Dodaj do ulubionych

Odszkodowanie za skręcenie stawu skokowego.

27.01.10, 10:12
Dzień dobry!
Chciałbym się dowiedzieć od bardziej doświadczonych forumowiczów kilku rzeczy
odnośnie odszkodowania i zadośćuczynienia za wzmiankowaną w temacie kontuzję.
Zaczęło się tak:
- poniedziałek, 10 dni temu, nieuprzątnięty chodnik (goły i wyślizgany lód-
zarządca był wzywany do uprzątnięcia już wcześniej), szedłem do pracy i
niestety "pojechałem".
- skończyło się pogotowiem, noga w szynie gipsowej (jutro dowiem się, czy
zdejmą już, czy jeszcze tydzień w niej posiedzę), znaczna utrata dochodu z pracy
- z ZUS nie dostanę raczej nic (nie było złamania, jako osoba samodzielnie
prowadząca działalność gospodarczą opłacałem jedynie składkę wypadkową,
oszczędzając na "chorobowej").
- mam polisę NNW, jednakże odszkodowanie, którego mogę się z niej spodziewać
nie pokryje nawet części strat poniesionych przeze mnie z powodu wypadku

Teraz pytania:
- jak dochodzić odszkodowania i zadośćuczynienia od administratora feralnego
chodnika - czy wystarczy wystosować do nich wezwanie do zapłaty (mam dwóch
świadków zdarzenia, mam też dokumentacje medyczną)?
- jakiej kwoty mogę żądać? Utrata dwutygodniowych dochodów to w moim wypadku
ponad 2.500 złotych (co mogę łatwo udowodnić), nie jestem także pewny dalszego
procesu leczenia i jego następstw. Do tego, z racji bezczelności zarządcy
(wzywany był już wcześniej przez mieszkańców do uprzątnięcia chodnika) zażyczę
sobie także sowitego zadośćuczynienia. Czy kwota 8-10 tysięcy złotych (3.500
odszkodowania, około 5.000 zadośćuczynienia) jest w tym wypadku uzasadniona?
- czy roszczenie zgłoszone Spółdzielni nie wyłącza przypadkiem mojego
uprawnienia do ubiegania się o odszkodowanie z mojej własnej polisy NNW?

Z góry dziękuje za rzeczowe odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • 27.01.10, 14:37
    Przy szkodach typu poślizgnięcie, potknięcie trzeba po pierwsze ustalić
    właściciela / zarządcę chodnika, bo jeśli nie będzie formalnego potwierdzenia to
    zastosują swoistą spychologię.
    Mając ustalonego właściciela należy ustalić czy ma polisę OC, jeśli tak to do TU
    skierować roszczenie.

    Co do kwoty roszczeń to odszkodowanie będzie łatwiej ustalić, gorzej z
    zadośćuczynieniem, którego kwota zależy od wielu czynników. Osobiście uważam, że
    5.000,00 zł. jest raczej mała, ale jeśli w Pana ocenie kompensuje krzywdę to
    roszczenie w takiej wysokości należy zgłosić.

    W przypadku dodatkowych pytań proszę o kontakt.

    Pozdrawiam

    Andrzej Gryczka
    Aksedo Specjaliści od Odszkodowań
    www.aksedo.pl
  • 31.01.10, 13:37
    Witam , Jestem przedstawicielem firmy wotum która zajmuje sie uzyskiwaniem
    odszkodowań i jestem w stanie panu pomóc proszę o kontakt 884 290 935 lub
    sylwia4517@wp.pl

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.