Dodaj do ulubionych

MARLENA PTAK!

07.03.09, 22:22
Kto oglądał program Lisa, wie, o co chodzi.
Fionka, jesteś?! Proszę o telefon.
Ta dziewczyna ma diagnozę SM!!! I mieszka w Krakowie!
Prosi o eutanazję, bo ból i totalna niepełnosprawmność (wózek) nie
pozwalają Jej żyć, a leczyć Jej nikt nie chce!
Następna "Pani Kasia"???
Edytor zaawansowany
  • lastszogun 07.03.09, 22:43
    nie ogladałem tego programu
    ale kurcze czy wy naprawde sadzicie ze wiekszość ludzi z diagnoza SM ma BB
    czy nie zabardzo sie wkrecacie w te borelize
    ja sam choruje ale staram sie zachować zdrowy rozsadek i dystans do pewnych
    spraw ( choroba)

    to naprawde pomaga !!!

    pozdr.
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • reni5553 07.03.09, 22:55
    Ja też nie oglądałam

    nie chciałabym przesadzać
    ale zadziwiająca ilość chorych na SM, a raczej zdiagnozowanych na SM
    ma boreliozę.
    W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach mózgów
    chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza.

    problem boreliozy jest powazny i powszechny
    i często nie brany pod uwagę

    pisząc to, wiem, że nie przesadzam
  • anetaryd 08.03.09, 09:49
    reni5553 napisała:

    > Ja też nie oglądałam
    >
    > nie chciałabym przesadzać
    > ale zadziwiająca ilość chorych na SM, a raczej zdiagnozowanych na SM
    > ma boreliozę.
    > W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach mózgów
    > chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza.
    >
    > problem boreliozy jest powazny i powszechny
    > i często nie brany pod uwagę
    >
    > pisząc to, wiem, że nie przesadzam

    Ja oglądałam ten program, straszne cierpienie, zgadzam się z wypowiedzią reni.
  • reni5553 08.03.09, 13:44
    "W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach
    mózgów chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza"
    poprawka-nie o SM tam chodziło a Alheimera
    takie wyniki jednak świadczą o tym, że często diagnozy innych
    poważnych chorób są mylne
    a w przypadkach tych chodzi często po prostu - generaliując - o
    infekcje bakteryjne takie jak borelioza.
  • bagnowska 07.03.09, 22:58
    Nie, nie wkręcam się z boreliozę. Tylko, że zawsze można spróbować!
    Umrzeć ta dziewczyna jeszcze zdąży. A po blisko 2 latach leczenia
    mój Grzegorz zaczyna pomału wracać do zdrowia.Pluję sobie tylko w
    brodę, że tak późno zachorował mój syn i to świństwo tak strasznie
    zdążyło sponiewierać mojego męża.
    Mam nadzieję, że za czas jakiś będę mogła potwierdzić , że to , co
    napisałam o powolnym powrocie Grzegorza do świata żywych , trwa i
    jest coraz lepiej!
    Pozdrawiam - Basia
  • bagnowska 07.03.09, 23:01
    Ja już znalazłam do Marleny kontakt i napisałam. Teraz decyzja
    należy do Niej.
  • annakujawa 08.03.09, 07:58
    Basiu, myśmy oglądali. Pokazywali dokumentację medyczną (wypis ze
    szpitala??)na krótko. Według mnie ma wpisaną stwierdzoną boreliozę.
    Przynajmniej to wychwyciłam - jestem pewna na 100%, że ma to
    napisane w papierach też.
  • annakujawa 08.03.09, 08:00
    chyba,że pomyliłam panie, ale jestem przekonana, że nie
  • bagnowska 08.03.09, 08:39
    Witaj, Anula smile Jak miło, że nas podglądasz !
    Ja nie oglądałam programu, oowiedziano mi tylko historię Marleny.
    Znalazłam program w necie, nie widziałam fragmentu o dokumentacji,
    ale oglądałam późno w nocy, może przeoczyłam.
    Nie chcę być odbierana jako boreliozowa maniaczka, mam już dystans
    do tego problemu, ale nie wolno zmarnować szansy, skoro tyle
    wiarygodnych przesłanek (badania, obserwacje, reakcje na leki,
    wreszcie poprawiający się na abx sm-owcy) wskazuje, że kierunek
    leczenia może być prawidłowy. Tym bardziej, że Marlena tak bardzo
    cierpi z bólu! Nie słyszałam ani nie czytałam (a wiesz, że czytam na
    ten temat dużo), żeby tak przewlekły, ciągły ból był objawem sm.
    Natomiast boreliozy - owszem, to przecież standard.
    Serdeczności - Basia
  • annakujawa 08.03.09, 09:30
    Podglądam, bo cały czas potencjalnie jestem "tutejsza" smile) Przede
    mną kolejny sezon w krzakach wink)
    Ostatnio oglądałam dwa programy o paniach z bólem - jedna leżąca,
    jedna na wózku. Możliwe, że złożyły mi się te dwa programy w jedna
    historię. Jeśli pani Ptak Ci odpowie - będzie wiadomo.

    Do boreliozowej maniaczki Ci chyba daleko smile
    Buziaki smile
  • ewa475 08.03.09, 10:00
    Na tym forum nie ma boreliozowych maniaczek ani maniaków,z takimi rewelacjami
    lastszogun na inne forum,dla maniakówsmile
    Coraz więcej ludzi z SMem i nie tylko chce coś wiedzieć o boreliozie,co widać
    było na zjeździe we Wrocławiu.
    Nikt sobie boreliozy nie wmawia,tylko szuka przyczyny swojego bólu.Jak kogo nie
    boli,to temu powoli.
    Pozdrawiam i Basiu czekam jednak na kontynuację wątku Waszegosmile,
    Ewa.

  • bagnowska 08.03.09, 13:20
    Jestem po mailowej korespondencji z Marleną. Od jutra zaczynamy
    działać! Trzymajcie kciuki! jej to bardzo potrzebne.
    pozdrawiam cieplutko -Basia
  • danonek85 08.03.09, 20:29
    bagnowska napisała:

    > Jestem po mailowej korespondencji z Marleną. Od jutra zaczynamy
    > działać! Trzymajcie kciuki! jej to bardzo potrzebne.
    > pozdrawiam cieplutko -Basia


    Pani Basiu, bardzo proszę o maila do mnie danonek85@gazeta.pl
  • bagnowska 10.03.09, 00:07
    Marlena od czwartku podejmuje leczenie smile
    Mam nadzieję, że wytrwa!
    POzdrawiam - Basia
  • danonek85 10.03.09, 09:18
    Basiu, czy możesz napisać coś więcej? Czy Marlena pamięta w swoim życiu
    ukąszenie kleszcza? Uwierzyła w to, że jej choroba może się okazać czymś innym,
    nie SM tylko Bb. Czy nadal prosi o eutanazję, czy zmieniła zdanie i będzie walczyć?!
  • bagnowska 10.03.09, 09:45
    Marlena chce się leczyć. Ale Jej nazwisko jest adekwatne do jej
    delikatności i wrażliwości. trzeba pomalutku sączyć w Nią nadzieję.
    Muszę teraz wyjść, będę na necie za kilka godzin.
    Buziaki
  • bagnowska 13.03.09, 22:20
    Witam.Marlena odbyła pierwszą bardzo długą wizytę w Krakowie.
    Dzięki danonkowi, która zorganizowała dojazd i towarzyszyła Marlenie
    cały czas smileDanonek- jesteś cudna!
    Marlena ma już przepisany zestaw z biotraksonem na czele (co było do
    przewidzenia)no i zalecone badania. Trzymajmy za Nią kciuki, żeby
    mogła podjąć leczenie i żeby miała siłę przeżyć herxy, jeśli
    przyjdą...
    POzdrawiam - Basia
  • danonek85 14.03.09, 00:18
    Na początek mamy zestaw:
    Biotrakson
    Fluimucil
    Tinidazol
    Azitrox
    Unidox
    probiotyki
    suplementy
    Jednak przed rozpoczęciem leczenia mamy zalecenie zrobienia badań (Poznań, Lublin) Marlena rozpoczęła już wieczorem po wizycie pić citrosept.
    To Doktor Beata jest cudna! Zawsze uważałam, że jest w porządku, ale nie doceniałam jej. Wykazała tyle dobrej woli, cierpliwości i serca, że trudno to opisać.
    No i Basiu nie umniejszaj swoich zasług smile To Ty jako pierwsza skontaktowałaś się z Marleną, zwróciłaś na nią uwagę i nie pozostałaś obojętna na jej wołanie o pomoc. Buźki dla Ciebie kiss
  • basiulekgg1982 14.03.09, 07:16
    Brawo Cudne Kobiety!
  • naszakasia 01.11.09, 19:31
    Jesteście złote, dziewczyny!
  • piwis78 14.03.09, 14:48
    proszę Danusiu odezwij się na moje gg bo miałem format kompa.. Nio i
    proszę o namiary na Marlenę... Pani Kasia dzielnie walczy. Piotr
  • krezus.5 17.04.09, 11:35
    Czesc Basiusmile

    Jesli mnie pamietasz to prosze o podanie adresu imeil do Ciebie bo chialem
    zapytac Cie o cos
    Co u Mojego imiennika?
    "Żyj z calych sil i usmiechaj sie do ludzi bo nie jestes sam"
    Zaspiewaj to Grzesiowi od Grzesia smile
    Przepraszam ze sie nie odzywalem ale Herksy pokazaly mi na co je stac
    Zaburzenie polykania dziwne zawroty glowy i wrazenie za kazdy nastepny krok
    skonczy sie upadkiem.I wiele innych ale nie bede pisal bo zanudzac nie mam ochoty smile
    Calus

    Pozdrawiam

  • z2009 17.04.09, 12:04
    Ile te zawroty głowy u Ciebie trwały? tzn jak długo w ogóle cały herx trwał ??
  • bagnowska 17.04.09, 12:19
    Witaj, Grześsmile))
    Często słucham i często podśpiewuję sobie i mojemu Grzesiowismile
    Przeczytałam mu Twój wpis i powiedział, że też się tak czuje...tyle,
    że na wózku, ale zawroty głowy nie pozwalają teraz nawet na próby
    stania...
    Napiszę więcej na mailu: bagnowska@gmail.com

    Pozdrówki serdeczne , czekam na maila - Basia
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • niebieskaaa 17.04.09, 12:32
    Właśnie dołączyła do nas na forum Marlena, witamy Ciebie serdecznie
    ANia
  • z2009 17.04.09, 12:40
    Napiszcie coś więcej o tych zawrotach głowy !!!!!!!! To jest herx czy co ? ile to trwa ja dosłownie nie mogę wyjść z łóżka tak się kręci sad
    I to coraz częściej się pojawia ostatnio codziennie lub co 2 dni od tygodnia.Koszmar
  • tajtaja 08.03.09, 12:44
    bagnowska napisała:

    > A po blisko 2 latach leczenia mój Grzegorz zaczyna pomału wracać >do zdrowia.
    > Mam nadzieję, że za czas jakiś będę mogła potwierdzić , że to , co
    > napisałam o powolnym powrocie Grzegorza do świata żywych , trwa i
    > jest coraz lepiej!
    > Pozdrawiam - Basia


    Basiu, to świetna wiadomość!!! Bardzo się cieszę i trzymam kciuki!!!!

    --
    wszystko o boreliozie
  • tosho 08.03.09, 13:58
    Lastszogun, moim zdaniem to Ty się wkręciłeś w Boreliozę! uncertain
    Nie pamiętam dokładnie Twojej historii, ale chyba pisałeś że kleszcz ledwo co Ci
    się zdołał wpić, nie miałeś rumienia, nie miałeś dodatnich testów, nie miałeś
    właściwie objawów a do tego przyjmowałeś/przyjmujesz immunosupresję po
    przeszczepie. Sama ta immunosupresja by Ci już dawno strasznie zaszkodziła jeśli
    byłaby borelioza (tak mi się wydaję). Rozumiem Twój strach który na pewno Ci
    wtedy towarzyszył i wiem, że sam na Twoim miejscu zacząłbym brać abx na wszelki
    wypadek, ale teraz nie mów że inni się wkręcają!

    A co do SM, to co? Pani Marlena ma sobie nie zrobić badania na Boreliozę w imię
    zachowania "zdrowego rozsądku"? Naprawdę nie znasz historii ludzi u których SM
    okazało się neuroinfekcją ?
    Nikt tu nie przesądza, że ma Bb, ale warto to chyba rozważyć, nie ?

    CZYTAJ --->>>
    www.lymeinfo.net/multiplesclerosis.html
  • dobbiaco 08.03.09, 14:52
    Masz racje!!Każde lądowanie na wózku i bóle trzeba tropić,jako
    potencjalna neuroboreliozę!!Lekarze..jeszcze zbyt mało o niej
    wiedza;borelioza staje się na swiecie zbyt powszechna; i zbyt
    ..niedoceniania,by lekarzom w tej materii..mozna było ufać..Sa..zbyt
    mało zorientowani;by nie powiedziec..niedouczeni(!!);choroba i jej
    kretki-stale jest przedmiotem badań,jako "wielki imitator";worek
    pełen niewiadomych.No i..ci lekarze,którzy..wiedza o niej
    dućo..często wola ja przemilczać.Czy..maja takie wytyczne z NFZ??
    Bo..leczenie;to dające potencjalne efekty..jest drogie??To mo
    żliwe...Wszak..dziś wszystkim..rządzi pieniądz;a ludzkie
    zycie..straciło swa nadrzędną wartosć..Może się okazać;gdy kiedyś
    wynajdą stuprocentowo pewne testy-że wszystkie choroby porazenne-są
    wynikiem boreliozy!!I wcale by mnie to nie zaskoczyło!!Włos się jezy
    na głowie;gdy się czyta,do czego ta bakteria jest zdolna w ciele
    chorego..Do jakiej doskonałosci potrafi się uciec,by zamaskować i
    zmylić jego układ odpornosciowy..Jest..cholernie genialna..--
    vero amore
  • tosho 08.03.09, 19:13
    >Może się okazać;gdy kiedyś
    > wynajdą stuprocentowo pewne testy-że wszystkie choroby porazenne-są
    > wynikiem boreliozy!!

    Nie no, to akurat mocno przesadzone stwierdzenie.
  • dobbiaco 09.03.09, 01:23
    Każe nowe odkrycie na temat bb jest..bulwersujace i
    zaskakujące..Więc.nie byłabym na Twoim miejscu..taka pewna tego,co
    napisałeś.."Wiem,że nic nie wiem.."jest tu..najcenniejszą i
    najzdrowszą myśla...Bramy dociekań;wniosków i odkryć,do czego jeszcze
    zdolna jest ta bakteria-te bramy..są stale otwarte i..przerażliwie
    szerokie...
    --
    vero amore
  • dartom.www 08.03.09, 17:15
    z tego tekstu wynia, ze ta młoda jeszcze pani, potrzebuje PIENIEDZY, MIESZKANIA
    I OSOBY KTORA BY SIE NIA OPIEKOWALA, a nie eutanazji :[, co za swiat, a co do SM
    to Garth Nicolson pisal w swojej pracy o powiazaniu SM z infekcjami, nie moge
    tego znalezc, postaram sie poszukac i dam linka
  • weitblick 13.03.09, 00:19
    dartom.www napisał:
    > u pacjentów z SM:
    > - Mycoplasma, wszystkie szczepy > 50 %
    > - HHV-6 Virus ~30%
    > - chlamydia pneumoniae < 15%
    > - borrelia burgdorferi ~ 35 %
    > - Hepatitis Virus < 10 %

    Jedno stwierdzenie....takie prace przypominaja mi prace o bialaczkach i EBV
    generalnie wszyscy mieli EBV....tylko ze w grypie kontrolnej adekwatnej do wieku
    tez go maja..mycoplasma jest bardziej zarazliwa niz wirus grypy....wsrod moich
    znajomych zdrowych i chorych w testach maja prawie wszyscy mycoplasme,
    chlamydie...nie wiem czy sa jeszcze "czysci mikrobiologicznie ludzie" jak
    mawiaja znajomi mikrobiolodzy czesc pseudo gryp to wlasnie mycoplasmy i
    chlamydie plucne....sprawdzilem to...wsrod studentow chorujacych miesiac na
    grype ....wszycyc sie zbadali i mieli swierze myco i czesc myco i
    chlamydie..objawy byly grypopodobne...tak wiec moze kiedys doczekamy sie
    zbadania= calej populacji i moze sie okazac ze "czysci" ludzie to latarnicy na
    wyspach ....
  • zazule 14.03.09, 02:25
    co do testów na myko i cpn ja mimo szelajacycej infekcji miałam
    ujemne test.
    Co do pracy która podal Dartom - to warto zapoznac sie z wiekszym
    dorobkiem naukowym i kariera Nicolosna bo są to rzeczy warte uwagii.


    Pozatym Nicolson nie uzywa testow na przeciwciała tylko stosuje PCR.

    Wg dr Starttona przecietny człowiek przechodzi w swoim zyciu
    infekcje cpn ok 26 x - nie wywoluje ona naet objawów grypodonych
    znacznie lzejsze - jak np odpluwanie zielonej flegmy rano czy
    chrypka. U czesci ludzi jednak w pewnym momenci cos sie dzieje złego
    i z eatpu zielonej flegmy przecodzimy do etapu ciemnej d...




    --
    wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • piwis78 08.03.09, 17:23
    Pani Basiu ma Pani rację. Piotr
  • lastszogun 09.03.09, 00:30
    sorki, sorki,sorki !!!
    nikogo , a tym bardziej osób chorych nie chciałem urazic !!!
    ja po prostu czasami mam takie wrazenie ze ta nieszczesna BB to odpowiedz na
    wszystkie dolegliwosci niewiadomego pochodzenia !!

    do Toscho

    jesli chodzi o mnie to daleki jestem od wkrecania sie w cokolwek a tym bardziej
    w jakąś nowa chorobe , swoich starych mam sporo
    hehehe
    te całe leczenie nie wiem czy leczyłem BB czy ukłucie kleszcza było i jest
    koordynowane przez moich lekarzy
    jeśli chodzi o mnie
    to pzry takiej ilosci leków jakie łykam te dwa czy 3 abaxy raczej mnie nie zabija
    no moze spowodują że bede bardziej w nocy swiecił
    heheheh
    pozdrawiam
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • piwis78 09.03.09, 09:22
    Nie zgadzam sie z Tobą - bo jak nie wiedomo o co cgodzi to trzeba
    sprawdzić czy nie bb, a potem twierdzić, że to coś innego. widziełmt
    wypisy pani Kasi i te barnt podawali jej chenię taka jak na
    białaczkę zamiast ABX. miała przeciw ciała w PMR. nio i co TY na to?
  • ewa475 09.03.09, 09:43
    Jeżeli masz takie wrażenie to sobie je miej,ale dosłownie w każdym wpisie
    bezmyślnie podkreślasz to swoje osobiste wrażenie.
    Jeżeli nie chcesz nikogo urazić wpisami o mianiactwie to nie pisz!
    Nikt z nas nie łykałby 2 czy 3 abaxów w celu świecenia,nikt nie łykałby nawet
    jednego,gdyby nie miał boreliozy.
  • lastszogun 09.03.09, 18:15
    zdrowy rozsądek to podstawa !!

    a jesli chodzi o moje wrażenia to:
    mam jedno :
    sa ludzie na forum którzy nie toleruja i nie chcą podjać konwersacji z tymi
    którzy maja watpliwości co do "jedynie słusznej drogi propagowanej na forum"

    ja jestem przykładem tego który zgłasza zapytania i ma watpliwości
    nie uważam że to jest coś złego , nie zgadzać sie z niektórymi tezami głoszonymi
    na forum

    forum jest po to aby dyskutowac ,
    jezeli wszyscy by sie stosowali do zaleceń niektórych forumowiczów to 3/4
    populacji leczyło by sie na BB

    zgadzam sie z twierdzeniem ze BB jest niedoceniana, i jest złe podejscie do
    problemu ogółu lekarzy
    ale nie zgadzam sie z uporczywym wmawianiem ludziom którzy maja jakieś
    dolegliwosci czy objawy , wyniki ujemne , ze napewno choruja na BB bo kiedys tam
    byli w lesie !!

    taka uporczywa terapia może prowadzić do powaznych konsekwencji
    ( grzybica egzogenna)ktora jest raczej nie do wyleczenia
    druga sprawa to testy
    wiadomo że Elisa to syf!!
    tak wiec wszyscy wpadaja w wir robienia sobie testów , traca kupe kasy tylko po
    to by sie dowiedzieć że co prawda wyniki maja ujemne ale napewno i tak choruja
    dla mnie to kołomyja, sam straciłem mnóstwo kasy na badania i co??
    i według testów jestem zdrów!!

    nie chciałbym byc zele zrozumiany i traktowany jako wróg publiczny NR1, ale tak
    jak kiedyś byłem za tym wszystkim co pisze sie na forum , tak teraz mam duuuzo
    watpliwości
    i sie nimi dzielę
    pozdr.



    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • franiolek1 09.03.09, 19:36
    Lastszogun, zmiluj sie - gdzie Ty widzisz te "nie tolerancje", gdzie
    widzisz "jedyna sluszna droge" na tym forum.....Tobie chyba sie cos
    pokrecilo, albo bzdur sie naczytales.

    Forum nazywa sie borelioza , a nie diagnostyka wirtualna. Ludzie,
    ktorzy tu wchodza maja jakies podstawy by sadzic, ze ich problemy
    nazywaja sie choroba odkleszczowa.
    Gdy nowy forumowicz opisuje swoje objawy po raz pierwszy,
    najczesciej dostaje mile slowo na dziendobry i rade by przeczytal
    FAQ i zrobil badania. Niektorzy proponuja namiary na lekarza.
    Nie widze w tym nic dziwnego - wszsyscy chorujemy na borelioze, nie
    jestesmy w wiekszosci lekarzami, wiec znamy jedynie problem
    boreliozy. Nikt z nas nie jest w stanie przeprowadzic diagnozy,
    wykluczajac inne choroby, bo ich nie znamy. Mozemy jedynie doradzic
    jaka droge wybrac by zdiagnozowac ewentualna chorobe odkleszczowa.
    To jest forum BORELIOZA i tutaj mozesz uzyskac informacje o
    boreliozie i leczeniu wedlug metod ILADS.
    Duzo jest osob, ktore przynosza na forum informacje o innych
    sposobach leczenia i tu mozna z tych uwag i wskazowek skorzystac,
    opisac inna droge... Ale napewno nie bedziemy proponowac tutaj
    olewania diagnozy boreliozy i propagowania leczenia standartowego.
    Mysmy to juz przetestowali u "zwyklych" lekarzy i dla wszsytkich
    wynik byl oplakany.

    Lastszogun, nikt Ci nie broni dyskusji, siania watpliwosci,
    przynoszenia roznych innych pomyslow na te chorobe i leczenie.
    Ale to co Ty robisz, to namawianie nas na "nienakrecanie sie", a to
    jest odbierane czesto jak brak szacunku i zrozumienia.
    Sprobuj troche pomyslec zanim jeszcze raz napiszesz, ze ktos sie
    nakreca...sprobuj miec troche wyczucia , delikatnosci i empatii.

    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • weitblick 13.03.09, 00:33
    kochani
    wszystkich Forumowiczow Boreliozy bardzo szanuje, wiele im zawdzieczam i zarazem
    pozdrawiam...jest ty wielu ludzi cierpiacych fizycznie i psychicznie od ktorych
    wiedzy na temat tej choroby mogliby sie uczyc Profesorowie medycyny ...ja
    czytajac bardzo wiele sie nauczylem ..ale Lastszogun ma w jednym
    racje...dodatnie czy ujemne testy na borelioze nie zwalniaja od poszukiwania
    innych przyczyn swoich dolegliwości...czasami prozaicznych ....za przyklad
    jeszzcze raz podam swoje lambie, ktore byly sobie oprocz dodatniego WB na
    borelioze i nakladaly sie na obraz zaburzen neurologicznych...jak je
    przeleczylem to okazalo sie ze w trakcie kuracji nastapila poprawa..ale sa
    ludzie ktorzy nigdy w to nie uwierza i wszystko beda skladac na jeden kark..
  • anyx27 13.03.09, 10:12
    Weitblick, a czy możesz napisać, jakie miałeś te dolegliwości
    niespowodowane bb i czym one były spowodowane?
  • fionka21 13.03.09, 10:40
    weitblick, nikt tu nie jest borelomaniakiemwink

    W przypadku SM-owców lekarze głównego nurtu medycyny wykluczają tło infekcyjne
    na podstawie testów serologicznych, które jak wiemy są do bani w przypadku tych
    wszystkich bakterii wewnątrzkomórkowych jak bb, cpn i myko- Nie wiem jak jest z
    wirusami, więc nie zabieram głosu.

    Jest to źródło tragedii tych chorych, u których objawy SM mają przyczyny
    infekcyjne, a jest ich prawdopodobnie dość sporo.

    Nie mogę się z tym pogodzić, że lek jest przecież na wyciągnięcie ręki, a
    chorych skazuje się na kalectwo i niewyobrażalne cierpienie. Niektórzy mają
    szczęście dowiedzieć się o możliwości leczenia abx na tyle wcześnie, że zdążą
    przed chorobą. Inni, jak Marlena, tkwią w SM po uszy, ale też warto spróbować
    abx, chociażby po to, by zahamować rozwój choroby.

    Pozdrawiam, Anka
  • agata2723 13.03.09, 11:17
    W 100% zgadzam się z Weitblickiem.

    ...dodatnie czy ujemne testy na borelioze nie zwalniaja od
    poszukiwania
    innych przyczyn swoich dolegliwości...czasami prozaicznych

    Z mojego doświadczenia wynika, że musimy szukać również innych
    przyczyn złego samopoczucia. To jak poważną chorobą jest borelioza
    wiemy wszyscy, jednak musimy, powinniśmy robić zdecydowanie więcej
    badań. Dla własnego dobra. Ja jestem przekonana, że moje chorowanie
    zaczęło się od gronkowca. U mnie to wyglądało mniej więcej tak:
    gronkowiec złocisty w gardle -> w czasie zabiegu stomatol.wystąpiła
    bardzo wysoka gorączka i zapalenie nerek -> późniejsze badania
    (m.in.tomografia) wykazały torbiele, guzki w nerkach. Według kilku
    lekarzy mogą to być ropnie, których same abax-y nie zlikwidują.
    Wkrótce mam wizytę u prof. nefrolog, która mam nadzieję, zajmie się
    moją dalszą diagnostyką.
    Moim zdaniem borelioza bardzo osłabia układ odpornościowy i dlatego
    nasze organizmy nie radzą sobie z innymi bakteriami.
  • glowa_do_gory 13.03.09, 12:09
    Wittaj tez się zmagam z gronkowcem, na razie jest cały czas pod kontrolą, ale też ciągłe nawroty mi się zdarzają. Chciałam zapytać - czy próbowałaś ziół? Ja zaczynam kurację rdestem japońskim który działa silnie przeciwbakteryjnie i na gronkowca również. Myslę też nad zrobieniem kyrcacji nalewką czosnkową.
  • agata2723 13.03.09, 12:30
    Nie, nie próbowałam ziół.
    Wiesz, jeżeli te zmiany w nerkach to są ropnie, to wyleczenie ich
    takimi metodami nie będzie możliwe. Ropnie należy usunąć, bo będą
    stale infekować organizm. Poza tym myślę o zastosowaniu terapii
    fagowej.
    Zauważyłam, że lecząc boreliozę, poprawa następowała podczas
    stosowania leków, które pokrywały się z moim gronkowcowym
    antybiogramem.
  • glowa_do_gory 13.03.09, 13:19
    Może w tak zaawansowanym stadium rzeczywiście nie... ja jednak będę próbować, zwłaszcza, że zrobiłam sobie okład z rdestu na małego ropnego czyraka (czasem mnie to łapie, wioążę to z grobkowcem) i rozeszło się pięknie w ciągu doby smile Próba nie strzelba

    Kończę już ten offtop, przepraszam i dzięki
  • dobbiaco 13.03.09, 15:16
    no nie!!!Cztam Was i..głupieję od..nadmiaru dedukcji??Jako dziecko
    chorowałam na gościec odogniskowy(??)-reumatyzm wieku
    dziecięcego..biegałam i skarzyłam się Mamie,ze"bola mnie nózki
    "..Czujna Mama pokazała mnie lekarzom;badania ASO wyszły
    wysokie;ponad normę..w migdałach wykryto..2 gronkowce i 1
    paciorkowiec!!Zwlekano z wycięciem;z moich osobistych powodów i
    plańów wokalnych na przyszłość..chorowałam ciężko;zapalenia stawów-
    parami-kilkukrotne;3-krotnie kończyły się zapaleniem mięśnia
    sercowego..Lezałam plackiem po 4 miesiące!Dostawałam fure
    penicylin!!W czasie choroby; i potem;jako osłona-co
    miesiąc;prokainowa;krystaliczna i debecylina..Jeszcze..cierpiałam na
    alergię na jady gronkowców i w przeciągu minuty-dwóch-gdy sie
    przeziębiłam i gronkowiec się rozwijał-potrafiłam się pokryc cała
    swędzącymi pęchcerzami i ladowałam na pogotowiu..Straszne bóle
    głowy!Laryngolog na Spartańskiej wkładał mi-jako kurację-do nosa
    druciki z watką nasaczona..kokainą(?)lub jakimś innym
    narkotykiem;znieczulającym straszny ból..Zielone katary;mimo pustych
    zatok..w końcu.. w wieku 18 lat;nie mogąc już wejść na
    schody..poddałam się wycięciu migdałków;w których tkwiło ognisko
    zakażeniacałego organizmu...wydobrzałam!Przytyłam ok 12 kg;stawy
    "odpuściły"; w sercu-nie pozostały slady-zaastawki były
    nieruszone..Ale..cierpiałam całe zycie na
    migreny!!straszne;wyłaczające mnie z zycia..Póltora roku temu
    poddałam sie operacji wymiany stawu biodrowego;rok temu miałam rumień
    na plecach i ..moje zycie legło w gruzach;tak się zaczęłam żle
    czuć..Mój brat tez miał ten..gościec;miał miedniczkowe zapalenie
    nerek-od tego-i tez mu wycieli migdałki..Czy..to wszystko..może mieć
    jakiś związek???Czy mozliwe,by borelia(mam stwierdzoną graniczną
    Elisą i dwoma WesternBlotami dodatnimi w jednej klasie..PCR-
    ujemny)męczyła mnie..od dziecka??Czy..ta osoba,która ma te ropnie w
    nerkach..miała może..ASO robione??Nie byłam przykładem okazu zdrowia
    i sił przez zycie..Myślałam,że moja słaba kondycja jest spowodowana
    wiecznym zwalnianiem z WF-u w szkole..Zawsze musiałam się oszczędzać-
    choć..nie czyniło tego życie...Właściwie..pracując i wychowując
    samotnie syna-nie było szans na oszczędzanie..Czy..możliwe jest
    powiązanie tej choroby z dzieciństwa z tym,co się teraz objawiło??co
    myslicie??Pozdrawiam!
    --
    vero amore
  • lastszogun 13.03.09, 19:15
    na twoje pytanie odpowiedzracjonalnie myslacego człowieka jest jedna

    Tak , możesz miec borelioze !!
    podobnie zreszta jak 3/4 populacji bo wszyscy byliśmy kiedys w lesie , kazdego z
    nas cos zawesze ugryzie i konia z rzedem temu kogo nic nie boli !!!

    ale uporczywe stawianie diagnozy że to odrazu borelioza ( zwazywszy że jakośc
    testów i ich wiarygodnośc jet opłakana) to pomyłka

    uwazam że borelioza jako jednostka chorobowa musi być brana pod uwage ale jako
    ostatnia z mozliwości a nie jak jest zapodane na forum ( byłes w lesie, boli cie
    coś tam, na pewno masz BB)jako pierwsza z mozliwości!!
    z przyczyn drastycznego i ostrego leczenia ( jestem raczej zwolennikiem długiej
    antybiotykoterapi gdyz uwazam ze jak sie truć to z sensem i w celu osiagniecia
    wyników)
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • lastszogun 14.03.09, 03:48
    a na podstawie czego twierdzisz ze to jest taka popularna choroba??

    porównaj to do czegoś

    jak popularna jest twoim zdaniem BB??
    czy popularna jak grypa , jak kiła a moze twoim zdaniem popularnością bije te
    choroby na łeb na szyje??

    a moze zakładasz że co drugi z nas ma BB tylko o tym nie wie??

    to ja pojde dalej, powiem tak że nie co drugi a kazdy z nas jest na coś chory
    tylko o tym nie wie !!!
    ale czy to jest borelioza?? nie sadze!!
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • ewa475 14.03.09, 11:17
    Zazulesmile myślisz,że czarna wdowa?Mnie też się tak wydaje,że uciekła komuś z
    hodowli aby pokąsaćsmile
    Grypa,kiła i inne kąsające zarazy,jeee,są bardzo popularnesmilena świecie.
    Nie przepadam za maniakami,ale od czasu do czasu dobrze się pośmiać do rozpukusmile
    Pójdę dalej i powiem,że każdy może się pośmiać,oj jest z czegosmile
    Szkoda tylko,że na wątku Marleny,te offy.
  • fionka21 14.03.09, 13:36
    Lastszogun, zastanów się gdzie i co piszesz.

    To jest wątek Marleny. Ona go czyta. Była u lekarza, dostała leki i zlecono jej
    badania. Teraz od tego, czy uwierzy w możliwość infekcji zależy, czy podejmie
    wysiłek leczenia. A wysiłek będzie duży, tak finansowy, ale przede wszystkim
    medyczny.

    Marlenę trzeba wspierać, a nie pisać tutaj jakieś dyrdymały! Ona dopiero zaczyna
    się uczyć tego wszystkiego.

    Jeżeli masz czas i energię to pomóż Marlenie w sposób konstruktywny. Możliwości
    pomocy jest dużo. Ona bardzo oczekuje pomocy! Sianie wątpliwości na pewno teraz
    jej nie pomoże.

    Jeśli nie stać cię na inną pomoc to zamilknij, proszę, w tym wątku.
  • bagnowska 14.03.09, 14:51
    Witam.Przyłączam się do prośby fionki. Ten wątek założyłam dla
    Marleny. Ona nie może dużo pisać, bo ma niewładne ręce i posługuje
    się klawiaturą elektroniczną i to z trudem.
    Dajcie jej szansę spróbować! Ja ją bardzo , bardzo rozumiem...
    Uwierzcie mi, danie szansy człowiekowi, na którym medycy z powodu
    takiej a nie innej diagnozy, położyli l...,pardon, krzyżyk,
    to "schody do nieba" . Widzę to po Grześku! I nawet, jak nie miał
    tej cholernej boreliozy, to ma inne paskudne patogeny, które w jego
    (i Marleny przypadku) mogą zdecydowanie pogarszać stan.
    Ja po 20 miesiącach leczenia i dokształcania się po prostu TO WIEM!
    Proszę, aby wpisy w tym wątku były realnie optymistyczne i
    wspomagające Marlenę i Jej rodzinę w tym koszmarnie trudnym
    pierwszym etapie leczenia.Marlena na szczęście ma dobre oczy i CZYTA!
    Marlena, trzymaj się! Dasz radę! Mówi Ci to weteranka tego skądinąd
    wspaniałego forum.
    POzdrawiam Wszystkich Forumowiczów (bez wyjątku smile))
    Basia
  • bagnowska 14.03.09, 15:56
    A teraz rzeczywiście do lastszoguna: Bardzo dobrze rozumiem Twoje
    wątpliwości, wahania. Pytania, które zadajesz, mają głęboki sens.
    Tyle, że ja już mogę je mieć stawiane, poradzę sobie z tą
    niepewnością (bo ona jest CAŁY CZAS), ale Marlena nawet jeszcze "tej
    brzytwy" nie chwyciła"...Skaleczy się, czy umiejętnie chwytając ,
    dopłynie na brzeg...? Przyszłość okaże...Dajmy Jej spróbować.Wierz
    mi , takim, jak Ona i Grzesiek, niewiele może już zaszkodzić, a
    pomóc...ha! i znowu patrzę w przyszłość, jednak z nadzieją smile
    POzdrawiam Cię serdecznie - Basia
  • dobbiaco 14.03.09, 13:54
    Wesoły z ciebie człowiek..Mnie nie jest tak wesoło..Bo od przeszło
    roku-tj.od wystąpienia rumienia i pogorszenia zdrowia na tyle,że
    zmieniło się całe moje życie-w niezły koszmar;który ukrywam przed
    Rodziną-od przeszło roku..Rumień uważa się za 100% za dowód na
    borelioze..TU sie tego dowiedziałam..Testy-prócz PCR w Poznaniu-też
    poniekąd to wykazały...Dla internistów i zakażników-to za
    mało..Dołączasz do ich grona...A borelioza i koinfekcje,to epidemia
    swiatowa!Nie dlatego,ze nam się tak podoba!I nie dlatego,że kleszcze
    się na nas rzucają milionami..Ale..dlatego,że się przenosi drogą
    płciową;przez łożysko i..przez transfuzje(!!!!)Czego nikt nie
    bada!!!! I..dzieje się tak..od nie wiadomo ilu lat!!Więc..ludzie
    są..nosicielami;może nie mając tak powalających objawów-na razie!!-i
    przekazują tę chorobę..dalej;partnerom;lub następnym
    pokoleniom...Ciesz się dalej..Była taka piosenka"Ja to się cieszę
    byle czym..."Choroba się rozprzestrzenia na miliony-i to tak przeraża
    lekarzy i..Ubezpieczalnie-że..wolą ją przemilczeć..Także z powodu
    swej ..bezradności diagnostycznej..To..dla lekarzy XXI
    wieku..często..tak zadowolonych z ukończenia medycyny i zadufanych w
    swoich .."umiejętnościach"..kawałek rzeczywistości..nie do
    przełknięcia..Stąd..to udawanie,że..choroby nie ma..Lub..miesiąc
    leczenia antybiotykiem ją wykańcza..A jaka jest prawda??Sami wiemy..
    vero amore
  • ewa475 14.03.09, 15:58
    Bruceloza była znana przed naszą erą,daje wyraźne objawy u zwierząt.Borelioza u
    zwierząt nie daje objawów,to nie znaczy,że na nią przed naszą erą ludzie nie
    chorowali.
    Forum istnieje ok.4 lat,dzięki Artursmile,od tego czasu zaczynamy coś wiedzieć o
    chorobie.Może dla niektórych to za krótko?
    Marlena,pozdrawiam serdecznie,Ewa.
  • dobbiaco 14.03.09, 18:59
    Borelioza-u psów np.daje obrzęki i bolesność stawów i ciemny
    mocz(może to być grzybowa koinfekcja..);nie leczona we właściwym
    czasie daje szybkie zejście śmiertelne...Można ją leczyć-jednym
    zastrzykiem;ścisle obliczonym co do wagi-bardzo silnego;toksycznego
    antybiotyku..
    --
    vero amore
  • aaa9941 14.03.09, 19:14
    a czy takiego zastrzyku nie można podac człowiekowi wink ??
  • dobbiaco 14.03.09, 20:08
    Hm...Mysle,ze.próbowano..Ale..szczepionka na bb ..też była..zabójcza
    dla organizmu..Gdyby..było można,problemu by nie było;i nagroda 200
    tys(??)dolarów za wyleczenie boreliozy w miesiąc-już by była
    zainkasowana..Np.przez..zakażników z Wolskiej;którzy..aplikując
    Zinnat przez miesiąc..uznają,że..sprawa jest zakończona(mimo
    dalszych dodatnich testów na bb...),a pogarszający się stan
    chorego..to jego wymysł i..schorzenie"psychosomatyczne"...Aż
    się..ciśnie na usta brzydkie życzenie-"obyś się na borelizę
    rozchorował";bo..jak to mówił cudowny Kobiela na stoku?"Jak się..nie
    przewrócis..to się..nie naucys..."Czyli.."syty głodnego nie
    zrozumie"..Głupi..syty...
    --
    vero amore
  • kkkkk4 15.03.09, 15:01
    Nie straszcie Marleny herxami, bo stan jej umysłu jest
    najważniejszy. Bardzo często, szczególnie u osób, które zaczynają
    leczenie w stanie schyłkowej boreliozy i wyniszczenia organizmu nie
    ma wogóle jakichś strasznych herxów tylko jest stopniowa wyraźna
    poprawa. Jak sie dziewczyna nastawi, ze bedzie jakiś koszmar
    przeżywać to tak własnie będzie, bo psychika działa cuda.
    Marlena- jeśli to czytasz to wiedz, że kazdy dzień zbliża Ciebie do
    pełnego zdrowia. Widziałam takie przypadki ja Twój i znam osobiscie
    takie osoby z grona znajomych. Tak się szczęsliwie złożyło, ze te
    najciężej chore osoby dobrze znosiły terapię- moze dlatego, że były
    przyzwyczajone do bólu a naprawdę wszytsko ma swoje granice. Gorzej
    z takimi małoobjawowymi jak ja- wystarczy lekki herx i juz śmierć w
    butach wink
    Marlena te osoby o których piszę sa juz albo zdrowe albo na
    najlepszej drodze do zdrowia-już normalnie chodzą, wróciły do pracy
    i życia towarzyskiego i Ciebie tez to wkrótce czeka. Nie mówię z
    ebedzie rózowo ale to wszystko sie daje wyleczyć. Więc do dzieła
    dziewczyno!!!!
  • danonek85 15.03.09, 15:09
    Dzięki za powiew optymizmu smile
  • marzena1963 15.03.09, 16:09
    Nie będe ukrywać, że i mną targały watpliwości zanim podjelam decyzję. Właśnie także i dzięki wpisom w podobnym stylu jakie pojawiają się w tym wątku.
    Na swoje szczęście zdążyłam na czas i nie żałuję swojej decyzji. Jestem obecnie w 100% pewna jej słuszności.

    Marlenko! Jesteś w bardzo dobrych rękach i uwierz w siebie!
    My też wierzymy, że dasz radę!
    --
    - mój wątek tiny.pl/s7pk
    borelioza.org - strona Stowarzyszenia Chorych Na Boreliozę
  • wroteknowynick 15.03.09, 16:39
    nie mogę się doczytać, czy pani Marlena miała już testy na borelioze ?
    --
    ==================================================
    Procedura Marshalla
    www.marshallprotocol.com
  • wroteknowynick 15.03.09, 16:40
    Nie mogę się doczytać, czy pani Marlena miała już testy na boreliozę ?
    --
    ==================================================
    Procedura Marshalla
    www.marshallprotocol.com
  • bagnowska 15.03.09, 16:50
    Nie, Marlena nie miała jeszcze żadnych testów na bb. W ten weekend
    brała citrosept i jutro powinna zrobić testy.
    POzdrawiam - Basia
  • kkkkk4 15.03.09, 16:59
    Basiu, ja piszę to co mam okazję obserwować, głównie w odowiedzi na
    opinie na tym wątku które nie powinny się pojawić. Ja nie widziałam
    jakichś powalających herxów u ludzi na wózkach i tego życzę
    Marlenie. Cieszę sie że u Was leczenie daje efekty- uzupełnij Wasz
    wątek bo wszyscy tu Wam kibicujemy i czekamy na najmniejsze
    pozytywne informacje. Dobrze że wspierasz tą dziewczynę i jej mamę.
  • dobbiaco 15.03.09, 18:21
    Coooo?Lekarze..chybko stwierdzili SM;a na borelię testów..nie
    zrobili??Gratulacje!!!Zmarnowane te nasze podatki,za które kończycie
    studia;pseudolekarze!!!!
    --
    vero amore
  • annakujawa 16.03.09, 15:23
    > Nie, Marlena nie miała jeszcze żadnych testów na bb

    Aj, więc pomyliłam panie sad
  • bagnowska 15.03.09, 16:42
    kkkkk4 napisała:

    > Nie straszcie Marleny herxami, bo stan jej umysłu jest
    > najważniejszy. Bardzo często, szczególnie u osób, które zaczynają
    > leczenie w stanie schyłkowej boreliozy i wyniszczenia organizmu
    nie
    > ma wogóle jakichś strasznych herxów tylko jest stopniowa wyraźna
    > poprawa. Jak sie dziewczyna nastawi, ze bedzie jakiś koszmar
    > przeżywać to tak własnie będzie, bo psychika działa cuda.
    > Marlena- jeśli to czytasz to wiedz, że kazdy dzień zbliża Ciebie
    do
    > pełnego zdrowia. Widziałam takie przypadki ja Twój i znam
    osobiscie
    > takie osoby z grona znajomych. Tak się szczęsliwie złożyło, ze te
    > najciężej chore osoby dobrze znosiły terapię- moze dlatego, że
    były
    > przyzwyczajone do bólu a naprawdę wszytsko ma swoje granice.
    Gorzej
    > z takimi małoobjawowymi jak ja- wystarczy lekki herx i juz śmierć
    w
    > butach wink
    > Marlena te osoby o których piszę sa juz albo zdrowe albo na
    > najlepszej drodze do zdrowia-już normalnie chodzą, wróciły do
    pracy
    > i życia towarzyskiego i Ciebie tez to wkrótce czeka. Nie mówię z
    > ebedzie rózowo ale to wszystko sie daje wyleczyć. Więc do dzieła
    > dziewczyno!!!!
    Witam. ja rozmawiałam z Marleną i Jej mamą i uprzedziłam o
    konsekwencjach, jakie MOGĄ dawać herxy. Marlena jest bardzo
    spastyczna i nia ma jeszcze potwierdzonej bb, podobnie, jak
    Grzesiek. I jest nieprawdą , że u osób tak sponiewieranych
    patogenami (niekoniecznie bb) brak powalających herxów. U Grzegorza
    podczas brania biotraksonu właśnie na początku leczenia było kilka
    takich, że myslałam , że to już koniec...A nie jestem panikarą, o
    czym świadczy fakt, że nie wezwałam pogotowia tylko dzięki pomocy
    Forumowiczów ( z lekarzem nie miałam wtedy kontaktu - taki pech(,
    tylko przetrwałam spokojnie, mierząc co chwila ciśnienie, puls,
    tempetraturę i działając według wskazówek mądrych ludzi.
    Nie ma co chować głowę w piasek i udawac, że będzie od samego
    początku dobrze, bo my po 20 miesiącach przy podobnym stanie
    Grzesia, dopiero teraz nabieramy wiatru w żagle, ale to jest 20
    miesięcy zbierania doświadczeń i wiedzy. Chyba nie było na forum tak
    sponiewieranego chorego z diagnozą SM, jak Grześ (podkreślam: z
    diagnozą SM).
    Marlena ma na dzisiaj SM i podobny przebieg do choroby Grzegorza,
    stąd moje rozmowy z Nią i Jej mamą. Mają do mnie namiary i mają
    dzwonić w razie czego o każdej porze dnia i nocy.
    Teraz już ja mogę się w ten sposób odwdzięczyć Tym,którzy mnie i
    Grzesiowi tak wspaniale pomagali.
    A, gdybym nie wierzyła w poprawę i pomoc, to nie szukałabym Marleny
    całą minioną niedzielę.
    POzdrawiam ciepło - Basia
  • tajtaja 15.03.09, 17:00
    Marleno, w tym całym złym zawirowaniu i chorobie nie mogłaś lepiej trafic niz na
    Grzesia i Basię Bagnowskichsmile Wszyscy sledzimy postępy Grzesia i uwierz mi nie
    było lekko ale z miesiąca na miesiąc widzimy postępy. Basia i jej wiedza okazła
    się najlepszym antidotum dla choroby Grzegorza. To ona pokonała i w dalszym
    ciągu pokonuje kolejne Himalaje, a wraz z nią jej ukochany mąż.
    Całe nasze forum jest po to by sobie pomagać i na nas możesz liczyć.
    Zgromadziliśmy potężna wiedzę po to by każdy mógł z niej skorzystać. Pamiętaj,
    że jesteśmy z toba całym sercem.



    --
    wszystko o boreliozie
  • bagnowska 15.03.09, 17:09
    smile
  • danonek85 15.03.09, 18:53
    Cześć,
    mam koleżankę- Marlenę, która potrzebuje pomocy. Przede wszystkim wsparcia i poczucia, że nie jest sama,
    ale również pomocy finansowej- stąd mój mail.
    Zbieramy pieniążki na koncie Fundacji EC Kraków Gorące Serce na leczenie dla Marleny, badania i niezbędną rehabilitację.

    Niedawno Marlena wystąpiła w programie Tomasz Lis na żywo nt. eutanazji

    www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/problem-eutanazji-i-wporwadzenie-euro-02032009
    ale ta dziewczyna nie chce umierać!!! To był krzyk rozpaczy i sposób zwrócenia na siebie uwagi, na swoje cierpienie i ból. Marlena opowiadała mi jak
    kolejni znajomi odsuwali się od niej kiedy choroba postępowała, jak pozostała sama z mamą i synkiem i już zwyczajnie nie dawała rady.

    Apel Marleny można przeczytać na stronie

    www.eutanazja.info/marlena-ptak.html

    Do czego zmierzam. W komentarzach jest wypowiedź byłej SMówki z 8 marca o błędnej diagnozie, u tej Pani okazało się, że cierpi na Boreliozę a nie SM!
    Udało się skonsultować Marlenę z dr Beatą- ta leczy Amelkę i setki innych chorych na boreliozę.
    Nie wykluczone, że Marlena ma zaawansowaną neuroboreliozę nie leczoną od lat.
    Ale żeby mieć pewność konieczne są badania diagnostyczne i włączenie leczenia dożylnego, aby zobaczyć czy jest reakcja ze strony organizmu.

    Marlena chce się leczyć, to mnie najbardziej cieszy smile To jest naprawdę świetna dziewczyna smile
  • adomi6319 16.03.09, 10:22
    Danonek napisz coś więcej, bo weszłam na stronę tej Fundacji ale tam o Marlenie
    jeszcze nie ma informacji

    --
    Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
  • fionka21 16.03.09, 14:07
    Tu są dane fundacji (z profilu Marleny na NK)
    Fundacja Elektrociepłowni Kraków S.A- „GORĄCE SERCE”
    PKO SA. nr 80 1240 4719 1111 0000 5184 3469
    Z dopiskiem: „Marlena”
    KRS: 0000219116
    NIP: 6751319863
  • danonek85 23.03.09, 14:13
    Na konto Marleny w Fundacji "Gorące Serce" można wpłacać 1%podatku.
    Pomóżmy jej!
    Te pieniążki są bardzo potrzebne.
  • bagnowska 23.03.09, 19:56
    Popieram gorąco ten apel! Dzięki takim wpłatom możemy kontynuować
    leczenie i rehabilitację Grzesia smile))
    Teraz czas na Marlenę,Ona dopiero zaczyna... Przekazanie 1% podatku
    nie wymaga wiele zachodu, a korzyści są bardzo wymierne i konkretne.
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • bagnowska 04.04.09, 22:58
    Dostałam dzisiaj wiadomość, że u Marleny badania wykazały czynną
    boreliozę!!!
    Komentarz zbyteczny...
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • dobbiaco 05.04.09, 01:49
    No Jezus Maria!!To trzeba..publicznie;w dalszym ciągu
    progamu..porozmawiać z tymi lekarzami,którzy ją skazali na
    dogorywanie na wózku na SM!!!Z konieczną obecnością ortodoksyjnego
    zakażnika!!Publicznie trzeba im okazać;udowodnić,ze..miast leczyć
    ludzi-ZABIJAJĄ!!!
    --
    vero amore
  • kkkkk4 05.04.09, 07:44
    Basiu, napisz coś wiećej-nie ograniczaj sie do jednego zdania,bo
    jesteś naszą jedyną łączniczką z Marelną. Czy sa jeszcze jakieś
    dodatkowe wyniki, jak dziewczyna sie czuje fizycznie i psychicznie,
    jaka reakcja na leczenie i jaka jej reakcja na ten wynik.
    To wszystko jest przerażajace -czy wyobrażacie sobie ile takich osób
    jak ona przechodzi teraz piekło nie wiedząc co im jest bo są z jakąś
    mylną diagnozą?
  • bagnowska 05.04.09, 08:06
    Dowiedziałam się wczoraj tylko tyle przez danonka kochanego, która
    trzyma pieczę nad leczeniem Marleny w Krakowie. Marlena pisze bardzo
    krótko, bo , jak wiecie , ma problemy z rękami. Wiem tyle, że
    leczenie trwa (biotrakson + reszta). Przyniosło kilka delikatnych
    herxów po wlewkach. Zmniejszyła się znacznie spastyka, Marlena jest
    w dobrej formie psychicznej.
    Skontaktuję się jeszcze z Danusią, to dowiem się o szczegółach
    wyników i napiszę. Mam nieco utrudniony kontakt telefoniczny z
    przyczyn prozaicznych - kasa, nie mam pracy i muszę drastycznie
    oszczędzać. Ale jest internet i mail i skype, na szczęście!!!
    Czekajcie na dalsze wieści, odezwę się dzisiaj.
    Pozdrawiam - Basia
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • tosho 05.04.09, 08:21
    To jest niesamowite ! Trzymam kciuki smile
  • dobbiaco 05.04.09, 14:08
    A..może czas byłby powiedzieć,ze..problem eutanazji..nie
    zaistniałby;bądż nie zaistniałby w tak drastycznej,szerokiej
    formie,gdyby..nasi "wykształceni" lekarze..UMIELI NAS LECZYĆ???
    --
    vero amore
  • fionka21 05.04.09, 14:31
    Przed chwilą rozmawiałam z Marleną.

    Wyraziłam swoją radość, że wynik w kierunku bb wyszedł pozytywnie i że odczuwa
    mniejszą spastykę już na początku kuracji.

    Marlena jednak nie podzieliła mojego entuzjazmu. Cieszy się, ale też bardzo boi
    się długiego leczenia, wkłuć itd. Jutro ma wizytę u dr Beaty, więc może trochę
    podładuje akumulator smile

    Myślę, że teraz trzeba Jej pomóc psychicznie, żeby uwierzyła w sens tego
    przecież bardzo trudnego, kosztownego i długotrwałego leczenia.
    Zachęcałam Ją do czytania forum, szperania po internecie dla znalezienia
    informacji o boreliozie.

    Wiem też, że danonek bardzo Marlenie pomaga i miedzy innymi tłumaczy Jej różne
    związane z boreliozą zawiłości. Danusiu, jesteś WIELKA! Między innymi dzięki
    danonkowi powstała strona:

    www.pomagam.info/marlena-ptak/
    Danusiu, jesteś WIELKA!

    Dodam jeszcze, że Marlena ma profil na NK i regularnie odbiera korespondencję.
    Odpisuje krótko, z wiadomych względów, ale jest to dobra droga, aby wesprzeć ją
    na początku tej najważniejszej drogi.

    Pozdrawiam, Anka
  • piwis78 05.04.09, 10:09
    =Brawo kobiwty. JA z Panią Kasią mam urwanie głowy.Piotr
  • borelka46 05.04.09, 09:39
    Kochani, jak wyżej i trzymam kciuki za jej leczenie.
  • anyx27 05.04.09, 14:17
    Ja tez jestem w kontakcie z Marlenką. Podczas, gdy jej pierwsze
    wypowiedzi nie epatowały optymizmem, to teraz Marlenka jest już
    inaczej nastawiona. Chce sie leczyć, uwierzyła, że będzie dobrze,
    choć powiedział mi, że jest jeden powód, dla którego wolałaby, aby
    to było SM - syn. Marlenka wie, że skoro to borelioza, to synek może
    być zarażony. Najważniejsze, że pojawiła się nadzieja i Marlenka nie
    myśli już o eutanazji.
  • fionka21 05.04.09, 15:39
    Aneta, nie siej defetyzmu, proszę.

    W tej chwili trzeba dodawać Marlenie siły, żeby podołała leczeniu.

    Dziecko, bez względu na to czy ma bb, czy nie, jest prawdopodobnie bezobjawowe
    lub mało objawowe. To sprawa przyszłości czy w ogóle pojawią się objawy. Jeżeli
    tak się (odpukać!) stanie to Marlena, dużo silniejsza niż teraz, będzie widziała
    co z tym zrobić.

    Teraz najważniejsze jest Jej leczenie, żeby mogła opiekować się dzieckiem i je
    wychowywać. I na podtrzymywaniu jej w pozytywnym nastroju powinniśmy się skupić.
    Nie mówiąc oczywiście o zorganizowaniu ewentualnej pomocy finansowej...
  • anyx27 05.04.09, 15:45
    Aniu droga, nie wmawiaj mi czegoś, czego nie robię. Napisałam to, co
    powiedziała mi Marlena, gdzie tu mój defetyzm? Nie dopowiadaj sobie
    proszę czegoś, czego nie ma. Nie znasz przebiegu moich rozmów z
    Marleną, więc prosze nie komentuj.
  • fionka21 05.04.09, 16:20
    Do anyx

    Czytuję Twoje wypowiedzi na forum od wystarczająco długiego czasu, że wiem że
    bardzo często powraca w nich zagadnienie wrodzonej boreliozy (i nie tylko
    boreliozy).

    Wiem też, chociażby po sobie, jak takie wpisy oddziaływają na czytających,
    zwłaszcza na kobiety. Jestem pewna, że niejedna z nas, chorujących od długiego
    czasu, myśli o swoich dzieciach w aspekcie możliwej wrodzonej boreliozy. I
    domyślasz się pewnie, że nie są to myśli budujące.

    Nie sądzę, żeby Marlena, która wciąż bardzo niewiele wie o tej chorobie (co
    dzisiaj sama mi powiedziała) zaczęła temat ewentualnej wrodzonej boreliozy
    swojego dziecka. Niczego sobie nie dopowiadam, faktycznie nie znam treści
    waszych rozmów, ale mogę kometować wpisy na forum, bo od tego ono jest smile

    Właśnie to, że ten temat wypłynął w rozmowie z Tobą i że nie omieszkałaś
    obwieścić tego na forum, nazwałam sianiem defetyzmu.

    Dołowanie Marleny naprawdę jest teraz złe i bezsensowne. Ją trzeba wspierać,
    żeby miała siłę walczyć o swoje życie.
  • anyx27 05.04.09, 17:16
    I tu się bardzo mylisz, bo to Marlena sama zaczęła pisac mi o
    Kacperku i o strachu o niego, poniewaz wiedziała, że mam małe
    dziecko. Ja nawet o tym nie wspominałam. Dopiero po obawach Marleny,
    uspokoiłam ją w tej kwestii.
  • tajtaja 05.04.09, 20:23
    Marleno, bardzo ci kibicuję i trzymam kciukismile najważniejsze, zebys stanęła na
    nogi dosłownie i w przenośni. Wszyscy tu, na tym forum, walczymy z bb, jednym
    wychodzi to krócej innym dłużej. Moja córka leczy się dłuższy czas ale jestem
    pełna nadziei, że zakończy się to dobrze. Życzę byś czym prędzej wróciła do
    formy i miała duzo czasu dla synkasmile

    pozdrawiam,
    taja


    --
    wszystko o boreliozie
  • franiolek1 06.04.09, 00:42
    Dziewczyny, jestescie wielkie! Slow brakuje, zeby wyrazic Wam
    wdziecznosc...

    Marlena, bedzie dobrze, jestes juz teraz na dobrej drodze, otoczona
    dobrymi ludzmi. Zdrowiej!
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • piwnyman 15.04.09, 17:35
    o co chodzi tej kobiecie ostatecznie? pogubiłem sie zupelnie.
    www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article356606/Krzyk_o_pomoc_nie_o_smierc.html

    Ostatnio w życiu Marleny Ptak pojawiła się jednak nadzieja.
    Prywatna lekarka, do której trafiła, twierdzi, że być może 29-latka
    nie choruje na SM, tylko boreliozę. ”Jeśli to prawda, mogłabym znowu
    chodzić” - na samą myśl o wyzdrowieniu kobieta cała się rozjaśnia
    . Ale zaraz zapowiada, że nie zrezygnuje z walki o
    dopuszczalność eutanazji
    . ”Takich jak ja są w Polsce tysiące. I
    nikt o nas nie pamięta” - mówi twardo.


    jesli sama sie rozjasnia na samą mysl o wyzdrowieniu to czego nie
    podejmie walki o to aby inne osoby w podobnym jej polozeniu, z duzym
    prawdopodobienstwem boreliozy, otrzymaly szanse na zdrowie? sama ma
    diagnoze i leczenie ale dla innych bedzie zabiegać o eutanazję?
    pretensje do wszystklich i o wszystko, pazernosc na pieniadze- to
    widac na kilometr w tym artykule. znalazlem jej profil na naszej
    klasie- dlaczego nie napisze o bednej dagnozie SM? straciłaby
    zainteresowanie, odcieto by kranik z pieniązkami skoro to nie sm?
  • dobbiaco 15.04.09, 18:07
    Nie ogarniam tego..Może..trochę cierpliwosci ze strony tych pań??
    Argument o zmianie pampersa ..hm...mój brat robił to Mamie sam;gdy ja
    byłam mała..nikt się z nami tak w rękawiczkach nie bawił.;nikt nie
    przychodził z pomocą;nawet z dobrym słowem..Też brat spał na
    podłodze..pod fortepianem..Ważne jest,że jest leczona i być
    może..zostanie wyleczona..Ale..dawanie dłoni i..chapanie całej ręki
    to nasza narodowa cecha...
    --
    vero amore
  • tajtaja 15.04.09, 18:47
    pamietajmy o jeszcze jednej rzeczy: artykuł musiał powstać na temat eutanazji i
    w takiej konwencji został napisany, z takimi cytatami, które byc może zostały
    wypowiedzine w innym kontekscie...poza tym nie wiemy czy Marlena nie jest w
    depresji (skąd my to wszyscy znamy?)


    --
    wszystko o boreliozie
  • adomi6319 15.04.09, 20:15
    Myslę, że Marlenie nie chodziło o chorych na SM, (a więc być może ze złą
    diagnozą), tylko generalnie - o chorych na choroby nieuleczalne - żeby mieli
    wybór - czy i jak długo, mają znosić swój stan, często ponad siły (zwłaszcza dla
    tych, którzy nie mają wsparcia ani rodziny, ani instytucji do tego powołanych).

    Zeby mieli wybór - to wcale nie znaczy, że z możliwości eutanazji skorzystają.
    Często wystarczy sama świadomość, że jest jeszcze jakieś inne wyjście.

    A tragedią jest to, że dopiero pokazanie się w mediach, jest jakąś szansą - na
    leczenie, na pomoc. Co z tymi, którzy nie mają możliwości
    dotrzeć do gazet czy telewizji.

    --
    Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
  • dobbiaco 15.04.09, 21:18
    stanowimy enkkawę.Choroba-mimo,że juz epidemiczna na światowa skale-
    stale jest..elitarna..Jeszcze bardziej elitarne jest nasze leczenie-
    ze swiadomej decyzji i wyboru i..z wielkiego szczęścia,ze..ktoś nas
    leczyc..chce..Polecam relację -w witrynie tvn24-z otwarcia oddziału
    pediatrycznego w szpitalu bielańskim..I z arogancji dyrekcji
    szpitala i Wielkiego Walca-prezydentowej-w stosunku do tłumu
    chorych,chcacych się zapisac do endokrynologa..Powiedzmy sobie to
    jasnosurprisedNI NIE CHCĄ LECZYĆ CHOREGO NARODU!!Kto się okaże chory i
    słaby-ma odpaść w naturalnej selekcji!!Wszystkie działania tego
    rzadu-z naszymi umiłowanymi zzaakaznikami włacznie-na to
    wskazują!!Dlatego lekarze opierający ILADS są tak niepopularni
    i.."persona non grata"..Zapewne rozpoczną się przeciw nim
    radykalniejsze działania-owe sympozjumchorób odkleszczowych już
    stanowiło"miłe złego poczatki"..Proszę;zobaczcie i przeczytajcie..Jak
    sie dziś traktuje chorych ludzi...www.tvnwarszawa.pl/-
    1,1595683,0,,tlum_chorych_czeka_w_kolejce_prezydent_odmawia_komentarz
    a,wiadomosc.html
    --
    vero amore
  • ewa475 15.04.09, 21:12
    Na wszystkie pytania zawarte w twoim poście piwnyman jest odpowiedź w
    zacytowanym artykule.
    Jak Marlena ma podjąć walkę,kiedy leczenie właściwie nie ruszyło z miejsca?Pani
    pielęgniarka nie poda Biotraksonu w domu tylko w szpitalu.Widzisz Marlenę jadącą
    na codzienne wlewy do tego szpitala,bo ja raczej nie.
    Nie miałbyś pretensji do świata w takiej sytuacji?
    Pieniądze?Jakie pieniądze,o czym ty mówisz?O jakiej pazerności?
    Wg medycyny Marlena ma nadal SM,jeszcze nie wiadomo jak pójdzie leczenie!
    Piwny,czy ty masz boreliozę,czy ty wiesz co to za choroba?
    Czy znasz trudności wprost ogromne i koszty leczenia boreliozy i koinfekcji?
    Niedobrze mi się robi jak czytam taki post,dzięki Bogu jest takich mało na
    naszym forum.
    Paskudny,agresywny,obrzydliwy tekst,mający mało wspólnego z zalinkowanym artykułem.
    Piwny,fakt,pogubiłeś się zupełnie.

  • ewa_100 17.04.09, 12:15
    całkowice podpisuję sie pod słowami ewy475
  • tajtaja 17.04.09, 15:04
    Marlena jest u kresu wytrzymałości, potrzebne jest jej wsparcie zarówno
    finansowe jaki i psychiczne.


    --
    wszystko o boreliozie
  • ewa475 17.04.09, 15:18
    A komuż z nas nie jest ono potrzebne?Ja już czasem nie mam siły
    pomagać,pomagać,pomagać,a jak się trafi ktoś taki jak piwny to tylko się załamać!
    Ciężko się potem wydostać z dołka,ale...nie przyszliśmy tu za karę,tylko
    dlatego,że nasza dzielność jest no... spora!
  • marzena1963 17.04.09, 15:45
    Ewuniu, gratuluję słusznej i trafionej riposty.
    I podpisuję się również pod twoim postem.
    --

    borelioza.org - strona Stowarzyszenia Chorych Na Boreliozę
  • krezus.5 17.04.09, 15:36
    Czesc Basiu

    Jesli mnie pamietasz to prosze o podanie adresu imeil do Ciebie bo chialem
    zapytac Cie o cos
    Co u Mojego imiennika?smile
    "Żyj z calych sil i usmiechaj sie do ludzi bo nie jestes sam"
    Zaspiewaj to Grzesiowi od Grzesia smile
    Przepraszam ze sie nie odzywalem ale Herksy pokazaly mi na co je stac
    Zaburzenie polykania dziwne zawroty glowy i wrazenie za kazdy nastepny krok
    skonczy sie upadkiem.I wiele innych ale nie bede pisal bo zanudzac nie mam ochoty

    Pozdrawiam
  • tuonetar 20.04.09, 18:53
    Widziałam dziś zapowiedź Rozmów w Toku z udziałem Marleny (nie podali, kiedy
    będzie ten program), gdzie dziewczyna ponownie mówi o tym, ze chce umrzeć, bo
    nie ma dla niej żadnej nadziei.

    Przeterminowane nagranie???

  • danonek85 20.04.09, 23:11
    Nagranie programu było kilka tygodni temu, emisja jutro o 15.45 w TVN. Marlena
    wtedy jeszcze nie znała wyników badań, trudno było jej zrozumieć i zaakceptować
    że cierpi na Boreliozę- mimo, że życzyła sobie takiego obrotu sprawy.
  • anyx27 21.04.09, 14:57
    Rozmawiałam dzisiaj z Panią z TVN z produkcji Rozmów w toku. Jest
    ona w stałym kontakcie z Marleną, wie, że Marlenie wyszła w
    badaniach boreliozy, wie, że sie leczy, że sama nie myśli już o
    eutanazji, choć zdania na temat eutanazji nie zmieniła. W programie
    ma pojawić się sprostowanie dot. obecnej sytuacji Marleny smile
  • dobbiaco 21.04.09, 15:33
    Prócz pozytywu,ze Marlena-pozdrawiam!-zaczęła się leczyć i stanowi to
    jakąś szansę na zmianę jej stanu-to ta wiadomość..jest chyba
    najważniejsza!!Bo..to jest bardzo wyrażny i..dotkliwy sygnał dla
    lekarzy,ze..o boreliozie..nie wiedzą nic;lub bardzo mało;nie
    doceniając tej choroby..Być może jest ona przyczyna większej ilości
    chorób,wobec których ludzkość jest w tej chwili..bezradna..TO
    uświadomi lekarzom ten program;może zaczną się bardziej przykładać do
    dociekania powodów dolegliwości-np.przy napadach herxów..Na
    wyliczanie,co się z człowiekiem dzieje-przestaną patrzeć,jak na
    czubka i odsyłać do psychiatry-tylko zaczną kierować na badania
    takich.."zmasowanych"chorych,którzy"mają wszystko"..Oby..do ich
    rozumów to trafiło;oby..dotarło do nich,ze..ich niefrasobliwość
    i...niedouczenie w temacie boreliozy i innych odkleszczowych-
    ZABIJA!!!!
    --
    vero amore
  • tuonetar 21.04.09, 16:08
    Rozmowa z Marleną już była. Na koniec był komentarz, że z mysli o eutanazji
    wyleczył ją... ksiądz. O boreliozie nic a nic.
  • dobbiaco 21.04.09, 21:05
    TaaaK??Nooo.bardzo zdziwiona nie jestem..Nasze kochane,niezależne
    telewizje!!Tak ludzie rżnęli głupa przez lata,ze im komunistyczna
    cenzura przeszkadza!!A..dziś..media są szczere i prawdomówne!!! O
    kant...potłuc tę ludzka hipokryzję!!! i co się dziwić,ze lekarze nas
    trzymają za..kurtynka ogłupiającego teatrzyku,jesli juz zmanipulowano
    program tv??Dosadnie to ujęłam;ale..wychowałam się w latach komuny i
    pamietam,o co Polacy walczyli;co wolni..stworzyli i co teraz
    mają...Napawa to wstrętem...
    --
    vero amore
  • michal056 21.04.09, 23:13
    A czy jej w ogóle wyszło coś w testach na bb.Czy jeżeli zaczęła brać abx to organizm zareagował na leczenie? Może Ona nie ma boreliozy i wyjdzie na to że jesteśmy oszołomami którzy namawiają innych żeby sie truli antybiotykami.
  • bagnowska 22.04.09, 00:05
    Badania wykazały u Marleny obecność bb.
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • danonek85 22.04.09, 09:43
    W testach, które robiła Marlena wyszła pozytywnie Borelioza (PCR Real Time) i
    Mykoplazma (Elisa).
    Organizm zareagował na leczenie, Marlena herxuje, ma poranne bóle kostek albo
    całych nóg, dwa razy powaliło ją na cały dzień.
    Nie jesteśmy oszołomami, Marlena ma Boreliozę i Basia Bagnowska zasłużyła na
    MEDAL za to że potrafiła to dostrzec.
  • anyx27 22.04.09, 10:07
    Jestem zawiedziona tym sprostowaniem, które miało być, a właściwie
    go nie było sad Jakby ktoś chciał, mogę podać nr tel do Pani z TVN
    zajmującej się tą sprawą.
  • ewa475 22.04.09, 10:48
    Danonku,Basiusmilesmile
    Dziękuję za precyzyjną informację o Marlenie,dobrze że test wyszedł plusowy i że
    jest reakcja na leczenie.
    Wiem,że leczenie zaczęła Marlena dzięki Wam i Wam obu należy się ten medal,o
    którym piszesz Danusiu,bo wiem również,że nie jest łatwo.
    Nie oglądałam Rozmów w toku,ale też i nie spodziewałam się po programie,aby
    zostały tam poruszone interesujące nas sprawy wykrywania i leczenia boreliozy.
    Podejrzewam,że był to program ogólnie o dopuszczalności eutanazji w Polsce.
    Myślę,że przyjdzie czas i to wcale niedługo na duży program o boreliozie.Tylko
    kto będzie nas leczył?Bardzo brakuje lekarzy!
    Pozdrawiam,Ewa.
  • dobbiaco 22.04.09, 11:33
    Tak.Wasze dzieło w tropieniu lekarskich błędów w przypadku Marleny
    jest nieprzecenione..wspaniałe..Dodaje sił innym chorym;ale..mamy
    kolejny dowód na to,ze w sprawie boreliozy istnieje "zmowa
    milczenia"..Wątpię,by powstał pełen prawdy,program o boreliozie..Pani
    z tv..nie miałabym już nic do powiedzenia..nie szkodziło by jej dać
    wzmiankę,ze to borelioza,nie sm;lub sm jako boreliozy,nieleczonej-
    skutek..Ja,ciężko chory człowiek..gardzę nią na tyle ;taką
    dziennikarką,że..nie mam jej słowa do powiedzenia..
    --
    vero amore
  • stachenka 22.04.09, 11:54
    Ewciu, to nie był program o eutanazji. To było kilka niezwiązanych ze sobą rozmów (na pewno 2, nie wiem czy nie więcej, bo wyszłam na kilka minut z pokoju, w każdym razie była też mowa o anoreksji).

    Mam ogromne obawy co do ewentualnego programu p. Drzyzgi n/t boreliozy. Prędzej nam ona zaszkodzi niż pomoże, bo w tym programie nie chodzi ani o to, żeby powiedzieć prawdę, ani o to, żeby komuś pomóc, tylko... tylko i wyłącznie o to, zeby ktoś popłakał przed kamerą.

    Przykład?
    Niedawno p. Drzyzga znowu WAŁKOWAŁA cycki, a ja miałam skręt kiszek jakbym słuchała o niezawodności ELISY i fałszywych PCR'ach.
    W programie wystąpiło kilka pań z biustami przeciętnej wielkości, opowiadających o tym, jakim to strasznym przekleństwem są dla nich ich monstrualnie wielkie cyce. A p. Drzyzga - mimo ze (dzięki jednemu z sąsiednich for) doskonale wie o tym, iż problemem tych kobiet wcale nie są "monstrualne cyce" tylko źle dobrana bielizna (80E, 90E itp.) - zamiast podać nieszczęśnicom proste rozwiązanie problemu, utrwalała ich kompleksy. Zakłamane konformistyczne babsko uncertain



    P.S.
    Moje wcale nie wielkie 70M do tej pory dostaje gęsiej skórki na wspomnienie "cyckowych" programów Drzyzgi. Brrr...

    --
    www.borelioza.org
    "Prawda jest kopciuszkiem, stoi u drzwi półotwartych, czeka aż ją wpuszczą. Najchętniej bywa używana do zmywania naczyń." K.I.
  • anyx27 22.04.09, 12:02
    Ale Pani z TVN doskonale wiedziała, żę Marlena ma testy na boreliozę
    dodatnie, ponieważ jest w stałym kontakcie z Marlena i p. Grażyną.
    Rozmawiałam z nią długo, tłumaczyłam problem diagnostyki bb, jej
    różnicowania z SM, prosiłam o zwrócenie uwagi na temat bb u Marleny.
    Pani obiecała, że tak będzie w sprostowaniu, a jak było wiadomo...

    Ps. Zawsze wydawało mi się, ze noszę 80B-C, a tu nagle niedawno
    olśnienie - 75F! Teraz przynajmniej w kwestii biustu jestem
    uświadomiona i nareszcie mam doodpowiednie biustonosze w szafie i na
    cyckach wink
  • stachenka 22.04.09, 12:20
    No i właśnie o tym mówię, anyx, że w Rozmowach w Toku wiedzą jak jest, a mówią
    zupełnie co innego. Pojedziemy na nagranie o boreliozie, a potem wyemitują
    program pt. "Jestem hipochondrykiem - to straszne!".

    Po co nam to???


    --
    "Dla człowieka jest człowiek największym skarbem i najniebezpieczniejszą
    pułapką." K. Irzykowski
  • piwis78 22.04.09, 16:27
    Takie programy to tylko niszczą bo Pani Kasia Czerniak to widziała i
    omal niezniczyło tego. co udało się w tej sprawie zrobić..Pani kasia
    ma 2 odeleżyny i niedowład 4 kończynowy i chce walczyć i walczy.
    Pani Kasia prosiła mnie o wpis więc to czynię. Słowa do MArelny
    cytyję Panią Kasię " Marleno zobacz w jakim ja jestem stanie i chcę
    żyź i Ty masz większe szanse niż ja" Program Pani Kasi będzie o bb i
    bedzie powiedziena że przeż bb tak Pani Kasia wygłada. Piotr
  • reni5553 23.04.09, 09:03
    Codzień rano szykując się do pracy
    ogladam kątem oka TVN24
    jest tam zawsze część tzw "prasowa"
    w jednej z dzisiejszych gazet ogólnopolskich pojawił się artykuł, iż
    Pani M.Ptak nadal domaga się eutanazji
    chmmm
    media....media...media....
    dlatego min. coraz częściej moim wybranym programem TV są informacje
    w jednej stacji i to często słuchane z dystansem.
  • aqarel 23.04.09, 10:13
    stachenka napisała:

    > No i właśnie o tym mówię, anyx, że w Rozmowach w Toku wiedzą jak jest, a mówią
    > zupełnie co innego. Pojedziemy na nagranie o boreliozie, a potem wyemitują
    > program pt. "Jestem hipochondrykiem - to straszne!".
    >
    > Po co nam to???
    >

    Bo dla części dziennikarzy przestał się liczyć człowiek
    (z radościami lub smutkami), dla nich liczy się oglądalność bo oglądalność to kasa.
    Przykro to przyznać, ale dziennikarze dobrze zdają sobie sprawę, „że nic tak nie ożywia wiadomości jak świeże trupy”. Ranni lub wołający o eutanazję też dobrze się „sprzedają” w reportażach.
    Oglądając wiadomości mam wrażenie że na naszej planecie dzieją się SAME straszne i tragiczne rzeczy. Do tego dziennikarze „mijają się z prawdą”, fuuuj jakież to pokrętne stwiedzenie...naciągają fakty, kilka przykładów - skargi odbiorców na media.
    --
    "Dla moich marzeń toczę swe życie
    Dla pragnień nocy wypatruje.
    Prawda tam gdzie czasu granice
    Utratę wiary zbrodnią mianuje."
  • beta32 24.04.09, 20:17
    Czy ktoś z Was wie, jakie badanie robiła Marlena? I czy brała wcześniej sterydy?
  • fionka21 24.04.09, 20:23
    Marlena robia PCRrt w Poznaniu po Citrosepcie.

    Sterydy brała, ale jej nie służyły. Nie wiem jakie, ile i kiedy.
  • fionka21 04.05.09, 19:30
    Przed chwilą w Faktach TVN zobaczyłam Marlenę, która kończyła wypowiedź, że tak
    naprawdę jest chora na boreliozę i gdyby zastosowano kurację abx wcześniej to
    nie byłaby w takim stanie, w jaki jest.

    Czy ktoś oglądał to od początku?

    Ciąg dalszy był standardowy. Borelioza jest jeśli po ugryzieniu kleszcza jest
    rumień. I wtedy trzeba udać się do lekarza wink
  • basiulekgg1982 04.05.09, 20:25
    www.tvn24.pl/fakty.html
    dzisiejsze wydanie z 19:00
  • tuonetar 04.05.09, 23:07
    Tutaj jest konkretnie ten fragment Faktów o boreliozie
    www.tvn24.pl/28377,1598599,0,1,zakleszczenie,fakty_wiadomosc.html
    Można oceniać wagę materiału i dodawać komentarze.


    P.S.
    Mówią, żeby kleszcza nie smarować itp. a za chwilę czymś go pryskająwink
    Ale to i tak lepsze niż materiał z dreszczykiem z mediów lokalnych, gdzie
    spokojnie sobie filmowali jak kleszcz spaceruje po nodze jakiegoś skończonego
    idioty.
  • piwnyman 05.05.09, 21:41
    no i tą wypowiedzią pani marlena zrehabilitowała się w moich oczach.
    Zeby tak jeszcze na naszej klasie w profilu zechciała nanieść
    zmiany.
    do ewy- tu nie allegro wiec się nie licytuj, kto ma gorzej/ lepiej.
    ja w kazdym razie jestem chetny na zamiane mojej borelki na Twoją.
  • tuonetar 06.05.09, 05:57
    piwnyman napisał:

    > no i tą wypowiedzią pani marlena zrehabilitowała się w moich oczach.

    Super! To na pewno dla Marleny bardzo wiele znaczy wink
  • danonek85 06.05.09, 08:59
    Marlena powiedziała dużo na temat boreliozy. W materiale wykorzystali dwa
    zdania, ale ponoć ma powstać program poświęcony w całości boreliozie. Media
    kreują swoją rzeczywistość, nie polecam sugerowania się nimi, trzeba podchodzić
    do tego z dystansem.
    Poza tym nie da się w przypadku Marleny jednoznacznie wykluczyć SMu, nawet Pani
    dr się tego nie podejmuje, trzeba poczekać na efekty leczenia.
  • bagnowska 12.05.09, 17:46
    Kontakt, 2 program TV - Marlena i problem przedstawiony infantylnie
    i sztampowo.
    Szlag mnie trafia !!!
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • ewa475 12.05.09, 17:50
    No,Basiu,ba, wzruszająco było i infantylnie,ale nie było całkowitego
    zbagatelizowania jak często dotychczas lub wyśmiewania jak na Sympozjum warszawskim.
    Widziałam tylko końcówkę,czyli wyłącznie to o boreliozie,może dlatego wydawało
    mi się super!

  • bagnowska 12.05.09, 18:43
    Dzwoniłam cały program i dodzwoniłam się na koniec, jak pojawiły się
    już napisy końcowe. Przedstawiłam pani swoje zdanie i sugestie, żeby
    temat kontynuować, bo takich Marlen, Grześków, Kaś jest mnóstwo, ale
    pani życzyła "zdrówka " i nie wyraziła ochoty na ciąg dalszy
    rozmowy... I co wiemy? Ano, że borelioza jest uleczalna i łatwo
    można odzyskać zdrowie i sprawność, jak zacznie się ją
    leczyć...nawet tak późno... Nie będę tego komentować.
    Podobno Fakty mają kręcić program o tym problemie i wyraziłam zgodę
    na rozmowę, ale jeśli to ma mieć taki kształt, jak te dotychczasowe,
    to zrezygnuję.
    Przepraszam, ale wkurzyłam się! Właśnie dzisiaj moja serdeczna
    koleżanka, pokierowana przeze mnie na WB, zadzwoniła przerażona, że
    ma potwierdzoną aktywną borelkę. Problem narasta...
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • danonek85 12.05.09, 22:16
    Po raz kolejny mam wrażenie, że Marlena została wykorzystana. W jej oczach ten
    program miał mieć inny wydźwięk!
    Pierwsza długa część traktująca o eutanazji- która Marleny już nie dotyczy i
    druga krótsza o boreliozie. Podkreślanie wielokrotnie, że ta choroba jest
    wyleczalna. A tak na prawdę to co oni wiedzą?!
    Czy nie byłoby uzasadnione żeby przed każdym nagraniem podpisywać umowę i
    decydować które wypowiedzi są najważniejsze...
    No i te telefony: "nie poddawaj się, masz dla kogo żyć"
    Też jestem wkurzona.
  • ewa475 12.05.09, 17:46
    Przed chwilą w Kontaktach,w programie IITV MARLENA!
    Weszłam co najmniej w połowie,będzie można zobaczyć dzięki mądrości
    niepowszedniej informatowców?smile
    Jak włączyłam było akurat o boreliozie,jeszcze boczkiem,jeszcze niejasno,ale
    dzięki Marlenie jesteśmy naprawdę do przodu!
    Dziękuję Ci bardzo Marlena,naprawdę jesteś medialnasmile
    I jeszcze raz dziękuję Danonkowismilei naszej Bagnowskiej kochanejsmile
  • ewa475 12.05.09, 17:55
    Hm,hm,ostatnio w telewizji gdzie nie spojrzysz to borelioza!
    Lekarze,proszę,już można o tym mówić,już można to leczyć i mówić o leczeniu,a
    nie o 3 tygodniowym przeleczaniu rumienia,zacznijcie boreliozę leczyć,tak wiele
    ludzi na to czeka!
  • ewa475 24.05.09, 17:57
    Co tam u Marleny?
  • danonek85 09.06.09, 09:53
    Od tygodnia Marlena nie wstaje z łóżka, jest osłabiona, nie jeździ na warsztaty.
    Boli ją żołądek, ma słodki posmak w ustach i jakby taką gulę na języku. Na
    ostatniej wizycie Pani Doktor zapisała Nystatynę i Flukonazol i od czasu
    stosowania tych leków Marlena cierpi na ból żołądka, który nie pozwala jej nawet
    usiąść, więc spędza całe dnie leżąc w łóżku. Zapytała mnie: "Kiedy będzie
    lepiej, bo jak na razie jest coraz gorzej" a ja nie umiem jej na to pytanie
    odpowiedzieć.
  • bagnowska 09.06.09, 11:35
    Witajcie, Dziewczyny smile
    Wiem, że to, co napiszę, nie zabrzmi optymistycznie tu i teraz , ale
    w przyszłości to się zmieni. Wg Burascano, tak cięzkie przypadki,
    jak u Marleny, pani Kasi czy Grzesia trzeba intensywnie leczyć 3,4
    lata, żeby doczekać się pierwszej trwałej poprawy, która
    zapoczątkuje proces zdrowienia (patrz:film ). Do jakiego stanu
    równowagi zdrowotnej dojdą nasi chorzy, tego na tym etapie nikt nie
    przewidzi, ale będzie na pewno lepiej. Reszty dokona żmudna
    rehabilitacja oraz fajni ludzie obok, którzy podadzą rekę, gdy się
    jeszcze nieraz przewrócisz i przytulą, gdy nadejdzie chwila
    zwątpienia.
    Przytulam zatem bardzo mocno !!! Basia
    --
    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
    ten świat.
  • zazule 09.06.09, 18:04
    ja miałam takie bole brzucha ( zoładka) ze nie byam w stanie sie
    wyprostowac - leczenia na grzyab nie przynioslo poprawy pomogło za
    to leczenia skierowane na blo - rif, roksy i tyni ( tyni musi byc
    koniecznie) > Boel brzucha pojawily sie w czasie terapii abx w 4
    miesiacu.
    Ktos na forum pisłą ze leczenia na robale przynioslo mu duza
    poprawe z bolami brzucha.

    Trzeba probowac roznych opcji.

    pozdr
    z



    --
    miłość to za mało, aby żyć. Potrzebne są jeszcze abx smile
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • beta32 09.06.09, 19:04
    Wielu osobom pomaga włączenie tinidazolu, prawdopodobnie przyczyną może być
    Clostridium. Co prawda przy infekcji Closridium d. bolą jelita nie żołądek, ale
    wiele osób nie rozróżnia czy to jelita czy żółądek, ja sama na początku nie
    odróżniałam.
  • fionka21 09.06.09, 19:39
    Chcę podrzucić jeszcze jeden pomysł, bo problem jest niedoceniany.

    Chodzi o regularne wypróżnienia. Sorry, to nieelegancki temat, ale naprawdę
    baaardzo ważny. Zwłaszcza w czasie takiego agresywnego leczenia, gdy toksyny
    produkowane są w dużych ilościach. I zwłaszcza u osób mało aktywnych fizycznie z
    racji niepełnosprawności.

    Przy "zaległościach" też mogą być bóle całego brzucha, również nadbrzusza. Nie
    mówiąc o wpływie niewydalonych toksyn...
  • ziucia48 10.06.09, 15:13
    Słodka ślina jest przy zaburzeniach pracy wątroby , może ten ból w nadbrzuszu to
    nie ból żołądka a właśnie wątroby ?
    Ostatnio i ja tak miałam , pomogła mi wit E osłonowo i essentiale forte oraz
    elseliv i ból ustąpił , pozostała jeszcze tylko lekko słodkawa ślina .
    Może Marlena mało bierze osłonowego na ten organ?
    Pozdrawiam
  • danonek85 07.07.09, 21:02
    Marlena cierpi na zgagę. Czy ktoś zna skuteczną metodę na tę dolegliwość?
    Od dzisiaj ma być nowy zestaw.
  • basiulekgg1982 07.07.09, 21:15
    Ja miałam "przepalony" przełyk i najbardziej sprawdziło się 2 godziny siedzenia (czasem na siłę) po abx i polprazol (rano przed abx). Poprawę odczułam dość szybko. Nie wiem tylko czy można go łączyć ze wszystkimi abx.
    Pozdrawiam
  • jagoda398 08.07.09, 09:30
    Z mojego doświadczenia nie kłaśc się po abx 2-3 godziny,nie jeśc potraw
    powodujących zgage. Popijać kilka razy dziennie letnią wodę ze świeżym
    sokiem z cytryny tak po kilka łyków i w ogóle co chwilę coś popijać np
    słabą herbatę z pokrzywy,żeby kwas żołądkowy się rozcieńczał.
    Niestety nie można jeść leków przeciw zgadze bo kłócą się z innymi lekami.
  • danonek85 30.08.09, 23:54
    Marlena przestała przyjmować abxy. Powód jest bardzo prosty- problemy finansowe.
    Przestała jej dokuczać zgaga, ale ogólnie czuje się gorzej niż w trakcie
    leczenia, powiększyła jej się spastyka. Mówiła, że ma duży apetyt i nie może
    najeść się do syta.
    Ale bardziej niż sobą Marlena martwi się synem, z powodu bolącej prawej nogi,
    chce go przebadać.
    Nie wiadomo co dalej.
  • swigonka 31.08.09, 11:12
    to fatalnie, że przerwała...może zastanowić się nad jakąś pomocą? jakiś apel na
    str Stowarzyszenia. Boże przez brak funduszy ludzie przerywają walkę....to takie
    smutne crying
    --
    Więcej informacji o boreliozie na StronieStowarzyszenia

    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
  • dor-ast 31.08.09, 12:40
    niestety brak pieniedzy na lekarstwa to duży problem dla chorychsad
    i mniejsze szanse na wyleczenie sad
  • bagnowska 31.08.09, 12:57
    My z Grzegorzem znamy ten ból... U Grzesia, Marleny, pani Kasi
    dochodzą jeszcze bardzo wysokie koszty na rehabilitację, bez której
    abaxy nie mają żadnego sensu (min. 3x w tygodniu w cenie 80-100zł za
    jedną wizytę).
    Mimo subkonta przy fundacji i darowizn Wspaniałych Ludzi właśnie
    sprzedajemy mieszkanie... dobrze, że było co sprzedać...
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • tajtaja 01.09.09, 00:20
    Basiu, to gdzie sie podziejecie????
    --
    wszystko o boreliozie
  • margolcia_63 01.09.09, 00:45
    A może by tak na taką okoliczność zrobić bank abx-ów? Mnie zostało
    kilkanaście opakowań tetry i 3 opakowania Klabaxu. Myślę, że tak dzieje
    się u większości chorych i zawsze coś pozostaje z różnych przyczyn a leki
    się przeterminowują . Problemem była by tylko dystrybucja takich abx-ów i
    zatroszczenie się by trafiały do chorych w najbardziej dramatycznej
    sytuacji i oczywiście musiały by się pokrywać z zaordynownym leczeniem.
    Może ktoś pociągnie moją myśl, jak ją wprowadzić w życie. W każdym bądź
    razie gdyby te właśnie abx-y komuś się przydały to służę.
  • anetaryd 01.09.09, 08:10
    Koszty leczenia są przerażające wiele ludzi właśnie dlatego rezygnuje z leczenia
    a niektórzy w ogóle go nie podejmują.
    Jest nas tylu na forum że gdyby każdy wpłacił w miarę możliwości po kilka złoty
    na konto Marleny to pewnie na leki by się uzbierało, ale to jest oczywiście
    tylko moja myśl.
  • danonek85 01.09.09, 10:38
    Anetko, myśl dobra i słuszna. Tylko z tym wpłacaniem na konto jest tak, że
    większość osób wpłaca pieniążki jednorazowo pod wpływem apelu, lub programu w
    telewizji. A nam tutaj (tzn. Marlenie) potrzebna jest pomoc długofazowa, takie
    mamy leczenie. W dodatku kwota potrzebna co miesiąc na leki jest niemała.
  • fionka21 01.09.09, 11:24
    Myślę, że przypadek Marleny jest bardzo spektakularny.

    Na skutek błędu lekarskiego, polegającego na wykluczeniu infekcji bb jako
    przyczyny SM,została doprowadzona do fatalnego stanu. Wtedy aktywność "służby
    zdrowia" ustała, a Marlena została pozostawiona sama sobie.

    Będąc samotną w swej tragedii, zaczęła błagać o możliwość eutanazji i tą metodą
    dostała się do mediów, żywiących się tanią sensacją. W dyskusjach na temat
    eutanazji wzięli udział lekarze (dr Piecha), etycy (prof. Środa), duchowni i
    dziennikarze, w tym sławy jak T. Lis i E. Drzyzga.

    Nagłośnienie medialne spowodowało nieoczekiwany zwrot w całej sprawie: udało się
    nam dotrzeć do Marleny z informacją, że jej stan zdrowia może być wynikiem
    boreliozy. Marlena została poddana testom i próbnej antybiotykoterapii.
    Borelioza została potwierdzona!

    Podjęto leczenie, które daje ewidentne efekty (póki co raczej negatywne, ale jak
    wiemy tak często bywa na początku!) i tu pojawiła się bariera finansowa.

    Jestem całym sercem za pomocą Marlenie poprzez przekazywanie pieniędzy na jej
    konto w fundacji oraz oddawania leków, które mogły by być przez nią zużyte. Ale
    myślę, że ani jedna, ani druga metoda nie rozwiążą sprawy.

    Widziałabym natomiast szansę na zorganizowanie pomocy finansowej poprzez ponowne
    nagłośnienie medialne całej sprawy.

    Niech ci, którzy dyskutowali o prawie do śmierci młodej kobiety, matki małego
    dziecka, kontynuują dyskusję w sytuacji, gdy wiadomo, że przyczyną choroby jest
    infekcja bb, którą można leczyć. Można przy tej okazji apelować o wsparcie
    finansowe, można by zwrócić się imiennie min. do osób wymienionych powyżej z
    prośbą o pomoc finansową.

    No i jeszcze jedno: trzeba by zastanowić się nad wystąpieniem przez Marlenę o
    odszkodowanie za popełniony błąd medyczny.

    Przy realizacji tych wszystkich posunięć niezbędne jest jednak zaangażowanie
    Marleny i jej mamy. Sami nie jesteśmy w stanie zrobić wiele.
  • danonek85 01.09.09, 10:33
    Margolciu, masz świetny pomysł! Tylko czy takie przekazywanie leków jest
    legalne? Jak to ugryźć?
  • margolcia_63 01.09.09, 20:45
    Ja też nie wiem, czy jest legalne, za to wiem, że jest ludzkie. Pozdrawiam.
  • margolcia_63 01.09.09, 21:00
    Przyszedł mi do głowy pomysł, by takie abx-y przekazywać naszym lekarzom a
    oni po forumowych rekomendacjach, dawali by je tym najbardziej
    potrzebującym. Problemem jest tylko obciążenie naszych lekarzy dodatkowym
    obowiązkiem ale z drugiej strony to dla nich chyba jest duży dyskomfort,
    jeśli chory przerywa leczenie z tego z powodu, że go na nie nie stać, tak
    więc może bilans wyszedł by na zero. Jak myślicie?
  • aaa9941 01.09.09, 21:33
    Nie no kochana- muszę sie odezwać. Rozumem dobre intencje ale czy
    naprawdę sądzisz ze nasi lekarze w natłoku obowiązków mają jeszcze
    zajmować się dytrybucją darmowych leków? Nie mówię juz o
    odpowiedzialnosci prawnej za coś takiego. Wyobraź sobie co bedzie
    jeśli takiej Marlenie zaszkodzi lek który dostała od lekarza on
    dostał od jakiejś anonimowej osoby i tak naprawdę nie wiadomo jak
    ten lek był przechowywany i co zawiera- kto za to beknie? Jak juz
    cos wymyślacie to najpierw sie zastanówcie pięć razy.
  • adomi6319 01.09.09, 22:09
    Basiu, Danonku - napiszcie tu, jakie leki konkretnie przyjmuje teraz Marlena, to
    będą mogły się zgłosić te osoby, które są w posiadaniu końcówek leków, które ona
    ma teraz przepisane.
    Na początek to najprostszy ruch. Działania, o których pisze Fionka wymagają
    więcej czasu, a przecież szkoda każdego dnia.

    Można też poprosić, zeby osoby z forum, które przekazały 1% podatku podały
    informację o tym na wskazany mail (Stowarzyszenia lub konkretnej osoby), żeby
    Marlena mogła sprawdzić, czy te pieniądze spłynęły z Urzędów Skarbowych


    --
    Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
  • rrrenifer 01.09.09, 22:23
    Leki na receptę nie mogą być legalnie przekazywane w tzw obiegu wtórnym. Jeśli
    macie zamiar kogoś w ten sposób wspomagać, to na pewno nie wpisami na tym forum
    w stylu: mam 3 opakowania tego a tego, kto chce? Z tym na forum raczej bym nie
    startowała. U lekarzy zresztą też nie bardzo. Nasi lekarze muszą być absolutnie
    bez zarzutu - inaczej łatwo to będzie wykorzystać przeciw nim.

    Jeśli chodzi o 1%. Puki to US nie wyśle odpowiedniej informacji o wpłatach
    celowych do Stow. to Stow. nie ma możliwości przekazania tych pieniążków... a US
    ma swoje terminy i przyspieszenie tej machiny jest mało realne. To taka smutna
    rzeczywistość sad

    --
    Pozdrawiam wszystkich i życzę zwycięstwa
    Zajrzyj też tu Stowarzyszenie - Borelioza
  • margolcia_63 01.09.09, 22:30
    Wcale nie musiałaś tylko chciałaś się odzywać. Nie łykam takich
    argumentów. Szkodzą też leki z apteki i co wówczas? Ileś lat temu były
    leki z tzw, darów z zagranicy, przekazywali je chorym właśnie lekarze,
    nawet sama takie używałam. Ja chyba wolała bym dostać leki od anonimowej
    osoby niż nie leczyć wcale a w sumie to jem też chleb od anonimowego
    piekarza, który przechodzi jeszcze przez ręce anonimowych przewoźników i
    równie anonimową obsługę handlu i w ogóle to chyba odechciało mi się
    zastanawiać nawet raz. Co do obciązenia lekarzy to musieli by sie oni sami
    wypowiedzieć, założyłam tylko, że też nie czują się fajnie jak ich pacjent
    z powodów finansowych przerywa leczenie ale może się mylę. Pozdrawiam.
  • starydzwon 02.09.09, 00:04
    strona o problemach z 1 procentem

    www.lepszy1procent.pl
  • piwis78 04.09.09, 15:48
    Zaz popieram a co Ci zostalo napisz emiala gazetowego. piwis78
  • danonek85 08.09.09, 11:35
    www.eckrakow.pl/txt.html?msgId=1326
    Na stronie Fundacji EC Kraków pojawiła się informacja o Marlenie i jej list, w którym prosi o pomoc. Trochę za mało o Boreliozie, na mój gust, ale myślę, że da się to zmienić.

    Do tej pory z 1% podatków na konto Marleny wpłynęło ok. 400zł, ale nie spłynęły jeszcze pieniądze z wielu US- przynajmniej taką informację podaje Fundacja.
    Wszystkich bardzo proszę o wpłaty na konto Marleny. Szum medialny minął i ona znowu pozostała sama sobie.
    Nie wiem też czy zgodziłaby się po raz kolejny występować w telewizji. Poza tym teraz kiedy chce żyć (nie prosi o eutanazję) i chce się leczyć nie jest już dla mediów tanią sensacją.

    Nie jest fajnie.

    Marlena ma wizytę 16 września. Boi się, że dr Beata się na nią pogniewa za przerwanie leczenia. Ja wiem, że tak nie będzie.
    Na poprzedniej wizycie mówiło się o powrocie do Biotraksonu i będziemy walczyć żeby ten Biotrakson podać. Możecie nam w tym pomóc.

    danonek85@gazeta.pl
  • tajtaja 08.09.09, 13:05
    wplacilam i info przekazę dalej


    --
    wszystko o boreliozie
  • danonek85 09.09.09, 09:38
    Tajtaja, bardzo dziękuję!
  • danonek85 17.09.09, 11:22
    tajtaja napisała:

    > wplacilam i info przekazę dalej


    Możesz napisac skąd jesteś?
  • tajtaja 17.09.09, 21:44
    danonek85 napisała:
    >
    > Możesz napisac skąd jesteś?

    danonku, a czy to ma jakies znaczenie? mail na priva


    --
    wszystko o boreliozie
  • danonek85 17.09.09, 11:41
    Dr Beata zapisała Marlenie tetracyklinę i tinidazol na najbliższy miesiąc. Jeśli ktoś z Was ma ten sam zestaw to proszę o kontakt na maila gazetowego.

    Marlena potrzebuje pomocy, jest smutna, popłakuje. Sama zauważyła, że siada jej psychika. Jednak największym problemem jest powiększająca się spastyka i ból jak ją spina. Marlena w tej chwili nie ma rehabilitacji, będą przychodzić do niej studentki, ale dopiero od października. Odkąd nie zażywa antybiotyków czuje się znacznie gorzej, sporadycznie siada na wózek. Większość czasu spędza w łóżku. Prawa ręka, która do tej pory była w miarę sprawna, przynajmniej na tyle, że Marlena mogła się posługiwać klawiaturą ekranową, teraz odmawia posłuszeństwa. Marlena nie była w stanie spotkać się z Panią dr, na wizytę pojechała jej mama.

    Wszystkich którzy chcą pomóc proszę o kontakt. Jeśli choć kilka osób kupując leki, probiotyki, suplementy dla siebie pomyśli o jednym opakowaniu więcej dla Marleny to to leczenie będzie możliwe. Pomóżmy tej dziewczynie.
  • danonek85 18.09.09, 16:01
    Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się do mnie odezwali w ciągu ostatnich kilku
    dni, to budujące, że chcecie pomagać innym w czasie kiedy sami chorujecie. Macie
    złote serca. Jednak recepta jeszcze nie została wykupiona w całości.
    Póki co Marlena nasyca się probiotykami (Optima). Czy ktoś stosował podobny
    zestaw leków? Tinidazol przez cały miesiĄc? Da się to wytrzymać?
  • 56kaska 19.09.09, 06:54
    Witam. Brałam Tinidazol co drugi dzień po dwie tabletki rano przez półtora roku - da się. W tej chwili biorę przez 15 dni 2x1, potem 15 dni przerwy. Pozdrawiam.
  • tosho 19.09.09, 08:30
    A może dla Pani Marleny Ptak dobrym rozwiązaniem byłoby pulsowanie abx tak jak
    robi to dr Jemsek? (np. podaje on antybiotyki w poniedziałki, środy, piątki, a
    reszta dni w tygodniu jest po to aby zregenerować się od herxa oraz podawane są
    np. preparaty dożylne wzmacniające organizm). Może spróbujcie z Panią dr
    rozważyć za i przeciw takiego sposobu leczenia.
  • tosho 19.09.09, 08:32
    P.S. Inne sposoby pulsowania o jakich czytałem to np. branie antybiotyków co
    drugi dzień. Albo branie abx pon-pt, a sob-nd przerwa.
  • 1-ludka 19.09.09, 09:45
    przy takim braniu "pulsacyjnym"nie uodpornia sie kretki na abx?
    --
    Ludka
    ludka77@interia.eu
  • danonek85 19.09.09, 11:09
    Rozmawiałyśmy kiedyś z Panią dr o takim pulsacyjnym podawaniu leków (od pn do
    pt) jednak to było jakiś czas temu, dzięki za przypomnienie smile
  • franiolek1 19.09.09, 11:17
    Gdy chory jest juz tak zmeczony przez chorobe jak MArlena, lepiej
    jest podawac leki delikatnie, bo zatrucie toksynami moze bardzo
    opoznic zdrowienie i oslabic bardzo chorego - i jednoczesnie jego
    motywacje do dlugiego leczenia.
    Mysle, ze leczenie pulsacyjne jest dobre, albo leczenie delikatne (
    np tini wlaczane pulsacyjnie). Porozmawiajcie z lekarzem.
    Trzeba tez przygotowac chorego na dlugie leczenie...
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • tosho 19.09.09, 13:47
    Ludka - właśnie możliwa oporność bakterii to minus tej terapii. Z drugiej jednak
    strony jak porównać to prawie każdy z nas ma co jakiś czas rotowane abx i
    później do nich wraca. Czyli w jednym i drugim podejściu nadarza się sytuacja do
    nabrania oporności.
    Rozwiązaniem byłoby zaplanowanie jednego zestawu i pozostanie tylko na nim. Ale
    to jest trudne, bo większość z nas ma po kilka infekcji.
    Drugim minusem pulsowania byłoby zbyt mało agresywne leczenie (u niektórych).

    Plusy pulsowania to: mniejsze herxy, możliwość zregenerowania się organizmu
    właśnie w przypadku bardzo chorych osób, być może mniejszy koszt leczenia,
    lepsza tolerancja (grzybica, wątroba itp...).
    Co do skuteczności - tu możemy się tyle tylko pokierować, że Jemsek tak stosuje
    i ma rezultaty.
    To na pewno trudna decyzja którą drogę leczenia wybrać.
    Wydaje mi się, że jak pacjent mocno chory i nie toleruje codziennego brania np.
    dwóch abx to wtedy można by pomyśleć o pulsowaniu. Może porozmawiajcie o tym z Dr.
  • bagnowska 20.09.09, 00:07
    Czekamy na powrót z urlopu naszego lekarza i również będę rozmawiać
    o przejściu na leczenie pulsacyjne. Grzesiek już nie wyrabia...Mam
    wrażenie, że w takich poharatanych przez chorobę organizmach takie
    leczenie może mieć sens, o ile wogóle ma sens w takich przypadkach
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • danonek85 22.09.09, 08:11
    Porozmawiamy, już sobie zrobiłam notkę na najbliższą wizytę.
  • danonek85 22.09.09, 08:17
    "Jak się żyje ze świadomością, że się ma SM jest zupełnie inaczej. Człowiek
    sobie nie robi nadziei. A jak się wie, że można się wyleczyć ale ta droga jest
    odcięta, to jest koszmar"
    Marlena Ptak
  • adomi6319 22.09.09, 22:08
    Danusiu
    napisz co jest w tej chwili najpilniejsze, jeśli chodzi o leczenie Marleny. Może
    też jakaś inna pomoc jest potrzebna?

    A to co powiedziała Marlena, jest w tej chorobie (i nie tylko w tej)
    najsmutniejsze, zwłaszcza, jeśli ta droga zamyka się z powodów finansowych.
    Dobrze, że spotyka się takie osoby jak Ty, które chcą pomagać. Oby jak najwięcej
    było wśród nas - chorych, osób, które będą myśleć nie tylko o sobie.

    --
    Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
  • danonek85 22.09.09, 22:31
    Marlena od dziś zaczyna leczenie i już się martwi co będzie za miesiąc.
    W tej chwili najbardziej brakuje rehabilitacji. Spastyka się powiększa, ręce
    odmawiają posłuszeństwa, coraz częściej Marlena się spina, a to przynosi jej
    ból. Marlenę dopada też dołek, ostatnie dni były naprawdę ciężkie. Mam nadzieję,
    że od dzisiaj będzie lepiej, że powoli, małymi kroczkami znajdziemy sposób na
    skuteczne, ciągłe leczenie i nie będzie takiej sytuacji, że zabraknie środków na
    leki. Na dzisiaj jednak pewności nie mam, więc apeluję o wpłaty.
    Jeśli ktoś ma dobry pomysł jak pomóc, czekam na maile na pocztę gazetową.
  • danonek85 24.09.09, 11:18
    Dawka na początek to tetra 2x1, stopniowo będzie zwiększana do 2x3 i dołączony
    tinidazol.
  • bagnowska 24.09.09, 15:20
    kochana Dziewczyna! Tak własnie trzeba, powolutku. My już
    nauczyliśmy się cierpliwości... Teraz jeszcze trwa przerwa na drtox,
    a potem znowu POWOLUTKU...
    Ściskam Danonka, Marlenę i Grażynę - Basia
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • danonek85 28.09.09, 09:35
    www.marlenaptak.cba.pl/
    wszelkie uwagi, propozycje, pomysły proszę kierowac na maila smile

    pozdrawiam
  • fionka21 28.09.09, 09:47
    Dobra strona! gratulacje smile
  • z2009 28.09.09, 16:42
    Pierdolone Państwo ma kasę rzędu 8000-16 000 zł miesięcznie na utrzymanie 1 więźnia i wychowanka zakładu poprawczego a uczciwa dziewczyna nie ma się za co leczyć.Nic tylko ogłosić dżihad i podkładać bomby bo szkoda słów na tych pop...ych podłych gnoii,zapewne każdy odpowiedzialny za ten stan rzeczy zap...co tydzień do kościoła.
  • anetaryd 28.09.09, 17:18
    Na nowe auta, nowe meble i resztę pierdół dla rządu zawsze pieniądze się znajdą.
  • danonek85 30.09.09, 09:52
    Marlena jest na dawce 2x2 tetry i podjęła decyzję by od dziś włączyć Tinidazol.
    Twierdzi, że na nim czuje się lepiej i że jej go brakuje.
  • anetaryd 01.10.09, 10:16
    Super że są pozytywne reakcje organizmu na leki.
  • danonek85 07.10.09, 11:48
    Wczoraj dowiedziałam się, że coś się dzieje u Marleny, tzn. zadzwoniła do mnie z wiadomością, że ma jakąś swędzącą plamę na szyi i dekolcie a od żołądka jej gorąco. Pojechałam, ale plama już zniknęła. Za to usłyszałam, że Marlenę bolały nogi od stóp do kolan przez cały dzień, że ma problemy z zasypianiem wieczorem za to koło południa oczy jej się same kleją, że mocno się poci, że wieczorem i w nocy ma wrażenie, że coś po niej chodzi, zwłaszcza po rękach, swędzą plecy. Na twarzy pojawiły się delikatne rumieńce, a zawsze była blada.
    Ma też niesmak w ustach i uważa, że to od tetry, bo czuje go już w momencie połykania tabletek.
    Marlena nie może się doczekać biotraksonu, na nim czuła się najlepiej, czeka na poprawę. Jak na razie jest gorzej, spina jej ręce, tak jak Pani Kasi, trzyma w dłoniach bandaże, bo inaczej paznokcie wbijają jej się w dłonie. Lewą rękę musi mieć obciążoną, tak żeby cały czas leżała, bo nie ma nad nią zupełnie kontroli.
  • fionka21 07.10.09, 13:03
    Tetra jest ciężka.

    Miałam po niej mocne bóle brzucha. Potem zrozumiałam, że rozpanoszył się grzyb.
    Te poty też mogą być od grzyba.

    W czasie herxów również nie śpie. Niedawno zaczęłam brać reishi i po nim śpię
    jak dzidziuś. Reishi podnosi odporność i lekko uspokaja.

    Może trzeba mocniej walnąć w grzyba? Gdyby udało się wprowadzić reishi to
    większa odporność też trochę grzyba przyhamuje.

    Pozdrawiam, Anka
  • zazule 07.10.09, 15:41
    uczucie chodzenie czegos po ciele to typowe Herxy. Miałam dokładnie
    to samo i to nie raz, jest to nieprzyjemne uczcie. Wyglada wiec ze
    leczenie jest dobrze dobrane.
    Jezli moge cos poradzic to trzymanie sie narazie tego kierunku
    leczenie i rozwazenie w przyszlosci minocykliny czy doksycyklina,
    ale to oczywiscie decyzja lekarza jest najwazniejsza.

    Nienastawiała jakos bardz optymistycznie na ten biotrakson bo
    niestety zadarza sie, ze przy drugiej serii nie ma poprawy. Ale
    moze u Malreny bedzie, kto to wie...


    pozdrawiam i zycze duzo duzo zdrowia i sił do walki z choroba.


    z



    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • danonek85 07.10.09, 23:08
    Doszły nudności i zawroty głowy...
  • danonek85 08.10.09, 20:47
    Nudności się nadal utrzymują, dzisiaj dołączył ból głowy do zespołu. Dzisiaj
    Marlena przyznała, że do tej pory nie wiedziała co to jest herx...
  • fionka21 08.10.09, 21:01
    Danusiu, może zmniejszyć dawki na trochę?
  • danonek85 08.10.09, 21:14
    fionka21 napisała:

    > Danusiu, może zmniejszyć dawki na trochę?

    Jeśli Marlena nie będzie w stanie wytrzymać oczywiście zmniejszymy dawki leków,
    ale ta dziewczyna się zawzięła i widzę, że nie odpuści. Wreszcie wie z czym
    walczy i chce jak najszybciej pokonać wroga.
  • zazule 08.10.09, 21:28
    i bardzo dobrze Herxy sa paskudnym dosw ale maja ten plus ze daja
    realne poczucie wroga i wiare ze sie jest na dobrej drodze.

    Nie wiem jak to jest ze zmnejszaniem tetra ale cos mi sie obiło o
    uszy ze tetra raczje nie nalezy zmnjeszac.

    Trzeba z lekarzem porozmaiwac ew co zmniejszyc.

    --
    dlaczego one nie chorują???
    Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
  • danonek85 13.10.09, 00:43
    Zbliża się termin kolejnej wizyty, a Marlena nadal czuje się, pisząc ogólnie-
    źle. Nie wiem czy uda jej się spotkać z lekarzem.
    Często boli ją głowa, palce u prawej dłoni i prawej stopy, generalnie prawa
    strona jej ciała niedomaga.
    Na języku pojawił się nalot grzybiczy, powróciła zgaga...
    Z dobrych wiadomości- będzie regularna rehabilitacja smile
  • bagnowska 13.10.09, 01:18
    Dana, Grześ jest na dnie... Ponieważ Marlena chyba sama nie czyta i
    nie obsługuje forum, to ośmielam się pisać te słowa: zaczynam
    wątpić, że osoby takie, jak Grześ mogą chociaż częściowo z tego
    wyjść...
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • danonek85 13.10.09, 10:01
    bagnowska napisała:

    > Dana, Grześ jest na dnie... Ponieważ Marlena chyba sama nie czyta i
    > nie obsługuje forum, to ośmielam się pisać te słowa: zaczynam
    > wątpić, że osoby takie, jak Grześ mogą chociaż częściowo z tego
    > wyjść...

    Basiu, błagam Cię nie mów tak, nie myśl tak. Marlena bardzo czeka na poprawę. Musi być jakiś sposób.
    Wlałaś w jej serce nadzieję, odzyskała chęć do życia, chce walczyć, chce się leczyć. Sama nie czyta forum, bo teraz nie ma takiej możliwości, ale ja jej opowiadam co się tutaj dzieje. Co mam jej powiedzieć dzisiaj?
    Robiliście u Grzesia testy na wirusy? Może "coś" blokuje Wasze leczenie, musi być jakieś pozytywne rozwiązanie! Bardzo Wam kibicuję, wiem, że jest ciężko- i to bardzo- ale nie trać nadziei, proszę.
  • danonek85 19.10.09, 22:17
    Zestaw na kolejny miesiąc taki jak poprzednio (tetra i tini) plus dodatkowo
    rolicyn i ketokonazol- jest nalot na języku.
    Marlena jest leżąca, niedomagająca i cierpiąca (to boli ręka, to noga, to głowa,
    albo żołądek, nie może spać w nocy) ale psychicznie jest twarda i nie poddaje
    się chorobie.
    Dziękujemy Wszystkim, którzy pomagają! Dziękujemy całej forumowej rodzince smile
    Liczymy na kolejne pomocne dłonie, bo na koncie w fundacji niewiele się
    zmienia... sad
  • aaa9941 19.10.09, 22:58
    Tetra jest bardzo cieżkim abx. Cześć z tych obajwów moze nawet nie
    być herxem czy chorobą tylko działaniem ubocznym tego leku. Kiedyś
    był na forum cały wątek z którego wynikało że bardzo duzo osób nie
    mogło przyjmowac tetracykliny, a inne abx były tolerowane normalnie.
    Porozmawiaj z lekarzem, żeby zamienić tetrę na doxy lub unidox,
    Poważnie, bo dziewczyna sie wykończy. Osobiście (mimo, ze moje
    objawy są nikłe w porównaniu z Marleną) nie dałam rady leczyć się
    tym antybiotykiem po 1,5 roku terapii innymi lekami, a ona jeszce
    nie wie jak odróznic herxa od tego wszystkiego co doświadcza.
  • danonek85 31.10.09, 01:25
    Usłyszałam opinię, że do pomocy Marlenie zniechęca ludzi mocno narzekający wydźwięk tego co się o niej pisze w necie.
    Myślę, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy. Tylko jak to zrobić żeby było inaczej? Rzeczywistość jest dołująca, sytuacja Marleny nieciekawa, weź tu napisz pozytywny tekst.

    Recepta w tym miesiącu wykupiona smile to jest zasługa wielu ludzi. Dzięki, dzięki, dzięki! Wielkie buziaki smile

    Trochę męczy mnie świadomość, że takie prośby o pomoc będą musiały pewnie pojawiać się co miesiąc i ludzi też to zmęczy. To co się uzbiera zostaje prawie natychmiast wydane na leki...

    Marlena w stagnacji, odpoczywa od Tini, teraz ma go przyjmować w pulsach 15 dniowych. Jest w dobrym humorze i czeka co przyniesie następny dzień.
  • bagnowska 31.10.09, 11:46
    danonek85 napisała:

    > Usłyszałam opinię, że do pomocy Marlenie zniechęca ludzi mocno
    narzekający wydź
    > więk tego co się o niej pisze w necie.
    > Myślę, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy. Tylko jak to
    zrobić żeby było
    > inaczej? Rzeczywistość jest dołująca, sytuacja Marleny
    nieciekawa, weź tu napi
    > sz pozytywny tekst.
    >
    Oj, wiem coś o tym...sad


    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • wroteknowynick 31.10.09, 13:45
    ja bym Marlenie polecił jako terapie uzupelniajaca www.watercure2.org .



    --
    ==================================================
    Procedura Marshalla
    www.marshallprotocol.com
  • tajtaja 31.10.09, 23:11
    bardzo ważne jest gruntowne oczyszczenie organizmu i wzmocnienie systemu
    immunologicznego!!!!!
    --
    wszystko o boreliozie
  • danonek85 01.11.09, 14:16
    Masz jakieś wypróbowane metody?
  • tajtaja 01.11.09, 22:12
    danonek85 napisała:

    > Masz jakieś wypróbowane metody?

    mam w trakcie testowania, jak na razie dobre rezultaty


    --
    wszystko o boreliozie
  • danonek85 02.11.09, 09:42
    Napisz coś więcej, co stosujesz?
  • danonek85 03.11.09, 23:47
    Marlena chwilowo jest prawie bez objawów, wydaje mi się, że to przerwa
    w tini tak na nią wpływa, ciekawe co będzie jak zacznie znowu puls?
    Tylko mocne pocenie się pozostało, myślicie, że to może być od grzyba?
    pozdrawiam
  • tajtaja 04.11.09, 01:29
    najprawdopodobniej grzyb!!!
    --
    wszystko o boreliozie
  • danonek85 22.11.09, 12:18
    We środę była kolejna wizyta.
    Zestaw:
    unidox
    rolicyn
    novamox
    tinidazol co drugi dzień
    Marlena nie była na wizycie, nie wstaje z łóżka w dalszym ciągu sad
    Pojawił się u niej mocny, nawet bardzo, ból karku sad
    Smarowanie ketonalem i leki przeciwbólowe niewiele pomagają.
    Ból jest ciągły, nie trzeszczenie, nasila się przy przełykaniu.
    Co to może być?

    Ps. na stronie Marleny pojawiły się aktualności
  • franiolek1 22.11.09, 19:41
    Mialam i mam silne bole karku. Te zwiazane z przelykaniem ja wiaze z
    zapaleniem wezlow chlonnych. Przy robieniu USG tarczycy lekarz
    powiedzial mi ze mam cale wiechy wezlow chlonnych bardzo
    powiekszonych wszedzie w szyji. Przy przelykaniu mialam wrazenie ,
    ze to byl bol z wezlow. Ibuprofen moze troche je uciszyc ale ogolnie
    trzeba przetrwac. Te bole sie zmniejszaja, choc u mnie nie zanikly
    totalnie - wracaja czasami, nawet bardzo.
    Sa tez bole karku z miesni lub ze szkieletu. Czasami wszystko jest
    bardzo napiete.
    Masaze i rozgrzewanie troche koji, ale tez nie bardzo.
    Te bole sprawiaja wydaje mi sie, ze zwiekszaja bole glowy. Mysle, ze
    czesc bolu glowy jest zwiazana z napieciem karku.
    Przekaz danonku pozdrawiania Marlenie ode mnie.
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • danonek85 01.12.09, 15:04
    W grudniu przewiduję licytację stroików świątecznych (prawdopodobnie na
    allegro). Cały zysk zostanie przekazany na konto Marleny w fundacji EC.
    Założenie jest takie, że stroiki wykonane profesjonalnie będą piękne i
    oryginalne. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do kupna smile
    Szczegóły w terminie późniejszym...
  • fionka21 01.12.09, 20:23
    Danonku, jesteś Wielka!
  • danonek85 08.12.09, 13:02
    Na obecnym zestawie (unidox, rolicyn, novamox) i tini co drugi dzień
    nic się nie dzieje. Powiększyła się tylko spastyka i z rękami jest
    coraz gorzej. Marlena ogólnie jest w niezłej formie, choc zdarzają się
    gorsze dni. Widzę, że brakuje jej już cierpliwości, chciałaby znowu
    siedziec na wózku, ale jednocześnie stara się oszczędzac mamę, której
    kregosłup już wysiada.
  • danonek85 30.12.09, 20:52
    Od ostatniej wizyty Marlena przyjmuje:
    Tetrę 2x3
    Tyni 2x1 co drugi dzień
    Klabax 2x1
    Novamox 2x2

    Marlena czuje przypływ sił, chciałaby częściej wstawać. Teraz bardzo
    potrzebna jest rehabilitacja, bo jak się trochę porusza to ma się
    lepiej. Tylko z tą rehabilitacją jest problem, nie ma kto jej robić
    sad
  • margolcia_63 31.12.09, 16:05
    Mam 3 op. Klabaxu. Chętnie przekażę.
  • danonek85 13.01.10, 14:03
    Są nowe objawy:
    uczucie zimna prawej nogi od kostki do kolana, potem ból w tym miejscu
    trwający nawet cały dzień, ból barku lewego i czasem ból głowy.
    I jeszcze jedna wiadomosc. Marlena znowu może czytac forum, a niedługo
    byc moze cos napisze big_grin
  • fionka21 14.01.10, 12:10
    Marleno, pozdrawiam Cię serdecznie i bardzo cieszę się, że wreszcie jest trochę
    lepiej smile

    Odezwij się, jak będziesz mogła. Czekamy smile
  • danonek85 29.01.10, 07:29
    Marlena wstępuje w nowy etap leczenia.
    Ma regularną rehabilitację, sama też próbuje ćwiczyć, na trenerach
    dłoni. Ma dostęp do internetu, ale sama jeszcze nie korzysta i nie
    pisze. Używanie normalnej myszki jeszcze nie wchodzi w grę.
    Jest silna i nie poddaje się w walce. Ma wiele pytań do Pani Doktor,
    które synek zapisuje w komórce, interesuje się tematem.
    Zestaw został utrzymany ten co poprzednio. Są na nim reakcje
    organizmu: powtarzające się bóle prawej nogi, uczucie zimna w tej
    nodze, ból głowy i barku, obfite poty, odczucie pogorszenia wzroku.
    Do leczenia włączono candida clear i chlorellę, liść oliwny oraz inne
    wzmacniacze.
    Czy stosował ktoś plastry na stopy usuwające toksyny? Macie jakieś
    opinie na ich temat- pytanie od Marleny smile
  • bagnowska 29.01.10, 08:01
    Witajcie, Dana i Marlena smile
    Jak miło czytać, że Marlenka już tak świadomie walczy o zdrowie! Tak
    bardzo mi takiej postawy brakuje u mojego męża...
    Stosowaliśmy plastry kilka ok 2 miesięcy. Nie mam zdania na ich
    temat... Ponieważ stosowaliśmy wówczas wiele środków na odtrucie,
    stan Grzegorza ogólnie się wtedy poprawił, tzn. nie przejawiał już
    objawów silego zatrucia, jak to było przed tym detoxem.
    Uważam, że plastry są przereklamowane... Te oryginalne są bardzo
    drogie i nie było nas już stać na dalsze ich stosowanie.
    Fakt, że do końca podczas zdejmowania miały bardzo ciemne
    zabarwienie, co sugerowałoby ciągłą obecność toksyn w organizmie
    Grzegorza... Ale tak naprawdę nie mam do nich przekonania. Ale to
    mój bardzo subiektywny osąd.
    POzdrawiam ciepło. Walcz , Marlenko, im więcej masz świadomości, tym
    efektywniej walczysz smile
    Grześkowi, niestety, to się nie udaje...
    Basia
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • szila2008 29.01.10, 12:48
    Ja też stosowałam plastry i nie mam do nich przekonania.Mam
    wrażenie,że wypełnione są takim ziołem które zawsze zabarwi się na
    ciemno>Ale to tylko moja opinia.
  • danonek85 14.03.10, 14:29
    Witajcie,
    Marlena postanowiła zrobić przerwę w przyjmowaniu abx. Grzybki dały
    jej się we znaki, czuje je już wszędzie mimo stosowania candida clear
    i mimo ketokonazolu co jakiś czas. Jednak tinidazol co drugi dzień
    bardzo ją osłabił i rehabilitacja nie rusza z miejsca, w zasadzie
    jest gorzej niż na początku, Marlena ma coraz mniej sił.
    Teraz chciałaby się skupić na odgrzybianiu i odrobaczeniu,
    wzmocnieniu organizmu do dalszej walki. Może to być dobry moment na
    wyjazd na jakiś turnus rehabilitacyjny... Wiem, że Marlena bardzo by
    tego chciała jednak co z tego wyjdzie nie wiem. Od bardzo dawna nie
    ruszyła się z domu, nawet z łóżka.
    Nasza Pani Doktor powiedziała, że do leczenia zawsze można wrócić.
    Jeśli macie swoje doświadczenia z przerywaniem terapii, proszę o
    spostrzeżenia, czy wyszło Wam to na dobre.
    Moja córa po odrobaczeniu w zasadzie nie wróciła już do abx.
    pozdrawiam. Danonek
  • tajtaja 14.03.10, 14:53
    danonek85 napisała:


    > Moja córa po odrobaczeniu w zasadzie nie wróciła już do abx.
    > pozdrawiam. Danonek

    moja tez nie i mam duże przekonanie, ze jest to właściwa droga, dobrze
    żeby podczas przerwy w abx pozostała pod opieka dr




    --
    wszystko o boreliozie
  • anyx27 14.03.10, 15:35
    Ja po porzadnym odrobaczeniu i względnym odgrzybieniu też nie wrociłam jeszcze
    do abx. moje dziecko, choc nigdy nie leczone abx, to po odrobaczeniu i
    odgrzybieniu pozbyło się też wielu męczących objawów.

  • izek.1 14.03.10, 15:50
    Ja po 14-stu miesiącach leczenia mam dwumiesięczną przerwę,właściwie już mi się
    kończy i wracam do leczenia-jak pójdzie to się okaże.U mnie w pierwszym miesiącu
    bez abx było tragicznie!!!!!!!!ale nie trzeba się zrażać drugi miesiąc był
    odpoczynkiem, tak długo oczekiwanym odpoczynkiem od masakrycznego bólu.
  • danonek85 23.03.10, 08:47
    Marlena przerwała leczenie. Nie odczuwa jeszcze wyraźnej różnicy w
    samopoczuciu. Dużą zaletą jest mniejszy ból żołądka. Wiadomo, że
    trzeba dłużej poczekać, żeby zobaczyć co się wydarzy. Pocenie nie
    ustępuje, ale to prawdopodobnie grzybek. No i rehabilitacja też nie
    przynosi wymiernych efektów, tzn. jest poprawa ogólnego samopoczucia
    bezpośrednio po ćwiczeniach, ale pojawiły się przykurcze mięśni rąk.
    Pan rehabilitant- który jest świetny w tym co robi- zalecił Marlenie
    elektrostymulację mięśni...
    tak wygląda sytuacja na dzisiaj
  • danonek85 31.03.10, 10:07
    Wczoraj odbyła się wizyta. Pojechała na nią mama Marleny, dostała
    receptę na leki na grzybka i na odrobaczanie, ale jednej nazwy nawet
    panie w aptece nie mogły odczytać sad Dr Beata nie odpowiada na
    telefony i nie wiadomo jaki lek wykupić. Może ktoś miał podobne
    leczenie i coś podpowie?
    Na recepcie jest:
    flukonazol
    candida clear
    vermox
    i PARAPOTEX??????Darapotex???

    pomóżcie
  • margolcia_63 31.03.10, 10:20
    Jak na robaki to prawdopodobnie Paraprotex.
  • melka1109 31.03.10, 11:44
    PARAPROTEX to suplement diety firmy Calivita,na grzyby i chyba pasożyty.
  • fionka21 31.03.10, 18:29
    Potwierdzam, że Paraprotex. Można kupić w Calivicie, jak sie do nich należy to
    jest taniej. Można kupić też na allegro.

    Danusiu, czy p. dr zaleciła odrobaczanie paraprotexem w czasie abx?

    Pozdrawiam Ciebie i Marlenę z Mamą smile
  • danonek85 01.04.10, 00:35
    Dzieki!
    To faktycznie chodziło o Paraprotex, jednak jeszcze umiem czytać wink
    Marlena jest teraz bez abx.
    pozdrawiamy również smile
  • tajtaja 01.04.10, 09:36
    danonek85 napisała:

    > Dzieki!
    > To faktycznie chodziło o Paraprotex, jednak jeszcze umiem czytać wink
    > Marlena jest teraz bez abx.
    > pozdrawiamy również smile

    mam paraprotex, moge oddać, kupiłam dla córki ale nie został zużyty

    --
    wszystko o boreliozie
  • danonek85 07.04.10, 10:12
    Są pierwsze, maleńkie rezultaty dobrej rehabilitacji i determinacji
    Marleny smile Jeszcze się boję cieszyć- żeby nie zapeszać- ale
    dowiedziałam się, że Marlena zdołała usiąść na wózek smile I są plany żeby
    teraz ćwiczyć na wózku i schodzić wreszcie z tego łóżka.
  • tajtaja 07.04.10, 18:29
    danonek85 napisała:

    > Są pierwsze, maleńkie rezultaty dobrej rehabilitacji i determinacji
    > Marleny smile Jeszcze się boję cieszyć- żeby nie zapeszać- ale
    > dowiedziałam się, że Marlena zdołała usiąść na wózek smile I są plany żeby
    > teraz ćwiczyć na wózku i schodzić wreszcie z tego łóżka.

    wspaniałe wieści!!!!! trzymam kciuki baaaardzo mocno!!



    --
    wszystko o boreliozie
  • bagnowska 07.04.10, 19:29
    Marleno Kochana!!! Tak trzymaj! Twoja determinacja jest siłą, ,która
    Cię będzie wiodła ku sprawności i zdrowiu. Tej siły i wiary zabrakło
    mojemu mężowi, dlatego przegrał...
    POzdrawiam Cię serdecznie - Basia
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • danonek85 11.06.10, 11:45
    Marlena wróciła do leczenia po dwumiesiecznej przerwie.
    Po dwóch tygodniach mówi o przeziębieniu - katar, ból gardła, głowy, osłabienie.
    Poza tym innych zmian nie ma.
    Aktualny zestaw to:
    Biseptol
    Rolicyn
    Tinidazol
    suplementy
    probiotyki
  • danonek85 11.06.10, 12:02
    Czy ktoś z Was osobę, która chorowała na Bb, leczyła się na SM, albo miała
    podejrzenie SM, siedziała na wózku i jest teraz zdrowa?!
  • bagnowska 11.06.10, 15:52
    Dana, pytałam o to na różnych forach i tutaj kilkakrotnie. Nikt nie
    odpowiedział... Co nie znaczy, że takich osób nie ma, ale do mnie
    nie dotarła taka krzepiąca informacja... Ściskam mocno Ciebie i
    Marlenkę - Basia
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z
    absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • danonek85 01.11.09, 14:20
    szukam namiaru na Ciebie, poczta gazetowa wraca. Jeśli możesz napisz na
    danonek85@gazeta.pl
    pozdrawiam
  • margolcia_63 22.11.09, 12:52
    Sorki, Danonek jakoś przeoczyłam Twój wpis ale jeśli to nadal
    aktualne to pisz na m.zawadzka2@vp.pl
  • szila2008 01.12.09, 20:30
    Najlepiej stworzyć osobny wątek o tych stroikach żeby nikt nie
    przeoczył.
  • szila2008 13.01.10, 15:19
    Marlena trzymamy kciuki.
  • tajtaja 13.01.10, 23:31
    to wspaniała wiadomość: Marleno czekamy na ciebiesmilesmilesmilesmile


    --
    wszystko o boreliozie
  • uruz2 02.08.10, 13:02
    Podbijam, bo ostatnie wpisy z kwietnia...smile Bardzo kibicuję
    Marlenie, czy ktoś coś wie?
  • danonek85 14.09.10, 14:20
    U Marleny cały czas zestaw:
    Biseptol
    Rolicyn
    Tinidazol co 2 tygodnie
    Sirdalud na spastykę
    probiotyki
    suplementy.

    Jest stała regularna rehabilitacja, od jakiegoś czasu elektrostymulacja mięśni- głównie rąk, lecz mimo to Marlena jest zmuszona do leżenia. Ten stan nie zależy tylko od jej formy fizycznej, ale również jest spowodowany brakiem odpowiedniego wózka.
    Problemy się piętrzą, po ostatnich intensywnych deszczach w mieszkaniu uwidocznił się grzyb.
    W poniedziałek ma się odbyć wizyta u dr Beaty, wtedy napiszę co dalej z leczeniem.

    Pozdrawiam wszystkich
  • danonek85 21.09.10, 09:47
    W czasie rozmowy z mamą Marleny dowiedziałam się, że dr Beata kazała odstawić Biseptol, a w jego miejsce podawać Tetracykline.

    To jedyne zmiany...
  • aame-lia 24.10.10, 19:44
    Mogę przekazać Tetracyklinę Marlenie. Zostało mi kilka opakowań po leczeniu. Proszę o kontakt mailowy: jworoniecka@wp.pl.
  • gra-ga 25.10.10, 22:12
    danonku - piszesz, że potrzebny jest Marlenie wózek. Napisz, czy to jakiś specjalistyczny?
    czy może być używany? Używany możemy poszukć i zakupić a zdarzają się b. mało używane. Chcemy jakoś pomóc ale na więcej nas nie stać. Na zakup nowego wózka z dotacji chyba czeka się ok 10 m-cy - tak wyczytałam ale może się mylę.
    mój adres grazynazdziech@wp.pl
  • bagnowska 25.10.10, 22:23
    Raz na 5 lat należy się dofinansowanie do wózka z NFZ (kartę na wózek wypisuje lekarz prowadzący). Mój mąż ma właśnie od paru tygodni nowy dobry wózek stabilizujący plecy i głowę. Dofinansowanie we Wrocławiu: NFZ - 1800 zł, MOPS do 2700 zł.
    Szkoda pieniędzy z fundacji na coś, co może zrefundować państwo.
    POzdrawiam, Basia.
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • gra-ga 26.10.10, 23:06
    Chciałam pomóc razem z mężem prywatnie, dlatego użyłam liczby mnogiej.
    Pozdrawiam.
  • bagnowska 27.10.10, 07:47
    Używając zwrotu "państwo" miałam na mysli NFZ smile
    Pozdrawiam również, Basia
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • danonek85 11.01.11, 13:12
    Witam,
    przepraszam, że tak rzadko zaglądam na forum sad
    Widzę Wasze zaangażowanie i tym bardziej mi przykro, że nie odpisałam od razu sad
    Marlena ma już nowy wózek- z zagłówkiem i funkcją wc (dostała dofinansowanie z NFZ-tu)

  • danonek85 11.01.11, 13:31
    Dla starych forumowiczów oraz wszystkich zainteresowanych tematem.
    Marlena ma teraz zestaw zawierający: Klabax, Tetracyklinę, oraz Tinidazol 15 dni w miesiącu na zmianę z Ketokonazolem- też 15 dni.

    Rozmawiałam z nią dzisiaj. Mówiła, że strasznie boli ją lewa noga i jedna ręka "jakby ktoś gmerał w niej nożem" Brzmi okropnie- ale takiego właśnie porównania użyła Marlena sad
    I niestety żołądek jest w strasznym stanie- nie pozwala na rehabilitację, i jedzenie posiłków w normalnych ilościach. Ewidentnie dzisiaj dziewczyna ma ciężki dzień i aż strach pomyśleć co będzie od piątku, kiedy to zaczyna się tinidazol.

    W marcu miną 2 lata leczenia, spektakularnej poprawy nie ma. Bywały miesiące bez reakcji ze strony organizmu. Na tetracyklinie coś się dzieje, ale właściwie bez przerwy, więc nie wiem ile Marlena jeszcze tak pociągnie.

    Chciałabym wyciągnąć Marlenę na spotkanie w Krakowie, ale nie wiem czy to realne...
    pozdrawiam
  • bagnowska 11.01.11, 13:42
    Serdeczności dla Was, Dziewczyny Kochane smile
    Basia
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • danonek85 28.01.11, 15:52
    Aktualnie Marlena ma przerwę w leczeniu abx, przyjmuje suplementy i probiotyki, oraz zwalcza grzyba...
  • danonek85 10.02.11, 13:17
    Proszę pamiętajcie o Marlenie wypełniając PIT-y. To nic nie kosztuje, ale każda kwota jest ważna i wiem, że chorzy czekają na te pieniążki.
  • tajtaja 18.04.11, 09:51
    UP
  • danonek85 18.04.11, 10:16
    Marlena ma teraz przerwę w leczeniu. Bierze tylko probiotyki i suplementy. Na wizycie 18 maja okaże się co dalej.
    Nie poddaje się i jak najbardziej chce kontynuować leczenie, mimo że jej forma jest niezmienna. Dalej leży i wstaje na wózek tylko na czas rehabilitacji. Psychicznie jest w niezłej kondycji.

    Pozdrawiam
  • danonek85 03.10.11, 18:16
    Leczenie zostało zakończone.
    To nie jest nowa wiadomość, decyzja zapadła na wizycie w maju.

    Marlena przeżyła to, nie powiem, mocno. To był szok i załamanie.
    Doszła jednak do siebie i szuka innych przyczyn swego niezmiennego stanu zdrowia. Jednocześnie szykuje się do powrotu do leczenia boreliozy gdyż dokuczają jej bóle stawowe.

    Jeśli jest jeszcze na forum grupa ludzi znających przypadek Maleny kontaktujcie się, proszę. Zapanowała dziwna cisza...
  • bagnowska 03.10.11, 19:31
    Danonku kochany, śledzę wątek Marleny, Ewy, staram się dowiedzieć, co u pani Kasi... To milczenie to bezsilność........ Grzegorz został sam ze swoją chorobą, swoim stanem.... To znaczy jestem ja,niezmiennie, ale lekarze nas zostawili... Nikt już nie chce próbować diagnozować, żeby choć częsciowo potwierdzić jakąś diagnozę... Smutny ten mój wpis, dlatego wolę milczeć, ale jestem, cały czas jestem......
    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • piwis78 03.10.11, 19:39
    Warto spawrdziić toxocare czasem udaje SM, piwis78
  • fionka21 04.10.11, 13:55
    Jestem, jestem...

    I bardzo mi przykro z powodu braku poprawy u Marleny sad

    O jakim leczeniu teraz myślicie - abx, zioła?

    Pozdrawiam gorąco Ciebie, dzielny Danonku i Marlenę smile
  • wroteknowynick 04.10.11, 15:02
    Danon, czy pani Marlena rozważała kiedyś ozonoterapię ? Są prace wskazujące że jest to prawidłowa terapia w tym schorzeniu np
    www.ossigenoozono.it/OZONE%20THERAPY%20IN%20MULTIPLE%20SCLEROSIS.htm
  • danonek85 04.10.11, 23:04
    Nie rozważałyśmy żadnej konkretnej terapii. Nie czuję się na siłach proponować czy sugerować leczenia, którego nie znam, nie doświadczyłam. Nadal pozostaję laikiem, więc w tym temacie odsyłam Marlenę do dr Beaty. Ale Marlena jest otwarta na nowe i nie boi się próbować, a nuż coś pomoże smile

    Basiu kochana, próbowałam się z Tobą kontaktować telefonicznie- bezskutecznie. Masz jakiś nowy nr?

    Dziękuję, że jesteście!
  • bagnowska 05.10.11, 08:17
    danonek85 napisała:

    > Nie rozważałyśmy żadnej konkretnej terapii. Nie czuję się na siłach proponować
    > czy sugerować leczenia, którego nie znam, nie doświadczyłam. Nadal pozostaję la
    > ikiem, więc w tym temacie odsyłam Marlenę do dr Beaty. Ale Marlena jest otwarta
    > na nowe i nie boi się próbować, a nuż coś pomoże smile
    >
    > Basiu kochana, próbowałam się z Tobą kontaktować telefonicznie- bezskutecznie.
    > Masz jakiś nowy nr?
    >
    > Dziękuję, że jesteście!

    Danonku, odbierz pocztę smile
    Ściskam,Basia


    --
    Jedynie samotność jest w życiu człowieka stanem graniczącym z absolutnym spokojem wewnętrznym,z odzyskaniem indywidualności.
  • margolcia_63 12.07.12, 13:59
    A co u Marleny? Może ktoś ma jakieś wieści?
  • deathrone 24.01.14, 16:29
    Trafilem na jej stronkę:

    www.marlenaptak.cba.pl/linki.html
    i aż łzy naciekły mi do oczu. Dlaczego nie dopuszcza się eutanazji w Polsce? Dlaczego ludziom każe się tak cierpieć jednoczęsnie pozostawiając ich samych sobie? Na co idą moje składki NFZ ?
    Jestem za eutanazją i sam chcę eutanazji dla siebie !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.