Dodaj do ulubionych

Dobra nowina z portalu

07.02.19, 15:11

"Trzy lata spędzi w więzieniu były proboszcz dwóch parafii, który molestował seksualnie niepełnoletnich chłopców. Duchowny dobrowolnie poddał się karze."

Coś się końcu ruszyło, zamiast na probostwo do innej parafii, to do pierdla.
Jeszcze tylko brakuje informacji, że został przez Kościół wydalony ze stanu
duchownego. Po trzech latach, a może szybciej "za dobre sprawowanie",
może dalej będzie to robił i psuł reputację kościołowi.

--
-----
"Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
Edytor zaawansowany
  • a2-a 08.02.19, 12:35
    Dobrą nowiną jest to, że pan kociak40 pragnie aby wszyscy księża w Kościele byli święci.
    Podoba mi sìę :)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 08.02.19, 13:37
    a2-a napisał:

    > Dobrą nowiną jest to, że pan kociak40 pragnie aby wszyscy księża w Kościele byl
    > i święci.
    > Podoba mi sìę :)

    Wystarczyłoby mnie jakby KK ogłosił, tak samo jak opuszczenie mszy świętej
    w niedzielę, pedofilię, czyli zbrodnie popełnioną na dzieciach, za grzech śmiertelny.
    Jak ktoś opuści (chyba, że jest chory i nie może wstać z łóżka) i nie pójdzie w niedzielę
    do kościoła na msze, nikomu tym nie zaszkodził, i ma już "szlaban do nieba", to
    dlaczego zbrodnia na dzieciach, która niszczy ich całe życie, ma być tylko zwykłym
    grzechem?




    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 08.02.19, 14:11
    Pytanie jest bezzasadne bo tak nie jest.
    Zresztą, co to jest za chodzenie na Mszę św. z przymusu?
    Kosciół to nie wykłady na uczelni, że można mieć zaliczoną obecność.
    Uczestniczymy w Najświętszej Ofierze Chrystusa właśnie z miłości do Boga.
    Kto jest to w stanie zrozumieć, że On oddał swoje życie za nas, dobrowolnie poszedł na rzeź?
    To nie Kościół, a pańskie sumienie osoby ochrzczonej upomina się o obecność na Mszy św. w niedzielę i tyle

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 08.02.19, 14:25

    Mnie kiedyś uczono na lekcjach z religii, a także z ambony, że opuszczenie mszy św.
    w niedzielę i niektóre (nie będę wymieniał) święta kościelne, tz. grzech śmiertelny.
    Dobrze to zapamiętałem. Nie wiem jak jest obecnie. Kiedyś zjedzenie potrawy mięsnej
    w Wielki Piątek też chyba było takim grzechem. Obecnie nawet zwykłego grzechu
    nie ma, tylko nie jest to zalecane. Tak samo jak w wigilię. Kiedyś bardzo ścisły post,
    obecnie tylko nie zalecane. Jeszcze jedno pamiętam z dzieciństwa. Przyjęcie Komunii św.
    było wymagane na czczo. Byłem u takiej Pierwszej Komunii, była taka konieczność,
    i zaraz po, jeszcze w kościele, było śniadanie dla tych dzieci.
    Obecnie nic z tego nie wiem, co się pozmieniało. Ja też się zmieniłem.
    Sama myśl, że ksiądz swoją ręka, którą wcześniej miał w rozporku ministranta,
    podaje mi do ust opłatek, wywołało by wymioty.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.