Dodaj do ulubionych

Polska odzyskała wolność dzięki wierze w Boga

16.11.18, 13:59
"...droga do odzyskania przez Naród Polski swego niepodległego i suwerennego państwa wiodła nie tylko poprzez walkę zbrojną, starania polityczne, dyplomatyczne i pracę kilku pokoleń Polaków, ale przede wszystkim przez miłość do Boga i bliźniego, wytrwałą wiarę oraz modlitwę. W 1918 r. za sprawą Bożej Opatrzności i dzięki wielkiemu wysiłkowi całego narodu odrodziła się po 123 latach niewoli niepodległa Polska. Rodziła się ona najpierw w sercach i umysłach naszych przodków, którzy nie chcieli służyć zaborcom.

Przypomnijmy, że Rzeczpospolita upadła w wyniku przemocy sąsiednich mocarstw, a także z powodu win i zaniedbań społeczeństwa szlacheckiego, zwłaszcza części arystokracji, dygnitarzy państwowych i niektórych hierarchów kościelnych. Szczególnie bolesne były: prywata i egoizm stanowy szlachty, zdrada Ojczyzny przez część magnatów i ich współdziałanie z wrogami. Kolejne zrywy narodu do walki zbrojnej o niepodległość Ojczyzny – poczynając od insurekcji kościuszkowskiej, poprzez okres napoleoński, Wiosnę Ludów, powstanie listopadowe i styczniowe – nie przynosiły rezultatów i powodowały nasilające się represje ze strony zaborców oraz niszczenie polskiej kultury i prześladowanie Kościoła, który zawsze wspierał narodowe zmagania o odzyskanie wolności. Nie sposób nie wspomnieć późniejszych powstań – wielkopolskiego i śląskich, wpisanych w czas formowania się Państwa Polskiego.

Po klęsce powstania listopadowego, z Bożej inspiracji w sercach grupy Polaków, między innymi na emigracji w Paryżu, kształtowała się idea, że dla odzyskania wolności konieczne jest odrodzenie religijne narodu i związana z nim odnowa moralna oraz praca nad rozbudzeniem świadomości narodowej w szerokich warstwach społeczeństwa, zwłaszcza wśród ludności wiejskiej.

Jednym z najgroźniejszych zniewoleń polskiego społeczeństwa w XIX w. był grzech pijaństwa, który niszczył duchowo i moralnie oraz degradował fizycznie. Trzeźwość narodu była wielką troską Kościoła katolickiego. Warto tu wspomnieć bł. Ojca Honorata Koźmińskiego, bł. Edmunda Bojanowskiego czy Ks. Jana Alojzego Ficka, proboszcza w Piekarach Śląskich. Publiczne nabożeństwa połączone z rekolekcjami i misjami, pokuta oraz śluby wyrzeczenia się alkoholu rozpowszechniły się szybko na ziemiach polskich pod trzema zaborami. Przy parafiach powstawały bractwa religijne o charakterze trzeźwościowym.

Do swoistej przemiany moralnej doszło na ziemiach polskich od lutego do października 1861 r. Wyrażała się ona w bardzo licznych nabożeństwach i procesjach patriotycznych, połączonych ze śpiewem pieśni Boże coś Polskę. W Królestwie Polskim, na terenach obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy oraz na ziemiach polskich pod zaborem pruskim (Wielkopolska, Pomorze Gdańskie) tłumy Polaków gromadziły się na Mszach Świętych o charakterze patriotycznym sprawowanych w intencji Ojczyzny i jej pomyślności. W ten sposób Naród Polski mocno wyraził w formie religijnej wolę suwerennego istnienia.

W drugiej połowie XIX w. niezwykłą rolę w odrodzeniu narodowym i religijnym szerokich warstw społeczeństwa polskiego pod trzema zaborami odegrali duchowni i świeccy katolicy animujący bractwa, zrzeszenia, stowarzyszenia, itd., skupiające Polaków w obronie wiary katolickiej, języka ojczystego, prawa własności, a także w działalności charytatywnej, edukacyjnej, formacyjnej, gospodarczej i kulturalnej. Były one oparte na wartościach chrześcijańskich i wzmacniały formację duchową, narodową i religijną ich członków. Na tej drodze zrodziło się polskie społeczeństwo obywatelskie, w którym uczestniczyły – choć w różnym zakresie – świadome narodowo wszystkie grupy społeczne, od arystokracji i przedsiębiorców, po ubogą ludność wiejską i robotników. W polskim odrodzeniu narodowym brali też czynny udział chrześcijanie innych wyznań, szczególnie ewangelicy na Warmii, Mazurach i Śląsku Cieszyńskim. W zmagania o niepodległą Polskę angażowali się także na rozmaitych polach przedstawiciele innych narodów mieszkających na ziemiach polskich w okresie zaborów.

Pan Bóg objawiał Swą łaskę Narodowi Polskiemu, kierując do niego przesłanie przez Najświętszą Maryję Pannę. Przykładowo w objawieniach w Gietrzwałdzie, w 1877 r. Matka Boża Niepokalanie Poczęta wzywała do zerwania z nałogami, zachęcała do przemiany życia i codziennego odmawiania różańca w intencji wolności Kościoła na ziemiach polskich pod zaborem pruskim, co łączono z modlitwą o niepodległą Polskę. Jasna Góra, Kalwaria Zebrzydowska i Pacławska oraz inne sanktuaria gromadziły rzesze pielgrzymów ze wszystkich zaborów, rozbrzmiewały polskimi pieśniami i modlitwą ze stale obecnymi w nich akcentami patriotycznymi, integrując duchowo wspólnotę narodową. Głęboko zakorzeniona w polskiej tradycji pamięć o zmarłych przodkach i bohaterach, łączona z wielkanocną tajemnicą zmartwychwstania Chrystusa, budziła też w sercach Polaków nadzieję na wskrzeszenie niepodległej Ojczyzny z „grobu niewoli”.

Miłosierny Bóg dał Polskiemu Narodowi w okresie zaborów wielu świętych i błogosławionych, których życie, modlitwa, duszpasterska posługa oraz działalność przyczyniły się do obudzenia religijnego, społecznego i narodowego Polaków. Do pierwszorzędnych postaci należy zaliczyć św. Abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, św. Brata Alberta Chmielowskiego, św. O. Rafała Kalinowskiego, bł. O. Honorata Koźmińskiego, św. Bp. Józefa Sebastiana Pelczara, św. Abp. Józefa Bilczewskiego, bł. Edmunda Bojanowskiego, bł. Ks. Bronisława Markiewicza, bł. S. Marię Angelę Truszkowską, bł. S. Klarę Ludwikę Szczęsną, bł. S. Bernardynę Marię Jabłońską, św. S. Urszulę Ledóchowską, bł. S. Marię Darowską. W odpowiedzi na znaki czasu z Bożą pomocą stworzyli oni wiele nowych dynamicznych wspólnot zakonnych, habitowych i bezhabitowych, które w dużej mierze przyczyniły się do odrodzenia duchowego Kościoła katolickiego i narodu oraz podjęły posługę wśród najbardziej potrzebujących i ubogich Polaków. Ducha Polskiego Narodu w dążeniu do niepodległości umacniała też postawa prymasów Polski, szczególnie zaś Abp. Leona Przyłuskiego, Abp. Floriana Stablewskiego i Kard. Edmunda Dalbora, podtrzymujących tradycję i godność dawnej Rzeczypospolitej.

Na niezwykłą rolę polskiej kultury w zachowaniu ducha narodowego i w odzyskaniu niepodległości wskazywał św. Jan Paweł II. W żadnym innym okresie Naród Polski nie wydał tylu genialnych twórców: pisarzy, takich jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, Henryk Sienkiewicz; kompozytorów, wśród których znaleźli się: Fryderyk Chopin, Stanisław Moniuszko, Feliks Nowowiejski; czy malarzy: Józefa Chełmońskiego, Jana Matejkę, Artura Grottgera, Stanisława Wyspiańskiego. Ich dzieła, wyrastające z chrześcijańskiego i narodowego ducha, kształtowały polskie serca i umysły w zmaganiach o wolną Ojczyznę.W dobie zaborów trudną do przecenienia rolę w podtrzymaniu i przekazywaniu wiary katolickiej oraz polskości odgrywały polskie rodziny a w sposób szczególny kobiety. To one zaszczepiały kolejnym pokoleniom młodych Polaków miłość do Boga, Kościoła i Ojczyzny.

Drogi Polaków do niepodległości motywowane wiarą katolicką prowadziły najpierw do umocnienia wiary i odrodzenia moralnego, a następnie do pogłębienia świadomości narodowej. Nastąpiło upodmiotowienie społeczne, narodowe i religijne szerokich warstw społeczeństwa polskiego, przede wszystkim ludności wiejskiej, rzemieślników oraz robotników. Prześladowania ze strony zaborców doprowadziły do jeszcze głębszego związania Kościoła katolickiego i innych wyznań chrześcijańskich z Polskim Narodem.

Drodzy Siostry i Bracia!

Niepodległość została wymodlona, wypracowana i wywalczona przez Polaków, którzy stali się wewnętrznie wolnymi, ugruntowanymi w wierze i odpowiedzialnymi za naród..."

Całość tu:
www.archidiecezjakatowicka.pl/temat/news/latest-news/Wymodlona-i-wywalczona-wolnosc
Edytor zaawansowany
  • walmart.ca 20.11.18, 06:43
    Skoro jest to forum dyskusyjne, to może warto poznać inny punkt widzenia, panie Pawle, eh?

    oko.press/niepodleglosc-dzieki-opatrznosci-i-modlitwie-kuriozalny-list-pasterski-episkopatu/
  • oby.watel 20.11.18, 08:59
    > Niepodległość została wymodlona, wypracowana i wywalczona przez
    > Polaków, którzy stali się wewnętrznie wolnymi, ugruntowanymi w
    > wierze i odpowiedzialnymi za naród..."

    Ciekawa teza zważywszy na fakt, że Polska była państwem wielonarodowym i wielowyznaniowym. Kłamstwo to nie jest aby narzędzie szatana?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 20.11.18, 11:11
    A jak Pan np rozumie inny cytat z postu założycielskiego?

    "W polskim odrodzeniu narodowym brali też czynny udział chrześcijanie innych wyznań, szczególnie ewangelicy na Warmii, Mazurach i Śląsku Cieszyńskim. W zmagania o niepodległą Polskę angażowali się także na rozmaitych polach przedstawiciele innych narodów mieszkających na ziemiach polskich w okresie zaborów."
  • oby.watel 20.11.18, 15:23
    Tak jak jest napisane. Można inaczej? Problem polega na tym, że skoro "W zmagania o niepodległą Polskę angażowali się także na rozmaitych polach przedstawiciele innych narodów mieszkających na ziemiach polskich w okresie zaborów", to nieprawdą jest, że "Niepodległość została wymodlona, wypracowana i wywalczona przez Polaków, którzy stali się wewnętrznie wolnymi, ugruntowanymi w wierze i odpowiedzialnymi za naród..."

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 20.11.18, 19:22
    oby.watel napisał:

    > Tak jak jest napisane. Można inaczej? Problem polega na tym, że skoro "W zmagan
    > ia o niepodległą Polskę angażowali się także na rozmaitych polach przedstawicie
    > le innych narodów mieszkających na ziemiach polskich w okresie zaborów", to nie
    > prawdą jest, że "Niepodległość została wymodlona, wypracowana i wywalczona prze
    > z Polaków, którzy stali się wewnętrznie wolnymi, ugruntowanymi w wierze i odpow
    > iedzialnymi za naród..."
    >

    Nie ma co stwarzać sztucznych problemów, zwłaszcza że jedno drugiemu nie prszeszkadza:

    "Niepodległość została wymodlona, wypracowana i wywalczona przez Polaków, którzy stali się wewnętrznie wolnymi, ugruntowanymi w wierze i odpowiedzialnymi za naród...",
    i "W zmagania o niepodległą Polskę angażowali się także na rozmaitych polach przedstawiciele innych narodów mieszkających na ziemiach polskich w okresie zaborów"
  • oby.watel 20.11.18, 19:55
    Zaiste. Nie ma najmniejszego znaczenia czy czarne jest białe. Niepodległość została wymodlona przez Polaków, choć inni angażowali się w zmagania. Na przykład papież włączył się w zmagania popierając targowicę i potępiając powstańców.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 21.11.18, 12:11
    oby.watel napisał:

    > Na przykład
    > papież włączył się w zmagania popierając targowicę i potępiając powstańców.
    >

    Bardzo dobry przykład, że modlitwa ma moc i działa, gdyż kolejni Papieże już
    chcieli wolnej Polski.
    O świecy Piusa IX Pan słyszał?

    stacja7.pl/historia/historia-niezwyklej-swiecy/
  • oby.watel 21.11.18, 15:30
    Jeśli ktoś postąpi źle i doprowadzi do nieszczęścia, to wystarczy to potępić i sprawa załatwiona?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 21.11.18, 11:46
    * nie przeszkadza

    --
    youtu.be/pp99QnaYJsM
  • oby.watel 21.11.18, 11:51
    Tak, wmawianie, że czarne jest białe nie przeszkadza. Zwłaszcza, że wielu w to uwierzy. I o to chodzi!

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 21.11.18, 12:01
    oby.watel napisał:

    > Tak, wmawianie, że czarne jest białe nie przeszkadza. Zwłaszcza, że wielu w to
    > uwierzy. I o to chodzi!
    >
    Odpowiedział Pan na post, gdzie poprawiłem literówkę z wpisu z 20.11.18, 19:22.



    --
    dzielmy się wiarą
  • a2-a 21.11.18, 13:07
    oby.watel napisał:

    > Zaiste. Nie ma najmniejszego znaczenia czy czarne jest białe. Niepodległość zos
    > tała wymodlona przez Polaków, choć inni angażowali się w zmagania.
    >

    Dziwna ta Pana interpretacja tekstu biskupów, zwłaszcza, że w oryginale nie ma słowa 'choć', ale wyraźnie widnieje partykuła 'także'.

    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 21.11.18, 15:42
    Napisałem, że Polska była państwem wielonarodowym i wielowyznaniowym. Biskupi zaprzeczyli swoim własnym słowom jakoby "Niepodległość została wymodlona, wypracowana i wywalczona przez Polaków". Co w tej interpretacji jest dziwnego?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 21.11.18, 19:00
    oby.watel napisał:

    > Co w tej interpretacji jest dziwnego?
    >


    Biskupi napisali białe, a Pan widzi czarne, poza tym nic ponadto.

    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 21.11.18, 19:28
    To Twoja opinia. Potrafisz ją jakoś uzasadnić?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 21.11.18, 21:21
    oby.watel napisał:

    > To Twoja opinia. Potrafisz ją jakoś uzasadnić?
    >

    Wystatczy bez uprzedzeń, przeczytać List Biskupów w całości.



    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 22.11.18, 00:19
    Co znaczy bez uprzedzeń? Na kolanach?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 22.11.18, 04:11
    oby.watel napisał:

    > Co znaczy bez uprzedzeń? Na kolanach?
    >

    Raczej w dobrej wierze.


    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 22.11.18, 09:08
    Wielu zapomina, że Pan stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje obdarzając nie tylko wolną wolą, ale i rozumem. I nigdy nie zabraniał z tych darów korzystać. wręcz przeciwnie — Udziałem łatwowiernych - głupota, umiejętność wieńczy rozumnych. Poza tym Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Dotyczy to przede wszystkim biskupów. Na dodatek z historii wiadomo, że Polska była potęgą wtedy, gdy była otwarta i tolerancyjna — wielonarodowa i wielowyznaniowa. Im bardziej wiara rosła, tym bardziej kraj karlał, aż w końcu zniknął z mapy świata.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 22.11.18, 09:19
    oby.watel napisał:

    > Na
    > dodatek z historii wiadomo, że Polska była potęgą wtedy, gdy była otwarta i tol
    > erancyjna — wielonarodowa i wielowyznaniowa. Im bardziej wiara rosła, tym bardz
    > iej kraj karlał, aż w końcu zniknął z mapy świata.
    >


    Nie można się z tym zgodzić, ponieważ Polska była otwarta i tolerancyjna — wielonarodowa i wielowyznaniowa,
    właśnie z powodu wyznawanej wiary w Boga.

    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 22.11.18, 11:12
    a2-a napisał:

    > Nie można się z tym zgodzić, ponieważ Polska była otwarta i tolerancyjna — wiel
    > onarodowa i wielowyznaniowa,
    > właśnie z powodu wyznawanej wiary w Boga.

    Nie można się z tym zgodzić, bo to nawet nie nieprawda, lecz bzdura. Dowodem traktowanie prawosławnych żołnierzy przez oficerów i ordynariaty polowe przed II Wojną Światową. Armia, w której wiarę stawiało się ponad interes i bezpieczeństwo państwa nigdy i nigdzie nie zwyciężała. Rozumiał to nawet Stalin i w obliczu klęski zbratał się z Cerkwią, co podniosło morale wojska i pozwoliło dać łupnia Niemcom, którzy w końcu przegrali, choć Bóg był przecież z nimi.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 22.11.18, 12:38
    A ja znam historię miejscowości pod Włodawą, gdzie dopóki nie wkroczyła Armia Czerwona, ludność żyła w zgodzie mimo różnych wyznań i narodowości.
    Nie było innego państwa w Europie, które byłoby tak tolerancyjne jak Polska:
    www.gosc.pl/doc/1438446.Polska-najbardziej-tolerancyjna-w-Europie

    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 22.11.18, 13:42
    Przecież to napisałem. Problem polega na tym, że z jednej strony rósł fanatyzm, z drugiej malała tolerancja. Konstytucja 3. Maja czyniła z wiary rzymsko-katolickiej religię panującą, a za zmianę wyznania groziła kara. Zresztą z podlinkowanego materiału wynika jednoznacznie, że to de facto był jeszcze jeden przywilej szlachty.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 22.11.18, 14:58
    oby.watel napisał:

    > Przecież to napisałem. Problem polega na tym, że z jednej strony rósł fanatyzm,
    > z drugiej malała tolerancja.
    >

    To są symptomy raczej malejącej wiary, co w sumie miało przełożenie na utratę niepodległości, czyli odwrotnie jak Pan twierdził, gdy doszukiwał się upadku właśnie w jej wzroście.



    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 22.11.18, 16:01
    Fanatyzm jest oznaką "malejącej wiary"? Ciekawa teza. Potrafiłbyś ją jakoś uzasadnić?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 22.11.18, 18:50
    oby.watel napisał:

    > Fanatyzm jest oznaką "malejącej wiary"? Ciekawa teza. Potrafiłbyś ją jakoś uzas
    > adnić?
    >

    Przecież to jest oczywiste, że Kościół potępia fanatyzm:

    www.tvn24.pl/franciszek-potepil-fanatyzm-erdogan-przestrzegl-przed-islamofobia,493396,s.html
    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 22.11.18, 20:44
    Tam jest napisane, że potępił fanatyzm islamski. Poza tym z tego, że ktoś coś potępia nic, ale to absolutnie nic nie wynika. A już na pewno nie ma żadnego związku z historią Polski, w której im więcej biskupi mieli do powiedzenia, tym kraj bardziej podupadał.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 22.11.18, 21:06
    oby.watel napisał:

    > Tam jest napisane, że potępił fanatyzm islamski. Poza tym z tego, że ktoś coś p
    > otępia nic, ale to absolutnie nic nie wynika. A już na pewno nie ma żadnego zwi
    > ązku z historią Polski, w której im więcej biskupi mieli do powiedzenia, tym kr
    > aj bardziej podupadał.
    >

    Skoro Kościół potępia każdy fanatyzm religijny, to właśnie dlatego, ze nie przyczynia się do wzrostu wiary, lecz do jej osłabienia.


    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 22.11.18, 21:55
    Potępia dziś, a mówimy o sytuacji sprzed 200-400 lat.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 22.11.18, 22:25
    oby.watel napisał:

    > Potępia dziś, a mówimy o sytuacji sprzed 200-400 lat.
    >

    To co dziś w Kościele powoduje osłabienie wiary, nie mogło 200-400 lat temu przyczynić się do jej wzrostu.

    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 23.11.18, 07:34
    a2-a napisał:
    > To co dziś w Kościele powoduje osłabienie wiary, nie mogło 200-400 lat temu prz
    > yczynić się do jej wzrostu.

    Bardzo cenne spostrzeżenie. Zaiste nie mogło. Tyle, że mowa nie o tym jaki wpływ ma dzisiejsze osłabienie wiary na jej wzmocnienie w XVI, XVII i XVIII wieku w Polsce. Mowa o tym. że wtedy wiara wzrosła niemal do poziomu fanatyzmu.



    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 23.11.18, 07:53
    Mam nadzieję, że nie myli Pan fanatyzmu z prawdziwą wiarą.

    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 23.11.18, 11:40
    A jaka jest różnica, skoro skutek opłakany? Poza tym potrafisz wyznaczyć granicę między fanatyzmem a prawdziwa wiarą? Przecież fanatyzm nie istnieje bez wiary. Oczywiście nie dotyczy to tylko religii, lecz dowolnej idei. Fanatycy komunizmu pod względem osiągnięć nie ustępują Talibom.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 23.11.18, 14:03
    oby.watel napisał:

    > A jaka jest różnica...

    Wiara różni się od fanatyzmu tym, że jest rozumna.




    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem
  • oby.watel 23.11.18, 19:47
    Fascynujące. Mógłbyś rozwinąć tę myśl? Co jest rozumnego w wierze w gadającego węża?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • a2-a 23.11.18, 21:25
    oby.watel napisał:

    > Fascynujące. Mógłbyś rozwinąć tę myśl? Co jest rozumnego w wierze w gadającego
    > węża?
    >


    Wąż starodawny, kiedyś inaczej wyglądał.

    --
    dzielmy się wiarą jak chlebem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka