prywatne przedszkole Siedlce Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,szukam przedszkola dla 4 letniej córki nie jesteśmy z Siedlec więc musi to być prywatne przedszkole, mamy niemiłe doświadczene z jednym z takich przedszkoli.
    • Jest ich sporo, jednak nie wiem czy nie za późno się obejrzałaś, bo
      chyba już minęły terminy składania podań. Ale może w prywatnych jest
      inaczej? Nie wiem. Na Warszawskiej otwierają teraz dwa prywatne
      przedszkola, spróbuj tam.
      --
      Ludzkie zycie zaczyna się...jak pies zdechnie, a dzieci
      dorosna i sie wyprowadza z domu ;)
    • Spróbuj w "Krainie Fantazji" na Sekulskiej 5. Moje dziecko tam chodzi i będzie
      chodzić również w następnym roku.
    • Jest przedszkole na ul.Vogla, ponoc calkiem dobre, aczkolwiek kiedys
      widywalam na forach rozne opinie. Wiadomo - de gustibus :) Jest to
      przedszkole muzyczne - nie wiem na czym dokladnie ta 'muzycznosc'
      polega. A co z przedszkolem na Sekulskiej? Slyszalam dobre opinie (a
      raczej czytalam), sama tez uwazam, ze jest ok.
      • Aha - na Pomorskiej jest 'Stokrotka' - takze niepubliczne. Wstukaj w
        wyszukiwarke, numery telefonow znajdziesz bez problemu.
        • A gdybyście miały wybór:posłać dziecko do przedszkola prywatnego lub publicznego, które są według was lepsze.Czy nie jest tak, ze przedszkola prywatne nie są przez nikogo kontrolowane ?
          • przedszkola prywatne są kontrolowane, szczególnie te, które biorą
            kasę z miasta, choć ja w swoich poszukiwaniach trafilem na prawdziwą
            samowolę w jednym z nich. myślę, że o dzieci dba się tak samo.
            • Poslalabym do przedszkola panstwowego i na pewno nie wozilabym
              dziecka kawal drogi, jak robie to teraz. Niestety, tworzy sie pewien
              paradoks - rodzic nie pracujacy chce wrocic do pracy, wiec chce
              oddac dziecko do przedszkola ALE do przedszkola przyjmuja dzieci,
              ktorych oboje rodzice juz pracuja - kolko sie zamyka. Przy tak duzej
              ilosci starajacych sie o przedszkole w zeszlym roku, my znalazlysmy
              sie na szarym koncu listy osob z szansa na przyjecie. Wlasciwie juz
              na poczatku panie orzekly, ze nie ma co sie starac :/
              Dlaczego zapisalabym dziecko do przedszkola publicznego? Ze wzgledu
              na bliskosc placowek i warunki lokalowe (oczywiscie nie wszystkie
              publiczne sa lokalowo dobrze wyposazone - ale gdyby mozna bylo
              wybierac...). Koszt nie jest az tak istotny, aczkolwiek wiadomo -
              lepiej placic mniej. Wydaje mi sie jednak, ze po zsumowaniu wydatkow
              na przedszk. publiczne, kwota jest w duzej mierze zblizona do tej,
              ktora place obecnie. Nie ukrywam, ze decydujace znaczenie dla mnie
              mialaby bliskosc placowki. Co do nauczycieli i nadzoru nad dziecmi -
              wydaje mi sie, ze w obu rodzajach przedszk. dobro dziecka jest
              najistotniejsze? Mam nadzieje, ze sie nie myle... :)
              • Myślę podobnie,jednak z tego co się orientuję,to pzedszkola prywatne zapewniają wiele dodatkowych rzeczy.A co do nadzoru-drogie Panie nadzór jest i musi być,nie można dawać wiary wszystkiemu co się słyszy,języki ludzkie są nieokiełznane!!!!a MAMY jeszcze bardziej(bez urazy),przecież wystarczy spojżeć na konkurujące ze sobą placówki i samo wychodzi,że każdy robi co może,żeby być lepszym od konkurencji:)
                • Dzieki za odpowiedzi. mam pytane o którym przedszkolu jest mowa że panuje tam samowola?A jeżeli chodzi o konkurencje to przedszkoli jest sporo ale jeszcze więcej dzieci, no chyba że konkurują o dzieci nadzianych rodziców.czy w Siedlcach jest przedszkole nie ważne za ile, gdzie nie ma segregacji, płacisz i masz.
                  • Jeszcze jedno, slyszalam że w jednym z sieleckich publicznych przedszkoli preferuje sie rodziców mających własne firmy(sponsorzy), Czy to może być prawdą?
                    • samowola... miałem taki problem, nie z mojej winy, po prostu
                      wypełniłem kartę, a okazało się, że w ogóle nie powinienem jej
                      dostać... i pani się wsciekła i od razu powiedziała, że nie przyjmie
                      mi dziecka... a pieniądze bierze z miasta, ale cóz, ma pewnie
                      swoich. czekam do jutra do 10.
                      a co do sponsorów to prawda, bo taki tata z fajnym zawodem to np.
                      ciekawa wycieczka itp.
                      • a jak to jest z tą agresją ,jak już wcześniej pisalam slyszałam że w publicznych tępi się agresywne zachowania i jest psycholog,Czy tak jest w kożdym przedszkolu,w prywatnych chyba nie zatrudniają psychologa a chyba powinni.
                        Mam pytanie ,co zrobic jeśli dziecko wróci do domu np:z rozciętymi ustami.Napewno waszym dzieciom też coś podobnego się przytrafiło co zrobiliście?
                        • czy twoja córeczka chodziła do przedszkola na sekulską??? możesz jakoś jaśniej
                          napisać o tej sytuacji??? moja właśnie też tam jest i jak na razie jestem
                          zadowolona, ale jak mówią strzeżonego itd
                          • bourjous nie chcę Ciebie i nikogo straszyć tym przedzszkolem, uwazam ze takie sprawy jsk moja powinno się inaczej zalatwiać.
                            jak już pisałam moja corka miała rozcięte usta.gdy próbowalam wyjaśnić sprawę pani dyr powiedziała że jakiś chłopiec udeżyl ją zabawką przyniesioną przez niego z domu.stwierdziła że nie ponoszą odpowiedzialności za rzeczy przyniesione do przedszkola.powiedziala rownież że byla to wina córeczki (bo rozpieszczona, nie przestrzega zasad), jednak wcześniej mowiła że świetnie sę odnajduje w grupie i że daje sobie dobrze radę.Nie miałam okazji sprawdzić jak ona tam się zachowuje bo gdy chcialam zostać na 1 dzień p. stwierdziła ze to bardzo zly pomysł.Miałam taki wybór więc zabralam ją z przedszkola.Wiem że dla wielu rodzicow przedszkole to jedyne rozwiązanie więc może przymykają oko na pewne sprawy.Aco do zabawek ,jeżeli od przedszkola nie będa panować nad tym co dzieci przynoszą z domu to potem znowu uslyszymy że ktoś powystrzelał pół szkoły itp.Moim zdaniem trzeba to tępić od malego.
                            • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Chyba nie macie pojęcia jak działa państwowe przedszkole,ja zmieniłam z
                                państwowego na przedszkole na Sekulskiej. Moja dziecko uczęszcza tam już od
                                dwóch lat i jestem zadowolona z personelu i sposobu w jaki traktowane są
                                wszystkie dzieci... są rodzice którzy nie narzekają i są zadowoleni z postępów
                                jakie czynią ich dzieci. W żadnym innym przedszkolu nie ma tylu dodatkowych
                                godzin języka angielskiego i logopedy, myślę że to jest plus. W państwowych
                                przedszkolach trzeba za to wszystko dodatkowo płacić. O logopedzie można
                                pomarzyć. Mogę śmiało polecić to przedszkole wszystkim rodzicom. Jeśli uważasz
                                że Siedlce są wioską to musisz się przeprowadzić do "prawdziwego miasta". P.S Po
                                7 jest 8 ;P
                              • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • ciekawa jestem skąd masz takie wiadomości?jak byś była lepiej
                                doiformowana to byś zauważyła ze w salach w oknach nie ma
                                klamek,więc nie wiem jak mozliwe jest otwieranie okien.I wszystkie
                                panie a przynajmiej wychowawczyni grup maja wykształcenie
                                magisterskie.
                              • tylko skoro uważacie to przedszkole za takie ZŁe to czemu we
                                wszystkich grupach jest komplet dzieci???? a poza tym co z ciebie za
                                rodzic skoro oddajesz tam dziecko???
                                TAKAŚ odważna za plecami, nie pasuje pani to idź i to powiedz albo
                                coś zrób w tym kierunku BOHATERKO w gębie.
                                • koleżanka to chyba nigdy tam nie była nigdy w tym przedszkolu albo z oczami ma coś nie tak - otwierane są okna górne za pomocą rączki przy ścianie co jest oczywiście najlepszym rozwiązaniem bo już nieraz słyszałam jak koleżanki opowiadały, ze ich dzieci są przeziębione bo w innych przedszkolach okna są pootwierane i wieje na dzieci.
                              • Tak, dziecko ma rozcięta wargę i trzeba iśc na policje i do kuratorium, a jak się przewróci na WFie albo dostanie piłka to dasz znać miniser edukacji.
                                Litości.
    • Zrób tak jak robi wiele osób spoza Siedlec. Zamelduj się z córką na
      meldunek tymczasowy u znajomych bądź rodziny w Siedlcach i zapisz
      dziecko do przedszkola państwowego.
      • szypkistefan napisała:
        > Zrób tak jak robi wiele osób spoza Siedlec. Zamelduj się z córką
        > na meldunek tymczasowy u znajomych bądź rodziny w Siedlcach i
        > zapisz dziecko do przedszkola państwowego

        No ładnie ładnie, okradac i tak biedne miasto, bo przeczkole jest
        dofinansowywane z budżetu miasta, a miejsc w przeczkolach chyba
        brakuje ?? Skoro przeczkola są Miejskie --> czytaj dla mieszkańców
        miasta (w tym wypatku dzieci). Jeśli Twoja gmina nie ma przedszkola
        to niech chociaż opłaci swoją częśc za pobyt dziecka na terenie
        miasta (nie zależnie czy to państwowe czy prawatne), ale w przypadku
        państwowego w pierwszej kolejności przyjmowane być dzieci :miesjkie"
        i później jesli miejsc starczy to z powiatu.

        Swoją drogą moze już starczy dojenia z miejskiej kasy mieszkańców
        regionu co ?? Płacimy za szpitale, szkoły, drogi, nawet aqapark
        budujemy za własne pieniądze wy (czyt. budżet powiatu czy
        poszczególnych gmin) nie dołozy ani złotówki do tej budowy, a
        później bilety bedą takie same dla wszytkich nie zależnie czy dla
        Rodowitego Siedlczanina czy dla wieśniaka z powiatu ??? A zniszki z
        biletów ulgowych i tak będzie musiał pokryć UM a nie UG za "swoich"
        to samo ze zniszkami w MPK, uważam że gminy powinny się dokładać
        przewoźnikowi, w Warszawie do lini podmiejskich (7xx) dopłacaja
        samoządy podwarszaskie, co my mamy być gorsi i dawać się doić na lwo
        i prawo z kasy ??? A drogi mamy wąskie i dziurawe bo nic dziwnego
        jak musimy dopłacać nie zasiebie w szkołach szpitalach czy w MPK
        albo w projektowanym basenie na błoniach. Nawet z tej galerii na
        Wojskowej co mają budować też bedizecie wlić dzwiami i oknami bo u
        was na wsii to taka za 50 lat nie powstanie, a wszelkie
        euciążliwości z nią związane zastaną u Nas nie u was przykład:
        - korki (bo rowerem czy PKS czyba do niej nie przyjedziecie),
        - brak miejsca parkingowego (bo wszystkie pozajmujecie juz przed 6
        rano, bo i tak rano do krów wstajecie i jesteście przyzwyczajeni
        rannego wstawania w sobotę, więc wam różnicy nie robi)
        - chałas użadzeń wętylacyjnych (w ich u siebie słyczeć nie będziecie
        co najwyżej chrząkających świń w chlewie)
        - Tir-y z towarem nie u was będą towar wykładać tylko u Nas o 6-tej
        rano albo o 22.00
        - kolejki do kas (bo jak się rzucicie do kupowania to wam jeden
        pełny wóżek zamało więc trzeba cały wagon towaru nakupić bo jak wy
        to mówicie: ,, do Siedlców nie będzie się chciało jechać " bo duże
        zakupy robicie raz na miesiąc bo na bęzyne szkoda żeby do Miasta ze
        wsii przyjechać.
        Nawet głupią bierrę na rynkowej w wtorek otwierali po remoncie, cały
        parking zaje..ny samochodami dminowały WSI, troszkę mniej LLU i WSK,
        LBI i BSI , WS było może 2-3 samochody a w sklepie aż się kasy
        uginały od kupujących czyżby Siedlczanie tak tłumnie przybyli ????
        Otóz nie, bo nam to spowszedniało, My mozemy iśc sobie do takiego
        czy innego sklepu za tydzień czy za kilka dzni po otwarciu jak wy
        się "wybawicie" i się troche przeludni, bo co to za przyjemnośc
        kupować w cholernym ścisku.

        PS.
        Podsumowując chciecie kożystać płaćcie a nie żerujecie na NAS, bo
        Siedlczanie to nie krowa którą możecie doić z kasy do woli ;((

        pozdr,

        --
        Najwyższy czas, czas, obrać wspólna drogę, w końcu rozliczyć się z
        każdy wrogiem....
        • widzę wątek sie rozbudował,dlamie to już nieaktualne,szkoda że wypowiedzi jak zwykle nienatemat :(
          ale jak ktos zawsze ma cos dopowiedzenia siedzi w budżetówce i za naszą kasę obraża innych slowami typu wiesniak itp,a co bys zrobil bez tych wiesniaków, przecież to twoje miasto nieutrzyma sie tylko z urzędów itp insytucji,kto tak naprawdę robi na te podatki bo zdaje sie ze nie ty
          pokazałeś swoja klasę i jak niemasz wiadomości na temat to szkoda klawiatury :P
          i dlaczego wszyscy zwiewają z tego miasta na wieś?
          buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
        • i nie pszeczkole tylko przedszkole, a to i tak nierealne żebyy dzieci spoza miasta byly przyjęte do tamtejszych publicznych przedszkoli,chyba ze zrobisz jak pisał szybkistefan ,a jeżeli już mialo by się tak zdazyc ,to gminy rozliczają sie miedzy soba ,jeżeli o tym niewiesz
        • Drogi Siedlczaninie, zanim zaczniesz przedkładać rejestracje WS nad
          WSI skorzystaj ze słownika, bo warto pisać poprawnie będąc
          mieszkańcem miasta. Ja mieszkam na wsi, moje dziecko chodzi do
          przedszkola miejskiego i absolutnie nie czuję się z tym źle. Tu
          pracuję, tu robię zakupy i tu właśnie zostawiam większość mojej
          wypłaty. Miłego dnia.
    • A co sądzicie o niepublicznym przedszkolu na ul.Ogrodowej? Mam
      zamiar posłać tam swojego malucha od września.
      • Mój synek chodzi na Ogrodową i jestem bardzo zadowolona , miłe panie, logopeda , angielski , rytmika.do tego różne atrakcje kulig , wycieczki.cicha okolica, mało ruchliwa ulica.polecam
        • A za takie atrakcje np. wycieczka, upominki od mikołaja trzeba dodatkowo płacić?
          Słyszałam,że w innych prywatnych przedszkolach łączne opłaty miesięczne mogą
          wynosić nawet ponad 500zł miesięcznie
          • prezenty od mikołaja i na dzień dziecka, kulig za pieniążki które
            płacisz raz na rok na komitet rodzicielski. wiadomo wycieczki np do
            warszawy kosztują, ale to chyba normalne. a zresztą jak nie chcesz
            to dziecka nie puszczasz na taką wycieczke. miesięcznie napewno nie
            przekroczysz 400zł.
      • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Moje dziecko miało tam chodzić. Byliśmy kilka razy na "zapoznaniu sie" z przedszkolem. Pierwsze wrażenia baaardzo pozytywne- pod względem wyglądu przedszkola, jego lokalizacji itp. Jednakże później jakiś wewnętrzny głos podpowiedział mi, że to nie jest miejsce dla mojego malucha. Obawy moje były praktycznie identyczne. Nie wzbudził mojego zaufania fakt, że dyrekcja nie jest na miejscu. Pomimo największych chęci pani dyrektor we wprowadzeniu zmian, wątpię aby udało się je wprowadzić w życie. Ponadto, w związku z tym że nie jest ona na miejscu, nie będzie siłą rzeczy borykała się z codziennością życia przedszkolaków i bieżącymi problemami, otrzyma więc obraz różnych sytuacji taki, jakim przedstawią go panie - nie zawsze więc obiektywny. Moja decyzja była więc na NIE. Maluch poszedł do innego przedszkola- jestem zadowolona, baardzo zadowolona. No i opłata 2/3 wysokości tego co w Tęczowej Chatce.
      • ja jestem mama 4 letniego Patryka,moj synek chodzi do Tęczowego Przedszkola w siedlcach juz 2 rok i musze przyznac,ze jestem bardzo zadowolona,dzieci robia tam bardzo duzo prac plastycznych,jest duzy metraz a nie tak jak w wiekszosc przedszkoli w malutkich mieszkaniach jak w zwyklych przechowalniach,z tylu duzy plac zabaw,takze ja z czystym sumieniem polecam. Poza tym panie sa bardzo cieple i mile. No i oplaty nie sa wysokie w porownaniu z innymi przedszkolami niepublicznymi
        • a ja właśnie słyszałam że tam jest bardzo drogo (ok 400zł stałej + dodatkowe opłaty za dodatkowe zajęcia) i trzeba dziecku dać całą wyprawkę (łącznie z pościelą) co nie we wszystkich prywatnych przedszkolach jest (ja to tylko słyszałam od znajomej która ma tam dziecko, jeśli się mylę to napisz, bo nie mam nic do tego przedszkola, wiele osób je chwali)
          ja polecam "wesołe skrzaty" na ul składowej, niskie opłaty a przedszkole istnieje długo, panie mają doświadczenie i ma duży plac zabaw, no i przede wszystkim sami gotują dla dzieci a w tęczowym maja chyba catering,
          • drogo nie jest,porownywalam z innymi niepublicznymi przedszkolami,no ja jestem zadowolona bardzo,widze jak moje dziecko ciagle sie wspanaile rozwija a to dla mnie najwieksza satysfakcja,takze tylko Teczowe Przedszkole na Warszawskiej polecam
        • a ja mam przeciwne zdanie I NIE POLECAM TEGO PRZEDSZKOLA NA WARSZAWSKIEJ mój syn chodził do tego przedszkola prawie 2 lata i wypisałam go. nie nauczył się niczego nie ummie policzyć, ani wierszyka, ani piosenki, nawet nie było jego malowanek na tablicy przez jakiś czas dopiero jak zwróciłam uwagę dlaczego jego arcydzieł nie ma to usłyszałam tylko " on nie chce " ja nie rozumiem tego w domu maluje a tam nie chce to są po to by go zachęcić. tylko co w portfelu jest mniej pieniędzy.
          • A mój chodzi tam od niedawna i już nowa piosenka, i już wyliczanki. Panie przesympatyczne. Ja polecam Warszawską.
          • ELZUNIAMA...Nie rozumiem na podstawie czego powstają takie posty. Moje dziecko chodzi do teczowego przedszkola rowniez drugi rok. Prace plastyczne zmienianie byly chyba codziennie i zawsze wiedzialam, co moje dziecko robilo danego dnia w przedszkolu. Z tego co widzialam prace innych dzieci takze. Jesli chodzi o piosenki i wierszyki, to co raz slysze nowa piosenke i nowy wierszyk. Dzieci znajomych mi rodzicow z innych grup tez co chwile sie czegos ucza. W tym roku syn byl i w kinie w smykusiu i w krainie przygod, na konkursach, spotkaniach w przedszkolu. Czy Pani syna to wszystko ominelo? Czy moze nie o to samo przedszkole nam chodzi? Najlepiej jesli rodzic sam zainteresuje sie przedszkolem i przekona sie ze warto tu przyprowadzic kazde dziecko. Ja jestem bardzo zadowolona! Szkoda, ze juz dzieci beda musialy isc do szkoly.
          • A propos malowania w teczowym przedszkolu. Wydaje mi sie ze to chyba dobrze ze panie nie zmuszaja dzieci, zeby robily cos, czego nie lubia. Zachecanie ok, ale przymuszanie na sile moze dzieco tylko zniechecic. Choc podkreslam, ze ja bie spotkalam sie z tym, zeby nie wisialy prace mojego dziecka i dzieci z jego grupy. Co wiecej nie raz slyszalam jak panie powtarzaly ,zeby dzieci nie zmuszac, bo one maja sie czuc jak w domu i chciec przychodzc do przedszkola, a nie czuc przymus. Ponadto moze skoro pani dziecko nie zna piosenek albo wierszykow, w ogole sie tym nie interesuje, albo nie przychodzi codziennie do przedszkola. Co do poscieli to w chyba w kazdym prywatnym przedszkolu trzeba przynosic dziecku wlasna, a to chyba nie problem. oplaty sa takie same jak gdzie indziej, a zajec dodatkowych naprawde sporo, zreszta jest strona internetowa, na ktorej wszystko jest napisane, a zdjecia dzieciaczkow mowia same za siebie, jak naprawde tam jest. pozdrawiam
        • W tym przedszkolu niestety jest katering i moje dziecko wraca zawsze głodne, najwyraźniej jedzenie z plastyku nie smakuje, zauważyłam na urlopie, że praktycznie nie chce jeść do 16-tej,czyli jak wraca do domu to dopiero pochłania jedzenie - jest wyraźnie głodne.
          Minusem jest również to, ze w niepogodę dzieci nie wychodzą na zewnątrz. Podpisując zgodę na wychodzenie na dwór bez względu na pogodę, liczyłam się z tym, ze nie raz wróci ubrudzone,ale się nie doczekałam. Dziecko odbieram zawsze czyste (jedzeniem tez się nie pobrudzi) i błotem, trawą też nie, bo wystarczy, ze pokropi i już dzieci siedzą 8 godzin w sali,a szkoda. Prawdą jest fakt, że trzeba mieć własną pościel (nie tak jak w innych placówkach). Natomiast podobał mi się fakt, że jak w zeszłym roku pojawiła się wszawica, natychmiast była kartka informacyjna i profilaktyczne przeszukiwanie głów dzięki czemu zaraza nie rozprzestrzeniła się .
    • Moje dziecko chodzi do "Kubusia Puchatka" i jestem baaardzo
      zadowolona; panie są milutkie, ale potrafia utrzymać porządek wśród
      dzieci. Jest tam dużo zajęć-rytmika,dzieci uczą się tańczyć,jest
      angielski i ćwiczenia z logopedą. Dzieciaki ciągle jeżdzą na
      wycieczki- na rozpoczęcie roku było wyjazdowe spotkanie
      integracyjne, potem święto ziemniaka w gospodarstwie
      agroturystycznym, zimą kulig,spotkanie z Mikołajem, potem w sali
      Orchidea bal karnawałowy i w tej samej sali Dzień babci i dziadka, a
      na dzień dziecka zabrano dzieci do Igań, do Krainy zabawy(chyba to
      tak się nazywa).Poza tym co miesiąc do przedszkola przyjeżdza
      teatrzyk. Te wszystkie atrakcje są bezpłatne. Nie pamiętam już
      wszystkiego, ale naprawdę dużo się dzieje w tym przedszkolu; jest
      tylko jeden problem- zapisy; musisz zapisać dziecko na listę
      duuużo,duuużo wczesniej niż w innych przedszkolach-żeby dziecko
      poszło jako trzylatek do przedszkola, musisz zapisać je najlepiej
      niedługo po urodzeniu.
      Może jest ktoś na forum, kto ma dziecko w Kubusiu Puchatku, to
      jeszcze wyrazi swoją opinię na temat tego przedszkola.
      • Moja córeczka chodziła do "Kubusia.."(2006-2010).Z czystym sumieniem
        mogę polecić to przedszkole.Kadra,zajęcia,plac zabaw wszystko bez
        zastrzeżeń.O wyborze dobrego przedszkola trzeba po prostu myśleć
        odpowiednio wcześnie.Ja to zrobiłam i dzięki temu moje dziecko
        mądzrze,bezpiecznie i wesoło spędziło w nim 4 lata a teraz jest
        radosną uczennicą klasy pierwszej.
        • ja tak jak wspomnialam polecam Tęczowe Przedszkole na Warszawskiej,jezeli chodzi o inne przedszkola,to sie nie wypowiadam,bo nie wiem,ale z Tęczowego Przedszkola jestem bardzooooooo zadowolona i przede wszystkim to przedszkole z prawdziwego zdarzenia,duze,z duzym placem zabaw a nie klitka w zwyklym mieszkaniu
    • ja z czystym sumieniem polecam Teczowe Przedszkole na Warszawskiej,no ja sie bede powtarzala,ale naprawde jestem zadowolona
      • Czy pani jest pracownikiem tego przedszkola, że tak je reklamuje? Jedna pochwała wystarczy.Może przedszkole i fajne, ale wiele pomysłów mają ściągniętych z innych przedszkoli.
        • nie,nie jestem pracownikiem tego przedszkola,wrecz przeciwnie,pracuje w zupelnie innej branzy,tylko pytaja panie o opinie,to jewyrazam,jestem zadowolona dlatego chwale,wystarczy spojrzec ile dzieci wykonuja prac manualnych,ja mowie na przykladzie swjego synka,on ma teraz ponad 4 latka a rozwinal sie pod kazdym wzgledem odkad poszedl do Tęczowego Przedszkola,dlatego bede zawsze je bardzo chwalila,bo jestem bardzo wdzieczna,pozdrawiam, Anita
          • A skąd wiesz, ze w innym przedszkolu nie rozwinęło by się jeszcze lepiej ?? ja też jestem zadowolona ze swojego przedszkola, ale nie mogę porównywać z innymi przedszkolami, bo do innego dziecka nie posyłałam.Mogę wnioskować tylko po rozmowie z innymi rodzicami.
            • Poczytałam wszystkie posty i zauważyłam że wszystkim przedszkolom można coś zarzucić. Moje dziecko jak szło do przedszkola pięknie mówiło po kilku miesiącach chodzenia do przedszkola zaczęło się jąkać i sikać w majteczki . Ale w przedszkolu oczywiście tego nie zauważyli, kiedy ich poinformowałam o zaistniałej sytuacji nie mieli sobie nic do zarzucenia. A moim zdaniem jednak dzieje się tam coś skoro dziecko nie chce chodzić do przedszkola .
          • Rany! Anita, jak nie umiesz reklamować dyskretnie przedszkola, to tego nie rób, niedobrze się robi od tego!
    • Polecam przedszkole na Grabianowskiej 50. Jest to bardzo fajne przedszkole-znam je od kuchni- moim zdaniem najlepsze w Siedlcach. Pani Dyrektor przemiła, kadra dobrze wykształcona i oddana dzieciom. W przedszkolu panuje miła atmosfera. Duże sale, przestronne.
      • JA osobiście odradzam przedszkole na Warszawskiej 160. Oszczędzają na ogrzewaniu, kadra zarozumiała,niemiła atmosfera,co jakiś czas wszawica itp.
        • Po pierwsze 22.09 pisze pani o ogrzewaniu, co nie jest dla mni zrozumiałe, gdy dni są jeszcze ciepłe, po drugie czy nie wie pani jak przebiega wszawica? Wystarczy jedno dziecko, które zaraziło się w domu od psa, kota, czy nawet zabawy w piasku, a wszystko przez minimalny kontakt przchodzi na inna osobe. Tylko dzieki telefonom wlascicielek bardzo szybko zabralam swoje dziecko z przedszkola i przeprowadzilam kuracje. Tak pewnie moze nawet bym nie zauwazyla. Co mam wiic dziecko ktore pierwsze mialo wszy??!! Nienormalne. Jesli chodzi o obiady to poczatkowo niejednokrotnie pzrychodzac po swoje dziecko w godziach obiadowych nie zauwazylam zadnym plastikowych pojemnikow. tam przyjezdzaja normalne duze pudelka, w korych jest zupa dla wszystkich dzieci i tak samo pakowane obiady, ktore potem wykladane sa na talerze. Moje wrecz nie chce jesc juz w domu a nie raz dostalo jesczze kanapke do domu, jak chcialo na droge. Chwale przedszkole na warszawskiej 160 poniewaz moje dziecko poszlo teraz do szkoly i coagle jest chwalone za umiejetnosci i wiedze jaka wynioslo z przedszkola, a prosze mi wierzyc ja duzo pracuje i nie zawsze mam czas dla syna. Polecam przdszkole z czystym sercem. Pierwszy raz pisze posta w temacie przedszkolai na pewno nie bede slodzila cytryn. Pozdrawiam!
          • Chodziło mi droga Pani o ogrzewanie przedszkola,gdy jest okres grzewczy. Potwierdziła Pani ciągłe wszawice w tym przedszkolu-dlaczego w innych przedszkolach tego nie ma??? Rozumiem raz, ale nie ciągle, systematycznie. Na temat jedzenia słowa nie napisałam.
            • No nie wiem. Moje dziecko raz miało wszy. Koleżanki dziecko w innym przedszkolu rowniez miało wszawice. Bądźmy szczerzy. Jaka w tym wina przedszkola? Swłaściciele informowali ze dzieci mają wszy. Gdyby wszystkie dzieci wyleczono nie byłoby problemu. Z tego co widzę nauczyciele dbają o higienę dzieci. Włosów im myć nie beda. Ja zostałam dyskretnie poinformowana i zrobilam co oodla mnie należy. A moze nasze dzieci byly w tej samej grupie...i od siebie sie zaraziły? chyba nie roznoszą tego pracownicy...wydaje mi sie ze takie rzeczy sie często zdarzają. Normalna sprawa. Chyba tylko raz byla wszawica wiec nie ma powodu by nod razu oczerniac placówkę. Pozdrawiam!
            • A propos zrozumiałej kadry. Ja tego nie zauważyłam. Wszystkie panie młode ładne i przyjemnie sie z nimi rozmawia. Nigdy nie mialam problemu zeby cos przekazały itp. A swoja droga jak można oceniać atmosferę jesli sie nie jest wśród pracowników. Nie nam to oceniać droga pani. Dla nas powinno sie liczyć dobro dziecka a póki co moje z przedszkola nie chciało wychodzić.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.