Dodaj do ulubionych

Rok 2006 - rokiem budowy prestiżu branży NM

17.12.05, 23:47
Witam.
Zbiżamy się do końca 2005 roku. Roku wielu przemian i nadziei. Nadzieja nie
jest najlepszą metodą na prowadzenie jakiejkolwiek działalności. Determinacja
i wola robienia czegoś tak. Proponuję byśmy potraktowali rok 2006 jako roku
budowania dobrego wizerunku polskiego network marketingu. Jeśli się uda to
powołamy w tym roku niezaleźną organizację skupiającą ludzi chcących coś robić
na rzecz właściwego postrzegania i znaczenia firmy. Nie proponuję łączyć firm
tylko ludzi, ludzi pracujących z różnymi firmami networkowymi. Jeśli się uda
wywołać zaangażowanie właściwych ludzi to zrobimy znacznie więcej dobrego dla
branży niż by się mogło wydawać. Nie konkurencja i porównywanie zalet lub wad,
a wspólne - ramię w ramię - działanie na rzecz całej branży. Ciekawy jestem
głosów, także krytycznych.
--
MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
Podstawa to umiejętność komunikacji.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
Edytor zaawansowany
  • virago535 20.12.05, 04:30
    Grzegorz co masz na myśli? Co chcesz osiągnąć? Zbyt mało danych do dyskutowania
    tematu:(
  • vitalia 20.12.05, 09:40
    No właśnie,możesz napisać coś konkretniejszego? jakieś plany widać masz.
    --
    שלום-שלום
  • gxpert 20.12.05, 18:04
    Mam :) Przede wszystkim jakaś poważna i wpływowa organizacja branżowa.
    Zastanawiam się nad Izbą Gospodarczą Network Marketingu. Jakiś system lobbowania
    w Sejmie i Senacie.
    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
  • virago535 21.12.05, 01:58
    Czy Ty chcesz "to" zainicjować?
  • romek744 23.12.05, 23:29
    Juz pisałem kiedyś qxpert, że mnie masz.
    romek
    --
    Network marketing, MLM
  • vitalia 24.12.05, 00:45
    No to mnie zostało tylko wesprzeć Was w tej inicjatywie..Panowie,,Idżcie i
    czyńcie dobro!!!
    --
    שלום-שלום
  • gxpert 24.12.05, 08:46
    Virago! Możesz TY! Ja mogę być "trybikiem"
  • jkw2 24.12.05, 16:44
    Budowanie prestizu wspanialy pomysl. Przy legendach, ktore narosly wokol tej
    branzy potrzebna jest bardzo rzetelna i prawdziwa informacja.
    To forum jest swietnym narzedziem do pracy nad tym celem. Nasze wypowiedzi
    swiadcza o calej branzy.
    Drugim elementem jest nasza postawa - ludzi z mlm - to nas na codzien widza i
    jezeli gramy uczciwie i szczerze beda o nas dobrze mowili. Tego musimy sie
    uczyc i uczyc nasze grupy. Jeden z ludzi sukcesu w tej branzy powiedzial mi
    kiedys 98% postawy tylko 2% wiedzy i odniesiesz sukces. Mial racje.
    To nas nic nie kosztuje, mozemy i powinnismy to robic zawsze i wszedzie.
    MOze trzeba tu kilka tematow przedyskutowac, aby ci ktorzy chca sie zapoanac z
    mlm mieli informacje u zrodla, a nie od nawiedzonego szwagra.
    Zastanowmy sie na poczatek co mozemy zrobic tu i teraz, a w miedzyczasie myslmy
    o szerszych dzialaniach.
  • romek744 24.12.05, 22:31
    Co możemy zrobić tutaj? Bardzo nad tym ubolewam, ale niestety na tym forum
    pojawia się 6 może 7 osób na krzyż. U qxperta 2 może 3. U 1szylidera
    pojawia się tylko ignorant czyli 1szylider. Aby zrobić dla branży coś
    pożytecznego musiałoby to być z grubej rury. Wyłączając oczywiście tych 2
    ostatnich zostaje jakieś 10 osób piszących między sobą na forum gazety. Jak u
    Kurosawy samotni samurajowie, których nie trzeba tłumaczyć zalet network
    marketingu. A co z grubą rurą?
    romek
    --
    Network marketing, MLM
  • gxpert 24.12.05, 22:36
    Spokojnie Romek.
    Zdaj się na mnie, dla mnie nie jest to wcale taki problem :)
    Zrobić wielkie HALLO? Toż to w sam raz coś dla mnie <hahaha>
    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
  • virago535 25.12.05, 04:54
    Przede wszystkim:
    W tym dniu radosnym, oczekiwanym,
    gdzie gasną spory, goją się rany
    życzę Wam zdrowia, życzę miłości,
    niech mały Jezus w sercach zagości.
    Szczerości duszy, zapachu ciasta,
    Przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
    Kochanej twarzy, co rano budzi
    I wokół pełno życzliwych ludzi.

    A tak poza tym, jestem za, nie całkiem rozumiem, jednak za! Z moich informacji
    wynika coś zupełnie innego, czyli nie całkiem korzystnego dla osób budującyh
    networki. Generalnie jednak stajemy się coraz bardziej multimedialni, jakby inne
    pokolenie, więc możliwości, hight tech and hight touch jest jak najbardziej na
    czasie. Co do Twojego wyzwania, nie przyjmę go teraz, ponieważ jeszcze pracuję,
    sądzęjednak że w niedługim czasie podejmę!

    .......
    --
    Zanim zapytasz...
  • gxpert 25.12.05, 07:33
    To nie jest wyzwanie Virago.
    Po prostu nie muszę być "głównym inicjatorem", nie o to mi chodzi.
    Sam poprę i uczynię co możliwe by zbudować taką inicjatywę.
    Podziwiam Cię za te przedporanne wejścia na forum. Sam pracuję w NM ale napewno
    nie w tych godzinach. Normalne rozmowy handlowe to 17-21. Ponadto są tzw.
    "tradycyjne święta"... Ale, kto wie? Może masz jakiś dobry sposób?
    Pozdrawiam
    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
  • virago535 25.12.05, 18:49
    Ja pracuję jeszcze normalnie tzn. tradycyjnie. Powód prosty, nie osiągnąłem
    poziomu w mojej działalności networkowej takiego, który umożliwiłby mi
    zaniechanie tej pracy. Pracuję jako samozatrudniony, jednak jest to praca, a że
    w nocy, cóż, taki lajf!
    Potraktowałem to jako wyzwanie, mam prawo. Warto nad tym głęboko się zastanowić,
    niekoniecznie musi to mieć ramy jak opisujesz, jest jednak inicjatywą wartą
    uwagi światłych osób!
    --
    Zanim zapytasz...
  • gxpert 25.12.05, 18:58
    O, patrz! Dopiero co zadałem Ci pytanie w innym wątku (na NM) a teraz
    przełączyłem się na NM, MLM i co widzę? Odpowiedź na moje pytanie.

    Tak właśnie czułem, że nie jesteś poświecony w całości networkowi. Że jest
    jeszcze coś co Cię w jakiś sposób "blokuje"? Samozatrudnienie powiadasz? I w nocy?
    Na przełomie lat 80/90 ubiegłego wieku jeżdziłem w Warszawie nocami taksówką -
    albo hulałem po knajpach :)
    Prowadziłem wtedy firmę transportową. Miałem trzy pojazdy: ciężarówkę chłodnię,
    mikrobus i merolka na taryfie.
    W zależności od potrzeb robiłem na co było akurat zapotrzebowanie. Jak nie było
    ryb do wożenia z portów Trójmiasta to woziłem ludzi na wycieczki do Budapesztu
    (handelek), jeśli i na to nie było chętnych siadałem za kółecziem i na Twardą
    opodal dzisiejszego Jana Pawła II. Średnio trzy kursy w nocy (często z
    wietnamczykami ze stadionu) i była kaska jak za śmiganie przez cały dzionek z
    "normalnymi" pasażerami - o ile byli i nie stało się na słupie.
    To był czas, że korporacje jeszcze się nie rozwinęły ale w modzie było radyjko
    obywatelskie (CB) - to było skuteczne narzędzie do łapania pasażerów "w locie"
    albo do zabijania nudy i gadania po nocach z przyjaciółmi i nie tylko. Takie
    dzisiejsze czatowanie za pomocą głosu :)
    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
  • virago535 26.12.05, 04:30
    ..........na wspomnienia Cię wzięło, stare(nie)dobre czasy.....
    --
    Zanim zapytasz...
  • gxpert 26.12.05, 10:09
    Niedobre powiadasz. Ja nazywam je "innymi".
    --
  • gxpert 25.12.05, 19:21
    A jakie widzisz "ramy" które stanowią dla Ciebie wyzwanie? Co chciałbyś zrobić?
    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
  • virago535 26.12.05, 04:33
    Zadajesz za dużo pytań, robiłem w swoim życiu różne rzeczy, temat nie dojrzał
    jeszcze do dyskusji.
    --
    Zanim zapytasz...
  • gxpert 26.12.05, 10:10
    Skoro nie dojrzał a pytań za dużo więc na tę chwilę rozwiązałeś problem.
    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
  • virago535 26.12.05, 13:31
    Uwierz, że tak jest ok! Nic mnie nie blokuje, przynajmniej w tym stanie
    świadomości w jakim obecnie się znajduję. Tajemnicą nie jest co robię, jeżdżę
    taksówką. Rozwijam swój network jako part time obecnie, zamierzeniem moim jest
    jednak tylko i wyłącznie w całości działać rozszerzając biznes. Nie chcę aby
    ktokolwiek sugerował się moim obecnym zawodem, jak pisałem imałem się
    przeróżnych działań, określając mnie według własnych kryteriów. Sądzę, że
    czytając uważnie wszystkie moje wypowiedzi można wyciągnąć właściwe wnioski
    odnośnie mojego toru myślenia, uważam go zresztą za ok, tak i moi partnerzy z
    górnej linii. Cóż, większość z nas pracowała w różnych zawodach zanim
    zaangażowała się w NM. pozdrawiam
    --
    Zanim zapytasz...
  • gxpert 26.12.05, 13:41
    Ależ tak kolego!
    Robisz to co czujesz i jak czujesz. Nikt nie ma zamiaru Cię od tego odwodzić.
    Można robić network jako zajęcie dodatkowe! Ba, nawet warto jest iść do ludzi z
    networkiem pokazując go na początku jako zajęcie dodatkowe! To proste, niewielu
    ludzi jest gotowych na radykalną zmianę! Wiele osób o wiele chętniej zacznie od
    "próby" czegoś nowego. To prawda, że moja mentalność zawsze wywołuje taką a nie
    inną reakcję. Jeśli coś pojmę i mnie zainteresuje to wciąga mnie po całości.
    Zmiana zawodu (w moim przypadku) wiązała się ze zmianą wszystkiego!
    Ale oczywiste jest, że taką ścieżką jak moja pójdzie ułamek ludzi. System jest
    zbyt mocno zakorzeniony w naszych umysłach, zbyt silnie umotywowany w
    podświadomości. Trzeba mieć naprawdę ogromną siłę woli by umieć przejść z dnia
    na dzień na inny stan świadomości.
    Pamiętaj Virago! W tej chwili prawdopodobnie Twoim postępowaniem rządzi lewa
    półkula mózgu - posługujesz się logiką. Logika niestety działa tak jak działa na
    podświadomość. Póki nie obudzą się w Tobie autentyczne emocje dopóty będziesz
    szedł tą drogą którą obecnie wiedziesz.
    Ale spokojnie, masz czas i możliwość wyboru. Może nigdy nie zmienisz tego
    nastawienia ale zawsze będziesz chciał coś sobie wypracować w network
    marketingu. To po prostu dodatkowy dochód - życzę Ci oby jak największy. Ale
    pamiętaj także, że Twoi naśladowcy Ciebie obserwują. I skoro widzą, że starasz
    się łączyć różne zajęcia będą sądzili, że tak można, niektórzy wręcz, że tak należy.

    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463
  • vitalia 26.12.05, 14:59
    Z wielkim zaciekawieniem czytam Wasze wypowiedzi i doszłam do wniosku,że
    przejście z pracy XXX (czyli na etacie) na pracę tylko w NM nie jest prostą
    decyzją i muszą być zachowane jakieś prawidłowości.. A więc KIEDY?,,czy wtedy
    gdy dochody z NM będą przewyższać pracę XXX ??..W końcu najważniejszą sprawą
    jest utrzymanie rodziny tak ? przecież to nie jest zabawa.
    Wiadomo,że ludzie przyglądają się na to co robimy,jak żyjemy,,ale nie chcemy
    ich okłamywać mówiąc,że jest cacy jak nie jest.....
    Oczywiście,że zawsze można powiedzieć ,,,NM to podstawa mojej egzystencji a
    pracuję jeszcze na etacie,bo muszę wywiązać się z pewnych umów czy co tam
    innego,,ale ,,,no właśnie jak to miało by wyglądać..


    --
    שלום-שלום
  • emelemek 26.12.05, 15:22
    Dobrą zasadą jest wykorzystanie chwili w której np. dochody z dodatkowej
    działalności networkowej 2 lub 3 razy przekroczą pensję z etatu. Myślę przede
    wszystkim o dochodzie pasywnym a nie o dochodzie z marż! Inne przesłanki które
    wymieniła koleżanka to zasłona dymna - inaczej brak determinacji do podjęcia
    decyzji o zmianach.
  • vitalia 26.12.05, 16:00
    Ja nic nie sugeruję ,,mam własne zdanie...pytam w kontekście rozmów toczących
    się powyżej i nie dlatego ,że nie wiem ,tylko dlatego że ludzie zainteresowani
    tu czytują nie pisząc.A w nawiesie ,,nie wiem czy na marżach jakichś da się
    coś w ogóle zarobić. No ,,może na waciki.
    --
    שלום-שלום
  • gxpert 26.12.05, 16:08
    Drogi Virago!
    Życzę Ci z całego serca rozwinięcia w biznesie!!! Nie ma znaczenia jaki zawód
    wykonujesz prócz tego teraz czy jaki wykonywałeś dawniej!

    NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ!
    G
    --
    MLM jest dla wszystkich ale nie każdy się do niego nadaje!
    Podstawa to umiejętność komunikacji.
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34463

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka