Dodaj do ulubionych

Co to jest twardzizna?

06.03.05, 23:31
Niedawno zrobiono mi przeciwciała i wyszły ANA 1:80 typ świecenia jąderkowy i
plamisty. Lekarz mówi że to choroba autoimmunologiczna, czy to może być
twardzizna, czym się to objawia, bo pielęgniarki w szpitalu, za każdym razem
jak próbowały mi pobrać krew, to nie mogły przebić skóry taka twarda.

Proszę o sugestie. Dziękuję
--
Pomóż i TY
Obserwuj wątek
    • spec_gregory Nie twardzizna a Twardzina (sklerodermia) 06.03.05, 23:56
      Sklerodermia. Choroba chyba najmniej znana na świecie, podstępna i brzydka.
      Zabiera w zasadzie tylko kobiety. Pod wpływem nieznanego czynnika skóra
      twardnieje – najpierw na dłoniach, potem wyżej i wyżej. Przy odrobinie
      szczęścia może się zatrzymać, powodując... tylko rozległy paraliż
      unieruchamiający człowieka w łóżku do końca życia. Jeśli nie zatrzyma się...
      jeśli się nie zatrzyma, tak samo skamieniałe stają się narządy wewnętrzne:
      przełyk, żołądek, jelita, płuca. Wszystko. Nie kamienieje tylko umysł, nie
      kamienieje tylko wola walki, wola życia w twardym, bezwładnym prawie całkiem
      ciele.

      --
      spec_gregory pozdrawia
      Zajrzyj na forum:Choroby immunologiczne
    • n.enya Re: Co to jest twardzizna? 09.03.05, 16:28
      nie chcę rozrabiać i robić konkurencji, ale zapewniam że uspokoisz się po
      przeczytaniu artykułu o twardzinie - szczególnie o diagnostyce (bo obecność ANA
      to zdecydowanie za mało by postawić diagnozę):

      www.psychika.pl/forum/viewtopic.php?t=759
      tam znajdziesz też zbiór linków o sklerodermii i spotkasz dziewczyny borykające
      się z tą chorobą - nie jest tak dramatycznie jak przedstawił to przedmówca!

      przy okazji o czym moga świadczyć przeciwciała przeciwjądrowe (bo maja je też
      ludzie zdrowi!), takze na tym forum:

      www.psychika.pl/forum/viewtopic.php?t=616
      pozdrawiam
      • analusia Dziękuję n.enya 10.03.05, 00:14
        Dzięki za linki. Z tego co tam pisałaś wynika że jednak mogę mieć twardzinę,
        SLE lub inne choroby tkanki łącznej (sugeruję się typem świecenia). Mam dopiero
        na czewiec wyznaczoną wizytę w poradni chorób tkanki łącznej, chyba zwarjuję do
        tego czasu...z tej niepewności, a teraz jeszcze z nereczkami do Kliniki
        nefrologi 15.03 chyba mnie zostawią bo doktor kazał się przygotować na taką
        ewentualność. Może to wszystko to wina tych nerek? jak to jest?
        --
        Pomóż i TY
        • n.enya Re: Dziękuję n.enya 10.03.05, 08:10
          jeśli to jakaś choroba z grupy tzw. kolagenoz (czyli chorób tkanki łącznej) to w
          przypadku gdy ma postać układową, niestety może dojść do zaatakowania narządów
          wewnetrznych np. nerek. Zapalenie kłębuszków nerkowych, białkomocz - to są
          objawy mogące świadczyć o toczniu (SLE), bo zmiany w nerkach to jedno z
          kryteriów diagnostycznych tocznia (dokładnie - utrzymująca się proteinuria
          powyżej 0,5 g/dobę i/lub obecność wałeczków nerkowych w moczu).

          Nefrolodzy na pewno będą rozważać taką możliwość (znając wyniki badań
          immunologicznych), powinni ci zrobić dalsze potrzebne badania. Niektóre
          dziewczyny z forum toczniowego (www.toczen.pl/forum/) są pod opieką
          właśnie nefrologów a nie reumatologów.
          Więc spokojnie, sama nic nie wymyślisz, a niedługo będziesz w szpitalu (nie broń
          się specjalnie przed tym - porzynajmniej zrobią ci masę potrzebnych badań,
          bezpłatnie), mam nadzieję że szybko się wyjaśni co się dzieje.

          jeszcze zdecydowanie za wcześnie by się zamartwiać twardziną czy toczniem -
          zwłaszcza że nie piszesz nic o innych dolegliwościach.
          pozdro!
          • tess-hashi Re: Dziękuję n.enya 10.03.05, 08:58
            Koniecznie domagaj się hospitalizacji.
            Tak jak n.enya napisała.
            I wcale nie spiesz się do domu, nawet wymagaj takich czy innych badań.
            Masz okazję na postawienie dokładnej diagnozy, a to połowa sukcesu powrotu do świata ludzi zdrowych.
            Serdecznie Cię pozdrawiam i koniecznie informuj nas o stanie Twoich zmagań.
            Tess
          • analusia Re: Dziękuję n.enya 10.03.05, 15:38
            Na nerki choruję już ok. 10 lat,w dzieciństwie miałam reflux, a teraz
            glomerulopatia i cewkowo-śródmiąższowe zapalenie nerek, nadciśnienie tętnicze
            nawet do 220/140, miałam już 3 razy posocznicę, zgorzel gazową przedramienia
            prawego grożącą amputacją ręki. Były też torbiele na jajniku i na tarczycy. TSH
            mam dobre, ale endo wypisał mi Letrox 25, pół tabletki dziennie na tą torbiel.
            Wydaje mi się że po nim puchnę. W wynikach z moczu mam zawsze krwinki czerwone
            pokrywające całe pole widzenia, białko 350, bilirubinę, aceton i bakterie .Po
            za tymi objawami mam bardzo suchą skórę, jestem wiecznie zmęczona i szybko się
            męczę, czasami widzę podwójnie, byłam nawet u okulisty, powiedział że oczy są
            zmęczone chorobą (ale jaką?)i pierwszy stopień jakiejś angjopatii. Naprawdę nie
            wiem sama co o tym myśleć. Pewnie macie rację, ja chyba mam nie jedną chorobę z
            autoagresji. A tak w ogóle to Wy dziewczyny pracujecie czy macie rentę. Ja mam
            rentę do końca miesiąca, 5.04 komisja.
            --
            Pomóż i TY
            • n.enya Re: Dziękuję n.enya 10.03.05, 15:58
              naprawdę trudno laikowi ocenić, co się dzieje w twoim organizmie - czy to
              choroba z autoagresji i jeśli tak to która (istnieje też mieszana choroba tkanki
              łącznej, czyli zespół nakładania cech kilku chorób).
              rozmaitość objawów może świadczyć że to forma układowa - wtedy możliwe są
              dolegliwości z wielu różnych narządów (łącznie układem nerwowym i objawami
              neurologicznymi, także zaburzenia widzenia), a np. przy toczniu układowym
              zaburzenia morfologii krwi takie jak anemia czy leukopenia mogą wpływać na
              upośledzenie funkcji obronnych organizmu - trudno gojące się rany, czeste
              infekcje, itp.

              ale na pocieszenie musisz wiedzieć że teraz przechodzisz najgorszy moment -
              czyli przeddiagnostyczny, jeśli postawią wreszcie jakąs konkretną diagnozę
              będzie już z górki - bo w tej chwili wszystkie te choroby da się kontrolować,
              stłumić i wyciszyć, często na wiele długch lat bez objawów!
              niestety często etap diagnostyczny zajmuje lekarzom b. dużo czasu, bo nie ma
              jendego badania rozstrzygającego, trzeba wykonać cała masę różnych żeby udało
              się wszystko poskładać do kupy i obraz był wreszcie jednoznaczny.

              życzę wytrwałości!

              ja nie jestem na ręcie i się nie wybieram w najblizszej przyszłości :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka