• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dobry weterynarz w Wolominie lub okolicach Dodaj do ulubionych

  • 29.09.08, 00:55
    Witam, szukam dobrego weterynarza w Wołominie, ewentualnie w
    okolicach. Niedawno kupilam szczeniaka i chcialabym isc na maly
    przeglad, czy z nim wszystko w porzadku. Czy mozecie mi kogos
    dobrego polecic? Chcialabym trafic do kogos kto sie zna na rzeczy.
    Dziekuje.
    Edytor zaawansowany
    • 30.09.08, 13:35
      Myślę, że spokojnie można polecić sprawdzoną lecznicę z wieloletnią
      praktyką na ul. Sikorskiego i dojazd tam jest dobry, tj. pod same
      drzwi lecznicy :)
      Ewentualnie gabinet doktora Hamdane na ul. Mieszka I, ale tam ze
      zwierzęciem trzeba iść przez pół osiedla ;)
      Nie polecę lecznic w obrębie ulicy 1 Maja. Choć przegląd tam może
      być w miarę fachowy, to już ew. leczenie - metodą prób i błędów,
      niekoniecznie i do tego może dojść naciąganie, w końcu trzeba jakoś
      odrobić inwestycję w nową lecznicę przy Absolucie ;)
    • 01.12.08, 12:15
      Hej,
      ja osobiście polecam właśnie na 1ego Maja, tuż za rondem po prawej stronie
      (jadąc od strony Warszawy). Fakt faktem na szczęście nie musiałem jeszcze tam
      leczyć suni ale to że jest w ciąży od razu zdiagnozowali ;) Szczeniaczkami też
      się bardzo dobrze opiekują. Mają super podejście, najpierw pogłaszczą, pobawią
      się chwilę dopiero potem przechodzą do meritum. Dla mnie podejście wiele mówi i
      wiem że panie zrobią wszystko żeby pomóc. Nie wiem jak w innych lecznicach w
      Wołominie ale tu ceny są obłędnie niskie (w porównaniu z Legionowem)
      • 01.12.08, 15:10
        Jest dobra lecznica na ul. Poniatowskiego w Wołominie. Powstała
        niedawno, ale wcześniej lekarze pracowali właśnie przy 1 Maja. Po
        pierwsze jest tam dobre podejście do zwierząt i ich właścicieli, po
        drugie jeżeli zwierzęciu dolega coś poważnego, bezinteresownie
        szukają innych specjalistów w okolicy. Pomagają nie tylko doraźnie
        ale udzielają rad dotyczących konkretnego przypadku, co należy
        wiedzieć, zbadać profilaktycznie. Ceny bardzo rozsądne.

        BARDZO nie polecam lecznicy przy Sikorskiego!
        • 02.12.08, 21:51
          > Mają super podejście, najpierw pogłaszczą, pobawią
          > się chwilę dopiero potem przechodzą do meritum. Dla mnie podejście
          wiele mówi i
          > wiem że panie zrobią wszystko żeby pomóc.<

          I to jest w zasadzie jedyna, mocna strona tej lecznicy - miłe
          podejście młodego personelu do zwierzęcia, aczkolwiek można odnieść
          wrażenie, że jest w tym zachowaniu jakiś element gry, taki płaszczyk
          pod którym kryje się zbyt duży fiskalizm w stosunku do klientów - a
          tu damy dodatkowy zastrzyczek, jakieś witaminki, odrobaczymy
          odrobaczone zwierzę, a już największą jazdą po bandzie, jest
          domaganie się zapłaty za wadliwie wykonane zdjęcie rtg i z tym
          spotkało się już wiele osób.

          > Nie wiem jak w innych lecznicach w
          Wołominie ale tu ceny są obłędnie niskie <

          Mogą być niskie pod warunkiem, że dojdzie do zamknięcia wszystkich
          pozostałych lecznic w mieście.

          Wnioski końcowe są następujące - młody personel lecznicy przy 1 Maja
          jest sympatyczny (jest to mieszanka pozy w celu naciągania i po
          części autentyczności, trudno ocenić proporcje), ale nie musi iść za
          tym fachowość.
          Jeżeli komuś odpowiada bliskość tego miejsca i wygórowany cennik nie
          przeszkadza, a także w grę wchodzi proste leczenie typu
          przeziębienie albo ciążą i odebranie porodu, to może tam się udać.
          Natomiast jeżeli istotny jest bardziej przystępny cennik i
          diagnozowanie i leczenie jest trudniejsze, to lepiej udać się do
          bardziej doświadczonych lekarzy weterynarii w Wołominie, okolicach
          albo w Warszawie.

          Na koniec trzeba stwierdzić, że napisanie dwóch postów lobbujących,
          1 grudnia w odstępie kilku godzin w rzadko poruszanym temacie,
          wydaje się być z góry zaplanowane, ale mimo wszystko kiepsko
          zaplanowano te teksty promocyjne. :D
          • 03.12.08, 13:44
            no to może po kolei.
            jeśli chodzi o fiskalizm to ja odebrałem to zupełnie inaczej. Przykłady?
            Chciałem maluchom założyć książeczki od razu mimo że są płatne (niewiele ale są)
            i pani zapytała czy planuje je szczepić tutaj i po tym jak powiedziałem że tak
            to dała je za darmo mimo że nie musiała. Dodatkowo na 2 odrobaczeniu dostaliśmy
            giga torbę próbek żarcia dla szczeniaków Royal Canin. Też nie musieli nam tego
            dawać. Po szczepieniu panie policzyły mi 6 szczepionek mimo że psiaków jest 7 i
            tylko za szczepionki. Nie płaciłem za samo zrobienie zastrzyku (nie wiem jak tu
            ale w Legionowie płaciłem za wszystko).
            Co do "faktycznej" fachowości personelu nie mogę się dokładnie wypowiedzieć bo
            mam małe doświadczenie i były to rzeczywiście nietrudne rzeczy więc mogę
            wypowiedzieć tylko w tych kwestiach
            A na końcu sprawa niby lobbingu... Ręce opadają... Fakt napisałem 2 posty
            opisujące moje miłe doświadczenia z tą lecznicą bo chciałem jakoś pomóc ludziom
            którzy o to pytali. Ot wielkie mi halo. W te okolice sprowadziłem się w sobotę
            dlatego teraz napisałem... a że mieszkam pomiędzy Wołominem a Kobyłką to czytam
            i ew udzielam się na obydwu forach. Zastanów się następnym razem dwa razy zanim
            coś podobnego napiszesz.
            Pozdro
            • 03.12.08, 14:54
              No i bardzo dobrze, że dali te książeczki i bezpłatne próbki Royal
              Canin, w końcu trzeba jakoś robić dobre wrażenie i za pomocą
              marketingowych sztuczek budować pozytywny wizerunek.

              Ale oni się w zasadzie do tego nadają, tak już pisałem, takie
              czynności nie są obarczone większym ryzykiem, chociaż słyszałem o
              przypadku próby zaaplikowania końskiej dawki zastrzyku szczeniakowi
              i wycofaniu się na szczęście z tego pomysłu, ale dopiero po
              zwróceniu uwagi przez właściciela psiaka, chyba pani, która odbywała
              tam praktyki.

              Z tym lobbingiem to miałem na myśli zagadkowy przypadek, że w
              odstępie kilku godzin, drugi post w tym temacie napisała
              użytkowniczka jatezmam1 i sobie pomyślałem, że te posty były
              napisane przez znajomych na życzenie p. Roberta lub p. Edyty z
              tamtej lecznicy, żeby zachęcić do korzystania z ich usług. :D
              • 04.12.08, 13:42
                horford napisał:
                .Z tym lobbingiem to miałem na myśli zagadkowy przypadek, że w
                > odstępie kilku godzin, drugi post w tym temacie napisała
                > użytkowniczka jatezmam1 i sobie pomyślałem, że te posty były
                > napisane przez znajomych na życzenie p. Roberta lub p. Edyty z
                > tamtej lecznicy, żeby zachęcić do korzystania z ich usług. :D

                Tak się składa, że w odstępie kilku godzin coś może być przypadkowe.
                Bardzo nie lubię, kiedy ktoś oskarża kogoś, nie tylko mnie jak w tym
                przypadku o bardzo niemiłe rzeczy. Tym bardziej, że ja właśnie
                lecznicy na 1 Maja nie polecałam, tylko na Poniatowskiego.
                Pozdrawiam
                • 04.12.08, 23:08
                  Cuda się zdarzają, ale nie warto w nie wierzyć, głosiła pewna
                  reklama ;)
                  Tu nie chodzi o oskarżenie kogoś, a tylko o przypuszczenie z dużym
                  prawdopodobieństwem, bo widać tu pewne wzajemne wynikanie, jak
                  chociażby polecenie lecznicy na Poniatowskiego (a w którym to
                  dokładnie jest miejscu na tej ulicy?) w kontekście lekarzy
                  pracujących na 1 Maja (czyli jakby na to nie patrzeć, pośrednie
                  polecenie). Zmiana ulicowa, nie musi oznaczać przemiany jakościowej.
                  Skąd ja i ew. zainteresowani właściciele pociech mają mieć pewność,
                  czy to nie jest kolejna lecznica kontrolowana przez
                  personel "Promyka", bo przynajmniej jedna poza Wołominem (w
                  Tłuszczu), jest na bank takową?
                  • 08.12.08, 21:38
                    Nie wydaje mi się, żeby ta lecznica miała coś wspólnego z tą na 1
                    Maja poza tym, że lekarze kiedyś razem pracowali. Raczej
                    przypuszczam, że właśnie nie chcieli razem pracować i dlatego są w
                    innym, zdecydowanie mniej uczęszczanym miejscu. Dlatego właśnie o
                    nich napisałam, bo wydaje mi się warto to miejsce polecić. Adresu
                    nie pamiętam, ale to krótka ulica, naprzeciwko jest laboratorium
                    (zresztą też bardzo dobre, ale to inny temat).
                    Podsumowując - polecam lecznicę na Poniatowskiego, nie polecam na
                    Sikorskiego - zdecydowanie.
                    Może w tym temacie ciekawa będzie informacja, że dodatkowo
                    zniechęciły mnie wszystkie inne lecdznice, reklamujące się, że
                    zapewniają opiekę całodobową. Pewnej nocy potrzebowałam pomocy dla
                    swojego zwierzaka, obdzwoniłam wszystkie miejsca w Wołominie,
                    reklamujące się dyżurem całodobowym, pojechałam i myslałam, że może
                    na miejscu jest po prostu możliwość kontaktu z vetem. Niestety,
                    nigdzie nie było żadnego lekarza. Jedynie nie próbowałam na
                    Sikorskiego, ale tam nie chciałabym trafić z chorym zwierzakiem,
                    który potrzebuje natychmiastowej pomocy. Wolę pojechaćpoza Wołomin.
                    Pozdrawiam
                    • 11.12.08, 12:37
                      Jesli jest to lecznica na przeciwko laboratorium, to ulica nazywa
                      się Powstanców, a nie Poniatowskiego. Rzeczywiscie taka krotka ulica
                      niedaleko 1 maja. Chodzilam wczesniej do Promyka do jednego lekarza
                      (nazwiska nie podaje zeby nie lobbowac) i teraz trafilam tam na
                      przeciwko laboratiorum przez przypadek z moim pieskiem. Chyba
                      rzeczywiscie przedmowca/czyni ma racje, bo zapytany lekarz o promyka
                      zbyl mnie jakas nieznaczącą informacja. Nie wnikalam glebiej.
                      Jesli chodzi o lecznice calodobowe to nie mam pojecia jak
                      funkcjonuja, nigdy nie zdarzylo mi sie potrzebowac takiej na
                      szczescie.
                      pozdrawiam
    • 21.09.09, 22:15
      Byle nie na Sikorskiego!!!

      Przeczytajcie, jak został potraktowany tam wspaniały bernardyn:

      www.dogomania.pl/forum/f78/trevor-nie-zyje-146603/


    • 22.09.09, 01:20
      Unikaj Marka Klamczyńskiego!To kat i oprawca. Kastruje psy na żywca
      a potem bez opatrzenia rany wrzuca do brudnego boksu. Uśmiercił dla
      pieniedzy setki jeżeli nie tysiące psów. To hycel nie lekarz,
      prowadzi nielegalnie"schronisko" przy tzw. lecznicy na ulicy
      Sikorskiego. Od 2002 roku jest nietykalny w Wołominie.
      • 22.09.09, 09:24
        Byle nie do M. Klamczyńskiego. Dla niego psy - to towar, na którym można zarobić kasę, a nie istoty czujące. Nie potrafi wykonać prostego zabiegu kastracji psa. Przeprowadza operacje bez znieczulenia i dezynfekcji ran.
        Prowadził "schronisko przy lecznicy".W dniu 23.09.2008 roku, decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii, schronisko zostało zamknięte. Mimo powyższej decyzji gościu wciąż przyjmuje zwierzęta.
        Niestety, zwierzęta trafiające pod jego "opiekę" giną w niewyjaśnionych okolicznościach lub są drastycznie okaleczane.

        Powinno się go pozbawic możliwości wykonywania zawodu.

        Ma 3 lecznice, być może więcej. W Wołominie:

        Klamczyński Marek Lecznica dla Zwierząt
        ul. Sikorskiego 97


        Klamczyński Marek Lecznica dla Zwierząt
        ul. Bolesława Chrobrego 2


        Klamczyński Marek Lecznica dla Zwierząt
        al. Armii Krajowej 44


        Proceder, którym trudni się ten pan opisaly gazety:

        www.ekologia.pl/artykuly/14_Artykuly/1329_Ludzie/9462_Przekret_na_czworonogach.html

        Oto zawiadomienie na m.in. tego "weterynarza" do prokuratury:

        www.boz.org.pl/mz/kgb/010609_boz.pdf
        • 22.09.09, 12:10
          Tez czytalem,ciekawe jakie koles ma uklady i ukladziki w Wolominie, ze
          go tak chronia. Bat to za malo na takiego drania. Policja bezsilna,
          urzedy bezsilne, a tak w ogole to ciekawe jak udalo mu sie skonczyc
          weterynarie? Moze koles uslugiwal SB? Ta metoda kastracji traci
          sredniowieczem.
      • 29.09.09, 23:36
        Nie bronie tego człowieka ,ale czy ktos sie zastanowił jak to jest
        mozliwe kastrowac psa na żywca nie wiem czy wy nie macie odrobine
        rozumu jedna osoba napisze a wy jak papugi w koło to samo .Swojemu
        psu zróbcie kastracje na zywca zobaczymy czy utzymacie jego zal mi
        waszego myslenia.
      • 29.09.09, 23:48
        A moze dowiemy sie kto prowadzi leczenie Trevora??
        • 30.09.09, 14:40
          onlyczlowiek napisał:

          > A moze dowiemy sie kto prowadzi leczenie Trevora??

          Trevor jest juz za Tęczowym Mostem.....
          Mimo wielkiego zangazowania fundacji Emir oraz wielu innych osób,
          Trevor odszedł i jest juz lepszym świecie, gdzie nikt go nie
          skrzywdzi.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.