Dodaj do ulubionych

Ateusze wolą dobre nowiny czy straszenie piekłem?

08.02.19, 12:30
Bezbożnemu krolowi, w pogańskim kościele,
Tablic z woty przyjaciel pokazawszy wiele:
Mówże teraz, że nie masz bogów w niebie, prawi.
Ktoż tych z chorob, kto z rożnych przypadków wybawi?
Gdyby tych malowano, co pospołu z woty,
Odpowie mu ateusz, stracili żywoty,
Nie kościoł, pełne miasto widziałbyś w godzinie
Tabliczek; takich więcej, niżli żyje, ginie.
pl.m.wikisource.org/wiki/Ateusz

--
Dzielmy się wiarą jak chlebem
Edytor zaawansowany
  • kociak40 08.02.19, 14:39

    Jak otwierasz temat ze swoją wklejką, w spisie jest w nawiasie podana liczba wpisów.
    Masz wpis (1).
    Nikt nie wejdzie aby to przeczytać, wiedzą już inni uczestnicy, ze tylko wklejasz i podajesz linki.
    Dlatego zrobiłem wpis i jest (2). To zachęci innych, żeby "sprawdzili" ten temat.
    Wejdą, zobaczą mój wpis - "OOO! te 2, to kociak40, można tego nie czytać!", ale .... jednocześnie
    spojrzą na twoją wklejkę, też nie będą czytać, ale nią tylko spojrzą aby ocenić jej długość.
    Tak tylko z ciekawości. Chwytasz? Spojrzą na wklejkę!!!, a to już jest coś, lepsze niż nic.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 08.02.19, 18:29
    Pan nie jest ateuszem, ale zawsze chętnie wypowiada się w temacie...
    Doceniam :)

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 09.02.19, 00:01
    a2-a napisał:

    > Pan nie jest ateuszem, ale zawsze chętnie wypowiada się w temacie...
    > Doceniam :)

    Staram się podnieść liczbę wpisów tego forum. Jeszcze kilka dni temu
    było trochę ponad 1800, a jest już 2400. Jeszcze trochę i będzie to
    4 forum w spisie forum religijnych. Prześcignie "Buddyzm" i zajmie
    jego 4 miejsce. Jest to ważne, nowi uczestnicy nie mają informacji
    o czasie założenia forum, ale mają ogólną liczbę wpisów, a to zachęca.
    Czym więcej uczestników jest na forum, tym rośnie jego atrakcyjność.





    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 09.02.19, 00:29

    "Pan nie jest ateuszem..." - a2-a

    Chodzi o znaczenie dawne? Ateusz to dawniej ateista?
    Masz rację, taki czysty ateizm, taki zdecydowany bez żadnej dyskusji, mnie nie odpowiada.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • ficus_carica 08.02.19, 15:54
    Nie czytam twoich wklejek, ale odpowiem na tytułowe pytanie: ateusze mają w doopie twoje "dobre nowiny" a w piekło nie wierzą.

    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • a2-a 08.02.19, 18:27
    Jak można nie wierzyć w coś, co jest?
    Można tylko udawać że czegoś takiego nie ma, wypierać taką myśl z głowy, nie myśleć o tym, nie przejmować się, nie zwracać na to uwagi, ignorować, można mieć nadzieję że piekła nie ma lub żartować sobie z takiego miejsca... jednak nie zmienia to faktu, że piekło jest rzeczywistością tak realną jak ogień wieczny bez końca.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • asia-loi 08.02.19, 20:18
    a2-a napisał:

    > Jak można nie wierzyć w coś, co jest?


    Poproszę o dowody.


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • pocoo 08.02.19, 21:14
    asia-loi napisała:

    > [i]a2-a napisał:
    >
    > > Jak można nie wierzyć w coś, co jest?

    Jest, czyli możesz ogarnąć go zmysłami?
    >
    > Poproszę o dowody.
    >
    Ja też.
  • suender 19.02.19, 17:45
    asia-loi 08.02.19, 20:18

    > Poproszę o dowody.

    Ten co chce dowody ten na pewno dostanie, a że b. bolesne to tym bardziej będą przekonywujące, - ha, ha, ha, ........

    Pozdr.
  • kociak40 08.02.19, 20:44

    " piekło jest rzeczywistością tak realną jak ogień wieczny bez końca." - a2-a

    Najbardziej straszy ten, kto sam się boi.

    Znowu "wena" na forum religijnym dała mi autorski aforyzm. Muszę go zapisać.
    Tylko forum religijne obdarza mnie taką "weną", a w tym przypadku a2-a

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pocoo 08.02.19, 21:16
    a2-a napisał:

    > jednak nie zm
    > ienia to faktu, że piekło jest rzeczywistością tak realną jak ogień wieczny bez
    > końca.
    >
    Przekonałeś mnie.Napisz tylko, gdzie istnieje niegasnący ogień wieczny. W wulkanie?
  • ficus_carica 09.02.19, 04:25
    a2-a napisał:

    > Jak można nie wierzyć w coś, co jest?

    Nie ma.
    Nie ma piekła, nie ma nieba, nie ma boga/bogów.

    Te wszystkie bajki wymyślili ludzie.
    --
    kiedy dorośnie wtedy on przyniesie wojnę pod twój dom
    i ojca synów i bratu brat stawi naprzeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli nie ma bólu co nie boli
  • tade-k53 08.02.19, 20:42
    Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka - jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka - jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka - jest ustawiczne towarzystwo szatana; siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.
    Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. (Dz. 741).
    Każda bowiem organizacja religijna, która nie ostrzega przed możliwością wiecznego potępienia i wiecznym trwaniu katuszy piekielnych a także nie walczy z piekłem, do piekła prowadzi, bo najwięcej w piekle jest tych, co nie dowierzają, że jest piekło.
    Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
    tradycja2012.blogspot.com/
  • kociak40 08.02.19, 21:46

    Dante, swoją wizję Raju, Czyśćca i Piekła opisał w sposób poetycki wierszem, co wskazuje,
    że miał objawienie i natchnienie od samego Boga. Dlatego jest bardziej wiarygodne niż
    bredzenie osoby chorej psychicznie. Jego wielki poemat zna i podziwia cały świat, i będzie
    podziwiany póki ludzkość istnieje. Dzienniczek Faustyny jest tylko dla nawiedzonych religijnie,
    i był jakby "dowodem" dla psychiatrów oceniających jej przypadek choroby.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • tade-k53 08.02.19, 22:50
    S. Faustyna była prostaczką, której Bóg objawił jak wygląda piekło, do którego trafi ponad 90% ludzi.
  • a2-a 08.02.19, 23:02
    Zadziwiające, że podobny obraz piekła widziały dzieci z Fatimy:

    "Promień światła zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby morze ognia. Zanurzeni w tym ogniu byli diabli i dusze w ludzkich postaciach podobne do przezroczystych, rozżarzonych węgli. Postacie były wyrzucane z wielką siłą wysoko wewnątrz płomieni i spadały ze wszystkich stron, jak iskry podczas wielkiego pożaru, lekkie jak puch, bez ciężaru i równowagi wśród przeraźliwych krzyków, wycia i bólu rozpaczy wywołujących dreszcz zgrozy. Diabli odróżniali się od ludzi swą okropną i wstrętną postacią, podobną do wzbudzających strach nieznanych jakichś zwierząt, jednocześnie przezroczystych jak rozżarzone węgle."

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 09.02.19, 00:04

    Zapewne Faustyna czytała te "objawienia" z Fatimy, były dla niej inspiracją.
    Stąd może być ta zbieżność.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pocoo 09.02.19, 08:49
    a2-a napisał:

    > Zadziwiające, że podobny obraz piekła widziały dzieci z Fatimy:

    Te dzieci widziały to, co im widzieć kazano. Dwoje dzieci uśmiercono po tych "wizjach", a jedną dziewczynkę zastraszoną maksymalnie zamknięto w zakonie. Nie boisz się przywoływać duchów dzieci z Fatimy? Przecież te proste pastuszki znały niewiele słów, a już religijnych prawie wcale.Są to ofiary Katolicyzmu i budowania fabryki pieniędzy. Nie jesteś w stanie udowodnić, że się mylę.
  • kociak40 09.02.19, 10:32

    "Przecież te proste pastuszki znały niewiele słów, a już religijnych prawie wcale.Są to ofiary Katolicyzmu i budowania fabryki pieniędzy." - pocoo

    Najlepszym przykładem jest w Polsce - Licheń. Tam NMP ukazała się jednemu tylko pastuszkowi. A jaki efekt?
    Zbudowano tam największą świątynie KK od czasów końca wojny w Europie i teraz świątynia przysparza "morze"
    pieniędzy dla Watykanu. Obecnie, NMP już się nie ukazuje, bo nie ma już pastuszków.
    Co prawda, nieraz słyszymy i obecnie, że NMP weszła gdzieś na drzewo, zejść nie może, a to na szybie okiennej
    się ukazała, w kałuży po deszczu itp. to już nie to, wszystko przez to, że pastuszków już nie ma.
    Nawet w bloku gdzie mieszkam, w innej klace bloku, starsza samotna pani (mówili o niej - głupia Zosia),
    zapewniała wszystkich, kto tylko chciał ją słuchać, że w nocy do niej przychodzi NMP i przekazuje jej swoje
    objawienia. Obecnie już jej nie ma, dalsza jej rodzina umieściła ją w zakładzie gdzie nie ma klamek.
    Tam jest odpowiednie miejsce do spotykania się z NMP.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • kociak40 09.02.19, 10:48

    "Bóg objawił jak wygląda piekło, do którego trafi ponad 90% ludzi." - tade-k53

    Nawet ponad 90%, ogromny problem, zwłaszcza dla piekła. Zaistniała nagle, nieprzewidziana
    potrzeba inwestycyjna, piekło trzeba na gwałt powiększać. Trzeba nowych kotłów, smoły, paliwa,
    większego personelu do obsługi. Skąd to wszystko wziąć? Taki bałagan się zrobił, i to przez
    tą msze wszechczasów (trydencką), tak zwiększyła kandydatów do piekła. Trudno jest po kropidle
    poznać, co się święci.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pocoo 09.02.19, 20:12
    kociak40 napisał:

    > "Bóg objawił jak wygląda piekło, do którego trafi ponad 90% ludzi." - tade-k53
    >
    > Nawet ponad 90%, ogromny problem, zwłaszcza dla piekła. Zaistniała nagle, niepr
    > zewidziana
    > potrzeba inwestycyjna, piekło trzeba na gwałt powiększać. Trzeba nowych kotłów,
    > smoły, paliwa,
    > większego personelu do obsługi.

    A po co? Niematerialne dusze przelatują przez niematerialne kotły z niematerialną smołą.Wsadź niematerialną duszę do materialnej smoły. A materialne diabelskie widły, niematerialne dusze mają w "poważaniu".Tadek wrzuca ludzi do lawy i ludzie się w niej męczą.A to ci dopiero lawa .

    > Skąd to wszystko wziąć?

    Od katolików przedsoborowych.

    >Taki bałagan się zrobiłi to przez
    > tą msze wszechczasów (trydencką), tak zwiększyła kandydatów do piekła.

    I lecą te niematerialne dusze jak "rzęsisty deszcz".
    Faustyna widziała i Tadek jej wierzy jak świętej .

    > Trudno jest po kropidle poznać, co się święci.
    >
    Tadek wie. Piekło.
  • tade-k53 09.02.19, 23:18
    "Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." Hbr 10: 31
  • a2-a 19.02.19, 16:52
    tade-k53 napisał:

    > "Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." Hbr 10: 31


    Z jednej strony niby Pan wierzy w Boga, a z drugiej prześladuje Pan Jezusa obecnego w Kościele po ostatnim Soborze.
    Myśli Pan, że za faryzeizm nie można trafić do piekła, Panie Tadeuszu?


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 19.02.19, 18:25

    "Z jednej strony niby Pan wierzy w Boga, a z drugiej prześladuje Pan Jezusa obecnego w Kościele po ostatnim Soborze. " - a2-a

    Za największą tragedię Pan Tadeusz uważa, że na wszystkich zwraca uwagę, a nikt na niego. Musi czyś zaistnieć.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.