Dodaj do ulubionych

200 złotych

05.04.16, 17:42
Wpada klient do sklepu i kupuje byle co. U nas chciał(a) kupić gazetkę reklamową ( darmową ;)) ).
Płaci banknotem 200zł. Po chwili wraca że jednak nie, chce pieniądze z powrotem.
Po chwili kupuje coś innego, jak zwykle taniego, jak najtańszego.
Znów wraca i zwraca ... i znów ...
Wieczorem po podliczeniu kasy okazuje się że brakuje coś około 200zł.
Tak potrafią zakręcić, zachachmęcić że nawet ci wiedzą na czym polega numer dają się przekręcić.
Klienci zazwyczaj nie mówią po Polsku, lub mówią łamaną polszczyzną.
Mówiąc wprost są to cyganie rumuńscy.

Uwaga więc.
Poza tym, dałbym troszku roboty policji.
Edytor zaawansowany
  • cezyk 05.04.16, 20:43
    Ja nie łapie .o co chodzi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka