Dziś 4 dzień brania abax. Czuję się fatalnie

dużo gorzej niż przed
rozpoczęciem leczenia.
Parę godzin temu zaczęło się straszne mrowienie całego lewego policzka, dłoni i
stóp, mrowienie lub ucisk nad brwiami oraz kłucie w sercu- tak jakby ktoś wbijał
mi od czasu do czasu igłę. Nie wspomnę już o strasznie bolących nogach i
powiększonych, wręcz spuchniętych dołach podkolanowych.
Czy to już może być herx?