Dodaj do ulubionych

Rozpaczliwie szukam tematów!!!

14.07.04, 19:02
Szukam tematów (najchętniej bulwersujących), bo cierpię na posuchę. Proszę o
wpisy. Zajmę się problemami na łamach ZS.

pozdrawiam

em
Edytor zaawansowany
  • Gość: Lokator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 21:10
    Właściciel lub lokator mieszkamia w bloku ma obiecany zwrot kosztów koniecznych inwestycji(np. wymiana okien) dopiero po trzech latach. Bez odsetek!!!!
    Czy to jest zgodne z prawem?
  • razowiec 14.07.04, 23:43
    Kto i dlaczego postawił betonowy parkan na przyszłym przdłużeniu ul.Rynkowej
    w kierunku biblioteki AP?
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 15.07.04, 08:18
    razowiec napisał:

    > Kto i dlaczego postawił betonowy parkan na przyszłym przdłużeniu ul.Rynkowej
    > w kierunku biblioteki AP?


    Ten temat wydaje się być szczególnie interesujący...i taki pikantny...:-)))
  • Gość: Wacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:29
    To się ciesz, że Ci obiecali zapłacić chociaż część za wymianę okien. Ja
    mieszkam we wspólnocie i muszę sam sobie naskładać, żeby okna wymienić. Jeżeli
    by mi coś zwracali to bym chwalił tych co zwrócą pod niebiosa.
  • Gość: elly IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 11:18
    Ja wymieniłam na własny koszt i choćbym chciała to nikt mi nie zwróci ani centa. A jak by się znalazł ktoś, kto by zwrócił, to poczekam nawet i 5 lat. Kasiora zawsze się przyda. Tak więc nie narzekaj.
  • Gość: ale jaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 22:41
    Szukam tematów (najchętniej bulwersujących), bo cierpię na posuchę. Proszę o
    > wpisy. Zajmę się problemami na łamach ZS.


    Mistrzostwo Świata!!!
    Ale mamy dziennikarzy!!
    Yeah!!!!!
    szkoda że nie można przekazać wybuchu śmiechu
  • krzysztofplebs 16.07.04, 02:11
    Tego jeszcze nie grali, ale z nazywaniem tego "dziennikarstwem" to lekka
    przesada...
  • emektb 16.07.04, 23:38
    też tak uważam, 100 proc racji
  • Gość: synoptyk IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 11:01
    W odróżnieniu od Pawełka wydaje mi się, że z tym parkanem musi być jakiś numer.
    No bo jeżeli zaplanowana jest ulica i ktoś w tym miejscu coś buduje tzn., że
    dostał na to pozwolenie. W grę wchodzi więc ew. korupcja, przekupienie
    urzędników lub absolutna samowolka. Tak czy siak, pachnie mi to sporymi
    pieniądzerami.
  • baaad 17.07.04, 16:21
    To stara sprawa - prywatny właściciel ogrodzonego terenu nie miał ochoty
    sprzedać miastu działki pod drogę. Stąd przedłużenie Rynkowej jest...
    nieprzedłużone
  • Gość: Gość IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 22:05
    Taka jest wersja oficjalna.Bardzo wygodna dla niektórych
    urzędników.Problem w tym,że zanim rozpoczęto budowę ulicy
    wiadome było że jeden z właścicieli terenu nie sprzeda.
    No cóż,była kasa do wydania,(o ile mnie pamięć nie myli,
    to i wybory jakoś blisko były)więc ją wydano,jakaś firma
    zarobiła....
  • Gość: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:11
    Z tą ulicą wszystko jest OK. Ulica mieści się pomiędzy nowozbudowanym płotem
    betonowym, a starym. Tam zostało 12m i przedłużeniu ul. Popiełuszki do
    Sokołowskiej (róg Rynkowej) nic nie zagraża.
  • emektb 23.07.04, 16:03
    Hej ma rację.

    pozdr
  • no_login 23.07.04, 21:08
    IMHO 12 metrów na ulicę to za mało.
    Rynkowa ma ok.7-7.5m(jezdnii)+chodniki,
    ledwo,ledwo zmieści się między płotami.
    Trzeba jeszcze zrobić mały zygzak aby
    ominąć ogrodzenie.
    Gdyby można było przeprowadzić tamtędy
    ulicę, miłościwie nam panujące
    władze miasta,zrobiłyby to.
    P.S.Ten wpis to chyba trochę OT
  • Gość: Wacek IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 22:13
    Witam! Nie prawda, wystarczy te 12m. Idź zmierz ul. Popiełuszki. Niedawno jedna
    z lokalnych gazet - nie pamietam która, pisała, że sprawa o wywłaszczenie jest
    w NSA, bo właścicielka chciała po 400euro za m2 - zgłupiała.
  • no_login 23.07.04, 22:21
    Rynkową pokonuję codziennie.
    Popiełuszki za daleko.Leniwy jestem...
    Inna sprawa,co da to połączenie?
    Korki na skrzyżowaniu Warszawszkiej
    i 10 Lutego?
  • Gość: Słuchacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.04, 15:08
    Jacy "dziennikarze" taki szmatławiec
  • krzysztoplebs 18.07.04, 15:46
    Gość portalu: Słuchacz napisał(a):

    > Jacy "dziennikarze" taki szmatławiec
    100% racji!!!
  • emenemki 19.07.04, 07:41
    Czego się czepiacie Państwo wszystkowiedzący? To chyba normalne, że dziennikarz
    czerpie tematy od swoich czytelników. Dla mnie nie ma w tym nic nienormalnego.
    Spójrzcie sobie do TS, ile materiałów idzie po interwencji czytelników. A że
    dziennikarz potrafi się przyznać do faktu, że poszukuje natchnienia - może
    lepiej tak, niż miałby coś na siłę wymyślać...
    --
    Życie nie jest ani lepsze, ani gorsze od naszych marzeń. Jest po prostu inne.
  • baaad 19.07.04, 12:14
    > Jacy "dziennikarze" taki szmatławiec
    > 100% racji!!! - pisze pan krzysztoplebs nota bene gryzipiórek z
    mińskiego "Co słychać". Panie Krzysztofie, jak tam ostatnie sprawy sądowe Pana
    szefa? Znowu przegrał?
  • krzysztofplebs 19.07.04, 23:07
    baaad napisał:

    > > Jacy "dziennikarze" taki szmatławiec
    > > 100% racji!!! - pisze pan krzysztoplebs nota bene gryzipiórek z
    > mińskiego "Co słychać". Panie Krzysztofie, jak tam ostatnie sprawy sądowe
    Pana
    > szefa? Znowu przegrał?
    Jak kiedyś mawiali: nie są ważne przegrane bitwy, tylko wygrane wojny. A Kazio
    Górski mawia: dopóki piłka w grze... Co zaś do "gryzipiórka", to radzę spojrzeć
    w lustro. Tak się składa, że w ja w zawodzie jestem od 1972 i do 1994 roku
    pracowałem w prasie centralnej. Poza raczej trudnym do zdobycia
    tytułem "starszy publicysta" udało mi się w "Przeglądzie Sportowym" podczas
    wakacyjnych praktyk zrobić dziennikarzy z kilku adeptów. Niestety na praktykach
    zjawiali się też tacy, którym trzeba było wymyślać tematy. Oni kariery nie
    zrobili...
  • baaad 20.07.04, 10:06
    Kiedy przeglądam "Co słychać", to rzeczywiście, nie widzę tematów wymyślonych -
    widzę wymyślone całe problemy, jak choćby opisana na tych łamach (krytycznie
    zresztą) obecność mojego byłego szefa na pewnej oficjalce, na której... wcale
    go nie było. Niezwykle błyskotliwe było również dopatrywanie się "kary bożej" w
    chorobie członka rodziny z konkurencji. Także podziw budzi "nowa tradycja" jaka
    narodziła się w wyżaj wymienionym tytule, mianowicie tradycja niezamieszczania
    sprostowań. Jak w związku z tym (a to jeszcze nie wszystko) radzi sobie Pan
    Krzysztof z własnym zwierciadełkiem, mimo tytułów szumnych?
    Mi też nikt nie wymyśla tematów, niemniej jak ktoś przyjdzie do redakcji z
    własnym problemem, to zawsze staram się mu pomóc - to chyba naturalne w tym
    zawodzie? Dlaczego więc drażliwych spraw nie zgłaszać za pośrednictwem
    internetu?
  • krzysztofplebs 20.07.04, 23:07
    Był, był szefunio ( na szczęście już odszedł tam, gdzie jego miejsce - w
    niebyt). Może nie pamięta, bo głowa słabiutka, taka zupełnie nie
    dziennikarska...Co do zwierciadełka - nie narzekam. A "mi" nie przystoi
    puryście językowemu, mieniącemu się dziennikarzem...
  • Gość: luzak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 23:23
    Człowieku, weź ty się w dekiel stuknij. Może jeszcze nie jest za późno...
  • krzysztoplebs 21.07.04, 02:38
    A Ty człowieku masz w ogóle dekiel?!
  • red_pen 21.07.04, 09:22
    mam alu, wiec dekla nie potrzebuje
  • baaad 21.07.04, 13:05
    krzysztofplebs napisał: > Był, był szefunio ( na szczęście już odszedł tam,
    gdzie jego miejsce - w niebyt). Może nie pamięta, bo głowa słabiutka, taka
    zupełnie nie dziennikarska... <
    Ho, ho! A o którym szefuniu plebs tak pisze? Czyżbym jakieś zmiany w Co słychać
    przegapił? Bo chyba nie o Kowalskim, nota bene jedynym w promieniu 100 km
    dziennikarzu, który może pochwalić się I nagrodą Stowarzyszenia Dziennikarzy
    Polskich (w kategorii tekstów społecznych) - zwaną również polskim Pulitzerem.
    JWK zresztą w żaden niebyt nie odszedł - nowy siedlecki tytuł prasowy pojawi
    się już jesienią.
    A puryści językowi niech sprawdzają dzieciom klasówki - tam ich miejsce. Od
    biedy, jeśli mają prasowe ambicje, to może... korekta? Zapraszam więc do ZS, bo
    ze mną sobie jakoś korektorzy nie radzą ;)
  • Gość: hej IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 21.07.04, 20:09
    Ciekawe co wymyśli pan JWK> Czyżby chciał "zniszczyć" ŻS? Jeżeli tak to
    gratuluję pomysł. Może będzie to prawdziwie siedlecka gazeta, a nie warszawska.
    Tylko żeby mu nie przyszło do głowy współpracować z niektórymi "dziennikarzami"
    Życia Siedleckiego takimi jak np. Lucjan P, "badyl" dyslektyk czy obecny
    naczelny. Odnośnie nagrody o której piszesz to nie tylko JWK ja otrzymał, znam
    jeszcze innego siedlczanina.
  • baaad 22.07.04, 11:51
    Nie "dyslektyk" tylko "dysortografik" - nim rzeczywiście jestem.
  • krzysztoplebs 22.07.04, 11:53
    JWK w ŻS, a ściślej w ŻMM nie błyszczał i jestem dziwnie spokojny, że ta nowa
    gaeta też mu nie wyjdzie...Każdemu się może wydawać, że jest dziennikarzem,
    zwłaszcza dziś, gdy praktycznie nie ma żadnych kryteriów ( np. wyższe
    wykształcenie)
  • baaad 22.07.04, 12:20
    W ŻMM praktycznie go... nie było. Był przede wszystkim naczelnym ŻS, zaś ŻMM i
    Życie Garwolina jedynie nadzorował.
  • krzysztofplebs 22.07.04, 18:23
    baaad napisał:

    > W ŻMM praktycznie go... nie było. Był przede wszystkim naczelnym ŻS, zaś ŻMM
    i
    > Życie Garwolina jedynie nadzorował.
    Słabiutki to nadzór....
  • Gość: Miś IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 11:13
    A jaki problem dziś z wyższym wykształceniem? Masz kasę, masz wykształcenie. Niedawno współpracowałem z takim jednym co to ma licencjat (teraz robi magisterkę) i większego tumana nie widziałem. Na szczęście szefowa już go pogoniła.
  • emektb 23.07.04, 15:25
    Co racja, to racja

    pozdrowienia dla Misia
  • krzysztofplebs 23.07.04, 21:46
    Gość portalu: Miś napisał(a):

    > A jaki problem dziś z wyższym wykształceniem? Masz kasę, masz wykształcenie.
    Ni
    > edawno współpracowałem z takim jednym co to ma licencjat (teraz robi
    magisterkę
    > ) i większego tumana nie widziałem. Na szczęście szefowa już go pogoniła.
    I chwała jej za to !!!
  • krzysztofplebs 21.07.04, 21:34
    baaad napisał:

    > krzysztofplebs napisał: > Był, był szefunio ( na szczęście już odszedł tam
    > ,
    > gdzie jego miejsce - w niebyt). Może nie pamięta, bo głowa słabiutka, taka
    > zupełnie nie dziennikarska... <
    > Ho, ho! A o którym szefuniu plebs tak pisze? Czyżbym jakieś zmiany w Co
    słychać
    >
    > przegapił? Bo chyba nie o Kowalskim, nota bene jedynym w promieniu 100 km
    > dziennikarzu, który może pochwalić się I nagrodą Stowarzyszenia Dziennikarzy
    > Polskich (w kategorii tekstów społecznych) - zwaną również polskim
    Pulitzerem.
    > JWK zresztą w żaden niebyt nie odszedł - nowy siedlecki tytuł prasowy pojawi
    > się już jesienią.
    > A puryści językowi niech sprawdzają dzieciom klasówki - tam ich miejsce. Od
    > biedy, jeśli mają prasowe ambicje, to może... korekta? Zapraszam więc do ZS,
    bo
    >
    > ze mną sobie jakoś korektorzy nie radzą ;)
    Nagrody bywaja różne, kiedyś św.pamięci Lech Cergowski napisał co najmniej
    3 "Złote Pióra" Witoldowi Duńskiemu i jeszcze innym...A o Kowalskim mam swoje
    zdanie i nie zamierzam go zmienić nawet gdyby w Siedlcach powstała jakaś
    prasowa bomba ( w co akurat wątpię)
  • Gość: antka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:01
    >A puryści językowi niech sprawdzają dzieciom klasówki - tam ich miejsce. Od
    > biedy, jeśli mają prasowe ambicje, to może... korekta? Zapraszam więc do ZS,
    bo ze mną sobie jakoś korektorzy nie radzą ;)
    Nie jestem purystką językową, nigdy nie myślałam o sprawdzaniu dzieciom
    klasówek (mimo iż tradycje rodzinne ku temu były dwupokoleniowe), ambicji
    prasowych też nie mam, może bardziej wydawnicze. Jestem językoznawcą,
    szczególne lubię badać... epistalografię (np. Modyfikacje związków
    frazeologicznych w korespondencji Haliny Poświatowskiej), niemniej jednak radzę
    sobie ze wszystkimi "dużymi dziećmi", których prace - domowe, gazetowe,
    książkowe, magisterskie, doktorskie i jakie tylko kto sobie życzy - miałam
    okazję czytać (może to przez te geny..). Lubię swoją pracę, nawet bardzo, nie
    traktuję jej jednak jako wyżywania się na cudzych tekstach czy polowania na
    byki ze szkiełkiem, okiem, encyklopedią i toną słowników pod bokiem. Pytana o
    zawód wykonywany, odpowiadam: błędziara - co wychwycę, to poprawię, czego nie
    zauważę, to idzie...
    Gdzie zatem jest moje miejsce? Bardziej w bibliotece, czy bardziej w
    księgarnii? A może w archiwum lub muzeum?
  • baaad 27.07.04, 11:02
    Jeżeli Cię uraziłem - przepraszam. Niepotrzebnie bierzesz mą złośliwość do
    siebie, bo generalnie adresowałem ją "pod daszek" tych, dla których
    niepoprawność pisowni adwersarza jest w zasadzie jedyną okazją do zabrania
    głosu w dyskusji. Pozdrowionka!
  • Gość: antka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 14:20
    Nie gniewam się - wszystko przechodzi, przeszło mi przez myśl ;)
    Pozdrawiam również!
  • Gość: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 09:42
    Ciekawe czy "baaad" to ten od błędów ortograficznych w Życiu Siedleckim
    (badyl). Jeżeli tak, to Ty człowieku nie mów o dziennikarstwie, Ty się weź za
    naukę i naucz się po polsku pisać. Jeden ze znanych polskich językoznawców
    powiedział "wśród dyslektyków co najmniej połowa to matoły, którzy nie potrafią
    nauczyć się na pamięć reguł, których do tego, aby poprawnie pisać, jest aż
    nadtto. A jeżeli nie potrafią to nie tylko orografia, ale i pamięć u nich
    szwankuje". Mnie z dysleksji (na papierze) "wyleczyli" w latach 89-93 w LO im.
    Prusa w Siedlcach. Jeżeli więc to Ty jesteś ten "badyl" to najpierw nauka a
    potem dziennikarstwo - taka jest kolejność, kolego.
  • baaad 22.07.04, 12:04
    Ten sam! Tyle, że nie dyslektyk (partrz poprzedni mój wpis). Z dysleksji )na
    papierze) wyleczyć łatwo - wystarczy podrzeć papier i wziąć się do roboty.
    Skoro kończyłeś Prusa, to liczę, że interpunkcję w swoim wpisie poprawisz
    sam ;) I jak byś mógł podać nazwisko tego "znanego językoznawcy", byłbym
    wdzięczny. A daltoniści, to Twoim zdaniem zapewne również są idioci, bo
    przecież... nie potrafią zapamiętać kolorów!
  • Gość: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:30
    To był prof. Bralczyk, a było to na spotkaniu ze studentami UW w latach 90-
    tych. Interpunkcji poprawiał nie będę, bo nie jestem dziennikarzem i nie muszę.
    Odnośnie mojego nazwiska to nic Ci to nie da, bo jestem zwykłym obywatelem nie
    dającym powodów do pisania o mnie. Ale jak spojrzysz ze swojego mieszkania, to
    prawie zobaczysz moje okna. Widzę Cię prawie codziennie. Ty zresztą też, może
    nie codziennie, ale często. Różnica wieku niewielka, a wzrostu wcale. Nie noszę
    tylko warkocza. Pozdrawiam, ale dysortografię (jak wolisz) też można pokonać.
    Wiem to z praktyki, trzeba tylko chcieć.
  • baaad 22.07.04, 12:44
    Cóż, najwyraźniej Bralczyk zmienił swą opinię na ten temat, lub na wykładzie do
    percepcji zabrakło Ci zdolności abstrakcyjnego myślenia. Bywa. Poza tym
    zakładam w oknach rolety!!!!!
  • Gość: hej IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 22.07.04, 14:09
    Zbędny wydatek. Nie marnuj kasy na rolety. Lepiej wydaj na wakacje. Ja nie mam
    nawyku zaglądania w cudze życie, tak jak to robią to niektórzy "dziennikarze" -
    zapominając o słowach piosenki Niemena "że ktoś słowem złym zabija tak jak
    nożem". Pamiętaj o tym!.
  • baaad 22.07.04, 14:31
    A konkretnie do czego pijesz?
  • Gość: hej IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 18:52
    Tak ogólnie - np. sprawa Górniak. hej!
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 22.07.04, 14:03
    Gość portalu: hej napisał(a):
    Interpunkcji poprawiał nie będę, bo nie jestem dziennikarzem i nie muszę.

    Przepraszam, że się wtrącam (wiem, że mam paskudny charakter ;-) ), ale bardzo
    kontrowersyjne jest to co powiedziałeś, bo zapewne chirurgiem też nie jesteś,
    zatem rąk myć również nie musisz...:-))))

    PS. Proponuję "stukać się" czasem w głowę.

  • Gość: hej IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 11:26
    A po co ma myć ręce, przecież zakłada sterylne rękawice hihihi. No nie, umyć musi, masz rację. Ale to złe porównanie w stosunku do interpunkcji. Jeśli ktoś pisze artykuł prasowy, to nie robi tego w kilka sekund (może poprawić) tak jak to jest na forum.
  • Gość: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:54
    Sprostowanie do poprzedniej wypowiedzi. W związku z tym, że nie byłem pewien
    nazwiska, to zadzwoniłem do kolegi ze studiów i ustaliliśmy, że nie prof.
    Bralczyk, a w obecności profesora powiedział to - jak dobrze zapamiętaliśmy,
    doc. Jastrzębski na spotkaniu ze studentami drugiego lub trzeciego roku
    filologii polskiej. Odnośnie daltonisty, to całkiem inna sprawa.
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 22.07.04, 12:29
    Gość portalu: hej napisał(a):

    > Ciekawe czy "baaad" to ten od błędów ortograficznych w Życiu Siedleckim
    > (badyl). Jeżeli tak, to Ty człowieku nie mów o dziennikarstwie, Ty się weź za
    > naukę i naucz się po polsku pisać. Jeden ze znanych polskich językoznawców
    > powiedział "wśród dyslektyków co najmniej połowa to matoły, którzy nie
    potrafią
    >
    > nauczyć się na pamięć reguł, których do tego, aby poprawnie pisać, jest aż
    > nadtto. A jeżeli nie potrafią to nie tylko orografia, ale i pamięć u nich
    > szwankuje". Mnie z dysleksji (na papierze) "wyleczyli" w latach 89-93 w LO
    im.
    > Prusa w Siedlcach. Jeżeli więc to Ty jesteś ten "badyl" to najpierw nauka a
    > potem dziennikarstwo - taka jest kolejność, kolego.

    Nie tylko Prus, ale i wiele szkół z zaściankowych grodów potrafiło "wyleczyć" z
    dysleksji, czy też z dysortografii :-) Powodem tego nie jest jednak skuteczność
    w rozwiązywaniu problemów, a raczej tępota i niedouczenie zaściankowych
    nauczycieli, którzy o dysleksji ciągle wiedzą mniej więcej tyle, ile ja o
    fizyce kwantowej. W 89 roku ciemnogród w tej kwestii w Prusie i innych
    siedleckich szkołach był jeszcze większy, więc krzywy uśmiech mam na twarzy
    czytając komentarze niejakiego hej-a :-)
    Gwoli wyjaśnienia, nie mam zamiaru bronić Badyla, bo sam się dziwię (ale tylko
    trochę), że profesją jaką jest dziennikarstwo zajął sie dysortograf, chociaż z
    drugiej strony od czego są korektorzy...:-) Z drugiej strony wolę, gdy
    dziennikarz ma trochę oleju w głowie, choćby kosztem błędów ortograficznych...:-
    )
  • Gość: hej IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 22.07.04, 14:18
    Witam. Masz rację Pawełku, olej jest najważniejszy. A wyobraź sobie, że w
    Prusie też mogli nauczyć. Po tej "budzie" na studiach nie miałem żadnego
    problemu. Zresztą do dziś go (odpukać) nie mam. Gorzej natomiast jak i
    korekta "puszcza byki"
  • emektb 23.07.04, 20:16
    A skąd drogi słuchaczu wiesz, że szmatławiec? Czyżbyś kiedyś czytał?
  • Gość: Rozalia666 IP: *.itpp.pl 20.08.04, 21:16
    Dokladnie!!!Zgadzam sie z moim przedmowca!!TS to jest dopiero super
    gazeta...najbardziej to lubie Naj , a Pan?
  • marianeq 21.07.04, 15:04
    Gość portalu: ale jaja napisał(a):
    > Mistrzostwo Świata!!!
    > Ale mamy dziennikarzy!!
    > Yeah!!!!!
    > szkoda że nie można przekazać wybuchu śmiechu

    Tym którzy się czepiają radzę żeby czepili się Tygodnika Siedleckiego:
    tygodnik.siedlecki.pl/forum/ a szczególnie działu "Propozycje".

    Tym z krótką pamięcią przypomnę tylko, że zaraz po założeniu siedleckiego forum
    na gazeta.pl z podobną prośbą wyszedł p. Pawłowski.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=2365238&a=2365238
    Tak w ogóle to wszystkie gazety powinny zrezygnować z odbierania telefonów od
    czytelników oraz reagowania na wszelkie zgłaszane problemy. Jeżeli problem jest
    ważny to i tak wcześniej czy później PRAWDZIWY dziennikarz się tym zajmie.
    NIE? ;)

    PA!wel
  • Gość: artur m IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 17:07
    Cóz to? wszakże wątek Trwoga w parafii zawiera ich az nadto!
    a tak serio proponuje sprawdzić wątek supermarket w Łukowie. Ciekawostki
    1. radny T. jest członkiem PiS, które oficjalnie zaczyna blokować budowe innych
    supermarketow w Łukowie.
    2. Pierwotnym włascicielelm działki było miasto, które zbyło ją w trybie
    bezprzetargowym radnemu.
    3. Brat radnego odpowiada za rozwój sieci Kaufland.
    4. Tematu doknęło niestety tylko dotknęło KRP, a i tak radny próbuje zablokowac
    wszelkie inne publikacje na swój temat.
    5. Łuków juz nie ma miejskicjh działek na sprzedaż. Wszytkie zostały zbyte w
    trybie bezprzetargowym radnym lub innym wichrzycielom za gwarancję nie
    czepiania się. Jak nie działki to stanwoiska w radach nadzorczych miejskuich
    spółek. Korumpowanie zbuntowanych to metoda posła K., którego interesy na styku
    klubn Orlęta Łmeat (gdzie pracowała mamusia) też są ciekawe. Nierozliczone
    transfery, placenie za reklame w klubowej gazetce.
    Wystarczy?
  • emektb 19.07.04, 21:52
    Przepraszam, że tak późno odpowiadam. Temat rzeczywiście wydaje się należeć,
    jak to prokuratura nazywa, do rozwojowych. Jeśli dałoby się odrobinę więcej
    szczegółów to zapraszam na gg, jeśli nie to i tak dziękuję. Ciekawa rzecz.
    NRGG 8874081

    pozdrawiam
  • Gość: Wacek IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 11:34
    Witam Panie Emilu. To co z Niemirką do sądu? Ja bym się go bała.
  • emektb 23.07.04, 15:28
    Ja tam boję się tylko żony:)) I tego, że niebo zwali mi się na głowę:))

    pozdrówka

  • Gość: marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 16:29
    żony sie boisz Kochanie? No wroć tylko do domku, to ja Ci pokarzę...Kotku:))
  • Gość: marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 18:14
    pokaże - autokorekta, tak w nawiązaniu do wątku:)
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 18:34
    Pokazać to pokażę a nie pokarzę koleżanko
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 19:06
    Zwracam honor, zauważyłaś pierwsza.
  • Gość: zoś_ka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 22:10
    łapówy w AP ( załączniki w indeksach) moze bliżej sesji
  • baaad 27.07.04, 11:05
    Pisałem już o tym w 2002 roku. Ale widzę, że temat... wiecznie zielony.
  • red_pen 21.07.04, 00:02
    pisales juz o akcjach nad zalewem?
    Wiesz, co tam sie dzieje wieczorami. Zjezdzaja sie dzieciaki, muzyka gra nie za
    cicho, zielona trawka wsrod papieroskow...
    Policja nie podjezdza tam, bo w sumie po co
  • Gość: jojo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 09:46
    To się zinteresuj gdzie "poszedł" piasek, który w zeszłym roku był przywieziony
    znad morza na turniej siatkówki plażowej organizowany przez prezydenta miasta.
    Woziła go firma z Karowej (ok 30ton).
  • Gość: Wacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:34
    Kiedyś było głośno o domu Dzieci Zamojszczyzny i panu ..... nie pamiętam
    nazwiska. on jest w tym domu szefem. Podobno stowarzyszenie któremu ten pan
    dowodzi uwłaszcyło się majątkiem czyli tym domem na który wszyscy płaciliśmy.
    Teraz cały majątek to prywatna własność stowarzyszenia.
  • baaad 31.07.04, 14:16
    Gość portalu: Wacek napisał(a):

    > Kiedyś było głośno o domu Dzieci Zamojszczyzny i panu ..... nie pamiętam
    > nazwiska. on jest w tym domu szefem. Podobno stowarzyszenie któremu ten pan
    > dowodzi uwłaszcyło się majątkiem czyli tym domem na który wszyscy płaciliśmy.
    > Teraz cały majątek to prywatna własność stowarzyszenia.

    Pan się zwie Wiechetek i też już wielokrotnie było o nim na łamach ŻS. Zresztą
    właśnie Emil o tym pisał. Andrzej też.
  • Gość: siedlczanin I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:41
    Po co prowadzicie wojnę z Tygodnikiem Siedleckim i innymi mediami, przecież
    nigdy nie wyjdzie Wam to na zdrowie. Dziwię się, że wam nie wytykają np błędów
    ortograficznych w których celuje szczególnie pan podpisujący się - oj nie
    pamiętam, ale jakoś na "B"
  • emektb 22.07.04, 15:05
    Może Brudny Harry?:) A tak poważnie, to z tym wytykaniem błędów ortograficznych
    to właśnie TS przoduje (choć przyznaję, że nie tylko takie wpadki się w ŻS
    zdarzają). Jednak TS mimo swej (czasami głupawej) uszczypliwości też robi od
    cholery i ciut, ciut błędów językowych, a my się z tego raczej na łamach nie
    śmiejemy. I, uwaga, TS też ma korektorki, chyba za trzy nawet.

    pozdrówka

    ps. Poza tym, zdrowa konkurencja jest jak najbardziej porządana. Od złośliwych
    plotek się odcinam, jak tylko mogę i to w równym stopniu w stosunku do
    wszystkich lokalnych mediów.
  • Gość: ony IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 22.07.04, 22:08
    Pokaż warszawskie gazety i warszawskich dziennikarzy (poza polsatowskim
    Bumerangiem}, którzy się nawzajem wyśmiewają? Mam trochę kontaktów z nimi, gdyż
    pracuję w biurze rzecznika prasowego jednej z dużych w-wskich firm.
  • krzysztofplebs 23.07.04, 00:25
    Gorzej, że tych "rozpaczliwie poszukiwanych tematów" nie ma na łamach "ŻS"... i
    pewnie nie będzie. Pewien młody dziennikarz zapytał kiedys trenera kazimierza
    Górskiego:
    - Panie trenerze, co trzeba zrobić żeby wygrać mecz?
    - Młody człowieku, trzeba strzelić o jedną bramkę więcej...
  • Gość: Jaro IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 09:35
    Może i będą, tylko będą i sprawy sądowe. W dzisiejszym ŻS kolejna zapowiedź. A tak przy okazji poradźcie gdzie jechać na wakacje, tylko w Polsce, bo jestem biedny student.
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 23.07.04, 11:02
    Gość portalu: Jaro napisał(a):

    > tak przy okazji poradźcie gdzie jechać na wakacje, tylko w Polsce, bo jestem
    bi
    > edny student.

    Jedź w Bieszczady
  • emektb 23.07.04, 16:02
    Panie Krzysztofie!

    Zazwyczaj nie biorę udziału w dyskusji, w której rozmówcy nie słuchają siebie
    nawzajem. Zachowanie takich osób świadczy bowiem zazwyczaj o braku kultury i
    zbyt wybujałych wyobrażeniach o samym sobie lub kompleksach.
    Nie sposób jednak przejść obojętnie wobec niektórych pana sformułowań. Otóż nie
    chciałem nikogo obrażać, ale teraz muszę to jednak powiedzieć: wątek założyłem
    dla czystego żartu. Myślałem, że nikt się nie wpisze. Znalazło się jednak parę
    osób, które potraktowały go poważnie i tym serdecznie dziękuję.
    Wydaje mi się również, że jest pan dość inteligentnym i spostrzegawczym
    człowiekiem. Tym bardziej dziwi mnie pana złośliwość. Dlatego pozwolę sobie
    zwrócić panu uwagę, że leczenie przez pana swoich, najpewniej urażonych ambicji
    i niespełnionych marzeń, na siedleckim forum nie jest najbardziej trafnym
    miejscem. Słyszałem o lepszych.
    Pana twierdzenia, że w ŻS nie ma w miarę przyzwoitego dziennikarstwa można
    sobie o kant dupy potłuc. Zazwyczaj nie lubię o tym mówić, ale w zawodzie
    pracuję już blisko 10 lat (z małymi przerwami). Zaczynałem od dużych redakcji i
    w końcu, z powodów osobistych, zacząłem pracę w piśmie lokalnym. I powiem panu
    jedno: praca w mediach ogólnokrajowych to bułka z masłem w porównaniu z
    lokalnym kurwidołkiem. Gwoli ścisłości: kierunkowego wykształcenia też trochę
    liznąłem, choć, przyznaję, studiów nie skończyłem.
    I jeszcze z zupełnie innej beczki. Zapewniam pana, że większość dziennikarzy
    nie kończyła dziennikarstwa, a sam tytuł magistra ma się dzisiaj do
    inetligencji jak piernik do wiatraka.

    Pozdrawiam serdecznie

    PS. Za ewentualne błędy przeparszam.
  • Gość: Wacek IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 18:18
    Szczególnie dyplom mgr zdobyty w ostatnich latach. A to łatwo poznać, bo
    większość tych mgr pisze ten tytuł z kropką. (mgr.- zauważ)
  • krzysztofplebs 23.07.04, 21:51
    Miecio Świderski - fotoreporter "Przeglądu Sportowego" zwykł mawiać, gdy ktoś
    mu się przedstawiał "doktor Kowalski jestem..." : co to k... za doktor, który
    nie umie zrobić zastrzyku...
  • krzysztofplebs 23.07.04, 21:43
    Ale tytulik magistra czasem się przydaje, a bez niego jeszcze 15 lat temu nie
    mógłby Pan w ogóle pisać do gazety - chyba że listy...
  • emektb 24.07.04, 10:31
    Ciężko jest mi dopiec w związku z brakiem przed nazwiskiem skrótu mgr i
    zapewniam, że mam gdzieś to, czy ktoś taki posiada czy też nie. A co do pisania
    15 lat temu, to pewne jest, że coś się panu pomyliło. Chyba, że chodzi o pisma
    słuszne, w których pracę można było podjąć pod warunkiem godzenia się na pewne
    rzeczy lub przynależności do jedynie słusznych. Ale z tego co się orientuję, to
    było chyba trochę wcześniej niż 15 lat temu.
  • krzysztofplebs 24.07.04, 14:24
    emektb napisał:

    > Ciężko jest mi dopiec w związku z brakiem przed nazwiskiem skrótu mgr i
    > zapewniam, że mam gdzieś to, czy ktoś taki posiada czy też nie. A co do
    pisania
    >
    > 15 lat temu, to pewne jest, że coś się panu pomyliło. Chyba, że chodzi o
    pisma
    > słuszne, w których pracę można było podjąć pod warunkiem godzenia się na
    pewne
    > rzeczy lub przynależności do jedynie słusznych. Ale z tego co się orientuję,
    to
    >
    > było chyba trochę wcześniej niż 15 lat temu.
    Generalnie słabo się Pan orientuje. Były też inne pisma "słuszne" -
    przykościelne, ale akurat w drugą stronę...
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 26.07.04, 12:42
    krzysztofplebs napisał:

    > Generalnie słabo się Pan orientuje. Były też inne pisma "słuszne" -
    > przykościelne, ale akurat w drugą stronę...

    Drogi Panie Krzysztofie,

    jeżeli upiera się Pan przy swojej teorii o konieczności posiadania tytułu mgr,
    aby móc wykonywać zawód dziennikarza 10, 15, 20 czy 50 lat temu, to z wielkim
    smutkiem muszę stwierdzić, że nie wiem co chce Pan osiągnąć wypisując takie
    totalne bzdety...
  • Gość: jaro IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 24.07.04, 15:08
    Ej mińszczanin, dlaczego to a forum nie ma Mińska Maz.(w spisie miast) jak
    jeste taki mocny to załatw żeby był.
  • krzysztofplebs 26.07.04, 08:54
    Po pierwsze nie mińszczanin ( w Mińsku tylko pracuję od 1995 roku. Po drugie
    forum mińskie właśnie zaczęło raczkować, ostatnio było chyba z 6 wpisów - w
    forum regionalne ( pozostałe)
  • hejj1 26.07.04, 20:55
    To szkoda myślałem, że jesteś mińszczanin, to byśmy podyskutowali, a że na
    forum prywatnym pojawił się MM to widziałem, a i nawet tam byłem
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 26.07.04, 12:32
    krzysztofplebs napisał:

    > Ale tytulik magistra czasem się przydaje, a bez niego jeszcze 15 lat temu nie
    > mógłby Pan w ogóle pisać do gazety - chyba że listy...

    Chyba coś sie Panu pomyliło Panie Krzysztofie...:-)
  • Gość: jaro IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 24.07.04, 15:17
    Pewnie maturę robiłeś w LO im. Marchlewskiego?
  • krzysztofplebs 26.07.04, 08:55
    Akurat w LO w Sulejówku im. Ignacego Jana Paderewskiego...
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 18:22
    Panie em "porzadana" pisze się perzez ż!
  • emektb 23.07.04, 20:27
    Panie Siedlczanin! Pan to strasznie się musi męczyć. Czyżby jakaś nerwica
    natręctw? Błędy rzecz ludzka. A tak nawiasem rzecz biorąc to z góry za nie
    przepraszałem w ps. I do żony się pan jeszcze mojej kochanej przywalasz. Wstydź
    się pan!

    pozdrówka :))

    PS. Idąc pana śladem: pisze się "przez", a nie "perzez". Rozumie pan teraz
    bezsens takich prztyczków?
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 22:31
    Rozumię, ale to była literówka (pośpiech) A tak na poważnie, Panie Emilu tu nie
    chodzi przecież o błędy, ale ten z MM udaje, ze ich nie robi. Pozdrawiam.
    PS. żonę przecież przeprosiłem.
  • emektb 24.07.04, 10:42
    Co racja, to racja. Ja się nie gniewam, trudno mnie z równowagi wyprowadzić:))
    Ale pożartować bardzo lubię. Z tymi błędami też sobie dworowałem:) A co do
    niektórych osób na forum, to mogę powiedzieć, że niestety są ludzie, których
    można czegoś nauczyć tylko regularnym biciem, a najgorzej jest z tymi
    zadufanymi, przekonanymi o własnej nieomylnośći, i takimi malkontentami co to
    mówią: przed wojną to były jabłka.

    pozdrawiam
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 26.07.04, 13:03
    emektb napisał:

    > Panie Siedlczanin! Pan to strasznie się musi męczyć. Czyżby jakaś nerwica
    > natręctw? Błędy rzecz ludzka. A tak nawiasem rzecz biorąc to z góry za nie
    > przepraszałem

    Oho, chyba zabolało :-))) Nie dziw się Pan, że się czepiają, bo z racji zawodu
    zawsze będziesz pod lupą. Czym innym jest literówka, a czym
    innym "ortograf"....:-)


    w ps. I do żony się pan jeszcze mojej kochanej przywalasz. Wstydź
    >
    > się pan!


    Tego bym nie darował :-)))
  • Gość: marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 15:31
    mój ty rycerzu...
  • Gość: ony. IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 21.07.04, 16:01
    Zainteresuj się gdzie będą obiecywane (w planie) parkingi pod nowobudującym się
    pawilonem pana Strusa (stadion) - czy będzie tak samo jak pod Milenium?
    Obszedłem budowany obiekt dookoła i nigdzie nie widać wjazdu do podziemi.
    Kolejna lipa pana S.
  • Gość: "czysta broszka" IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 18:57
    Zainteresuj się szpitalem woj. Pani dyr nie chce rozmawiać ze związkami
    branżowymi tylko z tymi, które sama utworzyła.
  • emektb 23.07.04, 20:30
    Ta "czysta broszka" trochę mnie rozwaliła. Nie przypuszczałem, że ludzie
    jeszcze to pamiętają ;p

    coś sie w temacie popatrzy
  • Gość: "czysta broszka" IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 23.07.04, 22:44
    to jeszcze podpowiem. Pani dyr prowadzi rozmowy z tzw. załogą, ale osoby, które
    należą do zw.zaw. pielęgniarek, gdzie przew. jest osoba, której pani dyr nie
    uznaje, nie mogą dostąpić "zaszczytu" uczestniczenia w tych rozmowach. Są
    drugie związki istniejące od niedawna i te tylko się liczą (należy do nich
    kilkanaście osób). Odnośnie "czystej broszki" to zostawiłam na pamiątkę, zeby
    pokazać jak ktoś ma wątpliwości hahahaha. Ja tam jestem.
  • emektb 24.07.04, 10:53
    Dobrze, że ktoś się z tego śmieje:)) Głupia sprawa to była. Wypadek przy pracy.
    Żarty se robiliśmy, no i nikt nie zauważył, że poszła nie ta wersja do
    drukarni, cholera.
    Przypomniałem sobie, niestety, jedną rzecz. Otóż ostatnio mój synek był w
    krytycznym stanie i leżał w szpitalu wojewódzkim no i pani dyr. się postarała.
    Więc teraz jest mi trochę nie na miejscu pisać o niej. Proszę o wyrozumiałość
    dla mnie. Bardzo proszę.

    pozdrawiam
  • Gość: "Czysta broszka" IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 24.07.04, 11:06
    Ok. Wszystko jasne. Czsem tak bywa, że siła wyższa na coś nie pozwala.
    Pozdrawiam.
  • emektb 24.07.04, 12:12
    Dziękuję za zrozumienie. Głupio mi bo z jednej strony zawód, a z drugiej jakieś
    takie psychiczne zobowiązanie. Nie mogę inaczej. papa
  • Gość: Mjr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 13:59
    Trochę rozumiem bo sam mam dzieci,ale lekarze
    zrobili tylko to co do nich należało.
    A Twoje psychiczne zobowiązanie stało się
    swego rodzaju kagańcem i smyczą,
    której drugi koniec trzyma pani dyrektor.
    Mam nadzieję że inni nie mają takich zahamowań,
    bo służba zdrowia,nie tylko w Siedlcach,
    to wdzięczny temay i dużo można zdziałać.
    Przynajmniej spróbować.
  • emektb 26.07.04, 15:17
    Rację przyznaję w 100 procentach. Niestety prawie wszystko w tym kraju, również
    w Siedlcach, jest chore. Co gorsze nie zmieni się to jeszcze długo. Potrzeba
    nam, Polakom, zmiany mentalności. I takiej powtórki z pozytywistycznej pracy u
    podstaw.

    pozdr
  • Gość: Co jest do.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:58
    Proszę na temat. Przekupki na targ z jajkami.
  • Gość: hej IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 26.07.04, 20:23
    zainteresuj się kto z siedleckich ważnych ludzi miał w sobotę 2,8 promila we
    krwi
  • emektb 27.07.04, 00:55
    Alo, a w którą sobotę? poproszę przynajmniej o inicjały, bo inaczej to takie
    latanie po cimaku:)) chyba nie jego eminencja?:)) bardzo proszę o kontakt gg
    jest w jednym z poprzednich postów ew. mail: emil@siedlce.net

    pozdrawiam
  • Gość: hej IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 27.07.04, 17:03
    oj ciepło!
  • hejj1 28.07.04, 21:10
    No i co ? - nic?
  • adamwest 02.08.04, 16:28
    i zbadaj jeszcze kto zabił Laurę Palmer
  • krzysztofplebs 27.07.04, 07:49
    Stawiam na Romana
  • emektb 27.07.04, 09:22
    A ja na Tolka Banana...
  • krzysztofplebs 28.07.04, 22:05
    I jeszcze nie znalazłeś?! Pora pomyśleć o zmianie zawodu...
  • no_login 28.07.04, 22:23
    po 14 dniach od założenia wątku,
    po zamieszczeniu 17 wpisów,
    krzysztofplebs napisał:
    > I jeszcze nie znalazłeś?! Pora pomyśleć o zmianie zawodu...
    porada godna refleksu
    --
    Jest to moje zdanie i ja je całkowicie podzielam.
    Henri Monnier
  • krzysztofplebs 29.07.04, 01:39
    To nie "refleks szachisty", tylko chęć przyjrzenia się tym
    jękom "dziennikarza"...
  • hejj1 29.07.04, 16:56
    krzysztofplebs Ty idz do Sulejówka, czy tam do Wesołej i nie przynoś obciachu
    mińszczanom.
  • krzysztofplebs 31.07.04, 09:13
    Nie Ty mi bedziesz mówił, gdzie ja mam iść. A obciach robią sobie sami
    mińszczanie ze swym "nieomylnym" burmistrzem w roli głównej i kilkoma innymi
    drobniejszymi wujkami i ciotkami, jak mawiał Janusz Atlas...Zanim jednak
    sporządzisz "pop listę" mińskich notabli, spójrz dokładnie w lustro!
  • hejj1 31.07.04, 11:24
    W lustro nie boję się spojrzeć, burmistrza nie popieram, ale takich co dużo
    mówią, a mało robią - nienawidzę. Robisz tylko dużo krzyku - i to wszystko na
    co Cię stać. Jako mińszczanin takie mam zdanie na ten temat. Pozdrawiam.
  • krzysztofplebs 31.07.04, 14:51
    hejj1 napisał:

    > W lustro nie boję się spojrzeć, burmistrza nie popieram, ale takich co dużo
    > mówią, a mało robią - nienawidzę. Robisz tylko dużo krzyku - i to wszystko na
    > co Cię stać. Jako mińszczanin takie mam zdanie na ten temat. Pozdrawiam.
    Całe szczęście, że świat wybrukowany jest takimi "pracusiami" jak Ty!
  • jwk1 03.08.04, 14:54
    ile w tobie jadu - nczłowieku!!!!!!!!!?
    jwk
  • adamwest 03.08.04, 15:01
    jwk1 napisał:
    > ile w tobie jadu - nczłowieku!!!!!!!!!?
    > jwk
    jad u krzysztofaplebsa, podobnie zresztą jak i u wielu innych PŁAZÓW jest
    elementem... wrodzonym. "Trudno, co robić?" - jak mawiał bohater Barejowego
    Misia ;)
    pozdr. dla JWK
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 03.08.04, 15:47
    adamwest napisał:

    > jwk1 napisał:
    > > ile w tobie jadu - nczłowieku!!!!!!!!!?
    > > jwk
    > jad u krzysztofaplebsa, podobnie zresztą jak i u wielu innych PŁAZÓW jest
    > elementem... wrodzonym. "Trudno, co robić?" - jak mawiał bohater Barejowego
    > Misia ;)
    > pozdr. dla JWK

    Ja trochę z innej beczki. Męczy mnie ten temat od jakiegoś czasu, ale czy pod
    nickiem Adamwest ukrywa się Adaś T.? Bardzo proszę o odpowiedź. Jeżeli to nie
    Ty Adasiu to zamykam szybciutko usta i do tematu nie powracam :-)))

    pozdrawiam
  • adamwest 03.08.04, 16:03
    Adaś T. również tu zagląda, choć akurat nie pod moim nickiem :) Pozdrawiam Was
    obu! A ust nie zamykaj, bo akurat Twoje wpisy należą do tych rozsądniejszych.
  • adamwest 03.08.04, 16:05
    A i trochę się znamy... z koncercików z lat 90 - tych, no i z Prusa (matura 96)
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 03.08.04, 17:04
    adamwest napisał:

    > A i trochę się znamy... z koncercików z lat 90 - tych, no i z Prusa (matura
    96)


    Nie wykluczam, że się znamy, chociażby ze względu na owe koncerciki :-) Już nie
    wielu pamięta Scenę Promocji :-)
    Nie kończyłem jednak Prusa...chociaż od "Prusaków" na tym forum aż się roi :-)))
    Maturę pisałem w 95.

    pozdrawiam

  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 03.08.04, 16:56
    adamwest napisał:

    > Adaś T. również tu zagląda, choć akurat nie pod moim nickiem :) Pozdrawiam
    Was
    > obu! A ust nie zamykaj, bo akurat Twoje wpisy należą do tych rozsądniejszych.

    Ech, miód na moje próżne serce lejesz :-)))
  • Gość: zoś_ka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 20:34
    Napisz o pracy w szacownych instytucjach, bankami zwanych...
    Pogadaj z "szeregowymi" pracownikami ( tymi, których stać na szczerość) -
    powstanie całkiem ciekawy obrazek...
  • Gość: Żelków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:18
    Zrób wywiad z dziewczynami z obwodnicy . Napewno niejednego by zbulwersował
  • baaad 31.07.04, 14:14
    Gość portalu: Żelków napisał(a):

    > Zrób wywiad z dziewczynami z obwodnicy . Napewno niejednego by zbulwersował

    Eeee, już dwa razy robiliśmy
  • krzysztofplebs 31.07.04, 14:50
    baaad napisał:

    > Gość portalu: Żelków napisał(a):
    >
    > > Zrób wywiad z dziewczynami z obwodnicy . Napewno niejednego by zbulwersow
    > ał
    >
    > Eeee, już dwa razy robiliśmy
    A przy okazji nie złapałeś czegoś, bo dziwnie wyglądasz " mistrzu pióra"...
  • baaad 31.07.04, 16:11
    To tak od wielkopomnych wzlotów pańskiego pióra na łamach "Co Słychać" mi się
    zrobiło. Ale odpuściłem już tę lekturę i powoli wracam do siebie. Proszę się
    więc mną zbytnio nie frapować.
    A swoją drogą, zapewne dalej płaca wam tam od centymetra kwadratowego tekstu -
    to wyjaśnia wiele w kwestii frustracji pana plebsa wylewanej na niniejszym
    forum.
  • krzysztofplebs 01.08.04, 17:05
    Akurat mam co robić i mam gdzie zarabiać prawdziwe pieniądze, bo jestem także
    prawnikiem. Tobie bym nie zapłacił nawet złotówki od centymentra kwadratowego,
    bo głównie zżynasz teksty z innych gazet. Za moich czasów środowisko
    dziennikarskie po prostu brzydziło się takimi typami (w dodatku na okrągło
    ululanymi...,ale dla ciebie nawet szkoda śliny ( i dużych liter). Tylko dziś
    takie indywidua - jak ty - mogą się nazywać bezkarnie "dziennikarzami". Żal
    mi "TS", że skazany jest na takich autorów- ściągaczy. Zanim będzie za późno
    wszyj sobie esperal!
  • baaad 01.08.04, 17:42
    To poważne oskarżenie, i jako "prawnik" zapewne zdaje sobie pan, panie Maciąg,
    z tego sprawę! Forum GW jest również miejscem publicznym i publikowanie na nim
    oszczerstw podlega takim samym sankcjom, jak ma to miejsce w tradycyjnej
    prasie. Zarzuca mi pan "zżynanie tekstów z innych gazet" - czekam na dowody (i
    dziwnie spokojny jestem, że ich nie będzie). Zaś esperal przyda się raczej
    panu, sam z alkoholem nie mam problemów. Może dzięki niemu uratuje pan nieco z
    topniejącego rozsądku własnego. Zaś, gwoli ścisłości - żal pana względem TS
    jest bezpodstawny. Nigdy tam nie pracowałem - jestem dziennikarzem Domu
    Prasowego i publikuję w wydawanych przez niego tytułach. Żądam satysfakcji!
    Oczywiście, jeśli zostały w panu jeszcze jakieś popłuczyny po honorze, w co
    ośmielam się mocno wątpić.
    Przemysław Badowski
  • krzysztofplebs 01.08.04, 18:59
    Sorry, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na "czołowe pióro" TS i co
    do pana S. wszystko się zgadza co do joty, a pana przepraszam - Krzysztof Plebs
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 02.08.04, 17:16
    krzysztofplebs napisał:

    > Sorry, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na "czołowe pióro" TS i
    co
    > do pana S. wszystko się zgadza co do joty, a pana przepraszam - Krzysztof
    Plebs


    Ech, tak dziennikarzyna brykała, rzucała się, "profesjonalizmem" świeciła, a w
    tak banalny sposób swoją tępotę i ignorancję pokazała. Mało
    wiarygodnym "dziennikarzem" Pan Plebs się okazał. Właśnie w ten sposób Pan
    pracuje i sprawdza informację? Nic dziwnego, że tak "uzdolniony" dziennikarz w
    Co słychac? wylądował. Właściwie, to powienien Pan w najlepszym wypadku pisać
    do gazetek ściennych :-)))

  • krzysztofplebs 03.08.04, 00:42
    Nawet do ściennych Pan się nie nadajesz, a pomylić się - zwłaszcza gdy ktoś
    ukrywa się za pseudonimem to nie grzech. Poza tym faktem jest ściąganie tego
    drugiego "dziennikarza" i może by tak o tym "geniuszu". On też się do ściennych
    nawet nie nadaje...
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 03.08.04, 08:45
    krzysztofplebs napisał:

    > Nawet do ściennych Pan się nie nadajesz, a pomylić się - zwłaszcza gdy ktoś
    > ukrywa się za pseudonimem to nie grzech. Poza tym faktem jest ściąganie tego
    > drugiego "dziennikarza" i może by tak o tym "geniuszu". On też się do
    ściennych
    >
    > nawet nie nadaje...

    ale ja nawet do ściennych nie aspiruje, bo, w moim mniemaniu, mało poważny to
    zawód, w którym, jak widać, o pomyłkę zbyt łatwo. Nie lubię pienić i krzyczeć,
    a na końcu na idiotę wychodzić ;-)))
    Szanowny Panie Krzysztofie, mam nadzieję, że prawnikiem jest Pan lepszym niż
    dziennikarzem, chociaż w prawie też można się POMYLIĆ, tylko, że konsekwencję
    mogą być większe.

    PS. Co do "geniusza" z TS to się zgadzam. Należy tępić takiech orłów.
  • krzysztofplebs 03.08.04, 22:16
    Nazywanie powszechnie obśmiewanego "geniusza" z "TS" orłem jest policzkiem dla
    ptactwa...
  • adamwest 01.08.04, 18:34
    krzysztofplebs napisał:
    > Akurat mam co robić i mam gdzie zarabiać prawdziwe pieniądze, bo jestem także
    > prawnikiem. <
    Najwyraźniej masz je też gdzie wydawać - dobry psychiatra nie jest dziś tani. I
    odwiedź go > Zanim będzie za późno <

    Badowski z ZS czy Sadowski z TS? Pomyłka jednej literki może cię sporo
    kosztować ;) baranie!
  • krzysztofplebs 01.08.04, 19:00
    Drugi strzał celny, a "barana" zostaw dla siebie...
  • Gość: Jest wam głupio? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 02:51
    Ciekaw jestem kiedy ten, w gruncie rzeczy idiotyczny wątek przekroczy magiczną
    liczbę 1000 wpisów? Co do treści, to rewelacji się nie spodziewam.
    krzysztofplebs jeszcze ze sto razy powie komuś, że jest zerem i za jego czasów
    to by na sucho nie uszło (przy okazji pomyli kolejnych paręnaście osób i
    obrzuca je łajnem). potem ktośtam drugie tyle razy nawyzywa tegoż i jeszcze
    paru innych. W końcu wszyscy nawzajem zaczną się opierniczać za błędy
    ortograficzne i zarzucać sobie braki wykształcenia. Ktośtam machał będzie
    papierami, że jest dys... cośtam i to wina korekty. Ktoś kolejny zaproponuje
    mu: lekarza, polonistę, psychiatrę etc. I to pewnie będzie tyle. A ja coraz
    bardziej skłaniam się do słow Lema, który swego czasu stwierdził, że nie
    wiedział, iż jest na ziemi tylu idiotów... dopóki nie skorzystał z internetu.
    Jak macie ochotę kogoś skopać - grajcie w QUAKA!!!!!
    ps/ A żeby było jeszcze śmieszniej, to przedwczoraj nad Bugiem widziałem
    autora, który cały ten wątek stworzył. Od tygodnia z okładem w najlepsze
    wyleguje się z rodziną na kocyku i pewnie niezły ma ubaw z was wszystkich. I za
    to wielkie brawka dla niego!
  • krzysztofplebs 03.08.04, 03:22
    Akurat udało mi się pomylić tylko jednego człowieka, ale nie pomyliłem za to
    faktów dotyczących drugiego "autora" ogłupiającego Siedlczan i okolice...
    Poprzednikowi na Forum dedykuję znaną piosenkę : "Mniej ni z zero!". Natomiast
    zgadzam się z nim, że generalnie ten wątek - mam nadzieję - był idiotyczny!Na
    pewno nie przebije ( ilościowo) zażartej - ale nie na tym Forum - dyskusji czy
    gdański księżulo jest pedofilem czy nie ...
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 03.08.04, 08:50
    Gość portalu: Jest wam głupio? napisał(a):

    > ps/ A żeby było jeszcze śmieszniej, to przedwczoraj nad Bugiem widziałem
    > autora, który cały ten wątek stworzył. Od tygodnia z okładem w najlepsze
    > wyleguje się z rodziną na kocyku i pewnie niezły ma ubaw z was wszystkich. I
    za
    >
    > to wielkie brawka dla niego!


    Nie może być, widziałe(a)ś go nad Bugiem? Miał ubaw?
    Poczytaj więcej :-)
    Mówiąc poważniej, trochę masz racji, ale tylko trochę. Najwięcej racji miał
    jednak Lem.

  • Gość: zygmunt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 00:16
    do "pawełka"...Michale jesli tak dalej bedziesz komentowal to ujawnie Twoje
    dane personalne (i nie tylko :) ( i Twej dziewczyny)
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 04.08.04, 10:29
    Gość portalu: zygmunt napisał(a):

    > do "pawełka"...Michale jesli tak dalej bedziesz komentowal to ujawnie Twoje
    > dane personalne (i nie tylko :) ( i Twej dziewczyny)

    czekam na to z niecierpliwością ;-) Szczególnie na ujawnienie tego "i nie
    tylko"?

    PS. Bardzo mi przykro, ale to również pomyłka :-)

    PS2. Zdrówka dla Pana Michała :-)

    PS3. Czy to w Ogniem i Mieczem było: "Panie Michale koń mi ustał" ? :-)))

    narka
  • krzysztofplebs 08.08.04, 10:29
    Coś mu to "rozpaczliwe szukanie tematów" coraz gorzej idzie...
  • emektb 08.08.04, 14:15
    I pomyśleć, że ten wątek dla jaj był... Panie Krzysztofie darzę pana szczególną
    estymą. Proszę tylko powiedzieć, bo trochę mnie to ciekawi, skąd taka pana
    nienawiść i zjadliwość wobec mojej skromnej osoby. Wydaje mi się bowiem, że się
    nie znamy.

    PS> a nad Bugiem faktycznie, nawet ładnie było:)
  • krzysztofplebs 08.08.04, 15:50
    Bug znam, bo się nad nim wychowywałem, Pana znam z publikacji...
  • emektb 09.08.04, 11:57
    No to znaczy, że mnie Pan nie zna:))

    pozdr
  • hejj1 10.08.04, 21:54
    Cześć. Wróciłem z urlopu. Fajnie było, ale troche za krótko. Ledwie po 48 godz
    podróży patrzę na oczy ale nie wiem czy jakiś temat z sygnalizowanych na forum
    pokazał się w "ŻS". A wogóle to czytam, że ten "lewy" mińszczanin "plebes"
    dalej udaje "mądrego" i bredzi. - Wiecie gdzie najłatwiej spotkać siedlczanina
    (kę) - w Hiszpanii.
  • Gość: Pawełek IP: *.bci.net.pl 16.08.04, 10:30
    hejj1 napisał:

    > Cześć. Wróciłem z urlopu. Fajnie było, ale troche za krótko. Ledwie po 48
    godz
    > podróży patrzę na oczy ale nie wiem czy jakiś temat z sygnalizowanych na
    forum
    > pokazał się w "ŻS". A wogóle to czytam, że ten "lewy" mińszczanin "plebes"
    > dalej udaje "mądrego" i bredzi. - Wiecie gdzie najłatwiej spotkać siedlczanina
    > (kę) - w Hiszpanii.

    czyżbyś Fafików spotkał :-)
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 11.08.04, 11:17
    Mam nowy temat dla Ciebie. Rozejrzyj się i popytaj ile zadłużeni są siedleccy
    radni. Komu (co prawda bezprawnie) np komornik zajął nawet diety radnego.
  • krzysztofplebs 11.08.04, 23:12
    Akurat część diety radnego można zająć. Poza radnymi zadłużeni są też ci wyżej,
    m.inn. senator...
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 11.08.04, 23:21
    Kiepski z Ciebie prawnik. Odnosnie tych wyżej to można ich pożyczki
    tłumaczyć "dietą" ponad sto starch baniek - "kudy" do tego radnym.
  • krzysztofplebs 12.08.04, 04:03
    Poszperaj w przepisach, zanim napiszesz jeszcze raz "kiepski z ciebie
    prawnik"... "Piszę do Ciebie powoli bo wiem, że czytasz powoli..."
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 12.08.04, 09:26
    Nie dziwię się, że piszesz powoli - bo jak można szybko pisać o godz 4 rano? Lepiej się wyśpij, to pogadamy. Miłych snów.
  • krzysztofplebs 13.08.04, 02:43
    W brydża też grywa się o 4 rano... a za życzenia dziekuję. Mimo Twojej
    bystrości umysłu nie raczyłeś zauważyć, że "piszę powoli", bo "ktoś czyta
    powoli"....
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 13.08.04, 12:01
    To tylko Ci się wydaje. Ale nie będę Cię wyprowadzał z błędu.
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 13.08.04, 12:04
    A odnośnie brydża, to można grać całą dobę. Zależy od towarzystwa. Ostatnio na Kościuszki graliśmy 32 godz. Pozdrawiam i życzę samych szlemów w BA
  • Gość: Siedlczanin I IP: *.sdl.vectranet.pl / 195.117.151.* 12.08.04, 12:27
    Czy to prawda, że "Badyl" ucieka z "ŻS" - jeżeli tak to szkoda.
  • emektb 13.08.04, 13:17
    Cholera go wie. Już tak z półtorej roku się odgraża. Jednak jest chyba coraz
    bardziej zdeterminowany. Freelance bodajże mu się marzy.

    pozdr
  • hejj1 13.08.04, 16:11
    Cześć. To pewnie lipa. Gdzie będzie miał lepiej?. Panie Emilu, czego
    nie "widać" Pana na "Gadu Gadu"?
  • krzysztofplebs 30.08.04, 21:50
    Jeszcze nie znalazłeś?!Pospiesz się...
  • adamwest 31.08.04, 08:20
    krzysztofplebs napisał:

    > Jeszcze nie znalazłeś?!Pospiesz się...


    Jeszcze tu straszysz?!
  • krzysztofplebs 01.09.04, 05:05
    Szukaj ze wszystkich sił! Cos ty nagle taki bojaźliwy?
  • adamwest 01.09.04, 13:23
    A na cholerę mam szukać, kiedy ja wcale dziennikarzem nie jestem? Jedynie
    konsumentem, ale wybrednym! I podobnie jak autor Buntu mas... plebsem wszelakim
    gardzę ;)
  • krzysztofplebs 02.09.04, 02:23
    I vice versa - jeżeli to rozumiesz ?!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka