Gazeta.pl   Forum   Zdrowie   Borelioza   Debecylina

Borelioza

założyciel: borelioza1

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Debecylina

    stachenka 18.12.08, 17:23 Odpowiedz
    Ponieważ dawne wątki się zarchiwizowały, zakładam nowy.

    Miałam wczoraj (środa) próbę i przyznam, ze mocno się zdziwiłam na wieść, że
    gdyby zastrzyk był w piątek, to próba byłaby już nieważna. Poza tym,
    pielęgniarka twierdzi, że próbę robi się przed każdym zastrzykiem surprised
    (na dodatek próba jest z debe, więc automatycznie zostaje mniej leku na
    zastrzyk).
    No i jestem ciekawa, czy ci, którzy już brali debecylinę, są w tej chwili
    równie zdziwieni jak ja kilka godzin temu.

    I jeszcze pytanko, ile płaciliście za 1x 1200000j.m.?


    P.S
    W aptece powiedzieli, że jeszcze nigdy nie mieli debecyliny! big_grin
    No to chyba już z piąty raz poszerzyłam im asortyment.

    --
    myslnia.bloog.pl
    www.borelioza.org
    "Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze" -słowa pewnego lekarza
    • Re: Debecylina

      anna.zyg 18.12.08, 18:12 Odpowiedz
      ja nie jestem wcale zdziwiona. Może przed moimi przeżyciami (wstrząs) byłabym
      ale teraz to wcale i to jest racja. BTW mam na "zbyciu" 10 ampułek debe.
      --
      Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz stracisz życie
      • Re: Debecylina

        kurkazlotopiorkaa 18.12.08, 18:56 Odpowiedz
        Znam osobę która jako małe dziecko często chrowała,
        a wtedy szprycowali zastrzykami.
        Pewnego razu ta osoba miala przez iles tam dni dostawac włśnie
        debeceline i po ktorymś dniu wstrząs i drgawki.
    • Re: Debecylina

      elunia555 18.12.08, 18:33 Odpowiedz
      Witam serdecznie!
      Wczoraj wzięłam trzeci zastrzyk debecyliny.Moja przyjaciolka lekarka
      mówiła,że będę musiała próbę robić w szpitalu i zastrzyki też , bo
      oni w przychodni nie robią ani prób ani zastrzyków.
      Jak wykupiłam debecylinę poszłam do swojej przychodni i bez problemu
      mi zrobiono próbę do odczytu kazano mi przyjść za 24 godziny.Byłam
      trochę zdziwiona bo po próbie zaraz wyszłam nie kazano mi czekać.
      Każdy zastrzyk wykonywała inna pielęgniarka i pytają mi się za
      każdym razem czy mam zastrzyki znieczulające.Jestem wytrzymała na
      ból i uważam,że nie ma takiej potrzeby.
      Płaciłam za 20 szt. zastrzyków 12 zł chyba jakieś jeszcze grosze.Nie
      wiem gdzie paragon schowałam.
      Wczoraj byłam u lekarki i dostałam receptę na następne 20
      sztuk.Pielęgniarka mówiła żebym wykupiła w tej samej aptece, bo moze
      będzie ta sama seria.Powiedziała,że gdyby była inna seria to
      musiałaby próbę robić.
      Tak to fakt, trudno jest dostać debecylinę, bo w tej aptece gdzie
      zamawiam przez internet odpisali,że nie ma na stanie w hurtowni
      gdzie się zaopatrują.Inne apteki też odpowiadały, że trzeba zamówić.

      Pozdrawiam
      elunia555
      • Re: Debecylina

        stachenka 18.12.08, 18:42 Odpowiedz
        12zł za 20szt.? Jak to zrobiłaś? surprised
        Zapłaciłam 3,20 za 1szt. na receptę ze zniżką.

        W mojej aptece też obawiali się, że w hurtowni nie będzie, ale sprawdzili i jest.

        Ciekawe, czym się różnią te serie, że na jedną można być uczulonym, a na inną
        nie, hmm... I co? I jak uczulenie, to wymieniać 20szt. na inne 20szt., bo może
        będzie ok? Porąbane.

        --
        myslnia.bloog.pl
        www.borelioza.org
        "Only a few find the way, some don't recognize it when they do, some don't ever
        want to." z American McGee's Alice suspicious
        • Re: Debecylina

          nataszkam 18.12.08, 21:53 Odpowiedz

          Jesli zaczynasz brac nową serię debe, to niestety (albo stety)
          trzeba zrobić kolejną próbę. Zdarzały sie (ponoć) w przeszłości
          przypadki, że zmiana leków (inna seria) dawała objawy,
          zakwalifikowane jako wstrząs.

          Natomiast to, o czym pisze kurkazlotopiorkaaa, to, co może się
          zdarzyć ZA KAŻDYM razem przy podawaniu, to zespół Hoigne'a. Wynika
          to z zatkania małego naczynia krwionośnego (np. mózgowego) drobinką
          leku (debe do podania jest ZAWIESINĄ), a nie z reakcji uczuleniowej.
          Jedno i drugie może skończyć się tragicznie, dlatego wazne jest
          wykonanie próby, no i odpowiednia technika przygotowania i podania
          leku.
          To, co opisujesz Stachenka, odnosnie debe, to jakiś cyrk po
          prostu smile Kiedyś debe podawały wszystkie pielęgniarki; teraz na sam
          widok zlecenia dostaja drgawek, bo ponoć to niebezpieczny lek big_grin
          Kiedyś było nie do pomyślenia, aby nie umiec wykonac próby (odp.
          liczba j.m. w 0,1 ml), a teraz proszę- wolna amerykanka big_grin
          Ponad półtora roku temu opisywałam tu naszą przygodę z debe- cud, że
          zyjemy wink

          Chyba najlepiej znają się na podawaniu debe stare (stażem)
          pielęgniarki np. z wenerologii czy dermatologii.
          --
          Borelioza-Stowarzyszenie Chorych
          Borelioza-co musisz wiedzieć...
          "Przyjaciele są jak ciche Anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze
          skrzydła zapominają jak latać" A. de Saint-Exupery kwiat
          • Re: Debecylina

            stachenka 18.12.08, 22:50 Odpowiedz
            Pamiętam jak opisywałaś tą swoją przygodę.

            Czyli próba nie przed każdym zastrzykiem, tylko przed zaczęciem nowej 20-tki.
            "Drobna" różnica wink

            Fakt: tylko jedna z pięciu pielęgniarek potrafiła zrobić próbę.
            Fakt2: tylko ona jedna wie, jak podać zastrzyk(!)
            Stara stażem faktycznie jest, ale pozostałe też nie młode, na dodatek jedna
            zakaźna, więc chyba powinna być obcykana w abaxach.

            No nic, grunt, że będą mi robić te zastrzyki! smile

            --
            myslnia.bloog.pl
            www.borelioza.org
            "Pacjent z boreliozą jest zepchnięty jak gówno na pobocze" -słowa pewnego lekarza
          • Re: Debecylina

            dobbiaco 18.12.08, 23:22 Odpowiedz
            Chyba żartujecie,albo..ktoś z was sobie żartuje!!??Dzieckiem byłam i
            brałam debe+prokaainowa+krystaliczna co miesiąc!O zadnych
            "znieczulaczach"nikt nawet nie bąkał;próby były przed kazdym
            zastrzykiem-nawet z tej samej serii-można się uczulić"w
            trakcie"terapii..Coś te siostrzyczki..jakieś bojażliwe i..mało
            wydajne się zrobiły..Prócz termoforu i 3-dniowego zwolnienia ze
            szkoły-na bolacą pupę-żadnych innych "pieszczot"nie przypominam
            sobie,by zaistniały...
            --
            vero amore
            • Re: Debecylina

              stachenka 19.12.08, 00:12 Odpowiedz
              > Chyba żartujecie,albo..ktoś z was sobie żartuje!!??Dzieckiem byłam i
              > (...) O zadnych
              > "znieczulaczach"nikt nawet nie bąkał

              No wiesz, kiedyś też trzeba było pić paskudne wapno musujące i nikt nie bąkał o
              żadnych smaczkach, a teraz jeżynowe, pomarańczowe, cytrynowe, jak chcesz. To źle?

              --
              myslnia.bloog.pl
              www.borelioza.org
              Nie należy mnożyć wątków bez potrzeby - brzytwa admina.
              • Re: Debecylina

                dobbiaco 19.12.08, 00:52 Odpowiedz
                Sorry..Widocznie nie jestem na bieżąco..A..komu debe pomogła
                jednoznacznie??Są jakieś takie osoby??Debe jest(Była!
                )dobra..
                --
                vero amore
                • Re: Debecylina

                  stachenka 19.12.08, 01:05 Odpowiedz
                  Tak a propos, słyszałam niedawno w DD TVN (było to w ramach akcji jednej z
                  dużych gazet, nie pomnę której), że 75% Polaków niepotrzebnie cierpi z powodu bólu.

                  --
                  myslnia.bloog.pl
                  www.borelioza.org
                  "Prawda jest kopciuszkiem, stoi u drzwi półotwartych, czeka aż ją wpuszczą.
                  Najchętniej bywa używana do zmywania naczyń." K.I.
        • Re: Debecylina

          elunia555 18.12.08, 21:58 Odpowiedz
          >12zł za 20szt.? Jak to zrobiłaś? surprised

          Nic nie robiłam dałam receptę i zamówili zastrzyki a następnego dnia
          odebrałam i zapłaciłam.
          Odszukałam paragon dokładnie zapłaciłam za Debecylinę-20 szt. 12,80
          zł,
          Natrium ch.-20 szt.-1,78 ogółem:14,58 zł.

          --
          elunia555
    • debecylina

      dartom.www 18.12.08, 18:42 Odpowiedz
      hmmm a na co bierzesz tą debecyline?
    • stachenka

      dartom.www 18.12.08, 19:11 Odpowiedz
      prosze odbierz maila stachenka@gazeta.pl


    • Re: Debecylina

      mithrim 19.12.08, 09:58 Odpowiedz
      Jestem zdziwiona,Biorę debe od trzech miesięcy,próbę zrobiłam raz przed podaniem
      pierwszej dawki,potem już nie robiłam prób.Różne są podejścia personelu
      medycznego co do prób, jedni mówią żeby ponowic próbę przed każdą nową serią
      ,ale robienie prób przed każdym wstrzyknięciem uważam jako wielką przesadę, to
      chyba właśnie próba pozbycia się pacjenta.
    • Re: Debecylina

      mithrim 19.12.08, 10:16 Odpowiedz
      stachenko polecam też znieczulenie w postaci lignokainy 2% lub 1% dużo łatwiej
      znieśc te zastrzyki,kilka lat temu brałam bez znieczulenia i teraz wiem jaka
      jest różnica,ligno też może uczulac,ale ostatnio lekarka powiedziała mi że
      musielibyśmy nic nie brac bo tak naprawdę wszystko może uczulic.Ja po którymś
      zastrzyków wpadlam w drgawki ale mnie akurat koleżanka podała w naczynie
      krwionośne,wszystko jednak dobrze się skończyło
      • Re: Debecylina

        elunia555 19.12.08, 16:56 Odpowiedz
        Uważam ,ze bez sensu jest brać zastrzyki znieczulające.Na zastrzyki
        z abx doustnych po 27 miesiącach przeszłam z powodu tego,ze
        wymiotowałam miałam biegunkę, podwyższone o 50% w stosunku do normy
        badania w kierunku wątroby oraz powiększoną Wątrobę.
        Biorąc zastrzyki wątroba jest mniej obciążona i po co dodatkowo
        przyjmować jakąś chemię.
        Bóle stawów związane z Boreliozą są znacznie silniejsze i tez je
        znoszę trzy i pół roku.
        Pozdrowienia
        --
        elunia555
    • Re: Debecylina

      trinity28 16.03.09, 19:02 Odpowiedz
      Mi debecylina pomogła. Byłam na niej w super stanie.

      Co do debecyliny i bólu. Cóż ludzie mają różne progi bólu. Mi wszyscy mówili że
      mam bardzo niski, a brałam 2 razy w tygodniu po 2400tys j. przez 1,5 roku i
      przeżyłam. He,he,he
      • Re: Debecylina

        eter05 17.03.09, 06:44 Odpowiedz


        Biore debecyline od3 miesiecy ,jest dobrze i nikt nie
        wydziwia nad podawaniemWiedza ze lecze bb i nikt sie niczemu nie dziwiOstatnio
        poproszono mnie o kontakt zzzztym kto mnie leczyJ est to ciekawe bo
        zainteresowal sie szpital /wcale nie zakazny.
        --
        eter05
        • Re: Debecylina

          eter05 19.03.09, 08:50 Odpowiedz
          Troche mnie przerazil ten zespolHoignea bo po zastrzyku spokojnie udaje sie do
          domu zakladajac ze proba ujemna zalatwila sprawe.
          --
          eter05
      • Re: Debecylina

        reni5553 17.03.09, 08:08 Odpowiedz
        Przy debe trzeba byc czujnym za każdym razem
        rok temu brałam ją 2,5 m-ca
        teraz 4 m-ce (po 2400000/tydzień)i jak dotąd bez jakichkolwiek
        sensacji, żadnych reakcji uczuleniowych, pomimo tego, że w
        dzieciństwie byłam uczulona na penicylinę
        wczoraj przeszłam, o czym pisała wcześniej Nat, łagodny zespół
        Hoigne'a, potrzymało z godzinkę z hakiem i puściło,
        www.grupy.senior.pl/wstrzas-anafilaktyczny-a-zespol-hoigne-a,t,33800,2.html
        siedziałam murem w przychodni w tym czasie.
        • Re: Debecylina

          halci3 19.03.09, 08:26 Odpowiedz
          Witam,ja wzielam 30 debe po 1200000 3 x w tygodniu jeszcze mi
          zostało 10 zastrz.Nie robiono mi proby .Biore w osrodku zdrowia w
          gabinecie zabiegowym /po podaniu musze odczekac 30 minut/i dac 10 zł
          za zrobienie zastrzyku.Wszyscy lamentuja nade mna /ze sluzby
          zdrowia/ze tak duzo antybiotyku.Pan ordynator z zakaznego gdzie
          mieszkam jak poszłam ze skierowaniem do niego na oddział to mi
          powiedział,ze musi się umowic ze mna na wybicie z głowy
          boreliozy .Miałam 2 wyniki WB/Lublin i Kopernika Krakow/pozytywne i
          PCR tez pozytywny ale zaparłam sie ,ze zwycieze obrzydliwa
          wspoltowarzyszke
          • Re: Debecylina

            piotr.kurkiewicz 19.03.09, 09:00 Odpowiedz
            Witam
            Debecylina jest starym ale db antybiotykiem,nieco zapomnianym,bo są
            z tej samej grupy(czyli penicylin) preparaty doustne.I jest-w
            przeciwieństwie do ceftriaksonu-tania.Ale trzeba mieć kilka rzeczy
            na uwadze
            1.nie działa na forme L kretka.
            W przewlekłej boreliozie -sa doniesienia- dominuja kretki w formie
            L,czyli bez ściany komórkowej(a debecylina jak inne beta-laktamy
            oddzialywuje na metabolizm ściany komórkowej).I tak prof S Dona(np
            tłumaczenie jego artykułu-materiały dla lekarzy na stronach
            Stowarzyszenia) praktycznie jej nie stosuje.Na formę L działają
            tetracykliny,makrolidy,fluorochinolony
            2. są doniesienia że krętek-mówiąc w uproszczenie-szybko w
            niekorzystnych warunkach przyjmuje formę L i "ucieka" przed
            ceftriaksonem-czyli także przed debecyliną
            3. debecylina tak jak szereg innych antybiotyków nie penetruje do
            cyst
            4. debecyliny nie powinno się stosować w monoterapii w boreliozie-
            być moze nowe wytyczne (są przygotowywane) ILADS juz beda to
            uwzględniały
            5. nie ma sensu przed kazdym podawaniem debecyliny robic testów
            prowokacyjnych,czy dana osoba nie ma na nia alergii
            6 ogólny tręd w terapii boreliozy-lekarzy z ILADS-jest,by stosować
            jednocześnie antybiotyki oddziaływujace na wszystkie formy kretka
            boreliozy,tak jak to jest w terapii zakażen innymi bakteriami
            majacymi formę L np Mycobacterium
            Piotrek K
            • Re: Debecylina

              halci3 19.03.09, 09:24 Odpowiedz
              czy dobrze to zrozumiałam,ze biore niepotrzebnie debecyline mam 16 letnia
              borelioze,wczesniej wziełam 90 wlewow 2g biotraksonu
              • Re: Debecylina

                reni5553 19.03.09, 09:41 Odpowiedz
                Debecylina nie powinna być stosowana w monoterapii, a w konfiguracji
                z innymi abx
                Ja np. ją mam w zestawie na bartonellę z chinolonami i innymi abx.
                • Re: Debecylina

                  reni5553 30.04.09, 12:36 Odpowiedz
                  ^
                  • Re: Debecylina

                    fionka21 30.04.09, 21:32 Odpowiedz
                    Powiedzcie mi jak to jest z prędkością wstrzykiwania debecyliny. Ponieważ
                    zastrzyk jest bolesny, proszę pielęgniarkę o szybkie wstrzyknięcie, bo krócej
                    boli. Czy to większa ryzyko zespołu
                    Hoigne'a?

                    Jestem po trzecim zastrzyku i zrobiło mi się bardzo dobrze smile
                    • Re: Debecylina

                      reni5553 30.04.09, 22:53 Odpowiedz
                      Debe im wolniej podawana tym jest mniej bolesna
                      szybsze podawanie sprawia więcej bólu
                      z kolei za wolno też nie można podawać bo zapycha się igła
                      nie wiem jaki wpływ ma tempo podawania na zespół Hoigne'a ?

                      Ja przy debe mam lignokainę 1 % i kilka minut przed podaniem zmrażam
                      miejsca do nakłucia wkładami do przenośnych lodówek. Działa. Biorę
                      debe 6 m-cy wcześniej brałam przez 2,5 nie wiem jak wytrzymałabym
                      bez tych spsobów wink.
                      • Re: Debecylina

                        fionka21 03.09.09, 11:49 Odpowiedz
                        Czy ktoś z Was miał problemy z morfologia krwi po debecylinie?

                        Ja właściwie od początku leczenia bb (czyli przez ponad 2 lata) mam skłonność do
                        leukopenii, ale przed rozpoczęciem debecyliny jakoś sobie z tym radziłam.

                        Teraz poziom leukocytów spadł mi do 2,4 tys (przy normie 3,8), a do tego mam też
                        trochę za mało płytek - 124 tys. (norma 140 tys). Czekam na poradę lekarza.

                        Czy ktoś miał podobnie? Co się wtedy robi?

                        Na razie odstawiłam abxy, ale ostatni zastrzyk debe- wzięłam 3 dni temu. Działa
                        ponoć 2 tygodnie...
                        • Re: Debecylina

                          reni5553 04.09.09, 00:10 Odpowiedz
                          debe działa (utrzymuje się) chyba nieco dłużej
                          leukocyty faktycznie spadły Ci mocno
                          na debe nie miałam leukopemii
                          miałam ją na innym zestawie
                          zmodyfikowałam leczenie właśnie z innych abx na debecylinę+abx + 6 tabletek
                          iskialu dziennie + Q10 i inne odpornościowe suplementy.
                          po miesiącu-dwóch, wróciłam do normy.
                          • Re: Debecylina

                            baska192 04.09.09, 00:48 Odpowiedz
                            Debecylina utrzymuje sie tydzien lub nieco dluzej(kompendium lekow -
                            Pharmindex).Mysle,ze to zalezy od dawki.Na zwiekszenie leukocytow
                            franiolek polecala tabletki iskial i lezec ,lezec.Ja bralam bite 1.5
                            roku i w dodatku ciagle w ten sam posladek.Wytrzymasz!!!Ale pamietaj
                            musi byc 1%lignokainy.Nie boli zupelnie.Po zastrzyku bolalo mnie
                            mniejsce najwyzej 1 dzien.
                            • do reni

                              swigonka 04.09.09, 09:05 Odpowiedz
                              raniu brałaś debe razem z tavanikiem? czy z czym?
                              sądzisz, że pomogła? raz w tygodniu? tak?

                              --
                              Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

                              Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
                              • Re: do reni

                                reni5553 04.09.09, 10:28 Odpowiedz
                                debe brałam ok 6,5 m-ca min. z tavanikiem (wcześniej z tetracykliną)
                                kilka pierwszych tygodni miałam po debecylinie min. podwyższoną
                                temperaturę ciała+umiarkowane rozbicie. Potem to minęło
                                raz w tygodniu
                                2 x 1 200 00 w oba pośladki (można w jeden gdy podaje wprawiona
                                pielęgniarka)
                                debe brałam z 1 % lignokainą (po próbie uczuleniowej na lignokainę)
                                a 5-10 minut przed ukłuciem mroziłam miejsca podania wkładami z
                                lodówki turystycznej.
                                nie bolało tak bardzo, czasem prawie wcale potem tylko 3-4 dni były
                                to miejsca bolące (wrażliwe)
                                miałam podawaną kiedyś debe bez tych wspomagaczy-faktycznie wtedy
                                bardzo bolało.

                                średnica igły musi być tez odpowiednia, cieńsze się mogą zapychać,
                                bede jest w postaci zawiesiny
                                z kolei dobrze jest ją podawać nie za szybko (mniej boli)
                                po podaniu dobrze jest zrobić sobie dłuższy specer, ponoć debe wtedy
                                lepiej sie rozchodzi.
                                • Re: do reni

                                  aniad28 04.09.09, 11:46 Odpowiedz
                                  to prawda, że po spacerze debecylina lepiej się rozchodzi, a dzięki
                                  temu mniej bolą pośladki. Ja na początku po zastrzyku kładłam się do
                                  łóżka, a raz musiałam gdzieś pójść i nie położyłam się. Efekt był
                                  taki, ze pośladki bołały mniej i krócej. Dobrze robi też porządne
                                  rozmasowanie, wtedy zgrubienia są mniejsze. Wolne podawanie jest
                                  rzeczywiście lepsze, raz inna niż zawsze pielęgniarka podało mi
                                  szybko i bolało dużo bardziej, a oprócz tego po podaniu prawie
                                  zemdlałam.
                                  • Re: do reni

                                    elunia555 04.09.09, 17:10 Odpowiedz
                                    Witam.
                                    Tak Artur737 zalecał, aby po debecylinie dwie godziny spacerować.
                                    Biorę dziewiąty miesiąc debecylinę trzy razy w tygodniu.
                                    Nie zawsze spaceruję po zastrzyku, wtedy pielęgniarki marudzą, że
                                    mam robic okłady z altacetu lub liści kapusty bo nie będzie gdzie
                                    wbijac.
                                    Liście kapusty chyba lepiej działają od altacetu.
                                    Serdecznie pozdrawiam.
                                    --
                                    elunia555
    • Jak to jest z przenikaniem przez bariere krew-mozg

      pawel96b 22.10.09, 10:40 Odpowiedz
      Witajcie,

      odswiezylem watek, bo chcialbym sie dowiedziec jak jest z debecylina i jej
      przenikaniem do OUN. Znajduje sprzeczne informacje - tu na forum ludzie pisza,
      ze NIE przenika.

      Tutaj, ze "srednio" (co prawda to nieco inna penicylina, ale jednak)

      www.infektionsnetz.at/view.php?name=AntibiotikaBenzathinPenicillin
      Tutaj, ze przenika (strona 10):
      www.borreliose-gesellschaft.de/Texte_und_Empfehlungen/Empfehlungen.pdf
      Czy ktos z lekarzy moglby sie ew. wypowiedziec na ten temat?

      Pawel
    • Re: Debecylina

      buli271 08.12.09, 16:10 Odpowiedz
      Lekarz przepisal mi Debecyline w ilości 2400000 raz na tydzień
      niestety niemam szansy jej wziąść bo każdy sie boi mi to podać ba
      nawet niewiedzą jak wykonać próbe.A dodam że pytałem w dwóch
      szpitalach powiatowych i w trzech przychodniach.Słowo debecylina u
      każdego wzbudza poploch i strach przed podaniem.Mnie też zaczęto
      straszyć że jest to niezmiernie niebezpieczny lek i że nawet sobie
      niezdaje sprawy na co sie narażam.Co wy o tym sądzicie?
      Dodam że w końcu zrezygnowałem z tych zastrzyków ponieważ nie mam
      już sie do kogo zgłosić żeby mi go podał
    • Re: Debecylina

      dobbiaco 08.12.09, 16:43 Odpowiedz
      Ja brałam debe jako dziecko-co miesiąc+p.krytstaliczna i
      prokainowa..Ptzed każdym zastrzykiem wszystkich penicylin miałam na
      każdą robioną próbę-choć były wykupione jednoczesnie i miały te samą
      serię..Dobrze,bo..w trakcie brania uczuliłam się na prokainową-co
      odkryła próba przed kolejnym zastrzykiem..Konieczne są próby przed
      kazdym zastrzykiem..
      --
      vero amore
      • Re: Debecylina

        pawel96b 08.12.09, 18:09 Odpowiedz

        Przed kazdym zastrzykiem? Ja mialem tylko na poczatku, wzialem juz 5x
        debe i nic sie nie dzieje. Tylko herx na poczatku. No moze troche
        tylek boli przy zastrzyku, ale da sie zyc...

        Buli, sprobuj poszukac jakiejs pielegniarki starszej daty. Za PRL
        podobno dzielili debecylina na lewo i prawo, nie robili histerii.
        Owszem, proba musi byc przy lekarzu, ale potem to chyba juz mozesz
        jechac z sama pielegniarka.

        Aha, do proby lekarz powinien Ci byl przepisac 1 fiolke innej
        penicyliny (benzylowej). Probe robi sie wlasnie z niej, bo debecylina
        przechodzi w organizmie w ta postac. Nie z samej debe.

        Pawel
        • Re: Debecylina

          margolcia_63 08.12.09, 22:15 Odpowiedz
          Najlepiej mieć do czynienia z pielęgniarką przygotowaną do restutytacji,
          wtedy nie potrzeba nawet jednej próby. Dla uspokojenia potrzeba
          resustytacji jest b. rzadka ale taka możliwość daje choremu komfort i
          bezpieczeństwo, natomiast próba przed serią nie ma ponoć znaczenia bo
          wstrząs może wystąpić przy każdym kolejnym podaniu. Brałam Debecylinę
          ponad rok, polecam lignokainę razem z nią i gorace kompresy żelowe po.
          Pozdrawiam.
          • Re: Debecylina

            reni5553 08.12.09, 23:10 Odpowiedz
            Debecylinę brałam przez wiele m-cy 2,5 + 6,5 m-ca
            polecam zimne okłady w miejscu ukłucia przed podaniem i lignokainę 1%

            po każdym zastrzyku bądź czujna
            nieczęsto występują wstrząsy
            ale trzeba być czujnym


        • Pytanie do osób, które brały debe

          maj_ek00 31.08.10, 18:52 Odpowiedz
          Czy podczas brania debecyliny można wziąć Fluconazole?
      • Re: Debecylina

        hbinko 27.04.10, 08:50 Odpowiedz
        Też brałam debecylinę (oj bolało) jako dziecko ze 40 lat temu na
        zapalenie stawów (w łokciach-jeszcze bardziej bolało); kto wie, może
        już wtedy była to borelioza? jeszcze siostra zakonna przyjeżdżała
        podawać co dwa tygodnie, za każdym razem robiła próbę, co miesiąc
        miałam badana krew; przez tych 35 lat miałam spokój, dopiero w 2004
        r. po ugryzieniu kleszcza wróciło (też łokcie). Obecnie w moim
        mieście nikt nie poda debecyliny, podobno ktoś umarł po wstrząsie i
        żadna pielęgniarka ani lekarz nie odważy się
    • Tolerancja

      maj_ek00 26.04.10, 20:03 Odpowiedz
      Witam,
      niedługo mam zacząć nowy zestaw abx - zawierający debecyline...
      Nie ukrywam, że boję się tego antybiotyku...
      Proszę aby osoby, które brały ten lek napisały jak znosiły leczenie - a
      konkretnie czy po podaniu dochodziło do niebezpiecznych sytuacji (czytaj wstrząs)...
      Może lepiej brać doustny odpowiednik - Cedax?

      Proszę o opinie...

      smile
      • Re: Tolerancja

        dx771 26.04.10, 21:27 Odpowiedz
        Cedax to raczej odpowiednik biotraxonu niż debecyliny. Zresztą chyba nie za bardzo sprawdził się u zdecydowanej większości forumowiczów w leczeniu.

        --
        Pozdrawiam.DX

        www.borelioza.org/
        -------------------------
        • Re: Tolerancja

          baska192 27.04.10, 01:10 Odpowiedz
          Cedax to cefalosporyna III generacji a debecylina to pochodna
          penicyliny benzylowej.Dwa rozne leki.I moim skromnym zdaniem nie
          nalezy glupot na forum pisac.(to nie do Ciebie dx771)
          • Re: Tolerancja

            dx771 27.04.10, 07:58 Odpowiedz
            baska192 napisała:

            > Cedax to cefalosporyna III generacji a debecylina to pochodna
            > penicyliny benzylowej.Dwa rozne leki.I moim skromnym zdaniem nie
            > nalezy glupot na forum pisac.

            Majek00 razcej chodziło o to że i debecylina i cedax nalezą do b-laktamów i stad
            to porónanie.


            --
            Pozdrawiam.DX

            www.borelioza.org/
            -------------------------
      • Re: Tolerancja

        pawel96b 27.04.10, 08:14 Odpowiedz
        Jesli chodzi o tolerancje, to nie mialem zadnych problemow. Troche
        tylek boli, ale jak sie zamrozi i pochodzi potem 5 min to jest OK.
        Debe jest niezla, mialem po niej herxy.

        Miesieczna dawka debecyliny kosztuje kolo 60zl - cedaxu 600zl. Moim
        zdaniem nie ma sie co w cedax pakowac, jak juz cos w tych okolicach
        cenowych to ceftriakson (biotrakson).

        Pawel
        • Re: Tolerancja

          predrak 27.04.10, 09:23 Odpowiedz
          To jest jeden z lepszych abx w tej chorobie daje pożądne herxy.
          • Re: Tolerancja

            jmaciejowska 27.04.10, 12:13 Odpowiedz
            Ja przez trzy lata brałam debecylinę po zapaleniu mięśnia sercowego(pewnie to
            był skutek boreliozy).Było to kilkanaście lat temu.Też miałam problemy z
            podawaniem.Ja brałam z lidnokainą(przeciwbólową).Starałam się kupić jak
            najwięcej ampułek z jednej serii.Oczywiście przed każdą nową serią próba.Mnie po
            podawaniu w dawce 1200000 co trzy dni,przez pół roku bardzo pomogła.Nie miałam
            większych problemów w czasie podawania.
            • Re: Tolerancja

              mab62 28.04.10, 08:54 Odpowiedz
              Ja też brałam debecylinę po zapaleniu mięśnia sercowego pięć lat.Raz zdarzyło mi
              się zdrętwienie nogi,po wkłuciu w naczynie.Przeszło po rozmasowaniu czystym
              spirytusem.Sądzę,że decyzja lekarza o podawaniu debecyliny co 3 dni przez rok
              wybiła większość bakterii.Kilkanaście lat żyło mi się bez bólu.Rok temu zaczęły
              się objawy stawowe.Obecnie zdiagnozowane BLO(na razie borelioza ujemna).Leczę
              się u lekarza forumowego i mam zamiar przedyskutować włączenie do mojego zestawu
              abx debecyliny.Mnie debecylina bardzo pomogła(nawet stosowana w monoterapii).
      • Gdzie w Poznaniu...

        maj_ek00 28.04.10, 12:48 Odpowiedz
        Dziękuje za odpowiedzi...i proszę o więcej.

        Mam też pytanie do osób z Poznania (które brały debe)...gdzie znajdę śmiałka do podawania tego leku (mam z tym niemały problem).

        Pozdrawiam,
        Maj
        • Re: Gdzie w Poznaniu...

          reni5553 28.04.10, 20:12 Odpowiedz
          Przyjmowałam debecylinę przez wiele miesięcy w leczeniu boreliozy
          wstrząs czyli reakcja anafilaktyczna występuje nieczęsto, ale jest prawdopodobna, stąd konieczność wykonania tzw próby

          przy debecylinie należy pamiętać też o :
          pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Hoign%C3%A9
          ja osobiście raz miałam Zespół Hoigné, który miał łagodniejszy przebieg bo ustąpił sam po godzinie
          moje pielęgniarki zalecały mi pozostawanie po podaniu debecyliny jakiś czas w przychodni na wypadek takich sytuacji.
          stosowałam się do ich zaleceń
          one i ja byłyśmy spokojniejsze.
        • Ponawiam prośbę...gdzie w Poznaniu...

          maj_ek00 05.05.10, 11:22 Odpowiedz
          Ponawiam prośbę do osób z Poznania...proszę napiszcie gdzie w sercu Wielkopolski bez problemów będą podawać ten lek.
          Możecie pisać na pocztę gazetową.

          Dzięki.
          Pozdrawiam,
          Maj

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.