Dodaj do ulubionych

Nic na Sienkiewicza 33

  • razowiec 06.06.06, 22:52
    Okna zabite dechami. Inwestor zbankrutował czy walczy o pozwolenie na budowę?
  • krzycho1252 07.06.06, 16:02
    Może kto wie? Postoi, zagrzybieje i trzeba bedzie rozebrać do fundamentów.
    Co konserwator zabytków i miasto na to? mariano_d złóż interpelację na
    najbliższej sesji RM.
  • razowiec 07.06.06, 18:53
    > Może kto wie? Postoi, zagrzybieje i trzeba bedzie rozebrać do fundamentów.
    > Co konserwator zabytków i miasto na to? mariano_d złóż interpelację na
    > najbliższej sesji RM.

    ... chociaż z drugiej strony, gdy nie wiadomo o co biega, to można się domyśleć
    o co chodzi.
  • krzycho1252 07.06.06, 22:51
    Mógłby mariano_d lub siedlczanin11 zapytać na RM.
  • emektb 07.06.06, 23:48
    inwestor raczej nie zbankrutował:)) na tyle co go znam:)

    --
    bendem prezydętem
  • krzycho1252 07.06.06, 23:52
    emektb napisał:
    > inwestor raczej nie zbankrutował:)) na tyle co go znam:)
    Poważny inwestor czy tylko "inwestor"?
  • emektb 08.06.06, 15:57
    raczej poważny, bo parę groszy na tą ruinę wyłożył:)

    --
    bendem prezydętem
  • krzycho1252 08.06.06, 17:04
    i za grunt.
  • razowiec 08.06.06, 21:23
    Wszystko wskazuje na to, że chodziło o grunt. Chociaz ileś tam wątków do tyłu,
    (chyba) inwestor pytał, na co by warto wyremontowaną kamieniczkę przeznaczyć.
  • krzycho1252 08.06.06, 23:29
    Nie inwestor tylko my chcieliśmy coś zasugerować aby ten dworek miejski
    (kamieniczkę) ocalić.
  • razowiec 09.06.06, 13:48
    Może i tak. Jednak coś mi się kołacze, że jeden raz inwestor lub ktoś w jego
    imieniu takie pytanie postawił. Ktoś oceniał nawet inwestora jako bardzo
    solidną osobę z wielkimi planami.
  • krzycho1252 09.06.06, 15:36
    Dobrze prawisz, tak było. ..ale się zmyło? Jest nadzieja.
  • muchawka 18.06.06, 21:50
    Nie dziwi was, że nasze skądinąd ruchliwe media w tej sprawie solidarnie milczą?
  • emektb 18.06.06, 23:56
    he, he nie ma to jak porządny spisek:))))


    --
    bendem prezydętem
  • krzycho1252 19.06.06, 21:35
    "nie ma to jak porządny spisek:))))
    Nie poznałem się na tym "porządnym spisku" czy układzie.He,he..
  • krzycho1252 05.07.06, 00:46
    Kupka żwiru zwiastuje, że chyba coś się tam robi.
  • razowiec 11.07.06, 13:44
    Na prawdę coś się robi?
  • krzycho1252 11.07.06, 20:41
    Nie zauważyłem. Ta kupka żwiru się nie zmiejszyła. Może została po zimnie? Plac
    (spory) za tym budynkiem wysprzątany. Rzadko tam chodzę.
  • brat_szczepana 11.07.06, 22:33
    Panowie, nic się nie dzieje. Jedynie wartość działki rośnie.
  • krzycho1252 13.08.06, 11:51
    Coś się dzieje?
  • brat_szczepana 13.08.06, 12:00
    Sprawa się robi bardzo zagadkowa. Wiosna minęła, lato też zbliża się do
    jesieni, a tu nic. Roboty ruszą zimą?
  • razowiec 28.08.06, 21:53
    Nadal nic, się nie dzieje.
  • westwind2 28.08.06, 23:50
    A wszystkim wydawało się, że to poważny człowiek nabył nieruchomość. A tu
    wychodzi, że bardzo wpływowy. Ani Tygodnik Siedlecki, ani Życie Siedleckie, ani
    Podlaskie Echo Katolickie, ani TV Siedlce, ani Katolickie Radio Podlasie nie
    mają odwagi poruszyć tego tematu, mimo że tak bardzo medialny.
  • kinimod1 30.08.06, 10:05
    Jeszcze trzeba zawiadomić TVN, TVP, POLSAT, RMF, RADIO ZET.......
    Czy naprawdę jest taką sensacją że ktoś kupił nieruchomość i przez parę
    miesięcy nic przy niej nie robi.Myślę że przy takim zakupie trzeba trochę
    spokoju i czasu by właściciel z rozsądkiem podszedł do tematu i nie odwalił
    kolejnej chały jakich nie brakuje na naszych ulicach.
  • brat_szczepana 30.08.06, 20:38
    kinimod1 napisał:
    > Czy naprawdę jest taką sensacją że ktoś kupił nieruchomość i przez parę
    > miesięcy nic przy niej nie robi.Myślę że przy takim zakupie trzeba trochę
    > spokoju i czasu by właściciel z rozsądkiem podszedł do tematu i nie odwalił
    > kolejnej chały jakich nie brakuje na naszych ulicach.

    Tak to jest sensacja, ponieważ nie jest to jakaś tam zwykła nieruchomość. To
    jest nie tuzinkowy budynek w obrębie siedleckiej starówki i nie może pozostać
    poza społecznym zainteresowaniem. Nie sądzę, aby nabywca takiego obiektu nie
    miał konkretnych planów kupując zabytek. Chyba ...., że coś kręci. Tym bardziej
    trzeba się przyglądać, czy coś złego się nie dzieje.

  • krzycho1252 30.08.06, 21:25
    brat_szczepana napisał:

    " Tym bardziej trzeba się przyglądać, czy coś złego się nie dzieje."

    Zgadzam się.

  • krzycho1252 15.09.06, 23:05
    Przyglądamy się dalej.
  • teofano1 15.09.06, 23:12
    I nic sie kurka wodna nie dzieje. A to taki piekny budynek jest. Przepraszam
    zmieniło się. Zabili otowry okienne dechami. Boję się, żeby kamieniczka nie
    skonczyła jak dworek w Staninie. Który ze względu na dewastację został wyjety z
    pod nadzoru konserwatora zabytków :((( Szkoda by było. bo to jedna z niewielu
    pieknych budowli z czasów dawnych, która mimo zaniedbania robi wrażenie. Szkoda
    by było, żeby przepadła. Tak mało jest pieknych budynków w siedleckim
    królestwie wielkiej płyty.
    --
    Bóg stworzył kobiety, bo wie co to piękno.
    Mężczyzn, bo ma poczucie humoru.
  • krzycho1252 19.10.06, 15:38
    Jeszcze jedna zima i domu nie ma.
  • brat_szczepana 23.10.06, 15:46
    To ciekawe. Podzielam opinię Westwinda. O byle bzdecie piszą w każdej gazecie,
    a wokół tej inwestycji cisza. Kabaret ani mru mru?
  • krzycho1252 29.11.06, 13:27
    W tym roku już nic?
  • krzycho1252 03.12.06, 12:12
    A to jeszcze istnieje. Było w zainteresowaniu konserwatora
    "30) Pracownia fotograficzna "Gancwol-Ganiewski", ob. dom ul. Sienkiewicza nr
    33a, mur., k. XIX ".
    Starzy siedlczanie pamietają atelier przy tym budynku i stare zdjęcia na
    ścianach.

  • klemens.klemens 03.12.06, 12:20
    Pamiętasz, jak się nazywał właściciel powojennego atelier?
    Był bardzo sympatycznym i trochę zabawnym człowiekiem, sesje u niego przypomina-
    ły wizytę w starych dekoracjach w teatrze z przeszklonymi ścianami. Pracownia
    stała w głębi posesji oddalonej od ulicy ca 15 - 20 m.
  • krzycho1252 09.12.06, 10:13
    Słyszałem opowieści. I mam kilka rodzinnych zdjęć z tego miejsca. Przy okazji-
    co jest w zakładzie fotograficznym na początku Piłsudskiego (Mioduszewskich)?
  • klemens.klemens 09.12.06, 10:30
    Nie mogę sobie tego nazwiska przypomnieć. Po Mioduszewskim jest kancelaria
    notarialna lub adwokacka.
  • krzycho1252 30.12.06, 19:41
    W albumie "Pejzaż Siedlec z Jackiem w tle" S Kordaczuk napisał:
    "Ze wszystkich zakładów działających do 1945 roku, najlepiej znany jest dorobek
    Adolfa Huberta Gancwola (od około 1926 r. Ganiewskiego), którego pozytywy i
    szklane negatywy przechowywane są w Muzeum Regionalnym.Ganiewski założył
    pracownię przypuszczalnie w 1895 roku przy Ogrodowej 29 (obecnie Sienkiewicza
    33) i prowadził go do czasu osadzenia w getcie 1. IV. 1942 r. Zginął w
    Treblince."
    PS.
    Polecam ten album. Kosztuje 25 zł. i można go kupić w Muzeum Regionalnym.
  • klemens.klemens 30.12.06, 19:51
    Wielkie dzięki za tę podpowiedź.

    Przypomniałem sobie nazwisko właściciela powojennego atelier - pan Rudecki
    (imienia nie znam).
  • krzycho1252 30.12.06, 20:08
    Mogłyby władze miasta na tym budynku tablicę pamiątkową powiesić. Gdyby nie
    zdjęcia A. Gancwol-Ganiewskiego...
  • klemens.klemens 30.12.06, 20:16
    Tego budynku już nie ma. Ale jakos upamiętnić należy. Może jakaś mała galeria
    jego imienia dla naszych fotografików?
    Czy zachoweały się jakieś ślady działalności pana Rudeckiego?
    Wiem, że też fotografował nasze miasto.
  • krzycho1252 06.01.07, 10:11
    W zbiorku 10 fotografii wydanyh przez Muzeum Regionalne S. Kordaczuk npisał:
    "Prace w jego atelier przy ul Sienkiewicza 33 (dawniej Ogrodowej 29)
    kontynuowała do 1980 r.Ludmiła Rudecka z mężem"
  • klemens.klemens 15.01.07, 19:08
    Bardzo mili byli oboje. Nie dużego wzrostu, nader uprzejmi, robili wrażenie
    takich nie dzisiejszych przeniesionych wehikułem czasu z przeszłości.
  • krzycho1252 18.01.07, 21:18
    Moi rodzice robili tam zdjęcie ślubne i ich opinia jest taka sama.
  • darek7774 22.03.07, 18:01
    nic nie ma i narazie nic nie bedzie, kamienica ta zostala sprzedana ponad rok
    temu na prztargu za ponad 700tys, zlotych, najchetniej wlasciciel pewnie by
    chcial abu sie t orozlecialo i postawil by nowego szklanego klocka, ale
    konserwator czywa:)
  • kinguch 22.03.07, 18:42
    >postawil by nowego szklanego klocka, ale
    > konserwator czywa:)
    I ma rację, jestem przeciw gargamelom, choć tak chętnie sa budowane, szkoda
    całej starej zabudowy miasta. Wiec niech czuwa i nadzoruje!! Choć niestety
    czasem oko przymyka...

    A co do samej kamienicy jak najbardziej powinna zostać, bo jest naprawdę
    piękna, a kupujący powinien się liczyć z tym, że taki budynek to remont, który
    pochłania kilkakrotnie więcej pieniędzy niż budowa nowego "szklanego domu" :)
    Więc liczenie na to, że sam się rozpadnie, a on będzie mógł "cudo" ze szkła i
    bloczków betonowych postawić jest mylne, tyle przetrwała więc przetrwa jeszcze
    trochę i niestety będzie straszyła, a szkoda...

  • krzycho1252 22.03.07, 20:56
  • krzycho1252 22.03.07, 21:04
    kinguch napisał:
    >
    > A co do samej kamienicy jak najbardziej powinna zostać....
    > Więc liczenie na to, że sam się rozpadnie, a on będzie mógł "cudo" ze szkła i
    > bloczków betonowych postawić jest mylne, tyle przetrwała więc przetrwa
    > jeszcze trochę i niestety będzie straszyła, a szkoda...
    >
    Ja nie jestem takim optymistą, że przetrwa. Wilgoć i zagrzybienie spowodują, że
    jej trwanie będzie grozić katastrofą budowlaną a wtedy... Szkoda gadać. A
    niechby jakiś dobry architekt wbudował ją nawet w "cudo" ze szkła od podwórka.
    Nasi potrafią projektować od fundamentów i jak inwestor zleci. Obrażam ?
  • kinguch 22.03.07, 22:50
    krzycho1252 napisał:

    > kinguch napisał:
    > >
    > > A co do samej kamienicy jak najbardziej powinna zostać....
    > > Więc liczenie na to, że sam się rozpadnie, a on będzie mógł "cudo" ze szk
    > ła i
    > > bloczków betonowych postawić jest mylne, tyle przetrwała więc przetrwa
    > > jeszcze trochę i niestety będzie straszyła, a szkoda...
    > >
    > Ja nie jestem takim optymistą, że przetrwa. Wilgoć i zagrzybienie spowodują,
    że
    >
    > jej trwanie będzie grozić katastrofą budowlaną a wtedy... Szkoda gadać. A
    > niechby jakiś dobry architekt wbudował ją nawet w "cudo" ze szkła od podwórka.
    > Nasi potrafią projektować od fundamentów i jak inwestor zleci. Obrażam ?


    A ja jestem, naprawdę widziałam nie takie rzeczy które były przywracane do
    stanu używalności.
    No ale, niech już wyburzy wszystko wewnątrz, no cóż niech stawia cudo ze szkła
    (o ile nie będzie to „cudo” wpływało znacząco na fasadę). Trudno choć nie lubię
    takich ingerencji bo w Siedlcach są przykłady które świadczą o nieudolności
    architektów. Niby fasada zostaje ale tak zeszpecona, że szkoda słów… W samym
    centrum widzę co najmniej jeden taki przykład…
    Naprawdę warto by było zostawić ją w nienaruszonym stanie, ale to raczej nie
    realne… Bo kasa musi się kręcić ;)
  • krzycho1252 23.03.07, 10:16
    kinguch napisała:

    >
    > A ja jestem, naprawdę widziałam nie takie rzeczy które były przywracane do
    > stanu używalności.
    ................
    > Bo kasa musi się kręcić ;)

    Wierzę,że mogą.Jeszcze nagrodę od konserwatora można dostać.
  • krzycho1252 22.03.07, 10:39
    Coś się ruszyło?
  • klemens.klemens 31.03.07, 11:26
    Nie widać nadal ruchu. Dziwne. Po co kupować, jeżeli nie ma się pomysłu na
    ożywienie zabytku?
  • aro333 31.03.07, 17:35
    A moze to byla inwestycja w celach zarobkowych.Pomyslmy,plac z budynkiem zostal
    sprzedany chyba z 1,5 roku temu.Jakie byly wtedy ceny gruntow i mieszkan a
    jakie sa dzisiaj.Nie oszukujmy sie,ktos niezle zarobi.Tak mi sie wydaje.
  • klemens.klemens 16.04.07, 08:08
    Podejrzewam, że masz rację. Kupił więc nie inwestor, a spekulant.
  • krzycho1252 09.05.07, 11:06
    Wczoraj dwóch "panów" coś tam piło.
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • muchawka 09.05.07, 14:27
    Może to pierwsze jaskółki zapowiadanej rewitalizacji kamieniczki?
    Czyżby zanosiło się na drink-bar?
  • krzycho1252 10.05.07, 10:32
    > Czyżby zanosiło się na drink-bar?

    Z własnym wyszynkiem, z samoobsługą, na świeżym powietrzu.
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • westwind2 16.05.07, 00:16
    siedlczanin11 19.02.05, 14:32
    (...)
    Co do kamienicy na Sienkiewicza 33 to rozmawiałem wczoraj z właścicielem i
    opowiedziałem mu co piszą ludzie na forum o tym. Jakie mu dają pomysły itp. To
    człowiek z "otwarta główą", dusza artystyczna także. On od poczatku miał taką
    koncepcję osobliwej, dwupiętrowej restauracyjki, połączonej ze sztuką. Nawet ma
    już nazwę...ale tego nie zdradzę.
    Pozdrawiam...

    siedlczanin11 20.02.05, 00:27
    Właściciel tej kamienicy jest dość młody (niewiele po 30tce), ma wiele czasu na
    to. A poza tym on ma idee, nie żyje tylko dla kasy - ma jej wystarczająco już.
    Więc chce tak sie troszkę przyczynic do "wzbogacenia" naszego miasta -
    przyjemne z pożytecznym. Opowiadał mi o swej koncepcji...zobaczymy.

    siedlczanin11 21.02.05, 00:34
    Emek...jeśli coś mówię to wiem co mówię...
    Emek na Prezydenta!!!
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=17834511&v=2&s=1
  • krzycho1252 16.05.07, 07:22
    > Widoczny na zdjęciach mur zbudowano w czasie okupach zamykając w ten sposób te
    > ren getta.
    Myślę, że był już wcześniej co widać na zdjęciach z ebaya, które aro333 pokazał
    niedawno. Odgradzał najstarszy cmentarz żydowski i budynki synagogi. (starannie
    wybudowany i otynkowany). Zdjęcia getta pokazują, że było ono ogrodzone drutem
    kolczatym. ( Przy tym małym budynkiem przy synagodze na jakimś zdjęciu jest
    brama wejścia do getta od ulicy Stary Rynek)
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • krzycho1252 16.05.07, 07:24
    Z innego wątku tu się znalazło" Przepraszam.
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • krzycho1252 16.05.07, 07:28
    Miało być... Były radny był wielkim idealistą a emek
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • kinimod1 16.05.07, 10:26
    Mam pytanko czy Sienkiewicza 33 to jakiś ważnie startegiczny adres bo przewija
    się w kilku wątkach i widzę że wzbudza duże zainteresowanie forumowiczów
  • krzycho1252 16.05.07, 16:01
    Strategicznie? Nie. Sentymentalnie? Tak. Licząc zarchiwizowany pod
    tytułem "Sienkiewicza 33" zaczął się 18.10.2004 roku. Do czego może
    doprowadzic "radosna" twórczość nowych właścicieli widać na innych budynkach
    na tej ulicy. Oskalpowane z detalu architektonicznego, z wymienionymi oknami i
    drzwiami wyglądają jak wczoraj budowane. Dobrze to widać na kamienicy Nr 4
    (chyba ?) gdzie część elewacji odnowiono a część od Liceum Prusa została
    nienaruszona. Pan konserwator zabytków wybiórczo sprawuje nadzór. W przypadku
    Sienkiewicza 33 być może, uda mu się pogodzić nowoczesność ze starą
    kamieniczką, lepiej może napisać,z dworkiem miejskim. Taką mam nadzieję.
    (Był wątek Sienkiewicza 26, Czerwonego Krzyża 8/10)
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • klemens.klemens 17.05.07, 17:17
    > Mam pytanko czy Sienkiewicza 33 to jakiś ważnie startegiczny adres bo
    > przewija się w kilku wątkach i widzę że wzbudza duże zainteresowanie
    > forumowiczów

    Tu jest odpowiedź na Twoje pytanie:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=16811410&a=16811410
  • krzycho1252 19.06.07, 09:29
    Nikt nic nie wspomina więc dalej nic?
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • tramwajsiedlecki 19.06.07, 22:13
    > Nikt nic nie wspomina więc dalej nic?
    Może by tak zamieściźć fotkę na fotoforum?
  • tofifik13 22.06.07, 15:29
    fota by się przydała bo niektórzy nie mieszkają teraz w
    siedlcach jednak nie obce im są tak ciekawe tematy i chętnie obejrzą sobie to
    cacko.
    Oby tylko nastepny zastanawiający pożar nie strawił tej oto kamienicy
  • krzycho1252 25.06.07, 21:28
    > Oby tylko nastepny zastanawiający pożar nie strawił tej oto kamienicy

    Zabolała mnie taka sugestia. Coś ma w sobie ze spiskowej teorii dziejów.

    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą
  • krzycho1252 01.09.07, 10:26
    "Miałem sen", zły sen, że niedługo los kamieniczki przy Sienkiewicza
    33 spotka los kasyna. Niwelator zabytków czuwa. Czas płynie a jak
    mówią "czas to pieniądz". Nieprzysłowiowy.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • oxylog 01.09.07, 11:07
    Opowiedziałeś sen, to może się nie sprawdzi ;)
    Mam nadzieję, że w Twoim śnie nie postawili w miejsce tego domku
    koszmarka jak sklep fotograficzny obok ?

    --
    „Brak dowodu, to poważna przesłanka, że taki dowód istnieje.”
    J. Kurski - PiS
  • krzycho1252 03.09.07, 12:06
    > w Twoim śnie nie postawili w miejsce tego domku
    > koszmarka ....?
    >
    Burzyli. Niech się nie spełni. A kysz!


    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 01.09.07, 11:30
    krzycho1252 napisał:

    > "Miałem sen", zły sen, że niedługo los kamieniczki przy
    Sienkiewicza
    > 33 spotka los kasyna. Niwelator zabytków czuwa. Czas płynie a jak
    > mówią "czas to pieniądz". Nieprzysłowiowy.


    Sobota, dzień wolny od pracy. Napewno jeszcze stoi.
    14.7.2007 napewno stał.
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,836373,2,1.html

    --
    mpppm
    Zarabiaj i daj zarobić innym.
  • krzycho1252 03.09.07, 12:00
    Nie wiem czy pozwolą zrobić zdjęcie od podwórka?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 03.09.07, 12:21
    Nie ma żadnych przeszkód. Brama szeroko otwarta, na podwórku
    nieformalny parking dla sąsiedztwa.
  • krzycho1252 27.09.07, 08:47
    W związku z pokazywanym pod Jackiem zakładem fotograficznym
    "Sienkiewicza 33
    Kiedy A. Ganiewski nie mógł zajmować się zakładem, pokierowała nim
    jego uczennica Ludmiła Rudecka z mężem. To właśnie ona, kiedy w 1980
    r. przekazywała ponad 900 szklanych negatywów, cudem ocalałych z
    wojennej zamieci, wspomniała, że Adolf Ganiewski, kierownik
    przedwojennego kina w Siedlcach, zapraszał biedne dzieci na darmowe
    pokazy filmów. Wspierał też finansowo sierociniec.
    Ganiewscy nie mieli swoich dzieci, ale mieli dwoje wychowanków,
    dziewczynkę i chłopca. - Udało nam się dotrzeć do przybranych
    wnuków - wyjaśnia pan Jerzy. - Byli dziećmi Widy Galinowskiej,
    okulistki z Instytutu Oftalmicznego w Warszawie. Choć wnuczka, prof.
    Agnieszka Muszyńska, mieszka w USA, to w Poznaniu jest wnuk, dr inż.
    Jan Galinowski. Bardzo wzbogacił naszą wiedzę o Ganiewskim szeregiem
    ciekawych informacji - wyjaśnia J. Korzeniewski. - Kontakty z nim
    pozwoliły nam rozpoznać osoby na jednej z ciekawszych fotografii,
    która przedstawia Gancwola w otoczeniu 3 kobiet. Teraz już wiadomo,
    że po lewej stoi pracownica Zakładu, Regina Tomaszewska, a na
    krześle siedzi Ludmiła Rudecka. Trzecia z kobiet wciąż pozostaje
    nieznana.
    Okazuje się, że wnuk Gancwola, Galinowski, był jego spadkobiercą.
    Rudeccy wydzierżawili od niego Zakład. Po latach otrzymają go wraz z
    całym mieniem na własność. „To za ciężką pracę” - powie Galinowski."


    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 27.09.07, 08:48
    Link
    www.echo.siedlce.net/?p=17&j=1&id=3934
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • tramwajsiedlecki 06.10.07, 11:25
    Piękne wspomnienie przeszłości, brawa dla autora artykułu.

    Swoją drogą - "Sienkiewicza 33 największą zagadką inwestycyjną IV RP
    w Siedlcach"
  • quasimodo1 06.10.07, 13:34
    z pewnego źródła wiem że niedługo co nieco się dowiemy o właścicielu
    i jego planach
  • krzycho1252 09.10.07, 20:44
    > niedługo co nieco się dowiemy o właścicielu
    > i jego planach

    Dość długo czekamy ale może będzie warto?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • westwind2 11.10.07, 08:35
    Zapewne właściciel oświadczy, ze po długim namyśle postanawia
    sprzedać kamieniczkę, bo rzucają mu kłody pod nogi, a miał tyle
    super pomysłów.
  • quasimodo1 12.10.07, 08:24
    "NIE CHCĘ BURZYĆ" - zapewnia w dzisiejszym Życiu Siedleckim
    własciciel Sienkiewicza 33
  • tofifik13 12.10.07, 09:15
    Przeczytałem artykuł, jakiś taki nic nie wnoszący do sprawy.
    Kto to jest wogóle Tomasz Kożuchowski? Słup czy poważny inwestor?
  • krzycho1252 12.10.07, 09:33
    Tak mówi właściciel. Duży tekst z niejasnościami. Np.1. brak
    inwentaryzacji konserwatorskiej budynku, 2. kupił a nie wiedział co.
    Wydaje mi się z dużą pewnością, że atelier fotograficzne było w
    głębi posesji. Drewniany budynek z przeszklonym frontem a może i
    dachem (opowieści rodzinne).
    Po co nazywać właściciela "słupem". Trzeba wierzyć w dobre chęci
    właściciela i współpracę z konserwatorem (oby ten nie zmienił zdania.

    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • tofifik13 12.10.07, 10:54
    Nie było moim zamiarem nazywać go słupem i za takiego go nie uważam
    bo go po prostu nie znam. To było tylko pytanie bo dla mnnie jest to
    osoba zupełnie anonimowa.
  • krzycho1252 12.10.07, 11:00
    Już nie anonimowa, skoro autorka tekstu podała jego imię i nazwisko.
    I do niego trafiła p. Beata Głozak.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • klemens.klemens 12.10.07, 12:35
    Już nie mogę sie doczekać, kiedy kupię to wydanie ŻS. Chociaz jedna
    gazeta podejmuje temat.
    Czy Wy, którzy ten tekst czytaliście, naprawdę nie znajdujecie tam
    żadnych konkterów? To o czym jest artykuł?

    > Wydaje mi się z dużą pewnością, że atelier fotograficzne było w
    > głębi posesji. Drewniany budynek z przeszklonym frontem a może i
    > dachem (opowieści rodzinne).

    Ludzie z mojej rodziny to potwierdzają: przeszklona ściana od
    Sienkiewicza i dach, zasłaniane ciemnymistorami. Także - drewniany
    budynek w podwórzu, chyba częściowo porośnięty winnoroślą. Jakaś
    pani związana z tym budynkiem? rodziną? była przez długie lata bodaj
    bileterką w Sojuszu.
  • krzycho1252 12.10.07, 12:57
    taki fragment:
    "- Nie wiemy zatem,ani jakie są plany zagospodarowania i czy w ogóle
    są. ........... Nie wiemy nic- mówi konserwator
    - A plany są i były od początku -przekonuje Tomasz Kożuchowski,- To
    jest duży plac i można zawsze coś tam zrobić, ale jeśli się tak
    stanie, będzie powiązane z frontem."
    Napisałem wyżej, że to długi tekst... przeczytaj. Niepokojące "coś
    tam zrobić" i z nadzieją "powiązane z frontem". Co z dalszą częścią
    budynku nie napisali. W google jest T. Kożuchowski z Siedlec ale
    jakby od pojazdów.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • klemens.klemens 12.10.07, 13:10
    Krzychu, nie strasz w biały dzień! Zacytowany fragment przyprawia
    o ciarki. Ten facet nie wie, po co kupił zabytek?
  • krzycho1252 12.10.07, 13:33
    Nie chcę straszyć.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • ciamciaramcia-beauty 13.10.07, 10:19
    Ja też poszukałam w google i znalazłam że niejaki T.Kożuchowski
    sprzedaje pałac w miejscowości Stołeczna, kamienicę w Jeleniej Górze
    i co ciekawe nieruchomość w Gręzowie pod Siedlcami. To będzie chyba
    ten sam Pan Kożuchowski. Czyżby Sienkiewicza 33 też wkrótce trafiło
    do sprzedania na stronę www.palace-i-obiekty.pl?
  • ewa-xx 12.10.07, 14:41
    atelie fotograficzne napewno bylo w glebi posesji , cale szklanne i
    dach tez byl szklany , i to nie byl drewniany budunek , murowany , a
    od frontu atelie byly kwiaty i drzewa , Od ulicy byla gablota, ze
    zdjeciami , wiem to bo tam mieszkalam , czesto bawilismy sie tam , i
    zagladalismy do srodka , przez szyby ,
  • mpppm 12.10.07, 14:53
    Ja że pamiętam,że było tam studio foto.
    Bliżej kościła w drewnianym budynku był szklarz. Stoi tam ......
    Może ktoś ma zdjęcie tego drewniaka?

    Nie przesadzajcie z tymi zabytkami bo KZ nie będzie mógł spać.

    --
    www.markopm.za.pl/
  • ewa-xx 12.10.07, 15:04
    sklarz byl od ulicy , i juz dawno zostal budynek rozebrany , a
    atelie bylo przed szklarzem i w glebi budynku ,
  • mpppm 12.10.07, 15:08
    tak to napisałem i zgadzam się z tym.

    Powtarzam pytanie, może ktoś ma zdjęcie drewniaka z Sienkiewicza w
    którym mieścił się zakład szklarski?
    --
    www.markopm.za.pl/
  • westwind2 13.10.07, 10:44
    * - niepotrzebne skreślić - chodzi o "inwestora" Sienkiewicza 33

    "Autor: ciamciaramcia-beauty 13.10.07, 10:19
    Ja też poszukałam w google i znalazłam że niejaki T.Kożuchowski
    sprzedaje pałac w miejscowości Stołeczna, kamienicę w Jeleniej Górze
    i co ciekawe nieruchomość w Gręzowie pod Siedlcami. To będzie chyba
    ten sam Pan Kożuchowski. Czyżby Sienkiewicza 33 też wkrótce trafiło
    do sprzedania na stronę www.palace-i-obiekty.pl?"


  • krzycho1252 27.11.07, 09:10
    Jeszcze jedną zimę prześpi, jeszcze nabierze wilgoci...
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 18.02.08, 08:03
    Dom stoi. Przetrwał zimę.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • klemens.klemens 18.02.08, 08:16
    Może by radni powołali jakąś komisję śledczą?
    Cała ta sprawa zakrawa na wielki przekręt. Zabytek niszczeje nie
    remontowany.
    Pytanie, po co ktoś kupił, jeżeli nie wie, co z budynkiem począć?
  • krzycho1252 18.02.08, 08:26
    > > Może by radni powołali jakąś komisję śledczą?

    Sprzedany, jest właściciel więc umyli ręce. Przyjdź na sesję
    zobaczysz jakie czyściutkie a i program Przejrzyste Siedlce trwa
    nieustannie.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • klemens.klemens 18.02.08, 08:42
    Może te ręce czyste, ale sumienia na pewno nie. To może chociaż
    rekolekcje?
  • krzycho1252 04.04.08, 22:45
    Może była wcześniej... Tabliczka "teren prywatny zakaz parkowania".
    Ale inwestycja!
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • zzaako 14.08.10, 21:39
    Wydaje mi sie, ze sprawa ta nie ruszy jeszcze przez dlugi czas. Nie bylo mnie w Siedlcach przez poltora roku. Gdy przyjechalem i zobaczylem na to, co dzieje sie w centrum, rece mi opadly. Czy to miasto nie ma konserwatora zabytkow, czy jest on takim tepakiem i idiota, ze w miescie w 70% zniszczonym w czasie II wojny swiatowej nie docenia on wartosci budynkow, ktore te wojne przetrwaly? Dlaczego obiekty objete sa 'zainteresowaniem' konserwatora, a nie ochrona? Ile kamienic w ciagu ostatnich 5 lat wyburzono w centrum miasta i w ich miejsce wstawiono beton?
    Dlaczego we Francji, w Niemczech pieczolowicie dba sie o kazda istotna budowle i stara sie zachowac pierwotny urbanistyczny uklad, a w Siedlcach wypieprza sie wszystko tylko dla kasy? Uwazam, ze ten czlowiek jest ulomny. Oto jeden z prrzykladow, ktory by to potwierdzil:
    www.tvsiedlce.pl/artykuly.php?id=2982
    Postulowalbym odwolanie go i moze wczesniej jakas glebsza rozmowe na jego temat z wojewodzkim konserwatorem zabytkow.
  • efaster 15.08.10, 01:40
    Nie chce bronić konserwatora zabytków, bo to ewidentne jego błąd, jednak trudno się z nim nie zgodzić, fragment z przytoczonego artykułu:

    "(...)Stanisław Fiedorczuk próbował przerzucić odpowiedzialność za ten stan rzeczy na władze miasta. - Siedlce nie mają planu zagospodarowania przestrzennego! Gdy jest plan miejscowy, to możemy chronić obiekty, nawet te niewpisane do rejestru zabytków. (...)"

    i niestety ma racje nawet najlepszy konserwator nie będzie miał wielkiego pola do popisu, jeśli dany teren nie ma planu zagospodarowania, bo każdy inwestor będzie mógł zaskarżyć jego decyzję do sądu i zostanie uchylona.

    Przytoczę wam podobną sprawę z zabytkową parowozownią na Pradze

    www.tvnwarszawa.pl/-1,1598844,0,,zabytkowa_parowozownia_zmasakrowana,wiadomosc.html

    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6605502,Jak_piekna_mogla_byc_parowozownia_na_Pradze.html

    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8174018,Po_praskiej_parowozowni_zostala_tylko_kupa_gruzu.html

    Początkowo udało się konserwatorowi wstrzymać rozbiórkę i wpisać obiekt na listę zabytków, ale na niewiele się to zdało, bo ów parowozownia była już w połowie rozebrana. Więc nadzór budowlany nie miał wyboru, musiał wydać zezwolenie na kontynuację rozbiórki, bo budynek groził zawaleniem w każdej chwili. I na nie wiele się zdała walka pani konserwator z firmą omen, omen Budrem z Ostrowa Wielkopolskiego (tak to ta sama, co chciała pobudować się na Sokołowskiej).

    Niestety, co raz więcej takich zdarzeń będzie u nas przybywało, póki miasto nie opracuje planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli nie dla całego miasta to przynajmniej dla ścisłego centrum i przyległych terenów. A jest to proces trudny, bo trzeba pogodzić interesy ludzi, nie można pozwolić do obumierania centrum i migracji ludzi na przedmieścia bądź po za miasto, ale jednocześnie trzeba skutecznie chronić obiekty zabytkowe, bądź cenne architektoniczne bądź kulturowo, ale nieobcięte ochroną konserwatorską (jak te właśnie kasyno). A patrząc na zapędy inwestorów, w tym p. Strusa, wcale się nie zdziwię, jeśli będą szukali luk w przepisach, tylko po to by móc skutecznie operować danym gruntem bądź nieruchomością(budynkiem). Żeby nie było tak wszytko w czarnych kolorach p. Strus może kasyno wyburzył, ale zacząć budowy jakoś nie może, już ze 2 lata próbuje dostać pozwolenie na budowę i przesuwa rozpoczęcie z kwartału na kwartał, z roku na rok i chyba jeszcze mu trochę zejdzie kstrus.pl/lokalizacja/?id=56 obecnie wg. tego, co widnieje na stronie: Planowany termin rozpoczęcia inwestycji: IV kwartał 2010r. Czy zacznie na jesieni, jakoś wątpię. No i poczekajmy, jakie "akrobacje" będą z budynkiem NBP-u i terenami przyległymi do niego.

    --
    Najwyższy czas, czas, obrać wspólna drogę, w końcu rozliczyć się z każdy wrogiem....
  • krzycho1252 16.08.10, 20:12
    Masz rację i z oddali ( po powrocie) lepiej widać to co się dzieje.
    Co można zrobić jeśli ludzie chcą szklanych domów z ruchomymi
    schodami i coraz większych sklepów. Renowują kino Sojusz i nie
    będzie ślepej ściany ale układ okien, wysokość odbudowy wskazują, że
    Pułaskiego odnowią zachowując zewnętrzny wygląd budynków. A
    konserwator...
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 17.08.10, 14:52
    > Renowują kino Sojusz i nie będzie ślepej ściany ale układ okien ...

    A jak wyglądała pierwotnie fasada tego budynku przed wojną?
    Czy była to ślepa ściana, czy bardziej przypominała ścianę kamienicy?
  • brat_szczepana 27.02.08, 16:42
    Wiosna za pasem, to może coś się ruszy?
  • krzycho1252 01.04.08, 10:48
    Pierwszą notkę o tym budynka dał tramwajsiedlecki 18.10.04 o
    godzinie 18:04. Niedługo okrągła rocznica. Przez ten czas kilka
    budynków rozwalili, coś wybudowali a ten trwa.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 05.04.08, 12:01
    Ciekawe, ze wobec tego zabytku istnieje zmowa milczenia naszych
    lokalnych mediów. Niepokorny emektb nic nie ma w tzw. temacie do
    powiedzenia, czepliwy Juśkiewicz sprawy nie dostrzega, filuterna
    M.Zaczyńska nie pozwala sobie na żaden żarcik, dociekliwa Marta
    Hodun ani mru mru, Brytan z Echa cicho sza, kultura na fali z KRP
    omija zabytki z daleka ......

    Innym równie tajemniczym obiektem jest Świrskiego 41, tyle że jest
    to obiekt wyremontowany, jednak od lat pusty i nie zamieszkały.
    Nawet wątek na temat tego domu został usunięty z naszego forum.

    Dziwy nad dziwami.
  • krzycho1252 05.04.08, 20:56
    > Dziwy nad dziwami.

    Media reklamują rekonstrukcję bitwy iganskiej w Mościbrodach ale w
    końcu Mościbrody to duży reklamodawca, czyż nie?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 06.04.08, 00:55
    > Media reklamują rekonstrukcję bitwy iganskiej w Mościbrodach ale w
    > końcu Mościbrody to duży reklamodawca, czyż nie?

    To mnie nie dziwi, media żyją z reklamy i bardzo dobrze.
    Tematu Igań w Mościbrodach mnie rozwijam, bo to nie ten wątek.

    > > Dziwy nad dziwami.
    To odnoszę do wcześniejszego wpisu. Zero zainteresowania historią i
    tradycją miasta, zero dziennikarstwa śledczego w tak ważnych
    sprawach.
  • krzycho1252 20.04.08, 15:45
    Chcę cię bracie_szczepana poinformować, że coś się pojawiło.
    No.....,metalowa brama!
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • klemens.klemens 14.05.08, 17:45
    "Nic na Sienkiewicza 33" - ten tekst nie ulega modyfikacji już od
    czterech i pół roku.
    Biznesmen robi biznes długoterminowy.
  • krzycho1252 07.08.08, 22:21
    jak wyżej
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 08.08.08, 17:31
    Wielka granda trwa! O co w tym wszystkim biega?
  • tofifik13 04.01.09, 16:54
    Nie wiem czy dobrze widziałem ale chyba na zime wprowadziło się tam
    paru dzikich lokatorów. Może w przerwach na picie rozbierają od
    środka?
  • krzycho1252 27.04.09, 10:27
    Koniec kwietnia 2009 i czekamy.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • bubudomi 27.04.09, 15:46
    Widzę że wątek jest ciekawy więc przeszłam się w okolicę kamienicy i
    widzę że lada moment to ona sama sie zawali.
    Tak szczerze to kawałki tynku odpadają na chodnik i niedługo moga
    komuś spaść na głowę i będzie nieszczęście a Straż Miejska nie
    reaguje, wolą Panowie wlepić kilka mandatów i pozakladać blokady za
    parkowanie dokładnie naprzeciwko budynku
  • krzycho1252 27.04.09, 16:00
    > a Straż Miejska nie
    > reaguje, wolą Panowie wlepić kilka mandatów i pozakladać blokady

    Straż Miejska? Władze miasta powinny właścicielowi przypomnieć o
    warunkach zakupy tej nieruchomości. Właśnie... czy coś zapisały o
    remoncie czy tylko sprzedały aby sprzedać?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 27.04.09, 16:10
    O przetargu
    " tramwajsiedlecki 29.12.04, 14:07
    W najnowszym wydaniu TS (z 02.01.2005), na str 4 dodatku
    reklamowego,
    zamieszczone jest ogłoszenie prezydenta miasta (m.in.):

    "przetarg nieograniczony (licytacja) na zbycie nieruchomości
    miejskiej,
    położonej w Siedlcach przy ul.Sienkiewicza 33 ..........
    Cena wywoławcza 350.000 zł
    Na przedmiotowej działce znaduje sie budynek mieszkalny o dwóch
    kondygnacjach naziemnych,o pow. użytkowej 200m2, kubaturze 1024m3,
    wybudowany w 1900 roku oraz komórki. ...............
    Zgodnie z opinią Wojewódzkieko Konserwatora Zabytków ze względu na
    wysoką wartość architektoniczną oraz historyczną obiektu nie
    dopuszcza się możliwości jego rozbiórki. ....."

    W ogłoszeniu zapisali,że nie można rozebrać ale jak się sam zawali
    lub będzie stanowił zagrożenie dla ludności to co? - Katastrofa
    budowlana !!! Umowy sprzedaży naszym dociekliwym mediom nie pokażą,
    bo tajemnica ? Przetarg był publiczny więc...
  • krzycho1252 09.09.09, 22:03
    Dalej nic.
    Zaczęło się:
    Autor: tramwajsiedlecki 18.10.04, 18:04
    więc niedługo będzie 5 lat.

    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • muchawka 10.09.09, 12:22
    Czy "leci" z nami konserwator zabytków?
  • weselefigara 10.09.09, 12:38
    Nikt nie wymusi na właścicielu remontu, za to za jakiś czas bedzie nakaz
    rozbiórki , bo zagrożenie ...
    --
    Niedziele są długim czekaniem na poniedzialek...
  • bubudomi 11.09.09, 11:24
    Tą sprawa chyba powinny zająć się słuzby w stylu CBA, skoro nasze
    lokalne władze włacznie z konserwatorem maja to w głębokim poważaniu.
  • razowiec 25.10.09, 23:20
    Niestety, nadal nic się tam nie dzieje, żaden radny nie chce też
    interpelować w tej sprawie.

    Jedyna nadzieja w ANA z TS, jeżeli ją jeszcze duch szukania
    odpowiedzi na trudne pytania nie odstąpił.
  • shedlits 10.01.10, 20:40
    Nowy Rok minął. A Tomek nie robi nadal nic. Kożuchowski, Chłopie! zacznij roboty, bo tracisz wiarygodność. Znam Cię kilka lat, ale nie powiem Ci nic w twarz. Tą drogą chcę jednak przemówić Ci do rozsądku. Tak, wiem, że budynek jest zagrzybiony, a kompleksowy koszt remontu przewyższy wartość sprzedaźną policytacyjną o ok. 200% może i 300% - w zależności od rodzaju rozbudowy i zabudowy posesji. Wiedziałeś jednak o tym w dniu, w którym licytowałeś. Zatem co jest grane? Jeśli liczysz na zmianę decyzji konserwatora, to liczysz daremnie. Mieszkańcy miasta, szczególnie ci, którzy z miastem są związani od pokoleń i czują jego wartość, nie pozwolą Ci na ewentualne zagrywki w tym celu. Z pozdrowieniami! Kolega
  • klemens.klemens 11.01.10, 08:38
    A cóż to za postać tajemnicza ten pan Tomasz Kożuchowski.
    Mecenas sztuk wszelkich i ratownik zabytków? Rzeczywiście długo
    myśli.
  • krzycho1252 11.01.10, 08:38
    Apelujemy i apelujemy i nic.
    Konserwator zabytków mógłby zachęcić właściciela do rewitalizacji.
    Za kamieniczką jest duży plac, który nie grzybieje. Ciekawe czy w
    Siedlcach znalazłby się architekt co połączy stare z nowym?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 13.01.10, 18:53
    Dofinansowanie dla właścicieli zabytkowych budynków
    2010-01-13 14:37:59 Radio Podlasie
    Właściciele budynków wpisanych do rejestru zabytków mogą się starać
    o dotacje do zabiegów konserwatorskich. Dofinansowanie może objąć
    koszty fachowych ekspertyz i same roboty budowlane.
    --
    www.markopm.za.pl/
  • krzycho1252 28.01.10, 08:47
    Coś się ruszy?
    "Jan Galinowski przyjechał do Siedlec po raz pierwszy od 40 lat.
    Przyjechał nie tylko po to, by uczestniczyć w wieczorze, promującym
    album z fotografiami, zrobionymi przez jego Dziadka, ale również po
    to, żeby rozmawiać - m.in. o tym, by na budynku przy ul.
    Sienkiewicza 29 (dziś Sienkiewicza 33), w którym mieściło się
    atelier fotograficzne Adolfa Gancwola-Ganiewskiego, umieścić tablicę
    pamiątkową. Zapowiedział, że dołoży się finansowo do tego
    przedsięwzięcia. Inicjatywa Pana Jana została przyjęta brawami."
    www.tygodnik.siedlecki.pl/t8339-wspomnienia.wzruszenia.pomysly.i.podarunki.htm

    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • m_magdziolek2 31.01.10, 14:14
    bawiłam się w tej kamienicy jako dziecko bo mieszkali tam moi
    dziadkowie i mam nadzieje że dane mi bedzie jeszcze kiedys tam
    zajrzeć choćby na chwile bo zawsze urzekały mnie piękne freski na
    suficie prowadzącym do piwnicy.mam nadzieje ze nikt tego nie
    zniszczy bo pamiętam gości dziadków którzy zawsze prosili o zgode
    żeby na nie popatrzyć i mam nadzieje ze kiedyś pokaze je moim
    dzieciom.
  • krzycho1252 31.01.10, 19:04
    Jak z dwa lata temu zaglądałem przez wybite okna to zdawało mi się, że podłóg,
    pieców już nie było. Malunek na suficie mógł przetrwać, chyba, że już go grzyb
    zjadł.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • m_magdziolek2 31.01.10, 21:37
    pierwszy okres po wysiedleniu drzwi były otwarte i mieszkania były
    bardzo dewastowane.ale freski są w piwnicy a tam drzwi były
    zamkniete bo próbowałam tam wejść żeby chociaż je sfotografować. a
    co do grzyba skoro przetrwały tyle lat po wojnie to może niedadzą
    się siedleckim przepychankom urzędowym co zrobić z tym "kukułczym
    jajem". i trzymam się tej wersji:-)
  • krzycho1252 01.02.10, 11:35
    Chciałbym wierzyć w Twoja wersję i wiarę mieć Twoją, że mimo
    wszystko coś się zachowało.

    siedleckim przepychankom urzędowym co zrobić z tym "kukułczym
    > jajem". i trzymam się tej wersji:-)


    Miasto sprzedało kamienicę i siedlisko i w sumie już mu nic do tego.
    Zaznaczyli,że to budynek w zainteresowaniu konserwatorskim ale ...
    (w zainteresowaniu). Te deklaracje co padły przy promocji książki ze
    strony władz i wice muzeum są chyba spóźnione. I te zainteresowanie
    takie okazjonalne, "że tak powiem".
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • muchawka 02.02.10, 09:03
    Czy miasto np. wspólnie z PZAF (Polski Związek Artrystów
    Fotografików) pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%
    85zek_Polskich_Artyst%C3%B3w_Fotografik%C3%B3w
    muzeum regionalnym (marszałek województwa)mogą odkupić ten budynek i
    przeznaczyc na "żywe" muzeum fotografii im. Ganiewskiego?

  • m_magdziolek2 08.02.10, 13:18
    budynek jest już sprzedany i na negocjacje co tam ma być już za
    późno. poza tym jest pewien problem,ponieważ pracownia znajdowała
    się w podwórku w budynku który został wyburzony kilka lat temu.
  • muchawka 15.02.10, 08:49
    Owszem, pracownia była w podwórzu, lecz nie miała szans na
    przetrwanie - drewniany budynek z atelier ze szklanym dachem.
    W tej kamieniczce przy Sienkiewicza mieszkał chyba pan Ganiewski ze
    swoją rodziną, czy tak?
  • krzycho1252 22.03.10, 21:44
    W albumie jest zdjęcie kamieniczki Sienkiewicza 33 i ulicy jego imienia. Miasto
    sprzedało więc może ma prawo pierwokupu? Może ma (?)ale pewnie nie skorzysta.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 02.07.10, 16:57
    Jedna wielka zagadka. Kupił, żeby inicestwić?
  • krzycho1252 23.07.10, 20:59
    Jak zauważył kronikarz, tablicę umieścili za nisko i jakby
    prowizorycznie.
    www.festiwalzhp.za.pl/inffoto.htm
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 23.07.10, 21:06
    Pewnie to w myśł zasady: " Jak przechodzili to się ukłonili"

    Nie było najważniejszych osób. Jednej wyszczególnionej
    na tabliicy. Wnuk był. Nie było kogoś od zdjęć Gancwola.
    Może będzie jeszcze kilka uroczystości związanych z tablicą.
    To jest więcej niż pewne. Ciekaw jestem cy te będzie kropione, AG
    przeszedł na katolicyzm.
    --
    www.markopm.za.pl/
  • krzycho1252 23.07.10, 21:09
    Autora, który wydał książkę ze zdjęciami też nie było? Nikogo z
    muzeum?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 23.07.10, 21:14
    O nim wspomniałem. Ma urlop i teraz może wyda książkę o rodzinnych
    stronach.
    --
    www.markopm.za.pl/
  • muchawka 24.07.10, 09:44
    Bardzo dobry pomysł z tą tablicą. Owszem nisko, ale może dzięki temu
    zatrzymają się i przeczytają również młodzi mieszkańcy Siedlec.

    Dobrze że był prezydent, to daje nadzieję, że los kamieniczki nie
    pozostanie obojętny władzom miasta. Obecność innych osób może i była
    potrzebna, ale nie aż tak istotna.

    Panie Prezydencie, proszę coś zrobić, aby ta kamieniczka i pamięć o
    Ganiewskim nie rozpadły się!
  • razowiec 14.01.16, 19:30
    Rządy się zmieniają, a kamieniczka przy Sienkiewicza 33 nadal marnieje.

    To już będzie chyba 10 lat bezruchu. czy jest jeszcze szansa na (omen omen) "dobrą zmianę"?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka