Dodaj do ulubionych

borelioza a nerki

26.04.09, 15:39
Krew moczu mam od kilkunastu lat. Swego czasu robiłam mase badań,
nic
nie znaleziono. Wtedy i ob mi skakało okresowo do 120, krew-do 60.
Pare dni temu powtórzyłam badania bo ostatnio mam kłopot z czestym
siusianiem. Krew w moczu-250/ul. W osadzie świeże-40-45 wpw,
częsciowo wyługowane-10-15 wpw i wyługowane-usiane pole widzenia:-
((( leukocyty tylkow osadzie 1-3 wpw. Ob 30. Posiew jałowy.
Zarejestrowałam sie na usg nerek. Czy ktoś z was ma podobnie i może
mnie odpowiednio nakierować? Dać jakies wskazówki? Dodam, że mnie
nerki nie bolą, czasem czuje lekkie gniecenie w plecach, jakby
kregosłup mnie bolał.Czuję zmeczenie, brakuje mi sił i energii.
Stany podgoraczkowe od lat. Pecherz tez mnie
nie boli, nie szczypie, nie oddaje bolesnie moczu. W nocy czesto
wstaje do wc niezaleznie od ilości wypitych płynów. Jakbym pecherz
miała jakis malutki. W styczniu ostre zapalenie oskrzeli i chyba
wtedy znów mi sie pogorszyło z tymi sprawami urologicznymi. Mam
okresowo obrzeki pod oczami, szczególnie rano po wstaniu. Czy moze
miec to jakikolwiek związek z boreliozą? Mykoplamą? Z moim
leczeniem?
Ewa

--
<ewcia>
Edytor zaawansowany
  • 26.04.09, 16:41
    Ewa, ja ostatnio wzięłam się za porządną diagnostykę układu moczowego.
    Powiedz lekarzowi od usg, żeby zrobił też usg po mikcji.
    Stany podgorączkowe, ból pleców, zmęczenie, brak apetytu,wysypki, podrażnione
    oczy, to mogą być objawy wskazujące na stan zapalny układu moczowego. Myślę, że
    w Twoim przypadku konieczna jest diagnostyka szpitalna. Być może masz jakąś
    wrodzoną wadę u.m., mogą to też być jakieś zmiany po zapaleniu nerek.
  • 26.04.09, 18:37
    Z odkleszczowych spraw to Babeszjoza może dawać ciemny mocz.
  • 26.04.09, 19:04
    Testy na babs robiłem swego czau-wyszły mi ujemnie. A jak sie Tosho
    objawiaja problemy z układem moczowym w babeszjozie?
    Wade nerki mam-jedna jest wedtująca. Kilkanascie lat temu
    diagnozowali mój krwiomocz i ob 120, nic nie znaleźli oprócz tego
    defektu i stwierdzili, ze krwiomocz powtaje na wskutek latania tej
    nerki od miednicy do łopatki. Przyzwyczaiłam się wiec, ze mam w
    kazdym badaniu sporo erytrocytów. ZTeraz po prostu zaczęłam bardzo
    czesto odwiedzac toalete. Rano jak wstaje do pracy, często sie czuje
    jakbym wcale nie spała w nocy. Wiekszość tych erytrocytów to
    wyługowane, pozbawione hemoglobiny, o jasnym zabarwieniu.
    Pochodzenie nerkowe czyli na bank nie jest to sprawa pecherza.
    Poprosze jutro na usg o sprawdzenie po mikcji. Cos tam sie dzieje
    ale czym wiecej czytam tym częściej mysle o niewydolności czy też
    guziesad Wysypki były ponad rok, teraz sie troszke uspokoiły. Ale
    tez własciwie nikt tego poprawmie nie zdiagnozował a przepisywane
    leki i masci własciwie nie pomagały.

    --
    <ewcia>
  • 26.04.09, 20:59
    Greta, przy Babeszjozie to wiem właśnie tylko tyle, że może być ciemny mocz,
    niestety nic więcej nie wiem.
  • 26.04.09, 19:59
    Powinien Cie przebadac nefrolog pod katem choroby z autoagresji. Takie objawy moze dawac nefropatia IgA. Nalezaloby zrobic biopsje nerki.

    Pozdrawiam
    akama
  • 26.04.09, 20:05
    Myslalam kiedys o toczniu, zrobiłam testy na komórki LE-test wyszedł
    dodatnio. Miałam tez cos z dopełniaczami c3 c 4. jednak wtedy
    wykluczyli choroby z autoagresji. Ale poczytam na ten temat
    Nefropatia mi nic nie mówi. Przynajmniej narazie. Jutro, po usg ide
    do ogolnego po skierowanie do nefrologa.
    --
    <ewcia>
  • 26.04.09, 20:17
    Na nefropatii IgA znaja sie tylko w kilku osrodkach w Polsce, zwykle tam, gdzie
    robia transplantacje nerek np. w szpitalu na Lindleya w Warszawie.
    Pozdrawiam
    akama
  • 26.04.09, 20:54
    Brzmi groźnie. Nie znalazłamm obszerniejszego linka na ten temat,
    moze cos masz Akama-do poczytania.
    --
    <ewcia>
  • 26.04.09, 21:06
    Greta
    Jedyna rzecza , ktora wiem o ukladzie moczowym, to to , ze czesto-
    siusianie bylo moim pierwszym objawem boreliozy. Przygoda zaczela
    sie od bolu rak i czestego biegania do toalety. Nie utrzymywalam tez
    moczu, musialam wstawac w nocy. Po podaniu biotraksonu, ten objaw
    bardzo sie nasilil - siusialam po nogach i w lozku.
    Dosc szybko ( po kilku miesiacach, co u mnie jest mgnieniem w
    leczeniu smile ten objaw przeszedl. Ostatnio , po podaniu minocykliny
    znowu zaczelam biegac czesto do toalety i wstawac ( lub nie sad w
    nocy...Teraz znowu przeszlo smile
    U mnie jest to borelioza, lub jakis kuzyn...
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • 26.04.09, 21:19
    Asiu, ja byc moze też bym tak uwazała, ze to np objaw mykoplazmysad
    Ona chyba własnie daje objawy pecherzowe. Niepokoi mnie jednak
    ogromna ilość erytrocytów w moczu. Jest ich tak dużo ze są
    niemierzalne-usiane pole widzeniasad((. Kiedyś były ale wartosci
    były duzo niższe.
    W poradni chorób układowych robiłam nast badania:
    Krioglobuliny-brak
    p/jądrowe (ANA HEp-2) -ujemne
    kompelksy immunologiczne(KI-PEG) 0,60 j.u.
    Dopełniacz-składowa C3 0,67
    Dopełniacz-składowa C4 0,13
    komórki LE( robiłam na własną rękę)- dodatni
    <ewcia>
  • 26.04.09, 21:42
    Ksiazki na ten temat nie mam, ale w rodzinie mam osobe chora na nefropatie IgA,
    wiec znam objawy i problemy z diagnozowaniem. Charakterystyczne jest cale pole
    widzenia usiane erytrocytami. Pewnie masz bardzo ciemny mocz?
    Nie wszystko nalezy zwalac na czysta borelioze.
    Zauwaz, ze borelioza rozklada uklad immunologiczny, wiec moze powodowac rozne
    autoagresje.
    Pozdrawiam
    akama
  • 26.04.09, 21:47
    Nie twierdze, ze masz nefropatie IgA, ale sadzac po objawach uwazam, ze nalezy
    to sprawdzic, a mozna to zrobic chyba tylko przez biopsje nerki.
    Pozdrawiam
    akama
  • 26.04.09, 22:25
    Akama, dzieki. Wiem, ze nic nie sugerujesz a jedynie podpowiadasz. Z
    tego co juz wyczytałam, to jest choroba bergera, nie brzmi za
    ciekawie. Pytając, czy nie masz czegoś do poczytania miałam na mysli
    link jakiśsmile Szukam i szukam i nie mogę znależć nic obszernego. Czy
    mogłabys w chwili wolnej napisać na maila gazetowego cos wiecej na
    ten temat? Czy np pojawiało sie białko w moczu, cukrzyca,
    nadcisnienie. Chodzi mi o objawy.
    --
    <ewcia>
  • 26.04.09, 22:33
    W znanym mi przypadku
    bylo: bialko w moczu i nadcisnienie,
    nie bylo cukrzycy.

    Zawsze to nazywali nefropatia IgA. O nazwie "choroba Bergera" nie slyszalam.
    Pozdrawiam
    akama
  • 26.04.09, 22:48
    o... widze ze temat niejako z mojej działkismile
    1. BOM jest badaniem ogólnikowym i jedynie moze wskazywać na jakies
    nieprawidłowości dziejące sie głównie z nerkami
    2 w twoim wypadku nie ma co dywagowac i snuc domniemań tylko konieczna jest
    głębsza diagnostyka
    we własnym zakresie mozesz zrobić sobie USG ale w tym badaniu nie zawsze
    wychodza zmiany wczesne, równiez możesz zrobic sobie biochemie

    sugerowałbym ci wizyte u nefrologa i to u dobrego co najmniej z II stopniem
    specjalizacji
    który sprawy nie zbagatelizuje

    ktoś wczesniej pisał o szpitalu na Nowogrodzkiej, ja również moge ci polecic te
    placówke jest tam dobry zespół nefrologów oraz speców z górnej półki
    transplantologów

    lepiej zrób cos z tym zanim nie bedzie zapózno, bo nerki to nie watroba one nie
    maja zdolnosci regeneracyjnych i mimo ze masz dwie nerki to choruja zawsze ,
    najczesciej dwie nerki naraz, poza tym zwapnienie nefronów ( nefropatia) ma
    charakter postepujący i nie ma żadnej siły aby to zaqtrzymać
    tak wiec nie dywaguj , nie zastanawiaj sie czy to BB czy inne swiństwo tylko działaj
    pozdrawiam

    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • 26.04.09, 22:54
    Greta, zgadzam sie z lastszogunem: powinnas szybko zglosic sie do
    dobrego nefrologa i porzadnie zdiagnozowac problem z nerkami.
    Zrob USG, ktore juz zaplanowalas i szoruj z wynikiem do nefrologa.
    Czy ktos moglby polecic dobrego nefrologa na Wybrzezu?
    --
    Zapraszam www.borelioza.org/index.html
  • 27.04.09, 08:36
    Dzienx. Wiem, ze usg nie załatwia sprawy. Ale nie chce tracic czasu
    właśnie. Dzis szoruje do ogólnego po skierowanie i mam nadzieje że
    ten nie zbagatelizuje sprawysad Przechodziłam juz przez to kiedyś,
    zanim dostałam sie na diagnostyke do szpitala minęło pare m-cy i to
    mnie przeraza.
    Nie mam białka w moczu, morfologia w miare ok poza ob . Nie mam
    nadcisnienia. Robiłam jeszcze badanie elektrolitów ( potas,
    sód,chlorki)-wszystko w normie. Mocznik ok, Kreatynina lekko
    obnizona.
    Mieszkam w Trójmieście. Moze ktoś z was zna dobrego nefrologa tutaj
    i moze mi polecić?
    --
    <ewcia>
  • 27.04.09, 18:53
    usg zrobione.Watroba powiekszona, zwłaszcza w wymiarze poprzecznym,
    bez zmian ogniskowych. Pecherzyk żółciowy bez złogów. Drogi żółciowe
    prawidłowe.Zarysy trzustki gładkie, w jej miąższu liczne
    zwłóknienia. Przestrzeń zaotrzewnowa bez patologicznych struktur.
    Obie nerki połozone prawidłowo, prawa 115 mm o wymiarze podłuznym z
    niewielkim zastojem. Podejrzenie małego(3 mm) złogu w miedniczce tej
    nerki. Nerka lewa bez cech zastoju, bez złogów, jej wymiar podłuzny
    ok 100 mm. Śledziona prawidłowa. Zarysy pecherza moczowego gładkie,
    jego ściana pogrubiała do ok 7 mm ( w wywiadzie krwinkomocz)
    Wskazania Cystoskopia.
    Z wynikiem tym byłam u internisty, mam juz wyznaczone terminy wizyt
    u urologa i nefrologa . Do tego czasu mam wykonać rtg jamy
    brzusznej, echo serca i troszke badań z krwi-crp, bad ogólne moczu,
    aspat, aliat, bilirubina. lekarz powiedział, ze najbardziej
    niepokojaca jest ta sciana pęcherza i nie mozna wykluczyc nowotworu.
    <ewcia>
  • 27.04.09, 19:22
    faktycznie krwiomocz to moze byc objaw zmian nowotworowych pęcherza
    ale nie martw sie za wczasu
    jesli by to nawet był nowotwór to jest wczesnie wykryty i dobrze go sie leczy
    tak przynajmniej było u mojego kuzyna
    pozdrawiam
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • 27.04.09, 22:08
    Moja kumpela z boreliozą (niewyleczoną) ma krwiomocz od lat!!!(równo z rumieniem
    pojawił się u niej krwiomocz - chwilę po zachorowaniu)

    Przeszła mega dużo badań, wszystkie w końcu nic nie wykazywały, leczyć się nie
    chce bo ona "luźno" podchodzi do tematu chorób, miała rumień, bolą ją stawy,
    jest przemęczona, do tego krwiomocz ale w końcu brała 3 tygodnie antybole to się
    wyleczyła, nie? Kobitka przesympatyczna ale nie podchodzi poważnie do chorób.

    Po jej przypadku jestem w stanie krwiomocz w jaki sposób powiązać z kleszczami...

    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • 27.04.09, 22:26
    Po 13 latach bb,w tym miesiącu mi także wyszła krew w moczu 8-10 w polu
    widzenia,do tego liczne bakterie,posiew na bakterie i grzyby jałowy.
    A może my tak jak psy przy babesji sikamy krwią?
  • 27.04.09, 22:38
    Opisz jej,jak sie mozna udusić z zaatakowanego neuroboreliozą nerwu
    błędnego;jak mozna się udusic;lub może stanąć serce..Niech poczyta w
    necie,jakie są objawy porażania nerwów przez neurotoksyny bb,nie
    leczonej latami..Miło było by..nie doświadczać i nie padać ofiarą
    rzeczy,o których..nie chcemy wiedzieć,że są..Ale..nie mamy wpływu;one
    są i trzeba z nimi walczyć;odkąd się da..Bo potem może być za
    pózno..Ja się zorientowałam bardzo pózno i dziś się bardzo
    meczę;leczenie jest długie i nie rokuje w 100% wyleczenia..Ale za
    mojej młodości nikt o bb nie słyszał..A dolegliwosci były poczytywane
    za reumatyzm;bądż pieszczenie się ze sobą..Bardzo niefrasobliwy
    stosunek do boreliozy ma Twoja znajoma..Nie docenia przeciwnika..
    --
    vero amore
  • 27.04.09, 22:54
    Próbowałam, posyłałam linki, nasze dyskusje...nic...czasami jednak nie możemy
    zrobić nic więcej... opisałam, wytłumaczyłam, podałam adresy: gdzie, jak i co,
    dałam jej na tacy to, czego ja musiałam szukać...niestety...jeśli ona nie ma
    chęci, to moje tym bardziej nie wystarczą...

    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • 28.04.09, 13:06
    Nie nakręcam się. Przede mna pewnie długa diagnostyka. 7i9.05 mam
    ustawione wizyty u nefrologa i urologa. Niech juz oni sie głowia nad
    tym i szukaja. Ja narazie zrobiłam sobie dzisiaj rtg jamy brzusznej
    aby sprawdzic czy ten złog to kamień czy nie kamień, podobno w
    rentgenie to widac. I sama znalazłam laboratorium gdzie wykonałam
    cytologie moczu, wynik w przyszlym tygodniu. Jesli to cos rakowego
    to cytologia to powinna szybko wyjasnic.
    Martwi mnie tez ta trzustka i wątroba. Skad to sie wzięło? Dwa lata
    temu robiłam usg i wszystko z nimi było ok. Próby watrobowe mam
    dobre. badania na trzustke tez wychodza prawidłowo.
    <ewcia>
  • 28.04.09, 17:14
    Ewa ja miałam wiele razy robione usg układu moczowego, wyniki bywały
    diametralnie różne. Wymagasz szerszej diagnostyki, ja bym raczej po
    Twoim usg przyczepiła się do niewielkiego zastoju w nerce i ew.
    kamienia.
  • 28.04.09, 17:30
    Kamień, jesli jest, i nawet duzy nie tłumaczy poszerzenia sciany
    pecherza podobno. Tak mi powiedział internista. Poza tym krwinkomocz
    mam mase lat już, był mniejszy ale był. A kamienia wtedy nie miałam.
    Robiłam wtedy kilkakrotnie usg, urografie i cystoskopie. Własnie
    tylko w cystoskopii okresowo miałam zmiany jakieś niwwielkie-w
    pecherzu. Raz brali wycinek no ale nie była to wtedy zmiana
    nowotworowa. Chciałabym bardzo aby nastepne usg wyszło mi
    diamentralnie inaczejsad Spodziewałam sie niewielkich zmian w nerce
    czy pecherzu ale w sumie dobiła mnie ta trzustka i watroba-tego sie
    nie spodziewałam. Zawsze łatwiej sie skupic na leczeniu jednej
    rzeczy, ale gdy wychodzi taka kaszanka to sie zwuczajnie
    odechciewa. Diagnostyka szersza pewnie mnie czeka. Ech, co ma byc
    to bedzie. Jak nic nie wykombinują, bede próbowac zwrócic ich uwage
    w kierunku chorób odkleszczowych czy też autoagresji własnie.
    --
    <ewcia>
  • 28.04.09, 20:38

    Ewa nie przejmuj się takim wynikiem usg. Na "pociechę" opiszę Ci w skrócie
    historię z własnego doświadczenia.
    Rok 1995, byłam wtedy w ciąży, jakiś 3-ci miesiąc. W usg wyszła asymetria płynu
    mózgowo-rdzeniowego( u Kasi), co jak mi lekarz objaśnił mogło oznaczać tylko
    jedno - wodogłowie. Przez kolejny miesiąc myślałam, że zwariuję, nie wiedziałam,
    co robić. Zastanawiałam się nawet nad usunięciem ciąży, ciągle ryczałam. Po
    miesiącu zrobiliśmy ponowne usg i co się okazało? Że to pomyłka, że aparat zbyt
    czuły...
    Dlatego uważam, że nie powinnaś się martwić na zapas, należy wykonać bardziej
    szczegółowe badania i zobaczymy co z nich wyniknie.
  • 28.04.09, 20:48
    Dziekismile)) Staram sie za duzo nie rozmyslać, poczekac co powiedza
    fachowcy, dam im pole do popisu zanim sama zaczne drązyc temat.
    Doczytałam juz z neta, ze np nefropatie iga diagnozują w akademii
    medycznej w gdańsku wiec mam mase szczęścia jakby co. Nie moge sie
    jednak nigdzie doszukać objawów. Pisze o krwi w moczu, białku,
    nadcisnieniu i cukrzycy i w zasadzie nic wiecej. Akama, czy mozesz
    wypisac objawy które znasz? Podobno choroba ta w nastepstwie
    prowadzi do niewydolnosci nerek, masakra. Tyle wyczytałam.
    <ewcia>
  • 30.04.09, 18:29
    Tak jak pisalam - wystepowal krwinkomocz, bialko w moczu i nadcisnienie. Przy
    czym w znanym mi przypadku niewielki krwinkomocz (niewidoczny golym okiem) byl
    bez przerwy, natomiast co jakis czas (nie pamietam - co miesiac, dwa, trzy...)
    wystepowalo parodniowe pogorszenie (czasem z b. wysoka goraczka), gdy mocz byl
    brunatny (cale pole widzenia wypelnione krwinkami - jesli dobrze pamietam
    wylugowanymi). Nie bylo bolow ani cukrzycy.

    Zdiagnozowano po dwoch latach - na szczescie w pore. Udalo sie doprowadzic do
    remisji, ktora trwa juz ponad 20 lat.

    Pozdrawiam
    akama

  • 01.05.09, 00:55
    wszystkie choroby nerek o podłozu autoimunologicznym prowadza w koncowej fazie
    do krańcowej niewydolności nerek i dializoterapii
    u jednych to trwa 1,2,3....10..20 lat ale zawsze konczy sie tak samosad
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • 01.05.09, 09:17
    Ja juz sie tego tez doczytałam. Przewlekłe odmiedniczkowe zap nerek-
    to samo. Rokowania są niezbyt optymistyczne. Nowotwór i perspektywa
    wywalenia ze srodka pecherza oraz wielu fajnych rzeczy przy okazji
    tez nie nastraja zbyt dobrze. lekarz własmie skłania sie w ta
    strone, pewnie ze wzgledu na powiekszenie watroby niewiadomego
    pochodzenia i obraz pecherza w usg. Wiem już, ze nie mam kamienia,
    rtg to wykluczyło. Wciąz szukam powodu takiego stanu rzeczy, tych
    zmian i krwiomoczu który mozliwy jest przy schorzeniach z którymi da
    sie jeszcze jakoś egzystowac.
    --
    <ewcia>
  • 12.05.09, 10:12
    Czy wiesz już coś nowego?
    Miałaś badania w zeszłym tygodniu.

    --
    Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies
  • 12.05.09, 12:07
    Zrobili mi echo serca, znaleźli tam jakies zmiany. Cytologia moczu
    wyszła negatywnie wiec podobno nie jest to jednak nic
    nowotworowego. Na końcu byłam z tymi wszystkimi badaniamu u
    urologa, starszego Pana któremu chyba nie bardzo chciało sie
    wnikać. Powiedział, ze koniecznie muszę pójść na leczenie i dalszą
    diagnostyke do kardiologa bo moje problemy na jego oko wynikaja z
    problemów z serduchem, miedzy innymi czestomocz-od licznych
    dodatkowych skórczy sercasmile)) Pęcherz pogrubiły najprawdopodobniej
    od czestych zakazeń układu moczowego. Zastój w nerkach bo byc może
    mam złogi nie uwapnione. Nie spytał nawet czy plecy bolą, czy mam
    opuchlizny, nic. Jakies to wszystko naciagane. Jeszcze nie wiem co
    z tym zrobie. Pójdę za jakiś czas do tego kardiologa spytac czy
    faktycznie cokolwiek tam jest. A potem pomysle, moze jeszcze raz do
    jakiegos innego urologa.
    <ewcia>
  • 12.05.09, 14:09
    U mnie echo nie wykazało nic niepokojącego-nic ,co by swiadczyło o
    .wkręceniu się kretków w mięsień sercowy..Mam lekka niedomykalnosc i
    ..połowę serca..większą ,niz norma i połowę..mniejszą,niż norma..Za
    to w lewej nerce am wwykryty w zeszłym roku
    naczyniakotłuszczak.Miałam go monitorować USG,ale..tak mi dowalały
    herxy,że to zaniedbałam..Raz-całkiem niedawno mnie ta
    nerka..dokuczała;jeden dzień takie..elektryzujące-prawie bolesne
    kłucia..I..tez mam wielomocz!Nie jest to czeste oddawanie moczu"po
    kropelce";tylko częste oddawanie duzych ilosci moczu..Praktycznie..co
    wypije-a pije bardzo duzo-cienkiej herbatki-kawy w ogóle-to za 15
    minut..wszystko wysiusiuję..Tak się dzieje od początku choroby-tj.od
    rumienia...Wcześniej-jakies 3 lata temu miałam slad białka w moczu i
    czerwone krwinki.Wtedy..miałam takze taki..zaostrzony stan;z
    zapaleniem lewego płuca-na dole-bez jednego
    kaszlnięcia!!duszności;osłabienie straszne;pogotowie do częstoskurczu
    nadkomorowego!!Nawet..robiłam badanie na .legionellę..Pewnie już mnie
    coś z tych odkleszczowych toczyło..
    --
    vero amore
  • 12.05.09, 17:51
    Mi echi wykazało jakieś zmiany: wielkość jam serca w normie. lewa
    komora bez przerostu, z hipokinezą segmentu srodkowego sciany tylnej
    EF w normie. Zastawki bez istotnych zmian, gradienty prawidłowe. W
    napływie mitralnym cechy uposledzonej relaksacji. Komora prawa bez
    nadcisnienia. Worek osiedziowy wolny. W trakcie badania liczne
    skurcze dodatkowe.
    Ja z tego opisu prawie nic nie rozumiem i mam nadzieje, ze to jakies
    niewiele znaczące zmiany. babka powiedziała jedynie, ze niektóre
    moga być sladem po zapaleniu mięśnia sercowego np.
    Siusianie troszke sie uspokoiło ale czuje że mi "puchnie" watroba,
    mam stały dyskomfort w prawym podżebrzu.
    Koniec końców pewnie sie okaże, ze to jednak borelka znowu we mnie
    takie spustoszenie robi.
    --
    <ewcia>
  • 12.05.09, 23:19
    Ewcia a ta krew w moczu to też od serca???
    Dziś byłam u mojej pani prof. nefrolog, prawdopodobnie czeka mnie
    operacja, ale to dopiero po wakacjach. Na razie kontynuuję chinolon,
    dostałam też augmentin. Sama nie wiem, Warszawa nie jest tak daleko,
    możesz spróbować tutaj dalej się diagnozować. Na Twoim miejscu
    napisałabym maila do tej mojej prof., może coś poradzi, a spróbować
    zawsze warto.
  • 13.05.09, 07:07
    Pan doktor miał wytłumaczenie na wszystko. Krew w moczu bo pewnie
    taka moja uroda i mam jakis defekt w kłębuszkach i jesli mam to od
    minimum 14 lat tzn. ze to nic groźnego. Bardzo bym chciała abu tak
    było no ale moim zdaniem powinien zrobić mi jakieś dodatkowe
    badania aby te wszystkie swoje teorie udowodnić. To samo z
    cytologią moczu. Badanie zrobiłam sobie sama, internista troszkę
    mnie przestraszył. Ale wg. mojej wiedzy, ćytologia nie zawsze
    wychodzi dodatnio nawet gdy jest nowotwór, traktuje sie ja raczej
    jako badanie dodatkowe. Dodatni wynik potwierdza a negatywny nie
    wyklucza. Jak w bb.
    Maila bym chetnie napisała, aby sie poradzić. leczenie czy
    diagnozowanie w Wawie raczej odpada-musze pracować.
    Jaka operacja Cie czeka? Co sie stało?
    --
    <ewcia>
  • 13.05.09, 11:42
    W takim razie zaraz poszukam tego adresu i wyślę na nk.. Napisać
    zawsze warto.
    Zabieg nazywa się plastyka przejścia miedniczkowo-moczowodowego. Mam
    zewnątrznerkową poszerzoną miedniczkę, a pod nią zwężony moczowód. Gdy
    jestem w pionie tzn. chodzę, siedzę, mocz nie może swobodnie odpływać
    do pęcherza, miedniczka jeszcze bardziej się poszerza, a mnie boli jak
    nie wiem co. Gdybym mogła poddałabym się temu zabiegowi choćby za parę
    dni, ale niestety muszę czekać. Na razie abx-y i polegiwanie. Pani
    prof. chce, żeby zabieg wykonał jakiś b.dobry specjalista.
    Ewa napisz do tej profesor.
  • 13.05.09, 12:13
    Napiszę, dzieki Agatko. Troszke mnie przeraza swiadomośc wedrówek
    po lekarzach, jak kiedyś z bb sad Pan urlog stwierdził, ze to moze
    być zasługa boreliozy, te wszystkie objawy. Ale z drugiej strony na
    temat bb nie miał zbyt wielkiej wiedzy. Twierdził, ze nie jest taka
    straszna i da się z nia w miare normalnie zycsmile
    Ta moja watroba jakby wciąż sie powiekszała, coraz bardziej ja
    czuję. Ciężko usiedziec w pracy, jak leże to wydaje mi się że leże
    na czyms i mi niewygodnie. Zaczęłam od wczoraj łykac silimaril-może
    będzie lepiej.
    --
    <ewcia>
  • 22.09.09, 16:16
    Od nowego roku i ostrej infekcji oskrzelowej, wciąz mam problem ze
    zdrowiem. Robiłam cystoskopie, nic nie znależli. Czekam w kolejce na
    tk jamy brzusznej. Mam skierowanie od lekarza który swego czasu
    leczył mnie na bb. W skierowaniu napisał-podejrzenie zmian
    rozrostowych. Powiekszona watroba najprawdopodobniej polekowo.
    Ob zm-ca na m-c coraz szybciej mi rosnie. ostatnie badanie z 14.08-
    ob 77. M-c wczesniej 46 a dwa m-ce wczeńniej 39. Pozostałe wyniki w
    normie. Powróciły wysypki i swędzenie skóry, najbardziej przykre sa
    swędzenia w okolicach proktologicznych. Hemoroidy wykluczone. Mam
    skierowanie na kolonoskopie, badanie w październiku.
    Nie wiem na ile te problemy zdrowotne sa wynikiem tego ze cos
    złapałam i czy nie maja nic wspólnego z 18 m-cznym leczeniem abx:-
    ((( Zwłóknienia w trzustce, watroba powiekszona ale nie otłuszczona.
    Uczucie guza jakby w prawym podzebrzu, to pewnie wciąz te
    powiekszoną wątrobę czuje. Ostatnie usg, marnym aparatem nie
    znalazło nic nowego. Dziś czuje sie tragicznie, całkowite rozbicie,
    odechciewa mi sie wszystkiego, mam ochote przestać walczyc, położyć
    sie do łózka i juz nigdy wiecej nie wstawać. Okropnie słaba jestem
    ale w sumie nic dziwnego przy takim opadzie. A najbardziej mnie
    dobija to, ze od stycznia cos jest nie tak a to już prawie
    pażdziernik a ja nadal nic nie wiem.
    Musiałam napisać-mam kolosalnego doła. Macie jakieś sugestie?

    --
    <ewcia>
  • 22.09.09, 19:43
    Na wędzenia w okolicach proktologicznych nasiadówki z kory dębu plus szałwia.
    Sprawdziłam pomaga.
  • 08.10.09, 20:30
    Greta jak się czujesz? Miałaś już tomografię?
  • 09.10.09, 09:00
    Tk musiałam o tydzień przesunąć, robie we wtorek. Proktolog nie
    potrafił wyjasnic tego stanu zapalnego odbytu, dał mi skierowanie na
    kolonoskopie. Ciężko zniosłam dwudniowa głodówke, badanie miałam
    przedwczoraj. Do dzis siedze w domu bo mi słabo bardzo i brzuch
    troszke pobolewa. To nic przyjemnego. Kolonoskopii nie zrobili
    całej, bo "coś" blokuje jelita własnie w tym miejscu gdzie od wiosny
    czuje bulwe jakąś. Po drodze znalazł sie jeden polip, wzieli wycinek
    do badania histopatologicznego. Powiedział, ze nie ma zartów i abym
    to tk jamy brzusznej zamieniła na wirtualna kolonoskopie. Tak tez
    zrobiłam ale i tego badania nie mogli mi zrobić. Nie dali rady
    napompować jelit, cos tam wyrażnie sie dzieje i nikt nie wie co.
    Chcieli robic powtórnie wczoraj ale ja juz nie miałam siły. Dwa dni
    nie jadłam, brzuch boli. Pomyślałam, ze moze to tk wyjasni te
    blokade w jelitach. Może mam taka budowe anatomiczną ze sie nie daje
    zbadać-i na to liczę. Moze moja powiekszona watroba uciska jelita na
    tyle że nie mogą zbadać. Zobacze co wyjdzie i podejme decyzje co
    dalej. Ob mi samoistnie nieco spadło z 77. Pęcherz zachowuje sie
    poprawnie. Nie wstaje juz w nocy do wc co chwilkę. Co prawda nadal
    czesto siusiam na różowo ale oprócz wysokiego ob i krwi w moczu brak
    innych odchyleń od normy- jesli chodzi o układ moczowy. Swędzenie
    skóry narazie umiarkowane, tylko w tych proktologicznych okolicach
    wciąz intensywne. Osłabiona jestem bardzo, na nic nie mam siły.
    Psycha przez to siada bardzo. No i wciąz czuje ten dyskomfort w
    prawym podżebrzu. Często zlewne poty. Innych objawów nie mam.
    --
    <ewcia>
  • 09.10.09, 14:47
    Greta mam pewien pomysł. Zadzwoń do mnie!!!
    Telefon podam na nk.
    Agata
  • 20.10.09, 06:02
    mam juz wynik tomografii. Wszystko w normie oprócz nerek:
    nerki prawidłowego połozenia i kształtu. W części centralnej nerki
    prawej torbiel okołomiedniczkowa średnicy 13 mm. W nerce lewej w
    górnym biegunie widoczne są w badaniu w fazie natywnej drobne
    hyperdensyjne ogniska srednicy ok 6 mm. Ponizej w obrębie wargi
    srodkowej nerki przy brzusznym zarysie ognisko ok 11 mm również
    hyperdensyjne. Obraz najpewniej odpowiada obecności torbieli
    skomplikowanych po przebytym zakrwawieniu. Wskazana kontrola w usg.
    wniosek: niejednoznaczny obraz nerek, zwłaszcza nerki lewej z
    ogniskami hyperdensyjnymi mogacy odpowiadać oceności skomplikowanych
    torbieli. Wskazana konsultacja urologiczna.
    Wynik odebrany wczoraj wieczorem, wiec jeszcze nie miałam czasu go
    przeanalizować.
    Mam tez wynik z sierpnia GFR wg MDRD-poniżej 60(norma powyzej 60)
    ale kreatynina ok, w normie. ten wynik latem lekarz olał, sugerująć
    ze skoro kreatynina jest ok tzn że nie ma powodów do niepokoju.
    Pozostaje jeszcze sprawa jelit w których cos sie dzieje ale jak
    narazie nie udało mi sie ich zbadać. W tk nic o tym nie napisali.
    --
    <ewcia>
  • 21.10.09, 10:32
    Podbijam
    Może ktoś pomoże w interpretacji tego wyniku?
  • 21.10.09, 14:13
    delikatnie mówiac , mylisz pojecia

    myslę ze nikt na forum o zdrowych zmysłach nie podejmnie sie interpretacji
    twoich wyników
    forum nie słuzy do stawiania diagnoz , lecz do wymiany doswiadczen osób
    borykajacych sie z daną jednostka chorobowa

    powinnaś iśc do lekarza, i to dobrego najlepiej nefrologa a dopiero potem urologa
    prawidłowy poziom kreatyniny przy obnizonej zdolności przesaczania kłębuszkowego
    na pewno nie swiadczy o dobrej kondycjoi funkcji wydalniczej nerek
    znam wiele osób chorujacych na przewlekłe choroby nerek u których kreatynina
    jest na prawidłowym poziomie
    jezeli kreatynina rosnie to oznacza to tylko tyle ze istnieje wysoka progresja
    choroby nerek, wtedy juz jest zapózno na leczenie , można tylko starac sie
    opóznić moment dializoterapiisad
    pozdrawiam
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • 21.10.09, 16:44
    Lasztszogun
    Agacie chodziło o to, aby ktoś rzucił jakies sugestie odnosnie
    mojego wyniku smile Nie miała na mysli diagnostyki. Kochana dziewczyna
    która bardzo chce mi pomóc.
    Twoje uwagi sa dla mnie bardzo cenne i bardzo Ci za nie dziekuję.
    Narazie mam pecha zarówno do nefrologów i urologów, bo zupełnie
    lekceważa te moje wyniki. Dla mnie tez tu coś jest nie halo.
    Doczytałam sie na temat tych polipów tyle, ze czesto nie daja
    objawów, ze raczej sie ich nie usuwa poza wyjatkowymi sytuacjami
    kiedy naciskaja na ważne narzady i powodują oste bóle. One po prostu
    sobie rosna, jest ich coraz wiecej i wiecej, w koncu dochodzi do
    niewydolności nerek...... Smutne to bardzo.
    Dzisiaj dzwoniła do mnie kuzynka która jest lekarzem, prosiłam ja o
    skonsultowanie tego wyniku z jakimś dobrym urologiem. Powiedziała,
    ze z tym ludzie zyją, ze tego sie nie usuwa, że nie powoduje zadnych
    objawów ale jeszcze to z kimś skonsultuje. Nie rozumiem tylko,
    dlaczego ja sie tak kiepsko czuje. Z urologami widzę jest podobnie
    jak ze specjalistami od boreliozy, brakuje dobrych lekarzy. Ale bede
    drążyc temat, nie odpuszczę tak łatwo.

    --
    <ewcia>
  • 21.10.09, 17:06
    Lastszogun bardzo dziękuję za informacje

    To bardzo cenne, co napisałaś "prawidłowy poziom kreatyniny przy obnizonej
    zdolności przesaczania kłębuszkowego
    na pewno nie swiadczy o dobrej kondycji funkcji wydalniczej nerek"

    Nie chodziło mi o to, żeby ktoś postawił diagnozę, jedynie o jakiekolwiek
    wskazówki.
    Widzisz i ja i Greta mamy problemy z nerkami. Mnie udało się znaleźć dobrego
    nefrologa, jednak z urologiem, który podejmie się operacji mam problem. W/g
    nefrologa operacja jest konieczna(mam blok podmiedniczkowy nerki), w/g urologa -
    niekoniecznie.
  • 14.11.09, 12:19
    Moja dalsza diagnostyka stoi w miejscu. Po odebraniu wyniku tk
    złapałam infekcje oskrzelowa. Łapie teraz wszystko co sie da-nie
    mam odpornościsad Zarejestrowałam sie do nefrologa, wizyta o zgrozo-
    26.04.2010. Staram sie cos jeszcze załatwic prywatnie ale w sumie
    prywatnie marna szansa aby ktos mnie położył na oddział i
    przeprowadził dalszą diagnostykę. Torbiele powikłane, czyli takie
    jakie u mnie widac na wyniku, z cechami zakrwawienia-mogą być
    zmianami rozrostowymi. Tyle wyczytałam. Zrobiłam powtórnie GFR-nadal
    obniżony. Tydzien temu znowu zasłabłam. Cos na bank jest nie tak. Od
    wczoraj mąz mi wmusza sok z noni, oczyszcza organizm i wzmacnia.
    Wkurza mnie to wielomiesieczne łażenie od gabinetu do gabinetu.
    Brakuje siły, zarówno fizycznej jak i psychicznej.
    --
    <ewcia>
  • 14.11.09, 23:10
    Greta jak u Ciebie z glukozą.
  • 15.11.09, 01:45
    Zrobilam to co Ty.TK jamy brzusznej wykonane techn,spiralna przed i
    po dozylnym podaniu 70ml niejonowego srodka kontrastowego i przy
    wypelnionych petlach jelitowych.Watroba praw,pecherzyk
    praw.Sledziona prawidl(dwie drobine sledziony dodatkowe,sr.o.5cm
    kazda.Trzustka prawidlowa.Nerki ulozone anatomicznie.Zlog o sr.3.5mm
    w kielichach dolnych nerki prawej i drugi drobnieszy sr.ok.2mm w
    kielichach gornych tej nerki.Torbiel korowa nerki prawej
    sr.2cm.Nerka lewa bez zmianUklad kielichowo-miedniczkowy
    nieposzerzony....No coz na dzien dzisiejszy nie czuje sie zle.Choc
    odczuwam bol w krzyzu -czy od nerek nie mam pojecia.Abx od 2.5
    roku.Z peccherzem jakby lepiej (choc to nie ten sam pecherz sprzed
    lat20)Nie znam sie na tym ,nie wiem nic.MOze Ty bedziesz wiedziala
    wiec wiecej.Poki co jestem w matni abx.I szybko nie
    zrezygnuje.Ratuje sie herbatkami ziolowymi,sokiem z pokrzywy,sa
    takiespecjalne kropelki ojca Grzegorza na pecherz i nerki.POzdrawiam
    Cie Greto i trzymaj sie.U lekarza z wynikami nie bylam.
  • 15.11.09, 10:46
    Cukier mam wciąż w normie.

    Basiu, ja nie jestem niestety specjalistka w zakresie nerek. Sama
    sie obijam o sciany. Jedyne co mi przychodzi do głowy to ze masz
    kamyczki małe w kielichach i pojedynczą torbiel w nerce. Nie wiem co
    to znaczy torbiel korowa, trzeba by było poszukac w necie. I te 5
    cm zmiany w sledzionie-nie wiem co oznaczają. Od tych kamyczków
    mozesz miec bóle w okolicach lędźwiowych. Poszukaj dobrego urologa-
    to nie jest wcale takie proste. Zwróc tez lekarzowi uwage na
    sledzione koniecznie.
    Mój pecherze ostatnio w miare. najgorzej było na wiosne. Bóli nie
    mam. jedyne co pozostało to uczucie dyskomfortu pod prawym łukiem
    zebrowym-na tk tam nic specjalnie nie widac oprócz powiekszonej
    watroby. Osłabienie straszne, coraz częstsze epizody zasłabniecia.
    Świad skóry szczególnie w okolicach proktologicznych, jeszcze jakis
    czas temu swędziało mnie dosłownie całe ciało.
    Nie wiem jakie dalsze badania zrobić aby wykluczyć fakt, ze te
    torbiele sa powikłane i nie sa zmianami nowotworowymi. Podejrzewam,
    ze powinni mnie pokroić aby sprawdzić, sama nie wiem. Dlatego sie
    musze dobijac o połozenie do szpitala na dalsza diagnistykę ale
    narazie nic mi z tego nie wychodzi. A tyle co sama mogłam to juz
    chyba zrobiłam.
    --
    <ewcia>
  • 15.11.09, 11:32
    Nie biorę yasminu. Nawet szczerze mówiąc nie wiem co to takiego.
    ostatnio pije jedynie sok z noni i biore priobiotyki na te swoje
    jelita+ robie sobie nasiadówki z kory debu co pomaga na pare godzin
    jesli to robie tylko czasami( gdy robiłam to codziennie to juz nie
    czułam zadnej różnicy).
    --
    <ewcia>
  • 15.11.09, 14:43
    tak pytałam, bo yasmin (antykoncepcja) moze dawac takie objawy, a ostatnio
    widziałam osłoszenie w tv (usa), ze wzywają wszsytkie kobiety, ktore zazywają
    lub załywałay yasmin o zgłasznie sie do kancelarii prawnych....stąd moje pytanie
    --
    wszystko o boreliozie
  • 15.11.09, 15:37
    dzięki tajtaja
    moja córka bierze yasmin, czy coś więcej możesz podać na ten temat.
  • 15.11.09, 18:01
    Greta jest taki lek na regeneracje watroby Hepa Merz 3000.Zdaje
    sie ,ze jest na recepte.Wskazania -ostre i przewlekle schorzenia
    watroby,,wirusowe,toksyczne(polekowe),zwyrodnienia
    (stluszczenie,marskosc)..Nie stosuje sie przy niewydolnosci nerek
    znacznego stopnia(stezenie kreatyniny powyzej 3mg/100ml.Lek zawiera
    aminokwasy ktore wspomagaja czynnosc detoksykacyjna
    hepatocytow.Pogadaj z lekarzem.Ja bralam ten lek kilkakrotnie (wiesz
    ogromna ilosc abx)..jesli chodzi o moje dodatkowe sledziony kazda
    wielkosci 0.5 cm czyli kazda po pol cm to nic takiego ,bardzo duzo
    ludzi tak ma.Pozdrawiam.pij rowniez sok z pokrzywy.
  • 19.11.09, 05:56
    Basiu, dzieki. Ale raczej nie wezme nic co by mi mogło zaszkodzic na
    nerki. Podejrzewam, ze one sa w gorszym stanie niz powiekszona
    watroba. Ostatnio w ogóle boje sie leków. Jutro idę z wynikiem tk do
    nefrologa-prywatnie. mam nadzieje, ze cos mi doradzi. jak nie, to w
    srode mam nastepna wizyte prywatnie umówiona-do urologa.
    --
    <ewcia>
  • 20.11.09, 12:21
    Obys trafila na jakiegos madrego i uczciwego ,naprawde znajacego sie
    na swoim fachu lekarza.I wydaje mi sie ,ze powinnas uzyskac
    skierowanie do jakiegos osrodka klinicznego gdzie trafiaja
    skoplikowane przypadki.A jesli chodzi o jelita to co myslisz o
    przeswietleniu z kontrastem?Stare proste badanie a naprawde moze
    wiele wyjasnic i zupelnie nie jest obciazajace.Sama sie nad tym
    zastanawiam bo ja tez jakby gule czuje z prawdej strony a na
    kolonoskopie nie pojde.
  • 20.11.09, 18:45
    Byłam dzisiaj u tego profesora. Powiedział po godzinnym wnikliwym
    wywiadzie i obejrzeniu wszystkich wyników ze mam przewkekłe
    odmiedniczkowe zapalenie nerok oraz nie wyklucza nefropatii iga. Aby
    zdiagnozowac te nefropatie trzeba by było zrobić biopsje nerki co mi
    odradza przynajmniej narazie bo badanie obciążone ryzykiem a
    leczenia na to nie ma. lecza dopiero jak jest sporo białka aw moczu
    i nadcisnienie które dzis u mnie znalazł. kazał obserwować i gdy sie
    bedzie powtarzać bedzie te nefropatie leczyć aby spowolnić chorobę.
    Tyle narazie zrozumiałam.
    Mówił też że ten pasaz jelitowy jest mało dokładny i lepiej by było
    zrobić wlew. Ale zaczne od pasażu, zobacze co tam wyjdzie i czy jest
    sie czym martwić. Mówił abym zbadała jelita koniecznie bo on tam też
    coś czuje.
    Torbielami kazał sie narazie nie przejmować tylko obserwowac i gdyby
    rosły mam do Niego przyjść. kazał badac za pomocą usg i narazie
    unikać nastepnych badań tk bo juz mnie dość naświetlili. Mówił, ze
    to powikłane torbiele moga być równie dobrze kamieniami w nerkach
    ale ja w to nie wierze akurat bo na wiosne robili mi rtg i zadnych
    kamieni nie było.
    Kolonoskopia nie jest taka straszna o ile wykonuje ja dobry lekarz.
    ten u którego ja to badanie robiłam był naprawde super delikatny. A
    to chyba najbardziej wiarygodne badanie dlatego zastanów sie nad tym.
    --
    <ewcia>
  • 21.11.09, 16:47
    Greta, powinnas byc do konca zdiagnozowana. Nefropatie IgA sie leczy i mozna
    doprowadzic do remisji, wrecz nie mozna jej nie leczyc. Radze Ci - zalatw sobie
    pelna diagnostyke w Poradni Transplantologii na Lindley'a w Warszawie. Jest to
    (a na pewno byl) najlepszy osrodek "nerkowy" w Polsce. Koniecznie sie tu wybierz
    - jesli nie "panstwowo" to prywatnie. Biopsja nerki zrobiona w dobrym osrodku
    nie jast wcale tak grozna. O wiele grozniejsze jest zostanie bez leczenia i
    czekanie co bedzie.
    Sprez sie i nie zwlekaj.

    Pozdrawiam
    akama

  • 22.11.09, 11:44
    Dzieki. Postaram się coś zrobić aby sie tam dostać. Mam tu jeszcze
    lokalnie pare badń do zrobienia, miedzy innymi te jelita i pare
    badań na nerki na które dostałam skierowanie. Chcę tez prywatnie
    zrobić immunoblota. Myslę, ze sie uporam do k. roku a wtedy bede
    miała juz nowy urlop i bedzie po swietach wiec kasą łatwiej
    rozporządzać.Nie rozumiem zupełnie toku myslenia pana profesora.
    jesli sugeruje, ze mam nefropatię iga i stąd ten krwiomocz, dlaczego
    mi mówi ze tego sie nie leczy skoro prawda wyglada zupełnie inaczej.
    Gdybym była pewna, ze da sie z tym cos zrobic bez zastanowienia bym
    się zgodziła na te biopsje nerki. Ale on mi zasugerował, ze to moge
    zrobic jedynie dla zaspokojenia swojej ciekawości bo leczenia na to
    i tak nie masad To samo z tym przewlekłym zapaleniem kłebuszków-nic
    mi nie zapisał. Moze dlatego, ze mnie nie boli. Jedynie słaniam sie
    na nogach ze zmeczenia, mam potworny swiad skóry-ale jak to
    udowodnić, tych objawów przecież nie widać. Już sama sie czasem
    zastanawiam, czy nie szukam dziury w całym.
  • 22.11.09, 20:18
    Greto, nie pisalabym, gdybym nie wiedziala na pewno. Znam osobiscie taki
    przypadek. Doprowadzono chorego do remisji i juz wiele lat jest bezobjawowy.
    Krwinki w moczu byly wylugowane, tez go nic nie bolalo. Mial wysokie cisnienie.
    Byl leczony w szpitalu Dzieciatka Jezus przy ul. Lindley'a w W-wie (na Oddziale
    Transplantologii). Tam robiono mu biopsje nerki - nie rob jej w przypadkowym
    miejscu. Poradnia Transplantologii, o ktorej pisalam, jest przychodnia
    przyszpitalna.
    Zalatw sobie jakos tam wizyte.

    Naprawde nie zwlekaj, tu czas sie liczy.

    Pozdrawiam
    akama

  • 22.11.09, 20:31
    Jeszcze jedna sprawa. Lepiej najpierw zalatw sobie wizyte w poradni na Lindleya
    i niech oni decyduja, czy i kiedy robic biopsje. Wtedy, jezeli zdecyduja, ze
    jest konieczna to zrobia u siebie i tam opisza wynik. Robienie w niewiadomo
    jakim osrodku mija sie z celem i moze byc niebezpieczne.
    Pozdrawiam
    akama
  • 23.11.09, 06:05
    Akana, Dzięki. We wspomnianym przez Ciebie wypadku było wysokie
    ciśnienie. Pan profesor mi własnie powiedział, ze gdyby u mnie było
    to zacznie te nefropatie leczyć. Ja takiego cisnienia u siebie nie
    notuje, tylko w gabinecie lekarskim zdarza mi się miec wyższe, u
    niego miałam 140/100 a na codzień mąż mi sprawdza to wręcz mam
    bardzo niskie. Po jego sugestii z nefropatia wpspomniałam ze kiedyś
    robiłam badania i miałam obnizone wartości dopełniaczy c3 c4. To go
    chyba utwierdziło w swojej diagnozie.
    państwowo na takie badania narazie nie mam szans. Wizyta u nefrologa
    na NFZ na 26.04. lekarz ogólny takiego skierowania mi nie da. Musze
    troszke odczekać bo na taki wyjazd i wolne potrzebne i pewnie czapka
    pieniędzy.pewnych spraw nie przeskoczę.
    --
    <ewcia>
  • 23.11.09, 18:00
    Cos mi sie w koncu udało załatwic. Dzis poszłam prywatnie do innego
    lekarza. Urologa. Pokazałam tk.Stwierdził, zgodnie z tym co
    wyczytałam w necie, ze torbiele powikłane to nic dobrego Mam sie juz
    za dwa dni zgłosić ze wszystkimi wynikami i płytka z tk do szpitala
    na konsylium lekarskie. Parę tegich głów ma sie zastanowic co ze
    mna dalej.Jestem zadowolona w koncu bo nie ma teoretyzowania,
    gdybania i odbierania nadziei, jest jakies konkretne działanie. A co
    z tego wyniknie- to juz inna sprawa.
    --
    <ewcia>
  • 23.11.09, 23:16
    trzymaj sie ciepło i powodzonkasmile
    --
    "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
    mail: snp1978@wp.pl
  • 18.04.10, 19:00

    Dawno sie nie odzywałam bo własciwie nic konkretnego przez ten czas
    nie ustaliłam. Cystoskopia robiona latem nic nie wykazała. Mam
    podejrzenie o nefropatie iga, biopsja nerek 18.05. Przez pare m-cy
    troszke mi się wyciszyły objawy ale ostatnio czesto trace
    przytomność, mam duże skoki cisnienia.Własciwie to układa sie to w
    jakąs całość. Tak teoretycznie narazie. BB rozwala mój układ
    immunologiczny. Stąd nefropatia. Zniszczony przez nia miąsz nerek
    powoduje powstawanie w nich torbieli. Gdzieś doczytałam że to może
    miec odzwierciedlenie w jelitach. Wysypki i swiad skóry w chorobach
    nerek to sprawa naturalna. Tak samo jak nadcisnienie i zaburzenia
    rytmu serca. Nefrolog zapisał mi na to tritace ale nie widze
    róznicy. Czuje sie tak samo jakbym nic nie brała. Od 4 tygodni
    siedze na zwolnieniu bo co jakis czas cisnienie mi bardzo wysoko
    skacze. We wtorek robie też eeg-tak na wszelki wypadek. Internista
    sugeruje tez przebadanie w kierunku guza chromochłonnego nadnerczy.
    <ewcia>
  • 22.04.10, 18:32
    eeg wyszło w normie.
    --
    <ewcia>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.