Dopadł mnie grzyb. Migdały zajęte, cała jama ustna. Jestem bardzo
słaba. Przestrzegałam od samego początku diety restrykcyjnie.
Niczego nawet "ciut" dozwolonego nie jadłam, a jednak nie udało mi
się uchronić. Od 7 września- czyli od dnia rozpoczęcia leczenia
schudłam już 8 kilo, a byłam szczupła, teraz zostały już ze mnie
skóra i kości. Wysiadam fizycznie!!! bo psychicznie dałabym dalej
radę. Co robić? Ktoś ma jakieś rady?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.