Moje dalsze leczenie stoi pod znakiem zapytania. Niestety nadal mam spore
problemy z jelitami i żołądkiem, a ostatnio doszła jeszcze okropna sztywność
karku. Nie mogę ruszać głową. Wydaje mi się, że chyba powinnam zmienić abx na
jakiś łagodniejszy dla przew. pokarmowego. Leczenie dożylne raczej odpada,
wszystkie dożylne ABXy nowej generacji są robione na bazie penicyliny , a jestem
na nią uczulona. I masz babo placek, tak bardzo chciałam a tu znowu kłody pod
nogami. Zgłupiałam już całkiem i nie wiem co dalej robić.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.