Dodaj do ulubionych

Przyczyna chorób autoimmunologicznych

03.01.07, 20:13
Jeśli ktoś chce znać przyczynę ponad 100 chorób autoimmunologicznych, jak
przewidywać, zapobiegać i leczyć przyczynowo (bez leków) przez unikanie
czynnika chorobotwórczego, to proszę napisać do jerzygrzeszczuk@op.pl

Jerzy Grzeszczuk
Edytor zaawansowany
  • haptenologist 14.01.07, 19:42
    Minelo 10 dni od mojego poprzedniego komunikatu, ale nikt do mnie nie napisal,
    ze chce znac przyczyne ponad 100 chorob autoimmuno. W tej sytuacji proponuje
    albo przeczytac moje rewelacje o odkryciu przyczyny i mozliwosci profilaktyki i
    leczenia (bez lekow) www.haptens.republika.pl/ albo jesli to nikogo nie
    interesuje to dajmy spokoj dyskusji i wzniesmy okrzyk: "Niech nam zyja choroby
    autoimmunizacyjne!"

    Jerzy Grzeszczuk

    P.S. Mam nadzieje, ze ktos odpisze.
  • yacha4 13.03.07, 20:00
    Witam
    interesuje mnie tylko jedna choroba autoimmuno,
    hashimoto
    jaka jest jej przyczyna?
    czy mozna z niej sie wyleczyc?

    Pozdrawiam
  • haptenologist 14.03.07, 20:56
    Yacha,

    Ja jestem autorem hipotezy o przyczynie chorób autoimmuno. Hipotezę
    opublikowałem w naukowych pismach angielskich i w jednym rosyjskim. Sprawdzam
    tą hipotezę i robię badania laboratoryjne. Hashimoto nie badałem, ale badałem
    przypadki wielu innych chorób autoimmuno. Najwięcej zbadałem przypadków
    stwardnienia rozsianego i moja hipoteza znajduje potwierdzenie w około 80%
    przypadków stwardnienia rozsianego.

    Rzetelni naukowcy wiedzą, że jest ponad 100 chorób autoimmuno. W tych chorobach
    biorą udział autoprzeciwciała, czyli przeciwciała, które atakują własne tkanki.
    W zależności od objawów choroby i jaka tkanka jest atakowana, to nadawane są
    rozmaite nazwy chorobom, a leczeniem zajmują się rozmaici specjaliści:
    okulista, kardiolog, neurolog, reumatolog... Żaden z tych specjalistów nie wie,
    jak powstają autoprzeciwciała, dlatego ci specjaliści leczą rozmaitymi
    sposobami, rozmaitymi lekarstwami z rozmaitym skutkiem.

    Jak można leczyć chorobę, jeśli nadal pozostaje niewyjaśniona zagadka: "W jaki
    sposób powstaje autoprzeciwciało?"

    Jeśli uda się rozwiązać tą zagadkę, to wszystkie choroby autoimmuno będzie się
    leczyć jednakowo i wtedy zniknie podział na specjalistów od oka, od serca, od
    stawów, od mózgu... Na taki bardzo mądry pomysł wpadli naukowcy w USA. Kilka
    lat temu powstało American Autoimmune Related Diseases Association (W
    wyszukiwarce Google wyszukaj "AARDA") Amerykańskie Stowarzyszenie Chorób
    Autoimmuno. Oni urządzają naukowe konferencje i szukają przyczyn wszystkich
    chorób autoimmuno. Żeby znaleźć przyczynę potrzeba najpierw rzucać śmiałe
    hipotezy. Ja opublikowałem hipotezę, która głosi, że "hapten potrafi zmienić
    obronne przeciwciało w autoprzeciwciało". Teraz sprawdzam moją hipotezę w
    badaniach przypadków rozmaitych chorób autoimmuno, bez względu na nazwę choroby
    i bez względu na objawy.

    Mam poparcie rzetelnych naukowców, którzy znają hapteny i potrafią je wykrywać.
    Ale moja hipoteza jest nowa i nie należy się dziwić, że spotykam osoby, które
    mówią: "To niemożliwe!". Ja wiem swoje, że moja hipoteza jest oparta na
    prawdziwej nauce, a każdy przypadek choroby jest inny i wymaga zbadania.

    Proponuję najpierw poczytać moje publikacje, a jeśli coś nie jest zrozumiałe,
    to proszę napisać.

    Jerzy Grzeszczuk
    jerzygrzeszczuk@op.pl
    www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
    www.medbook.com.pl/kat/4334.htm
    Oceny innych:
    rozmowywtoku.onet.pl/1326511,10,archiwum.html
    www.nautilus.org.pl/?i=950
  • yacha4 15.03.07, 20:03
    Witam.

    Dziekuje bardzo za odpowiedz.

    Publikacje poczytam:)

    Pozdrawiam
  • duende2 25.04.07, 22:05
    Tylko jakie jest lekarstwo, w przypadku, gdy przyczyną choroby są hapteny
    jednego z członków rodziny? Wypisać go z rodziny, spakować walizkę i wystawić za
    drzwi?? I jak sprawdzić, czy jest to rzeczywista przyczyna choroby.
  • haptenologist 03.05.07, 14:26
    Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi. Brakuje czasu na przeglądanie internetu.
    Według moich przewidywań lekarstwa na choroby haptenowe nie będzie, bo nie
    można zmienić organizmu tak, żeby nie wydalał swoich haptenów i nie można
    zmusić organizmu do zaprzestania produkcji przeciwciał. My, ludzie, powinniśmy
    zrozumieć, że jesteśmy zróżnicowani pod względem budowy chemicznej. Z powodu
    tego zróżnicowania nie jesteśmy ani lepsi ani gorsi. Do tej pory zrozumieliśmy,
    że musimy dobierać dawcę i biorcę do przetoczenia krwi. Zrozumieliśmy, że
    musimy dobierać dawcę i biorcę do przeszczepienia serca, nerek... Powinniśmy
    jeszcze zrozumieć, że aby uniknąć chorób haptenowych musimy żyć na świeżym
    powietrzu, gdzie hapteny ulegają silnemu rozproszeniu. Pomieszczenia
    wieloosobowe należy dobrze wietrzyć. Zakochane pary przed małżeństwem powinny
    dać do zbadania swoje hapteny i przeciwciała i dowiedzieć się o zjawisku
    toksycznego działania ludzi.

    Prof. dr hab. n. med. Tadeusz Marcinkowski w swojej książce „Stwardnienie
    rozsiane a zjawiska odporności (w nowym oświetleniu)” wydanie III 1996 na
    stronie 93 zwraca uwagę na znaczenie biochemicznego działania ludzi w etiologii
    i patogenezie stwardnienia rozsianego. Cytuję: ,,W związku z tym, oprócz tego
    co podkreśliłem uprzednio – w ramach profilaktyki -- należałoby brać pod uwagę
    możliwość takich uregulowań prawnych, które stwarzałyby warunki do ewentualnego
    rozwodu.” Ponadto Marcinkowski napisał, cytuję: „Być może, iż sprawy takie
    wymagałyby pewnej modyfikacji przepisów prawa kanonicznego.”

    Ja natomiast w swoich publikacjach staram się nagłośnić ten problem. Proponuję
    otwartą dyskusję na temat: "Co robić?" Publikuję na miarę moich możliwości:
    przez internet, książki, w radio, TV. Dla chętnych wykonuję badania
    laboratoryjne antygenów w wydzielinach i przeciwciał we krwi. W roku ubiegłym
    zbadałem 18 ośob, a w tym roku - 10. Jak widać, powolutku ludzie dowiadują się
    o chorobach haptenowych.
  • ala261 30.11.07, 15:34
    ja mam chorobe hashimoto i powiedzmy,ze nawet wierze w to co tu pan
    napisłam,ale co z tego skoro i tak pan uważa ze wyleczyc się z tego
    nie da bo leków na to nie będzie to po co mi ta wiedza skąd to mam.
  • haptenologist 18.12.07, 08:31
    Ala napisała, że według mojej teorii chorób autoimmuno nie da się
    wyleczyć, bo leków na to nie będzie.

    Uważam, że Ala nie rozumie mojej teorii, bowiem te choroby można
    przewidywać, można im zapobiegać, a jeśli wystąpią, to można je
    leczyć przez unikanie źródła haptenów, które dla danej osoby są
    toksyczne. Profilaktyka i leczenie jest bez leków. To jest naukowe
    odkrycie. W roku 2007 byłem uczestnikiem 6 (sześciu) naukowych
    konferencji. Informacje na:
    www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
    Za zwłokę w odpowiedzi przepraszam.
    Jerzy Grzeszczuk
  • majcik78 29.02.08, 22:56
    witam, moja córka choruje na autoimmunologiczne zapalenie wątroby, jest na
    sterydach i azathiprine. Od dwóch lat udało się opanować chorobę, lecz nie wiemy
    co będzie dalej. JA choruje na graves basedov, więc tu może genetyczne
    obciążenie. Jednak zanim zachorowała moja córka, często zapadała na infekcje
    wirusowe lub bakteriol. Ja przed swoją chorobą żyłam w wielkim stresie,
    zakrawającym na depresję, teraz jestem wyrównana. Zainteresowałam się tematem,
    który pan poruszył gdyż nigdzie na polskich stronach o przyczynach tych chorób
    nie ma. Mnóstwo artykułów czytam ale na stronach ameryk. lub brytyjskich
  • haptenologist 02.03.08, 11:09
    Do leczenia chorób autoimmuno lekarze stosują leki objawowe, które
    łagodzą niektóre objawy choroby, ale mają szkodliwe skutki uboczne i
    mogą powodować uszkodzenie wątroby. Oto przykład: Dziennik The New
    York Times z 2008/02/28 opublikował w internecie:
    www.nytimes.com/2008/02/28/business/28tysabri.html?
    _r=1&ref=health&oref=slogin że lek o nazwie Tysabri, stosowany do
    leczenia stwardnienia rozsianego (choroby autoimmuno), w kilku
    przypadkach spowodował uszkodzenie wątroby po 6 dniach podawania
    tego leku. Firmy Biogen Idec i Elan Corporation, które produkują ten
    lek, wysłały ostrzeżenia do 2500 lekarzy, którzy podają ten lek. W
    związku z tym gwałtownie spadły na giełdzie ceny akcji firm Biogen
    Idec i Elan Corporation.

    Pani Majcik78 napisała, że córka zanim zachorowała na wątrobę, to
    miała częste infekcje wirusowe lub bakteriol.

    W tym miejscu chcę nadmienić, że kilkanaście lat temu obserwowałem
    przypadki, że wzrost temperatury ciała następował z powodu
    oddychania "zapachem" bliskiej osoby (w rodzinie), co przez lekarzy
    bywało
    rozpoznawane między innymi jako infekcja i leczone rozmaitymi lekami
    bez rezultatów. Po separacji takich osób, które działały na siebie
    toksycznie, "infekcja" znikała. Na tej podstawie wysuwam hipotezę,
    że Pani córka mogła być uczulona na hapteny kogoś z domowników.
    Lekarze mogli rozpoznać "infekcję", dlatego leczyli rozmaitymi
    lekami, które mogły doprowadzić do uszkodzenia wątroby.

    Co do choroby Basedova, której objawem są oczy wytrzeszczone i
    wilgotny połysk. Otóż w 1982 roku opowiedziałem moją hipotezę o
    chemicznym działaniu ludzi, dla pewnego starszego pana, Adama, który
    bardzo się zainteresował moją hipotezą i opowiedział mi o swoim
    życiu. Opisałem ten przypadek w mojej książce "Haptenowe
    (antygenowe) działania organizmów..." ISBN 83-87790-05-2 wydanej w
    roku 1998, na stronach 232-233 (nakład 180 egz. książka dostępna w
    czytelniach kilkunastu bibliotek uniwersyteckich). Tutaj streszczam.
    Żona Adama urodziła troje dzieci. Porody były skomplikowane, zatem
    podczas porodu krew dziecka mogła przedostać się przez ranę do krwi
    matki, mogła nastąpić silna immunizacja matki antygenami dziecka
    (antygenami, które dziecko odziedziczyło od Adama). Po kilku
    miesiącach od porodu trzeciego dziecka Adam podjął próbę współżycia
    z żoną, ale żona straciła przytomność. Adam zawinął żonę w koc i na
    rękach zaniósł do pobliskiego (50 m) szpitala. Widać świeże
    powietrze obudziło żonę, bowiem w izbie przyjęć żona odzyskała
    przytomność i poprosiła o papierosa. Lekarz nie stwierdził żadnej
    choroby i Adam zaniósł żonę do domu. Prób współżycia było wiele, ale
    za każdym razem żona traciła przytomność, Adam zanosił żonę do
    szpitala, gdzie odzyskiwała przytomność. Dziwna choroba. Małżeństwo
    zrezygnowało ze spania razem i ze współżycia. Łączyły ich więzi
    gospodarcze. Adam miał pasiekę i od wiosny do jesieni pracował na
    pasiece niemal do końca życia, a zimą nie narzekał na brak zajęcia.
    Widziałem jego żonę. Czuła się dobrze, ale zauważyłem, że miała
    wytrzeszczone oczy. Po latach dowiedziałem się, że takie objawy
    występują w chorobie Basedova. Adam powiedział mi, że jego żona od
    dziesiątków lat stale dbała o dobre wietrzenie całego mieszkania,
    nawet zimą mieli uchylone okna. Lekarstw żadnych nie brała, i
    prawdopodobnie świeże powietrze oraz spanie małżonków w oddzielnych
    sypialniach zapobiegało ciężkiej chorobie jego żony. Oboje dożyli
    podeszłego wieku, bez leków, sprawni umysłowo i fizycznie. Obecnie
    już nie żyją.

    Jak z tego wynika, świeże powietrze może być lekarstwem na choroby
    haptenowe (choroby autoimmuno).

    Jerzy Grzeszczuk
    www.medbook.com.pl/kat/4334.htm
  • anutek123 25.03.08, 19:52
    Witam,dwa lata temu zdjagnozowano u mnie chorobę Hashimoto i
    Addisona,PCO,mięśniaka na tylnej ścianie macicy.Skąd Pana zdaniem te choroby u mnie?
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
  • haptenologist 26.03.08, 08:49
    Anuteka,
    Moja hipoteza głosi, że wszystkie choroby autoimmuno są powodowane
    obcymi haptenami, które po wtargnięciu do krwiobiegu zlepiają się z
    odpornościowymi (obronnymi) przeciwciałami i takie przeciwciało za
    pośrednictwem obcego haptenu może atakować własne tkanki.

    To jest tylko hipoteza, która wymaga sprawdzenia w każdym przypadku
    choroby autoimmuno. Każdy przypadek jest inny, zatem wymaga
    oddzielnego zbadania. Chorób autoimmuno jest ponad 100. Ja sprawdzam
    tą hipotezę na miarę moich możliwości. Bez zbadania konkretnego
    przypadku to mogę tylko przypuszczać, skąd się mogły brać hapteny,
    które mogły doprowadzić do choroby. To mogły być hapteny z bliskiej,
    kochanej osoby, z którą się codziennie przebywa w źle wietrzonym
    pomieszczeniu. To mogły być leki, bo większość leków to hapteny. To
    mogły być hapteny z grzybów pleśniowych w zagrzybionym mieszkaniu.
    To mogły być przedmioty nasiąknięte haptenami - poduszki, materace,
    pierzyny nasiąkają haptenami użytkowników i jeśli śpi się w obcym
    łóżku, to drogą wziewną obce hapteny z poduszki, kołdry...
    przenikają do krwi i robią swoje.

    Współcześnie do lekarza przychodzi pacjent. Lekarz na podstawie
    oględzin i wywiadu z pacjentem określa rodzaj choroby i podaje leki
    objawowe, które łagodzą niektóre objawy, ale powodują inne skutki
    uboczne. Leku nie można podawać zbyt długo, bo lek zaszkodzi. A
    jeśli lek zaszkodzi, to lekarz zaleca inny lek, na złagodzenie
    objawów, które poprzedni lek spowodował. W ten sposób lecząc jedną
    chorobę, powoduje się lekami inną chorobę.

    Moje zalecenie dla przyszłych lekarzy, to żeby zainteresowali się
    moją teorią, haptenologią. Przyczynę choroby należy szukać w
    środowisku chorego. Lekarz powinien jechać do środowiska chorej
    osoby. Rozejrzeć się, w jakich warunkach żyje, ile metrów
    kwadratowych przypada na jednego domownika, czy tam jest sucho,
    czysto, czy jest stały dopływ świeżego powietrza...

    Najważniejsze, to należy zrobić badania wszystkich osób w rodzinie i
    powiadomić każdego, jakie mają przeciwciała we krwi i jakie hapteny
    mają w pocie i w zapachu swego ciała. Moja teoria powinna dotrzeć do
    szkół i uczelni, a wtedy można będzie wykorzenić choroby
    autoimmunizacyjne.

    Ja swoje mogę głosić, badać pojedyncze przypadki chorób i nikt mi
    nie przeszkadza, ale czy pomagają? Pisałem listy do wielu ministrów
    zdrowia. Niedawno napisałem do nowej Minister Zdrowia, żeby przejęła
    patronat nad wdrożeniem mojej teorii do profilaktyki oraz leczenia.
    Ale każdy minister zdrowia ma kłopoty, bo lekarze strajkują, a
    pacjenci żądają dostępu do refundowanych leków, które nie leczą, ale
    szkodzą. Błędne koło. W tej sytuacji o nowych wydarzeniach publikuję
    w internecie na: www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
  • wika_153 05.05.08, 15:24
    Witam , a jak by Pan widząl w świetle swoich badan i teorii,
    schorzenie o nazwie alopecia areata?Dziękuje za wszystkie
    podpowiedzi.Pozdrawiam.
  • haptenologist 12.05.08, 19:49
    Alopecia areata jest na liście chorób autoimmuno:
    www.aarda.org/patient_information.php Objawy - to wypadanie
    włosów. Chorują mężczyźni i kobiety, są różne odmiany tej choroby,
    jedna z odmian u kobiet może pojawić się po porodzie, co może
    świadczyć o związku tej choroby z immunizacją antygenami dziecka
    podczas porodu, ale ja nie badałem żadnego przypadku alopecia
    areata. Na mojej stronie www.haptens.republika.pl podałem
    ogólne wskazówki jak się tworzy autoprzeciwciało. Proponuję
    spróbować zrozumieć te wskazówki i samemu rozejrzeć się w swoim
    środowisku, bo tam mogą być hapteny, które najczęściej wprowadzane
    są do krwi drogą wziewną. Większość leków to hapteny i mogą
    powodować choroby...
  • aleksan78 16.05.08, 21:29
    Dzień dobry,
    ja również mam chorobę autoim.... tzn SM i nadczynność GB. Ze
    stwardnieniem to bywa różnie ale jeśli chodzi o nadczynność to
    biorąc metizol- po roku stosowania miałam wyniki w normie przez 9 m-
    cy, póżnie nawrót choroby. Przyjełam jod radioaktywny, na który
    zareagowałam jeszcze większą nadczynnością i wytrzeszczem....
    Obecnie po sterydach i 6 mięsiącach stosowania Thyrozolu 5 mg 1x
    dziennie znowu jestem 'zdrowa'........
    Podobno SM nie jest chorobą genetyczną a ma ją mama, jej siostra i
    ja.
    Proszę mi napisać co Pan sądzi o interferonie?? ach zapomniałabym,
    że dodatkowo mam jeszcze tężyczkę :(
  • aleksan78 16.05.08, 21:39
    cd.
    nie spytałam o najważniejsze, czy mi można jakoś pomóc????? Jak to
    możliwe, że choruję na te wszystkie tak ciężkie choroby??? Czy ma
    Pan na to jakieś wytłumaczenie????
  • haptenologist 17.05.08, 14:55
    Aleksan,

    Moja teoria, "haptenologia", informuje o przyczynie ponad 130 chorób
    autoimmunizacyjnych, jak przewidywać zachorowanie, jak zapobiegać i
    jak leczyć.

    Każdy przypadek choroby autoimmunologicznej jest inny i każdy wymaga
    zbadania przeciwciał i środowiskowych haptenów. Do leczenia nie
    potrzeba żadnych leków. Znam ludzi, którzy zastosowali się do
    zaleceń profilaktyki i leczenia i wyzdrowieli i teraz nie chcą
    wspominać koszmaru, który przeżyli podczas choroby. Opisałem takie
    przypadki w książce dostępnej na:
    www.medbook.com.pl/kat/4334.htm

    Moja teoria jest tylko w małym procencie moja, bo ta teoria jest
    oparta na wiedzy opublikowanej przez Karola Landsteinera, który
    ponad 100 lat temu odkrył grupy krwi i hapteny w wydzielinach. Ja
    sam nic bym nie zrobił, gdyby nie pomagali mi żyjący współcześnie
    naukowcy, których nazwiska opublikowałem na mojej:
    www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html

    Dzięki tym naukowcom ta nie całkiem moja "haptenologia" została
    opublikowana w renomowanych, angielskich naukowych pismach
    medycznych, ale mało ludzi czyta angielskie naukowe pisma, dlatego
    ja dyskutuję z laikami na rozmaitych forach i na spotkaniach
    autorskich. Odpowiedzi na Twoje pytania znajdziesz w internecie, w
    dyskusji, którą prowadziłem z chorymi na stwardnienie rozsiane na:
    www.pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?t=46
    www.pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?t=46&postdays=0&postorder=asc&start=15
    www.pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?t=46&postdays=0&postorder=asc&start=30
    www.pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?
    t=46&postdays=0&postorder=asc&start=45

    Z najlepszymi życzeniami,
    Jerzy Grzeszczuk
  • aleksan78 22.05.08, 16:44
    za bardzo mi Pan nie pomógł :)) rozumiem, że zakup Pana książki ma
    mi pomóc..... A proszę mi jeszcze odpowiedzieć na jedno pytanie, a
    mianowicie: czy stan zapalny w organizmie spowodowany np. torbielą
    zawiązkową od zęba mądrości (wstrzymanego) rówież może wytwarzać te
    hap...


  • haptenologist 22.05.08, 23:25
    Wszystkie moje książki są dostępne w czytelniach kilkunastu
    bibliotek, których lista jest na końcu mojej www.
    Wytwarzane hapteny: A, B, H, Le(a), Le(b), Sd(a), I są dobrze
    opisane w literaturze naukowej, głównie angielskiej, ale wiedza o
    tych haptenach nie miała klinicznego zastosowania, dlatego ta wiedza
    jest "nowa" zarówno w Polsce jak i za granicą. Najwięcej info o
    haptenach (dla laików) jest w mojej książce z 1998 r. "Haptenowe
    (antygenowe) działania organizmów..."

    Stan zapalny w organizmie może świadczyć o wytwarzaniu przeciwciał,
    które biorą udział w niszczeniu czynników z obcymi antygenami.

  • bszalacha 30.05.08, 21:21
    Ja polecam porządną psychoterapię na wszystko,co związane jest z
    zaburzeniami psychosomatycznymi/a do takich należą autoagresywne/.
  • kooperacja7 12.02.17, 17:13
    Witam. Kim jest Pan Grzeszczuk i w jaki sposób leczy bez leków,.
  • kooperacja7 12.02.17, 17:22
    Pytam ponieważ mam syna króry zachorował w wieku 8 lat na limbiczne zapalenie mózgu z przeciwciałami GAD65 czego objawem są ataki padaczki. Nic nie pomaga.... Niestety

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka