Witam Wszystkich,
Podtrzymuję wątek, bo mam nadzieję że moje doświadczenia być może komuś się
przydadzą. Moja przesyłka z ziołami przyszła bardzo szybko (10 dni od chwili
zamówienia) i bez żadnych problemów. Wprawdzie na paczce jest informacja, że
była na granicy komisyjnie otwierana ale nie musiałam nic dopłacać.
Ponieważ moje samopoczucie spadało linią pochyłą w dół (coraz gorszy ból
wszystkich mięśni i stawów, zawroty głowy), tydzień temu zaczęłam wprowadzać
rdest w minimalnych dawkach. Dzięki życzliwości pewnych osób z forum, które
leczą się ziołami, leczenie mogłam zacząć zanim przyszła moja przesyłka. Na
minimalnych dawkach nic specjalnie się nie działo, jedyne co zauważyłam to
lekkie wyciszenie, trochę spokojniejszy sen. Po paru dniach czyli wczoraj z rana
postanowiłam zwiększyć dawkę do 1 grama (wcześniej brałam 1/2 grama) i ponieważ
w ciągu dnia było o.k. wieczorem też wzięłam zwiększoną dawkę. No i się zaczęło,
miałam taki sam odlot jak przy zwiększaniu dawek abx. Trzęsłam się cała jakbym
miała delirium alkoholowe, puls bardzo wysoki, nawet nie byłam w stanie
zmierzyć, piekła cała skóra, a na rękach pojawiły się czerwone pręgi. starałam
się dużo pić i wzięłam 2 razy po 10 tabl. chlorelli. Po paru godzinach zaczęło
powoli przechodzić, jeszcze nad ranem małe kołatania serca, a teraz ogromne
wyczerpanie. Na razie wróciłam do 1/2 tabl.
Myślę, że te ziółka są na prawdę silne. Jeśli ktoś miał mocne reakcje na abx
musi wprowadzać je powoli i bardzo ostrożnie.
To na razie tyle, pozdrawiam wszystkich.
Gosia