Dodaj do ulubionych

Właściciele psów powinni płacić po 1000 zł

06.12.10, 14:29
Na miesiąc wszystkim mieszkańcom.
Normalnie obrzydzenie mnie bierze jak co pół metra widzę żółty śnieg, a co kilkanaście kupę.
Państwo powinno wprowadzić, zakaz trzymania psów i w ogóle "hodowli". Już lepiej takiego psa zjeść niż go trzymać w niewoli na smyczy. Nie wiem, może niektórzy potrzebują takiej dominacji nad słabszym.
Edytor zaawansowany
  • efaster 06.12.10, 14:43
    szakal, co ty masz do psów ?? Fajne stworzenia, a matka natura nie przewidziała dla nich umiejętności korzystania z toalety (czy jak to by zwał) koty mają kuwety, a psy korzystają ze spacerów na świeżym powietrzu.
  • hejj2 06.12.10, 14:57
    Niech korzystają ze spacerów na świeżym powietrzy, ale niech ich panowie(panie) nie pozwalają im załatwiać się gdzie popadnie. Oni zapomnieli że nie są w swojej zagrodzie gdzie chodzi się za stodołę. Trzeba im to po prostu przypominać. Ja każdego kogo spotkam uprzejmie informuję że po swoim pupilu trzeba posprzątać. Efekty są różne, nawet takie jak "odp.....i się pani" ale na razie to jeszcze wytrzymuję. Mój sąsiad chodzi czasami za spacerującymi z psami i zbiera odchody w torebkę i zanosi jaśnie państwu na wycieraczkę pod ich drzwi.
  • anuska42 06.12.10, 16:30
    i pewnie jeszcze Tobie mają płacić nie?
  • aka-shakal 06.12.10, 16:44
    Nie miałbym nic przeciwko.
  • polska1985 06.12.10, 18:04
    Człowieczeństwo poznaje się po stosunku do zwierząt. Tyle w temacie bo na obszerniejszy komentarz część Twojego wpisu nie zasługuje
  • brat_szczepana 06.12.10, 18:36
    W samej rzeczy. Większość właścicieli psów traktuje je jak żywe zabawki.
    Nie trzymają psów dla psiego dobra, tylko dla swojej fanfanorady, szpanowania, egoizmu, zastraszania innych, z powodu swojej życiowej bezradności, sadzenia się, nie liczenia się z sąsiadami, dodawania sobie ważności, nieumiejętności współżycia z ludźmi, chęci dominowania, odreagowania na psie własnych stresów i złogów emocjonalych.
    Rzadko z rzeczywistej miłości do zwierząt i autentycznego zainteresowania światem zwierzaków.
  • aka-shakal 06.12.10, 22:34
    Takie przygarnięcie psa jest równoznaczne z adopcją dzieci przez osoby homo.

    A z Twoim postem się zgadzam, ładnie to wszystko określiłeś. Rozumiem, mieć jakieś tam rybki czy chomika, ale niektórzy w blokach trzymają po 2 psy sięgające do pępka dorosłemu człowiekowi, co jest dla mnie totalnym buractwem.
  • n_l 07.12.10, 11:06
    czasem wyłączam KF`a żeby zobaczyć co też
    niektórzy forumowi tfu!rcy spłodzili.
    Więcej chyba tego nie zrobię

    > Nie trzymają psów dla psiego dobra, tylko dla swojej fanfanorady, szpanowania,
    > egoizmu, zastraszania innych, z powodu swojej życiowej bezradności, sadzenia s
    > ię, nie liczenia się z sąsiadami, dodawania sobie ważności, nieumiejętności wsp
    > ółżycia z ludźmi, chęci dominowania, odreagowania na psie własnych stresów i zł
    > ogów emocjonalych.
    Aż założyłem mocniejsze okulary żeby
    upewnić się czy dobrze widzę nick autora.
    Bracie_szczepana, to na pewno ty????
    --
    "Ze względu na swoje zasługi dla Platformy Obywatelskiej
    Jarosław Kaczyński powinien dostać jej honorowe członkostwo."
    L.Balcerowicz
  • miyatoto 06.12.10, 20:08
    polska1985 napisał:
    > Człowieczeństwo poznaje się po stosunku do zwierząt. Tyle w temacie bo na obsze
    > rniejszy komentarz część Twojego wpisu nie zasługuje


    Mylisz się bardzo polska1985 czy coś tam. Człowieczeństwo, to przede wszystkim umiejętność właściwego funkcjonowania i współżycia w społeczeństwie. Tym bardziej - choć dla ciebie to pewnie niewielka różnica, że całkiem niedawno zaczął się wiek XXI, a czasy kiedy po Siedlcach krążyły tury już dawno minęły.
    Może to kiedyś zrozumiesz a może nie.
    Brudasie.
  • polska1985 06.12.10, 21:37
    Kolego jeśli chciałeś mi zaimponować możliwościami swojej przeglądarki w wyszukiwaniu haseł w Wikipedii to jestem pełen podziwu ... Czytanie i rozumienie między wyrazami jest cechą istot wyższych. Natomiast co do Twojego podpisu - pisz w 1 osobie liczby pojedynczej - lepiej brzmi
  • jagielonczyk-1955 06.12.10, 19:34
    Nie będę pisał o żadnych pieniądzach innych tam dyrdymałach tylko ten krajobraz świadczy o inteligencji i kulturze naszego społeczeństwa, a najgorsze jest to że " szpagatowa inteligencja " się ogrodziła plotami a psie kupy podrzuca się sąsiadom bo w gettcie to nie pasuje, bo dzisiaj trzymanie pieska i to jest nobilitacja, ale sprzątać to niech chamstwo sprząta, lecz jest takie powiedzenie nie tam czysto gdzie dużo sprzątających ale tam gdzie mało budzących, pies nie jest temu winien tylko jego właściciel powinien posprzątać ale do tego trzeba dorosnąć , a tutaj jesteśmy 100 lat za ......Zegnam i
    --
    jagielonczyk
  • brat_szczepana 06.12.10, 20:09
    Zgadza się.
    Nie można mieć pretensji do niewinnych zwierząt, jedynie do zezwierzęciałych
    - pożal się Boże - "właścicieli" psów.
  • hyperactive1 06.12.10, 21:12
    Zgadzam się z aka-shakalem w 100% - uważam, że na terenie miast powinien obowiązywać całkowity zakaz trzymania psów, a w przypadku jego łamania - wysoki mandat. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to faszystowsko i raczej nigdy podobny zapis nie wejdzie w życie, ale zdania nie zmienię. Psy są epidemią naszych miast nie tylko z uwagi na wszędzie obecne odchody i szczyny, ale również, co osobiście nie mniej mnie wkur..., z uwagi na szczekanie. Bydlaki mnożą i tak sporą pulę miejskiego hałasu, na który siłą rzeczy jesteśmy narażeni. Wracam z roboty, mam 'kaprys', aby spokojnie poleżeć... 'pańcia' wyłazi ze swoim pieseczkiem, który ma taki zakręt, że drze się na co popadnie i robi to pod moimi oknami. Wychodzę na balkon... bydlątko sąsiada na balkonie obok szczeka na przejeżdżające samochody. O 2 w nocy mam 'kaprys' aby spać... jakiś debil na posesji nieopodal trzyma bydlę, które zaczyna piłować mordę właśnie w nocy, często kończąc o wczesnych godzinach rannych.

    Trudno tu oczywiście winić psa, że się drze, czy chce mu się sr.... Trudno nawet za każdym razem winić właściciela, bo o ile na sprzątanie kup ma wpływ, tak nie założy psu knebla na 24h. Rozwiązaniem jest to, o czym wspomina aka-shakal i pod czym sam się podpisuję: miasta mają być wolne od psów, tyle w temacie.

    Również razem z Przedmówcą w głowę zachodzę, po jaką cholerę ludzie w ogóle trzymają psy w domach, a jest to zjawisko masowe. Nie rozumiem, nie ogarniam po prostu po co komu, często spore, zwierzę w bloku, trzymane na kompletnie nieodpowiedniej dla niego powierzchni, wyprowadzane na smyczy, w kagańcu... Sorry, dla mnie to jest chore.



  • aka-shakal 06.12.10, 22:42
    Bo Ci ludzie z "miasta" przywędrowali z okolicznych wiosek. A wiadomo jak to jest na wsi. Tam to mają czasami po kilka psów. Stare porzekadło mówi, że człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy.
    Chociaż Ci "miastowi" też czasami nie są lepsi w tych dużych miastach. Nóż mi się otwiera w kieszeni jak słyszę o jakiś fryzjerach, salonach piękności, sklepach odzieżowych, chorych usługach dla psów/zwierząt. Takie osoby powinny gdzieś siedzieć daleko wyizolowane na końcu świata w psychiatryku.
    Tak samo jak Ci fanatyczni obrońcy zwierząt o których nawet nie chce mi się pisać.
  • polska1985 06.12.10, 22:51
    Izolować to powinno się narwańców o skrajnie chorych poglądach i średniowiecznym podejściu do świata.
    A stare porzekadło mówi:
    "co się martwisz co się smucisz - ze wsi jesteś na wieś wrócisz".

    Przypomnę Ci troszkę historię wielki mieszczuchu od 2 pokoleń. Sprawdź Swoje pochodzenie ze 3 pokolenia wstecz i nie dziw się wtedy za bardzo.
  • falszywy_klamca 07.12.10, 00:50
    Może powinieneś wyprowadzić się do puszczy? Mieszkasz w mieście, miasto ma to do siebie, że jest tu dużo ludzi, tłok, korki, samochody i gwar. Licz się z tym, że masz wielu sąsiadów. Twój wywód brzmi tak samo absurdalnie jak opinia Warszawiaka mieszkającego przy Alejach Jerozolimskich, że mu przeszkadzają jeżdżące samochody i postulowałby całkowity zakaz wjazdy samochód do Warszawy.

    Zwierze jest bardzo pożyteczne dla wielu ludzi. Sprawia, że osoba samotna, nie czuje się taka samotna, wielu ludzi zażywa ruchu dzięki spacerom z psem, bo musi ze zwierzakiem wyjść na dwór. Posiadanie psa uczy dzieci obowiązku i odpowiedzialności, oraz współistnienia z innymi, pójścia na kompromisy. Posiadanie psa wymaga włożenia wysiłku w jego wychowanie.

    Zgadzam się, że niektóre psy nie nadają się do bloku, np. nie rozumiem jak można trzymać husky, czy owczarki niemieckie w blokach, ale mniejsze spaniele, jamniki, kundle, pudle, itp. proszę bardzo. Wykluczam yorki, bo pies z włosem zamiast sierści to nie pies.
  • harnek 06.12.10, 21:16
    Jesteś IDIOTĄ i tyle.
  • emti1 06.12.10, 21:32
    Jesli wszedlby przepis o obowiazkowym sprzataniu zwierzecych gowien to z nudow stalbym w oknie,cykał na duzym zoomie fotki i wysylal na maila Strazy Miejskiej.Chociaz generalnie brzydze sie konfidenctwem tu nie mialbym nawet na chwile skrupołow.
    Pupil nasrał - Pan sprząta

    www.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg
    --
    Dobry sex to taki po ktorym
    Nawet sasiad zapala papierosa.
  • polska1985 06.12.10, 21:40
    Nieznajomość przepisów prawa się kłania - od dawna są przepisy nakazujące sprzątanie po psach.
  • cyanidesun 06.12.10, 21:43
    Szakal, powiedz mi gdzie mieszkasz, a osobiscie zrobie ci naokolo domu duzo zoltego sniegu.
  • emti1 06.12.10, 21:45
    Kajam sie, faktycznie sie kłania.Widocznie Straz Miejska dostaje takie zalecenia by tego nie egzekwować.Zupelnie nie rozumiem dlaczego...
    --
    Dobry sex to taki po ktorym
    Nawet sasiad zapala papierosa.
  • polska1985 06.12.10, 21:48
    Nieegzekwowanie prawa to temat na bardzo długą debatę. W Naszym kraju nazywa to się niska szkodliwość - ale wszelkie poźniejsze i powazniejsze występki zaczynają się od niskiej szkodliwości . ..
  • marka33 07.12.10, 09:36
    Ślumakom-właścicielom powinno się to g*wno pod drzwi podrzucać. Inteligencja ku...wa mać!!!
    Tak, tak, widzę też belki w swoich oczach, ale ku..wica mnie bierze jak moje dziecko ma buty w psim g*wnie po 10 minutach biegania koło bloku.
  • kaowiec81 07.12.10, 09:49
    Sam jestem właścicielem psa, ale szlak mnie trafia, jak chodzę z psem po trawnikach i musze uważać, żeby nie wleźć w gó.... Zawsze sprzątam po swoim psie, bo strasznie nie lubię omijać kup. Mam to szczęscie, że mieszkam blisko parku, to moge czasami puścić psa luzem, żeby sobie pobiegał. Ale denerwują mnie tzw. "karki", którzy swoje pupilki puszczają luzem, bez kagańca. Kultury ludzi nie nauczysz, ale można wyuczyć ludzi sprzątania po psach. Podoba mi się jak ludzie zwracają mi uwagę, żebym sprzątną po psie, oczywiście zawsze to jest w momencie robienia towaru:-). Ale może to jest wyjście jak każdy zawsze będzie zwracał uwagę właścicielom pupilków.
    Ludzie coraz częściej sprzątają, ale w większości to są młode osoby, ze starszymi jest trochę gorzej.
  • brat_szczepana 07.12.10, 13:12
    > Nie trzymają psów dla psiego dobra, tylko dla swojej fanfanorady, szpanowania, egoizmu,
    > zastraszania innych, z powodu swojej życiowej bezradności, sadzenia się, nie liczenia się
    > z sąsiadami, dodawania sobie ważności, nieumiejętności współżycia z ludźmi,
    > chęci dominowania, odreagowania na psie własnych stresów i złogów emocjonalych.
    Aż założyłem mocniejsze okulary żeby
    upewnić się czy dobrze widzę nick autora.
    Bracie_szczepana, to na pewno ty????
    ------------------------------------------
    Dla mnie zwierzęta, w tym i psy, to tacy "mniejsi bracia" człowieka. Należy im się także szacunek i życie zgodne z ich naturą. Trzymanie zwierząt w blokowych mieszkaniach, zwłaszcza tych dużych, bojowych, myśliwskich, dla których naturalnym terenem jest otwarta przestrzeń, jest poprostu barbarzyństwem. Podobnie jest z wężami, małpami, krokodylami itp.

    I to nie względu na sąsiadów, chociaż przy okazji również, ale z uwagi na te zwierzęta.
    Wielu ludzi niesie gdzieś w swoich genach archaniczne zamiłowanie do zniewalania innych.
    Nie zawsze mogą zniewalać ludzi, chociaż żony i dzieci świetnie mogą niektórym osobnikom do tego służyć.

    Pragnienie bycia "panem" jakiejś żywej istoty, która ślepo słucha, wykonuje polecenia, zaspokaja np. posiadanie psa. "Panowie" nie zadają pytania, czy mieszkanie w bloku to idealne miejsce dla psa, czy to jest coś, o czym pies "marzy".

    Tzw. "karki" są najlepszym przykładem. Nie trzymają pinczerków, tylko świadomie takie rasy psów, które celowo są deprawowane i zniewalane w psiej istocie, aby służyć w charakterze żywej maczugi czy sztyletu.

    Są oczywiście psiarze, dla których pies jest przyjacielem. Dlatego zanim z nim zamieszkają, to wybiorą rasę właściwą do życia w bloku. Jest to jednak mniejszość, wręcz prawie nie zauważalna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka