Z jednej strony lepiej, z drugiej gorzej

polepszenie i pogorszenie
Objawy na "-":
- od około tygodnia zaczęły się odruchy bezwarunkowe, jakieś głupie "rzucanie"
głową, nogą, ręką, palcem, czym tam sobie te krętki chcą
- psychika mi siada, bo boję się, że to co powyżej, to od jakiejś innej choroby
- czasem zdarza się jakiś prąd, jakby mrowienie (ale nie takie jak w lewej
stopie czy dłoni) w prawej stopnie i kolanie
Objawy na "+"
- nadal siedzi mi coś w brwiach, ale jednak troszkę rzadziej mi to dokucza
- mrowienie policzka może czułam ze 3 razy w minionym miesiącu
- mrowienie lewej dłoni i stopy rzadziej
- doły podkolanowe prawie nie dokuczają, nogi zdarzają się słabe ale już nie
tak, żebym nie mogła ustać
- migdały już nie bolą, ale nadal te białe czopy się utrzymują
- pęcherz- muszę baaardzo dużo pić w ciągu dnia i wtedy jest ok