Dodaj do ulubionych

Antysemityzm antyklerykalizm podobieństwa różnice

03.03.19, 23:46
"Antysemityzm — tak jak antyklerykalizm — zbudowany jest na przesądzie, że hołdowanie zasadzie odpowiedzialności zbiorowej jest postawą słuszną i racjonalną.
Zauważmy jednak istotną różnicę między antysemityzmem i antyklerykalizmem. Etykieta antysemity dzisiaj hańbi. Etykietą antyklerykała niektórzy się chlubią." (O. JACEK SALIJ OP)
Całość tu:
opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/idziemy200927-antykler.html

--
Dzielmy się wiarą jak chlebem
Edytor zaawansowany
  • a2-a 04.03.19, 14:41
    O masz, z podanego linka okazuje się że już Hitler chciał kręcić filmy podobne do "Kler":

    Adolf Hitler Hermanowi Rauschningowi: „Będę ich oskarżał jak zwykłych kryminalistów. Zerwę im z twarzy maskę budzącą szacunek. A jeśli to nie wystarczy, ośmieszę ich i zlekceważę. Każę kręcić filmy opowiadające historię księży w czarnych sutannach z nagromadzeniem głupoty, nieokrzesania i oszustwa, jakim jest ich Kościół. Zobaczymy, jak rywalizowali w chciwości z Żydami, jak pochlebiali najbardziej skrytym praktykom. Sprawimy, by obrazy były tak ekscytujące, że wszyscy zechcą je zobaczyć i ustawią się przed kinem w długie kolejki”.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 05.03.19, 09:10
    a2-a napisał:

    > Adolf Hitler Hermanowi Rauschningowi: „Będę ich oskarżał jak zwykłych kryminali
    > stów. Zerwę im z twarzy maskę budzącą szacunek.

    Hitler nie mógł znieść obłudy kleru, ale na klamrach pasów wojsk niemieckich wyryto; "Gott mit uns".
    Chciałbyś coś dodać?
    Chciałabym przypomnieć, że największym antysemitą w Gdańsku był prałat Jankowski.Do tej pory pamiętam te szubienice w kościele św Brygidy.
    Kochajmy się. Bóg jest miłością? Każdy wierzący pojmuje miłość bożą po swojemu. Jakie to piękne.
  • a2-a 05.03.19, 09:39
    pocoo napisała:

    > Hitler nie mógł znieść obłudy kleru, ale na klamrach pasów wojsk niemieckich w
    > yryto; "Gott mit uns".
    > Chciałbyś coś dodać?


    Nie o obłudę chodzi, to akurat było Hitlerowi na rękę, aby naświetlać i uwypuklać błędy kleru, chodzi o antyklerykalizm, który nie znosi świętości i zamyka na nią oczy. Faszyści myśleli, że jak zlikwidują kler, to zniknie wiara w Boga, która to najbardziej przeszkadzała im w realizacji swoich celów, a jednocześnie małpowali ją traktując Stwórcę instrumentalnie przez hasło: "Gott mit uns".




    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 05.03.19, 16:01
    a2-a napisał:

    > Nie o obłudę chodzi, to akurat było Hitlerowi na rękę, aby naświetlać i uwypukl
    > ać błędy kleru, chodzi o antyklerykalizm, który nie znosi świętości i zamyka na
    > nią oczy. Faszyści myśleli, że jak zlikwidują kler, to zniknie wiara w Boga, k
    > tóra to najbardziej przeszkadzała im w realizacji swoich celów, a jednocześnie
    > małpowali ją traktując Stwórcę instrumentalnie przez hasło: "Gott mit uns".
    >
    Wierzyć się nie chce, że to napisałeś.Wierzyć się nie chce...
    >
    >
    >
  • a2-a 05.03.19, 20:25
    "Szczególnie niebezpieczne jest to wtedy, gdy tak instru­mentalnie traktują Boga pewne grupy ludzi, partie czy naro­dy..."
    biblia.wiara.pl/doc/930244.Gott-mit-uns

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 06.03.19, 08:17
    a2-a napisał:

    > "Szczególnie niebezpieczne jest to wtedy, gdy tak instru­mentalnie traktują Bog
    > a pewne grupy ludzi, partie czy naro­dy..."

    Przeczytaj Stary Testament a zobaczysz, jak instrumentalnie można traktować Boga.
    Przeczytaj Nowy Testament a dowiesz się, że Bogiem można przykryć co się chce.
    Czy kiedykolwiek, ktokolwiek traktował Boga inaczej?
    A czym jest pobożność rządzących w blasku fleszy?
    Czym jest bieganie biskupa i machanie kropidłem na co się da za pieniądze?
    Czym jest wsadzanie Bogu do nieba świętych mówiąc,że taka jest jego wola?
    Itd.
  • a2-a 06.03.19, 11:24
    pocoo napisała:

    > Przeczytaj Stary Testament a zobaczysz, jak instrumentalnie można traktować Bog
    > a...



    Nie wszystko co można, przynosi zysk w oczach Boga, a i "można" też jest tylko do czasu. Jak bowiem mówi Pismo święte: "Nie łudźcie się:Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne" (Ga 6, 7-8).
    Bóg dobrze widzi w sercu człowieka, kto Bogu najlepiej służy i Boga najlepiej miłuje.




    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 06.03.19, 16:46
    a2-a napisał:


    > Bóg dobrze widzi w sercu człowieka, kto Bogu najlepiej służy i Boga najlepiej m
    > iłuje.
    >
    Ale masz u Boga przechlapane. Ja się nie mam czego obawiać. Obłuda mnie nie dotyczy.
  • a2-a 06.03.19, 19:11
    pocoo napisała:


    > Ja się nie mam czego obawiać. Obłuda mnie nie dot
    > yczy.


    Każdy ma się czego obawiać, bo wszyscy urodziliśmy jako grzesznicy, obciążeni grzechem pierworodnym.
    Możemy mieć tylko nadzieję w Bożym miłosierdziu, że gdy wyznamy Bogu swoje grzechy, weżmie nas na ręce jak małe dzieci i przytuli do swojego serca...



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 07.03.19, 08:17
    a2-a napisał:

    > Każdy ma się czego obawiać, bo wszyscy urodziliśmy jako grzesznicy, obciążeni g
    > rzechem pierworodnym.

    A chrzest nie zmazuje tego pierworodnego grzechu katolikom?

    > Możemy mieć tylko nadzieję w Bożym miłosierdziu, że gdy wyznamy Bogu swoje grze
    > chy, weżmie nas na ręce jak małe dzieci i przytuli do swojego serca...
    >
    Ale wymyśliłeś...
    To bóg nie wie jakie masz grzechy i czy żałujesz ,że je popełniłeś ? Musisz klesze do ucha je wyszeptać, a on już wie, jak i czym masz boga przebłagać. Tylko po co zdrowaśkami? Nie widzisz tej katolickiej paranoi? Jak nie widzisz , to w tej ciemnocie tkwij.
  • a2-a 07.03.19, 09:54
    pocoo napisała:

    > A chrzest nie zmazuje tego pierworodnego grzechu katolikom?



    Chrzest usuwa tylko najpoważniejszy skutek grzechu pierwszych rodziców, czyli grzech pierworodny, innych następstw grzechu Adama w pełni nie usuwa. Chrzest nie przywraca utraconych przez pierwszych rodziców darów pozaprzyrodzonych, dlatego też ochrzczony podlega cierpieniu, śmierci, pożądliwości i różnym formom niewiedzy. Ze względu na osłabienie ludzkiej natury i jej skłonność do zła musi prowadzić ustawiczną walkę duchową, aby wiernie trwać przy Bogu, nie oddalać się od Niego i zawsze wypełniać Jego wolę, czy też by, po popełnieniu jakiegoś grzechu, powrócić do Niego przez żal, skruchę, sakrament pojednania, który ustanowił Chrystus:

    "A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam».
    Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!
    Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»(J 20, 21-23)



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • pocoo 07.03.19, 23:21
    a2-a napisał:

    > Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!
    > Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrz
    > ymane»(J 20, 21-23)
    >
    Który klecha jest natchniony przez ducha świętego? No, który? Tylko wtedy może niby odpuszczać grzechy w imieniu Jezusa, chociaż grzechy może odpuszczać tylko bóg. Skąd grzeszny klecha wie, komu bóg grzechy odpuścił? Słyszy głosy?
  • a2-a 08.03.19, 01:00
    Wszystko jest na ten temat objawione w Biblii i sukcesja apostolska i święcenia kapłańskie na mocy obrzędu nakładania rąk: "Wtedy więc wkładali [Apostołowie] na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. " (Dz 8, 17)


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 08.03.19, 10:16

    "Wtedy więc wkładali [Apostołowie] na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego." - a2-a

    Najszybciej i najchętniej Duch Święty wstępuje w księży pedofilii i homoseksualistów.
    Takie ma upodobanie.

    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 08.03.19, 11:56
    kociak40 napisał:

    >
    > Najszybciej i najchętniej Duch Święty wstępuje w księży pedofilii i homoseksual
    > istów.
    > Takie ma upodobanie.
    >

    Jest to możliwe, pod warunkiem że się nawrócą i poniosą konsekwencję popełnionych złych czynów.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 08.03.19, 12:15

    "Jest to możliwe, pod warunkiem że się nawrócą i poniosą konsekwencję popełnionych
    złych czynów." - a2-a

    Bóg zna przeszłość i przyszłość i już wie, czy pedofile kościelni się nawrócą, czy nie.
    Oni będą się nawracać, a co z dziećmi, którym zmarnowali swoją zbrodnią życie?
    Można raczej przyjąć jako pewnik, że Duch Święty ma sadystyczne upodobanie
    w ludzkim cierpieniu.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • a2-a 08.03.19, 13:16
    To nie jest prawda, bo każdy grzech człowiek popełnia pod wpływem innego ducha, który jest przeciwieństwem Ducha Świętego.
    Bóg zna przeszłość i przyszłość owszem, lecz nie zna jej człowiek i nie może być ukarany zanim nie dopuści się przestępstwa, które dobrowolnie może wybrać.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • antybaal 08.03.19, 14:35
    > Bóg zna przeszłość i przyszłość owszem, lecz nie zna jej człowiek i nie może być
    > ukarany zanim nie dopuści się przestępstwa, które dobrowolnie może wybrać.

    W związku z “dobrowolnym wyborem człowieka” chciałbym zamieścić garść argumentów stawiający ową dobrowolność w zdecydowanie innym świetle niż proponujesz:

    “BÓG, SPRAWCA WSZYSTKIEGO WE
    WSZYSTKICH” (1Kor 12:6)


    1) Bóg nas tworzy

    wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. (Rodzaju 2:7)

    2) Obdarza mądrością

    Nie żebyśmy uważali, że jesteśmy w stanie pomyśleć coś sami z siebie, lecz /wiemy, że/ ta możność nasza jest z Boga. (2 Koryntian 3:5)

    Albowiem ja wam dam usta i mądrość, której nie będą mogli odeprzeć, ani się sprzeciwić wszyscy przeciwnicy wasi. (Łuk 21:15)

    3) Wszystko co mamy, mamy od Niego

    Któż będzie cię wyróżniał? Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał (1Kor 4:7)

    Na to Jan odrzekł: «Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba. (Jan 3:27)

    4) Jest sprawcą: i chcenia, i działania

    Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z /Jego/ wolą (Filipian 2:13)

    5) Sprawcą wiary

    Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. (Efezjan 2:8,9)

    Rzekł więc: Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca. (Jana 6:65)

    A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana. (Dzie.Ap. 11:21; 2:47)

    6) Jego Duch daje życie

    Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. (Jana 6,63)

    7) Bóg jest i działa

    Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który /jest i działa/ ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. (Efezjan 4:6)

    8) Napełnia wszystko wszelkimi sposobami

    który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami. (Efezjan 1:23)

    9) Jest sprawcą wszystkiego we wszystkich

    różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. (1Koryntian 12,6)
  • a2-a 08.03.19, 14:54
    antybaal napisał(a):

    > W związku z “dobrowolnym wyborem człowieka” chciałbym zamieścić garść argumentó
    > w stawiający ową dobrowolność w zdecydowanie innym świetle niż proponujesz...


    Proponuję ową dobrowlność rozpatrywać w takim świetle, w jakim ukazują ją wczorajsze czytania:

    (Pwt 30, 15-20)
    《Mojżesz powiedział do ludu: "Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon cudzym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi".》
    youtu.be/KhnVif4If58

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • antybaal 08.03.19, 15:33

    a2-a napisał:

    > Proponuję ową dobrowlność rozpatrywać w takim świetle, w jakim ukazują ją wczor
    > ajsze czytania:
    >
    > (Pwt 30, 15-20)
    > 《Mojżesz powiedział do ludu: "Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, ś
    > mierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić J
    > ego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się,
    > a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśl
    > i swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon cudzy
    > m bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie

    Można powiedzieć, że jest to fragment spektaklu na scenie zwanej światem. Każdy spektakl jednak jest realizowany według swego scenariusza, pod kierownictwem reżysera, w ramach dydaktycznego programu narodowej kultury, pod egidą prezydenta, UNESCO itd, których to wpływów i decyzji bezpośrednio na scenie nie widać. Jak w takim razie należy rozumieć przydział poszczególnych ról i wynikających z nich zachowań jeśli promotorem ‘naszego spektaklu’ jest "sprawiający wszystko we wszystkich Bóg"? Przecież to On sprawia w nas "i chcenie i działanie zgodnie z Jego wolą", jak również bada i kształtuje nasze serca.
  • pocoo 08.03.19, 12:09
    a2-a napisał:

    > Wszystko jest na ten temat objawione w Biblii i sukcesja apostolska i święcenia
    > kapłańskie na mocy obrzędu nakładania rąk: "Wtedy więc wkładali [Apostołowie]
    > na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. " (Dz 8, 17)
    >
    To Bóg stracił moc? Bóg sam nie może kogoś obdarzyć duchem świętym? A duch święty to wszechobecne coś bez ograniczeń, ale może przechodzić przez różne duchowne kanalie do wyświęcanych grzeszników.Brawo.
  • a2-a 08.03.19, 13:57
    pocoo napisała:

    > To Bóg stracił moc?


    Coraz większe głupoty Pani wypisuje.
    Bóg nie może stracić mocy bo jest wszechmocny.



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • kociak40 08.03.19, 18:32

    "Bóg nie może stracić mocy bo jest wszechmocny." - a2-a

    Taką właściwość Bogu - wszechmocy, sam człowiek przypisał w pismach, których był autorem.


    --
    -----
    "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
  • pocoo 09.03.19, 09:44
    a2-a napisał:

    > pocoo napisała:
    >
    > > To Bóg stracił moc?
    >
    >
    > Coraz większe głupoty Pani wypisuje.

    Widzę, że tak jak każdego katolika, dotknęła ciebie choroba małych ludzi.Co chciałeś tym osiągnąć ?

    > Bóg nie może stracić mocy bo jest wszechmocny.
    >
    Właśnie widzę i dlatego, że jest wszechmocny to potrzebuje do pomocy armię grzesznych, bandyckich duchownych, armię świętych i aniołów, a na koniec emerytów z laskami i parasolkami, aby go bronili. Wszechmoc iście diabelska.

  • pocoo 06.03.19, 16:59
    a2-a napisał:

    > "Szczególnie niebezpieczne jest to wtedy, gdy tak instru­mentalnie traktują Bog
    > a pewne grupy ludzi, partie czy naro­dy..."

    Chyba zauważyłeś, że starotestamentowym wszystko podpowiadał Bóg.Maleńki przykład.
    Przed opuszczeniem Egiptu, Bóg nakazał Izraelitom, aby "napożyczali od Egipcjan naczyń złotych i srebrnych" i poszli w siną dal. Kradzież? A może zadośćuczynienie, z którym żaden sąd się nie cacka.
    Bóg powiedział Izraelitom , jak zdobyć Jerycho.Wyrżnęli wszystkich od niemowlęcia po starca (oprócz kobiety, która przyjęła szpiegów), zabrali naczynia złote , srebrne i żelazne, aby napełnić skarbiec.Resztę Bóg przeklął. Mord rabunkowy, czy ...jak to nazwiesz?
    W starym Testamencie masz opis mordowania w imieniu Boga w sposób tak okrutny, że obecnie największym zwyrodnialcom do głowy by to nie przyszło.
    Bóg jest Miłością? Weź go sobie całego.
  • a2-a 06.03.19, 22:07
    pocoo napisała:

    > Bóg jest Miłością?



    Tak:
    "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich." (J 15, 13)



    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • tade-k53 07.03.19, 10:11
    "Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego." Hbr 10: 31

    --
    "A jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?" 1P 4:18
  • pocoo 09.03.19, 09:45
    a2-a napisał:

    > "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół
    > swoich." (J 15, 13)
    >
    A za wrogów już nie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka