Dodaj do ulubionych

Statystyka

29.01.19, 22:12

Przeglądając fora religijne (interesowała mnie tylko ilość wpisów) najpopularniejszym jest
forum - "Religia" - ma 297 641 wpisów (to się stale zmienia).
na drugim miejscu jest forum - "kościół, religia" - 85 310
na trzecim miejscu jest forum - "Chrześcijaństwo" - 22 426
To forum - "Wiara w Boga", niedawno założone, - 1816
Trochę ostatnio "ożyło", bo tylko "dobre nowiny" i linki do nich podawane przez a2-a
i sama dyskusja jego z tade-k53 to zbyt mało na forum religijne.
Aby "żyło" forum i była dyskusja, muszą być na nim "nawiedzeni religijnie" i "nienawiedzeni".
Nie może być dmuchania tylko w jeden ustnik. Musi być dyskusja różnych opcji i wizji religijnej. Wtedy możemy śledzić jakoś i polot piszących, określać ich wykształcenie, zasób
wiedzy ogólnej i religijnej itd. Wtedy dopiero forum może być ciekawe.
Piszę to z własnej praktyki, jako przypadkowy administrator forum i jako ten, który w małym
ułamku przyczynił się do większej liczby wpisów i na tym forum.
Na forum, którym administruje, ostatnio zabrakło na nim "nawiedzonych religijnie" i forum straciło atrakcyjność, nie ma się z kogo pośmiać. Na forum musi być "poważnie" ale i "wesoło". Kiedyś było bardzo dużo "nawiedzonych" i dyskusja była ogromna.
Mnie utkwił w pamięci "super nawiedzony" mający nick - wladi3. Był on bardzo
aktywny na forum, miał w swojej stopce (napis wpisujący się automatycznie)
- "Kocham Cię Boże Ojcze - Twój syn, Władek". Bardzo mnie to śmieszyło, bo powinie podać
jeszcze nr Pesel. Pisał bardzo dużo postów, nagle jak "nożem uciął", znikł na zawsze
z forum. Pewno trafił, tam gdzie nie ma klamek, miał już lekkie omamy na tle religijnym.
Biedny człowiek, szkoda mi jego. To tak na marginesie. Nie można było mu pomóc
poprzez forum.



-----
"Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
Edytor zaawansowany
  • asia-loi 29.01.19, 22:42
    tade-k53 napisał:

    ... Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”.


    No właśnie jak to jest z tym chrztem. Kto uwierzy i przyjmie chrzest - jaką wiarę ma i w co wierzy niemowlę? Dlaczego jest najpierw chrzczone, a dopiero później mu się do głowy wbija wiarę, tylko broń boże, żeby samodzielnie nie myślał i nie zadawał niewygodnych pytań.
    Przecież w/g zacytowanych słów najpierw trzeba wierzyć, a później się ochrzcić. A w Kk jest dokładnie odwrotnie.

    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • tade-k53 29.01.19, 23:03
    Dawniej dzieci chrzczone były w dniu urodzenia, a wiara była przekazywana przez rodziców i Kościół.
  • a2-a 29.01.19, 22:54
    kociak40 napisał:

    > Piszę to z własnej praktyki, jako przypadkowy administrator forum i jako ten, k
    > tóry w małym
    > ułamku przyczynił się do większej liczby wpisów i na tym forum...


    Mam nadzieję, że św. Piotr przy wpuszczaniu do Raju nie zapomni Panu tej zasługi.
    Bóg zapłać.



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 29.01.19, 23:05

    "Mam nadzieję, że św. Piotr przy wpuszczaniu do Raju nie zapomni Panu tej zasługi." - a2-a

    Ja nie chce wchodzić do Raju główną bramą przy dźwiękach trąb anielskich i od której ma klucz św. Piotr.
    Mnie wystarcza jakaś boczna furtka, o której już w Raju zapomnieli i nawet zawiasów nie oliwią, chce zrobić
    niespodziankę swoim pojawieniem się w Raju. Lubie konsternacje.




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 29.01.19, 23:19
    Faktycznie, jeszcze w Niebie nieźle się zdziwimy, jak zobaczymy tam... znanych grzeszników ;)

    Szczerze mówiąc jest taka furtka, ale raczej nie jest nią dobroludzizm.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 29.01.19, 23:57

    "Faktycznie, jeszcze w Niebie nieźle się zdziwimy, jak zobaczymy tam... znanych grzeszników ;)" - a2-a

    Większe zdziwienie byłoby zobaczyć większość papieży w Piekle. Dante Alighieri w swojej "Boskiej Komedii" w Piekle umieszcza 7 papieży. Na samy dnie Piekła jest Judasz, Brutus i Kasjusz, może obecnie i być jako 4 do brydża JPII.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 30.01.19, 02:18

    Jak już wymieniłem przez przypadek "Boską komedię" Dantego, jest tu pewna ciekawostka.
    Jest to największe jego dzieło zaliczane do kanonów literatury światowej. W swoim poemacie opisuje
    swoją wędrówkę w czyśćcu, Piekle i Raju. W Czyśćcu i Piekle towarzyszy mu duch Wergiliusza, a Raju
    godniejsza osoba, jest nią Beatrycze, która odpowiada mu na jego pytania natury zła i dobra.
    Nazywała się Beatrice Portinari i była jego wielką miłością. Widzieli się tylko dwa razy, jak mieli 9 lat i
    drugi raz dziesięć lat później. Nigdy z nią nie rozmawiał, a zrobił ja "nieśmiertelną" póki ludzkość istnieje
    swoim wielkim dziełem literackim.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 30.01.19, 02:38
    Obecności św. Jana Pawła II w piekle... diabły by nie ździerżyły, uciekając przed świętym zostawiłyby je puste, a jak Pan wie czytając Dantego, tak nie jest.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 30.01.19, 16:54

    "a jak Pan wie czytając Dantego..." - a2-a

    Opis Czyśćca, Piekła i Raju jaki jest w tym wielkim poemacie, dla mnie jest bardziej wiarygodny
    niż "dzienniczek Faustyny" (chorej psychicznie). Aby taki opis wierszem tak wielkiego poematu
    zaliczanego do największych osiągnięć literatury światowej, powstał, potrzeba mieć natchnienie
    od samego Boga, aby było to możliwe.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 30.01.19, 22:24
    kociak40 napisał:

    >
    > "a jak Pan wie czytając Dantego..." - a2-a
    >
    > Opis Czyśćca, Piekła i Raju jaki jest w tym wielkim poemacie, dla mnie jest bar
    > dziej wiarygodny
    > niż "dzienniczek Faustyny" (chorej psychicznie). Aby taki opis wierszem tak wie
    > lkiego poematu
    > zaliczanego do największych osiągnięć literatury światowej, powstał, potrzeba m
    > ieć natchnienie
    > od samego Boga, aby było to możliwe.
    >

    Nic mi nie wiadomo, aby święta była (chora psychicznie).
    To jakieś przekłamanie.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 31.01.19, 00:09

    "Nic mi nie wiadomo, aby święta była (chora psychicznie).
    To jakieś przekłamanie." - a2-a

    Faustyna chorowała na gruźlicę i to w ostrej formie, bo się nie leczyła.
    Miała cały czas z tego powodu bardzo wysoką temperaturę ciała.
    Temperatura, to energia kinetyczna drgających atomów i cząsteczek.
    Taka podwyższona cały czas energia jej ciała, uszkadza mózg. To jest
    dowiedzione naukowo. Miała z tego powodu majaki gorączkowe
    i zaawansowaną chorobę psychiczną, którą mogliby dokładnie określić
    psychiatrzy (co do typu paranoi). Nikt ją nie leczył, zakon jej nie wysłał
    na badania lekarskie, pozwolił jej umrzeć młodo nie udzielając pomocy.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 31.01.19, 00:18
    kociak40 napisał:

    > Miała z tego powodu majaki gorączkowe
    > i zaawansowaną chorobę psychiczną, którą mogliby dokładnie określić
    > psychiatrzy (co do typu paranoi)...


    Mogliby robi różnicę, zwłaszcza że nikt ją nie leczył.
    Jak zwykle pisze Pan coś, a nie ma na to dowodów, dokumentów, tylko domysły.



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 31.01.19, 01:17

    "Mogliby robi różnicę, zwłaszcza że nikt ją nie leczył.
    Jak zwykle pisze Pan coś, a nie ma na to dowodów, dokumentów, tylko domysły." - a2-a

    "Dokumentem" są jej zapiski w dzienniczku. Kiedyś czytałem w internecie opinie psychiatrów
    o tych zapiskach. Powtarzam to co czytałem i tak sądzę. Natomiast naukowo jest potwierdzone,
    że trwająca długo wysoka temperatura ciała, uszkadza komórki mózgowe. Przecież wiadomo,
    że przy wysokiej gorączce ludzie mogą majaczyć, i to jest znane w medycynie i dowiedzione.
    Wyjaśnię Ci na jakiej zasadzie się to dzieje. Muszę powtórzyć - temperatura to energia kinetyczna
    (energia ruchu) drgających atomów i cząsteczek. Co to oznacza? (widać nie znasz fizyki).
    Wszystkie atomy jej ciała, także mózgu, miały nadmierne drgania. Takie nadmierne drgania
    komórek mózgowych powodują błędne działanie mózgu, bo mózg jest bardzo skomplikowanym
    i delikatnym "urządzeniem". Może to powodować tz. majaki gorączkowe, a przy dłuższym działaniu
    tak wysokich drgań komórek w mózgu, jego uszkodzeniem.
    W religii nie ma żadnych dowodów naukowych, religia nie jest nauką tylko wiarą, wyobraźnią
    człowieka i to sam człowiek może tylko decydować w co i jak chce wierzyć.
    W dowolnej przeglądarce wpisz - "zdrowie psychiczne Jezusa", Enter, i będziesz miał
    opinie światowych autorytetów z dziedziny psychiatrii o samym Jezusie, tak dla ciekawości
    możesz poczytać.



    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka