Dodaj do ulubionych

V-ce prezes PWiK - sukces czy porażka?

02.03.07, 10:48
Co sądzicie o nowym V-ce prezesie PWiK w Siedlcach?
Po usadzenie wszystkich ziomali z PO, osiadł i on..ale czy będzie płynął razem
ze spółką czy popłynie rurą ściekową?
Edytor zaawansowany
  • bambii 02.03.07, 11:11
    oj prowokacyjne to pytanie :)

    --
    ciągle czegoś szukam ...
  • bydlaq 02.03.07, 11:23
    Czy lepsze jest prowokacyjne czy retoryczne...


    --
    - Pyrkosz,pyrkosz a nie jedziesz.
    - nie jadę bo mi pieczka zgasła...
  • degon31 02.03.07, 12:40
    Sądzę,że każdy ma prawo wypowiedzieć swoją opinię, w końcu żyjemy w
    demokratycznym państwie.Uważam, iż zatrudnianie ludzi bez kwalifikacji oraz
    doświadczenia na podobnych stanowiskach jest bardzo ryzykowną inwestycją,a
    wprowadzanie kogoś kto wokół siebie tworzy zamęt,jest samobójstwem...
  • nowak62 02.03.07, 12:36
    bambii napisał:

    > oj prowokacyjne to pytanie :)
    > zależy dla kogo.
    sukces: osoby zainteresowanej, rdy nadzorczej, popierających
    porażka: pozostali
    ale dajmy człowiekowi czas ( będzie PWiK miał możliwość obcowania
    z kulturą) trzeba obserwować wodę i resztę.
  • degon31 02.03.07, 12:43
    Czy praca w kulturze idzie w parze z kulturą osobistą?... w tym wypadku to nie
    jest takie oczywiste...a woda napewno będzie zmącona.
  • nowak62 02.03.07, 12:51
    czy sugerujesz, że z kranow może wypływać ta "reszta"?
  • degon31 02.03.07, 12:56
    Przecież każdy dobrze wie, że ta "reszta" zawsze wypływa na powierzchnię. Sądze,
    że w miejscu poprzedniej pracy V-ce prezesa poziom kultury znacznie się poprawia
    i wróci do równowagi.
  • bambii 02.03.07, 12:55
    ale tak krytykujecie , napiszcie moze jakie ma wykształcenie , może akurat jest
    po kierunku a pracował czasowo gdzies indziej ? moze sie tylko czepiacie ?

    --
    ciągle czegoś szukam ...
  • degon31 02.03.07, 13:00
    Z ostatnich doniesień... ukończył 3 letnie płatne studia. Wykształcenie jest
    trochę "ubogie" w stosunku do zajmowanego stanowiska, ale wystarczy aby sporo
    namieszać...
  • bambii 02.03.07, 13:02
    > ukończył 3 letnie płatne studia.

    a jeśli po kierunku to dlaczego nie ? a jak dobrej uczelni to już wogóle nie
    widzę podstaw do narzekania :)

    --
    ciągle czegoś szukam ...
  • degon31 02.03.07, 13:10
    Kierunek nie ma nic wspólnego z zajmowanym stanowiskiem a co do uczelni to jest
    to uczelnia bez renomy więc są powody do narzekania.
  • bambii 02.03.07, 13:15
    > Kierunek nie ma nic wspólnego z zajmowanym stanowiskiem

    to stwierdzenie faktu w tym przypadku czy stwierdzenie natury ogólnej bo jesli
    to drugie to chyba ukonczony kierunek powinen mieć znaczenie w zajmowanym
    stanowisku.

    --
    ciągle czegoś szukam ...
  • degon31 02.03.07, 13:49
    Wykształcenie,wykształceniem...kultura osobista człowieka jest istotna,a ten
    człowiek poza wazeliniarstwem i mąceniem między ludźmi,nie jest godny
    piastowania stanowiska,które po koleżeńsku zostało mu przyznane.
  • nowak62 02.03.07, 17:24
    już podobno tak było, że nie nauka lecz chęć i.t.d.
    grunt to zasoby kadrowe.
  • krzycho1252 02.03.07, 16:27
    degon31 napisał:

    > Co sądzicie o nowym V-ce prezesie PWiK w Siedlcach?

    Dla niego sukces.
  • degon31 02.03.07, 16:36
    I chyba tylko dla niego sukces!!!
  • mariano_d 02.03.07, 19:11
    Co niektórzy to chyba nieco złośliwi są. Wykształcenie wyższe posiada. Renoma? -
    WSFiZ taki ostatni to chyba nie jest. Doświadczenie również ma. Fakt, że
    pracował w CKiS, ale wielokrotnie pełnił funkcję kierownika robót (i to również
    przy inwestycjach samorządowych) - posiada więc uprawnienia.
    Poza tym Prezes PWiK nie da sobie w kaszę dmuchać.
    A tak przy okazji to nie v-ce prezes a członek zarządu:)
  • bydlaq 02.03.07, 19:44
    głos w obronie "pokszywdzonego"?
    --
    - Pyrkosz,pyrkosz a nie jedziesz.
    - nie jadę bo mi pieczka zgasła...
  • no_login 02.03.07, 19:57
    > i to również przy inwestycjach samorządowych
    Samorządowe sieci wodne lub kanalizacyjne
    działają wg innych praw niż mp.przemysłowe?
    Myslalem że np. prawo Bernoulliego zachowane
    jest w każdej rurze ;-)
    > uprawnienia potrzebne są kierownikowi robót,
    A członkowi zarządu do czego są potrzebne?
    Firma zrezygnuje z zatrudniania odpowiednich
    kierowników robót?
    BTW- uprawnienia budowlane czy sanitarne?
    --
    Turbonetykieta
  • mariano_d 02.03.07, 20:57
    > Samorządowe sieci wodne lub kanalizacyjne
    > działają wg innych praw niż mp.przemysłowe?
    > Myslalem że np. prawo Bernoulliego zachowane
    > jest w każdej rurze ;-)
    No pewnie masz rację. Co z fizyki miałeś?;)
    > A członkowi zarządu do czego są potrzebne?
    > Firma zrezygnuje z zatrudniania odpowiednich
    > kierowników robót?
    > BTW- uprawnienia budowlane czy sanitarne?
    Z tego co wiem ma ma odpowiadać za nadzór a więc te uprawnienia mogą mu się przydać.
    W gruncie rzeczy to chodziło mi bardziej o to, że człowiek jeszcze niczego nie
    zrobił a już krzyczą, że nieźle namiesza i że w ogóle nieudacznik jakiś z niego.
    Dać mu szansę :)
  • degon31 03.03.07, 07:57
    Pracownikom PWiK życzę jak najlepiej ale nie będą zadowoleni z nowego "nabytku"
    i przekonają się o tym w bardzo krótkim czasie.
  • siedlczanin2 04.03.07, 12:24
    Czyli co, PWiK to Przedsiębiorstwo Wykształconych i Kulturalnych, którzy
    nabrali ogłady na WSFiZ i CKiS? Kiedyś z CKiS miałem trochę do czynienia, ale
    mam złe wspomnienia.Żadna to szkoła talentów.
  • no_login 05.03.07, 15:10
    > Co z fizyki miałeś?;)
    tak dalekiej przeszłości nie pamiętam.
    Mogę sprawdzić co miałem z mechaniki
    płynówi sieci wod-kan :-)
    --
    Wiewiórka na kofeinie
  • awdaw 03.03.07, 18:18
    No, w CKiS odetchnęli, wreszcie przestanie skłocać ludzi i intrygować. A on
    sam - popłynie z prądem, ale z racji wyczucia skąd wiatr wieje, nie zatonie.
  • degon31 04.03.07, 07:50
    Święta słowa - w CKiS pewnie ze szczęścia już nie jedną imprezę zrobili!!!
  • nowak62 04.03.07, 10:47
    nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno kiedyś "pracował" w Radzie Nadzorczej
    Spółdzielni Mieszkaniowej, ale Prezes "zrezygnował"
  • siedlczanin2 04.03.07, 12:29
    W radzie spółdzielni? - nie - chyba że dawno pracował i może tak jak
    zaznaczyłeś w cudzysłowie pracował.
  • bmada 04.03.07, 14:41
    Z tego co wiem, to Kudelski to tak ustawił, że nowy Wice PWiK ma kompetencje
    portiera. Namieszać może tylko w swojej szklance jak naleje wody.
  • an1002 04.03.07, 18:51
    Czytając wątek nasuwają mi się następujące wnioski:
    Każdy organ właścicielski ma prawo zmienić organ zarządczy jakim jest zarząd.
    Zazwyczaj właściciel daje wytyczne dla zarządu takie jak zwiększenie
    przychodów, zwiększenie zysku, rozwój działalności, ulepszenie procesów,
    zwiększenie wartości spółki, wejście na giełdę itd. W przypadku gdy zarząd nie
    chce lub nie potrafi realizować zaleceń właścicielskich wtedy jest rzeczą
    naturalną, że zmienia się go na lepszy.
    Wybór zgodnie ze sztuką zawsze powinien mieć formę konkursu, który pozwoli w
    miarę rzeczowo wybrać najlepszego kandydata, który da największe gwarancje
    realizacji celów lepiej niż poprzedni.
    Bez wątpienia członek zarządu spółki prawa handlowego (nawet jeśli jest to
    spółka komunalna ) powinien mieć wysoko postawioną poprzeczkę. Minimalne
    wymagania to ukończone dziennie renomowane studia na uczelniach takich jak
    politechnika Warszawska, Wrocławska, Gdańska, Poznańska itd. ( w związku z
    charakterem działalności). Członek zarządu odpowiedzialny za sprawy finansowe
    to głównie SGH i Uniwersytety. Drugie studia z zarządzanie (ale nie roczny kurs
    marketingu na AP czy kurs na członka rady nadzorczej spółki skarbu państwa),
    doświadczenie w działalności gospodarczej najlepiej w spółkach prawa handlowego
    dodatkowo odpowiednie predyspozycje osobowościowe.
    Tak postawione wymagania dają największą gwarancję, że jakość zarządzania
    spółką może być lepsza niż do tej pory.
    Słowa mariano_d „ Dać mu szanse” są parafrazą pewnego polityka „Niech się J.. w
    biznesie sprawdzi „
    Posiadanie uprawnień sanitarnych może najwyżej pretendować do bycia inspektorem
    nadzoru i nadzorowania prowadzonych przez PEWIK inwestycji budowlanych czyli
    funkcji spółki realizowanych na poziomie działów technicznych. Zarząd to oprócz
    rzeczowej wiedzy politechnicznej również Kodeks Spółek Handlowych, Kodeks
    cywilny, Ustawa o Rachunkowości, Prawo Zamówień Publicznych, Kodeks Pracy i
    wiele innych i nie da się tego załatwić na kursach korespondencyjnych.
    Nie można liczyć na to, iż w niektórych obudzi się uśpiony przez poprzednią
    część życia niesamowity talent menadżerski co wywinduje spółkę na szczyty
    najlepszego zarządzania.
    Chyba że zarząd w definicji osób decyzyjnych ma charakter tylko reprezentacyjny
    i konsumpcyjny.
    I nie o to chodzi czy Prezes Zarządu PEWIK da sobie w kaszę dmuchać lub nie
    odpowiedzialność zarządu jest wspólna Prezesa Zarządu i Członka Zarządu ( bez
    względu czy jest V-ce prezesem czy też nie).
    I obaj panowie są odpowiedzialni za strategię i rozwój spółki i siłą rzeczy
    dodanie drugiego członka ma zapewnić polepszenie jakości zarządzania ( skoro
    nastąpiła zmiana to do wcześniejszej jakości były jakieś uwagi)
    Podsumowując: wybór osoby zarządzającej nie może się opierać przede wszystkim
    na tym kto głośniej bije oklaski na wiecach, czy rozkleił więcej plakatów
    podczas kampanii wyborczej.
    Wybór musi być merytoryczny co daje największą gwarancję właściwego zarządzania
    majątkiem miasta ( do którego należą również spółki miejskie)
    Ja nie jestem przeciwnikiem zmian, ale ich formie w wydaniu „Siedleckim” co
    może się skończyć, tym co spotyka często źle zarządzane spółki miejskie –
    przychodzi „prywatny” inwestor ( z bardzo skutecznym systemem lobbowania ) i
    wykupuje majątek spółki za symboliczną złotówkę.
    Nowa władza jest odpowiedzialna za właściwe zarządzanie majątkiem miasta więc
    jeśli coś uważa za złe i chce to zmienić to niech kryteria doboru zagwarantują,
    że zmiany będą na lepsze.
  • bambii 04.03.07, 19:10
    Nawet bym się zgodził z tym co napisano gdyby nie to :

    > czy kurs na członka rady nadzorczej spółki skarbu państwa

    tak się składa że w efekcie zdaje się egzamin państwowy nie trzeba robić tego
    kursu czy kończyć Oxford żeby go zdać. Jakoś przedmówca nie wykazał sie wiedzą w
    tym zakresie.
    A jak przedmówca ma jakieś wątpliwości to proponuje zdać ten egzamin z kursem
    lub po dobrej uczelni.

    > Minimalne
    > wymagania to ukończone dziennie renomowane studia na uczelniach
    [CUT]
    > Członek zarządu odpowiedzialny za sprawy finansowe
    > to głównie SGH i Uniwersytety.

    zaczynamy wylewać dziecko z kąpielą mogę wskazać kilku prezesów potężnych spółek
    którzy tego wymagania nie spełniają - spokojnie.
    Znam wielu ludzi po SGH którzy sie nie nadawali do pracy to nie jest więc GŁÓWNY
    wyznacznik , aczkolwiek ważny.

    --
    ciągle czegoś szukam ...
  • bmada 04.03.07, 20:36
    O czym wy dyskutujecie?. To zwykła synekura za poparcie w wyborach.
  • hejj1 04.03.07, 20:49
    Co to znaczy "dobra" uczelnia? Pokażcie w Siedlcach menagera po dobrej uczelni -
    choćby z ukończonym wydziałem organizacji i zarządzania UW (mgr).
    A z drugiej strony co takie studia dają skoro jakiś "mądry" wymyślił ze trzeba
    zdawać jakiś egzamin żeby być w radzie spółki. Co ważniejsze, wymysł urzędnika,
    czy tytuł zdobyty np na UW?
    Z posiadanych informacji wiem, że w spółkach skarbu państwa są "znajomi
    króliczka" bez żadnych studiów i egzaminów.
  • nowak62 05.03.07, 09:45
    a w Siedlcach są jacyś menagerowie?
  • no_login 05.03.07, 15:18
    > w spółkach skarbu państwa są "znajomi
    > króliczka" bez żadnych studiów i egzaminów.
    Jeśli mówimy o normalnym kraju to takie
    rzeczy nie powinny mieć miejsca.
    Jeśli mówimy o PRL bis to niestety,
    może to być częste zjawisko.
    > A z drugiej strony co takie studia dają skoro jakiś "mądry" wymyślił ze trzeba
    > zdawać jakiś egzamin żeby być w radzie spółki
    Każde studia dają co innego, wile zależy również
    od poziomu szkoły. Wszystkiego dać nie mogą, bo wtedy
    trwałyby 15 lat a nie 5) dlatego są różny kursy,
    studia podyplomowe...
    Poza tym nie wszystkim potrzebne są te same wiadomości.
    > Co ważniejsze, wymysł urzędnika,
    > czy tytuł zdobyty np na UW?
    I urzędnicy mają różne pomysły i absolwent
    UW niekoniecznie musi być równy dinnym
    absolwentom tej samej szkoły.
    Dlatego są egzaminy.

    P.S. A dlaczego chcesz zamknąć taką ścieżkę kariery
    przed absolwentami politechnik, akademii ekonomicznych,...?
    --
    A shit is going around me
  • degon31 05.03.07, 16:45
    Często mawia się, że: "człowiekiem się jest, prezesem się bywa"...więc Panie
    prezesie mam nadzieję,że będzie Pan lepszym v-ce prezesem,niż kierownikiem
    administracyjnym...ludzi należy szanować,bez względu na wszystko.
  • krzycho1252 05.03.07, 19:00
    degon31 napisał:

    > Często mawia się, że: "człowiekiem się jest, prezesem się bywa"...

    Nikt nie rodzi się prezesem. Niektórzy mówią, że z niego całkiem równy gość ale
    ja go nie znam. Wykazał się odwagą wstrzymując kandydowanie M. Kulickiego na
    prezydenta miasta. Wykazał się odwagą przyjmując funkcję członka zarządu. Jak
    się na tej funkcji odnajdzie? Na tej funkcji, której w Siedlcach nie było.
    Powinien pamiętać,że "człowiekiem się jest, prezesem się bywa"...
  • westwind2 05.03.07, 19:02
    > Wykazał się odwagą ....

    ..... albo może nie ma własnego zdania.
  • krzycho1252 05.03.07, 19:41
    westwind2 napisał:

    > ..... albo może nie ma własnego zdania.

    W sprawie MK była to odwaga, tak na dzień, dwa przed rejestracją wymienić
    lidera.
  • westwind2 05.03.07, 19:54
    Chyba żartujesz, odwaga? Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą.
    Nagle odkrył w sobie coś, czego wcześniej nigdy nie okazywał?
  • krzycho1252 05.03.07, 20:01
    mariano_d odkrył wcześniej to coś i nie było mu z PO siedlecką po drodze.
  • doberek4 05.03.07, 20:11
    jeśliby te fakty o których piszecie tj. zmiana lidera Po w mieście i przyjęcie
    wiceprezesury pwiku nazwać odwagą to mam ku temu wątpliwości, bo jak nazwać
    fakt, że w latach kiedy powstawała Solidarność ten pan był w Centrum
    przewodniczącym branżowych związków zawodowych, a kiedy kończyła się
    kadencja,bo już kolejny raz nie mógł być wybierany to żeby nadal zostac
    przewodbniczącym i pracownikiem Centrum zmienił związek na Solidarnościowy. czy
    to jest odwaga? czy wykorzystanie wszelkich okoliczności na swoją korzyść? ?
    Popytajcie ludzi z Centrum to wam powiedzą jak było.
  • rus5 13.03.07, 23:40
    nie zapominaj w jakim kraju żyjesz?
  • bmada 15.03.07, 20:56
    On nie ma z czym radzić. Prezes nie przydzielił mu żadnych kompetencji. W końcu
    prawie 7000 zł, które pobiera miesięcznie to "żaden" majątek. Rada Nadzorcza
    zapowiada, że o te 7 "patoli" zmniejszy wynagrodzenie prezesa. W PWiK zaczyna
    się i śmiesznie i straszno. Pracownicy mówią, że skoro za 7000 zł można nic nie
    robić, to dlaczego mają "tyrać" za 2000 zł i mniej.I mają rację. Na miejscu
    związków zawodowych żądałbym od właściciela podwyżki. Niech coś i przyzwoici
    ludzie z tego mają.
  • rus5 06.03.07, 08:41
    sa "ludzie", którzy wychodzą z założenia, że zarządzanie polega na zastraszaniu
    i należy się ich bać, dlatego trzeba się mocno zastanowić dając im władzę nad
    drugim człowiekiem. W tym przypadku raczej tego nie należy się spodziewać.
    Przecież ten Pan ,gdzieś to pisaliście, ukończył studia związane z zarządzaniem.
  • degon31 06.03.07, 09:51
    Ten Pan ukończył studia ale nie są to studia 5 letnie magisterskie tylko 3
    letnie licencjackie a poza tym kierunek nie związany z zarządzaniem tylko z
    administracją. Forma pracy tego Pana polega na wysługiwaniu się ludźmi i
    zastraszamiu ich swoimi znajomościami.
  • degon31 07.03.07, 18:03
    Ha,ha,ha ca.ła prawda w tygodniku o v-ce prezesie PWiK-u,Pani Mariolu plus dla
    Pani,tylko Pani jedna publicznie portafiła napisać całą prawdę...brawo.
  • bambii 07.03.07, 18:46
    a co napisali ?

    --
    ciągle czegoś szukam ...
  • lesio57 07.03.07, 18:59
    ludzie ,czy naprawdę nie ma cikawszych tematów
  • vipeeer 07.03.07, 19:12
    Napisali, ze jest człowiekiem bardzo konfliktowym, z którym bardzo cięzko i
    trudno się pracuje. Napisali też, tylko że już niedosłownie, że nie umie zniesc
    krytyki na swój temat.
  • neutron6 07.03.07, 21:56
    Dajcie wreszcie człowiekowi spokój. Niech się sprawdzi. A kłopotów to ma dość
    swoich, po co jeszcze go denerwować.
  • bmada 07.03.07, 22:47
    Po tej nominacji widać, że w PO jest bardzo krótka ławka. Z drugiej strony tam
    najmniej będzie szkodził i to w dodatku "tylko" za 6000 zł. To nagroda dla
    CKiS. Dawno Centrum to się należało.
  • bmada 07.03.07, 22:50
    To typowy "kacyk". Będzie donosił na prezesa i pewnie zaraz będzie po prezesie.
  • vipeeer 07.03.07, 22:57
    No tak bmada wie wszystko najlepiej. Po co nam papiez, po co biskupi ? Mamy
    przecież bmade, on wie najlepiej ;/ Zabijmy wszystkich ludzi bo są do niczego.
    Wywalmy ludzi z bracy, bo się nie podobają mi. I chodź nie pokazali co potrafią
    ja ich nazwiska mieszam z błotem. Twoje myślenie kolego jest powalające.
  • bmada 08.03.07, 00:56
    Nie chcę nikogo mieszać z błotem ale tak mówią ludzie z CKiS. Jak naprawdę
    będzie to czas pokaże. Zobaczymy czym będzie się zajmował i co zdziałał.
    Narazie tam się zachowuje jak wielki właściciel.
  • degon31 08.03.07, 07:26
    To jest człowiek chory na władzę - nawet w CKiS będąc kierownikiem "szarogęsił"
    się i czasami zapominał o dyrekcji. Żal mi takich ludzi a tym bardziej żal mi
    pracowników z PWiKu.
  • vipeeer 08.03.07, 13:44
    Wiem jak było. Też to słysząłem. Ale dajmy cżłowiekowi coś pokazac. Najwyżej
    narobi soie wstydu na cąłe miasto i po jakimś czasie zostanie zwolniony.
    Tyle... Narazie trzeba patrzec mu na recę i dać szansę.
  • nowak62 08.03.07, 14:28
    bez obaw. Tutaj nie będzie się "szarogęsił", i wybiegał przed szereg, bo jest
    członkiem zarządu, a podwładni na pewno nie mają szans się wychylić.
  • degon31 13.03.07, 20:18
    Czy ktoś już wie,jak sobie radzi Pan v-ce prezes...niedługo stuknie dwa
    tygodnie...woda w mieście jest,to znaczy że nie jest tak źle...:)
  • rus5 13.03.07, 23:20
    i tyle szumu o nic
  • krzycho1252 22.03.07, 22:10
    "Dzień wody" - święto ustanowione przez ONZ- mija.
  • nowak62 26.03.07, 18:47
    chyba sukces
  • bambii 27.03.07, 12:20
    > chyba sukces

    a po czym to wnosisz ? ceny wody spadły ?

    --
    ciągle czegoś szukam ...
  • nowak62 27.03.07, 15:24
    Bo to nie w Siedlcach trzeba było z wiaderkami po wodę biegać, a w tym przypadku
    to już sukces
    ww2.tvp.pl/tvppl/780,20070319474385.strona
  • nowak62 27.03.07, 15:33
    I tak do dzisiaj
    Pleszew ciągle bez wody
  • bmada 27.03.07, 20:09
    Jak robi się takie "szambo", to i do wody też może coś się dostać.
  • degon31 30.03.07, 20:52
    W kwestii wyjaśnienia to znany wszystkim Pan Jan N. nie jest v-ce
    prezesem,tylko v-ce w Radzie Nadzorczej.Czy to ma jakiś związek z Prezesowaniem
    to nie wiem...ludzie opamiętajcie się przecież on nic nie potrafi,zapytajcie
    ludzi z CKiS,tylko namieszać umie.A propos podobno zajmuję się taką działką, w
    której nie może za bardzo namieszać,to chociaż dobrze,że Prezes poznał się na
    kompetencji człowieka ze świeżym licencjatem.Kto go przyjmie na
    magisterkę...współczucia dla tej uczelni.
  • bmada 30.03.07, 21:51
    Niestety jest wiceprezesem PWiK. W następnym roku będzie już prezesem, bo to
    stanowisko jest ceną prezydentury i należy się PO.
  • bmada 31.03.07, 02:12
    W tym roku zmienią się dyrektorzy siedleckich instytucji kultury. Te stołki
    również należą się PO. Tak trzymać. Nie będzie już żadnego członka PO, który
    nie ma jakiejś "fuchy". PO - partia kadrowa.
  • doberek4 19.04.07, 23:05
    a czy ktoś wie dlaczego wszystko zgarnia Po?, dlaczego bierze tak wysoki
    haracz? cos tu jest podejrzane skoro pis taki ulegly jest, nic dla siebie? coś
    tu jest nie tak, mają haka na pis czy pisowi nie zalezy bo ma w głebokim
    poważaniu, bo został wice, dostali rzecznika i szefa gabinetu prezydenta? czy
    to właśnie oni z pisu wolą oddac posady Po, żeby z pisu własnej partii nikt ich
    nie przerósł? tego nie rozumiem, ani to racjonalne, ani politycznie poprawne,
    ani moralne, tak myślę
  • bmada 20.04.07, 00:36
    To wszystko jest ceną za poparcie w wyborach Kudelskiego. Czy na tym koniec?
    Łupią miasto jak wandale.
  • nowak62 19.04.07, 18:48

    POLSKA
    RSS
    Kanały RSS
    14:16, 19.04.2007
    Pleszew: bakterie coli znów groźne
    GMINA ZNOWU MA PROBLEMY Z WODĄ
    Mieszkańcy bedą skazani na wodę z beczkowozów jeszcze przez kilka dni
    TVN24
    Mieszkańcy Rokutowa w gminie Pleszew oraz Bogusławia i Bogusławic w gminie
    Gołuchów nie mogą używać wody z kranów. Po wczorajszych badaniach Państwowego
    Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego okazało się, że w wodzie znów występują
    groźne bakterie.
    a unas płynie krystalicznie czysta!!! i co wy na to? trochę głupio teraz.
  • bambii 19.04.07, 20:43
    > i co wy na to? trochę głupio teraz.

    ty żartujesz sobie prawda ?


    --
    Szczyt bezczelności : zagłosować na PiS i wyjechać z kraju
  • krzycho1252 19.04.07, 22:01
    Gdy nie było vice piliśmy wodę skażoną i brudną a teraz chcą butelkować i
    sprzedawać. W PECu pewnie powietrzem palą ?
    --
    Pragmatycznie bo mi za to płacą

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.