Dodaj do ulubionych

porodowka w dawnym szpitalu nr2 na 3 maja.....

29.01.09, 10:08
prosze o opinie na temat porodowki w tym szpitalu,zastanawiam sie
czy tam rodzic i chcialbym poznac aktualne opinie o tym szpiotalu(na
form zanalazlam tylko te sprzed roku czy dwoch a ponoc sporo sie
zmienilo)chcialbym wiedziec jakia jest opieka i traktowanie
rodzacej,jak wyglada wykupienie pojdynczej sali do
porodu,ewentualnie pojedynczej sali poporodzie.czy stawia sie
glownie na porod sn czy w razie jakichs komplikacji robia cesarke bo
czasem bywa tak ze mimo wszystko jacys lekarze kaza rodzic sn a
dziecko jest zagrozone!

no w kazdym razie prosze o kazda dobra i zla opinie :)





--
[url=http://lilypie.com][img]http://bd.lilypie.com/NVgsp1/.png[/img]
[/url]
Edytor zaawansowany
  • joa261 29.01.09, 12:13
    Ja tam rodziłam moją córcię:) Polecam na 10000000000000000000%:)
    I jeśli kiedykolwiek miałabym znów rodzić to tylko tam:)
    Jak masz konkretne pytania to pisz na priv:) Spędziłam w tym szpitalu ponad
    miesiąc to duuużo wiem:)
    --
    Nazawsze razem...

    [img]http://dzidziusiowo.pl/php/img2-01062007004_1453500591_Emilka_2.jpg[/img]
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 29.01.09, 17:09
    hej ja rodze w czerwcu . i szczerze mówiąc zastanawiam się nad 2 , nie chce mi
    się jeździć po województwie, a teraz dostali 300 tys dol na sprzęt, wiec chyba
    ok, muszę tylko teraz zmienic lekarza na jakiegos z 2 , moze ktos poleci
    :gałązka, wróbel, czy ornowski??aha a wiecie moze czy jest tam szkoła rodzenia?
  • aga1506 29.01.09, 17:17
    dr Dzedzyk teraz też pracuje w 2.
    --
    [url=http://suwaczki.smyki.pl][img]http://tickers.smyki.pl/s/15225/25903.jpg[/img][/url]
  • joa261 29.01.09, 18:31
    Jest szkoła rodzenia. Prowadzi super siostra Rysia:)
    Przynajmniej do tej pory była:)
    Pielęgniarki rewelacyjne. Polecam doktora Gałązkę. Ja byłam pacjentką doktor
    Krzyżak która też pracuje w tym szpitalu i chwalę sobie Panią doktor i jej
    opiekę w trakcie ciąży czy w szpitalu.
    No ale co zastępca ordynatora to zastępca:)

    --
    Nazawsze razem...

    [img]http://dzidziusiowo.pl/php/img2-01062007004_1453500591_Emilka_2.jpg[/img]
  • Gość: ania IP: *.smsnet.pl 25.02.09, 22:39
    wróbel-polecam
  • Gość: markoni IP: 88.220.77.* 15.11.10, 18:12
    Ja osobiście odradzam, moja żona pojechała tam ponieważ mocno skarżyła się na bule brzucha, przepisali jej tylko jakieś tabletki, zero badań i powiedzieli ze musi poboleć bo przecież jest w ciąży i to normalne, zaraz po wyjściu ze szpitala straciliśmy nasze dzieciątko ponieważ mojej żonie pękł woreczek płodowy.
  • Gość: Iwcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 22:42
    Polecam jednego tylko lekarza dr Wróbel ,super
    lekarz,przesympatyczny i ma podejscie do kobiet.
  • babko1 29.01.09, 19:25
    lekarze w porzadku.moze dziwne metody pielegniarek uspokajania
    dzieci-palce w buzi,ale ogolnie jest ok
  • joa261 29.01.09, 19:49
    Odezwij się do mnie na gadu gadu 4868105, w sprawie szkoły rodzenia.
    To powiem Ci co i jak bo chętnych jest bardzo dużo i nie ma miejsc.
    Ale mogę załatwić ,że miejsce się znajdzie:)
    --
    Nazawsze razem...

    [img]http://dzidziusiowo.pl/php/img2-01062007004_1453500591_Emilka_2.jpg[/img]
  • gocha500 29.01.09, 22:07
    hmmmm widze z niejest tam tak zle!!
    czekamzatem na kolejne opinie :)



    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://bd.lilypie.com/NVgsp1/.png[/img]
    [/url]
  • Gość: wenka30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:40
    ja odradzam ten szpital, rodziłam miesiąc temu to mam aktualne informacje,
    jeżeli chodzi o wybór lekarza to polecam Gałązkę albo Wikarka, a cała reszta to
    loteria, chwalić to mogą sobie te dziewczyny które dostały bóli i urodziły-
    gorzej jak tam trafisz po terminie na wywołanie, to jest normalnie masakra, ja
    miałam wskazanie na cesarkę od mojej lekarki - oczywiście w szpitalu stwierdzili
    że mogę urodzić, po 15 godzinach w męczarniach po wywołaniu zrobili mi w końcu
    cesarkę- wywiad przed operacją trwał minutę, nawet nie wiedziałam że podpisałam
    zgodę w takim byłam amoku, to cud że mam zdrowe dziecko, ja miałam komplikacje
    po cesarce ale to podobno w tym szpitalu normalne, mogę potwierdzić to co
    wiedziałam zanim poszłam do tego szpitala -siostry z położnictwa super babki
    poza małymi wyjątkami a siostry od noworodków na odwrót, trzeba być twardą żeby
    się nie podłamać przez nie, mnie doprowadzały do płaczu średnio raz dziennie, no
    ale ja nie miałam pokarmu to byłam wyrodną matką zresztą nie ja jedna, wiem że w
    szpitalu nr 5 jest dużo lepiej ale decyzja należy do Ciebie
  • Gość: wenka30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:45
    a co do sali na poród rodzinny to tez słyszałam że się wykupuje, ale jak idziesz
    rodzić to jak jest wolna to cię tam położą i nic nie zapłacisz, ja rodziłam na
    normalnej i był ze mną mąż i przy dziewczynie która leżała obok też, a byłysmy
    tylko oddzielone parawanem, wiem że ten chłopak widział moje rozwarte .... ale
    wtedy to mi wszystko jedno było, w trakcie porodu bada cie tyle razy tylu
    lekarzy i jeszcze położne do tego że potem to juz nic nie przeszkadza
  • gocha500 30.01.09, 21:52
    ozzzz kurka to sie teraz zmartwilam
    choc wiem tez ze il ludzi tyle opinii.

    ma ktos jeszcze aktualne info????????







    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://bd.lilypie.com/NVgsp1/.png[/img]
    [/url]
  • Gość: Paula IP: *.chello.pl 25.02.09, 16:21
    Witam mam termin porodu na 12 sierpnia do tej pory byłam jesli moge
    tak napisac pacjentka doktora gałązki, mam zagrozona ciaze i juz 2
    razy lezalam w szpitalu. Lekarz polecany bo zastepca ordynatora,
    faktycznie mily ale n ic pozatym. Wizyte mialam dopiero raz bo
    ciagle go nie ma karty ciazy nawet nie zdazyl wypisac ni wspomne o
    badaniach totalna olewka. Polecam pania Borek - Grzyb bardzo
    dokładna, dmucha na zimne konkretna, ciagle przy pacjentce. Wiec
    jesli moge polecic to wlasnie ja a galazke odradzam zerowy kontakt
    ciagla nieobecnosc
  • Gość: annix IP: 193.151.48.* 26.02.09, 10:12
    Ja tam rodziłam w listopadzie 2008 i nie polecam. Cóż z tego że miałam tam swojego lekarza prowadzącego skoro o wszystkim decyduje ordynator i żaden inny lekarz nie podejmuje decyzji. Ja byłam umówiona ze swoim lekarzem na cesarkę, przyszedł ordynator powiedział że dziś nie będzie zabiegu i operację robił mi ktoś obcy w inny dzień.
    Druga sprawa to straszny nacisk na karmienie naturalne. Ja bardzo chciałam karmić piersią ale po cesarce miałam problemy z laktacją a dziecko z ssaniem. Pielęgniarki były bardzo zdegustowane tym że nie mogę karmić i muszą mi non stop pomagać w przystawianiu dziecka do piersi, co zresztą w szpitalu się nie udało. Do domu wróciłam tak znerwicowana i z wyrzutami sumienia że nie mam pokarmu że dopiero rozmowa z położną srodowiskową i jej rada żeby wyluzować trochę bo inaczej nigdy nie będę miała mleka pomogły. Teraz karmię piersią ale tylko dzięki tej położnej.
    Ogólnie nie było strasznie ale mogłoby być lepiej. Wydaje mi się że szpital jedzie na opinii.
  • Gość: Gość IP: *.toya.net.pl 26.02.09, 10:50
    A moim zdaniem troszkę przesadzacie. przy wejściu do szpitala pisze wyraźnie, że
    szpital nie toleruje sztucznego karmienia, smoczków itp. Tylko karmienie naturalne.
    Jakoś nie pamiętam żeby ktokolwiek robił problemy z pomocą przy karmieniu - a
    też byłam po cesarce.
    No i co w tym dziwnego, że to ordynator podejmuje decyzje??? W końcu ktoś chyba
    musi tam "rządzić"!!! Nie uważasz chyba, że jeśli pracuje tam 15 lekarzy i każdy
    miałby sam decydować o wszystkim to zrobiłby się istny bałagan???
    Litości ludzie. Jeśli nie pasują Wam warunki w państwowych szpitalach to rodźcie
    w prywatnych!!!!
    Ja polecam i szpital, i położne, i lekarzy!!! Każdy starał się jak mógł - a
    leżałam tam ponad miesiąc- więc sporo mogę powiedzieć.
  • Gość: kasia IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.10.10, 23:09
    ja rodziłam niedawno w szpitalu odradzam ze wzgledu na połozne z noworodków tragedia płakałam codziennnie przez nie sa straszne szczególnie jedna stara wiedzma i taka mała chuda okropne
  • Gość: kasienka IP: *.chello.pl 26.02.09, 23:42
    paula mam pytanko odnosnie dr.Borek-Grzyb gdzie przyjmuje i jaki
    jest koszt wizyty a moze wiesz czy przyjmuje na nfz bardzo prosze o
    szybka odp bede wdzieczna
  • Gość: tereka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 13:33
    co do pani doktor Borek Grzyb to się nasłuchałam niezbyt dobrych rzeczy na jej
    temat jak leżałam w 2, może się poprawiła - choć ona jest w obyciu bardzo miła,
    zawsze usmiechnięta, robi dobre wrażenie, tylko lepiej żeby ci krocza nie
    nacinała bo podobno w tym jest kiepska,a szczegółów nie będę pisała bo to nie
    moje doświadczenia to nie chcę żeby ktoś miał do mnie pretensje
  • Gość: magda IP: *.chello.pl 01.03.09, 22:18
    ja polecam dr. Gałązka -rewelacja!!przyjmuje na nfz na sobieskiego tel.032
    2998493, trzeba najpierw zadzwonic i sie umówic ale nie ma odległych terminów.Co
    zas do szpitala- wszystko w miare ok. dzieki pielegniarka karmiłam piersia,to
    one wywalczyły pokarm(oczywiscie były dwie zołzy ale wiekszosc to super babki)za
    to ordynator to najwiekszy cham jakiego spotkałam-tak mnie zbadał przed porodem
    ze zalałam sie krwia, co najgorsze to on o wszystkim decyduje!!o cc tez nawet
    jak nie widzi pacjentki!!dzwonił do niego lekarz aby pozwolił mu zrobic mi cc a
    była 2 w nocy!!gdyby nie ordynator wspominałabym cały pobyt super ( a polezałam
    sobie troche).jeszcze jeden minus to taki ze salki i ogólnie cały oddział
    odbiega od przyjetych standardów, moze cos sie zmieniło po 2 latach ale w
    porównaniu do dąbrowy górniczej i zagórza to dwójka jest jak za prl-u!!pani
    rysia ze szkoły rodzenia supr babka- i koszt szkoły to grosze w porównaniu z
    innymi szkołami.POWODZENIA!!
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 13.03.09, 23:13
    n=nie ma odległych terminów , bo on nie chce w ogóle dawać L4.....
  • Gość: magda IP: *.chello.pl 20.03.09, 01:00

    tylko że pytającej nie chodziło o lekarza który daje L4 od ręki tylko o opinie o
    szpitalu!!!!!!!!!!!!!11
  • efcia2004 13.03.09, 20:52
    rodziłam tam w maju 2008 więc zanim przeniesiono tam personel z SM nr 1. Powiem
    tak: pozbyłam się traumy którą miałąm po 1 porodzie i teraz takie wydarzenie jak
    poród wspominam naprawde miło. Rodziłąm bez męża i cały czas jakas położna do
    mnie zaglądała - opieka super. Po porodzie położne same przychodziły i pomagały
    w karmieniu, same się interesowały jak na idzie, same z siebie zaglądały po
    kilka razy dziennie pytając czy w czymś pomóc.
  • Gość: kaska27 IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 08:41
    ja rodzilam tam dwoch synow pierwszy porod wspominam ok 10godzin ale dalo sie wyczymac w 2003roku polozne ok ale pielegniarki dla dzieci do dupy, drogi porod w 2008roku 2godziny i przeezylam tralme teras mam rodzic trzecie w lipcu i nie wiem gfdzie urodze a chodze prywatnie do Wyciagloskiego lekarz suppper
  • Gość: olenka1 IP: *.chello.pl 21.03.09, 09:54
    Magda mam pytanie odnosnie dr. galązki czy w przychodni na
    sobieskiego jest usg zeby na miejscu zrobic? i jak traktuje
    pacjentki ale te ktore chca chodzic do niego na nfz i jeszcze jedno
    o co chodzi z tym L4 tzn. nie mam co liczyc na zwolnienie? bardzo
    prosze o szybką odp bo mam wizyte umowiona na przyszły tydzien wiec
    moge jeszcze zmienic pozdrawiam
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 21.03.09, 19:36
    jeśli nie ma przeciwskazan do L4 , to niestety ale zapomnij, no chyba ze sie cos
    zmieniło
  • inga-a1 31.03.09, 23:49
    ja mam do porodu jeszcze osiem miesięcy ale już dziś wiem ze chce
    mieć cesarke,kobieta powinna miec prawo wyboru w jaki sposób chce
    rodzic,o innej opcji nie chce nawet słyszec,na samą myśl o porodzie
    sn dostaje ataku histerii czy wiecie jak to z tymi cesarkami tam
    bywa i kto o tym decyduje,albo czy mozna wykupic cesarke ??
  • Gość: wenka30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:11
    co do tej cesarki, to z tego co wiem to oficjalnie jej wykupić nie można,
    pogadaj z lekarzem który prowadzi ci ciąże bo może znajdzie wskazanie do
    cesarki, stan psychiczny też może być takim wskazaniem ale psycholog albo
    psychiatra w karcie ciąży musiał by wpisać ci taką konsultację, wskazanie do
    cesarki jest również gdy masz problemy ze wzrokiem i tego nigdy lekarze nie
    podważają i tak samo musisz mieć w karcie ciąży wpisane przez okulistę że zaleca
    cesarkę bo podczas porodu może dojść do uszkodzenia wzroku czy jego pogorszenia,
    jak to się załatwia to już chyba można się domyśleć, ale wiem że niekiedy jest
    tak że mimo to że lekarz prowadzący ciąże zaleca cesarkę to jednak ordynator ma
    ostatnie słowo i jak zbada i okaże się że wszystko jest ok to nie zaleci
    cesarki, dlatego najlepszy i najpewniejszy jest okulista
  • Gość: ela IP: 89.108.250.* 31.07.09, 14:08
    wiesz czytalam tu wszystkie opinie i postanowilam przemilczec opinie niektorych
    kobiet co dopiero po 15 godzinach mialy cesarke bo to faktycznie dlugo i moze
    zostac niesmak ale twoja postawa jest poprostu dla mnie egoistyczna. przepraszam
    za szczere slowa mam nadzieje ze w miare postepu ciazy dojdzie do ciebie ze nie
    ma nic gorszego niz swiadome odbieranie dziecku porodu naturalnego... musialam
    to napisac. moze za ostre slowa ale naprawde uwazam ze rodzenie silami natury
    nie jest dlatego ze bog mial taki kaprys i chcial nam dosrac tylko jest po cos.
  • inga-a1 31.03.09, 23:43
    CZY KTOS ZNA DOKTORA FICENESA PRACUJE W DWÓJCE,CHODZE DO NIEGO
    PRYWATNIE,ALE NIC NA JEGO TEMAT NIE MOGE ZNALEŹĆ,JAK KTÓRAS DO NIEGO
    CHODZIŁA TO NIECH COS NAPISZE
  • Gość: madi33 IP: *.wfosigw.katowice.pl 02.04.09, 09:29
    Ja chodziłam do dr. Ficenesa i jestem zadowolona. Pierwszą ciążę
    miałam obumarłą, ale wtedy jeszcze do niego nie chodziłam. Jak drugi
    raz zaszłam w ciąże poszłam do Dr. Ficenesa i powiedziałąm co się
    stało. Jak dla mnie super lekarz. Powiedział, ża zrobi wszystko aby
    to dziecko się urodziło... i mam:) dwulatka, który jest wulkanem
    energii.
  • gocha500 04.04.09, 11:04
    no wiec moge powiedziec juz co nieco o tym szpitalu!urodzilam
    wlasnie tam coreczke!szpital naprawde oki,lekarze fajni,polozne sa
    super po za 3 przypadkami ;) i pielegniarki z nowrodkow tez choc do
    2 mialam zastrzezenia.no nistrety zbyt milego slowa nie moge
    poiwiedziec o ordynatorze wiec pozostawie kolesia bez komentarza!

    urodzilam przez cc i jedno co moge powiedziec to jesli rodzic to
    tylko w ten sposob!!!super!!!!opieka po cesarce tez
    fantastyczna,choc tez duzo dalo mi to ze moja malutka byla naprawde
    spokojniutka!!!






    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://bd.lilypie.com/xSvPp1/.png[/img]
    [/url]
  • Gość: kejsi IP: *.zamek.net.pl 14.05.09, 20:56
    rodziłam tam i zarazili mi dziecko GRONKOWCEM I SEPSĄ ...
  • Gość: Iwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 13:27
    Mam pytanie,kiedy tam rodzilas??? Bo moja corka tez rodzila w
    styczniu,i do dzis po cesarce ma problemy.Pozdrawiam odpisz
  • Gość: kejsi IP: *.zamek.net.pl 25.06.09, 12:40
    rodziłąm w kwietniu 2004
  • Gość: madi33 IP: *.wfosigw.katowice.pl 08.07.09, 08:09
    Ja rodziłam przez cesarkę w grudniu 2006 roku. Dwa dni po cesarce
    normalnie chodziłam.
  • Gość: kaska IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 09:08
    Mylisz sie to wylocznie zazdej kobiety wybor ja rodzilam 2 razy naturalnie i koszmar a teras mam rodzic 3 ras i tylko cesarka a ty rodzilas
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 01.04.09, 21:19
    i jak masz L4 od gałązki bo ciekawa jestem...........
  • Gość: Ola IP: *.cable.smsnet.pl 14.04.09, 13:03
    A rodziła tam któras z Was ze znieczuleniem?jesli tak to jakim i jak
    to wygląda finansowo i wogóle.Pozdrawiam.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 15.04.09, 15:13
    chce rodzic tam w czerwcu i tez sie zastanawiam czy jest mozliwosc zzo i za
    ile......., póki co to szykuje sie do szkoły rodzenia własnie w 2 i pewnie sie
    tam wszystkiego dowiem, zaczynam 5 maja, a moze ktos tam chodził do szkoły
    rodzenia?jakie wrazenia?
  • Gość: :) IP: *.cable.smsnet.pl 16.04.09, 13:02
    Ja też chcę tam rodzić w czerwcu, ale do szkoły się nie zapisuję
    słyszałam że to jest tylko dobre po to, aby zapoznać się z
    położnymi, sama uczestniczę w internetowej szkole rodzenia.Co do
    znieczulenia to słyszałam, że anastezjolodzy są tylko w
    tygodniu,hm... a co z weekendami jakby się tak trafiło?Wtedy ponoć
    podają znieczulenie dożylne, ktore nie ma dobrego wpływu na matkę i
    dziecko niestety.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 16.04.09, 14:48
    do tejs zkoły rodzenia zeby sie dostac...............
    grosze sie płaci , wiec mysle ze tez dlatego jest tak oblegana, ja sie
    zapisywałam w styczniu
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 22.04.09, 14:36
    hej a na kiedy masz termin?? ja na 19 czerwca





    [URL=http://www.naobcasach.pl][img]http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.795.jpg[/IMG][/URL]
  • agaro3 22.04.09, 14:37
    [url=[URL=http://www.naobcasach.pl][img]http://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.795.jpg[/IMG][/URL]]Tekst
    linka[/url]

    hm jak to sie wkleja>>>>>>>>>>>>................
  • Gość: kasia83 IP: *.cable.smsnet.pl 16.05.09, 16:07
    I co z tym znieczuleniem? Mam termin na 10 czerwiec i mało
    informacji na temat Szp.2.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 17.05.09, 12:31
    jest możliwośc znieczulenia
  • Gość: jola IP: *.cable.smsnet.pl 22.05.09, 21:17
    A możesz napisać coś więcej na temat tego znieczulenia co wiesz?Mam
    termin na 13 czerwca i nie wiem nic na ten temat jesli chodzi o
    szp.nr 2.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 24.05.09, 13:45
    a nie bez sensu tak droga pantoflową,
    nie lepiej sie wybrac do szpitala i dowiedziec wszystkiego ,
    rety kobiety , chcecie rodzic gdzies: na mysli mam szpital "i nie wiecie nic na
    ten temat..............
  • Gość: wenka30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 06:59
    w szpitalu wam powiedzą że oczywiście jest dostępne znieczulenie- darmowe, na
    szkole rodzenia też tak mówią, a w rzeczywistości to jest fikcja, ja nie
    dostałam bo rodziłam w nocy i nie było anestezjologa ale za to co jakiś czas
    dawały mi zastrzyki i mówiły że to jest znieczulenie a po nich bolało jeszcze
    bardziej a położne się podśmiewały, dawały coś rozkurczowego pewno żeby
    przyśpieszyć poród, w czasie tych kilku dni jak ja byłam w szpitalu to żadna z
    dziewczyn nie dostała znieczulenia mimo że rodziły po kilkanaście godzin i o nie
    błagały, może się coś zmieniło-ale mamy przecież kryzys to za darmo nic nie ma
  • gocha500 28.05.09, 13:12
    z tego co slyszalam od dziewczyn ktore chcialy zzo to wyglada
    tobeznadziejnie,owszem jest nieplatne ale co z tego jak podaja go za
    pozno,za wczesnie przestaje dzialac i tak czy siak to wychodzi na to
    ze i tak sie rodzi na zywca!!!!jednym slowem fikcja!a fakt wtedy
    kiedy trzeba to anastezjologa nie ma!!!




    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://by.lilypie.com/9Ktop2/.png[/img]
    [/url]
  • Gość: nika IP: *.cable.smsnet.pl 28.05.09, 21:20
    to moze powinno sie usmiechnac w strone poloznej, wtedy potraktowala
    by troche lepiej taka rodzaca, teraz sie daje kazdemu do kieszonki.
  • gocha500 29.05.09, 07:24
    polozna to gowno moze jak nie posmarujesz na samej gorze to polozna
    nic nie zrobi!!!tam wszsycy chodza jak w zegarku z podkulonymi
    ogonami przy ordynatorze i to co powie ordynator to jest
    swiete!!!!!!!!!





    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://by.lilypie.com/9Ktop2/.png[/img]
    [/url]
  • Gość: Kasia IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.09, 20:13
    Ja leżałam w szpitalu 2 tygodnie po terminie mialam 3 wywołania i nic wkoncu po
    6 godzinach porodu stwierdzono ze bede mieć cesarke, po cesarce miałam
    powikłanie ale wiekszosc osob ma w tym szpitalu, jesli chodzi o polozne super
    babki Pani Ewa Rubik super polozna pani Renata również. Jesli chodzi o te z
    noworodków tragedia ja rózniwez prawie codzinnie płakałam przez nie. ogolnie w
    miare Pozdrawiam
  • Gość: a IP: *.cable.smsnet.pl 05.06.09, 15:31
    noi jak tam urodził ktos ostatnio
    napiszcie cos......ja jeszcze nie....................
  • Gość: ninjez IP: 213.17.152.* 12.06.09, 12:47
    ja rodziłam tam dwa razy- cesarskie cięcie, ostatnio 29.04.2009 r. , za każdym
    razem bardzo dobra opieka lekarzy, położnych i pielęgniarek od noworodków. teraz
    nawet po 4 dniach po cesarce idzie się do domu, znieczulenie w kręgosłup
    rewelacja, szybko, bezboleśnie i wraca się błyskawicznie do sił.A nie jestem
    młoda, mam już 37 lat. Ten szpital mogę tylko pochwalić, chociaż minus za wygląd
    zewnętrzny.
  • Gość: Basienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 00:01
    Witam Ja rodziłam w tym Szpitalu w Listopadzie 2008 roku:)Jestem
    zadowolona iż nie chodziłam do żadnego lekarza tam pracującego tylko
    do Mysłowic:)Zdecydowałam sie tam rodzic bo mieszkam w Sosnowcu i
    szwagierka tam rodziła trzy razy i za każdym razem była zadowolona:)
    Trafiłam o 3:30 bo odeszły mi wody pierwsza ciąża pierszy poród szok
    totalny szok przyjeła mnie polożna połozyła na łózko zrobiła KTG
    zawołała lekarza było wszystko ok a zaczełam rodzić 4 tygodnie przed
    terminem(połozna młodziutka dziwczyna chyba już troche zmeczona po
    nocce ale wmiare sympatyczna spytała o wszystkie potrzebne
    informacje i kazała przejśc na sale porodowa fakt rodzi się w sali
    gdzie są dwa łóżka które dzieli parawan,po jej zmianie czyli po 7
    przyszła bardzo sympatyczna,miła położna która ma podejscie do
    rodzacej chyba sama wie co to jest za ból zresztą ja do 8:30 miałam
    takie skórcze jakbym miesiaczke miała dostac więc sobie myśle jak to
    ma byc poród to moge rodzic i rodzić.O 6:30 miałam rozwarcie na 3
    palce o 7:00 juz na 4 palce więc połozna mówiła,że bardzo szybko to
    u mnie idzie jak na piewrszy poródale o 8:30 już nie było mi tak do
    śmiechu bo zaczeło boleć jak nie wiem co myślałam,że rułke od łózka
    wyrwe ale połózna była przy mnie i mówiła jak oddychac jak sie
    połóżyc co robic aby było lżej lekarz przychodził co jakiś czas i
    pytał co sie dzieje i jak idzie ale co to był za lekarz to nie
    powiem bo ich nie znałam,męczyłam się to fakt mój mąż nie chciał byc
    przy porodzie ale czekał na korytarzu i wszystko słyszał była ze mna
    siostra za co jestem jej bardzo wdzięczna bo to super sprawa jak
    jest ktoś przy Tobie trzyma Cie za ręke podaje szklanke wody ociera
    czoło.Podawano mi jakies zastrzyki w plecy ale myśle,że były to
    zastrzyki na przyspieszenie akcji ale nic o nich nie mówiłam sama
    połozna mi je podawała dostałam chyba ze dwa ale zmierzając do końca
    bo Was za nudze to o 11:15 uodziłam córeczke Zosie położno Mi ją na
    piersi i to był tak cudowny moment,że całego bólu już nie pamietałam
    wzieli ją do ważenia,ważyła 2900 mierzyła 53 cm dostała 10 punktów
    chodz urodziła się 4 tygodnie wczesniej.Po wszystkim przyszedł
    lekarz wypchnął łozysko zszył krocze i to było wszystko na porodówce
    przewieziono mnie na korytarz tam dostałam zupke poleżałam tam z 20
    minut a potem przewieziono na sale gdzie siostry przyniosły Mi
    mojego aniołka.W ramach wdzięczności z ataką opieke na porodówce mąż
    zaniusł położnej kawe czekolade itp bardzo dziękowała i mówiła niech
    sie malutka zdrowo chowa.Na noworodkach nie było juz tak bardzo miło
    nie wszystkie siostry był przyjemne ale dało sie przezyć.Lezałam w
    tym szpitalu 7 dni dlatego,że Moje maleństwo dosało w trzeciej dobie
    silnej żółtaczki i musiała byc naświetlana leżała pod lampami w
    inkubatorze ale miałąm ją cały czas przy sobie na sali.z karmieniem
    tez nie miałąm problemu bo piła i zreszta pije pięknie,pielegniarki
    i bardzo sympatyczne salowe sie śmiały,że Zosieńka to mała
    stroinisia już się opala:)Ale tak czy siak bardzo mile wspominam ten
    czas który tam spędziłam i bardzo bardzo polecam ten szpital bo
    można powiedzieć,żę naprawde rodzi sie tam po ludzku i jak bede w
    kolejnej ciąży to się nie zawacham aby tam rodzić:)Przepraszam,że
    się tak rozpisałam ale o tych przeżyciach można pisac i pisać:)
    Pozdrawiam a i nie bójcie sie porodu bo to nic strasznego zreszta
    kobieta jest do tego stworzona a jak zobaczycie to maleństwo to
    wszystko minie Moja Zosieńka ma juz 7 miesiecy i nawet nie wiem
    kiedy ten czas minął:)Wiec trzymam kciuki za wszystkie mające rodzić
    mamuski:)Pozdrawiam:P
  • Gość: kejsi IP: *.zamek.net.pl 25.06.09, 12:45
    słuchajcie, a czy ten Ornowski dalej jest tam ordynatorem???
    słyszałam ze jakis niemilec z niego, qa mam zamiar tam rodzic drugi
    raz, wolałabym na niegi nie trafić
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 27.06.09, 16:21
    hejka
    22 czerwca 2 dni po terminie, urodziłam w tym szpitalu,
    skurcze zaczeły sie w nocy w sobote ale były lekkie , i tak przez cała
    niedziele, w niedziele ok 18 odszedł czopek , o 19 pojechałam na ktg dla
    swietego spokoju , zaproponowali zeby zostac, rozwarcie na palec, od 0.00 bóle
    jak nie wiem co , 3.00 rozwarcie na 3 palce(jedna połozna mi nie wierzyła ze
    mnie tak boli , nie wierzyła ze rodze- myslałam ze ja zabije ;) ,no wiec
    zaczynam rodzic , 3:50 maz zdazył przyjechac, zaczynaja sie parte,nacięcie i
    4:3o jest moje cudo 2850 g , córeczka , 10 pktów ,
    (powiem tak te skurcze przed partymi sa gorsze.....)
    opieka medyczna w porządku , położne ok, te kobiety z noworodków tez ok, ale
    elementy sie zdarzaja, noi kazda mówi cos innego czasem, ale jest ok, te 3 dni
    zleciały ze hej....
    dr ornowski owszem jest tam ordynatorem , no specyficzny koles, wizyta to :jak
    sie pani czuje? i tyle, no ale czego sie spodziewac wiecej jak wszystko jest ok,
    aha i powiem tyle, dziewczyny nie czytajcie za duzo ksiazek i głupich gazet ,
    które piorą nam mózgi tekstami typu - po co rodzic sn i cierpiec.....albo nie
    dajcie sie naciac,- o tym sie w ogole nie mysli , a poza tym to nie jkis
    znaczhor sie nami zajmje tylko lekarze, (aha tak na poczatku ciązy byłam taka
    mądra i twierdziłam ze kupie sobie zzo , ze nie dam sie naciac, ale z upływem
    czasu zmieniłam zdanie,
    wierzcie mi to moje pierwsze dziecko , owszem bałam sie, ale dałam rade, aha a
    propo cesarki , kolezanka z sali była po , i 2 dni lezała jak kłoda , a potem 2
    stekała ze ja wszystko boli , ale niestety ja cieli ze wskazaniem..........
    no to tyle , aha i jeszcze jedno co jest prawdą, ze jaki poród tak potem
    wspominasz szpital i lekarzy, połozne , - ja wspominam mile...............aha ,
    a jak sie dostanie dzidzie na rece, brzuch po porodzie to juz nic wiecej sie nie
    liczy ..............
    dobra koncze bo sie rozpisałam , ide cycka dać;)

  • Gość: gość IP: *.quarto.pl 21.10.09, 11:45
    A co pisze Pan Doktor na Onet.pl
    Tekst
    linka

    Dr Maciej Ornowski, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu
    Miejskim w Sosnowcu, przyznaje, że wciąż zdarzają się ciężarne, które pierwszy
    kontakt z lekarzem mają dopiero na porodówce.


    A ile kosztuje wizyta u dra O ?
  • Gość: rrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 17:06
    allekasa24.pl/?t=52488616
  • wakacyjna_iguana 28.06.09, 22:45
    Dziewczyny a ile kosztuje tam zzo?????
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 29.06.09, 14:01
    zzo nic nie kosztuje ale musisz być umówiona z lekarzem wcześniej...........
  • wakacyjna_iguana 30.06.09, 21:24
    A mnie gin który tam pracuje powiedział ostatnio, że nie trzeba się umawiać
    tylko, że kiedy będę chciała to podadzą o każdej porze jak przyjade do porodu,
    tylko zapomniałam go spytać ile kosztuje to teraz. Jak rodziłam w 2006 to koszt
    tam był 500 zł i tylko 1 pani anestezjolog mogła podać a teraz każdy może. To
    teraz NFZ w 2-ce refunduje??? W szoku jestem!!!!
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 01.07.09, 14:48
    no ja rodziłam ydzien temu ponad i mówili ze nic nie kosztuje a jak powiedziałam
    ze chce , czy mozna???to mi połozna poiwedziała ze trzeba byc umówionym z
    lekarzem..................czyli wyglada na to ze nie maja dyzurnego
    anestezjologa hmmm.......
  • wakacyjna_iguana 02.07.09, 15:47
    Aga widzę że Ty na świeżo, to proszę Cię o małe info - napisz jak tam teraz
    jest, jak Twoje wrażenia i co potrzeba wziąć do szpitala? Ja rodziłam tam
    właśnie 3 lata temu, w 2006r. w marcu i wtedy chodziłam tam na szkołę rodzenia,
    którą prowadziła Pani Rysia:) Niestety trochę już nie pamiętam co trzeba wziąć
    do szpitala?
    Wtedy miałam własne: lewatywę z apteki, podkłady poporodowe, pielucho-podpaski
    Bella, 3 koszulki do porodu i karmienia, Pampersy, husteczki nawilżane do pupy
    dziecka, krem do pupy Alantan chyba. Ale śpioszki dla dziecka szpital miał
    własne - jak jest teraz???

    Wtedy miałam trudny 16-godz. poród i bez zzo, dlatego cieszę się, że teraz jest
    bezpłatne, mój aktualny gin (dr Gałązka) powiedział,że teraz zzo to jest w
    każdej chwili tylko mało pacjentek się decyduje, to mnie trochę teraz zdołowałaś
    że Ci odmówili:(
    Wtedy do porodu były
    sale mnie się udało trafić na tą pojedynczą bo była akurat wolna. z prysznicami
    / kibelkami to była masakra, bo kibelki tylko
    -- , z czego jeden tylko działał a prysznice też tylko 2 - a jak jest teraz???
    Z góry dzięki za odpowiedź!!!!

    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] .
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 03.07.09, 17:22
    trzeba wziac: lewatywę z apteki, podkłady poporodowe, pielucho-podpaski
    Bella,koszulki do porodu i karmienia- to juz jak uwazasz, Pampersy, husteczki
    nawilżane do pupy
    dziecka,zadnych kosmetyków dla dziecka nie trzeba miec,
    szkoła rodzenia dalej jest p.rysia;), tylko to tak bardziej na sucho , znaczy
    teoria, jedynie pokazuja jak lalke kapac, noi jak maja humor to pozwalaja isc na
    porodówke se zobaczyc............

    prysznice sa dwa, kibelki 3, wiec , gadaj wczesniej z galazka jak chcesz to zzo
    , i umawiajcie sie z anestezjologiem,
  • Gość: Basia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.07.09, 11:27
    Aga,
    możesz polecić którąś położną z tego szpitala. Czytam te wszystkie
    posty i szczerze mam wątpliwości. Z racji tego, że 2-ka jest obecnie
    jedynym szpitalem w Sosnowcu z porodówką, wielkiego wyboru nie
    mam.Termin mam na koniec lipca - początek sierpnia,ale przy tych
    upałach różnie może być. Chciałabym chociaż zapewnić sobie komfort w
    postaci opieki personelu pomocniczego.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 06.07.09, 15:55
    hm, ale tam nie ma tak , ze sobie wybierasz , tak samo z lekarzem, ten kto ma
    dyzur zajmuje sie tobą,
  • wakacyjna_iguana 07.07.09, 16:57
    do Basia: słuchaj koleżanka wspominała że ona może dać mi namiar na super
    położną z okolic, koszt 400-500 zł, rodziła z tą położną rok temu, ona nie jest
    z 2-ki ale przyjedzie do każdego szpitala (zreszta moja kolezanka też rodziła w
    innym szpitalu niż ta połozna pracuje)jak chcesz to się dowiem i Ci napiszę na
    tym forum albo wolałabym na priv, bo ta kumpela poda mi pewnie nr tel do niej.
    Ja nie chce położnej akurat osobistej ale mogę się dla Ciebie dowiedzieć o namiary.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • wakacyjna_iguana 07.07.09, 16:57
    Do aga: DZIĘMI ZA INFO!!!!!:)
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • wakacyjna_iguana 08.07.09, 14:45
    A czy szpital nadal zapewnia ubranka dla dziecka na codzień czy nie? Jak
    rodziłam to trzeba było mieć ubranka tylko na wyjście do domu.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • Gość: anaaa IP: *.chello.pl 19.07.09, 15:30
    klewatywa nie potrzebna sami daja!
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 04.08.09, 09:55
    w czerwcu nie dawali
  • malpka-afrykanska 03.07.09, 13:55
    Jesteś ze Ślaska? Lubisz pizze? Wejdz na www.pizzozercy.pl i zamów pizze on-line
    prosto do domu lub biura.
    życzymy SMACZNEGO!!
  • Gość: aniusiaaa IP: *.chello.pl 19.07.09, 15:29
    Bardzo polecam szpital nr 2w sosnowcu... rewelacja lezalam w roznych szpitalach
    na podtrzymaniu ale bez porownania...idealna opieka swietne polozne i
    lekarze!!!!nic dodac nic ujac! kazdemu poolecam dwójkee;) pozdrawiam i zycze
    szczesliwego rozwiazania;****
  • Gość: mariusz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.09, 20:25
    a tam nie wiem co wy piszecie ja tam bywam ostatnio dwa razy dziennie i widze
    jak kładą lage na wszystko!!!!! Przy mnie mało co nie wykończyli
    dziewczyny!!!!!!!! TO JEST PARODIA CO ONI TAM TERAZ ROBIĄ !!!!!! kiedyś było ok
    ale nie teraz ten szpital to zszedł na psy lub niżej. ja tylko zaczynam ale jest
    więcej osób co chcą z tym coś zrobić. OSTRZEGAM TYLKO NIE 2
  • Gość: Ada IP: *.centertel.pl 03.08.09, 22:26
    popieram tam jest koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!nikt przy zdroych
    zmysłach nie chce tam rodzić,a brud okropny.GDZIE SANEPID ?
  • wakacyjna_iguana 04.08.09, 09:21
    A może niech napiszą jakieś mamy "na świeżo" po naturalnym porodzie jeszcze,
    czekam na aktualne opinie!!!!
    Podobno jest tam teraz dużo ludzi, bo to jedyna porodówka w Sosnowcu - łatwo
    dostać się na pojedynczą salę do porodu rodzinnego???
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 04.08.09, 09:56
    no wiesz czy duzo ludzi ................no to zalezy jak sie złozy ile naraz
    wypadnie porodów,........ja rodziłam w czerwcu i był dzien ze nikt nie rodził.,
    co do tej sali , jak jest wolna , a akurat rodzisz to cie dadza tam , ale na
    normalnej tez moga byc męzowie
  • Gość: miki IP: *.centertel.pl 04.08.09, 23:08
    Ten szpital to tragedia,zdecydowanie odradzam.
  • wakacyjna_iguana 08.08.09, 14:01
    A czy trzeba mieć swoje ubranka dla dziecka na te 3 dni po porodzie czy tylko na
    wyjście? Jak rodziłam 3 lata temu to szpital dawał własne ubranka.
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 08.08.09, 14:14
    tylko na wyjscie
  • Gość: ela IP: 188.33.76.* 08.08.09, 19:14
    ciesze sie bo rowniez zamierzam tam rodzic od listopada zaczynam tam darmowa
    szkole rodzenia:)

    wiecie rozne opinie na temat tego szpitala zaleza pewnie od tego kto czego
    oczekuje no i jesli sie ma trudny porod to i niesmak jest niestety...
  • Gość: Jogo IP: 195.225.246.* 08.08.09, 21:19
    A nie wiecie jak tam jest z cesarkami? Słyszałam że nie chcą tam
    robić cesarek, nawet jak się ma ze wskazaniem np. z uwagi na wzrok
    czy coś innego to trzymają do samego końca
  • niki_viki 09.08.09, 14:16
    Nie strasz ... ja mam termin na połowę grudnia ze wskazaniem na cc z
    powodu wady wzroku. Pierwszy poród miałam w szpitalu nr 1 i z
    cesarką nie było problemu. Zrobiona praktycznie z dnia na dzień.
    Dodam,że moja lekarka była lekarzem z 1. Teraz wiem,że została
    przeniesiona do 2,więc i ja rodzić będę w 2. Nie wyobrażam
    sobie,żeby mnie ktoś trzymał do ostatniej chwili. Lekarka wstepnie
    mnie uspokoiła i powiedziała,że cesarki na "gwałt" nie ma zamiaru
    robić, ale czy ona definitywnie będzie o tym decydować , czy
    ordynator... Nie mam pojęcia. Czekam również na opinie w tym
    temacie.
    Z drugiej strony jest to jedyny szpital w Sosnowcu, w którym można
    rodzić. Wolę nie mysleć jakie zamieszanie tam panuje....
    MOże któraś z Was wie,kiedy ma się skończyć remont szpitala nr 1 ?
    pozdrawiam:)
  • wakacyjna_iguana 18.08.09, 16:04
    A za poród rodzinny się płaci????????????
    --
    [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]
    [img]http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/8659.png[/img]
    [/url]
  • Gość: Jogo IP: 195.225.246.* 25.08.09, 07:21
    W 2-ce podobno wszystkie porody są rodzinne i nic się nie płaci.
    Mężuś musi mieć tylko jakieś klapeczki na zmianę.
    Jedyne za co się płaci to podobno ZZO... niby formalnie się nie
    płaci ale chcą "cegiełkę" na szpital... niedługo może tam zawitam to
    zadam relacje... termin mam na 13 września
  • Gość: mila IP: *.chello.pl 24.09.09, 10:06
    jak mialas juz cesarke to teraz tez na pewno bedziesz miala.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 25.08.09, 11:27
    TA SZKOŁA RODZENIA TO TAKIE SUCHE WIADOMOSCI TYPU CO ZE SOBA ZABRAC , nie
    nastawiaj sie na jakies cwiczenia bo nie maja sali , wiem bo byłam
  • Gość: ela IP: *.mobile.playmobile.pl 11.11.09, 19:50
    ja tez obecnie chodze do tej szkoly i powiem wam ze warto naprawde choc nie ma
    sali do cwiczen pani rysia potreafi przedstawic jak wyglada prawidlowe
    oddychanie itp jesli chce sie miec sale cwiczenia itp to wystarczy za 500zl isc
    na prywatna szkole rodzenia:)
    ja jestem bardzo zadowolona z tej szkoly i zadna ksiazeczka czy filmik nie
    zastapi tych wiadomosci ktore tam sie uslyszy tam sa mowione fakty jak to
    wyglada prod krok po kroku jak pomoc dziecku itp napradwe warto polecam:)jedna
    lekcja to 12zl wiec jest roznica...
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 11.11.09, 23:26
    w 2 chca 12 zeta ??za co za pare słów i ulotek co u nich zalegaja od lat?
    pielęgniarka w czasie pracy to robi , oj to nie ładnie dorabiają chyba na
    boku...............
  • Gość: sosnowiczanka IP: *.chello.pl 28.08.09, 11:21
    Rodziłam na początku sierpnia.
    Poród rodzinny jest za darmo. Przynajmniej ja nie płaciłam. Poród
    wspominam bardzo dobrze oczywiście do przyjemności to nie należy ale
    opieka suuuuper położna Sylwia [jak dobrze pamiętam] zajebista
    babka!! Pomagają jak mogą a nawet pożartują rozluźniając atmosferę
    na sali porodowej :)))))))
    Opieka nad dzieciaczkami też ok. Wszelkie badania maleństwa
    przechodzą: badanie słuchu, usg bioderek i szczepienia!!
    Tak więc polecam 2-kę !!
  • Gość: nska IP: *.chello.pl 07.09.09, 21:48
    Ja też czekam na opinie mam, które rodziły tam w ostatnim czasie.
    Sama mam termin na listopad i trochę się obawiam czy to dobry wybór,
    a moje obawy dodatkowo potęguje fakt, że nie udało mi się zapisać
    do szkoły rodzenia w tym szpitalu.
  • makarena27 08.09.09, 10:50
    Hej kobietki! Mam termin na ostatniego października. To bedzie mój drugi poród.
    Pierwszy odbył się w 3 na Zagórzu i jestem zadowolona z całego przebiegu i
    połogu. Teraz również chcialam tam się udać...co o tym sądzicie?
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 08.09.09, 11:10
    od czerwca w sosnowcu mozna rodzic tylko w dawnej 2, to juz termin blisko , a ty
    tak nie doinformowana?......................hm..
  • makarena27 08.09.09, 11:52
    Dopiero wróciłam do kraju..
  • Gość: kaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 21:34
    Moja siostra tam rodziła w tym roku i wtym miesiącu to znaczy we
    wrzesniu pielegniarki są tam prze miłe i lekarze tak że
  • Gość: kaja IP: *.chello.pl 16.10.09, 18:57
    Witam:)termin mam dopiero na marzec ale juz sie zastanawiam gdzie
    rodzic???prosze o opinie na temam 2 teraz czy tam ktos rodzil i mial
    cesarke???z gory dziekuje
  • kasiek1229 20.10.09, 13:31
    ja mam termin na marzec czy ktoras z was wie jak tam wyglada
    cesarka ???
    --
    kasia
  • kasiek1229 20.10.09, 13:26
    ja tez szukam aktualnych opini na temam dawnej i obecnej 2 i slysze
    rozne nie wiem co mam sadzic o tym szpitalu a termin sie zbliza
    pomozcie:(
    --
    kasia
  • Gość: gAgatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 15:15
    Cześć, też mam termin na marzec i cały czas bralam pod uwagę albo 2
    (ze względu na odległość i na przychylne opinie) albo Łubinową w
    Katowicach; ale ostatnio usłyszałam, że znów ma być remont w 2 i ma
    być zamknięta. Ktoś coś słyszał? Wybieram się tam w przyszłym
    tygodniu- zorientować od kiedy jest szkoła rodzenia, kiedy sie
    zapisać, jak wygląda sprawa znieczuleń i porodów rodzinnych...ale to
    dopiero w przyszłym tygodniu:) A chcialabym już się uspokoić:)
    Pozdrawiam:)
  • kasiek1229 20.10.09, 16:13
    nie wiem juz sama co myslec o tym szpitalu nr 2 rozne opinie chodza
    a jak pojdziesz rodzic to bedzie juz za pozno!ja zastanawiam sie
    jeszcze nad szpitalem w Będzinie!ponoc super fachowo opieka
    znieczulenie jakie chcesz nie zalezne kiedy zaczniesz rodzic!!!nie
    wiem ale jak sprawdze to sie dowiem a co do 2 to chyba na samym
    koncu tam pojde:(
    --
    kasia
  • Gość: gAgatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 10:46
    Ja też się zastanawiałam nad Będzinem, bo znalazłam informacje i bardzo
    pozytywne opinie na RODZIĆ PO LUDZKU. Właściwie nie wiem, czemu w końcu
    przestałam go brać pod uwagę...
    Ale jak się czegoś dowiesz, to podeślij informację:) Mnie się może też uda coś w
    międzyczasie znaleźć innego, równie ciekawego:)
  • kasiek1229 21.10.09, 12:39
    niema problemu jak bede juz cos wiedziala o tym szpitalu to napewno
    napisze do Ciebie a jak Ty sie dowiesz o 2 to prosilabym tez o
    informacje masz moze gg?latwiej by nam sie bylo porozumiec:)
    pozdrawiam
    --
  • Gość: gAgatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 12:57


    Jasne, że mam: 4025147:)
  • kasiek1229 22.10.09, 13:01
    dzieki za gg odezwe sie:)pozdrawiam
    --
  • Gość: wiki IP: *.chello.pl 24.10.09, 22:35
    jak czytam te wszystkie opinie to na prawdę żenada.Takie glupoty sa wypisywane,
    ze az nie chce sie czytac.Jak bedzie lekki porod, to bedzie super, jak bedzie
    bolalo, to szpital beznadziejny.Żadnej z was sie nie dogodzi.
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 28.10.09, 14:33
    dlaczego zenada taka jest prawda, ja mile wspominam poród ,cięzki nie był , ze
    kibel mały i syfiaty to sie nie mysli o takich rzeczach- fakt ze panie nie
    nadazały sprzatac tych ogromnych podpasek rodzacych................wiec dlatego
    moze sie wydawac.....syfek......aha i jeszcze jedno niestety nacięcie krocza
    dalej jest jako standard i dla wygody lekarzy.......
  • Gość: kalka IP: *.zamek.net.pl 30.10.09, 16:29
    No hej dziewczyny.
    Chciałam się wypowidzieć, mianowicie rodziłam tam 5 lat temu,
    zarazili mi dziecko gronkowcem, sepsą, itd. Miesiac czasu leżało w
    klinice w Zabrzu. Gronkowiec jest tam do tej pory, o czym nawet mi
    powiedział mój lekarz prowadzący teraźniejsza ciążę, dodam że tam
    pracuje i sam mi odradził ten szpital.
    Mam termin na grudzień, rodzic będę w Katowicach na Raciborskiej -
    zajefajny szpital, byłam widziałam polecam !! ZZO darmowe.
  • Gość: Mama IP: *.cable.smsnet.pl 28.10.09, 09:00
    Rodziłam w szp. 2 cztery miesiące temu. Wszystko zależy od tego na
    jaką położną się trafi. Ja akurat miałam sympatyczną panią i poród
    przebiegł spokojnie.Dla mnie akurat bóle parte były najgorsze. Ale
    wszystko jest do przeżycia.Na salę pojedyńczą ciężko trafić.Trzeba
    mieć szczęście aby była wolna i jest bezpłatna.O znieczulenieu mowy
    nie ma.Pielęgniarki od noworódków są różne. Zależy na jaką się
    zmianę trafi, ale niektóre to pomyliły się z powołaniem. Lekarze
    ogólnie też są ok. nawet Ordynator, którym tak większość
    straszyła.Wygląd i warunki sanitarne są masakryczne to fakt,ale na
    szczęście pobyt w szpitalu trwa krótko i na to się trzeba też
    nastawić.Po 6 tyg. po porodzie zapomina się o wszystkim, kiedy już
    nie ma skurczy macicy powracającej do poprzedniego stanu.Życzę
    powodzenia Paną które są przed,głowa do góry:).
  • makarena27 24.10.09, 15:51
    Hej dziewczyny. Ja wybrałam szpital w Bedzinie. Termin mam na 31.10 to zdam Wam
    relacje..
  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 21.10.09, 13:11
    poród rodzinny nie ma problemu , jedna osoba moze z toba byc i moze to byc nawet
    kolezanka , a 2 zamkna bo bedzie w 1 centrum matki i dziecka ale
    kiedy.......któz to wie.....i jak juz kiedys pisałam...jaki poród...taka opinia
    o szpitalu.........ja miałam lekki i dla mnie 2 ok, koleznaka rodziła 20 godzin
    i dopiero ja pocieli i ma zła opinie.................tak to juz
    jest................opinia jak dupa.każdy ma swoją;) pozdrawiam
  • Gość: gAgatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.09, 12:59
    Piękne podsumowanie!:) Ale obawiam się, ze masz rację: ile rodzących, tyle
    opinii:) Chociaż można znaleźć "wspólne wrażenia" o podejściu do pacjentki, o
    położnych itd...Pozdrawiam:)
  • kasiek1229 22.10.09, 17:49
    dziewczyny czy w tym szpitalu 2 naprawde jest taka rzeznia???bo
    chcialabym rodzic w sosnowcu a to chyba jedyna porodowka aranoja
    jestem zalamana moze ktoras wie jak tam wyglada sprawa cesarki ze
    wskazania???z gory dziekuje za opinie
    --
  • Gość: kasiek1229 IP: *.chello.pl 23.10.09, 10:56
    dziewczyny dodawajcie aktualne opinie na temat tego spitala bo
    marzec sie zbliza a ja nie wiem jaki szpital???:(:(:(dziekuje
  • Gość: mąż IP: *.telpol.net.pl 31.10.09, 09:02
    Porażka. Żona trafiła tam oddział ginekologiczno-położniczy (I piętro) na początku października z potwornym bólem nerki. Olewka. Na prywatnym wyniku moczu stwierdzono bakterie, lekarze prowadzący (Gałązka, Ficenes, Schab) nie pomyśleli o badaniu posiewu, co w takich przypadkach jest podstawą. Konsultacji urologicznych zero. Ornowski doradzał ciepłe kąpiele. Żart. Po trzech dniach żona została wypisana do domu. Na wypisie widniało: stan pacjentki ogólny dobry. Po kilku godzinach trafiła na Oddział Ratunkowy w szpitalu górniczym z temp. 39,6 Lekarze byli w szoku. Pozostawili żonę na nefroligii z podejrzeniem sepsy, potem była urologia i zabieg wyłonienia nefrostomii. Zastanawiłem sie nad pociągnięciem szpitala do odpowiedzialności karnej - złamano podstawowe proceduy. Żona powinna zostać skonsultowana z urologiem lub nawet przewieziona na oddział urologiczny do górniczego. Rzekomo SZP2 jest jego częścią.
    Drogie Panie. Moja opinia brzmi: dobrze jest, gdy wszystko jest OK. Wszystko układa się samo. Nie trzeba pytać o szczegóły i przyglądać się pacjentce. Obchód trwa minutę, jest wypełniony głupimi żarcikami i pytaniem: jak się dzis czujemy. Po kilku godzinach w Internecie też mógłbym być takim lekarzem. Niestety, tak jest wszędzie. SZP2 nie jest wyjątkiem.
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwych rozwiązań.
  • Gość: mania IP: *.chello.pl 31.10.09, 22:59
    Do męża.W ciaży w badaniu moczu moga byc bakterie tez je sama mialam i nie tylko
    ja.Takze posiewu nie trzeba robic z takiego powodu.Pana zona miala cos duzo tych
    lekarzy prowadzacych.Wydaje mi sie ze nie ma pan podstaw, zeby podac szpital do
    sądu,bo zona na pewno miala badanie moczu w szpitalu jak byla przyjeta i nie
    tylko to badanie.Ja leżąc w szpitalu mialam wykonany komplet badan podstawowych
    i w zależności od ich wynikow robione sa kolejne badania.Rodzilam w marcu i
    bardzo sobie chwale ten szpital.I jak byłby w tym szpitalu gronkowiec to na
    pewno by byl zamkniety bo sanepid na pewno nie pozwoliłby sobie na to zeby
    szpital zarazal noworodki.
  • pesto_z_groszku 02.11.09, 02:02
    Hej. Ja leżałam dwa razy w dwójce bo ciąża była zagrożona i nie mogę
    powiedzieć żebym była zadowolona z tego jak funkcjonuje oddział gin.-
    położniczy :/ Staram się jednak nie panikować przed porodem (też mam
    termin na połowę grudnia:) ), mam nadzieję że trafię na dobrą zmianę
    i że wszystko będzie ok..
    Właśnie w tym tygodniu mam zamiar wybrać się tam, żeby się dowiedzieć
    co zabrać i jak to wszystko wygląda podczas porodu. Słyszałam że
    jeśli nie ma akurat w danej chwili porodu to raczej nie robią
    problemu żeby obejrzeć porodówkę itd.. A może któraś z Was była tam
    ostatnio i ma świeże informacje, wrażenia- czy chętnie udzielają
    informacji jak się przyjdzie tak "z ulicy"? Moim prowadzącym jest dr
    Gałązka i jak na razie złego słowa o nim nie mogę powiedzieć, co
    innego ordynator Ornowski albo dr Schab, którzy raczej nie są
    delikatni podczas badań i ogólnie niezbyt uprzejmi://

    P.S. O tej sepsie i gronkowcu też już słyszałam, na jakimś innym
    portalu też o tym pisali, sama nie wiem co myśleć..
  • kasiek1229 03.11.09, 10:10
    Witam:)ja lezałam w 2 pare dni temu wyszlam stamtąd i nie polecam
    tego szpitala a tymbardziej tam rodzic nie narazalabym sie tam!!!
    porodowka i oddzial noworodkow jest ladny ale co z tego jak lekarze
    nie znaja sie na rzeczy i maja cie gdzies!ze mna lezala kobieta
    ktora 3 razy zle postawili diagnoze i trzy razy ja cieli i odaje ich
    do sadu!ma racje kobieta co to za lekarze????ja tam nie bede napewno
    rodzila!!!!

  • kasiek1229 03.11.09, 10:12
    Pozatym jest syf podaja ci tabletki pomaranczowe niby na uspokojenie
    a one sa na spanie i strasznie sie po nich czuje!!!!
  • Gość: ewa IP: *.chello.pl 03.11.09, 12:04
    Tabletki pomarańczowe nie są na uspokojenie ani na spanie , tabletki
    czerwone są na wyciszenie i faktycznie spi się po nich, ale działaja
    one też przeciwwymiotnie. Pozatym skoro sie po nich źle czułaś to
    trzeba było ich nie brać poprostu. Nie są one obowiązkowe bo jak ich
    zabrakło też dało sie przeżyć.
    Skoro wczesniej napisałaś ze do 2-ki wybierzesz sie w ostatecznosci
    to trzeba było odrazu jechać do Będzina.
    Ja leżałam w aktualnej ciaży juz 3 razy w szpitalu, rodziłam tam 2
    razy i nie narzekam. Ale jak ktoś idzie do szpitala i na poczatku
    jest nastawiony źle no to nie ma sie co spodziewać innego komentarza.
    Pozdrawiam
  • aga8207 03.11.09, 12:15
    Jestem dopiero na początku ciąży ale do tej rzeźni nie pójdę za nic w świecie. Właśnie dotarła do mnie świeża relacja z porodu z zeszłego tygodnia. Dziewczyna męczyła się ponad dobę po kilku kroplówkach nie miała rozwarcia a cesarki nie chcieli jej zrobić mimo że ciąże prowadził się u lekarza tam pracujący. Boją się robić cesarki bo podobno ordynator propaguje naturalne porody... Bez komentarza.
    Dla mnie jedyna alternatywa na chwilę obecną to Katowice Łubinowa.
  • aga8207 03.11.09, 12:17
    Dodam że jestem jak najbardziej zwolenniczką naturalnego porodu. Ale nie gdy życie dziecka jest zagrożone!!!
  • pesto_z_groszku 03.11.09, 12:42
    No niestety ile ludzi, tyle opinii.. Ja jak tylko już wiedziałam że
    jestem w ciąży to kategorycznie stwierdziłam że nigdy w życiu nie
    będę rodziła w 2. Teraz jednak minęło trochę czasu i staram się źle
    nie nastawiać, bo prawda jest taka, że tak samo jak o 2 są opinie że
    "zły szpital, rzeźnia, syf, okropny personel" itd itp., to takie same
    opinie są o innych szpitalach, o K-cach także. Dziś dowiedziałam się
    że moja znajoma parę dni temu urodziła w 2-ce i jest bardzo
    zadowolona, wszystko super, nie narzeka na nic.
    Więc właściwie chyba nie pozostaje nic innego jak iść rodzić tam,
    gdzie same uważamy za słuszne. Bo na każdy szpital znajdzie się
    jakieś pozytywne i negatywne opinie..
    Ciekawa jestem czy jak już urodzę to będę mogła napisać tu coś
    dobrego czy też będę bardzo rozczarowana.. ;)
    Właściwie wszędzie może nas spotkać to samo- nie ma szpitala gdzie
    wszyscy lekarze i personel byliby idealni..
  • mali2325 06.11.09, 12:37
    Cześć ja mam termin porodu na styczeń 2010 lekarka kieruje mnie do 2
    chciałam prosić o pomoc bo nie wiem co ze sobą zabrać do szpitala i
    czy jak chce poród rodzinny to czy wcześniej mam sie zgłosić do
    szpitala i im powiedzieć.
  • kasiek1229 19.11.09, 10:27
    hej:)ja mam termin na poczatek marca mialam zle zdanie na temat tego
    szpitala ale jednak zmienilam zdanie i bede rodzila w dwojce!!!:)
    jaki porod taka opinia:)tylko mam pytanie co ja mam ze soba zabrac
    do szpitala???

  • Gość: aga IP: *.cable.smsnet.pl 19.11.09, 11:26
    zadzwon sobie do szpitala , albo pojedz tam , i ci powiedza, zapytaj o szkołe
    rodzenia moze maja miejsca
  • Gość: malwa IP: 89.108.214.* 21.11.09, 00:31
    ok;)
  • stenka30 22.11.09, 10:17
    jest jedna rzecz którą mogli by zmienić bez większego problemu, ten problem był
    jak ja rodziłam i jest do tej pory, widownia która siedzi na korytarzu i czeka
    na narodziny dzieciaczków, niedawno znajoma rodziła i nic się nie zmieniło a
    przecież teraz jeszcze ta świńska grypa że o normalnej nie wspomne, dla mnie
    szczególnie już po porodzie było bardzo krępujące jak musiałam przejść przed
    tymi ludźmi z gigantyczną podpachą między nogami i modlić się żeby nie wypadła
    bo nie pozwalali nawet majtek zakładać(potem i tak założyłam a jak trzeba było
    to ściągałam do badania szybko), a ponieważ to była zima to niektórzy tak
    kaszleli i smarkali że grzywa do góry fruwała, a obok tej widowni wywożą
    noworodki zaraz po porodzie, coś strasznego, nic wam to nie da że same
    ograniczycie liczbę odwiedzających żeby nie narażać dzieciaczka na bakterie jak
    koleżanki z sali zapraszają kogo się da i drzwi się nie zamykają od rana do
    wieczora, a położne jedyne o co się potrafią doczepić to żeby kurtki do szatni
    oddawać
  • kozaczek85 22.11.09, 13:00
    Nie polecam!!!! Moja sąsiadka prawie straciła dziecko przez
    lekarzy!!! Była dwa tygodnie po terminie porodu, a oni nie chceli
    jej przyjąć do szpitala. Jak sie później okazało to dziecko było
    przenoszone, wody płodowe zielone i Maleństwo prawie sie udusiło!!!
    to było w kwietniu a Oliwka do tej pory ma problemy z oddychaniem!!!
  • Gość: Mietka IP: *.chello.pl 24.11.09, 12:03
    W dwójce wylądowałam kilka dni temu na ginekologii (zagrożona ciąża)i szczerze
    mówiąc warunki i pielęgniarki pozostawiają wiele do życzenia. Były może ze 3
    siostrzyczki życzliwe, reszta tylko fochy i darcie mordy. Bardzo mnie to
    zniechęciło. Na szczęście położniczy wygląda o niebo lepiej. Jest czysto,
    świeżo. Sale 2 lub 1-osobowe. Sala do porodu 3 nowoczesne łóżka, oddzielone
    parawanami. I jeszcze jedna sala z jednym łóżkiem. Jeśli tylko się chce można
    wybrać poród rodzinny, jest za darmo, nie trzeba żadnym formularzy do tego. Po
    prostu mąż, mama, koleżanka lub ktoś kogo się chce może towarzyszyć podczas porodu.
    Położne na położniczym wyglądały na życzliwe.. uśmiechały się i chętnie
    udzielały informacji. Co do lekarzy. Moją ciążę prowadzi dr Gałązka i póki co
    jestem zadowolona. Ordynator - dr Ornowski nie jest ani przyjemny ..ani
    delikatny podczas badania. Mogę jeszcze polecić dr Wróbla.. wcześniej do niego
    chodziłam i też nie było najgorzej.

    Ja mam termin na marzec. Chcę urodzić naturalnie.. ale z drugiej strony boję
    się, że jak się będę długo męczyć to lekarze nie podejmą decyzji odnośnie
    cesarskiego.
    Dla świętego spokoju.. zabezpieczę się i zostawię sobie furtkę na Łubinową ;)
    Napiszcie dziewczyny jak u Was było z naturalnym porodem?
  • Gość: aga IP: 79.175.220.* 24.11.09, 18:16
    a jak nie masz lekarza łubinowej to wiesz o cegiełce za 500zł/....
  • Gość: evika IP: *.chello.pl 17.12.09, 21:53
    Drugie dziecko rodziłam w dwójce. Wszystko na najwyzszym poziomie, mogę
    spokojnie polecic. Poród naturalny i naprawdę miło go wspominam, a po pierwszym
    miałam straszną traumę. Pierwszy poród, szpital na Zagórzu. Duże dziecko (ponad
    4 kg), porod ok 30 godzin i mimo braku postępów usilne próby naturalnego
    zakończenia. Kiedy padł pomysł że może by jednak cesarka - cóz, głowka była już
    za nisko. Daruję szczególy tym które czekają na poród. Generalnie to było dla
    mnie dramatyczne przezycie, łącząc to z koszmarnym personelem - brak słow.A w
    dwójce - nie mając znajomości - zupełnie inna bajka. Tam nikt nie kazał mi leżeć
    podczas porodu, mogłam chodzić ile chciałam, położne regularnie kontrolowały
    postępy a i cała opieka okołonoworodkowa bez zarzutu
  • Gość: eelwirka IP: 188.33.31.* 28.11.09, 21:44
    ja tam słyszałam same dobre;)))))))))))))))
  • Gość: looooo IP: 188.33.170.* 29.11.09, 00:15
    olololo
  • Gość: nska IP: *.net.stream.pl 12.12.09, 17:46
    Urodziłam tam córke 3 tygodnie temu. Miałam dużo obaw wybierając ten
    szpital, gdyż nasłuchałam się różnych opinii na jego temat, a co
    najważniejsze nie znałam, ani nie chodziłam będąc w ciąży do żadnego
    lekarza, który pracuje w tym szpitalu. Muszę stwierdzić, że szpital
    zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.Super położne (poród trwał 12
    godzin), super opieka nad noworodkami, sale 2-3 osobowe.
  • kasiek1229 20.12.09, 13:42
    a mozesz mi powiedziec co jest wymagane w tym szitalu???jakie rzeczy
    dla dziecka dokumenty jakie???bylabym Ci bardzo wdzieczna gdyz tez
    tam wybieram sie rodzic:)
    --
  • Gość: nska IP: *.net.stream.pl 20.12.09, 19:40
    Dla dziecka trzeba zabrać pampersy i husteczki do pupy. Ubranka
    trzeba mieć tylko na wyjście. Jeżeli chodzi o dokumenty to trzeba
    miec karte ciązy, dowód osobisty, otatnie badanie USG.
  • wakacyjna_iguana 04.01.10, 13:08
    Rodziłam tam we wrześniu z mężem już rugie dziecko w tym szpitalu, na 3-os.
    sali rodziłam, były wtedy 3 porody i wszystkie kobietki rodziły z mężami:)
    Opieka bardzo dobra, pełen profesjonalizm, mąż też stwierdził, że opieka dla
    kobiet jest tam bardzo dobra:)
    Poród odbierała położna P.Wojciechowska - konkretna i profesjonalna. Asystował
    też dr Ficenes (akurat nie mój lekarz bo chodziłam do Gałązki ale miał wtedy wolne)

  • Gość: tsetse IP: *.chello.pl 06.01.10, 14:11
    Jeśli chodzi o rzeczy potrzebne do szpitala, to najlepiej zapisać się do szkoły
    rodzenia (mówię akurat o "dwójce"). Na pierwszym spotkaniu usłyszycie co sobie
    przygotować. Koszt 12 zł jedna lekcja.
    Zajęcia prowadzi położna P. Ryszarda Brzezińska tel. 0322962212 pn-pt do godz.14:00.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka