twardzina ograniczona - morphea Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • podobno ta odmiana twardziny nie jest grozna.. czy to prawda?? co to jest??
    jak to leczyc?? czy wystaryczy leczenie dermatologiczne czy powinnam udac sie
    do poradni chorób tkanki łącznej?? bede wdzieczna za informacje
    --
    ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...
    • Witaj!

      > podobno ta odmiana twardziny nie jest grozna.. czy to prawda?? co to jest??

      Istnieją dwa typy twardziny: twardzina układowa i twardzina ograniczona
      (morphea). Twardzina ograniczona nie powoduje zmian narządowych i nie zagraża
      życiu. Czasami zdarza się, ale bardzo rzadko, że jeden typ twardziny
      przechodzi w drugi lub współistnieją oba typy jednocześnie.
      Przebieg choroby może być różny. W niektórych przypadkach pojawia się
      pojedyncze ognisko stwardnienia i na tym choroba się kończy. Częściej jednak
      ognisk chorobowych jest kilka, występują one w różnym czasie, na skórze
      pojawiają się coraz to nowe plamy, często ustępują samoistnie z pozostawieniem
      przebarwionych zmian plackowatych. Choroba niestety jest przewlekła i może
      trwać nawet kilkanaście lat.

      > jak to leczyc??

      Oczywiście twardzinę ograniczoną można leczyć. Kuracja na ogół powoduje
      zatrzymanie dalszego rozwoju choroby i znaczną poprawę stanu miejscowego.
      Należy jednak liczyć się z tym, że zwykle po wyleczeniu pozostają mniej lub
      bardziej widoczne zmiany zanikowe.

      > czy wystaryczy leczenie dermatologiczne czy powinnam udac sie do poradni
      chorób tkanki łącznej??

      Jeśli w Twoim przypadku zmiany nie są bardzo rozległe, to być może dermatolog
      wystarczy, w cięższych przypadkach trzeba zastosować immunosupresanty, jednak o
      tym decyduje oczywiście lekarz, najlepiej reumatolog lub immunolog.


      --
      spec_gregory pozdrawia
      Zajrzyj na forum:Choroby immunologiczne
      • dziekuje za informacje
        no walsnie.. moj lekarz uwaza ze nic wiecej zrobic sie nie da ale do innego
        lekarza skierowac nie chce...a slady zostaja.. na szczescie od kilku miesiecy
        nie ma nowych orgnisk a te ktore sa nie powiekszaja sie...
        moja nieufnosc wynika z faktu ze przez ponad rok rozni lekarze diagnozowali to
        jako uczulenie:(
        wiem juz tez ze choroba w Polsce jest jednak stosunkowo malo znana
        moze ktos moglby mi polecic lekarza ktory ma doswiadczenie w leczeniu tej
        choroby? albo podzielic sie swoimi doswiadczeniami
        bede wdzieczna
        pozdrawiam
        --
        ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...
        • mam od roku zdiagnozowaną morphea, leczę się u prof. Placka (dermatolog-
          immunolog, Gdynia). Ale leczenie polega na łykaniu wit E (900 mg. dziennie) i
          smarowaniu miejsc objętych zmianami maścią Protopic 0,1% i kremem Retin-A.
          Narazie nie powiększają mi się zmiany skórne, ale właśnie zaszłam w ciążę i
          zaprzestałam stosowania leków i nie wiem jaki to będzie miało wpływ na
          postępowanie choroby. A Ciebie jak leczą?
          • witaj,
            ja tez lykam wit E ale 600 mg dziennie, miejsca zmienione smaruje mascia
            witaminowa (Vit. a + e) i chodze na naswietlania PUVA po uprzednim zarzyciu
            geralenu,
            wczesniej dostawalam tez piaskledine (nie wiem jak to sie pisze)
            na razie nowych ognisk nie ma, te co sa zatrzymaly sie nie rosna, ale slady tez
            jak byly tak sa niezmienione:(
            --
            ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...
      • spec_gregory napisales ze mozna leczyc te chorobe .. ale jak??
        --
        ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...
      • jak eczyc plamki - są okropne - cieżko żyć - czy można cos zrobić, by były
        mniej widoczne?
    • forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=24541808
      To link do forum hashimoto, gdzie jedna z forumowiczek pokusiła się
      o podsumowanie zażywania wit. e.
      Ciekawa jestem czy lekarze uprzedzili Was o konsekwencjach i profilaktyce zażywania takich dawek tej witaminy.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce z choróbskiem.
      Tess
    • nie puchne na szczescie, ale wlasnie zauwazylam (bledne po mniejszych dawkach
      lamp) ze jednak moja zmiany powiekszaja sie :( a tu gdzie powikszyly sie
      wygladaja nietak woskowato jak wczesniej ale jak since :( bylam dzis u
      lekarza.. znow zrobili mi sterte badan czy morphea nie zamienia sie w twardzine
      ukladowa:? niestety wyniki dopiero za 2 tyg
      --
      ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...
      • A jakie robią Ci badania? Bo u mnie ograniczyli się do biopsji.
        Dzięki Twojemu wątkowi dowiedziałam się od czego puchnę - jutro robię badania
        na tarczycę - bo oprócz puchnięcia i tycia bez przerwy śpię. A to między innymi
        objawy niedoczynności tarczycy (brałam ok 1000 mg wit E). Ale dla lekarza
        przytycie ok 10 kg w ciągu kilku miesięcy nie było stanem niepokojącym, ale
        nawet naturalnym dla tej choroby. Moje zmiany na początku też wyglądały jak
        sińce, dopiero później zrobiły się świecące. Podobno bardzo rzadko morphea
        przechodzi w układową, więc bądź dobrej myśli. Pozdrawiam.
        • hej,
          pytasz jakie badania...
          wiesz co .. chyba narazie takie ogolne.. krew, mocz... przeciwciala jadrowe itp
          zrobili ze mna bardzo szczegolowy wywiad, sprawdzili tez wazniejsze ograny czy
          funkcjonuja prawidlowo. no coz wyniki dopiero za dwa tyg..:/

          pozdrawiam
          --
          ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...
        • do karolina.sosinska.mk ...
          sorki dlugo mnie tu nie bylo:/
          na szczescie ja nie tyje i nie puchne, ostatnie badania (mocz, rozszerzona
          morfologia, badanie przeciwcial jadrowych, rtg klatki piersiowej i stawow
          kolanowych, okulista, itp)nie wykazaly aby cokolwiek dzialo sie w srodku wiec
          na pewno moja choroba dotyczy tylko skory. choc napisalas ze tobie robiono
          biopsje... mnie nie .. lekarz stwierdzil ze nie jest to konieczne.
          tak wiec po wakacjach znow wracam do PUVA a inne leki pozostaja bez zmian
          pozdrawiam i zycze wytrwalosci
          --
          ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...
          • do aga29wawa
            hej, mnie też trochę...
            Gratuluję wyników!!!
            fajnie masz, że nie tyjesz. Jak odstawiłam wit e to też przestałam, a nawet
            trochę chudnę (czego przy ciąży się nie spodziewałam). Ja nie miałam zalecanych
            przez swojego lekarza żadnych wyników, ale dzięki ginekologowi wiem, że nie są
            najgorsze. Po 2 miesiącach niebrania Wit e mogę stwierdzić, że ona naprawdę
            pomaga! Dopiero teraz robią mi się zaczerwienienia wokół plamek - znak, że się
            będą powiększać.
            Pozdrawiam.
    • do julka133 ... tej choroby nie mozesz leczyc sama przede wszystkim musisz
      skontaktowac sie z lekarzem ktory ustali co bedzie najlepsze dla ciebie.. a co
      do skutecznosci... moje plamki wlasnie zaczely rosnac:( pocieszam sie tylko ze
      nie robia sie nowe:/
      zakryc plamku na szyi mozesz poza apaszka noszac bluzeczki z polgolfikiem a do
      tego dlugie rozpuszczone wlosy...

      pozdrawiam
      --
      ... nie wódź mnie na pokuszenie, sama je sobie znajdę...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.