Dodaj do ulubionych

Ulica JANA Sikorskiego a nie Władysława

24.07.05, 17:08
Jechałem sobie dzisiaj ulicą Sikorskiego i zdałem sobie sprwę, że za kilka lat
nikt już nie będzie pamietał kogo jej nazwa upamiętna. Chodzi o Jana
Sikorskiego .Był to wołomiński filantrop, lekarz z przłomu wieków, którego
często nazywano "wołominskim Judymem" Moje obawy sa o tyle podstawne, ze
większosć tabliczek (tych nowych) zarówno urzędowych jak i prywatnych wyglada
tak "W.Sikorskiego". To zbieżnosc nazwisk...gdyby chodziło o tego
"Sikorskiego" to poprawna nazwa byłaby taka "gen.W.Sikorskiego"....może tzreba
pomyśleć o jakiejś tabliczce infromacyjnej. Zreszta dziwne,ze nie ma u nas
ulicy Wojciechowskiego, który zaprojektował dzisejszą starą częsć Wołomina.
Obserwuj wątek
    • ktosiuf Re: Ulica JANA Sikorskiego a nie Władysława 25.07.05, 11:48
      W książce L.Podhorodeckiego "Historia Wołomina i okolic" z 84r. jest mowa o
      blokach zbudowanych w latach 50 przy ulicy Sikorskiego (czyli nazwa była już w
      latach 50 bo inaczej było by napsiane w nawiasie "ob.ulica" albo "daw.ulica)
      gdzie indziej znów : "Znane już trudności finansowe nie pozwoliły zdziałać
      wiele, toteż w planie trzyletnim (1947-1949) inwestycje miejskie były
      niewielkie. Ograniczłąy się one do przebudowy ul.Legionów (dziś Armii Ludowej),
      Kościelnej (dziś Kasprzaka), Sikorskiego,remontu kilku domów...."
      • magic104 Re: Ulica JANA Sikorskiego a nie Władysława 25.07.05, 12:15
        Otóż jest to ulica Generała Władysława Sikorskiego. Poprzednio była to ulica
        Ręczajska, której nazwę zmieniono w latach 60-tych na ulicę Władysława
        Sikorskiego(nagroda za odpowiedź, co się działo wtedy w kraju).
        Widzisz, na tej ulicy mieszkałam 15 lat, mieszka tam też moja bliższa i dalsza
        rodzin, która doskonale zna wszelkie meandry jej zmian. (rodzina zakorzeniona w
        Wołominie od co najmniej 5 pokoleń :O)
        A na periodykach Pana Podchorodeckiego - z całym szacunkiem, jednak bym się nie
        opierała. Wiem co mówię - oprócz tego, że jestem politologiem, to skończyłam
        tez historię.
        Zamiast wprowadzac ludz w błąd, sprawdź lepiej w bardziej wiarygodnym źródle.
        • piegowata Re: Ulica JANA Sikorskiego a nie Władysława 25.07.05, 13:41
          Jeszcze raz do pani Historyk, magic104:
          periodyk, jak podaje Kopaliński, jest to "czasopismo i stałej nazwie i numeracji ciągłej, ukazujące się w określonych odstępach czasu"
          O jakich zatem periodykach pana Podhorodeckiego piszesz? Nie przypominam sobie, by wydawał cyklicznie jakieś pismo. No, ale cóż, nie jestem politologiem ani historykiem, więc mam prawo do niewiedzy. Kto pyta nie błądzi.
          Czekam na odpowiedź :)))
          --
          Always look on the bright side of life ♫♫♪♫♪♫♪♫♪....
          • magic104 Re: Ulica JANA Sikorskiego a nie Władysława 25.07.05, 14:39
            Kajam się strasznie - oczywiście - Pan Podhorodecki (mea culpa). Moze
            usprawiedliwieniem będzie fakt, że piszę bardzo szybko, a może nie...
            A co do periodyków: może nadmiernie uprościłam i wypowiadam się tu tylko w
            kwestii cyklu pt "Z dziejów naszego Regionu", ukazujacego się swego czasu
            w "Wieściach Podwarszawskich". Niestety, bardzo duża ilość faktów tam
            przytoczonych była dementowana przez tkz "starsze pokolenie". Tak więc moim
            zdaniem (Historia niech będzie argumentem)cykl nie stanowi wiarygodnego
            materiału dowodowego.
            Nie musisz byc zgryźliwa - nie umniejszam zasług Pana Leszka Podhorodeckiego -
            jego cykl dzieł traktujący o XVI - XVIIw Polsce jest czymś wręcz bajeccznym, a
            Pan Doktor przemiłym człowiekiem:)
            pozdrawiam
            • piegowata Re: Ulica JANA Sikorskiego a nie Władysława 25.07.05, 15:40
              Prawdę mówiąc chciałam przez chwilkę być zgryźliwa. Był to zamierzony maleńki prztyczek w nosek za Twój głos w dyskusji - szorstki i zupełnie niepotrzebnie wyniosły.
              cyt. "Wiem co mówię - oprócz tego, że jestem politologiem, to skończyłam
              tez historię. Zamiast wprowadzac ludz w błąd, sprawdź lepiej w bardziej wiarygodnym źródle."
              Jest taka pewna prawidłowość, że im człowiek mądrzejszy i światlejszy, tym więcej w nim pokory, cierpliwości i mniej wynosi się ponad innych. (Najwięcej buty jest w świeżo upieczonych absolwentach korespondencyjnych zaocznych studiów licencjackich, ale o takie nie śmiem Cię nawet podejrzewać)
              Pozdrawiam ciepło :)))

              --
              Always look on the bright side of life ♫♫♪♫♪♫♪♫♪....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka