Borelioza po 8-9 latach? Czy to możliwe? Dodaj do ulubionych


Witam wszystkich Forumowiczów,
Chciałbym zapytać czy możliwe jest, żeby borelioza nie dawała wyraźnych
objawów przez 8-9 lat? Mniej więcej wtedy zostałem ugryziony przez kleszcza i
faktycznie przez ok 3-4 tygodnie w okolicach ugryzienia miejsce spuchło i się
zaczerwieniło. Opuchlizna była średnicy ok 10 cm, lekko zaczerwieniona na
całej powierzchni. Potem wszystko zeszło i o sprawie zapomniałem. Nie była
wtedy nagłośniona sprawa zagrożenia przez kleszcze, więc w ogóle nie
skojarzyłem, że cokolwiek może być ze mną nie tak. Potem przez wiele lat
żadnych problemów ze zdrowiem. Teraz też nie mam jakichś większych problemów
ale obserwuję kilka niepokojących objawów, zwłąszcza, że poczytałem trochę o
samej chorobie odkleszczowej i zacząłem kojarzyć fakty. Dodam, że unikam
lekarzy jak mogę, nie jestem hipohondrykiem i w ciągu ostatnich 10 lat może
byłem u lekarza 3-4 razy. Objawy z listy na borelioza.org, które u siebie
zauważam to:
-zmęczenie (napadowe lub stałe), ociężałość, słaba wytrzymałość fizyczna (i to
jest główna sprawa, któa od kilku miesięcy się pojawia i nie wiem z czym to
wiązać - wyniki badań są dobre)
- tiki mięśni (bardzo delikane ale faktycznie się pojawiają od kilku lat)
- refluks żołądkowo-przełykowy (nawroty co kilka miesięcy, choć ostatnio od
kilku miesięcy brak)
- mrowienie o zmiennym charakterze (w kościach, zwłąszcza w kolanach, takie
coś jakby drgania kości - ostatnio prawie non stop)
- dzwonienie w uszach (które jednak mam od kilkunastu lat, więc zaczęło się
kilka lat przed kleszczem)
- uczucie "odrealnienia", czasami ktoś mówi ale ja zupełnie nie słucham -
takie dziwne czasami uczucie - brak uwagi (może przesadzam ale piszę bo jest
tam w objawachsmile
- "parkinsonowskie" drżenia rąk (bardzo delikatne ale jednak się pojawiają)
To w zasadzie wszystko z tych tam wypisanych możliwych syptomów. Dodam też, że
niektóre symptomy u mnie są wręcz odwrotne np. bezsenność, płytki sen (śpię
jak zabity), dużo jest objawów bólowych (mnie zupełnie nic nie boli), nie mam
gorączki, nie zmianiła się moja waga ciała (jestem szczupły).
Dodam, że mam 36 lat.
Moje pytania - czy te objawy po tak długim czasie to może być borelioza, czy
po tylu latach miałbym na pewno już jakieś poważniejsze problemy? jeśli moje
obawy są zasadne to jak się upewnić - jakie testy po tak długim czasie będą
skuteczne?
No i gdzie te testy zrobić - mieszkam w Warszawie.
Z góry bardzo dziękuję za wszelką pomoc i sugestie.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.