Dodaj do ulubionych

Czyżby remont zabytkowych organów było możliwy?

13.03.07, 14:23
Składajcie wnioski o dotację na remonty zabytkowych kościołów - apeluje do
proboszczów marszałek województwa mazowieckiego. Termin na formalności jest
bardzo krótki, ale pieniądze do podziału spore
W tym roku samorząd Mazowsza chce na ratowanie zabytków przeznaczyć ponad 4,5
mln złotych. O dofinansowanie mogą starać się organizacje pozarządowe, właści-
ciele lub zarządzający obiektami, które wpisane są do rejestru zabytków.
Marszałek województwa Adam Struzik zaapelował, aby o pieniądze występowali
proboszczowie obiektów sakralnych. Jak argumentuje, parafie rzadko stać na
kosztowne prace konserwatorskie.
miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,3982132.html
Autor: krzycho1252 Data: 17.08.05, 22:38
W Siedlcach nie ma 30000zł na remont organów z kaplicy Ogińskich.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=22204549&a=27838604
Autor: partyzant76 Data: 31.08.05, 13:30
Co do organów z kaplicy Ogińskich sytuacja wygląda tak: właścicielem jest
formalnie parafia św. Stanisława i to jej proboszcz jest osobą, która mogłaby
zabiegać gdzieś o kasę na remont. Kilka lat temu kręciło się koło tego kato-
wickie stowarzyszenie "Pro Musica Organa", które próbowało wydobyć na ten
cel jakąś kasę z Urzędu Miasta, ale nic z tego nie wyszło - własnie dlatego,
że nie było włascicielem instrumentu. Ministerstwo Kultury dotuje takie rze-
czy, ale żeby złożyć wniosek i mieć szansę na dotację, trzeba mieć opracowaną
dokumentację, kosztorys, a przede wszystkim - uzbieraną część pieniędzy.
Ekspertyza istnieje, gorzej z kosztorysem (...)najgorzej jest ze wspomnianym
własnym wkładem.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=22204549&a=28426592

Edytor zaawansowany
  • krzycho1252 13.03.07, 23:23
    Nie mogę znaleść,gdzie czytałem, że te organy a właściwie pozytyw ma
    konserwować Muzeum Diecezjalne.
  • lukasz57-90 15.03.07, 18:34
    wątpie, żeby się udało :) ale trzymam kciuki :]
    ps: niewiedziałem, że tam są organy :]
    --
    lukasz.ddl2.pl
  • partyzant76 16.03.07, 06:45
    Na tym właśnie polega cały bajer. Nikomu do głowy nie przyjdzie, że w małej
    kapliczce taki instrument się w ogóle zmieści. Ale został zaprojektowany tak, by
    się zmieścić. I na tym polega jego unikatowość.
    Odnowiłem ostatnio kontakt z osobą z tego stowarzyszenia "Pro musica organa".
    Długośmy nie pogadali, ale wygląda na to, że chodzą znów za jakąś forsą. Więcej
    informacji na ten temat ma być w kwietniu. A kwiecień to czas, kiedy decyzje o
    pierwszych dotacjach ogłasza Ministerstwo Kultury.
  • klemens.klemens 19.03.07, 00:36
    Westwind2 jednak napomyka, że można środki na ten cel ewentualnie pozyskać od
    marszałka województwa. Nie należy tam kołatać?
  • brat_szczepana 27.04.07, 16:58
    Uda się coś w tej sprawie zrobić?
  • partyzant76 27.04.07, 18:28
    Nie mam dobrych wieści. Próbowałem ostatnio odświeżyć swoją wiedzę "w temacie",
    ale dowiedziałem się tyle, że sprawa ugrzęzła gdzieś w kurii. Jakieś
    przepychanki kompetencyjne: kto za to odpowiada, czy i kto ma wyłożyć kilka lub
    kilkanaście tysięcy na niezbędne dokumenty i minimalny wkład własny. Od zeszłego
    roku praktycznie zero postępu. O szczegóły trudno, bo osoby zorientowane w
    sprawie wypowiadają się oględnie i półgębkiem.
    Denerwuję się, bo jak tak dalej pójdzie, to nim się xięża dogadają między sobą,
    skończy się unijna forsa na takie rzeczy. I dwa unikatowe instrumenty dalej będą
    sobie leżały w kącie. A ten nie-unikatowy, ale całkiem przyzwoity z katedry
    wciąż nie będzie brzmiał tak, jak mógłby. A przecież to też dziedzictwo kultury.
    Jakby to umiejętnie rozegrać, te trzy instrumenty mogłyby być mocnym punktem w
    promocji miasta. Może nie takim, jak El Greco, ale całkiem poważnym. Melomanów
    nie brak w Polsce i w świecie.
    Eech... Szkoda gadać. P***ni biurokraci. Jak widać, nieważne czy cywilni, czy
    duchowni - tak samo nieudolni.
  • wu_a 27.04.07, 21:43
    Czy kaplica Ogińskich jest ogólnie dostępna?. Wydaje mi się, że nie. Może warto
    ją udostępniać chociażby w niedziele. Powinna się tam znaleźć informacja o tej
    budowli, jej znaczeniu i wnętrzu. Apel do władz Siedlec - w końcu w tym roku 460
    lat miasta! Może plan z zaznaczonymi zabytkami i opisami? Jest Szkoła
    Podstawowa im. Aleksandry Ogińskiej.....Jakie możliwości wykazania się uczniów i
    nauczycieli, jest Stowarzyszenie ,,Brama, jest uczelnia-kaplica należy do
    kompleksu pałacowo-parkowego.
    Poza tym jakoś cicho o planowanych obchodach.......
  • brat_szczepana 28.04.07, 10:21
    Tym bardziej nie powinniśmy dać przyschnąć sprawie i podnosić ją nieustanne
    choćby na tym forum.

    Nie wiem, czy za dużo oczekuję, ale skoro we władzach miasta jest profesjonalny
    muzyk, Pan Orzełowski, to chyba on powinien być gorącym orędownikiem tej idei
    i z racji zajmowanego urzędu posuwać sprawę do przodu. Nie wydaje mi się, aby
    prezydent był przeciwny, a biskup tym bardziej. Jest jeszcze wielce oddany
    muzyce ks. Paćkowski. Panie Mariuszu więcej animuszu!

    > Czy kaplica Ogińskich jest ogólnie dostępna?. Wydaje mi się, że nie. Może
    > warto ją udostępniać chociażby w niedziele.

    Myślę, że powinna odprawiać się tam w niedzielę chociaż jedna msza, a sama
    kaplica powinna być dostępna godzinę przed i godzinę po nabożeństwie.
  • partyzant76 29.04.07, 09:08
    brat_szczepana napisał:
    > Nie wiem, czy za dużo oczekuję, ale skoro we władzach miasta jest profesjonalny
    > muzyk, Pan Orzełowski, to chyba on powinien być gorącym orędownikiem tej idei
    > i z racji zajmowanego urzędu posuwać sprawę do przodu.

    Ponieważ wszystkie 3 organy są własnością Kościoła, miasto wiele do przodu nie
    popchnie. W każdym razie nie bezpośrednio. Myślę natomiast, że może przy każdej
    okazji kontaktów urzędowo-kościelnych dopytywać, dowiadywać się, oferować pomoc,
    jednym słowem - okazywać pamięć i zainteresowanie sprawą. Może to w końcu
    zmotywuje tych, co są w tej sprawie władni.
  • muchawka 29.04.07, 23:03
    > Myślę natomiast, że może przy każdej okazji kontaktów urzędowo-kościelnych
    > dopytywać, dowiadywać się, oferować pomoc,jednym słowem - okazywać pamięć
    > i zainteresowanie sprawą.

    Świetnie to ująłeś. Oczywiście powinien tak działać. Wszystkie zabytki są nasze
    i trudno je dzielić na świeckie i kościelne.
    Okolica kaplicy Ogińskich też wymaga zadbania. Dziś wygląda tragicznie.
  • klemens.klemens 21.05.07, 08:01
    No i co w tej sprawie? Uda się uratować zabytkowe organy?
  • krzycho1252 30.11.07, 10:09
    Podczas roznoszenia opłatka kościelny zostawił u matki apel o
    wpłacanie na remont zabytkowych organów z Kaplicy Ogińskich. Koszt
    remontu 77 tys zł. 60 % pokryją dotacje. W związku z tym,że
    parafia kościoła Św. Stanisława Męczennika spłaca raty za remont
    ołtarza nie ma środków na remont organów. Dotacja może przepaść.
    Można wpłacać na konto, można na tacę w kopercie z nazwiskiem i
    imieniem, można w zakrystii. Coś tam można odliczyć z podatku w
    związku z darowizną na cele kultu religijnego.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • misinka81 30.11.07, 13:13
    Ja to się dziwię, że siedlecki biskup, taki meloman, propagator
    kultury i w ogóle, raczej nie zainteresował się tematem...
    --
    ***********************
    Optymiści i pesymiści żyją tak samo długo, tylko optymiści
    weselej :)
  • krzycho1252 01.12.07, 12:53
    Kto wie czy się nie zainteresował? Ten pozytyw organowy z XVIII to
    jest nasze dobro narodowe, nasze siedleckie, wspólne.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • sar11 30.11.07, 19:24
    Szkoła w Laskach spłonęła i potrzebuje pomocy.Może lepiej dać pieniądze na ten
    cel>Księży stać aby sami sfinansowali swoje potrzeby.
  • westwind2 01.12.07, 14:07
    Szkoła w Laskach z pewnością łatwiej znajdzie sponsorów niż
    siedlecki zabytek.
    Przykład:
    "Fundacja Grupy TP przekaże 100 tys. zł na na odbudowę szkoły dla
    niewidomych dzieci w Laskach. Ponadto Telekomunikacja Polska udos-
    tępniła specjalny numer charytatywny 0 400 307 400, a PTK Centertel
    numer SMS 72001 do zbiórki pieniędzy na ten cel."
    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9439417,wiadomosc.html?
    ticaid=14eb6

    "Pierwsi darczyńcy już się znaleźli. Jedna z firm projektowych
    zobowiązała sie, że wykona projekt odbudowy szkoły. Architekci już
    dziś zaczną rysować plany.

    Finansową i organizacyjną pomoc zaoferował też starosta powiatu
    Warszawa-Zachód Jan Żychliński po wizycie w Laskach. Pomóc chcą tak-
    że supermarket budowlany i firma transportowa, a Szkoła Podstawowa
    nr 147 z ul. Karolkowej w Warszawie przekaże specjalistyczny sprzęt
    do nauki.Pieniądze dla ośrodka można przekazywać na konto w BRE SA:
    02 1140 1010 0000 4399 5800 1002 z dopiskiem pożar. W sprawie pomocy
    rzeczowej można kontaktować się bezpośrednio z ośrodkiem: nr tel.
    022 752 32 23 lub 022 752 30 00."
    rp.pl/artykul/71933.html
    "Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek pomoc rządu dla szkoły
    dla dzieci niewidomych w Laskach koło Warszawy, która ucierpiała w
    skutek pożaru. Pieniądze "w kwocie, która skutecznie pomoże szkole w
    Laskach" mają pochodzić z rezerwy budżetowej."
    rp.pl/artykul/2,72324.html

    Ratowanie siedleckich zabytków to potrzeba i obowiązek całego
    społeczeństwa miasta i okolic, a nie jedynie wybranych grup tego
    społeczeństwa. A jakoś żadna instytucja centralna czy lokalna jak
    dotąd nie śpieszą z pomocą.
  • krzycho1252 01.12.07, 21:12
    westwind2 napisał:
    > Ratowanie siedleckich zabytków to potrzeba i obowiązek całego
    > społeczeństwa miasta i okolic, a nie jedynie wybranych grup tego
    > społeczeństwa.

    Święte słowa. Prezydent chyba coś dał od miasta. A tyle banków w
    Siedlcach.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • sar11 02.12.07, 15:38
    Banki są w Siedlcach,więc niech dadzą/tylko te pieniądze zarobią na nas
    kredytobiorcach/,A księża niech za swoje kupują samochody.
  • westwind2 02.12.07, 15:45
    Nie widzę związku w tym wątku z księżmi. Tu idzie o ZABYTEK, a nie o
    kościelny przedmiot. Zabytki są bezwyznaniowe.
  • sar11 02.12.07, 20:09
    Nie zgadzam się z Tobą .My dajemy a księża nie dają ani złotówki.Przecież te
    zabytki są również ich.
  • muchawka 03.12.07, 21:29
    Może powołac jakiś komitet ds ratowania zabytkowych organów?
    Chętnie wpłacę jakąś sumkę na oficjalne konto.
  • krzycho1252 04.12.07, 11:12
    muchawka napisał:
    > Chętnie wpłacę jakąś sumkę na oficjalne konto.

    Mogliby coś napisać w PEK lub nadać w KRP.
    Już słucham koncertu muzyki dawnej w kaplicy Ogińskich... Ach.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • muchawka 28.12.07, 20:17
    Nadal, jak widać i słychać, trwa cisza w sprawie ratowania zabytku.
    A mamy takie wyrobione muzycznie społeczeństwo: koncert Rubika, chór
    m. Siedlce, chór im. ks. A.Hofmanna, chór ZS Muzycznych, orkiestra
    wojskowa, koncerty pianistów i ........
  • brat_szczepana 07.04.08, 08:57
    Jakoś nic na ten temat nie słychać. Nawet najlepiej poinformowane
    KRP milczy jak zaklęte.
  • krzycho1252 07.04.08, 11:20
    Może partyzant coś podpowie?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 07.04.08, 12:37
    Tak na szybko i prosto z głowy - organy to część kaplicy Ogińskich, a kaplica
    Ogińskich to część wspólnego projektu miasta, Akademii i parafii św. Stanisława,
    dotyczącego również renowacji parku i/lub amfiteatru, tudzież budowy ośrodka
    edukacyjnego w miejsce starych szklarni na tyłach parku. O ile pamiętam,
    wszystko to dosyć ogólnikowe i bazujące na pobożnych życzeniach wielkiej unijnej
    kasy. Tymczasem wróbelki ćwierkają, że w RPO środki na tzw. rewitalizację nie
    będą wcale nie takie wielkie... Nie chciałbym jednak pisać za wiele bez
    sprawdzania, a na sprawdzanie będę miał czas dopiero pod koniec miesiąca.
    Wziąłem sobie na łeb chałturę, "dzięki" której sypiam ostatnio 3,5 do 4 godzin
    na dobę :-(
  • krzycho1252 07.04.08, 13:01
    Drogi partyzancie76 (nie Cohena)
    Te organy to już pewnie są po konserwacji bo parafia zbierała
    pieniądze? Brakowalo tylko parę tysiecy. Proposzcz Św. Stanisława
    może wie? Środki o których wspominasz maja być na koncepcję
    zagospodarowania parku (szczególnie amfiteatru), kaplicy Ogińskiej
    jako budowli i jej otoczenia a także ogrodu, które miasto przekazało
    AP. Wydaje mi się,że organy czy inaczej pozytyw organowy z kaplicy
    Ogińskich, jako ruchowe dobre kultury to inna sprawa. Pewnie się
    mylę, ale wierzę w twoją dociekliwość, mimo że
    > Wziąłem sobie na łeb chałturę
    życzę powodzenia.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 07.04.08, 13:12
    Był gdzieś i kiedyś tekst na temat tego pozytywu organowego,... że
    to znanego organomistrza niemieckiego pochodzenia, że przeszło 200
    lat ma, że przez to wyjątkowy..., że trafił do Muzeum
    Diecezjalnego... Twój to był tekst? Może jest w tym Muzeum?

    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 27.05.08, 11:45
    Nie wiem czy to o te organy z kaplicy Ogińskich chodzi ale TS podaje
    listę dotacji od marszałka:
    "Kuria Diecezjalna w Siedlcach,

    ul. Piłsudskiego 62, 08-110 Siedlce, powiat siedlecki
    Remont i konserwacja organów
    Organy zostały wykonane w 1744r.,
    85 000,00 zł."

    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 27.05.08, 14:24
    Organy z kaplicy Ogińskich są już wyremontowane i wypróbowane. Potem ponownie je zdemontowano, bo czekają na remont samej kaplicy. Trudno wsadzać zabytkowy, odrychtowany instrument tam, gdzie leci tynk i kapie woda.
    Dotacja, o której tu mowa, dotyczy drugiego instrumentu, wykonanego przez jednego z lepszych organmistrzów XVIII wieku, niejakiego Joachima Wagnera (bodajże z Saksonii). Kiedyś były w kościele św. Benona w Warszawie, potem trafiły do jeden z parafii na naszym terenie (nie pamiętam w tej chwili której), a teraz są magazynowane gdzieś w Siedlcach w stanie z grubsza zakonserwowanym. To podobno też unikat - chodzi o jakieś specyficzne rozwiązania techniczne, będące wielką rzadkością. Są mocno zniszczone, potrzebny im kapitalny remont. Wspomniane 85 tys. wystarczy mniej więcej na pokrycie 1/4 jego kosztów. Trwają więc zabiegi o resztę - w Ministerstwie Kultury i gdzie się jeszcze da.
    Chodziły słuchy, że po remoncie owe organy miałyby stanąć w jakiejś reprezentacyjnej sali Kurii Biskupiej - i tam czasem, od wielkiego święta, jakiś kameralny koncercik... Ale to tylko plotka, w dodatku stara.
    Czy uda się pozyskać potrzebne 300 tys. - będzie wiadomo gdzieś pod koniec wakacji. A póki co, warto gardłować za szybkim remontem kaplicy, by było gdzie "odpalić" organy już odnowione.
  • krzycho1252 27.05.08, 17:03
    > A póki co, warto gardłować za szybkim remontem kaplicy, by było
    > gdzie "odpalić" organy już odnowione.

    To jeszcze trochę potrwa. Projekt dopiero złożyli czy też złożą.
    (park, amfiteatr, kaplica).Gardłować trzeba. Dzięki za wyczerpującą
    wiadomość.


    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 27.05.08, 17:34
    Ale to wszystko w tym mieście jest p........... (wstawić odpowiednie
    słowo).
    Jak zrobią te drugie, to do końca kadencji posłuchają sobie wspólnie.
    Razem kropią razem będą słuchać.
    Tyko dlaczego miasto będzie płacić za "koncerujących".
    Lepiej by było gdyby wybierali się na koncetry do innych miast,
    będzie taniej.
    --
    www.markopm.za.pl/
  • krzycho1252 30.05.08, 08:43
    Siądzie Redakcja w kaplicy..... Zaduma się.... a tu koncert. Nie
    Kleofasa sokołowskiego tylko naszego Ogińskiego, siedleckiego (męża
    Aleksandry.
    > Razem kropią razem będą słuchać.
    Wody święconej się boisz?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 30.05.08, 10:45
    krzycho1252 napisał:

    > Siądzie Redakcja w kaplicy..... Zaduma się.... a tu koncert. Nie
    > Kleofasa sokołowskiego tylko naszego Ogińskiego, siedleckiego
    (męża
    > Aleksandry.
    > > Razem kropią razem będą słuchać.
    > Wody święconej się boisz?

    Kaplicę wewnątrz widziałem jeden raz.
    Teraz gdy wyremontują i wstawią organy, zakratują, żrobią ścieżkę do
    Pana i tyle ją, je, będziemy widzieli.


    --
    www.markopm.za.pl/
  • brat_szczepana 30.05.08, 13:36
    > Kaplicę wewnątrz widziałem jeden raz.
    > Teraz gdy wyremontują i wstawią organy, zakratują, żrobią ścieżkę
    > do Pana i tyle ją, je, będziemy widzieli.

    Skoro tylko raz, to warto będzie jeszcze "mnogo raz" obejrzeć, gdy
    zagrają organy.
    Wszystkiego nie zakratują, a jeżeli nawet, to będą czasami otwierać.
    Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, a nawet dwa.
  • krzycho1252 23.09.08, 10:54
    Remontują kaplicę więc niedługo zaproszą na koncert.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 13.01.09, 13:26
    Kilka nowości z dziedziny organowej.
    1. Organy z kaplicy Ogińskich mają być zamontowane na wiosnę, jak się ociepli.
    2. Organy Joachima Wagnera są w remoncie w Niemczech. Odtworzono już część
    mechaniczną i stolarską, do zrobienia pozostały piszczałki. Roboty jest jeszcze
    na 10 miesięcy, przy optymistycznym założeniu, że szybko znajdzie się potrzebne
    do tego 230 tysięcy PLN. Urząd Marszałkowski, który sfinansował dotychczasowe
    prace, daje sygnały, że chętnie dorzuci się i do ciągu dalszego, ale nie jest
    jasne, czy wyłoży całą potrzebną sumę. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to
    instrument wróci do Siedlec na początku przyszłego roku. Jako że jest to
    europejski unikat, o którym ponoć już jest głośno w organistowskim światku,
    można się spodziewać pielgrzymek speców chętnych do jego obejrzenia. Mam
    nadzieję, że i zwykli śmiertelnicy będą mieli okazję posłuchać go częściej niż
    raz do roku...
  • krzycho1252 13.01.09, 13:37
    "W najbliższy poniedziałek, 12 stycznia w Centrum Duszpastersko -
    Charytatywnym w Siedlcach odbędzie się konferencja na temat organów
    Joachima Wagnera, które zostały znalezione w parafii Pruszyn.
    Organy pochodzą z XVIII wieku. Jest to jedyny taki instrument
    zachowany na świecie.
    "To bardzo nietypowy i unikatowy obiekt na skalę światową, posiada
    zachowany XVIII-wieczny system mechaniczny podwójnej transmisji.
    Jest to dosyć specyficzne określenie - które oznacza, że przy użyciu
    nawet bardzo małej liczby piszczałek, można uzyskać bardzo wiele
    możliwości brzmieniowych. Instrument ten jest unikatem, gdyż jedynym
    autorem takiego systemu był Joachim Wagner" - powiedziała Radiu
    Podlasie Małgorzata Trzaskalika - Wyrwa, organizator konferencji.
    Na konferencję zaproszeni są miedzy innymi: konserwatorzy zabytków z
    Polski i Niemiec, przedstawiciele Ministerstwa Kultury,
    przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, władze samorządowe oraz
    przedstawiciele Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków.
    Podczas tego spotkania omawiane będą również prace konserwatorskie,
    jakie były przeprowadzone w 2008 roku nad tym instrumentem.
    Organy są własnością Siedleckiej Kurii Biskupiej."
    O tych samych organach napisałeś czy o tych z kaplicy Ogińskiej?


    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 13.01.09, 13:42
    Jednozdaniowy punkt pierwszy - o tych z kaplicy. Obszerny punkt drugi - o tych z
    zacytowanej przez Ciebie informacji.
  • krzycho1252 13.01.09, 13:48
    Sporo mi się wyjaśniło.
    Na te z Pruszyna będziemy chodzić do Muzeum Diecezjalnego?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 13.01.09, 13:59
    > Na te z Pruszyna będziemy chodzić do Muzeum Diecezjalnego?

    Nie. Tam są trochę za małe pomieszczenia. Instrument nie jest duży, ale
    potrzebuje trochę kubatury, by w miarę dobrze zabrzmieć. Ponoć w kurii mają
    jakąś sporą salę - na tyle sporą, by zmieścić te kilkanaście czy kilkadziesiąt
    osób. Tam tam planują go postawić. Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że
    jeśli znajdzie się jakieś lepsze pomieszczenie w Siedlcach lub okolicy, to po
    konsultacji z konserwatorem zabytków (kwestie bezpieczeństwa i mikroklimatu!)
    organy mogłyby być tam przeniesione. Ale to możliwość raczej teoretyczna.
    Tak więc organy będą w kurii - i stąd moje obawy o ich dostępność dla szerszej
    publiki. Gdyby udało się dogadać dobrych wykonawców, to niechby choć raz w
    miesiącu wpuścili tam ludzi na jakiś fajny koncercik... A w wakacje co
    tydzień... Ech, rozmarzyłem się :-)
  • krzycho1252 13.01.09, 14:06
    > Gdyby udało się dogadać dobrych wykonawców, to niechby choć raz w
    > miesiącu wpuścili tam ludzi na jakiś fajny koncercik... A w >
    wakacje co tydzień... Ech, rozmarzyłem się :-)

    Ja się zasłuchałem.

    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 13.01.09, 14:19
    krzycho1252 napisał:

    > > Gdyby udało się dogadać dobrych wykonawców, to niechby choć raz w
    > > miesiącu wpuścili tam ludzi na jakiś fajny koncercik... A w >
    > wakacje co tydzień... Ech, rozmarzyłem się :-)
    >

    A ja tylko chcę wejść do kaplicy.
    By pokazać na stronie, jak jest zrobiony remont wnętrza.
    Może ktoś napisze kiedy, tu lub przez kontakt.
    Nadwieniam, że żadnej licencji na fotografowanie nie posiadam.
    Datków za czynność fotografowania też nie zamierzam składać.



    --
    www.markopm.za.pl/
  • krzycho1252 13.01.09, 15:42
    > Datków za czynność fotografowania też nie zamierzam składać.

    Kto ma klucz do kaplicy? Kapelan szpitalny kiedyś tam msze odprawiał
    zanim powstała kaplica w szpitalu ( tych kaplic szpitalnych redakcja
    nie ujęła w "Kościołach"). Pewnie remont wnętrza dokończą, jak
    wstawią pozytyw organowy. Kaplica należy do parafii Św. Stanisława.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 13.01.09, 14:23
    W kaplicy
    "Organy. Te są na Chórze nad drzwiami o siedmiu głosach z pedałem i
    bebnem. Struktura u nich stolarską robotą zrobiona, miechów dwa
    małych z kanałem. Wniście na ten chór jest z prawego boku wszedłszy
    do kaplicy, po stopniach z drewna zrobionych,...."
    Z ( Inwentarz kościoła parafialnego siedleckiego sprządzony 30
    miesiąca sierpnia 1828 r.)
    www.rasil.home.pl/wrh_4_2007/06_piotr_lugowski.pdf
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • klemens.klemens 13.01.09, 14:34
    > Ponoć w kurii mają jakąś sporą salę - na tyle sporą, by zmieścić
    > te kilkanaście czy kilkadziesiąt osób.

    Sala Koncertowa w Kurii? Kto wie, może to jest pomysł?

    A w Białej Sali po remoncie? 'Wspólnym sumptem' miasta i kurii -
    miejska sala koncertowa (minifilharmonia)?
  • partyzant76 13.01.09, 14:47
    > A w Białej Sali po remoncie? 'Wspólnym sumptem' miasta i kurii -
    > miejska sala koncertowa (minifilharmonia)?

    Z punktu widzenia spragnionego doznań melomana - dobry pomysł. Nie jestem jednak
    pewien, czy akustyka Białej Sali jest do tego odpowiednia. Trzeba by jakiegoś
    speca zapytać. Pytanie również, czy Kuria byłaby skłonna wypuścić coś takiego z
    ręki i dać na nie swój teren?
  • kerac32 13.01.09, 15:15
    artyzant76 napisał:

    Pytanie również, czy Kuria byłaby skłonna wypuścić coś takiego z
    > ręki i dać na nie swój teren?

    To może lepiej poczekać , aż ich rewaloryzację sfinansuje ze środków
    własnych, nie wyciągając ręki po grosz publiczny?
  • partyzant76 13.01.09, 15:33
    > To może lepiej poczekać , aż ich rewaloryzację sfinansuje ze środków
    > własnych, nie wyciągając ręki po grosz publiczny?

    Bez przesady, patrząc w ten sposób, to trzeba by postawić organy w delegaturze
    Urzędu Marszałkowskiego, bo to samorząd województwa wyłożył dotąd najwięcej
    kasy. Ewentualnie dać je do muzeum pod Jackiem, bo to też placówka marszałkowska ;-P
  • kerac32 13.01.09, 22:32
    Nie uważam, abym jakoś specjalnie przesadzał. Wydaje mi się, że
    Kurię byłoby stać wyłożyć fundusze na remont, chociażby z tych 99%
    oszczędności jakie poczyniła, pozyskując działkę na ul.Daszyńskiego.
  • klemens.klemens 13.01.09, 15:31
    > Pytanie również, czy Kuria byłaby skłonna wypuścić coś takiego z
    > ręki i dać na nie swój teren?
    Kto wie? Z miasten zażyłość raczej wielka jest.

    Najlepiej pewnie by było, gdyby taka sala koncertowa powstała
    w Muzeum Diecezjalnym. El Greco, organy, koncerty, elegancka
    kawiarnia EL GRECO (bezalkoholowa z uwagi na bliskość katedry,
    transmisja koncertów przez KRP, odczyty o sztuce sakralnej i nie
    tylko, wykłady naukowe ks. prof. biskupa, ......

    W budynku muzeum jest kilku użytkowinków tego obiektu. Czy wszyscy
    muszą być ulokowani właśnie tam? Może miasto mogłoby coś zrobic w
    tej sprawie w zamian za salę koncertową (wspólną)?
  • partyzant76 13.01.09, 15:41
    > W budynku muzeum jest kilku użytkowinków tego obiektu. Czy wszyscy
    > muszą być ulokowani właśnie tam?

    Bursa mogłaby się ścieśnić, ale czy Radio da się wykopać - wątpię :-)

    > Może miasto mogłoby coś zrobic w tej sprawie w zamian za salę koncertową
    (wspólną)?

    Trudno rzec. Pomysł jest zupełnie świeży, trzeba go dopiero sprzedać miejskiej
    wierchuszce. Skoro miasto już sobie ostrzy zęby na kolejną po El Greku atrakcję
    turystyczną, a póki co nie dołożyło się do jej renowacji, to może w ramach
    zabiegów o przyciągnięcie turystów zadba o właściwe jej wyeksponowanie.
  • krzycho1252 14.01.09, 13:22
    Do kościoła w Pruszynie nie mogą wrócić?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 14.01.09, 14:00
    Do Pruszyna blisko, dobre drogi, bardzo duży parking i kościół wcale
    wcale.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • klemens.klemens 14.01.09, 14:13
    Mogą, tylko po co?
    W kościele przuszyńskim potrzebne są organy bardziej współczesne, a
    może nawet już są?
    Na czym gra organista, gdy zabytek od tylu miesięcy w konserwacji?
    Czy przed konserwacją były sprawne, jeżeli tyle różności trzeba
    dorobić?

    Natomiast zabytek nie powinien byc eksploatowany od rana do wieczora
    w piątek i w świątek. Zabytek powinien być traktowany jak zabytek.

    Tym bardziej, że może dać początek większej sprawie, jakim by była
    sala koncertowa w Muzeum Diecezjalnym. Niechby się tam odbywały
    tylko nawet koncerty muzyki organowej "z epoki", to by było już coś!

    Mamy w Siedlcach silny ruch chóralny, mamy ks. Szulika, który
    świetnie to robi (pomijam na razie chórmistrzów cywilnych). Możemy
    mieć nie tylko diecezjalne centrum chóralne, ale i muzyki organowej.
    Może nawet w perspektywie diecezjalna szkoła lub kursy dla
    organistów?

    Pruszynowi nie ubędzie, bo sława przy nim zostanie, a ten rarytas,
    jak obraz El Greco, może zachwycać wielu - nie tylko od przypadku do
    przypadku, lecz jako systematyczna oferta dla ludzi kochających tę
    muzykę i chcących ją świadomie poznawać.
  • partyzant76 14.01.09, 15:26
    Parę uściśleń i wyjaśnień

    > W kościele przuszyńskim potrzebne są organy bardziej współczesne, a może nawet
    już są? Na czym gra organista, gdy zabytek od tylu miesięcy w konserwacji? Czy
    przed konserwacją były sprawne, jeżeli tyle różności trzeba dorobić?

    Pruszyn ma inne organy już od 1968 roku. Wtedy właśnie zabytek, o którym tu
    mówimy, wylądował na strychu nad zakrystią, skąd wygrzebano go dopiero w roku
    2002. I wtedy się okazało, że nie jest to jakieś XIX-wieczna masówka, tylko
    XVIII-wieczny unikat.

    > Natomiast zabytek nie powinien byc eksploatowany od rana do wieczora w piątek
    i w świątek. Zabytek powinien być traktowany jak zabytek.

    Zgadzam się w 100 procentach. Dlatego jestem przeciwny szukaniu dlań miejsca w
    jakiejś podsiedleckiej parafii. Taki sprzęt powinien włużyć tylko do uprawiania
    Sztuki przez duże S.

    > Tym bardziej, że może dać początek większej sprawie, jakim by była sala
    koncertowa w Muzeum Diecezjalnym. Niechby się tam odbywały tylko nawet koncerty
    muzyki organowej "z epoki", to by było już coś!

    Sala koncertowa to fajna rzecz i też bym jej sobie życzył, ale nie wiem, czy w
    tym budynku byłoby to do zrobienia ze względów - nazwijmy to -
    kubaturowo-architektoniczno-akustycznych.

    > Mamy w Siedlcach silny ruch chóralny, mamy ks. Szulika, który świetnie to robi
    (pomijam na razie chórmistrzó cywilnych). Możemy mieć nie tylko diecezjalne
    centrum chóralne, ale i muzyki organowej. Może nawet w perspektywie diecezjalna
    szkoła lub kursy dla organistów?

    Szkółka dla organistów (nazywa się to bodajże Diecezjalne Studium
    Organistowskie) istnieje i działa. Jeśli się nie mylę, dogadali się z Zespołem
    Szkół Muzycznych i mają tam jakiś niewielki instrument w jednej z sal.

    > Pruszynowi nie ubędzie, bo sława przy nim zostanie, a ten rarytas, jak obraz
    El Greco, może zachwycać wielu - nie tylko od przypadku do przypadku, lecz jako
    systematyczna oferta dla ludzi kochających tę muzykę i chcących ją świadomie
    poznawać.

    Amen.

    P.S. Czy może mi ktoś podpowiedzieć, co zrobić, by mi nie rozbijało wpisów w
    połowie wiersza na dwie osobne linijki? Ja naprawdę nie walę tam enterów...
  • krzycho1252 26.01.09, 08:16
    Z Echa Katolickiego
    "Kiedy zatem cenny instrument trafił do podsiedleckiej parafii? -
    Najprawdopodobniej stało się to w roku 1808, tak wynika z analizy
    dokumentów z parafii św. Benona - tłumaczy autorka referatu.
    Archiwalia z Pruszyna pozwalają uzupełnić kolejną lukę w historii
    Wagnerowskiego instrumentu. - Dokument z datą 26 kwietnia 1819 r.
    informuje nas o osobie fundatorki organów dla Pruszyna, Helenie
    Chrapowickiej - opowiada Trzaskalik-Wyrwa, uzupełniając: - Testament
    skreślony jej ręką zawiera następujące zdanie „oprócz tego Dług Mu
    [ks. Jestersheinowi] należny z użyczonych mi Pieniędzy za
    dokończenie Kościoła Pruszyńskiego i Kupna Organów, temuż Kościołowi
    przeze mnie ofiarowanych [...] w przeciągu Roku od mojej śmierci
    zapłaconym będzie.” Wynika z niego, że dla niedokończonej jeszcze
    świątyni nabyła instrument z kościoła św. Benona w Warszawie."
    www.echokatolickie.pl/index.php?str=100&id=1021


    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 27.01.09, 14:31
    Sam sobie odpowiem.....
    - Muzeum dla instrumentu nie jest najlepsze. Do muzeum choćby tą
    tabliczkę... a grać i grać a my słuchać i nucić
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 31.01.09, 16:55
    Tu też o tym instrumencie
    www.kobidz.pl/app/site.php5/article/7/3827.html
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 19.05.09, 14:27
    Dodać należy, że owe 50 tysięcy nie starczy na dokończenie remontu, ale jest
    szansa na jeszcze trochę grosiwa z ministerstwa kultury i z innych, bliżej
    niesprecyzowanych źródeł... W każdym razie udział samorządu Mazowsza jest
    znaczny i mocno popycha sprawę do przodu. Widoki na uruchomienie instrumentu w
    przyszłym roku wyglądają ponoć całkiem nieźle.
  • partyzant76 09.09.09, 16:28
    Odświeżam stary temat. W najbliższy poniedziałek (14 września) będzie oficjalna
    inauguracja użytkowania odnowionej kaplicy Ogińskich oraz jej unikatowych,
    miniaturowych organów. O 18.00 msza za Xiężną Aleksandrę, potem kwiatki do
    krypty, a około 19.10 pierwszy koncert organowy. W najbliższych dniach -
    ostateczny montaż i dostrajanie instrumentu.
    Ponoć idą jakieś dogadywanki z PTTK, żeby przewodnicy mogli tam oprowadzać
    turystów, z kolei z miasta idą słuchy o planowanych kolejnych kameralnych
    koncertach, ale to już raczej w kategoriach intencji, niż konkretów... W każdym
    razie jest dążenie, żeby odnowiony obiekt z jego miłą dla ucha zawartością nie
    stał zamknięty na klucz, tylko służył miastu. Może do jutra uda mi się
    dowiedzieć czegoś więcej.
  • razowiec 09.09.09, 16:53
    > Ponoć idą jakieś dogadywanki z PTTK, żeby przewodnicy mogli tam
    > oprowadzać turystów, z kolei z miasta idą słuchy o planowanych
    > kolejnych kameralnych koncertach, ale to już raczej w kategoriach
    > intencji, niż konkretów...


    No, no! To by było!
  • krzycho1252 09.09.09, 21:48
    Myślę, że przyniesiesz dobra wiadomość partyzancie.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 09.09.09, 22:34
    www.siedlce.pl/aktual/aktual.php#organy
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 13.09.09, 20:04
    Już jutro, 14 września.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 14.09.09, 08:27
    Dorzucam parę informacji o udostępnianiu kaplicy po remoncie. Niestety, na
    codzień otwarta nie będzie. Ponieważ odchuchane organy stoją teraz na środku
    pomieszczenia, parafia nie chce zostawiać ich na pastwę przypadkowych
    przechodniów. Ale proboszcz organizuje osobę, która będzie tam siedzieć i mieć
    oko na majątek w każdą niedzielę po południu. Dokładne godziny jeszcze się
    ustalają, ale już teraz można zapowiedzieć możliwość zwiedzania co niedzielę.
    Oprócz tego będzie utrzymana dotychczasowa praktyka udostępniania kaplicy grupom
    zorganizowanym. Siedleccy przewodnicy mogą spokojnie brać klucze z parafii i
    pokazywać obiekt turystom.
    Co do kolejnych koncertów - na razie nic konkretnego, ale jest zapowiedź, że
    jak się znajdzie jakiś chętny wykonawca, to żadnych problemów nie będzie.
    Poszeptuje się też o nagrywaniu płyt z muzyką dawną - ponoć akustyka jest bardzo
    sprzyjająca takim przedsięwzięciom...
  • krzycho1252 14.09.09, 08:53
    > Ponieważ odchuchane organy stoją teraz na środku
    > pomieszczenia,

    Nie bardzo zrozumiałem...? To nie zostały zamontowane na antresoli,
    na chórze?

    > Poszeptuje się też o nagrywaniu płyt z muzyką dawną

    ...

    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 14.09.09, 09:24
    krzycho1252 napisał:
    > Nie bardzo zrozumiałem...? To nie zostały zamontowane na antresoli,
    > na chórze?

    Nie zostały. Stoją przy jednej ze ścian i zajmują spory kawał pomieszczenia.
    Decyzja - delikatnie mówiąc - kontrowersyjna, ale jakieś racje za tym też stoją.
    Sprawa wygląda tak: najpierw zbudowano kaplicę, a potem organy. Organy, choć
    zminiaturyzowane do granic możliwości, nie całkiem mieściły się na chórze i aby
    je zmieścić, wykuto kawałek łuku sklepienia nad chórem. To zaszkodziło całej
    konstrukcji, poszło od tego miejsca pęknięcie muru, zaczęła się dostawać woda i
    tak przez dziesięciolecia. Kiedy zaczął się remont, organy wywieziono do naprawy
    poza Siedlce, a sklepieniu przywrócono oryginalny kształt. I teraz, żeby
    zmieścić organy na dawnym miejscu bez jego naruszania, trzeba by przebudować
    chór, robiąc coś w rodzaju wysuniętego do przodu balkonu. I tu zaczynają się
    rozbieżności i kontrowersje. Jedni mówią, że wystarczyłoby wyjechać pół metra,
    inni - że półtora, a to byłaby już za duża ingerencja w materię zabytku.
    Przeważyło to drugie zdanie i organy wylądowały na posadzce. Wygląda to dość
    głupio, ale z drugiej strony, dzięki temu można je sobie dokładnie obejrzeć i
    widzieć w akcji ręcznie obsługiwane miechy, czyli coś, co oglądali za młodu nasi
    rodzice lub dziadkowie. Cóż, wygląda na to, że tak już zostanie i trzeba będzie
    się do tego przyzwyczaić.
  • krzycho1252 14.09.09, 09:58
    > Cóż, wygląda na to, że tak już zostanie

    Więc i akustyka jest chyba gorsza? I tu jest problem. Odnowiono
    kaplicę? -Odnowiono!. Cenny, bardzo cenny instrument stoi nie na
    swoim miejscu, a konserwator zabytków... zadowolony.Diecezja,
    parafianie, ludzie dobrego serca, marszałek mazowiecki zadbali aby
    uratować zabytek dla, którego nie ma miejsca w kaplicy. Przy
    dzisiejszej technice mogą zrobić konstrukcję z włókien węglowych, z
    neorurek i umieścić pozytyw organowy na swoim miejscu. Wkurzyłem się
    ale przyjdę posłuchać. A. Ogińska umarła chyba w sierpniu...
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 14.09.09, 10:10
    www.rasil.home.pl/wrh_4_2007/06_piotr_lugowski.pdf
    a tu
    " W chórze znajdował się pierwotnie prospekt organowy siedmiu
    głosach z pedałem i bęben"
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 14.09.09, 10:41
    Słuchałem organów w trakcie składania, kiedy grał tylko jeden czy dwa z ośmiu
    głosów, a całość czekała jeszcze na nastrojenie. Mimo to brzmienie bardzo mi się
    podobało, tak więc o akustykę bym się nie obawiał. Co do tej nieszczęsnej
    lokalizacji - cóż, naprawiono budowlaną fuszerkę sprzed dwustu lat, ale chyba
    zabrakło determinacji, by doprowadzić sprawę do końca. Nie mam na tyle fachowej
    wiedzy konserwatorskiej by ocenić, czy ta przebudowa chóru była do zrobienia czy
    nie. Pod względem technicznym na pewno tak, ale zapewne kosztem dodatkowych
    procedur, nie wiadomo jakich pieniędzy, czasu i czego tam jeszcze. W każdym
    razie parafia i konserwator uznali, że "karkulacja nie wytrzymuje".
  • tarwet 14.09.09, 10:57
    wolnostojące łatwiej będzie przenieść do kaplicy w UM.
    Remont MOK i Podlasia też napewno sprzyja pomysłowi by ich nie
    montować na balkonie kaplicy AO.
    Chór miasta i wsród nich organy. To wszystko na folderach. Ludzie
    odwiedzają Siedlce.
    Taki sen już napewno mieli i realizyją.
  • krzycho1252 14.09.09, 11:02
    Nie żartuj. Zresztą parafianie nie pozwolą.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • tarwet 14.09.09, 11:10
    krzycho1252 napisał:

    > Nie żartuj. Zresztą parafianie nie pozwolą.

    Tyle mają do pozwalania jak to czy mają być na balkonie czy na
    posadzce.
    Tyle ile miałeś przy rozbiórce Szpitala Żedowskiego i teraz przy
    rozbiórce Łukasińskiego 28.
  • krzycho1252 14.09.09, 11:24
    tarwet napisała:

    > Tyle ile miałeś przy rozbiórce Szpitala Żydowskiego

    Dopiero teraz zwróciłem uwage, że tarwet to ona. Nic nie miałem do
    powiedzenia. Mogłem listy pisać i protestować. Jedna ekspertyza
    pokazała ,że szpital jest w dobrym stanie a za rok się okazało, że
    już go grzyby zjadły. I kto? Konserwator zabytków podpisał jedną i
    drugą ekspertyzę. Gmina wzięła kasę. Gmina to już, jakby tylko
    historia i pamięć zanikająca a parafia to jednak coś co trwa.




    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • tarwet 14.09.09, 11:42
    Prawdę mówiąc podzielam pomysł "mających sny".
    O ile świetniej i głośniej odbyła by się podpisanie
    "Umowy na finansowanie pierwszego etapu budowy Regionalnego
    Ośrodka Sportu i Rekreacji na siedleckich Błoniach podpisano 9
    września w Urzędzie Miasta.

    przy organach.
    Sesje RM można by rozpoczynać i kończyć grą na organach.
    Na czym będą uczyć się grać, organiści, w Szkole Muzycznej?
  • krzycho1252 14.09.09, 11:59
    > Prawdę mówiąc podzielam pomysł "mających sny".
    i
    > i kończyć grą na organach

    Na takich starych? Sesja w kaplicy, szkoła w kaplicy...


    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 14.09.09, 12:01
    czyli przenośne?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • tarwet 14.09.09, 12:09
    krzycho1252 napisał:

    > czyli przenośne?

    i jesteśmy we właściwym miejscu.

    Poczekamy, zobaczymy jak to będzie.
  • partyzant76 14.09.09, 13:24
    Przejrzyj sobie fotki stąd: radiopodlasie.pl/?pageId=51&galleryId=498
    Widać tam, że mimo miniaturyzacji nie jest to instrument przenośny. Wynieść z
    kaplicy można go jedynie w kawałkach. Poza tym jest to własność parafii, więc o
    położenie na nim łapy przez władzę świecką raczej nie ma się co obawiać. Władza
    świecka dorzucała się do remontu i ma prawo żądać udostępnienia kaplicy i
    organów na organizowane przez siebie koncerty. Ale samego instrumentu raczej nie
    podwędzi :-)
  • tarwet 14.09.09, 15:53
    powtórzę

    Poczekamy, zobaczymy jak to będzie.
  • krzycho1252 14.09.09, 11:00
    > W każdym
    > razie parafia

    za to wielkie dzięki. Konserwatora pominę, bo jak wiesz z innych
    wpisów, czasami nie wiem czy on pomaga czy szkodzi ( dziedziniec
    honorowy przy pałacu Ogińskich np. ogrodzenie i bramy konserwatora
    projektu). I co ? Jak można chronić zabytek gdy się bierze pieniądze
    za jego zniekształcanie. Fontanna przed Jackiem, ogrodzenie wokół
    Jacka, skwer Kościuszki czyli rynek Kościelny, a wcześniej zgoda na
    zburzenie szpitala żydowskiego, mykwy i bożnicy rzezaków na
    Czerwonego Krzyża... Wiem, że to delegatura...
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 15.09.09, 10:18
    Był koncert. Otwarta krypta z nowym albo mocno odnowionym
    sarkowakiem księżnej Aleksandry. Ciasno. Dobrze, że mamy odnowioną
    kaplicę i organki.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 15.09.09, 10:28
    Niezawodny Kronikarz i Dokumentalista był tam przed lub po koncercie:
    www.markopm.za.pl/remontkaplicy.htm#0
    Aparat fotograficzny w dobrej ręce wypatrzył szczegóły, których nie
    zauważyłem. Konserwator zabytków był obecny.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • tarwet 15.09.09, 12:47
    zmienili patrona szkoły?

    www.siedlce.pl/aktual/aktual.php
    W uroczystości udział wzięli także przedstawiciele powiatu
    siedleckiego oraz delegacja młodzieży ze Szkoły Podstawowej nr
    11, której patronką jest księżna Aleksandra.
  • tarwet 15.09.09, 13:05
    tarwet napisała:

    > zmienili patrona szkoły?
    >
    > www.siedlce.pl/aktual/aktual.php
    > W uroczystości udział wzięli także przedstawiciele powiatu
    > siedleckiego oraz delegacja młodzieży ze Szkoły Podstawowej nr
    > 11, której patronką jest księżna Aleksandra.
    >


    Jednak nie zmienili, poprawka została naniesiona.
    Wiemy teraz, że czytają .........
  • rexerka 15.09.09, 16:15
    www.siedlce.pl/aktual/aktual.php
    Organy - pozytyw zagrały w Kaplicy Ogińskich
    Nie wiem o co chodzi w tym tutule ale widzę, że nieźle grał skoro
    na pierwszym koncercie organy się wygięły.

    To jest strona UM Siedlce. Tak nas widzą.

    (tak długo aż będzie skutek z tego pisania)
  • brat_szczepana 16.09.09, 11:07
    > krzycho1252 15.09.09, 10:18
    > Był koncert. Otwarta krypta z nowym albo mocno odnowionym
    > sarkowakiem księżnej Aleksandry. Ciasno. Dobrze, że mamy
    > odnowioną kaplicę i organki.

    Krzychu, co tak oszczędnie sie wypowiadasz?
    Napisz coś więcej, jak tam jest "na żywo", jak organy brzmią, jak
    prezentuje się całość.
  • krzycho1252 16.09.09, 14:22
    > > sarkowakiem
    ale się udałem z tym sarkofagiem, brr.

    Organista starał się wydobyć pełne brzmienie z tego instrumentu.
    Mnie podobały się flety. To zawsze ładnie brzmi. Trudno mi pisać o
    pełnym brzmieniu... trzeba pamiętać, że to jest mały instrument.
    Ciekawie wygląda dwóch panów co poruszają miechami (kalikanci).
    Instrument stoi z prawej stronie ołtarza (od wejścia) przez co
    miejsca w kaplicy jest bardzo mało. Zmieścili się ważniejsi goście a
    ja zagładałem ponad głowami ludzi i muzykę słyszałem z
    głośnika.Szkoda, że organy nie stoją na chórze, na swoim pierwotnym
    miejscu. Podobno kiedyś organista siedział na betonie, w bardzo
    niewygodnej pozycji. Wystrój pozytywu i kaplicy pokazuje mpppm na
    swojej stronie.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 16.09.09, 14:38
    Dodam jeszcze, że w pewnym momencie lepiej słyszałem jakiś pojazd na
    syrenie.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 23.11.09, 21:48
    Pokazali, zagrali i schowali.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • muchawka 24.11.09, 09:59
    Eh tam, pewnie szykują jakąś niepodziankę, tylko nic nie mówią, żeby
    zaskoczyć.
  • krzycho1252 14.07.10, 10:42
    Raz zagrali, raz pokazali i nawet mniechy nie szumią.
    Pruszyńskie organy też schowane w domu biskupim.
    Tłumy turystów depczą nasze miasto, więc może w chłodzie grubych
    murów kaplicy, mieli by odrobinę zadumy.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 29.07.10, 21:51
    To, że nie ma ogródków piwnych w mieście od biedy można zrozumieć,
    ale że nie ma koncertów na tak unikalnych organach, to już zakrawa
    na jakiś sabotaż!
  • partyzant76 29.07.10, 22:54
    krzycho1252 napisał:

    > Raz zagrali, raz pokazali i nawet mniechy nie szumią.
    > Pruszyńskie organy też schowane w domu biskupim.

    Z organami z Kaplicy Ogińskich od zeszłego roku nic się nie zmieniło. Jak znajdzie się chętny do grania, to parafia udostępni je bez problemu. Tyle że parafia zajmuje się codzienną pracą duszpasterską i to nie do niej należy szukanie po Polsce wykonawców, ściąganie ich tutaj, opłacanie, drukowanie plakatów z informacją o koncercie i cała ta organizacyjna otoczka. Tutaj należy wrzucić kamyczek (a może nawet masywną połówkę cegły) do ogródka naszych miejskich instytucji kulturalnych. Bo najwyraźniej bieżące remonta pochłonęły je w takim stopniu, że zapominają o tym, co można by dla mieszkańców i turystów zrobić...

    Co do organów pruszyńskich - faktycznie, są w domu biskupim. Jakoś we wrześniu lub październiku mają być zmontowane, nastrojone i "oblatane". Zanosi się niestety na to, że pozostaną tam przez dłuższy czas. Docelowo ma być ponoć (podkreślam: ponoć) tak, że znajdą się w jakiejś dużej sali w budynku kurii przy Piłsudskiego, gdzie można by urządzać normalne koncerty, a nie tylko zamknięte pokazy dla wąskiego grona specjalistów-muzykologów. Najpierw jednak trzeba tam zrobić dość poważny remont i wstawić porządną klimatyzację (skóra i drewno są wrażliwe na mikroklimat...) Szkopuł w tym, że nie wiadomo, kiedy to będzie. Może nawet za kilka lat.

    Mam nadzieję, że na udostępnienie tego cacka złaknionym wysokiej kultury masom nie będzie trzeba czekać tyle, co na El Greka, czyli 40 lat... (Tfu, tfu przez lewe ramię. Na psa urok! Na bajora i plosa! A kysz! Odpukać!)
  • partyzant76 15.12.10, 15:46
    Odświeżam stary temat. Jutro (16 grudnia) ma się odbyć uroczysta prezentacja organów Joachima Wagnera w domu biskupim. Niestety, tylko dla wybranych - czyli głównie dla przedstawicieli instytucji, które zrzucały się na remont: diecezji siedleckiej, urzędu konserwatora zabytków, urzędu marszałkowskiego i samorządu miasta. Szeroka publika ma je zobaczyć i usłyszeć dopiero na wiosnę przyszłego roku. Specjaliści tłumaczą, że niedawno poskładany instrument potrzebuje kilku miesięcy na aklimatyzację. Trwają ponoć starania o pieniądze na przyszłoroczną serię koncertów, a także na nagranie płyty, która mogłaby promować nasz bezcenny unikat w szerokim świecie.
    Jeśli wkręcę się na tę jutrzejszą imprezę, to w piątek podrzucę więcej informacji.
  • mpppm 17.12.10, 01:13
    30 gości widziało, jeden zrobił zdjęcia i koniec.
    Może by się dało zaprosić kogoś jeszcze z aparatem i zrobić stronę www o nich.
    Czy te organy odremontowane za publiczne peniądze również będą zamknięte jak te pierwsze w kaplicy AO?
    --
    www.markopm.za.pl/
  • partyzant76 17.12.10, 10:28
    mpppm napisał:

    > 30 gości widziało, jeden zrobił zdjęcia i koniec.
    > Może by się dało zaprosić kogoś jeszcze z aparatem i zrobić stronę www o nich.
    > Czy te organy odremontowane za publiczne peniądze również będą zamknięte jak te
    > pierwsze w kaplicy AO?

    Po kolei:
    1. Kilka fotek jest już na podlasie24.pl, więcej pojawi się jutro. W tym samym miejscu jest już kilka dźwięków. Nagranie nie rewelacyjne, ale było robione sprzętem służącym do nagrywania ludzkiej mowy, a nie muzyki. Większy materiał - w sobotnim przedpołudniowym magazynie kulturalnym Radia Podlasie.
    2. Co do strony www - dobry pomysł! Pogadam z gościem, który robi stronę diecezji, może wmontuje tam podstronkę poświęconą wyłącznie organom Wagnera. Do tego linki na stronie muzeum diecezjalnego i miasta Siedlce. Rzecz jest do zrobienia, spróbuję popchnąć sprawę.
    3. Wczorajsza prezentacja to wcale nie koniec. Jest zamiar nagrania płyty promocyjnej na początku przyszłego roku. Koncerty dla publiczności mają być od wiosny. Instrument potrzebuje paru miesięcy na zaaklimatyzowanie się w nowym pomieszczeniu i na "dotarcie". Czyli nie będzie w tym czasie stał i się kurzył, tylko będą na nim grali muzycy. Jeśli przy okazji wyjdzie potrzeba jakichś poprawek, to będzie czas na ich zrobienie, aby na sezon koncertowy wszystko było już na tip-top.
    4. Co do wyremontowanych i leżących odłogiem organów w kaplicy Ogińskich - żal patrzeć na marnowanie takiego potencjału, ale z drugiej strony nikt ich tam złośliwie pod kluczem nie trzyma. Jeśli znajdą się chętni do zorganizowania koncertów i grania, to parafia instrument spokojnie udostępni. Ale szukanie wykonawców, sponsorów, drukowanie plakatów itd. to nie robota dla parafii, tylko dla instytucji kultury w naszym mieście. Które najwyraźniej tak się skupiły na remontach własnych siedzib, że nie dostrzegają możliwości wykorzystania tego małego cacka.
    5. Co do pieniędzy na remont organów Wagnerowskich - z 480 tysięcy ponad połowę dała diecezja. Resztę po kawałku: konserwator zabytków, urząd marszałkowski i miasto Siedlce.
  • krzycho1252 17.12.10, 16:52
    Słucha się całkiem przyjemnie. Chyba dobra akustyka jest w domu biskupa?
    mpppm chciałby sfotografowac i dać instrument na swoją stronę, jak to zrobił z organami z kaplicy Ogińskiej.
    PS.
    Czy nie planuję się wymiany tego elementu, w niewymawialnym kolorze, na frontowej ścianie domu biskupa? Poruszałem ten problem w wątku "zwiedzanie miasta". Na budynku NKJO pojawiła się płaskorzeźba Brata Alberta, więc i tu mogłoby się coś takiego pojawić. Jakby co to niewielki datek mogę dać a płaskorzeźba nie musi być ze świętym. Alegoria może być.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • efaster 17.12.10, 22:04
    podlasie24.pl/wiadomosci/diec.-siedlecka/historyczna-prapremiera-organow-wagnera-w-domu-biskupim-55e2.html
  • mpppm 17.12.10, 22:08
    a niby o czym ja tu 17.12.10, 01:13
    --
    www.markopm.za.pl/
  • krzycho1252 17.12.10, 22:39
    Partyzant coś nie wyczuł. Nie przejmuj się mają pokazać tłumowi, jak napisali w Podlasie24.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • partyzant76 18.12.10, 11:57
    krzychu1252 - pytałeś o możliwość zrobienia fotek przez mppm'a. Myślę, że najlepiej byłoby zagadać w tej sprawie z ks. Szulikiem, przewodniczącym diecezjalnej komisji ds. muzyki kościelnej. Skoro ma on tam wprowadzać różnych organistów dla "docierania" i "oblatywania" instrumentu, to myślę, że i fotografa przy którejś takiej okazji weźmie.

    Jeśli chodzi o akustykę, to - jak na salę wyglądającą na konferencyjną - ujdzie. Odniosłem wrażenie, że organy są tam trochę za głośne. Zresztą to nic dziwnego, skoro były w stanie obługiwać o wiele większe pomieszczenia, jakimi są kościoły. Przy jednym-dwóch utworach jest to do wytrzymania, przy dłuższych koncertach może być męczące. Ale specjaliści mówią, że to się da łatwo wyregulować bez większego dłubania w mechanice.

    W perspektywie przyszłych koncertów trzeba odnotować, że sala mieści mniej więcej 50 osób. Na upartego dałoby radę wepchnąć więcej, ale byłoby to już trochę na zasadzie łokci w żebrach sąsiada i kolan w oparciu krzesła z przodu.

    No i jeszcze ciekawostka historyczna. Nasi organolodzy dogrzebali się w niemieckich archiwach, że na jednym z instrumentów zbudowanych przez Wagnera grał sam Jan Sebastian Bach i wypowiadał się o nim bardzo pochlebnie. Mamy tu więc sprzęt z naprawdę solidnej firmy :-)
  • brat_szczepana 23.12.10, 18:30
    Wychodzi na to, ze nie ma wyjścia i trzeba będzie pomyśleć w Siedlcach o jakiejś salce filharmonijnej.
    Sala koncertowa powstaje wprawdzie przy ZSM przy Podlaskiej, jednak dlaz abytkowych instrumentów potrzebne jest inne wnętrze. Tylko gdzie? Zastanówmy się.
    Czy 'biała sala' mogłaby byc takim miejscem?
    Stare-nowe kino Sojusz?
    Kuria biskupia, dawna siedziba Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego?
    Może po remoncie w kamieniczkach dawnych domów zajezdnych Esperanto<>Asza?
  • krzycho1252 27.12.10, 18:47
    Do propozycji dodałbym salę operacyjną banku (obenie Strusa). Akustyka powinna być dobra, bo jeszcze do dziś słychać brzęk monety i szelest banknotów. Kopuła, amfilada, parking pod galerią. Sztuka i handel, Hermes i Polihymnia
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • brat_szczepana 30.12.10, 12:35
    Te monety i banknoty mogłyby się przydać, gdyby Pan Strus np. stał się sponsorem takiej sali, choćby i w (swoim) banku.
    Chociaż w dzisiejszej sali operacyjnej słabo to widzę. Może któraś z bocznych sal mogłaby być przebudowana na taki szczytny cel?
  • krzycho1252 28.02.11, 16:59
    Po tym w TS:
    www.tygodnik.siedlecki.pl/t12332-organy.tylko.dla.wybranych.htm
    trzeba pomyśleć gdzie je postawić. Może na balkoniku Białej Sali, tej co podobno lśni marmurami i jest "nowocześnie elegancka" o czym też TS donosił.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 28.02.11, 18:27
    Jakie marmury, widocznie ten co to pisał na oczy tego nie widział.
    Tych małych z kaplicy tam by nie dało się postawić.
    Jednak w Białej Sali mogły by stać, a najlepiej w odzyskanej Hali Targowej.
    --
    www.markopm.za.pl/
  • mpppm 03.03.11, 17:07
    jeśli nie to kto zmusił ................ do tego
    www.festiwalzhp.za.pl/inffoto.htm
    --
    www.markopm.za.pl/
  • krzycho1252 04.03.11, 17:56
    Gdzie ten "głos ludu grzmiał" bo nie słyszałem? Pomysł z koncertami dobry, tylko czy nie zabraknie smakoszy tego radzaju muzyki?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • kerac32 04.03.11, 18:52
    Choćby tutaj:

    www.tygodnik.siedlecki.pl/N_artykuly.php?id=12332
  • krzycho1252 04.03.11, 17:58
    Na zdjęciach w Podlasie 24 na wielkie nie wygładały.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 05.04.11, 22:04
    Czy jeszce można będzie posłuchać, czy już miejsca zajęte?
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • mpppm 05.04.11, 22:34
    tu terminy (bo na słupach ogłoszeniowych nie znajdziesz)
    www.festiwalzhp.za.pl/inffoto.htm
    i do obsługi klienta UM.
    --
    www.markopm.za.pl/
  • brat_szczepana 06.04.11, 15:12
    Najbliższe koncerty w maju, czyli po świętach Wielkanocnych.
  • krzycho1252 09.05.11, 22:33
    Kto idzie? Kto nie idzie? Koncerty za chwilę.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • tricky007 09.05.11, 22:45
    Ja z miłą chęcią wybrałbym się na Tytusa Wojnowicza.
    www.youtube.com/watch?v=LnJYGhlYcOY
  • brat_szczepana 12.05.11, 00:51
    Może w nowym planowanym muzeum diecezjalnym mogłaby powstać taka sala?
  • tricky007 12.05.11, 01:05
    Kwestia wielu lat... Ja bardziej widziałbym to wszystko w miejscu Sali Białej, akurat - więcej miejsca, a zarazem kameralnie i w centrum. Sala nabrałaby może magii, na pewno rozgłosu, bo na koncerty przyjeżdzaliby melomani spoza regionu nawet. A MOK ma Salę Podlasie, więc poradziłby sobie. Ale to też nierealne, ale napisać, pomarzyć można.
  • kerac32 12.05.11, 10:37
    Ja bardziej widziałbym to wszystko w miejscu Sali Białej,
    > akurat - więcej miejsca, a zarazem kameralnie i w centrum.

    Miejsce ze wszech miar godne. Niestety, dopóki właścicielem instrumentu pozostaje Kościół (to raczej nigdy się nie zmieni), taki projekt nie ma najmniejszych szans na realizację. Chyba, żeby miasto jeszcze sprezentowało diecezji Białą Salę ;)
  • krzycho1252 12.05.11, 19:04
    >
    Chyba, żeby miasto jeszcze sprezentowało diecezji Białą Salę ;)

    Prezydent wspomiał o planie na cały budynek.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • kerac32 12.05.11, 22:10
    > Prezydent wspomiał o planie na cały budynek.

    Masz na myśli budynek byłego Gimnazjum Gubernialnego czy Resursy? Ja słyszałem tylko o planach prezydenta względem tego na Konarskiego.
  • krzycho1252 12.05.11, 18:47
    brat_szczepana napisał:

    > Może w nowym planowanym muzeum diecezjalnym mogłaby powstać taka sala?

    Planowanie muzeum diecezjalnego w budynku byłego Gimnazjum Gubernialnego, nie odbił się szerokim echem na tym forum. Coś z tym trzeba zrobić. Nowe ściany rozbudowanego liceum im. T. Kościuszki w Łukowie za kilka miesięcy zaczną straszyć.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 23.11.11, 17:16
    Zobacz westwind2 ile się wydarzyło
    podlasie24.pl/wiadomosci/diec.-siedlecka/miedzynarodowe-spotkania-organowe-mazowsze-2011-86bb.html
    Długo nie zaglądałeś albo nie zauważyłem, że jesteś.
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 05.12.11, 10:47
    www.podlasie24.pl/wiadomosci/diec.-siedlecka/niezwykly-koncert-w-domu-biskupa-siedleckiego-8893.html
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić
  • krzycho1252 15.06.12, 07:30
    Będą grać
    www.spin.siedlce.pl/2012/06/11/17-vi-muzyczne-wieczory-przy-organach-wagnera/
    --
    Mój jest ten kawałek podłogi
    Nie mówcie mi więc,co mam robić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.