. Naciskasz i bez problemu
    wysypuje się proszek. Osobiście polecam, właśnie zamawiam kolejną
    partię.

    W postaci proszku jest Colon C. Nie można go traktowac jako
    probiotyku, choć ma w składzie Lactobacillius. Zawiera za to cenny
    pebiotyk - fruktooligosacharydy pochodzenia roślinnego oraz błonnik -
    łupiny nasion babki płesznik.

    Niezły do ssania jest Ido Form Kiks (Lr GG 1 mld, Basl 1 mld oraz
    wit. B1 i B6. Niestety, jest bardzo mocno dosładzany, więc w waszym
    przypadku odpada - póki nie wykluczycie grzyba.
    Podaję Mai jeszcze to:
    www.vitacost.com/Natures-Way-Once-Daily-Primadophilus-Kids
    ale również dosładzane. Na szczęście ona bdb znosi leczenie,
    poprawił jej się znacznie apetyt, dietę stosujemy raczej luźno.
    Wykluczyliśmy ziemniaki (oprócz placków ziemniaczanych), ryż biały,
    marchewkę, pszenicę, wędlin sklepowych i tak prawie nie jadła,
    słodycze. Mleko je. Jogurty tylko naturalne (Krasnystaw). Lekarz nas
    pociesza, że nadkażenia grzybicze występują zazwyczaj w pierwszym
    miesiacu leczenia. Więc mam nadzieję, że Majkę już to ominie,
    trzymajac dotychczasowy tryb.
  • danonek85 03.11.08, 11:34
    Pani Doktor Beata napisała, że wyniki Amelki badań są dobre. Dlatego dzisiaj zaczęłam podawać małej Tinidazol. Jesteśmy po pierwszej dawce podanej podczas śniadania, lekarstwo nie smakowało. Jak Wasze dzieci tolerowały Tini???
    Od kilku dni na paluszkach u stóp Ami łuszczy się skórka. Robią się takie białe plamy, nie są duże, i schodzi naskórek. Przestraszyłam się, że to może grzybica...
    Wcześniej mała skarżyła się, że kłuje ją paluszek u tej stopy...
  • anetaryd 03.11.08, 11:57
    Z tego co wiem to są objawy bartonelli, Julce musiałam na siłę wlewać tinidazol
    do gardła strzykawką bo wszystko wypluwała i potem szybko podać jej coś do
    popicia bo w przeciwnym razie wymiotowała.
  • danonek85 04.11.08, 14:56
    Było po podaniu Tini jakieś pogorszenie u Julki? Amelia jest od dwóch dni niemożliwa!!!
  • danonek85 08.11.08, 19:13
    Amelia dzielnie znosi Tinidazol, podaję jej go w czasie posiłku rozpuszczony w
    łyżce wody. Potem popija lekarstwo i zagryza np. kanapką. Mała jest teraz w
    świetnej formie, nie ma herxa po tini. Myślę, że to dobrze rokuje na przyszłość.
  • danonek85 04.11.08, 15:03
    Czasem mam już dosyć, nie daję rady. Amelia jest chora, a to ja czuję się
    wykończona, mam ochotę uciec z domu. Zostawić to wszystko i pobyć trochę sama.
  • anetaryd 04.11.08, 15:25
    Trzymaj sie kochana, musisz to przetrwać będzie lepiej zobaczysz, Julka po
    tinidazolu tylko "purtała" i chyba ją troszkę bolał brzuszek, dziwię się że nie
    miała takich objawów jak inni, nie zauważyłam znacznego pogorszenia, trochę
    mnie to martwi.
  • anetaryd 04.11.08, 15:33
    Danonku przypomnij mi jakie antybiotyki podajesz Amelce i ile kosztują gdyż ja
    zastanawiam się czy nie poprosić dr.Beatę o zmianę antybiotyku na tańszy i
    dlatego że mam problemy z zakupem Cedaxu trudno go dostać
  • danonek85 04.11.08, 16:46
    Amelia dostaje:
    - Amotaks (amoxycylina) 2x12, kosztuje 8,60
    - Sumamed (azytromycyna) 1x4 co drugi dzień, kosztuje 39,80

    Jak policzyłam koszt samych tych zawiesin wynosi 336 złotych miesięcznie.
  • anetaryd 04.11.08, 16:55
    Amotaks to zawiesina? My podajemy summamed i cedax który kosztuje
    71zł to bardzo duzo pieniedzy a na miesiąc potrzebujemy 4 takie
    opakowania.
  • anyx27 04.11.08, 18:01
    co do probiotykow, to podaje Julce optime od kilku dni. rozkrajam
    kapsulke i wsypuje proszek do wody. jest bez smaku, wiec nie ma
    problemu z wypiciem. za to dzisiaj Jula wyniotowala po flumyconie sad
    moze dlatego, ze dalam jej go na pusty zoladek.
  • anyx27 04.11.08, 18:58
    Danonku, nie ma kleszczy zarazonych tylko borelioza. niestety kazdy
    przenosi jeszcze inne swinstwa sad
  • anetaryd 04.11.08, 19:18
    czy 2 letnie dziecko tez może stosować optime, słyszałam ze w Polsce niestety
    jest niedostępna, chyba zacznę kupowac w doz bo naprawde jest duzo taniej
  • anyx27 04.11.08, 19:30
    no pewnie, ze duzo taniej smile do tego wybierasz sobie apteke
    najblizej domu, ktora nalezy do programu. mnie lekarka powiedziala,
    ze dziecko 3-letnie moze optime, wiec pewnie 2-letnie tez.
  • danonek85 04.11.08, 21:45
    Tym bardziej czteroletnie wink Droga ta Optima? I na ile starcza?
  • anyx27 04.11.08, 23:50
    to zalezy, za ile kto sprowadzi. ja kupilam 2tyg. temu za bodajze 80
    pare pln za opakowanie 60 kapsulek. bierzesz 1 dziennie i inne
    probiotyki mozesz sobie wtedy darowac, czyli wychodzi za miesiac 40-
    45pln. najtanszy i zarazem najlepszy probiotyk na swiecie.
  • danonek85 23.11.08, 23:01
    Zastanawia mnie tylko w jakich warunkach ta Optima podróżuje. I czy nie szkodzi
    jej, że nie jest w lodówce?! Ewentualnie jaki czas może przebywać w temperaturze
    powyżej 8 stopni C. żeby bakterie nie wymarły?
  • reni5553 23.11.08, 23:41
    O tej porze roku to mniejszy problem niż latem
    słyszałam, że zanim się ją nie otworzy może być poza lodówką
    (przynajmniej wtedy kiedy musi być poza nią).
    nie wiem na ile to prawda, ale moja buteleczka OPTIMY była zakupiona
    i przywieziona latem i spełniała swoje zadanie, więc chyba to co w
    niej było nie wyginęło smile.
  • danonek85 23.11.08, 22:55
    anyx27 napisała:

    > co do probiotykow, to podaje Julce optime od kilku dni. rozkrajam
    > kapsulke i wsypuje proszek do wody. jest bez smaku, wiec nie ma
    > problemu z wypiciem.

    Anyx27, konsultowałaś podawanie Optimy Julce z lekarzem?
  • danonek85 04.11.08, 21:43
    Jest faktycznie sporo taniej, dzięki Anyx27 smile
  • danonek85 04.11.08, 21:39
    anetaryd napisała:

    > Amotaks to zawiesina? My podajemy summamed i cedax który kosztuje
    > 71zł to bardzo duzo pieniedzy a na miesiąc potrzebujemy 4 takie
    > opakowania.


    Tak, Amotaks to zawiesina
  • anetaryd 05.11.08, 10:09
    czy ta optima to kapsułki?
  • anyx27 05.11.08, 10:18
    Kapsulki, ktore mozna otworzyc i wysypac.
  • anetaryd 05.11.08, 10:24
    gdzie można kupić ta opitmę bo słyszałam ze w Polsce jest z tym
    cięzko
  • rzepcia3 05.11.08, 16:28
    Na forum piszą o Optimię, wpisz w wyszukiwarkę, parę osób zamawia hurtowo i
    potem można od nich kupić
    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • danonek85 08.11.08, 19:07
    rzepcia3 napisała:

    > Na forum piszą o Optimię, wpisz w wyszukiwarkę, parę osób zamawia hurtowo i
    > potem można od nich kupić


    Zrobiłam tak jak radziłaś, próbowałam sie nawet skontaktowac z tymi osobami, ale albo nie mają już Optimy, albo nie odpowiadają na maile sad
  • danonek85 08.11.08, 19:17
    Wczoraj pozwoliłam Amelce zjeść frytki do ryby, a dzisiaj dostała plasterek pomidora. Postanowiłam odrobinę rozszerzyć jej dietę. Oczywiście w rozsądnym zakresie, na początek ziemniaki. Zobaczymy jak będzie.
  • anyx27 08.11.08, 19:30
    ja tez na tini czuje sie ok, za to po pulsie zaczyna sie niezla
    jazda wink

    ja tez daje Julce frytki/ziemniaki tak 2-3razy w tyg. a dzisiaj
    jadla fasolke po bretonsku (oczywiscie bez kielbasy). jesli chodzi o
    dzieci, to nie mozna przesadzac z ta dieta, latwo mozna je pozbawic
    potrzebnych skladnikow odzywczych. jesli wylaczymy cukier, drozdze i
    make, to mysle, ze reszte mozna wlaczyc.
  • anyx27 08.11.08, 19:32
    za wczesniej sie wyslalo wink
    chodzi mi o to, ze jesli nie mamy problemu z grzybem, to wylaczenie
    tych trzech skladnikow powinno wystarczyc. inne rzeczy mozna jesc,
    oczywiscie w rozsadnych ilosciach.

    Ja pozbylam sie juz zapasu optimy, bo kilka osob potrzebowalo.
    szkoda, ze wczesniej nie napisalas.
  • danonek85 09.11.08, 22:44
    Wcześniej sądziłam, że polskie probiotyki nam wystarczą. I właściwie nadal tak myślę, więc nic się nie dzieje. Może załapiemy się na Optimę przy najbliższej okazji, bo wiadomo że jako matka chcę zapewnić dziecku najlepszą ochronę.
  • danonek85 12.11.08, 23:20
    Wyniki Amelki:
    Candida albicans 1000- 10.000 cfu/ml

    Wynik wątpiwy (wskazane kontrolne badanie)


    Właściwie nie wiem czy się cieszyć, czy martwić... Wy lepiej znacie się na grzybku, podpowiedzcie mi coś smile
    Wyniki badań na pasożyty wyszły negatywne, a historia ze swędzeniem pupy nie powtarzała się od ostatniego razu.
    Amelia zakończyła wczoraj Tinidazol, czuje się świetnie. Tylko strasznie brakuje jej przedszkola.
    A dzisiaj pobrałyśmy krew na koinfekcje, jutro pojedzie do Poznania.
  • danonek85 23.11.08, 22:52
    Teraz skóra schodzi na piętkach, powietrze podchodzi pod naskórek i pięty ami są w białe plamki.
    Nadal nie mam wyników koinfekcji...
  • baska192 24.11.08, 00:28
    Z ta skora to rzeczywiscie dzieja sie dziwne rzeczy.Ja w pewnym
    okresie normalnie ja sobie sciagalam kawalkami -byla taka cieniutka.
  • anyx27 24.11.08, 10:01
    Danonku, tak, optime, mozna podawac dzieciom.
    Jesli chodzi o nietrzymanie jej w lodowce, to nawet jesli podczas
    podrozy cos tam sie stanie z czescia balterii, to i tak taka
    lekko "uszkodzona' optima bedzie 100 razy lepsza, niz nasze polskie
    probiotyki razem wziete.
  • danonek85 25.11.08, 12:49
    Bartonella henselae- wynik NEGATYWNY
    Babesia divergens- wynik NEGATYWNY
    Mycoplasma pneumoniae- wynik NEGATYWNY

    Czy badania na koinfekcje mogą być fałszywie ujemne?
  • danonek85 25.11.08, 12:50
    > Czy badania na koinfekcje mogą być fałszywie ujemne?

    Czy wyniki tych badań mogą być fałszywie ujemne?!
  • anetaryd 25.11.08, 13:00
    Możliwe że tak, Julka bartonelle w Poznaniu miała ujemną a w
    Lublinie dodatnia.
  • anetaryd 25.11.08, 13:06
    Danonku czy wiesz może co mogą oznaczać zimne rączki, Juli rączki od
    kilku dni sa zimne, i od kilku dni też purta-moze po rifampicynie?
  • anyx27 25.11.08, 14:53
    Ja mam koinfekcje w poznaniu ujemne, w lublinie myko, bart dodatnie.
  • danonek85 25.11.08, 21:17
    Nie przychodzi mi nic do głowy poza tym, że może Julce jest zimno. Może powinnaś ją cieplej ubierać, nie pozwalać na mycie rączek w zimnej wodzie. A stópki też ma zimne?

    Nie mam doświadczenia z rifampicyną, nie umiem powiedzieć. Pozdrawiam Was cieplutko!
  • anyx27 25.11.08, 21:26

    Dzieci czesto maja zimne raczki i nozki, bo maja jeszcze niedojrzaly
    uklad krwionosny, tzn. termoregulacja nie jest jeszcze do konca tak
    sprawna jak u doroslych. i nie jest to nic niepokojacego, tak samo,
    jak pocenie sie dzieciakow. i rodzice malych dzieci czesto
    popelniaja blad, ze wydaje im sie, iz dziecku jest zimno, bo ma
    zimne łapki. a to nieprawda. trzeba dotykac kark, nie łapki.
    ja nie mialam na rifampicynie zadnych negatywnych objawow.
  • anyx27 25.11.08, 21:28
    a jesli chodzi o problemy z brzuszkiem (gazy, wzdecia), to trzeba
    pamietac, ze produkty z maki zytniej sa dosc ciezkostrawne i byc
    moze one to powoduja. dlatego np. dzieciaki powinny jesc nie tylko
    pieczywo "ciemne", ale i biale, choc w diecie antygrzybicznej jest
    niedopouszczalne.
  • danonek85 26.11.08, 22:48
    MORFOLOGIA
    Leukocyty skoczyły z 3,6 na 4,8 i nadal troche im brakuje do normy (5,5- 15,5),
    natomiast
    Erytrocyty, Hemoglobina, Hematokryt nadal są za wysokie (też skoczyły w
    porównaniu do poprzednich wyników, Erytrocyty z 5,0 na 5,5 gdzie norma się
    kończy na 5,0; Hemoglobina z 14,3 na 15,8 normalnie do 13,8; Hematokryt skoczył
    z 41 na 45, norma do 40)
    Nie rozumiem tych rozbieżności

    ROZMAZ KRWI
    Limfocyty 56, (norma 25-50)
    Monocyty 8(norma 1-6)
    pozostałe wartości ok

    Badanie ogólne moczu, osad moczu, OB, próby wątrobowe, elektrolity w normie.
  • danonek85 01.12.08, 21:08
    Nasze leczenie trwa 54 dni.
    Amelia od 34 dni jest bezobjawowa big_grin
    Ustąpiła gorączka, rumienie, kłucie paluszków u stóp, bóle łydek i kolan, zmęczenie. Dziecko nie może usiedzieć w domu, ma mnóstwo energii i jest radosne- aż miło smile
    Pozdrawiam wszystkich smile
  • danonek85 05.12.08, 19:15
    Amelia skarży się na ból brzuszka sad Momentami nawet krzyczy, nie wiem jak jej pomóc crying Trzeci dzień bierzemy Tinidazol, boję się, że to grzyb...
  • anetaryd 05.12.08, 20:47
    Hm. Danonku trzymacie dietę? Może ten ból jest zwiazany z podawaniem
    tini, albo i grzyb czego z całego serca nie życzę. Bardzo się cieszę
    że Amelka jest bezobjawowa, moja Julka wciaż ma objawy, mam juz ich
    serdecznie dosć.
  • danonek85 06.12.08, 19:20
    Dietę ostatnio rozszerzyłam o ziemniaki i zaczęłam podawać chleb żytni na
    zakwasie. Ale problemy pojawiły się ewidentnie po Tini.
    Dzisiaj Ami mówi też, że boli ją pupa... Czekam na odpowiedź Doktor Beaty na
    maila...
  • anetaryd 06.12.08, 20:25
    Danonku moją Julkę też boli pupa, tinie w tej chwili nie podajemy,
    nie wiem jaka jest tego przyczyna.
  • danonek85 09.12.08, 12:15
    Przyczyna prawdopodobnie tkwi w grzybie sad Niestety na wyniki badań czeka się długo, a Pani Doktor nie odpisuje na maila. I tak jesteśmy z Ami pozostawione same sobie... Trochę to smutne sad
    Na szczęście objawy się nie nasilają i jakoś dajemy radę na samych probiotykach...
    Chciałam niedawno zrobić małej badanie na grzyba z krwi- pani w laboratorium zrobiła ze mnie wyrodną matkę. Powiedziała, że jak nie ma gorączki to się nie robi i po co dziecko męczyć i takie tam.
    Czy ktoś robił takie badanie??
  • danonek85 11.12.08, 10:40
    Doszłam do wniosku, że nikomu tu nie jestem potrzebna, więc kończę ten wątek. Pozdrawiam wszystkich.
  • reni5553 11.12.08, 11:04
    danonku
    ja regularnie czytuję Twój wAtek
  • gassou 11.12.08, 12:14
    Danonku, ja zagladam do Was kazdego dnia. Trzymajcie sie!
  • anetaryd 11.12.08, 20:21
    Danonku nie wygaduj bzdur, mi i Julce napewno jesteście potrzebne bo
    tak jak i ty ja tez lecze małe dziecko, twoje rady i spostrzeżenia
    bardzo mi pomagają, w moim wątku tez nikt nie pisze, kilkakrotnie
    juz zadawałam pytania i tylko anyx lub ty na nie odpowiadasz.
    Jesli chodzi o boląca pupkę Julki to zauważyłam ze ma siniaka na
    pupie i chyba dlatego mówi ze ja boli.
  • anyx27 11.12.08, 22:16
    Danonku, jestes potrzebna przede wszystkim swojemu dziecku i o tym
    musisz pamietac.
  • misia011068 12.12.08, 12:26
    No nie moge ,to ze nie zawsze piszemy wcale nie znaczy ze nie
    czytamy!!!
    musiucie sie uzbroic się w cierpliwość i po prostu to przetrzymac
    innego wyjscia nie ma jesli Julka tak reaguje na tini wprowadzaj je
    stopniowo i w miejszych dawkach ale tini jest niezbedne aby
    pootwierac cysty bez tego leczenie jest niekapletne i nieskuteczne
    ewentualna zmiane po uzgodnieniu z lekarzem prowadzacym smile)
    --
    pozdrawiam rodzinkę miśka smile)

    Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
  • danonek85 30.12.08, 11:03
    Pojawiam się znowu na forum dla tych, którzy to czytają...
    Po 60 dniach bezobjawowych Amelia zaczęła się skarżyć na ból nóżek, szczypanie kostek i łydek, światłowstręt, ból oczu i zmęczenie.
    Nawrót choroby nastąpił prawdopodobnie z tego powodu, że zapomniałam podać małej antybiotyk o 9ej, tak jak zawsze, dostała go o 14. Moim zdaniem to zaburzenie rytmu podawania leków (klika godzin) wystarczyło by objawy wróciły.
    Z jednej strony jest do smutne, bo teoretycznie mogłyśmy już zakończyć leczenie smile
    Jednak z drugiej strony jest to sygnał, że okres bezobjawowy trzeba wydłużać, bo krętki czyhają.
    Takie małe g.....ka! Nie lekceważcie ich!
  • anetaryd 30.12.08, 11:28
    Wyobrażam sobie twoje rozczarowanie, z jednej strony dobrze że tak
    się stało bo przynajmniej był to sygnał do tego ze nie nalezy
    jeszcze przerywać leczenia, nasza Julka juz tez coraz lepiej,
    objawów coraz mniej jestem dobrej myśli, dzisiaj Julka poczestowała
    się dwoma bombkami czekoladowymi dla uczczenia świat.
  • ren.ika 31.12.08, 12:45
    Przesuniecie podania abax o 5 godzin absolutnie nie wplynelo na poziom wysycenia
    lekiem dziecka. Przy tak dlugiej antybiotykoterapii i przy takich dawkach poziom
    lekow we krwi utrzymuje sie na stylym poziomie bardzo dlugo. Tez skrupulatnie
    pilnowalam czasow podawania, budzilam Maje w nocy. Teraz poszukalam innych
    rozwiazan i jest latwiej.
    Trzymajcie sie!
  • danonek85 13.01.09, 10:40
    Wybieramy się z Amelką na pobieranie krwi do Lublina. Czy przed pobraniem mogę
    podać jej antybiotyk, bo że nie musi być na czczo to wiem. Czy antybiotyk ma
    wpływ na wyniki?
  • ren.ika 13.01.09, 20:15
    Nie musi być na czczo!! Antybiotyki podaj normalnie, na wyniki koinfekcji nie ma
    to wpływu. Kiedy się wybieracie? Ja też planuję z Majką, ale gdzieś za 7-10 dni.
    Warto wcześniej zadzwonić do IMW i zapytać, którego dnia będą nastawiali badania
    - bo najlepiej nie zamrażać próbki krwi, skoro i tak jedziecie osobiście.
    Badania nastawiają 1-2 razy w tygodniu, zależy, ilu jest chętnych. Wypytaj też o
    zniżki - bodajże 4 badanie gratis.
  • danonek85 14.01.09, 11:47
    Och, jej. Wczoraj to był zakręcony dzień. Krew pojechała do Lublina, my z Amelką
    tylko do punktu pobrań. Myślałam żeby pojechac osobiście, ale z Krakowa to cała
    wyprawa. Poza tym kurierem jest taniej. Mam nadzieję, że wszystko z probówkami
    jest w porządku i za 2 tygodnie będę miała wyniki.
  • anetaryd 14.01.09, 13:57
    Wreszcie zebrałaś się na zrobienie tych koinfekcji, kochana jak się czuje
    Amelka, czy objawy nadal ma?
  • danonek85 14.01.09, 17:06
    No wreszcie się zebrałam, okazuje się, że znalezienie labu w którym pobiorą i odwirują krew graniczy z cudem. Zaraz pojawia się pytanie: A badanie będzie wykonywane u nas? I jeśli nie to spadaj na drzewo i rób co chcesz. Ale w końcu się udało smile Teraz pozostaje czekać.
    W poniedziałek odbieramy wyniki badania mykologicznego kału, w razie grzyba mamy Flukonazol, ale mam nadzieję, że nie będę musiała go podawać.
    Amelia czuje się wyśmienicie, dziękuję, że pytasz smile
    Nie mogę się już doczekać jej powrotu do przedszkola, mam wrażenie, że dużo traci siedząc w domu. Znowu odliczamy dni do kolejnej wizyty u Pani Doktor. Chyba czeka nas zmiana abx, po 3 miesiącach leczenia...
  • anetaryd 14.01.09, 17:50
    Znów podejrzewacie grzyba ze robicie badanie kału?
    Dlaczego zmiana antybiotyków? Kiedy macie wizytę u Pani Doktor? Rozmawiacie
    przez skypa czy jeździcie na wizyty?
    Przypomnij mi kochana jakie podajesz antybiotyki Amelce bo nam dr. Beata
    dołożyła kolejny, w sumie Julka bierze teraz 3 + tinidazol 7 dni w miesiącu.
  • anetaryd 14.01.09, 17:50
    Danonku masz gg?
  • danonek85 14.01.09, 22:26
    Robiłyśmy badanie kału, bo poprzednim razem wynik był wątpliwy i takie było zalecenie żeby powtórzyć badanie. U Amelii zwłaszcza w czasie pulsu Tini pojawiają się gazy, szczypanie pupy i częste bieganie do toalety. Zauważyłam też, że czasem się posikuje (o czym pisałam już wcześniej) ale zdarza się to właśnie przy Tini i tylko wtedy.
    Jeśli chodzi o abx to tak czytałam, że zwykle po 3 m-cach zmienia się zestaw, stąd moje przypuszczenie. Ale zasadnicze znaczenie będą miały wyniki koinfekcji...
    Wizytę mamy pod koniec stycznia, chyba 28 i spotykamy się z Panią Doktor osobiście w gabinecie.
    Cały czas jesteśmy na zestawie Sumamed, Amotaks, Tinidazol w pulsach.
    Moje gg 2983824
  • anetaryd 15.01.09, 09:52
    Julka w sumie też jest bez objawowa tylko w czasie podawania i kilka dni po ma
    objawy, brzuszek i pupa ja boli, purta.
    Całkiem zapomniałam że ty jesteś z Krakowa.
    Koinfekcje w Poznaniu wyszły ujemne?
  • danonek85 15.01.09, 10:01
    Tak, ujemne
  • danonek85 16.01.09, 19:05
    Dzisiaj odebrałam wynik i znów jest wątpliwy (10.000 cfu/ml) Wskazane kontrolne badanie.
    Materiał pobierałam ostatniego dnia pulsu Tinidazolu.
    Mam w domu Flukonazol, teraz nie wiem czy podawać czy nie?
    Czy to nie jest tak, że jeśli go podam to organizm się rozleniwi i nie będzie walczył sam? I będziemy się wspomagać Fluko już do końca leczenia? Może lepiej nie podawać? Co Wy byście zrobili na moim miejscu?
  • danonek85 18.01.09, 10:21
    Amelia złapała infekcję wirusową sad zaraziła się ode mnie sad Ma gorączkę i kaszel. Pediatra zapisała Ceruvit- syrop wzmacniający odporność z witaminami, Syrop prawoślazowy i Clemastin- stosowany w alergii, Nurofen w razie gorączki i Sinecod przy suchym, męczącym kaszlu.
    Na razie niczego nie podałam Amelce, czekam na maila od dr Beaty. Zbijamy tylko gorączkę, ale jestem zaniepokojona i nie wiem jak postąpić. Dzisiaj Amelia skarży się na ból głowy, ogólna jej forma jest dobra, tylko nie ma apetytu i jest osłabiona.
    Co robić?
  • ren.ika 18.01.09, 11:58
    Dlaczego nie podajesz tych leków? Przy wirusie niewiele można zdziałać
    zwłaszcza, gdy dziecko dostaje antybiotyk.

    Ja włączam rodzinie w takich razach Contramutan, ale to lek (syrop, krople lub
    tabletki) z niemiec. Połaczenie ziół z homeopatią.
    www.apotheke-online-internet.de/advanced_search_result.php?keywords=contramutan&x=0&y=0
    Syrop prawoślazowy ma świetne właściwości powlekające, bardzo często stosujemy.
    Tylko popatrz raczej na syropy bez cukru, są w ofercie.
    www.cefarm24.pl/sirupus-althae-syrop-prawoslazowy-bez-cukru-125-g-gemi-p12137.html
    Jak kaszle postawiłabym bańki (bezogniowe). Clemastin to trochę z grubej rury,
    chyba, ze jest alergikiem ze skłonnoscią do skurczu oskrzeli. Jesli zdecydujesz
    się podawać, to na noc.
    Można o homeo pomyśleć, choćby
    www.cefarm24.pl/oscillococcinum-x-6-fiolek-p5853.html
    Zdrowiejcie szybko!
  • danonek85 18.01.09, 14:03
    Wolałam się wstrzymać z podawaniem leków (zwłaszcza, że zawierają sacharozę) dopóki nie skonsultuję tego z dr Beatą. Czytałam, że jeśli leukocytów we krwi jest odpowiednio dużo to wystarczy zbijać gorączkę, a organizm sobie poradzi.
    Bańki ja mam postawione, ale nie pomogły, tylko mnie osłabiły. Lekarz stwierdził, że przy infekcjach wirusowych niewiele to daje.
    Pogonię męża jeszcze raz do apteki po syrop prawoślazowy bez cukru, bo ten który kupił niestety go zawiera.
    Dzięki za wszystkie rady i słowo otuchy smile pozdrawiamy
  • danonek85 21.01.09, 11:08
    Najgorsze za nami. Gorączka u Amelki ustąpiła. W czasie tych trzech dni mała skarżyła się, że boli ją głowa, kość piszczelowa, łokieć i brzuszek, miała wysoką gorączkę. Mam nadzieję, że to tylko objawy infekcji a nie boreliozy.
  • danonek85 24.01.09, 11:54
    jak długo czekaliście na wyniki badań na koinfekcje z Lublina? Ja już nie mogę...
    Gorączka u Ami minęła, ale kaszel pozostał, dzisiaj w nocy nieładnie kaszlała.
    Pediatra nie odbiera ode mnie telefonu, a młodszy syn ma zapalenie oskrzeli z
    dużymi zmianami osłuchowymi...
    I jak tu się nie martwic
  • franiolek1 24.01.09, 12:49
    Przy zapaleniu oskrzeli i wirusowkach dobrze jest podac rowniez
    acetylcysteine. U nas sa to saszetki 200 mg do rozpuszczenia w
    wodzie - robi sie taki pomaranczowe picie, u nas kupuje sie bez
    recepty.
    Acc rozrzedza" gluty" w oskrzelach- wiec latwiej jest je wykaszlnac.
    Przy okazji wiadomo, ze ma tez dzialanie przeciw wirusowe i przeciw
    grzybicze, wiec napewno nie zaszkodzi.
    We Francji jest tez Maxilase, syrop z enzymem ( alpha-amylase)-
    swietnie dziala na gorne drogi oddechowe, jest przeciwzapalny i
    przeciw obrzekowy - dziala glownie na gardlo, ale pomaga rowniez
    przy kaszlu. Chyba nie ma go w Polsce, ale przyokazji jakis podrozy
    zagranicznych warto sobie ten syrop kupic - u mnie dzieciaki go
    biora przy kazdej infekcji gornych drog oddechowych i dzieki temu
    nie jadly antybiotykow.
    No a potem przypominam o wszsytkich naturalnych srodkach jak mleko z
    maslem i miodem, cytryna, czosnek i kremy rozgrzewajace na klatke
    piersiowa, oklepywanie ....
    Na szczescie dzieci szybko wychodza z takich wirusowek i Amelka
    szybko napewno wyzdrowieje ( my przerabialismy to w zaszlym
    tygodniu smile
    Pozdrawiam.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • naja0401 24.01.09, 14:22
    U nas jest ACC w tabletkach do rozpuszczania, bez recepty.
  • danonek85 24.01.09, 18:52
    Dziękuję Franiołku za odpowiedźsmile
    Smarujemy się, oklepujemy, może postawimy też bańki... I liczę na to, że szybko wyzdrowiejemy.
    Pozdrawiamy smile
    Acc już zamawiam smile
  • danonek85 26.01.09, 20:37
    ACC mini (100mg)
    "Nie należy stosować leku u dzieci w wieku poniżej 6 lat" crying
    Amelia ma 4 lata. Chciałabym jakoś jej pomóc odkrztusić to co zalega i rzęzi jak oddycha i nie wiem co podać.
    Na ACC jest za mała.
  • ren.ika 26.01.09, 20:53
    flegamina (do 16-tej)
    albo mucosolvan

    poza tym oklepywanie i bańki
  • danonek85 26.01.09, 22:29
    oklepujemy się, bańki postawię po wizycie u dr. Beaty, bo mamy niedługo, tak żeby dziecko nie wychodziło na dwór z bańkami.

    "Flegamina zwiększa stężenie niektórych antybiotyków (oksytetramycyna, erytromycyna, ampicylina, amoksycylina) w wydzielinie oskrzelowej, w przypadku ich jednoczenego stosowania"

    Amelia dostaje amoxycyline (Amotaks). Nie wiem czy to ma znaczenie i co właściwie oznacza zwiększone stężenie w wydzielinie... i chyba robię się przewrażliwiona... Ktoś mi kiedyś doradził żeby nie czytać ulotek big_grin
    ren.ika dzięki za wszystkie rady!
  • anetaryd 27.01.09, 09:41
    Danonku Julcia niedawno też miała taki okropny kaszel, podawałam jej ambrosol 2x
    dziennie, kaszel w końcu minął no i oczywiście oklepywanie.
  • franiolek1 27.01.09, 13:50
    I jeszcze tutaj: www.biam2.org/www/Sub1812.html
    Dla noworodkow, dawkowanie jest 2 x 100 mg dziennie.
    Wydaje mi sie , ze mozesz bez problemow podac Amelce ACC. Napisz na
    prywatna poczte, jezeli nie mozesz znalezc acc dla malych dzieci.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • danonek85 28.01.09, 09:24
    Dzisiaj jedziemy się spotkać z dr. Beatą smile Może coś poradzi na ten Amelkowy
    kaszel, albo przepisze ACC?
    Szkoda, że nie mamy jeszcze wyników z Lublina sad byłam przekonana, że do tej
    pory już będą i może to wniesie coś do naszego leczenia...
    Skoro opóźnienie w podawaniu abx nie spowodowało wysycenia dziecka lekiem to z
    jakiego powodu pojawiły się dolegliwości...? Nie daje mi to spokoju.
  • ren.ika 28.01.09, 10:21
    Zadzwon do Lublina - jak jest wynik to podają bez problemu telefonicznie,
    powiesz, ze to ważne ze względu na bliską wizytę u lekarza. 081 7184555 tel do labu
    Osłuchiwał Amelke pediatra? Może trzeba rtg klatki zrobić, jeśli kaszle nadal.
    Jedno opoźnienie w podaniu leku nie wpłyneło na już istniejący poziom abx (bo
    wysycona jest z całą pewnością, i bedzie dosyć długo wypłukiwać po zakończeniu
    leczenia). Moim zdaniem to mogą być objawy kandydozy. Napisz, co dr Beata
    stwierdziła.
  • danonek85 28.01.09, 16:59
    Dzwoniłam do Lublina.
    Pani w laboratorium nie chciała mi podać wyników... sad Powiedziała, że jak podawali wyniki telefonicznie to ludzie nie płacili za badania, koszty musiał pokrywać Instytut.
    Powiedziała jedynie, że Bartonella w klasie IgG jest dodatnia... sad IgM mają wykonać dzisiaj. Mam się uzbroić w cierpliwość.

    Amelia była osłuchiwana przez pediatrę, oskrzela są czyste. Kaszel jest nadal, ale potraktujemy go ACC, mam już receptę od dr Beaty. I wieczorem stawiamy bańki, a w piątek będziemy mieć jeszcze kontrolę pediatry, bo młodszy syn jest chory.

    Zmienia nam się zestaw leków. Będziemy podawać Rifampicynę, Rolicyn, Amotaks, Tinidazol, ACC.

  • ren.ika 28.01.09, 20:01
    Widzisz, ja zawsze robiłam na miejscu i opłacałam z góry. Potem nie było
    problemu z rozmową przez telefon, również mailowo dużo sie dowiadywałam -
    ogólnie jestem niezwykle zadowolona z kontaktów z IMW. Bartonella bardzo szybko
    przechodzi z IgM w IgG, więc właściwie masz pewność, ze zakażenie jest świeże
    (równoległe z Bb).
  • danonek85 31.01.09, 16:56
    Ale właściwie co mi daje ta wiedza, że infekcja jest świeża... Szansę na szybsze
    wyleczenie?
    Sądziłam, że najwyżej za 2 miesiące Amelia będzie zdrowa, a tu Bartonella!
    Boję się tej zmiany zestawu leków, nie wiem jak będzie tolerowana Rifampicyna i
    jak ją dobrze wkomponować żeby prawidłowo się wchłaniała...
    Boję się o wątrobę, dodatkowo pani dr zaleciła badanie amylazy i kreatyniny,
    więc nerki i trzustka też będą obciążone...?!
    Przecież Amelia to jest mała dziewczynka, która marzy o powrocie do przedszkola,
    o normalnym jedzeniu. W liście życzeń urodzinowych na pierwszym miejscu jest:
    Chcę być zdrowa.
  • anetaryd 31.01.09, 17:18
    Rif najlepiej podawać na czczo co najmniej godzinę przed śniadaniem.
    Dlaczego dr. Beata zaleciła wam badanie kreatyniny i amylazy, są jakieś objawy?
  • franiolek1 31.01.09, 20:18
    Kreatynina i amylazy to sa rutynowe badania przy dlugiej
    antybiotykoterapii. Te badania moga wylapac problemy z nerkami -
    niektore antybiotyki ciezej obciazaja nerki niz watrobe.
    Pilnuj by Amelka pila duzo wody.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • kaga37 31.01.09, 22:58
    Witam,
    12 stycznia 09 mój synek Kuba zaczął kuleć na lewą nogę, 2 dniu później dostał
    gorączki. Ortopeda nic nie stwierdził więc rodzinny wysłał na podstawowe wyniki
    i były bardzo złe. Kazano nam jechać do szpitala gdzie wstępnie stwierdzono
    zapalenie płuc ale nie wyjaśniało kulenia. Po 10 dniach stwierdzono u niego
    boleroize. Zakażenie nastąpiło ok 3 miesięcy temu. Nie widziałam kleszcza ani
    rumienia. W środę wieczorem nas wypisano ze szpitala mamy leczyć do końca
    zapalenie płuc a później bolerioze. NIe mam jeszcze wypisu więc szczegółów nie
    znam i nie wiem jak mam się do tego wszystkiego zabrać. Proszę poradźcie mi co
    mam najpierw zrobić i jakie spustoszenie może zrobić ta choroba.
  • danonek85 01.02.09, 00:44
    Na początek nasuwa mi się kilka pytań:
    "Ortopeda nic nie stwierdził więc rodzinny wysłał na podstawowe wyniki
    > i były bardzo złe"

    1. co oznaczają b. złe wyniki badań? Jakie konkretnie to były badania?
    2. lekarz rodzinny nie zauważył zmian na płucach?

    "Kazano nam jechać do szpitala gdzie wstępnie stwierdzono
    > zapalenie płuc ale nie wyjaśniało kulenia"

    3. czy w szpitalu powiedzieli w końcu skąd to kulenie?

    "Zakażenie nastąpiło ok 3 miesięcy temu. Nie widziałam kleszcza ani
    > rumienia"

    4. skąd wiadomo, że zakażenie nastąpiło 3 miesiące temu?

    "Po 10 dniach stwierdzono u niego boleroize"

    5. jakie dolegliwości zgłasza synek?
    6. jakie badanie wykonano w kierunku boreliozy?

    Co zrobić najpierw? Ja zaczęłam czytać żeby jak najwięcej wiedzieć na temat tej choroby. Zajmuje to dużo czasu, ale jest niezwykle ważne. Na stronie forum jest FAQ- zbiór informacji, gdzie znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań.
    docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_2dtvkm7ff
    Następnie, albo nawet jednocześnie powinnaś skontaktować się z lekarzem, który zna dobrze chorobę z Lyme. Jest ich w Polsce niewielu, dobrych, sprawdzonych, godnych polecenia.
    Potem albo przedtem czekają Was badania- choć zakładam pozytywną Elisę. Najlepiej zrobić Western- Blota lub PCR Real Time. Jeśli Kuba ma boreliozę będziecie musieli zrobić również badania na koinfekcje i to jak najwcześniej.
    Ale najważniejsze to nie tracić spokoju i nadziei, dawać dziecku dużo ciepła. Ile lat ma Kubuś? Jeśli infekcja jest świeża powinnien szybko dojść do siebie i tego Wam życzę smile

    Choroba, borelioza może przebiegać bardzo różnie. To zależy gdzie krętki się umiejscowią. Objawów jest tak dużo, że trudno wymieniać. Moja córa miała gorączkę, była wiecznie zmęczona, drażliwa, drętwiały jej nóżki, czuła kłucie w paluszkach u stóp, bolała ją głowa, brzuszek, kolana, łydki, oczy, waliło serce. Ale są na forum cięższe przypadki.

    docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_2dtvkm7ff


  • danonek85 01.02.09, 00:46
    Wielu informacji dostarczy Ci również Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę.
    www.borelioza.org/index.html
  • kaga37 01.02.09, 23:44
    Wypis ze szpitala będzie w poniedziałek więc będę mogła podać więcej szczegółów
    odnośnie badań.
    Kuba ma 2 lata. Kuleje na lewą nogę, jeszcze nie mówi ale widać, że raczej nie
    sprawia mu to bólu.
    Rodzinny wysłał na podstawowe wyniki, wyniki moczu były 2 razy większe niż
    norma. Zmian w płucach nie stwierdzono dopiero zdjęcie wykazało-bezosłuchowe
    zapalenia płuc.
    W szpitalu Zrobiono usg bioder, brzucha oraz tomografie jamy brzusznej i głowy
    oraz pobrano liry krwi. Lekarze na podstawie krwi wykryto zakażenie oraz kiedy
    to nastąpiło.
    Dopiero w szpitalu dowiedziałam się, ze był ukąszony przez kleszcza.
    Jakie badania robiono dowiem sie jutro z wypisu.
  • kaga37 01.02.09, 23:45
    kaga37 napisała:

    > Wypis ze szpitala będzie w poniedziałek więc będę mogła podać więcej szczegółów
    > odnośnie badań.
    > Kuba ma 2 lata. Kuleje na lewą nogę, jeszcze nie mówi ale widać, że raczej nie
    > sprawia mu to bólu.
    > Rodzinny wysłał na podstawowe wyniki, wyniki moczu były 2 razy większe niż
    > norma. Zmian w płucach nie stwierdzono dopiero zdjęcie wykazało-bezosłuchowe
    > zapalenia płuc.
    > W szpitalu Zrobiono usg bioder, brzucha oraz tomografie jamy brzusznej i głowy
    > oraz pobrano liry krwi. Lekarze na podstawie krwi wykryto zakażenie oraz kiedy
    > to nastąpiło.
    > Dopiero w szpitalu dowiedziałam się, ze był ukąszony przez kleszcza.
    > Jakie badania robiono dowiem sie jutro z wypisu.
  • danonek85 06.02.09, 00:19
    kaga37 napisała:
    "Wypis ze szpitala będzie w poniedziałek więc będę mogła podać więcej szczegółów.."

    Kaga, jakie wieści? Dlaczego przestałaś pisać?
  • danonek85 05.02.09, 10:15
    Szykuję się do podania Amelce Rifampicyny. Boję się tego. Tego, że nie będzie
    jej dobrze tolerować, że pojawią się nowe objawy albo komplikacje, że coś się
    stanie złego, a ja nie będę wiedziała co robić.
    W dodatku, kurcze, dalej nie mam wyników z Lublina!
    Nie wiem czy wykonywać dodatkowe testy na koinfekcje, np. w Diagnostyce???
    Albo oprócz podstawowych badań poziom magnezu, potasu?
  • anetaryd 05.02.09, 11:49
    Danonku czekaj cierpliwie za wynikami z Lublina, skoro w zeszłym tyg je wysłali
    to na pewno do jutra dojdą. Moja Julcia świetnie reaguje na rif z Amelką będzie
    tak samo, nie bój się.
  • naja0401 05.02.09, 21:03
    Kaga37, załóż swój wątek, będzie łatwiej śledzić waszą historię,
    pytac, odpowiadać. Nie ma takiej możliwości, żeby po jakich kolwiek
    badaniach stwierdzić, kiedy nastąpiło zarażenie boreliozą.
  • danonek85 06.02.09, 20:47
    Mam wreszcie wyniki badań z Lublina, robiłyśmy cały komplet, wyszła bartonella
    henselae w klasie IgG i b. quintana w IgG.
    W przyszłym tygodniu bierzemy się do leczenia!
    Amelia czuje się dobrze, choć dziś wyjątkowo łatwo się złości i krzyczy na mamę sad
    Mam też przed sobą wyniki z Poznania na bartonellę z połowy listopada u.r. i są
    negatywne. Zastanawiam się nad tym co pisał tosho w wątku
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80950914&a=80950914

    "5. Dr Burrascano zapytany jaki szczep Bartonelli w badaniu PCR wychodzi
    najczęściej dodatnio u chorych z BLO, odpowiedział, że Bartonella henselae
    (rzadziej Bartonella quintana lub Bartonella Bacilliformis) ale ponownie
    powtórzył, że nie wiemy wciąż czym naprawdę jest BLO i podał nawet możliwość, że
    dodatni PCR na Bartonellę henselae u pacjenta z BLO może być nawet reakcją
    krzyżową z czymś kompletnie innym niż Bartonella henselae!

    Zauważcie - wielu z nas ma dodatnie wyniki przeciwciał w Lublinie na
    Bartonellę. (Nie mylić badania przeciwciał z PCRem)
    Co ciekawe - prawie każdy ma wynik dodatni dla Bartonella henselae i
    Bartonella quintana JEDNOCZEŚNIE.
    Co jeszcze ciekawsze - przeciwciała mają niemalże zawsze tę samą wartość. NIE
    DZIWI WAS TO ?
    Np. u mnie :
    Bartonella henselae igg +64
    Bartonella quintana igg +64
    Czy to czasem nie świadczy o jakiejś reakcji krzyżowej z CZYMŚ ? "


    Co o tym myślicie? Amelia też ma oba wyniki +64
  • franiolek1 06.02.09, 21:34
    Ten sam wynik swiadczy o ustawieniu progu - prawdopodobnie powyzej
    64 juz sie nie liczy, bo to jest prog wysokich przeciwcial i
    pozytywnego wyniku.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • anyx27 06.02.09, 21:40
    Franiołek, nieprawda, bo są osoby na forum z wynikami 128+ lub 256+.
    Ja z Julą w Lublinie tak, jak wy 64+, w Poznaniu obie ujemne.
  • franiolek1 06.02.09, 22:02
    Rozumiem anyx, ale takie stale liczby, to sa wlasnie progi w
    obliczaniu przeciwcial. Dlatego czesto sie powtarzaja.
    Przepraszam jezeli wprowadzilam Cie danonku w blad smile
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • danonek85 08.02.09, 11:56
    franiolek1 napisała:

    > Rozumiem anyx, ale takie stale liczby, to sa wlasnie progi w
    > obliczaniu przeciwcial. Dlatego czesto sie powtarzaja.
    > Przepraszam jezeli wprowadzilam Cie danonku w blad smile

    Chyba wszystko dobrze zrozumiałam Franiolku smile
    Jak sądzisz za jakiś czas powtarzać badania na bartonellę w Lublinie- bo tam
    wyszły pozytywne, czy próbować w Poznaniu?
  • franiolek1 08.02.09, 23:28
    Powtorz po skonczeniu leczenia.
    Nie ma znaczenia czy w Lublinie czy w Poznaniu...jezeli wyjda
    negatywne, to bym powtorzyla i tu i tu, ale wiem, ze to duzo forsy...
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • danonek85 10.02.09, 22:52
    Jeszcze nie włączyłyśmy leczenia Rif a Amelia co jakiś czas skarży się na ból
    brzuszka pokazując żołądek sad Dzisiaj też mówiła, że boli ją serduszko, kiedy
    posłuchałam bardzo szybko biło...
  • ren.ika 10.02.09, 23:02
    Opieka pediatryczna to podstawa. Czy Amelkę bada regularnie ten sam pediatra?
    Dzieci mają szybszą akcję serca od dorosłych, więc przyspieszenie moze być
    subiektywne. Najlepiej badać małej ciśnienie i puls.
    Żołądek i serce potrafią dawać podobne dolegliwości - ból umiejscowiony tuż pod
    mostkiem.
    Jakie probiotyki i w jakich ilościach stosujesz?
  • danonek85 11.02.09, 08:48
    ren.ika napisała:

    > Opieka pediatryczna to podstawa. Czy Amelkę bada regularnie ten sam pediatra?

    Tak, mamy stałego pediatrę.

    > Dzieci mają szybszą akcję serca od dorosłych, więc przyspieszenie moze być
    > subiektywne. Najlepiej badać małej ciśnienie i puls.

    W jaki sposób? Mamy w domu ciśnieniomierz, bo mąż leczy nadciśnienie, ale nie jest chyba odpowiedni.

    > Żołądek i serce potrafią dawać podobne dolegliwości - ból umiejscowiony tuż pod
    > mostkiem.

    Tutaj trochę mnie uspokoiłaś smile

    > Jakie probiotyki i w jakich ilościach stosujesz?

    Stosuję fisioflor, dicoflor koło południa i Optimę na noc.
  • danonek85 11.02.09, 13:57
    Czy ktoś wie z jakiego powodu Amotaks oraz jego zamiennik Ospamox zostały
    wycofane ze sprzedaży? Nie mogę tego dostać w "mojej" aptece.
  • anetaryd 11.02.09, 14:52
    Pierwsze słyszę aby amotaks był wycofany ze sprzedaży, kto ci podał takie
    informacje?
  • danonek85 11.02.09, 18:21
    Informacje takie podał mi farmaceuta z Apteki Gallen w Krakowie. Dzwonił do
    różnych hurtowni i w żadnej nie było Amotaksu. Na DOZ-ie też ten produkt jest
    niedostępny.
  • anetaryd 11.02.09, 18:28
    Danonku w doz owszem nie mięli amotaksu w zawiesinie, idź do innej apteki,
    widocznie apteka w które byłaś współpracuje z hurtownią w której nie mają
    amotaksu, ja zawsze muszę zamawiać wcześniej w aptece i specjalnie dla mnie
    sprowadzają
  • ren.ika 12.02.09, 11:38
    Częste kontakty z pediatrą to podstawa. Ktoś musi dzieci badać i nadzorować
    leczenie. Ja chodzę z Mają do dzieci zdrowych co dwa tygodnie, o ile się nic nie
    dzieje. Jak coś budzi mój niepokój, to wedle potrzeb.
    Nie wiem jaki masz ciśnieniomierz. Do tradycyjnych i półautomatów trzeba tylko
    dokupić mankiet dla dzieci. Najlepiej iść ze sprzętem do sklepu zaopatrzenia
    medycznego, doradzą.
    Czy przed leczeniem też były takie problemy z brzuszkiem u Amelki? To aktywne
    dziecko? Dużo przebywa na dworze? Wzrost i waga - jak wypadają na siatce centylowej?
  • danonek85 12.02.09, 16:06
    Ciśnieniomierz mamy półautomatyczny.
    Amelia rozwija się prawidłowo, niedawno robiłyśmy bilans. Przy wzroście 106cm
    waży 17kg.
    Jest aktywna, ma dużo energii, ciągle fika koziołki, tańczy, bawi się w berka z
    bratem. Wychodzimy codziennie na "świeże" powietrze, raz na jakiś czas chodzimy
    na basen.

    Dziś rano Ami skarżyła się, że bolą ją całe nóżki i stopy.
  • anetaryd 12.02.09, 16:20
    Oj!!! Bolące stópki to jeden z objawów bartonelli.
  • danonek85 21.02.09, 22:19
    Lepiej budzić o 5 rano czy podawać w ciągu dnia 2h po jedzeniu? Chciałabym
    uzyskać jak najlepsze efekty i szukam rozwiązania optymalnego. Z jednej strony
    żeby rif była jak najdalej innych abx i z drugiej żeby probiotyki miały czas i w
    ogóle szansę się namnażać.
    No i żeby dziecko moje miało szansę się wysypiać bo od kilku dni chodzi jak
    lunatyk...
  • danonek85 23.02.09, 21:23
    Jesteśmy od tygodnia na nowym zestawie i pojawił się problem ze szczypaniem
    pupy, a za kilka dni czeka nas puls Tini. Na razie obserwuję dziecko i robię
    badania, ale na wyniki trzeba poczekać.

    Sposób podawania abx postanowiłam zmodyfikować samodzielnie, ponieważ nikt mi
    nie doradził w tej kwestii, mimo zapytań w kilku wątkach.

    Amelia nie wygląda zdrowo, badania nieznacznie odbiegają od normy. Zaczyna się
    buntować przed przyjmowaniem leków.
  • anetaryd 24.02.09, 06:30
    Danonku ja podaję Julce rif ok 7/00 rano po przebudzeniu, nie wybudzam jej
    specjalnie na rif po godzinie śniadanie i przed 9/00 podaje amotaks, zaraz będę
    rozmawiała z dr. Beatą to zapytam jaka musi być przerwa między rif a innymi
    antybiotykami.
  • danonek85 25.02.09, 08:22
    Dziś rano podczas sikania Amelka skarżyła się na ból w okolicy nerek. Chciałabym
    coś zrobić, tylko co? USG? Posiew? Kreatyninę?
    Pomóżcie mi, doradźcie!!!! Czy Wasze dzieci reagowały w ten sposób na leczenie?
  • ren.ika 25.02.09, 11:03
    Mocz ogólny + posiew. Pamiętaj o bardzo dokładnym podmyciu i osuszeniu przed
    pobraniem - ze środkowego strumienia moczu. Próbki od razu zakręcamy i do labu.
    Jeśli nie jest możliwe od razu, do lodówki. Kreatynina wychodzi źle, kiedy jest
    zaawansowana choroba - więc specjalnie bym nie kuła dziecka, najpierw mocz.
    USG brzucha jak najbardziej, u dobrego specjalisty. Oceni nie tylko nerki, ale i
    watrobę. Poza tym lekarz powinien ocenic, czy to ból nerek, czy inna przyczyna.
    Próbowałas ją opukać na wysokości nerek? Jest reakcja?
  • danonek85 25.02.09, 15:08
    Próbowałam, nie ma reakcji. Być może jest inna przyczyna. Kreatyninę można robić
    również z moczu. A kłuć będziemy się tak czy inaczej bo to pora na cały komplet
    badań, do którego zalicza się również kreatynina i amylaza.
  • danonek85 26.02.09, 09:47
    Dlaczego pani w labie pytała-apropos posiewu moczu- czy dziecko bierze jakieś
    leki? Pierwszy raz się z tym spotkałam. Czy stosowane leki mogą zaburzyć wynik
    badania?
  • danonek85 02.03.09, 11:52
    Jestem pełna obaw.
    Amelia czasem narzeka na ból brzuszka i zmęczenie, wczoraj zasnęła na 3 godziny
    w ciągu dnia, złości się i jest drażliwa, nie ma cierpliwości, reaguje
    gwałtownie, raz bolały ją nóżki z rana.
    Jesteśmy od dwóch tygodni na Rif i nie widzę zmian.
    Pozdrawiam wszystkich czytających wink
  • anetaryd 02.03.09, 12:27
    Danonku Julcie też bolą nózki i przeważnie tylko rano. Napisz jak
    przebiegła wizyta.
  • danonek85 25.05.09, 21:46
    Amelia od wczoraj skarży się na ból brzucha, boli nad pępkiem napadowo, są
    chwile wytchnienia ale ból nasila się.
    Dzisiaj było robione USG, wyszły na nim pewne nieprawidłowości, min. obraz
    gwiezdnego nieba na wątrobie i nieco za długa śledziona.
    Z tą wątrobą to ściany naczyń wrotnych są pogrubiałe przy infekcjach układu
    pokarmowego, np. grzybem, bakteriami patogennymi...
    Pomożecie?
  • danonek85 26.05.09, 06:38
    Dziecko zwymiotowało i jest lepiej, ale syn czuje się gorzej- wymiotuje krwią.
  • ren.ika 26.05.09, 08:08
    Niepokojacy ten wynik usg i objawy, nawet bardzo. Amelka nadal na abx? Macie
    pediatrę, który monitoruje leczenie? Jak analizy krwi ostatnie?
    Syn - starszy, młodszy? Napisz coś więcej, a przede wszystkim zaklep wizytę u
    lekarza. Zmartwiłaś mnie sad Napiszę Ci potem maila.

  • danonek85 26.05.09, 08:26
    Amelia jest na Rifampicynie, Rolicynie i Hiconcilu, ale od wczoraj podaję jej tylko probiotyki.
    Mamy pediatrę, ale nie zna się na boreliozie, odesłała nas do zakaźnika.
    Rozmaz krwi, OB, Sód, Potas, Magnez, Próby wątrobowe, Amylaza, Kreatynina są w normie. Badania robione tydzień temu. W morfologii są drobne odstępstwa od normy:
    Leukocyty 4,6
    Erytrocyty 5,1
    Hemoglobina 14,9
    Hematokryt 42
    Płytki krwi 175
    Syn jest młodszy, ma 2,5 roku i o niego się martwię, bo jest osłabiony.
    Amelia uzupełnia płyny, Wiktor nie chce nic jesc ani pic.
  • danonek85 26.05.09, 08:30
    Pani dr robiąca USG zasugerowała badania kału w kierunku bakterii patogennych i
    grzyba oraz badania wątroby. Mam zamiar wykonac w najbliższym czasie.
  • danonek85 28.05.09, 10:00
    To już czwarty dzień. Wczoraj i przedwczoraj wizyta u pediatry. Zapisana smecta,
    orsalit i zalecone dużo picia. Z tym, że wczoraj wszyscy myśleliśmy, że już
    będzie dobrze. A tu wieczorem pogorszenie- wymioty, biegunka i dzisiaj od rana
    narzekanie na ból brzuszka. W moczu wyszły ketony 150 (norma 0-50) dzisiaj
    powtarzamy badania moczu. Badanie kału na rota i adenowirusy wyszło negatywnie.
    Zrobiliśmy bakteriologię i mykologię ale na wyniki trzeba czekać 7 i 10 dni!
    Dzisiaj znowu będziemy u pediatry.
  • ren.ika 28.05.09, 12:02
    Jeszcze bym salmonelle brała pod uwagę.
    Ciałami ketonowymi w moczu się nie przejmuj, zawsze występują przy gorączce i
    wymiotach. Dbaj o nawadnianie. Nie znam dziecka, które dobrowolnie się upaja
    orsalitem. Ale odgazowana cola też nieźle uzupełnia elektrolity. Małymi łykami
    picie, i nigdy podgrzane przy wymiotach. Chłodne lub temp. pokojowa.
  • danonek85 30.05.09, 14:35
    Dzisiaj wyszłam z córką ze szpitala. Jej układ trawienny się uspokoił. A po
    kroplówkach i nawodnieniu stanęła silnie na nogach.
    Ale jest "ale" Po powrocie do domu temperatura Amelki wzrosła do 37,5- 37,7 i na
    jej ciele pojawiły się dziwne plamy. Miała to już wcześniej, w czwartek rano i
    dzisiaj. Nawet nie umiem tego opisać. Pokryte nogi i ręce, kolor czerwony. Mogę
    zdjęcie wysłać na maila.
    Aaa, no i Amelka mówi, że jest słaba. To niby zrozumiałe jeśli je się tylko
    chrupki kukurydziane i zupkę marchwiowo ryżową, ale bolą ja również chyba węzły
    chłonne pod pachami, mięśnie nóg, czasem czuje kłucie w okolicy kolanka.
  • agata2723 30.05.09, 18:42
    Na Twoim miejscu zadzwoniłabym do szpitala. Nie powinnaś tego
    bagatelizować.
    Pozdrawiam. Agata
  • danonek85 31.05.09, 10:09
    Wolałabym skontaktować to z dr Beatą, bo być może to bartonella daje o sobie
    znać, ale nie jest to takie proste, jak się okazuje.
    Do tego szpitala raczej dzwonić nie będę, potrzebna mi rozmowa z MĄDRYM lekarzem.
  • danonek85 31.05.09, 17:33
    Zmiany skórne wyglądają na alergiczne zdaniem Pani Doktor. Podałam Zyrtek i po
    pewnym czasie policzki zrobiły się bledsze, dzisiaj to było naszym głównym
    zmartwieniem, bo plamy na ciele nie były już tak widoczne. A na policzkach owszem.
    Czeka nas przerwa w leczeniu, trzeba podreperować wątrobę. Nie wiem ile to
    potrwa, ale już się martwię o powrót objawów. Jesteśmy tydzień bez abx i już
    Amelia zgłaszała ból karku- nigdy wcześniej nie było tego objawu- bóle paluszka,
    zmęczenie, senność...
    Jutro minie rok od ukąszenia kleszcza.
  • danonek85 31.05.09, 19:57
    O kurde!
    Przeżyłam szok!
    No wygląda to bardzo podobnie! Tylko Amelia te zmiany miała troszkę łagodniejsze.
  • ren.ika 31.05.09, 20:13
    Jeśli na twarzy ma "motyla", to możesz spokojnie obstawić rumień wink
    Niech odpoczywa jak najwięcej, jest osłabiona leczeniem. Po wszystkim skontroluj
    morfologię. Jak swędzi - fenistil przynosi ulgę. Tu jeszcze przeczytaj
    dziecko.onet.pl/817,0,42,rumien_zakazny,artykul.html
  • danonek85 01.06.09, 12:17
    Ren.ika czy ten rumień zakaźny to jest to samo co "trzydniówka"? Bo gdzieś w
    necie tak przeczytałam.
    I coś mi tu nie gra. W trzydniówce jest wysoka temperatura.
    A na tej stronie co podałaś linka napisali, że: "Przebieg jest zazwyczaj
    bezgorączkowy, czasami może pojawić się niewielka zwyżka temperatury (nie
    przekraczająca trzydziestu ośmiu stopni), trwająca jeden - dwa dni"
    Ami nie ma gorączki.
  • ren.ika 01.06.09, 12:20
    Nie to samo co trzydniówka. Gorączka nie zawsze występuje. Ja Ci dałam tylko
    trop, pediatra bez trudno zróżnicuje chorobę. Byłaś już?
  • danonek85 02.06.09, 09:15
    Nie byłam jeszcze, obserwuję uważnie dziecko. Wczoraj po kąpieli zaczerwienienie
    pojawiło się, ale niewielkie, policzki też zbladły. Jutro będziemy na wizycie u
    dr Beaty, będę poruszać ten temat.
  • danonek85 19.06.09, 18:29
    Od 24 maja Amelia nie dostaje antybiotyków.
    2 czerwca robiłyśmy badania: Alat wyszedł podwyższony- 51, LDH 397.
    Dr Beata zapisała Cynarex, Panzytrat, Sylimarol, niestety nie mogłam podawać tych leków, bo Amelia znowu zaczęła wymiotować.
    12 czerwca wizyta w szpitalu i komplet badań:
    - Gazometria, elektrolity, mocz+ posiew, kał na lamblia i pasożyty, kał na rota virus, próby wątrobowe, rozmaz krwi- wszystkie wyniki prawidłowe
    - Morfologia białe krwinki nieznacznie podwyższone
    - Mononukleoza- wynik wątpliwy

    Od 9 czerwca Amelia ma biegunkę, jest zmęczona, wybiera spokojne zabawy,
    od 17-ego budzi się z bólem brzuszka.
    Dostaje Optimę i Smectę, wcześniej Enterol. Niewiele to pomaga. Dzisiaj dostałam wyniki badań na mononukleozę i wiele objawów opisywanych w internecie pasuje, choćby powiększona śledziona i wątroba, utrata łaknienia, zmęczenie, obniżenie aktywności życiowej, ale nie wszystkie.
    Wiem, że nic nie zastąpi konsultacji lekarskiej. Na pierwszy rzut oka widać, że Amelce coś dolega.
    Do tej pory była mowa o zatruciu i o jelitówce i miało przejść po kilku dniach diety i probiotyków. Nie przechodzi.
  • danonek85 20.06.09, 11:54
    Wynik badania:
    Kał- posiew mykologiczny, po 1 dobie inkubacji- dodatni
    Ilość drobnoustrojów w 1 gramie kału 10^4

    Mamy Candidę sad
  • danonek85 23.06.09, 19:48
    Znowu pojawiły się wymioty, po tygodniu przerwy i od dzisiaj ostra, wodnista
    biegunka.
    Pediatra zleciła badanie kału na pasożyty, podejrzewa lamblie albo tasiemca...
  • ren.ika 23.06.09, 20:30
    Współczuję.
    Trzeba zrobić małej Elise w kierunku toksokarozy i poszukać pediatry
    parazytologa. Wiesz, że przy tokso jest podzyższony poziom Aspat i Alat? Inne
    objawy łudząco zbieżne z Bb. bóle mięśniowe, bóle stawowe, drżenie mięśni,
    wysypka na skórze twarzy, bóle głowy, kaszel, anginy, nocna potliwość, luki w
    pamięci, ból kości i stawów itd.
    Może w Sanepidzie spróbuj zrobić badanie, albo w jakimś instytucie chorób
    zakaźnych lub tropikalnych - mają doświadczenie w szukaniu robali.
    W obrazie krwi są jakieś zmiany?
    abx pogarszają sprawę niestety
    www.antylicho.pl/inwazja-robakow-jelitowych.html
  • franiolek1 23.06.09, 21:03
    Czy Amelka ma goraczke?
    Czy robiliscie posiew na clostridium difficile?
    Jezeli nie, to trzeba to zrobic dosc szybko.
    Czy podawaliscie Enterol?
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • danonek85 23.06.09, 23:56
    Dziękuję za rady. Lekarz parazytolog faktycznie może się przydać.
    Ren.ika dlaczego akurat toksokaroza?
    Badań krwi w ostatnich dniach nie robiłam, te z przed tygodnia są dobre. Ale
    wybieram się do laboratorium, chciałabym zrobić jakieś przeciwciała na pasożyty
    z krwi, bo badania kału mają małą wykrywalność. Może masz doświadczenie w tym
    kierunku? Jakie to miałyby być badania, bo jeśli chodzi o tasiemca to pediatra
    powiedziała, że z krwi się nie robi badań.

    Franiołku, Amelka nie ma gorączki. Nie pomyślałam o zrobieniu badań na
    clostridium difficile. Jak się nazywa to badanie? Wykonamy je jak najszybciej.
    Podawałam Enterol, ale jakiegoś piorunującego efektu nie było. Dlaczego pytasz?
  • franiolek1 24.06.09, 00:03
    Bo przy antybiotykach clostridium to glowne niebezpieczenstwo.
    Trzeba zrobic posiew z kalu. Zrob to badanie jak najszybciej.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • danonek85 06.07.09, 14:10
    Bakteriologia i mykologia kału wyszły dobrze. Pasożytów żadnych nie udało nam
    się znaleźć (ale przeleczyliśmy mimo to), badania podstawowe są w normie, objawy
    ustąpiły.
  • danonek85 05.08.09, 09:39
    Wczoraj padła decyzja o powrocie Amelki do leczenia: Rifampicyna, Klacid i
    Tinidazol.
    Trochę boję się reakcji organizmu po dwumiesięcznej przerwie, ale jestem
    przekonana o słuszności powrotu do leczenia. Przed przerwą były jeszcze objawy.
    Pojawił się jednak nowy, stary kłopot. Młodszy syn wymiotuje i ma biegunkę,
    Amelia skarży się na ból brzucha sad Co to do licha jest?!
  • danonek85 11.08.09, 21:47
    Od jutra zaczynam podawanie abx.
  • danonek85 12.09.09, 19:11
    Zbliża się dzień urodzin Amelki. Chciałabym z tej okazji przygotować dla niej
    specjalny smakołyk. Może niekoniecznie tort, ale coś tego rodzaju na słodziku.
    Ma ktoś wypróbowane przepisy?
  • piwis78 12.09.09, 19:50
    Z Okazji urodzin dla Amelki dużo zdrówka i wiele słomeczka w
    życiu.piwis78
  • a.guzia 12.09.09, 19:51
    Wiesz, tak się składa, że też niebawem mam urodziny i mam świetny przepis na
    ciachosmile 250 g płatków owsianych, paczka orzechów włoskich (pokroić), paczka
    płatków migdałowych, pół kostki masła, 6g cukru brzozowego + nieduża łyżka miodu
    (zamiast miodu można dać więcej cukru brzozowego)
    Przygotowanie:
    - Masło roztopić na patelni,
    do roztopionego masła dodać cukier i podaną ilość miodu,
    - zdjąć patelnię z ognia i dodać bakalie (dokładnie wymieszać)
    - masę przełożyć do podłużnej, wcześniej wysmarowanej masłem, foremki. Dobrze
    ugnieść łyżką, zeby nie było luźne.
    - Piec ok. 30min w temp. 180 st.

    Po wyjęciu z piekarnika, delikatnie pokroić. Pozostawić do wystygnięcia, żeby
    ciasto mogło się dobrze skleić.
    Pyyyyychabig_grin Polecamwink W poniedziałek będę się zajadaćsmile

    Przepis można modyfikować na wiele sposobów. Składniki mogą być różnorakie. Z
    oczywistych względów są te a nie inne.
    Życzę smacznegowink
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • danonek85 14.09.09, 23:05
    A.guzia, mam zamiar wypróbować Twój przepis w najbliższy weekend, dziękuję big_grin
    Brzmi smakowicie smile
    O cukier brzozowy zapytam na najbliższej wizycie Panią dr i będę miała jasność smile
    Od września Amelia chodzi do przedszkola, miewa się znakomicie. Jest radosna,
    energiczna i pełna dobrego humoru.
    Na pulsie Tini trochę się złości i jest niecierpliwa, badania w normie.
    Pozdrawiamy
  • danonek85 17.09.09, 12:44
    Na wczorajszej wizycie dr Beata podjęła decyzję o zakończeniu leczenia Amelki.
  • anetaryd 17.09.09, 17:09
    Super, bardzo się cieszę, równolegle zaczęłyśmy leczyć dzieci wy już kończycie a
    my nadal na abx i szczerze mówiąc końca nie widać. Całuski
  • danonek85 18.09.09, 11:27
    Dziś rano Amelia mówiła, że boli ją prawe kolano. Jestem zaniepokojona, bo
    wyczulona już na niektóre objawy. Na razie nic nie robię, ale będę ją obserwować.
  • danonek85 22.09.09, 10:29
    Niedziela- ból paluszków prawej stopy
    Poniedziałek- zmęczenie, rano w drodze do przedszkola.

    Chcę zrobić badania na bartonellę, ale nie wiem gdzie. Lublin, Poznań, czy Zabrze?
  • anetaryd 22.09.09, 12:14
    Bartonelle zrób w Lublinie lub u dr. Wielkoszyńskiego.
  • danonek85 23.09.09, 09:11
    Dr Wielkoszyńskiego ma nie być do końca września, więc pozostaje Lublin.
  • danonek85 30.09.09, 09:48
    PCR na boreliozę wyszedł negatywny.
    Powinnam zrobić jeszcze bartonelle?
    Objawów niepokojących u dziecka nie obserwuję.
  • home-1 13.09.09, 17:18
    Życze powrotu do zdrowia! Właśnie przeczytałam cały Wasz watek i mam nadzieje,
    że w końcu pozbędziecie się tych robali. Serdecznie pozdrawiam!

    Co do smakołyku to gdzies na forum był całkiem fajny przepis na sernik...jak
    znajde to wkleję
  • anetaryd 13.09.09, 22:47
    Wszystkiego dobrego dla Amelki, dużo dużo dużo zdrówka bo chyba to dla każdego
    jest najważniejsze.
    Cukier brzozowy z tego co wiem też jest zakazany, może zamiast tego dodasz
    słodzik, oczywiście zawsze jest jakiś minus jak wiadomo słodzik nie jest zbytnio
    polecany dzieciom.
  • a.guzia 14.09.09, 08:28
    Cukier brzozowy daje w orgazmie odczyn zasadowy a nie kwasowy jak zwykły cukier,
    który karmi nie tylko grzybki ale i bakterie. W organizmie jest przetwarzany 4
    razy wolniej, co powoduje niezwykle niski indeks glikemiczny we krwi po
    jedzeniu. Mnie przynajmniej on nie szkodzi, więc nie widzę problemu. Ale nie
    używam go za często, tylko na wyjątkowo okazjesmile
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • a.guzia 14.09.09, 08:29
    miało być organizmietongue_out sorki
    --
    Aniele Boży Stróżu mój
    ty właśnie nie stój przy mnie
    jak malowana lala
    ale ruszaj w te pędy (...)
  • danonek85 14.09.09, 22:57
    ;P
  • venla 04.10.09, 22:14
    Jak czuje się córeczka? Nadal jest bez objawów bb i bez leczenia?
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd"J.P.II
    Miłosz
    Oskar
  • danonek85 05.10.09, 14:55
    Córka czuje się bardzo dobrze, dziękuję smile Nie ma borelkowych objawów, podaję
    jej tylko Optimę, Oeparol i tran (jeszcze ok. 2,5 miesiąca). Jak długo trzymać
    dietę?
    Na ciele Amelki utrzymuje się coś w rodzaju wysypki, taka kaszka manna, która
    sprawia, że skóra nie jest miła i delikatna w dotyku. Ktoś z Was ma taki objaw?
    Sądziłam, że to efekt uboczny antybiotyku i jak odstawimy leki problem zniknie,
    ale nie znika...
  • danonek85 16.10.09, 11:08
    W przedszkolu, do którego chodzi Amelka panuje ospa wietrzna. Jesteśmy krótko po
    zakończeniu leczenia, mała czasem się drapie po stopach albo kolankach
    (zauważyłam, że jej młodszy brat również) niedawno przeszła jelitówkę (nie miała
    biegunki, tylko wymioty przez 2 noce). Czy w jej przypadku powinnam szczególnie
    się martwić tą ospą? Tzn. jak mogę stwierdzić ewentualną osłabioną odporność? Są
    na to jakieś badania?
  • gosiunia_k 16.10.09, 13:01
    Witaj danonku
    Ja wprawdzie jestem nieco starsza od twojej córeczki a właściwie
    mogę być jej mamą ale niestety mam podobne objawy skórne jak twoja
    Amelka. Wypryski grudkowate, które można okreslic jako podskórna
    kasza manna lekko zaczerwienione, nie swędzące uprzykszaja mi życie
    od kilku miesiecy. Podobnie jak Ty sądziłam, że jest to skutek
    uboczny któregoś z antybiotyków. Jednak ten problem trwa mimo
    zakończenia leczenia po roku. A właściwie nasilił się po zakończeniu
    leczenia. Były różne koncepcje etiologii tego zjawiska: aktywna
    bebeszia lub inne draństwo. Ale oostatnie wyniki na bebeszię są
    ujemne, więc nadal nie wiem co o tym sądzić.
    Byłam z tym u dermatologa, który usłyszawszy moja historię leczenia
    stwierdził, że leczenie będzie metodą prób i błędów. Ponieważ
    aktualnie najwięcej mam tych grudek na czole /na granicy włosów/ i
    dekolcie /tu zawsze miałam najwięcej/ stosujemy na noc Duac w żelu,
    w ciągu dnia maść Tormentiol i pomocniczo robioną nalewkę na
    spirytusie. A więc jest to podejście do leczenia takiego jak w
    klasycznym trądziku. Stosuję ta kurację dopiero 3 dni, więc wielkiej
    poprawy jescze nie widzę. Ale nie pojawiają się nowe ogniska.
    Moim innym zmartwieniem po zakończeniu leczenia było silne wypadanie
    włosów w skali gigantycznej. Seboradin troche pomaga ale całkowicie
    nie wyciszył problemu.
    Po zakończeniu leczenia biorę sporą ilość "wzmacniaczy", zarodniki
    reishi, witaminy, tran, krzem i inne mikroelemnty. Może należy
    odstawić wszystko i patrzeć na reakcję skóry. Sama nie wiem.
    pozdrawaiam Was
    gosia
  • danonek85 30.03.10, 09:53
    Witajcie po dłuższej przerwie smile
    Co jakiś czas Amelka skarży się na ból brzuszka. Poboli przez chwilę,
    potem przechodzi i za jakiś czas znowu.
    Sądziliśmy z mężem, że być może dziecko się stresuje, że może
    wydarzyło się coś w przedszkolu, bo te bóle pojawiają się zawsze
    rano, ale nie. W związku z tym- i czekającym szczepieniem-
    postanowiłam zrobić badania na bartonellę w Lublie. Obie klasy wyszły
    ujemne. Z jednej strony ulga, ale dzisiaj znowu bolący brzuch rano i
    "myślenice" co dolega mojemu dziecku...
    Mija właśnie pół roku od zakończenia leczenia i szykujemy się do
    zrobienia Western Blota... ale mam już dosyć samotnego zadręczania
    się i postanowiłam podzielić się z Wami wątpliwościami. Wiem, że
    jakaś dobra dusza coś mi podpowie smile
    pozdrowienia
  • anetaryd 30.03.10, 12:11
    Danusiu a co z dietą, nadal Amelka bierze probiotyki?
  • mniamumniamu 30.03.10, 12:45
    Popieram pytanie o dietę. Miałam taki okres, gdy dość często bolał mnie brzuch
    nie wiadomo z jakiego powodu. Nawet wtedy porobiłam badania na pasożyty, bo już
    sama nie wiedziałam, gdzie szukać przyczyny. Potem zaczęła się historia bb i
    temat brzucha zszedł na dalszy plan. W związku z bb przeszłam na dietę
    antygrzybiczą, zaczęłam łykać probiotyki i nagle okazało się, ze ból zniknął.
    Jeszcze przed rozpoczęciem diety zrobiłam badania na candidę i wyszedł minimalny
    przerost, lab w opisie stwierdził, że taki przerost nie powinien dawać objawów i
    nie wymaga specjalnego leczenia, wystarczy właśnie probiotyk.
    Domyślam się, że skoro Amelka chodzi do przedszkola, to pewnie nie trzyma już
    restrykcyjnej diety, może jakiś grzybek w zwiazku z tym zaczął działać?
  • szila2008 30.03.10, 21:50
    Też pomyślałam o grzybku.
  • anyx27 30.03.10, 22:16
    A odrobaczacie małą regularnie? ma osłabioną odporność, moze to pasożyty?
  • pogryziony2010 30.03.10, 22:32
    Prędzej niż pasożyty to chyba oprócz wymienionej już bartonelli i grzybicy może Jersinioza albo np Heliobacter Phylori? W oby tych chorobach bóle brzucha to podstawowy objaw.

    Oczywiście z wiadomych względów grzybek na pierwszym miejscu, ale jeśli to nie grzybek trzeba będzie się zastanowić nad czymś innym.
  • venla 30.03.10, 22:50
    Mój syn zakończył leczenie w połowie października i od ok.2 tygodni dopiero nie
    ma już białego języka po zjedzeniu czegoś zakazanego. Cały czas dawałam mu
    probiotyki i tran, ale jednak był mocno wyjałowiony i szybko łapał grzybka.
    teraz juz jest spokój. Nie ma bóli brzucha ale za to czasami boli go głowa, dziś
    nawet położył się w dzień, co nigdy się nie zdarzało. Leczyłam go niecałe 3 m-ce
    zaraz po pojawieniu się rumienia. Danusia, trzymam kciuki za Amelkę, oby
    wszystko minęło. Wiem co znaczy życie w ciągłym stresie i doszukiwaniu się
    boreliozy we wszystkich objawach chorobowych. Nie wiem, kiedy to miniesad...
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd"J.P.II
    Miłosz
    Oskar
  • danonek85 31.03.10, 09:40
    Amela nie dostaje już regularnie probiotyków, ostatnio miała zapalenie
    ucha- brała antybiotyk- oczywiście dawałam jej osłonę, ale być może za
    krótko... Dzięki za Waszą czujność smile
    Co do odrobaczania, to leczyliśmy się niedawno, więc to chyba nie to.
    Właściwie to staram się zapomnieć o bb, Amela chyba już zapomniała. Ma
    teraz zupełnie inne życie, jakby nowe smile
    Życzę wszystkim powrotu do dobrej formy, pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.