Dodaj do ulubionych

Cukrownie wykorzystują niewiedze rolników

07.03.05, 15:52
mieszkam od jakiegoś czasu w Niemczech, a sprawy polskich rolników są mi
szczególnie bliskie. Zauważyłam ten wątek na forum, a ponieważ oststnio
wzburzyłam się na jednen problem stwierdziłam, ze napiszę.
Oststnio słyszałam o ciekawej sprawie zwiaznej z otrzymywaniem nasion np
buraka cukrowego. W PL rolnik ma prawo wybrac tylko te nasiona, które mu
wskaże cukrownia - do wyboru zazwyczaj ma 3-4 odmiany. Natomisat w Niemczech
wybór praktycznie jest bez ograniczeń. Są oczywiście zaznaczone preferencyjne
odmiany dla danej cukrowni, ale rolnik może tez wpisać inne i te otrzyma.
Sprawa jest o tyle ważna, że niektrórzy rolnicy mają specyficzne problemy -
np zwiazne z chorobami i potrzebują odmiany tolerancyjne, bądź odporne na
daną chorobę, a czasem w wąskim spektrum oferowanych przez cukrownie nasion
nie ma wogóle takich odmian. Dlaczego tak jest w PL? Czy polscy rolnicy nie
zasługują na takie traktowanie jak niemieccy? czy nie lepiej mieć większy
wybór? W końcu to rolnik zna swoją ziemię najlepiej i przy doradztwie ludzi z
cukrowni powinien wybrac najlepszą dla siebie opcję. Poza tym za nasiona
płaci z własnej kieszeni - a wszędzie (w handlu) jest tak, jak płacę to ja
wybieram. A może polscy rolnicy są niedoinformowani, bo nie sądzę, że jest im
wszytsko jedno jakie nasiona sieją. przecież to jest ich praca, życie i
pieniądze.
Co o tym myslicie?
Pozdrawiam
Magda
Edytor zaawansowany
  • darek12345 07.03.05, 18:37
    Witam
    Według mnie nie jest to nic złego, że cukrownie dyktują co ma rolnik wysiewać,
    bo przecież to one skupuja buraki. A jeśli chodzi o odmiany to chyba nie różnią
    się one aż tak bardzo jesli chodzi o odporność na najczęściej występujące
    choroby.
    Nie mam nic przeciw takiemu postępowaniu cukrowni.
    Darek
  • magda1975 08.03.05, 09:00
    Ja osobiście nie jestem rolnikiem, ale w rodzinie prawie wszyscy. trochę
    interesuje się (naukowo) tą branżą i róznice między poszczególnymi odmianami
    mogą być znaczne jeżeli pole było np zarażone rizomanią. Przy jednej odmianie
    możesz nie mieć żadnego plonu, przy innej jak najbardziej. Poza tym widać tez
    znaczne różnice pomiędzy poszczególnymi odmianami i plonem - a kto by ni chciał
    więcej buraków z hektara.
    Pozdrawiam
    Magda
  • darek12345 12.03.05, 16:21
    magda1975 napisała:

    > Ja osobiście nie jestem rolnikiem, ale w rodzinie prawie wszyscy. trochę
    > interesuje się (naukowo) tą branżą i róznice między poszczególnymi odmianami
    > mogą być znaczne jeżeli pole było np zarażone rizomanią. Przy jednej odmianie
    > możesz nie mieć żadnego plonu, przy innej jak najbardziej.

    Może i tak, nie wiem

    > Poza tym widać tez
    > znaczne różnice pomiędzy poszczególnymi odmianami i plonem - a kto by ni
    chciał
    >
    > więcej buraków z hektara.

    Czasmi lepiej mniej buraków, a więcej cukru

    > Pozdrawiam
    > Magda

    też pozdrawiam
    Darek
  • ellenai 16.04.05, 02:29

    no nie ,absolutnie zgadzam sie z magda,rolnik powinien miec prawo wybrac
    odmiane nasion ktora jemu pasuje,skadze cukrownia ma wiedziec co u niego na
    polu urosnie!! w ogole to az mi trudno uwierzyc ze takie praktyki sa stosowane!
    ale ja na burakach sie nie znam :(

    nowe alternatywne forum GORLICE!!
    Nowy Sacz
    [']-JPII
  • syniec 04.05.05, 22:31
    Siedzę w branży od lat. To o czym mówisz to trochę interes rolników, trochę
    cukrowni ale przedewszystkim potężnę pieniadze jakie dostawcy nasion płacą
    holdingom aby znaleźć sie na takiej liście. To jest tylko niewielki czubek
    góry. Zobaczcie się dzieje w chemii: zaprawach, herbicydach, fungicydach ... a
    jakie tam ceny rozliczeniowe chodzą....Jakie umowy o tzw. usługi marketingowe
    realizją inspektorzy surowcowi, ich przełozeni....
  • gregorx27 07.05.05, 21:23
    Ja osobiście staram się inspektorów omijać z daleka, bo to oni żerują na
    rolnikach wciskając jak największą ilość nasion żeby wyjść z planu przed
    cukrownią. sami kontraktują sobie buraki wogóle ich nie siejąc i dlatego nie
    mają co robić z nasionami, dlatego to wypychają jak wyslotki. co zgroza
    jednostka nasion zdrożala od zeszlego roku o co najmniej 200 zl. jak się
    dowiaduję sprzedają je rolnikom tym "zaufanym" po bardzo atrakcyjnej cenie.
    normalnie mnie trafia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka