Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Zdrowie   Borelioza   Re: Moja historia choroby

Re: Moja historia choroby

Autor: maljan18 09.02.09, 10:06
Uff,trochę oddechu, od dwóch dni czuję się dosyć znośnie, jeszcze doskwierają mi korzonki i trochę bolą mięśnia,ale ogólnie jest trochę lepiej. Szkoda tylko, że jestem taka słaba, nadal zwolnienie z pracy. Za 2 dni zwiększam dawkę unidoxu. Niewiele ludzi wspiera mnie w mojej decyzji stosowania tej terapii. Wiele osób twierdzi, że taka długa antybiotykoterapia jeszcze bardziej osłabi mój organizm, i że już całkiem nie będzie miał siły się bronić przed niczym. Czytałam też takie opinie,że terapia powinna trwać góra parę miesięcy,duże dawki + lek na rozbicie cyst i koniec, z resztą organizm sam powinien się rozprawić. Tym bardziej, że niektórzy lekarze ze stowarzyszenia nie wierzą, że krętki można pokonać do końca w 100%.Przecież komórki rakowe też każdy z nas ma w sobie,czym jesteśmy silniejsi tym mniejsze szanse na rozwinięcie się raka. No ale decyzję co do sposobu leczenia każdy z nas musi podjąć indywidualnie,biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw. Mi choroba tak dała popalić, że postanowiłam kontynuować tyle ile się da. Pozdrawiam
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-123
(101-123)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.