Dodaj do ulubionych

Nie rezygnujmy z języka Ewangelii

26.01.19, 03:20
(Łk 10, 1-9)
"Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! 5 Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże."
youtu.be/__Z4HihYBE0
--
Dzielmy się wiarą jak chlebem
Edytor zaawansowany
  • a2-a 26.01.19, 11:28
    "Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki."

    Hmm... przyznam, że rozmawiając z niektórymi osobami na forum, właśnie tak się czuję, jak owca między wilkami...

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • ficus_carica 26.01.19, 13:42
    Owca to samica, ty jesteś po prostu baranem 😃

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • a2-a 26.01.19, 14:37
    No tak, to miała być metafora,
    a wyszła proza życia :)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 26.01.19, 14:47
    do a2-a

    Administrowaniem forum, to nie tylko przyjemność wygłaszania własnych poglądów, ale także odpowiedzi na poglądy innych. To już jest trudne, wymaga zastanowienia, a nawet braku własnej możliwości odpowiedzi.
    Taką funkcję wybrałeś i trzeba się z tym pogodzić.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 26.01.19, 19:35
    Mam rozumieć, że czasem pieski szczekają, a karawana idzie dalej?
    Zdaje sobie sprawę, że bycie adminem to nie jest łatwy kawałek chleba ;)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 26.01.19, 22:23
    To my jesteśmy tymi pieskami? Czy forum nie ma przypadkiem służyć wymianie poglądów, niezależnie od tego, kto z kim się zgadza?
  • a2-a 26.01.19, 22:30
    Jacy my, kto to jest my?
    Pani reprezentuje jakąś grupę, czy odpowiada za siebie?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 26.01.19, 22:36
    Mam na myśli wszystkich komentujących, którzy podobno tutaj szczekają.
  • a2-a 26.01.19, 23:06
    Tak Pani zrozumiała to powiedzenie?

    Użyłem go po to, by dać do zrozumienia, że różne sprawy toczą się swoim rytmem, niezależnie od naszej niezgody na nie.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 27.01.19, 02:53
    I znowu udało się sprytnie wybrnąć.
  • a2-a 27.01.19, 07:31
    A swoją drogą, jak mogła Pani skojarzyć szczekanie piesków z wypowiadającymi się użytkownikami?


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 27.01.19, 15:35
    Nie ja, pan.
  • a2-a 27.01.19, 21:27
    To Pani pytała, nie ja.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 27.01.19, 21:36
    To pan wyskoczył z pieskami, nie ja.
  • kociak40 26.01.19, 23:05

    "Zdaje sobie sprawę, że bycie adminem to nie jest łatwy kawałek chleba" - a2-a

    Tak jest. Trzeba być też jak ikebana - dobrze ułożonym.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • tade-k53 26.01.19, 18:04
    a2-a napisał:

    > "Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki."
    >
    > Hmm... przyznam, że rozmawiając z niektórymi osobami na forum, właśnie tak się
    > czuję, jak owca między wilkami...
    >
    Nikt nie stosuje się do tego polecenia, dlatego wiary już nie ma.
  • a2-a 26.01.19, 19:32
    Słowa Pana Jezusa są jasne, Chrystus powiedział idźcie, a nie patrzcie czy inni idą...

    "Nikt nie stosuje się do tego polecenia, dlatego wiary już nie ma."
    Panie Tadeuszu, a co z Tradycjonalistami, bo oni zapewniają, że mają wiarę?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • tade-k53 26.01.19, 20:18
    a2-a napisał:

    > Słowa Pana Jezusa są jasne, Chrystus powiedział idźcie, a nie patrzcie czy inni
    > idą...
    >
    > "Nikt nie stosuje się do tego polecenia, dlatego wiary już nie ma."
    > Panie Tadeuszu, a co z Tradycjonalistami, bo oni zapewniają, że mają wiarę?
    >
    Tak, tylko Tradycjonaliści mają wiarę katolicką.
  • a2-a 26.01.19, 22:02
    Więc to nieprawda, że tak jak Pan twierdził: "wiary już nie ma".

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • tade-k53 26.01.19, 23:09
    a2-a napisał:

    > Więc to nieprawda, że tak jak Pan twierdził: "wiary już nie ma".
    >
    Ef 4:5 "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest."
    Czy jest dwóch ludzi, którzy mają jednakową wiarę?
    Jeszcze wierzącego nie spotkałem. Kto wierzy, że Bóg stworzył świat w ciągu 6 dni jak mówi Pismo?
  • a2-a 26.01.19, 23:17
    Bardzo wielu ludzi w to wierzy, ale aby się o tym przekonać trzeba do nich wyjść Panie Tadeuszu.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • tade-k53 27.01.19, 17:01
    Dzisiejsi ludzie nie chcą słyszeć o Bogu, o piekle, o przestrzeganiu Przykazań.
  • makurokurosek 26.01.19, 23:59
    "Jeszcze wierzącego nie spotkałem. Kto wierzy, że Bóg stworzył świat w ciągu 6 dni jak mówi Pismo?"

    Pytanie czy Pismo należy odczytywać tak dosłownie. Kolejna rzecz uwzględniając rozwój technologii , przy rozpatrywaniu Pisma Świętego należałoby uwzględnić klonowanie ( Adam i Ewa), zapłodnienie in vitro ( to tłumaczyłoby poczęcie Jezusa) , oraz wiele innych zdobyczy techniki jak również wiedzę buddyjską, która wiele wyjaśnia w tematyce Jezusa.
  • a2-a 27.01.19, 00:21
    I jeszcze o UFO nic Pani nie dodała...

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 27.01.19, 00:36
    oczywiście, że też należałoby to uwzględnić. To by wyjaśniało sposób przybywania Boga i jego posłańców, jak również przy uwzględnieniu teorii wielowymiarowości może być też wytłumaczeniem długowieczności. Uwzględniając jak bardzo mitologie z różnych zakątków świata się pokrywają, to jak najbardziej UFO jest jedną z możliwości tłumaczących te podobieństwa.
    I nie ukrywajmy my też w obecnej chwili możemy zapłodnić dziewicę, stworzyć człowieka metodą klonowania.
  • tade-k53 27.01.19, 17:01
    Każda jota jest prawdą w Biblii katolickiej.
  • makurokurosek 26.01.19, 19:09
    Czyżby unikał pan odpowiedzi nad moralnością i etyką eksperymentu " Mały Albert" w którym to celowo straszono małe dziecko w celu wywołania u niego lęków i fobii.
    Zastanawia mnie dlaczego nie chce pan udzielić odpowiedzi na to pytanie.
  • a2-a 26.01.19, 19:36
    Panią nie lubię, więc z Panią nie gadam ;)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 26.01.19, 20:10
    a2-a napisał:

    > Panią nie lubię, więc z Panią nie gadam ;)

    Dobre. Dobrze wychowany człowiek zmęczy każde towarzystwo.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • asia-loi 26.01.19, 20:33
    a2-a napisał:

    > Panią nie lubię, więc z Panią nie gadam ;)
    >


    :D :D Brak argumentów :D :D


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • kociak40 26.01.19, 20:51

    ":D :D Brak argumentów :D :D" - asia-loi

    Tak umysłowo biedny, że nawet nie ma własnego zdania.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 26.01.19, 23:11
    Sam Pan wcześniej pisał o braku własnej możliwości odpowiedzi.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 26.01.19, 23:58
    a2-a napisał:

    > Sam Pan wcześniej pisał o braku własnej możliwości odpowiedzi.

    To prawda. Nie można dać odpowiedzi na każdy problem. Np. podałem przykład z podaniem
    cytatów z Ewangelii i Listu św. Piotra w Sprawie Judasza. Dwie różne wersje diametralnie
    sprzeczne z sobą. Ważny w końcu problem, komu wierzyć? To, że nie doczekałem się
    od Pana osądu tego, rozumiem. Trudno to wyjaśnić. Sama postać Judasza jest kontrowersyjna. Można uważać, że działał z polecenia samego Jezusa, aby wypełniło się
    Pismo. Sama opisana scena jego zdrady daje dużo do myślenia. Mógłby przecież wskazać postać Jezusa rzymskim żołnierzom umówionym dyskretnym znakiem i nie byłoby wiadomo,
    że on jest zdrajcą. On robi to bardzo teatralnie, wszyscy obecni przy tym od razu wiedzą,
    kto zdradza. Ważne są dalsze jego losy i tu mamy dwie różne sprzeczne ze sobą wersje.
    Ewangelie były pisane tylko z przekazu ustnego, 50-100 lat po wypadkach jakie opisują.
    Tylko tradycyjnie przypisuje się je świętym Mateuszowi, Markowi, Łukaszowi i Janowi, dowodów na to nie ma. W przekazie ustnym, zawsze ktoś coś zmieni, doda, ujmie, wygładzi itd. Ewangelii było więcej, to cesarz Konstantyn Wielki chcąc wprowadzić w cesarstwie jedną
    religię (uważał, że to wzmocni upadające cesarstwo zachodnie) wybrał te 4, kazał przeredagować aby nie było sprzeczności i na nich oparł wprowadzaną wiarę. W krótkim czasie
    obowiązywała jeszcze Ewangelia św. Jakuba, ale została usunięta.
    Nawet ostatnio odkryto częściowo dobrze zachowane starodruki, które mogą być Ewangelią Judasza, badania nad nimi trwają.
    Nie można ostatecznie rozwiązać tego problemu sprzeczności z Ewangelią i pismem św. Piotra.







    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 00:35
    Pobożni Żydzi twierdzą, że aby zrozumieć niektóre tajemnice zapisane w Piśmie Świętym, należy je studiować przynajmniej 40 lat. Trzeba się nauczyć odczytywać Słowo Boże w/g ducha, a nie litery. Św. Paweł napisał, że duch ożywia a litera zabija.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 27.01.19, 00:38
    Pobożni Żydzi mówią o Piśmie w oryginale , a nie o studiowaniu tłumaczeń.

    "Św. Paweł napisał, że duch ożywia a litera zabija."

    Teraz rozumiem, czemu pan nie czytał Pisma Świętego, bo jak wiadomo czytanie zabija :)
  • a2-a 27.01.19, 00:55
    Pani przestanie się ośmieszać, bo widać że nie rozumie podstawowych pojęć występującuch w Biblii. Tę samą metodę wykorzystuje prawodastwo, gzie jest mowa o literze i duchu prawa.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 27.01.19, 01:01
    Mówi ten który Pisma Świętego nawet w ręku nie miał.
  • a2-a 27.01.19, 08:34
    *prawodawstwo

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 27.01.19, 10:18
    Raczej fakt o którym sam pan napisał.
  • a2-a 27.01.19, 21:30
    *występujących

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • asia-loi 27.01.19, 16:26
    a2-a napisał:

    > Pobożni Żydzi twierdzą, że aby zrozumieć niektóre tajemnice zapisane w Piśmie Świętym, należy je studiować przynajmniej 40 lat. Trzeba się nauczyć odczytywać Słowo Boże w/g ducha, a nie litery. Św.
    >

    No bo tam się nic kupy nie trzyma. Zero logiki. I żeby jakoś z tego wybrnąć to tak mówią.
    2000 lat temu można było ludziom wcisnąć każdą bzdurę, dzisiaj tak się już nie da.


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • a2-a 27.01.19, 21:33
    Jak się wierzy diabłu, a nie Bogu, to tak może być.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • asia-loi 27.01.19, 21:42
    a2-a napisał:

    > Jak się wierzy diabłu, a nie Bogu, to tak może być.

    >

    A nie lepiej wiedzieć, niż wierzyć?


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • a2-a 26.01.19, 22:06
    Jaki jest sens udawadniać, że się nie jest wielbłądem, gdy ktoś np. widzi w Pani wielbłąda?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 26.01.19, 22:05
    Eksperyment " Mały Albery" już prawie sto lat temu w chwili gdy myśl eugeniczna kwitła, został okrzyknięty jako jeden z najbardziej nieetycznych eksperymentów. Każda osoba wykazująca się minimum empatii będzie tym eksperymentem oburzona, pan natomiast wielki obrońca życia poczętego nie jest w stanie ocenić czy eksperyment był moralny.
    Rozumiem, że brak oceny wynika z faktu, iż musiałby pan przyznać że biblordy antyaborcyjne wieszane w przestrzeni publicznej są jeszcze bardziej nie etyczne i nie moralne niż eksperyment "Mały Albert" gdyż wykorzystują dokładnie ten sam mechanizm jaki został opisany w eksperymencie, mimo że od stu lat wiemy jak jaki jest wyniki tego eksperymentu i jak wywoływanie lęków u małych dzieci jest szkodliwe.

    W poprzednim wątku o bilbordach napisał pan, że działania prolife są usprawiedliwione a negatywne ich skutki są winą zwolenników aborcji, widzi pan tak samo mógłby powiedzieć Rascher, Schroeder,Schilling i wielu innych nazistowskich lekarzy eksperymentujących na ludziach, wszak oni tak i jak i pan tłumaczyli swoje działanie wyższym celem.

    Cel nie uświęca środków, nie można chronić życia poczętego krzywdząc innych. Proponuję aby pan poczytał do czego doprowadza ślepy fanatyzm.
  • a2-a 26.01.19, 22:21
    Niech Pani swoje projekcje wylewa gdzie indziej.
    Od kiedy przyszła Pani na to forum, ciągle mnie Pani o coś oskarża, a to o płatne pozycjonowanie stron internetowych, albo pisanie nieprawdy, wieszanie plakatów, krzywdzenie dzieci wychodzących z przedszkola itd itp. Po prostu dalsze kolejne pomówienia Pani względem mojej osoby nie robią już na mnie wrażenia i jeśli Pani nie przeprosi za swoje zachowanie nie widzę sensu dalszej rozmowy z Panią.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 26.01.19, 23:37
    Stworzył pan forum na temat wiary, o której co śmieszniejsze nie ma pan pojęcia bo nie czytał pan Pisma Świętego . Pytanie na temat jakiej wiary jest to forum bo na pewno nie na temat chrześcijaństwa skoro nie zna pan jego podstaw. Rozumiem , że jakąś sektę sprowadził pan do poziomu wiary, kto więc jest pana Bogiem ?

    "Od kiedy przyszła Pani na to forum, ciągle mnie Pani o coś oskarża, a to o płatne pozycjonowanie stron internetowych,"

    Nie zna pan podstaw wiary, nie ma pan pojęcia o czym pisze, a jedyne co pan robi na tym forum to linkuje pan strony, a to nazywa się kampanią SEO .

    "albo pisanie nieprawdy, wieszanie plakatów, krzywdzenie dzieci wychodzących z przedszkola itd itp"

    Sam pan się nazwał obrońcą życia od poczęcia, co jest jednoznaczne z przynależnością do organizacji rozwieszające nieetyczne i szkodliwe bilbordy antyaborcyjne których pan zaciekle bronił.


    " Po prostu dalsze kolejne pomówienia Pani względem mojej osoby nie robią już na mnie wrażenia i jeśli Pani nie przeprosi za swoje zachowanie nie widzę sensu dalszej rozmowy z Panią. "

    To nie są pomówienia tylko fakty. Sam pan się przyznał do nieznajomości Pisma Świętego, sam pan tłumaczył i usprawiedliwiał rozwieszanie plakatów antyaborcyjnych w przestrzeni publicznej i to pan napisał, że nie jest w stanie ocenić etyczności eksperymentu " Mały Albert.

    Jednym słowem robi pan z siebie autorytet w dziedzinach o których nie ma pan pojęcia, próbuje rozliczać i oceniać innych sam będąc osobą pozbawioną kręgosłupa moralnego, o czym świadczy uznawanie zasady " cel uświęca środki" .
    Najgorsze w tym wszystkim, że jest to że swoje niczym poglądy tłumaczy pan naukami Jezusa o których najwyraźniej nic pan nie wie skoro sprawiedliwa pan krzywdzenie innych w tym małych dzieci w imię " obrony życia poczętego".
  • nitka_14 26.01.19, 22:21
    Administor forum nie powinien chyba być tak stronniczy? A gdzie powaga urzędu? A gdyby nauczyciel potraktował w ten sposób niewygodne, bo za bardzo dociekliwe dziecko?
  • a2-a 26.01.19, 22:36
    Jeśli dziecko jest natarczywe i nie potrafi cierpliwie poczekać na swoją kolej, wtedy samo się prosi o pouczenie.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 26.01.19, 22:44
    Ale przecież ta pani czekała na swoją kolej. I to długo. I wciąż czeka i nie może się doczekać. A administrator to mimo wszystko nie jest szach Perski, kóry łaskawie udziela uwagi wybranym, tylko zwykły człowiek, jak każdy z nas.
  • a2-a 26.01.19, 23:58
    Staramy się trzymać tematu i nie przeskakiwać z tym samym z wątku na wątek, inaczej tworzy się bałagan i nie służy wymianie poglądów, gdzie każdy ma prawo bez niepotrzebnej presji odpowiadać lub nie na zadane pytanie.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 27.01.19, 00:01
    Trzymałabym się wątku gdyby pan raczył odpowiedzieć, na pytanie ale pan zachował się jak tchórz i po prostu zniknął, w ten sposób próbując uciec od kłopotliwego dla pana pytania.
  • makurokurosek 27.01.19, 00:19
    żeby była jasność, nie pokazuje pana słabości, żeby pana zgnoić, pokazuje je by pokazać panu że droga którą pan wybrał jest błędna. Jeżeli faktycznie ciągnie pana do tematyki religijnej to najpierw należy przeczytać Pismo Święte, bo nie Chazan, nie proboszcz, nie ojciec Tadeusz ale Pismo Święte jest podstawą wiary. To co kościół głosi bardzo często odbiega od tego co napisane jest w Piśmie Świętym, na nabożeństwie czytane są wyselekcjonowane fragmenty Pisma Świętego, wyrwane z kontekstu często zatracają swoje pierwotne znaczenie , dlatego należy znać Pismo a nie tylko bazować na tym co ktoś napisał czy powiedział.
  • makurokurosek 26.01.19, 23:52
    To pan unika odpowiedzi na kłopotliwe dla pana pytanie. Jeżeli pytanie o etyczność eksperymentów na małym dziecku jest dla pana trudne, to bardzo jednoznacznie określa to jakim człowiekiem pan jest wszak tylko ktoś pozbawiony kręgosłupa moralnego i empatii może tak przedmiotowo traktować dziecko, i tak obojętnie podchodzić do krzywdy która jest mu wyrządzana.
    Jest pan zły na mnie bo wystarczyło kilka pytań by ujawnił pan kim jest i jakie faktycznie ma pan poglądy. Jest pan zły, bo nie może już pan udawać bogobojnego wrażliwego na cierpienie innych człowieka.
  • a2-a 27.01.19, 00:15
    Nie jestem na Panią zły, tylko po tym co Pani pisze mam świadomość, że nie chodzi Pani o żadne dobro dzieci, a jedynie ciągłymi oskarżeniami chce Pani przyprawić mi gębę, obrzucic błotem, bo nie może Pani ścierpieć, ża ja w tak otwarty sposób wyrażam tu swoje poglądy. Widocznie Pani nie potrafi inaczej.
    To że Pani tak się zawzięła na mnie to w zasadzie nawet jest dobre, bo to znaczy że ja pokazuję prawdę o aborcji, która dla Pani jest bolesna, ponieważ żyła Pani w zakłamaniu na jej temat.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 27.01.19, 00:28
    "Nie jestem na Panią zły, tylko po tym co Pani pisze mam świadomość, że nie chodzi Pani o żadne dobro dzieci, a jedynie ciągłymi oskarżeniami chce Pani przyprawić mi gębę"

    Gębe przyprawił pan sobie sam.

    " bo nie może Pani ścierpieć, ża ja w tak otwarty sposób wyrażam tu swoje poglądy. Widocznie Pani nie potrafi inaczej. "

    Wyraża pan nie swoje poglądy tylko poglądy innych, aby móc wyrażać swoje poglądy należy poznać źródło. Nie czytał pan Pisma Świętego , jak więc może pan się wypowiadać na temat książki której pan nie czytał?
    Nie jest pan otwarty, bo inaczej wzmianka o eksperymencie " Mały Albert " nie wywołałaby u pana konsternacji.

    "To że Pani tak się zawzięła na mnie to w zasadzie nawet jest dobre, bo to znaczy że ja pokazuję prawdę o aborcji,"

    Pan nie pokazuje prawdy o aborcji, pan pokazuje swoją niewiedzę i brak kręgosłupa moralnego.
    Ciekawy sposób rozmawiania na temat aborcji prezentują buddyści, którzy tłumaczą dlaczego nie powinno dochodzić do aborcji.
    Powiesz szczerze to nie kretyńskie, bestialskie i niemoralne plakaty antyaborcyjne wpłynęły na moje inne spojrzenie na aborcję, ale właśnie wykłady buddyjskie, to one pokazały mi inny sposób postrzegania tego tematu, jednocześnie pokazując jak bardzo jest to trudny temat i dlaczego nikt nie ma prawa go oceniać.
  • a2-a 27.01.19, 08:37
    nitka_14 napisał(a):

    > Administor forum nie powinien chyba być tak stronniczy?...

    Wierzę w Boga i bronię wiary, takiego prawa nie może mi Pani odebrać aluzjami do stronniczości.



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • makurokurosek 27.01.19, 10:16
    W jakiego Boga pan wierzy, skoro nie zna pan nawet Pisma Świętego.
    Wierzy pan w księdza i stworzonego przez niego Boga, a nie w Boga o którym mówi Pismo Święte. Nie mając podstaw wiary , nie można mówić że się wierzy.
  • a2-a 27.01.19, 11:39
    Prawie codziennie czytam, albo słucham Pisma Świętego.
    Wierzę w Boga objawionego właśnie w Biblii.
    Znam podstawy wiary o czym świadczy matura z religii.
    Ksiądz katolicki, który wyjaśnia mi Słowo Boże, jest gwarantem właściwego tłumaczenia Pisma Świętego.

    Co więc rozumie Pani pod pojęciem znać Pismo Święte? Na pamięć?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 12:04

    "Znam podstawy wiary o czym świadczy matura z religii. " - a2-a

    To świadczy o wysokim poziomie inteligencji. Rozumiem teraz twoją nadzieję na Niebo.
    Ja nie mam matury z religii i moją jedyną nadzieją każdego miesiąca - jest listonosz.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 12:24
    Inteligencja akurat w kwestii wiary o niczym nie świadczy, bo diabły obdarzone są superinteligencją, a nie potrafią kochać Boga.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 12:35
    " diabły obdarzone są superinteligencją, a nie potrafią kochać Boga." - a2-a

    Bóg ich stworzył nie do kochania ale dla kuszenia do grzechów, aby chęci do grzeszenia nigdy nie zabrakło.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 12:36
    Dowód?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 12:58
    a2-a napisał:

    > Dowód?

    Nie ma na świecie ludzi bezgrzesznych. Tacy nie istnieją.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 13:00
    Pytałem o upadłe anioły.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 16:18
    a2-a napisał:

    > Pytałem o upadłe anioły.

    Jak pisano Pismo święte jedynym sposobem na przekaz informacji był tylko posłaniec.
    Takich posłańców musiał mieć i Bóg, aby nie chodzić piechotą, bo innych środków
    transportu nie było. Taką rolę posłańców mieli pełnić aniołowie. Takie było wyobrażenie ludzi.
    Problem nierozwiązanym były ogrom zła, jakie spotyka ludzi. Co z tym zrobić? Kochający
    ludzi Bóg, nie mógł tego zła czynić. Nie mógł przecież stworzyć zła. Wobec tego, to aniołowie się zbuntowali przeciwko Bogu i stai się diabłami, aby kusić ludzi do grzechu, aby nigdy
    u ludzi chęci do grzechu nie zabrakło, aby zło mogło istnieć. Teraz dopiero się to zgodziło, jak coś dobrego - to Bóg, jak coś złego, to nie Bóg ale kolega diabeł.
    Obecnie mamy tak rozwinięte środki przekazu, GPS, faksy, telefony, internet, pocztę
    e-mailową, środki transportu itd.
    W Biblii jest dokładny opis "Bóg w gościnie u Abrahama" (K.R. 18). Bóg z dwoma aniołami,
    szedł pieszo do Sodomy i Gomory, aby sprawdzić co się tam dzieje, bo jakiś niepokojące wieści otrzymał. Byli bardzo głodni i strudzeni. I tam "pod dębami Mamre" (był najgorętsza pora dnia) usiedli w cieniu. Abraham poznał Boga zorganizował wystawny posiłek, zabił i upiekł najgrubszego cielaka (taki cielak waży ze 100 kg) i to wszystko Bóg spałaszował z tymi dwoma
    towarzyszami. Prawdziwie boski apetyt.
    Obecnie nie miałoby to sensu, przez GPS i internet mógłby zobaczyć co się dzieje w Sodomie i Gomorze, nie trudząc się piechotą, a jak już, to jazdą pięknym szybkim autem. Przy szosie
    są bary z kebabem i problemu z głodem nie ma, trudniej o pieniądze. Dla Boga to nie problem,
    nawet z tz. twardą walutą.
    Mnie zastanawia to, że przy tak rozwiniętych środkach przekazu, trzeba dalej bez sensu dyskutować na forach religijnych, zamiast umożliwić łączność z dyżurnym aniołem w
    sekretariacie Nieba, aby można było połączyć się telefonicznie, faksem, internetem i wyjaśniać swoje wątpliwości. Widać rozwinięta ludzka technika do Nieba jeszcze nie dotarła. Nie ma tam
    fachwców do obsługi takiego sprzetu.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • nitka_14 27.01.19, 15:38
    Matura z religii też nie ma nic wspólnego za wiarą. Tam sprawdzana jest wyłącznie wiedza.
  • a2-a 27.01.19, 21:45
    Co to są podstawy wiary w/g Pani?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 27.01.19, 21:53
    Teraz będzie mnie pan egzaminował z katechizmu? Po raz kolejny sprytne zagranie, ale to nie zmienia faktu, że egzamin zdaje się z wiedzy, a nie z wiary. Można mieć wszystko w przysłowiowym "małym palcu" (pana to nie dotyczy) i nie wierzyć w istnienie Boga Osobowego, a można nic nie umieć, być analfabetą, niepełnosprawnym intelektualnie i mieć dziecięcą, ufną wiarę, wlaną przez samego Boga. I tego żadna matura nie sprawdzi.
  • kociak40 27.01.19, 12:21

    "Prawie codziennie czytam, albo słucham Pisma Świętego." - a2-a

    Może ci to zapewnić szaloną perspektywę - dom wariatów.
    Wariactwo, to najbardziej ludzka choroba.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 12:33
    Głupotą byłoby nie korzystać z najmądrzejszej książki na świecie, żadna inna nie dorówna jej chociażby w ilości wydań.
    To że czasami wariaci deklamują jej wersety, również o tym świadczy, natomiast nie znam dowodów, które potwierdzałyby że prowadzi ona do wariactwa, chyba że Pan je zna?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 12:46

    "Głupotą byłoby nie korzystać z najmądrzejszej książki na świecie" - a2-a.

    Nawet jakbyś ją "zjadł" (oprócz tych twardych okładek) nie dasz prawidłowej odpowiedzi na bardzo
    proste pytanie (podobno interesują ciebie tz. nauki ścisłe) - "Jaka jest całkowita sumaryczna wielkość
    energii we wszechświecie?" A warto to wiedzieć.

    " natomiast nie znam dowodów, które potwierdzałyby że prowadzi ona do wariactwa, chyba że Pan je zna?" -
    -a2-a.

    Wystarcza statystyka ze szpitali psychiatrycznych. W każdym szpitalu psychiatrycznym 80-85%
    chorych psychicznie jest na tle religijnym.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 13:02
    To tylko świadczy o powszechności religii.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 13:45
    a2-a napisał:

    > To tylko świadczy o powszechności religii.

    Oczywiście, religie, i to różne, są na całym świecie. Taka jest psychiczna potrzeba ludzka.
    Już nasz "kolega" Neandertalczyk (my pochodzimy od Cro-Magnon), nie znający łuku (polował tylko dzidą), umiał już rozniecać ogień, mieszkał w jaskiniach, miał dla siebie religię.
    Świadczą o tym jego ostanie groby w Bretanii, chował zmarłych, dołączał do nich wyposażenie
    myśliwskie, rogi jeleni, kły dzików (ozdoby), proste narzędzia kamienne itd., które miały służyć w życiu po śmierci. To już religia, wiara w życie wieczne. Groby te są z przed 70 tysięcy lat.
    Dokąd będzie istniał człowiek, to ludzki lęk przed śmiercią, będzie potrzebą religii dla jego psychiki zawsze. Oczywiście, to ogólne stwierdzenie. Zawsze będą również tacy ludzie, którzy
    dla swojego ziemskiego życia, żadnej religii nie potrzebują
    To co było z nimi przed urodzeniem, będzie tak samo po śmierci. Nie było ich, i nie będzie.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 14:16
    A co jeśli Pan się myli i jest świat niematerialny, o którym mówi Pismo Święte?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 15:14
    a2-a napisał:

    > A co jeśli Pan się myli i jest świat niematerialny, o którym mówi Pismo Święte?

    Ile razy trzeba pisać,że Pismo Święte napisali sami ludzie dla siebie.
    Pewne pojęcie świata niematerialnego istnieje. Jest tym np. logika matematyczna, cyfry i liczby nie istnieją, nie latają w powietrzu. Nawet Bóg, nie może podzielić liczby rzeczywistej
    przez zero, nie może zmienić wyniku obliczenia całki, nie może zmienić, co do wyniku, twierdzenia Pitagorasa dla trójkątów itd. itd. Każde wyobrażenie, każde odczucie psychiczne,
    każda myśl, pragnienie i uczucie, należy jakby do "świata niematerialnego".
    Wszystko, co nie posiada masy, np. cząstki, fotony, energia itd. istnieją w świecie niematerialnym. Nawet tym zajmuje się nauka np. mechanika kwantowa, termodynamika itd.
    Otacza nas niematerialna czasoprzestrzeń itd.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 21:57
    To nie jest odpowiedź na moje pytanie, bo ono dotyczyło pańskich słów: "To co było z nimi przed urodzeniem, będzie tak samo po śmierci. Nie było ich, i nie będzie."

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 27.01.19, 23:20
    a2-a napisał:

    > To nie jest odpowiedź na moje pytanie, bo ono dotyczyło pańskich słów: "To co b
    > yło z nimi przed urodzeniem, będzie tak samo po śmierci. Nie było ich, i nie bę
    > dzie."

    Dokładnie, tak sądzą ateiści.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 28.01.19, 00:25
    Czyli nigdy się Pan nie zastanawiał, że w kwestii życia po śmierci ziemskiej może się Pan mylić.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 28.01.19, 08:50
    a2-a napisał:

    > Czyli nigdy się Pan nie zastanawiał, że w kwestii życia po śmierci ziemskiej mo
    > że się Pan mylić.

    "Na dwoje babka wróżyła" (jak mówią), jedni i drudzy mogą się mylić. Na to nie ma
    możliwości dać prawdziwej odpowiedzi. To kwestia tylko w co chcemy wierzyć.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 28.01.19, 09:02
    Wierzymy temu, kogo chcemy słuchać.

    Albo Bogu, który przemawia do nas za pomocą słowa Bożego spisanego w Piśmie Świętym za pomocą ludzi natchnionych przez Ducha Świętego.

    Albo jakimś ludziom, którzy myślą że "Boga nie ma":
    "Mówi głupi w swoim sercu:
    «Nie ma Boga».
    Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają,
    nie ma takiego, co dobrze czyni." (Ps 53, 2)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 28.01.19, 09:19

    "Albo jakimś ludziom, którzy myślą że "Boga nie ma" - a2-a

    Albo ludziom, którzy myślą, że "Bóg jest".
    Dobre rady i plotki należą do tej samej sztafety.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 27.01.19, 14:26
    do a2-2

    Przywołałeś Biblię jako najmądrzejszą księgę świata. Ma pewną ciekawostkę w temacie "Świętych Ksiąg"
    Jest ona największą zagadka dla naukowców zajmujących się religioznawstwem.
    Acha!, wpierw dam Ci odpowiedz na swoje postawione Tobie pytanie, aby wiedział.
    Całkowita suma energii we wszechświecie jest równa = 0. Składa się ona z dodatniej energii masy i ujemnej energii grawitacji.
    Teraz o tych Świętych Księgach". Każda religia ma takie swoje Księgi. Ma także religia Hinduizmu i to dużo starsze od Biblii. W jednej z takich Świętych Ksiąg Hinduizmu jest zdumiewający zapis, którego nie można
    wyjaśnić, skąd zawarta w tym opisie jest taka prawidłowa wiedza. Ja to streszczę swoimi słowami aby było krócej niż cytując całe wersy. Jakiś dziwny pojazd ląduje z nieba i jacyś dziwni przybysze zapraszają piszącego
    do tego pojazdu. On wsiada i pojazd startuje w stronę nieba. Po pewnym czasie opisuje co widzi z tego pojazdu - "zobaczyłem gwiazdy nad sobą i pod sobą oraz w oddali kręcącą się Ziemie". Zwróć uwagę (zobaczył kręcącą się Ziemię). Do chwili obecnej żaden człowiek na świecie tego nie widział na własne oczy. Aby tak zobaczyć, trzeba "oderwać się" od obrotów Ziemi, czyli nadać rakiecie drugą prędkość kosmiczną, która
    wynosi w ~ 12km/s. Z taką prędkością jeszcze ludzie nie podróżowali w kosmosie. Może w przyszłości jak ludzie polecą np. na Marsa, to lecąc z taką prędkością i wyjrzą przez wizjer, dokładnie zobaczą to co jest
    opisane w tej Księdze. Zobaczą gwiazdy nad sobą i pod sobą oraz kręcącą się względem własnej osi Ziemię.
    Skąd taka wiedza pochodzi w tej Księdze, jak żaden człowiek na ziemi jeszcze tego nie zobaczył. Nie ma na to odpowiedzi.
    tylko

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ficus_carica 27.01.19, 16:34
    a2-a napisał:

    > Głupotą byłoby nie korzystać z najmądrzejszej książki na świecie,

    Wobec powyższego koniecznie musisz zacząć korzystać z Biologii Campbella.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • kociak40 27.01.19, 19:24
    ficus_carica napisał(a):

    > a2-a napisał:
    >
    > > Głupotą byłoby nie korzystać z najmądrzejszej książki na świecie,
    >
    > Wobec powyższego koniecznie musisz zacząć korzystać z Biologii Campbella.

    To podręcznik zawierający najnowsze odkrycia z ewolucji, genetyki, ekologii.
    Dla a2-a jednak jest zbyt obszerny, liczy prawie 1500 stron.
    Codziennie czyta Pismo Święte i nie ma już na tak "gruby" podręcznik czasu.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • tade-k53 27.01.19, 20:34
    kociak40 napisał:

    > ficus_carica napisał(a):
    >
    > > a2-a napisał:
    > >
    > > > Głupotą byłoby nie korzystać z najmądrzejszej książki na świecie,
    > >
    > > Wobec powyższego koniecznie musisz zacząć korzystać z Biologii Campbella.
    >
    > To podręcznik zawierający najnowsze odkrycia z ewolucji, genetyki, ekologii.
    > Dla a2-a jednak jest zbyt obszerny, liczy prawie 1500 stron.
    > Codziennie czyta Pismo Święte i nie ma już na tak "gruby" podręcznik czasu.
    >
    >
    >
    >
    Jak nauczał Kościół, gdy był, najważniejszą nauką jest nauka religii, bo wszystkie nauki mogą się przydać, ale każdy MUSI umrzeć, a bez znajomości Boga piekło pewne.
  • asia-loi 27.01.19, 20:57
    tade-k53 napisał:

    > Jak nauczał Kościół, gdy był, najważniejszą nauką jest nauka religii,


    Do czego przydaje się nauka religii, w jakiejkolwiek pracy? Jest się lepszym fachowcem czy się opierdzialać, a pensję brać jak za ciężką, uczciwą pracę?


    bo wszystkie nauki mogą się przydać, ale każdy MUSI umrzeć, a bez znajomości Boga piekło pewne.

    Tak, inne nauki przydają się człowiekowi, religia absolutnie nie, ponieważ nie jest nauką tylko wiarą. Nauka religii katolickiej kompletnie, ale to kompletnie nie przekłada się na: prawdę, uczciwość, miłości do bliźniego. Słuchałam kiedyś wywiadu z Magdaleną Środą i mówiła, że jak zaczyna zajęcia (na I roku UW) ze studentami, a są to ludzie z całego kraju, to zaczyna od Biblii, ponieważ młodzi ludzie po tylu latach religii, nie znają podstaw wiary katolickiej.



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • kociak40 27.01.19, 23:39

    "Jak nauczał Kościół, gdy był ..." - tade-53

    Bardzo dobrze, ze już go nie ma. Religia nie jest nauką tylko wiarą, czyli wyobraźnią człowieka.

    "każdy MUSI umrzeć, a bez znajomości Boga piekło pewne." - tade-53

    Gdzie jest te piekło, tego nawet najstarsi górale nie wiedzą.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 28.01.19, 00:31

    "każdy MUSI umrzeć, a bez znajomości Boga piekło pewne." - tade-K53

    Piekło, to będzie największa rozrywka dla Boga. Przez wieczność będzie słuchał jęków i krzyków cierpiących dusz. To będzie jak muzyka poważna dla ucha. Będzie miał przyjemność i nie będzie się nudził.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • makurokurosek 27.01.19, 14:32
    Skoro zdawałeś maturę z religii to znaczy, że jesteś jeszcze gówniarzem który nic o życiu nie wie, który nie ma rodziny, nie ma dzieci i nie wie czym jest odpowiedzialność.
  • kociak40 27.01.19, 14:52

    "Skoro zdawałeś maturę z religii " - makurokurosek

    Zdanie matury z religii niejako upoważnia do reklamowania swojej głupoty.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • makurokurosek 27.01.19, 14:34
    Swoją drogą jak to się ma do wcześniejszej twojej wypowiedzi, że Pisma Świętego nie przeczytałeś , mam ci zacytować tą wypowiedz czy jednak ją pamiętasz
  • asia-loi 27.01.19, 16:50
    a2-a napisał:

    > Znam podstawy wiary o czym świadczy matura z religii.


    =O =O =O Ja swoje szkoły kończyłam w PRL-u, dzieci nie mam, więc nie śledzę programu szkolnego, ale nie wiedziałam że religia jest już na maturze. Od kiedy jest?


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • asia-loi 27.01.19, 17:02
    [i]asia-loi napisała:

    > a2-a napisał:
    > Znam podstawy wiary o czym świadczy matura z religii.


    Ty coś ściemniasz z tą religią na maturze. Właśnie sobie wyguglałam, nie ma jeszcze religii na maturze. Może będzie od 2021 roku. Póki co mamy rok 2019.

    wyborcza.pl/1,75398,20126283,religia-na-maturze-mozliwa-w-2021-r-kosciol-dogadal-sie-z.html

    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • nitka_14 27.01.19, 15:36
    To nie aluzje. To reakcja na stwierdzenie "nie lubię pani".
  • a2-a 27.01.19, 22:00
    Dobrze, każdemu trzeba dać szansę, może polubię, jak zacznie pisać prawdę o mnie :)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 27.01.19, 22:07
    Ale absolutnie nie o to chodzi. Pan nie musi nikogo tutaj lubić. Chodzi jedynie o to, że wypada, żeby administrator forum zachowywał takie informacje dla siebie. Proszę mi wierzyć, nawet zbanowanie jest bardziej profesjonalne, niż informowanie na forum dyskusyjnym o swoich emocjach. Szczególnie, kiedy robi to administrator.
  • a2-a 27.01.19, 22:13
    Taki już jestem, jeśli kogoś nie lubię za to że pisze o mnie kłamstwa, to mu to mówię prosto w twarz.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 27.01.19, 22:20
    To może czas popracować nad sobą? Nie jest to zachowanie dorosłego człowieka. Emocje, ogólnie, to jest coś, co warto zachować dla siebie i dzielić się tylko z bliskimi. W skrajnych wypadkach z terapeutami. Nie ma sensu obciążać nimi obcych ludzi, bo oni nie są naszymi niańkami. Nie mówiąc o tym, że bardzo się ośmieszamy, kiedy dajemy się im ponosić w sytuacjach, gdzie powinniśmy się zachowywać właśnie profesjonalnie, jak wyżej wspomniałam.
  • a2-a 27.01.19, 23:01
    Emocje, uczucia są neutralne, czyli ani są dobre, ani nie są złe. Jeśli widzę, że ktoś nagminnie pisze o mnie nieprawdziwe rzeczy, nie bronię się, bo to nie ms sensu. Jestem zwykłym człowiekiem i posiadam uczucia, nie jestem jakąś skałą, więc w tskich sytuacjach uważam za uczciwe poinformować taką osobę o swojej niechęci, zamiast używać odpowiednich narzędzi jakie posiada administrator.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 27.01.19, 23:32
    Dokładnie tak robią przedszkolaki.
  • a2-a 28.01.19, 00:29
    I taka powinna być wiara (Mt 18,1-5)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 28.01.19, 00:56
    Ale my nie rozmawialiśmy o wierze, tylko o fochach, jakie pan tu strzela.
  • a2-a 28.01.19, 01:08
    Jest Pani w błędzie, ja nie obrażam się na adwersarzy i myślę, że oni też tego nie chcą :)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 28.01.19, 01:36
    "Nie lubię pani" to nic innego, jak foch. A obrażać się na obce osoby, w dodatku anonimowe? To już naprawdę byłoby co najmniej dziwne.
  • a2-a 28.01.19, 01:55
    Pani to odbiera jako foch, ja traktuję jako otwarte mówienie o swoich uczuciach.

    Na moim forum jest jak w rodzinie :)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 28.01.19, 02:16
    Ma pan interesujący wzorzec rodziny, jeśli uważa pan, że w rodzinie wolno komuś oznajmić, że się go nie lubi. Ale mniejsza o pana rodzinę, to nie jest gabinet terapeuty rodzinnego. Na szczęście forum to nie rodzina, tylko przypadkowa zbieranina różnych osób. Tutaj nikomu krzywda się nie stanie z powodu takiego potraktowania, bo osoba pisząca te słowa raczej nic nie znaczy dla czytającego, tylko o panu niezbyt dobrze świadczy, że założył pan forum bez żadnego przygotowania.
  • a2-a 28.01.19, 07:16
    Niech się Pani nie martwi, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 28.01.19, 15:06
    Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby martwić się takimi głupotami.
  • kociak40 28.01.19, 08:57

    "Na moim forum jest jak w rodzinie" - a2-a

    Teściowa powiedziała - sprawa skończona.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 28.01.19, 09:08
    :)
    Forum o wierze w Boga, nie może być nie rodzinne, skoro Bóg przyszedł na świat w rodzinie.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 28.01.19, 09:25

    "skoro Bóg przyszedł na świat w rodzinie." - a2-a

    Jak to możliwe, że Bóg może urodzić się w ziemskiej rodzinie?
    Jak Jezus się urodził w ziemskiej rodzinie, nie wiedział, że jest Bogiem. To rodzina
    go do tego namówiła.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 28.01.19, 09:34
    To taka forma empatii Boga wobec ludzi, "Bóg stał się jednym z nas".

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 28.01.19, 13:21
    kociak40 napisał:

    >
    > "skoro Bóg przyszedł na świat w rodzinie." - a2-a
    >
    > Jak to możliwe, że Bóg może urodzić się w ziemskiej rodzinie?
    > Jak Jezus się urodził w ziemskiej rodzinie, nie wiedział, że jest Bogiem. To ro
    > dzina
    > go do tego namówiła.
    >
    Żydzi czekali na mesjasza.Wykorzystały to panny brzemienne, unikając kamienowania jako jawnogrzesznice.Jeżeli urodziła córkę, to i tak ją zabili razem z dzieckiem. A syn?W tamtych czasach synów boga było wielu i każdy zakładał prawdziwą religię.Żydzi bali się gniewu boga i dlatego chłopcem odpuszczali.
    Maria , matka Jezusa, wraz z młodszymi synami uznali, że temu synowi boga Jezusowi, w głowie się pomieszało. Mądrości po zbóju.
  • pocoo 28.01.19, 13:00
    nitka_14 napisał(a):

    > "Nie lubię pani" to nic innego, jak foch. A obrażać się na obce osoby, w dodatk
    > u anonimowe? To już naprawdę byłoby co najmniej dziwne.

    Religijni mają wizje, ale zapominają, że Jezus powiedział;"Miłujcie nieprzyjacioły wasze..."
    Kiedy dziecko nie dostanie tego co chce, mówi:"nie kocham cie".
  • pocoo 28.01.19, 13:14
    a2-a napisał:
    >Jestem zwykłym człowiekiem i posiadam uczucia, nie jestem jakąś skałą,
    > więc w tskich sytuacjach uważam za uczciwe poinformować taką osobę o swojej ni
    > echęci, zamiast używać odpowiednich narzędzi jakie posiada administrator.
    >
    Zajrzałam tutaj z ciekawości.Jeszcze trochę takiego podejścia na Forum, a będziesz mógł pogadać sobie tylko z "administratorem".
  • kociak40 27.01.19, 23:27
    a2-a napisał:

    > Taki już jestem, jeśli kogoś nie lubię za to że pisze o mnie kłamstwa, to mu to
    > mówię prosto w twarz.

    Znajomych łatwo się poznaje, ale trudno się pozbywa.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • asia-loi 27.01.19, 22:25
    a2-a napisał:

    > D
    obrze, każdemu trzeba dać szansę, może polubię, jak zacznie pisać prawdę o mnie :)
    >

    Odpowiesz w końcu w temacie religii na maturze? Czy nałgałeś, a teraz nie wiesz jak wybrnąć?



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • pocoo 28.01.19, 09:47
    a2-a napisał:
    Wierzę w Boga i bronię wiary, takiego prawa nie może mi Pani odebrać aluzjami d
    > o stronniczości.
    >
    "Nie rezygnujmy z języka Ewangelii", czyż nie taki jest tytuł?
    Denerwujesz się człowieku, ponieważ liczysz na wpisy katolików, którzy najczęściej pojęcia o ewangeliach nie mają.Przeliczyłeś się, gdyż większość piszących ewangelie zna. Chciałam zacytować tobie słowa Jezusa w kilku miejscach, ale doszłam do wniosku, że tak jak powiedział Jezus, "rzucałabym perły przed wieprze".
  • a2-a 28.01.19, 10:01
    W jakim kontekście wypowiedział te słowa Mistrz z Nazaretu?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 28.01.19, 12:06
    a2-a napisał:

    > W jakim kontekście wypowiedział te słowa Mistrz z Nazaretu?
    >
    Ja użyłam je we właściwym. Nie znam "Mistrza z Nazaretu" osobiście, a to jak tłumaczą to inni , nie interesuje mnie.
  • a2-a 28.01.19, 12:19
    Czyli Pani nie wie w jakim kontekście wypowiedział te słowa Mistrz z Nazaretu, bo Go nie zna osobiście, ale uważa, że użyła je we właściwym, mimo że nie interesuje Panią, jak to tłumaczą inni.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 28.01.19, 12:28

    "tak jak powiedział Jezus, "rzucałabym perły przed wieprze"." - pocoo

    Po co wieprzom perły jeśli świnie ich nie noszą?

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 28.01.19, 12:35
    "rzucać perły przed wieprze" - zdobywać się na niepotrzebną, bezcelową dobroć; dawać coś cennego komuś, kto na to nie zasługuje; ofiarować rzecz wartościową osobie, która nie doceni rangi daru (www.bryk.pl)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 28.01.19, 12:55
    a2-a napisał:

    > "rzucać perły przed wieprze" - zdobywać się na niepotrzebną, bezcelową dobroć;
    > dawać coś cennego komuś, kto na to nie zasługuje; ofiarować rzecz wartościową o
    > sobie, która nie doceni rangi daru (www.bryk.pl)
    >
    No i wysiliłeś się człowieku przepisując tłumaczenie z Internetu. Całe szczęście, że wiesz o co mi chodzi z tym "rzucaniem pereł przed wieprze". Tak trzymaj, to niedługo będziesz więcej wiedział niż mówią na mszy.
  • a2-a 28.01.19, 13:13
    Nie ma sprawy, mogę jeszcze podać tłumaczenie teologiczne:

    "[Mt 7, 6. 12-14]
    Jezus powiedział do swoich uczniów:
    «Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was samych.
    Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków.
    Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!»

    [ Tłumaczenie Mieczysław Łusiak SJ]

    Wąską bramą prowadzącą do życia jest Miłość, która polega między innymi na tym, że czynimy innym to, czego oczekujemy od innych. Kiedy rezygnujemy z tej bramy prowadzącej do życia, podobni jesteśmy do rzucających perły przed świnie. Życiem prawdziwie godnym człowieka jest bowiem Miłość. Gdy człowiek nie kocha, marnuje się. Jego wrodzona wartość jest poniewierana.
    To my jesteśmy ową świętością, której nie należy "dawać psom". A dzieje się tak zawsze, gdy rezygnujemy z przechodzenia przez ciasną bramę Miłości."

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 28.01.19, 12:56
    kociak40 napisał:

    > Po co wieprzom perły jeśli świnie ich nie noszą?
    >
    Transseksualne wieprze?
  • pocoo 28.01.19, 13:08
    a2-a napisał:

    > Czyli Pani nie wie w jakim kontekście wypowiedział te słowa Mistrz z Nazaretu,
    > bo Go nie zna osobiście,

    Niezupełnie.

    > ale uważa, że użyła je we właściwym...

    Absolutnie.

    >mimo że nie interesuje Panią, jak to tłumaczą inni.
    >
    Niezupełnie, dlatego czytam człowieku o czym piszesz.
    Ty i Tadek , należycie do Kościołów katolickich założonych przez Jezusa, a rozmawiacie, jak "gęś z prosięciem".
    Nie wiem, czy doczytałeś gdzieś czy nie, ale nie jest tajemnicą, że kiedyś tam byłam protestantką.
  • a2-a 28.01.19, 13:28
    OK.
    Pokój i dobro, Papież Franciszek szanuje protestantów.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • nitka_14 28.01.19, 15:23
    A co by było, gdyby nie szanował? Pan też już od razu przestałby szanować? Nie ma pan własnej głowy, że papież musi za pana myśleć?
  • pocoo 28.01.19, 15:55
    nitka_14 napisał(a):

    > A co by było, gdyby nie szanował? Pan też już od razu przestałby szanować? Nie
    > ma pan własnej głowy, że papież musi za pana myśleć?

    Jeden szef wymyślony w niebie.Drugi na ziemi widzialny, więc posłuszeństwo i na kolana.Tak dla bezpieczeństwa przyznaje się do "wielkiej winy" wobec niewidzialnego szefa.Nie umie określić , co takiego zmalował?I bądź tu człowieku mądry.
  • kociak40 28.01.19, 15:52
    do a2-a

    Tytuł tego tematu i mnie się udzielił. Postąpiłem zgodnie z Ewangelią.
    W dniu dzisiejszym, robiąc zakupy w sklepie, jak wyszedłem, podszedł jakiś biedny człowiek (jego cera na twarzy wskazywała na upodobanie) i poprosił o parę groszy. Dałem mu cała resztę jaką dostałem w sklepie
    (~9-10 zł). Jezus też się zlitował w Kanie Galilejskiej, jak tak tęgo popili, że zabrakło wina, to dokonał cudu
    i beczki z wodą zamienił na wino w butelkach. Mogli chlać dalej.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 27.01.19, 21:42
    Panie Tadeuszu, kontekst!

    "Aniołowi Kościoła w Sardes napisz:
    To mówi Ten, co ma Siedem Duchów Boga i siedem gwiazd:
    Znam twoje czyny:
    masz imię, [które mówi], że żyjesz,
    a jesteś umarły."(Ap 3:1)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka