Dodaj do ulubionych

Tzw. wiara w Boga to tylko słowa

04.01.19, 22:49
i bezmyślnie powtarzana przez kolejne generacje tradycja wdrukowywana od dzieciństwa stąd jej trwałość przez kolejne setki pokoleń. Jednak niektórym zdarza się spojrzeć na treści religijne okiem racjonalnym i ze zdziwieńiem odkrywają kwiatki jak to 3=1 albo ze "Bóg zabił Boga żeby przebłagać Boga". Gdy już postawi się teologa pod ścianą pytając jak nieskończenie dobry i miłosierny Bóg pozwala na zło pod postacią najgorszych zwyrodnień i nieszczęść nawołując do mordowania niemowląt a czasem osobiście je zabijając odpowiadają że to "mistyczna tajemnica". I masz, rozmawiaj z takim.
Edytor zaawansowany
  • a2-a 05.01.19, 12:02
    "Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy."
    Św.Jan Paweł II

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 05.01.19, 13:03

    "Wiara i rozum są jak dwa skrzydła..." - a2-a

    Te dwa skrzydła nie mogą być z sobą w sprzeczności. Rozum, to inteligencja ludzka w poznawaniu praw przyrody poprzez naukę, która ma potwierdzenie poprzez doświadczenie i zapis matematyczny. Nauka pozwala nam poznawać i rozumieć działanie wszechświata, wprowadzać postęp techniczny i cywilizacyjny itd. To do nauki trzeba modyfikować wiarę, a nie odwrotnie. Np. Jan Paweł II publicznie stwierdził, że KK dopuszcza istnienie ewolucji organizmów żywych w powstaniu człowieka. Tym stwierdzeniem dopuścił inną możliwość niż zapis biblijny czyli możliwość modyfikacji wiary do nauki.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 05.01.19, 13:40
    kociak40 napisał:

    >
    > Te dwa skrzydła nie mogą być z sobą w sprzeczności...

    i nie są, ponieważ zachodzi między nimi korelacja.
    Inaczej mówiąc są jak dwa wiosła; jeśli używa się tylko wiary, albo tylko rozumu, wtedy łódka kręci się w kółko.
    Aby dopłynąć do przystani Prawdy, trzeba jednocześnie wiosłować :)




    > Tym stwierdzeniem dopuścił inną możliwość niż zapis biblijny czyli możliwość mo
    > dyfikacji wiary do nauki...

    Raczej chodzi o to, że wiara może się rodzić i wzrastać, a modyfikacji co najwyżej podlega proces jej zrozumienia, czyli odbioru.



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 05.01.19, 14:43

    Zgadzam się z tym co podałeś. U mnie na pierwszym miejscu jest nauka i do niej dostosowuje wiarę. Nauka to rzeczywistość, a wiara jest wyobraźnią.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 05.01.19, 13:43
    "Gdybym też miał dar prorokowania
    i znał wszystkie tajemnice,
    i posiadał wszelką wiedzę,
    i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
    a miłości bym nie miał,
    byłbym niczym." (1 Kor 13, 2)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • tade-k53 05.01.19, 16:53
    1J 5:3 "albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie."
    Kto przestrzega I Przykazania Bożego?
  • 1_do_27 05.01.19, 19:11
    Dobrze droga młodzieży, wszyscy tutaj powtarzają formułki za kimś tam ale nikt nie odpowiedział na pytanie pull-up'a: co to za brednia z tą "ofiarą" na krzyżu dla przebłagania jednego boga przez drugiego boga za winy jeszcze kogoś innego? Przecież to totalna bzdura! Opowieści o zleceniu przez boga wymordowania Amalekitów łacznie z niemowlętami to chyba jedna wielka hańba judaizmu w tym i jego sekty czyli chrześcijaństwa tak samo jak spalenie Sodomy ze wszystkim co tam żyło itd. To się po prostu wszystko kupy faktycznie nie trzyma. To debilizmy z epoki kamienia łupanego a co najwyżej brązu gdy nie miano najmniejszego pojęcia o funkcjonowaniu swiata.
  • a2-a 05.01.19, 20:58
    1_do_27 napisał:

    > Dobrze droga młodzieży, wszyscy tutaj powtarzają formułki za kimś tam ale nikt
    > nie odpowiedział na pytanie pull-up'a: co to za brednia z tą "ofiarą" na krzyżu
    > dla przebłagania jednego boga przez drugiego boga za winy jeszcze kogoś innego
    > ? Przecież to totalna bzdura! Opowieści o zleceniu przez boga wymordowania Amal
    > ekitów łacznie z niemowlętami to chyba jedna wielka hańba judaizmu w tym i jego
    > sekty czyli chrześcijaństwa tak samo jak spalenie Sodomy ze wszystkim co tam ż
    > yło itd. To się po prostu wszystko kupy faktycznie nie trzyma. To debilizmy z
    > epoki kamienia łupanego a co najwyżej brązu gdy nie miano najmniejszego pojęcia
    > o funkcjonowaniu swiata.


    Ale oso sie rozchodzi?
    ;)

    Proszę wziąć przykład z pana kociak40, ma jakieś konkretne pytanie, które przedstawia (np. problem srebrników) i wtedy możemy porozmawiać :)
    Pozdrawiam.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • asia-loi 17.01.19, 21:57
    a2-a napisał:

    >
    > Proszę wziąć przykład z pana kociak40, ma jakieś konkretne pytanie, które przed stawia (np. problem srebrników) i wtedy możemy porozmawiać :)


    No to ja mam pytanie.
    A mianowicie: kto jest ojcem Jezusa?, bo przecież nie Józef. Józef ożenił się już z ciężarną Maryją.
    Skoro Ojciec, Syn i Duch Święty - to to samo (trójca). To kto zapłodnił Maryję? Mnie na religii mówiono, że Maryję zapłodnił Duch Święty, ale Syn Boży i Duch Święty to przecież to samo - to znaczy, że Jezus czyli Syn Boży zapłodnił samego siebie? Jako dziecko i gówniara chodząca na religię nie miałam takich pytań, ponieważ się nad tym nie zastanawiałam, nie analizowałam tego. A teraz jako dorosła, stara kobieta zaczynam się nad tym zastanawiać i nic mi się kupy nie trzyma. Nie ma tu za grosz logiki.
    Odpowiesz mi?


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • a2-a 18.01.19, 00:50
    To proste, Trójca Święta to tajemnica wiary, Ojcem Niebieskim Jezusa jest Bóg Ojciec, a Ojcem tu na ziemi jako opiekunem jest św. Józef.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 18.01.19, 06:50

    "To proste, Trójca Święta to tajemnica wiary, Ojcem Niebieskim Jezusa jest Bóg Ojciec..." - a2-a

    To jednak nie jest takie proste. Wynika z tego co podałeś, że Bóg ma swojego syna na wzór bogów pogańskich.
    Wszyscy bogowie pogańscy mieli synów i córki. Po co Bogu jest syn? Pojęcie syn - córka są ludzkimi odniesieniami w celu przekazywania swoich genów przez czas. Bóg nie musi mieć swojego następcy i podlegać ludzkiemu pokoleniu.
    W pojęciu alegorycznym każdy człowiek może powiedzieć, że jego Ojcem Niebieskim jest Bóg, bo człowiek został stworzony przez Boga. Natomiast fakt, że Bóg ma swojego syna w ludzkim pojęciu jest nielogiczne.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • asia-loi 18.01.19, 21:16
    a2-a napisał:

    > To proste, Trójca Święta to tajemnica wiary,


    No właśnie. Na konkretne pytania zawsze brak konkretnej odpowiedzi. Na coś co się kupy nie trzyma odpowiada się: tajemnica wiary, albo człowiek jest za głupi, żeby swoim rozumem mógł ogarnąć to, co wymyślił Bóg.
    Problem w tym, że niczego nie wymyślił Bóg, tylko wszystko wymyślili ludzie i Boga stworzyli czyli wymyślili ludzie, a nie Bóg ludzi. 2000 lat temu ludziom można było wcisnąć każdą brednię, dzisiaj się już tak nie da, obronić bzdur się nie da, więc się mówi: tajemnica wiary.


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • a2-a 18.01.19, 21:45
    Tajemnica wiary, to nie są jakieś zamknięte drzwi, a wręcz odwrotnie, to zachęta żeby je otworzyć i poznać bogactwo, które kryją.
    Ta tajemnica jest do poznania.
    Tutaj o tym więcej: www.gosc.pl/doc/793869.Trojca-tajemnica-do-poznania

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka