Dodaj do ulubionych

Najtrudniejsze błogosławieństwo

05.02.19, 15:04
"Po tym, jak Jezus nazwał "błogosławionymi" ubogich, smutnych, cichych i łagodnych, spragnionych sprawiedliwości, miłosiernych, ludzi czystego serca i wprowadzających pokój, zwracając się do tych, którzy za Nim szli, powiedział jeszcze: "Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie" (Mt 5, 11).

Błogosławieństwo to, jak się okazuje, jest najtrudniejsze ze wszystkich. W każdym razie historia poucza nas, że w ciągu wieków wszyscy prorocy, chrześcijanie byli prześladowani z powodu wiary.



Szata radości tkana jest nićmi cierpienia (H. De Lubac)


Jezus mówi jasno, że najbardziej czytelnym znakiem bycia Jego uczniem jest właśnie prześladowanie. Doświadczyli tego także sami Apostołowie. Królestwo Boże to królestwo sprawiedliwości i pokoju, które nie ma nic wspólnego z uległością i z tchórzostwem. Dlatego będzie ono kwestionowane i prześladowane, napotka na niezrozumienie, na sprzeciw i zrodzi w historii wielu męczenników. Doświadczanie prześladowań z powodu sprawiedliwości i pokoju jest równoznaczne z doświadczaniem prześladowania z powodu Chrystusa. To przecież Chrystus jest fundamentem sprawiedliwości i źródłem pokoju.


Żyjemy w społeczeństwie, w którym dostrzegamy ogromną konieczność poznania i życia Ewangelią. Ale kontekst społeczno-kulturowy, w którym chrześcijanie są powołani do życia i działania, z pewnością nie należy do najkorzystniejszych. Wszyscy zgadzamy się w tym, żeby stawać w obronie każdego credo religijnego, ale kiedy przechodzimy od słów do czynów, natychmiast stwierdzamy, iż życie i dawanie świadectwa własnej wierze staje się bardzo trudne i skomplikowane. Sam Jezus, przychodząc na ziemię, osobiście doświadczył niezrozumienia, odrzucenia i prześladowania. A zatem każdy, kto zaczyna Go naśladować, wie, że napotka na trudności i cierpienia, wie także, iż musi przejść przez drogę krzyżową. Jednak obietnica Jezusa dana tym, którzy dochowają Mu wierności, pozostaje nieodwołalna. Do nich bowiem będzie należeć królestwo niebieskie i oni będą oglądać Boga. Egzegeci uważają, że "prześladowani z powodu sprawiedliwości" to wszyscy ludzie, którzy żyją sprawiedliwie i pozostają wierni przykazaniom Pana Boga - to oznacza cierpieć i być prześladowanym z powodu wiary w Jezusa.


Cierpienie i prześladowanie ze względu na wiarę i Ewangelię Chrystusa stanowią część osobistego powołania każdego chrześcijanina. Kościół, jako wspólnota wierzących, której chciał Jezus, od samego początku był kwestionowany i prześladowany: właśnie na tym polega jego prawdziwa siła, która czyni go żywym i sprawia, że jest sakramentalnym znakiem zbawienia dla całego świata.


Odnośnie do tego problemu dają nam wielką pociechę i są dla nas źródłem odwagi słowa, które skierował św. Piotr do wszystkich chrześcijan: "Umiłowani! Temu żarowi, który pośrodku was trwa dla waszego doświadczenia, nie dziwcie się, jakby was spotykało coś niezwykłego, ale cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały. Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa [...]. Jeżeli zaś [ktoś z was] cierpi jako chrześcijanin, niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym imieniu" (1 P 4, 12-16). Św. Jan tak samo podkreśla ten aspekt: "Nie dziwcie się, bracia, jeśli świat was nienawidzi. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci" (1 J 3, 13-14).


Jak Jezus zbawił świat przez krzyż, tak i my, chrześcijanie, przez nasz krzyż przyczyniamy się do zbawienia wszystkich ludzi. Królestwo Boże należy do tych, którzy wytrwają do końca, zostanie dane tym, którzy z odwagą będą świadczyć o własnej wierze i przynależności do Chrystusa. Droga świadectwa kosztuje wiele wysiłku, wymaga ofiary, ale jest to droga słuszna, droga do prawdziwego życia i do radości. Jak dawniej, tak i dzisiaj konieczne jest, żeby nie brakowało ludzi zdolnych do znoszenia cierpień za wartości, w które wierzą, i do oddania, jeśli zajdzie taka konieczność, także swojego życia, byle tylko pozostać wiernym Chrystusowi i Jego Ewangelii. Ale w końcu jednak nikt nam nie odbierze radości płynącej z przebywania z Bogiem na zawsze.


A zatem ósme błogosławieństwo nadaje sens poprzednim, a zarazem streszcza je w sobie. Tym błogosławieństwem Jezus odpłaca ludziom, którzy cierpią i są prześladowani z powodu Niego. A zatem nie ma czemu się dziwić, jeśli ci, którzy idą za Chrystusem, stają się obiektem nienawiści. Sam Jezus o tym mówił: Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować" (J 15, 20).


Słowa ośmiu błogosławieństw odnoszą się przede wszystkim do Chrystusa, który był człowiekiem ubogim, cichym, wprowadzającym pokój, miłosiernym, a także prześladowanym z powodu sprawiedliwości. A więc do kogo odnosi się to błogosławieństwo? Przede wszystkim do tych, którzy w historii musieli cierpieć z powodu wyznawania wiary.


To błogosławieństwo łączy się z czwartym. Pragnienie i łaknięcie sprawiedliwości często przemienia się w prześladowanie. Dla chrześcijanina bycie sprawiedliwym oznacza zaangażowanie, aby żyć zgodnie z wolą Bożą, a to konkretnie oznacza, że napotka on przeszkody, zostanie znieważony, doświadczy prześladowania. A jednak będziemy szczęśliwi, jeśli nie damy się zastraszyć atakami tego świata.


Pomyśl przez chwilę

"Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko zle o was" (Mt 5, 11). Nie chodzi tu o jakiekolwiek prześladowanie: to prześladowanie bowiem z bliska dotyka wszystkich uczniów Jezusa Chrystusa. Niemniej jednak cierpieć dlatego, że jestem chrześcijaninem, jak się wydaje, to coś normalnego. Prawdziwy uczeń Jezusa stara się żyć według Jego przykładu i nauki. A zatem także i jemu przytrafi się to, co spotkało Jezusa: "Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować" (J15, 20). Wobec pewnych prób wszyscy możemy doświadczyć pokusy, aby nie iść za Jezusem. Aby pozostać Mu wiernym, prawdopodobnie musimy być gotowi na akceptację niezrozumienia, oszczerstwa itd.
Głoszenie Chrystusa, świadczenie o Jego Ewangelii, ujawnianie każdej niesprawiedliwości, promowanie prawdy, obrona godności osoby ludzkiej charakteryzuje proroka, który jest niewygodny i narażony na prześladowanie. Błogosławieństwo to stawia wszystkich chrześcijan przed fundamentalnym wyborem, którym jest akceptacja krzyża Jezusa jako wielkiego daru dla przyjmującego Jego zaproszenie: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście".


Szczęśliwy człowiek, który pomimo trudności i cierpień ze względu na wiarę, nie cofa się, lecz pozostaje wierny Bogu i powierza się Jego woli. Postawa narzekania jest nieewangeliczna. Chrześcijanin, który w cierpieniu buntuje się, pokazuje, że jest uczniem niezdolnym jeszcze do niesienia krzyża Chrystusa. Krzyż i cierpienie są najwyższym dowodem naszej miłości Boga i bliźniego.


Medytacja słowa Bożego

1. "Słuchajcie Mnie, znawcy sprawiedliwości, narodzie biorący do serca moje Prawo! Nie lękajcie się zniewagi ludzkiej, nie dajcie się zastraszyć ich obelgami" (Iz 51, 7).
2. "Wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania" (2 Tm 3, 12).
3. Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity" (J 12, 24-25).
4. "Z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie" (Łk 21, 17-19)..."

Fragment pochodzi z książki: "Szczęście według Jezusa" Vito Morelli
Edytor zaawansowany
  • tade-k53 05.02.19, 15:40
    Hans Urs von Balthasar, Pierre Teilhard de Chardin, Yves Congar, Henri de Lubac, Hans Urs von Balthasar, Edward Schillebeeckx…ponure postaci, które miały wielkich wpływ na SW II, największą tragedię w dziejach świata.
    Przyjemnej lektury.
  • a2-a 05.02.19, 18:44
    Panie Tadeuszu, czy Pana ktoś prześladuje z tego powodu, że uważa Pan SWII za największą tragedię w dziejach świata?

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • tade-k53 05.02.19, 23:58
    a2-a napisał:

    > Panie Tadeuszu, czy Pana ktoś prześladuje z tego powodu, że uważa Pan SWII za n
    > ajwiększą tragedię w dziejach świata?
    >
    Dokumenty SW II są sprzeczne z Pismem Świętym i ze zdrowym rozsądkiem.
  • kociak40 05.02.19, 18:45

    "miały wielkich wpływ na SW II, największą tragedię w dziejach świata." - tade-k53

    Jakie korzenie, takie gałęzie. Tak umoczyli ludzi, że do końca życia nie wyschną.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 05.02.19, 18:51
    kociak40 napisał:

    >
    > "miały wielkich wpływ na SW II, największą tragedię w dziejach świata." - tade-
    > k53
    >
    > Jakie korzenie, takie gałęzie. Tak umoczyli ludzi, że do końca życia nie wyschn
    > ą.
    >

    Czy przez to ma pan jakieś kłopoty, coś Panu w życiu sìę nie układa?



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 05.02.19, 19:05

    "Czy przez to ma pan jakieś kłopoty, coś Panu w życiu się nie układa?" - a2-a

    Żadnych kłopotów. Ja nigdy nie wiedziałem, że jest jakiś Kościół przed i po soborowy.
    Tą informację dopiero przeczytałem od tade-k53 i z waszego "zaciętego" sporu w tym temacie.
    Traktuje to tylko jako pewną "ciekawostkę", nie korzystam obecnie z usług żadnego Kościoła.
    Tylko sam odpowiadam za swoje życie. Żaden pośrednik w sukience i cyrkowych szatach
    nie jest mi potrzebny.
    Mój wpis był tylko odpowiedzią na post tade-k53 i to w formie żartobliwej. Nic więcej.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 05.02.19, 19:34

    " SWII to największa tragedia w dziejach świata" - tade-k53

    Może nie jest to gołosłowne stwierdzenie. tade-k53 podaje dowód tego.
    Po SWII ludzie wpadają do Pielka jak rzęsisty deszcz. Minęło zaledwie 60 lat,
    i w Piekle ciasno się zrobiło, zaczyna brakować miejsc.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka