Dodaj do ulubionych

Forex tylko dla twardzieli

17.07.11, 13:59
jestem zszokowany, ze tak dobry merytorycznie artykul mozna spotkac na tym portalu.
Edytor zaawansowany
  • 17.07.11, 17:17
    bylbym bardziej zszokowany gdyby kazdy z analitykow zarobil powiedzmy 20 ml dolarow na handlu walutami dla swojej korporacji. Ta teoria jest znana dla kazdego studenta, przynajmniej w USA, szkoly biznesu. Naprawde ta teoria daje ci 10 % wiedzy do tego zeby miec wieksza szanse niz ten ktory nic nie wie. Okazuje sie jednak ze ci co nic nie wiedza np z analizy technicznej(skad ta nazwa, sic!) lepiej sobie daja rade w spekulacjach waluta, W tzw loss stop, twoj kurs jest o wiele wyzszy niz bez tej gwarancji,Nikt nie jest glupi.
    Dla mnie najwiekszy przekretem bylo namowienie 700 tys Polakow do wziecia kredytow w CH bez zamrozenia kursu. To bylo wg mnie Las Vegas , oczywiscie przy tym ustawienie odsetek polskich kredytow na takim poziomie zeby skierowac ludzi na franki. Oczywiscie jest wolny rynek ale scam jest panstwowy. Gdzie jest komisja kontrolna bankow ze pozwolila na ten jawny przekret bankow w Polsce.
  • 17.07.11, 17:37
    Autor albo nie chce albo nie potrafił wymienić więcej podstawowych elementów gier giełdowych.

    Klasyczna /szkolna/ teoria gier nie interesuje się psychologią walki, zaś podejmowanie decyzji traktuje wyłącznie jako techniczną umiejętność oszacowania współczynnika sprawiedliwości gry oraz stopnia prawdopodobieństwa wygranej obliczanego na klasycznym RP.

    Tymczasem umiejętność podejmowania decyzji oraz psychologia walki to następne po odporności psychicznej elementy potrzebne dla odniesienia sukcesu.

    Wymieniona przez autora twardość to po prostu umiejetność ponoszenia porażek, która jest absolutnie nieodzowna do skutecznej gry. Nie mozna tylko umieć wygrywać. Prawdziwy mistrz potrafi zarówno ponisić zwycięstwa jak i ponosić porażki. Po tym się właśnie poznaje największych mistrzów gier...

    Powyższe elementy można wytrenować zanim zacznie się grę na giełdach.

    Chodzi o taki trening, podczas którego znacznemu wzmocnieniu podlega zarówno inteligencja przyszłego gracza jak i cechy psychologiczne i wolicjonalne.

    Jak trenować umiejetność nagłego podejmowania decyzji z jednoczesnym zachowaniem zimnej krwi ? Otóż błędne jest ćwiczenie w tym celu gry na giełdach w wersji demo. Nie tędy droga. To kompletne nieporozumienie...

    Szybkie i nieustanne podejmowanie decyzji zachodzi w wielu grach takich jak poker sportowy, brydż, szachy, GO, etc.

    Natomiast gry typu "literaki" znane z polskiego portalu "Kurnik" działają odwrotnie i zwalniają refleks, rozluźniają psychikę, wiedzieliście o tym ? Mało kto o tym wie...

    Np. gry turniejowe w poker texas holdem, szachy, itp. wyrabiają znakomitą odporność na stresy zwiazane z porażką i umiejętność radzenia sobie z takimi stresami...

    Można też wprowadzić z łatwością do tych gier elementy psychologii walki, która wydatnie podnoszą efektywność gry.

    Kolejną sprawą jest stopień sprawiedliwości gry, element znany z matematycznej teorii gier jako "stopień równowagi" w danej grze. Przykładowo dobrze jest orientować się jak to wygląda na rynku popularnych gier takich jak giełdy, gry w kasynach czy bukmacherka.

    Np. jedyna kasynowa gra, Black Jack jest kompletnie wadliwie, choć obszernie, opiosana w Wikipedii. Były mistrz świata w szachach dysponujący fotograficzną pamięcią i IQ na poziomie ok. 200 pts Robert James Fischer sporadycznie grywał w Las Vegas w kasynch właśnie w Black Jacka. I bez trudu wygrywał, albowiem dla niego był to bezpieczny sposób na zarabianie pieniędzy po wycofaniu się z szachów. Black Jack jest jedyna grą kasynową, w którą można z powodzeniem grać jeśli ma się odpowiednie dyspozycje...

    Z kolei ruletki są może niektórym miłe dla spędzenia czasu i dają ogromne teoretyczne prawdopodobieństwo w klasycznym RP,ale co z tego, kiedy praktycznie nie dają żadnych szans na finansowy sukces.

    Z drugiej strony jest bukmacherka sportowa, w której erudyci sportowi mają ogromną szansę na sukces, znacznie większą niż erudyci giełdowi na giełdach.

    Takie rzeczy trzeba doskonale wyważyć, aby skutecznie inwestować w takich miejscach.

    Przykładowo mało kto wie, że pod względem realnej "sprawiedliwości gry" gra na giełdach, w tym na forexach mieści się mniej więcej w połowie ryzyka miedzy kasynową ruletką a sportową bukmacherką. Czyli jest takim hazardem średniego ryzyka w porównaniu ze słabo szansowną ruletką a ogromnie szansowną bukmacherką.

    A ilu przyszłych inwestorów trenuje szachy, pokera sportowego, brydża, GO, grę w kasynach czy grę u bukmacherów, zanim zacznie grać na giełdach?

    Można powiedzieć śmiało, że większość wchodzi z pieniędzmi na giełdę i od razu gra.

    Skuteczność takiej gry przyomina do złudzenia skuteczność gry w szachy, GO, brydża czy pokera sportowego, gdy gracz przeczyta w jakiejś książce reguły gry, zapamięta i zapisze się do gry w turnieju.

    Próbowaliście czegoś takiego ? I jak się dla was skończył taki turniej?? Które miejsce i jaka nagroda ??

    Kto próbował ten wie, że znajomość reguł to jedno, a umiejętność mistrzowskiej gry, to coś zupełnie innego.

    Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że powyższe gry wprost wyśmienicie doskonalą właśnie dokładnie te same sprawności które są zupełnie nieodzowne do gry giełdowej.

    Mistrz szachowy, pokerowy, brydżowy czy GO, albo doświadczony mistrz gry u bukmacherów, to w zasadzie w pełni już wykształceni ludzie do natychmiastowej gry na giełdach.

    Brakuje im jedynie umiejętności obsługi programu brokerskiego, ale to jest kwestia kilku czy kilkunastu dni treningu na brokerskim programie demo...


    Natomiast wieloletni trening na polu innych gier czyni ich przygotowanymi w kolosalnym stopniu do gier na dowolnych giełdach.

    To jest jeden z powodów, dla których poważne potraktowanie powyższych gier, czyli szachów, brydża, poker texas holdem, GO, gier kasynowych oraz bukmacherki, powinno istnieć w każdej szkole gimnazjalnej a oprócz tego w profesjonalnych szkołach w których byłyby głównymi wykłądanymi przedmiotami studiów.

    Jednoczesnie niedobrze jest, gdy jak obecnie, we władzach państwa nie ma osób mających elementarne pojęcie o teorii gier i o psychologii walki. Niedobrze, gdy parlament wywołuje swymi ustawami kalectwo umysłowe Polaków zabraniając im gry przez internet czy gry na pieniądze.

    To nie dobrze, bo to niezwykle osłabia kondycję psychiczną narodu. To jest kaleczenie psychiki, która moze dojrzewać wyłącznie w atmosferze wolności.

    Przecież to nic innego jak gry, wyćwiczyły umosłowość i wywindowały Żydów na czoło ludzkiej populacji pod względem IQ...


    Trudno zrozumieć dlaczego polski parlament tak uporczywie dąży do osłabienia średniego IQ Polaków, zabraniając i blokując im sprawnośćw dziedzinie rozmaitych gier przy pomocy blokowania dostępu do nich blokując internet czy nakładając zabójcze podatki.

    Gdy zabronił aktywności fizycznej, to wszyscy by się oburzali, że hoduje fizyczne niedołęgo i promuje fizyczną niesprawność..

    A przecież blokując dostęp Polaków do gier państwo polskie hoduje tym samym psychcznie niepełnosprawnych.


    Nie tędy droga w świecie, w którym już bardzo szybko predyspozycje mentalne i wysokie IQ będzie decydowało o potędze państwa.

    Na koniec należy pamiętać, że dla pewnych kategorii ludzi, ludzi o słabych umysłach, umysłach jeśli mozna napisać poddająch się sugestiom zwenętrznym i wewnętrznym, czyli tzw. typowym umysłom mediumicznym, hazard stanowczo nie jest właściwym sposobem na życie.

    Co prawda, hazard i tak ich nie ominie w życiu, bo w życiu wszystko jest hazardem, wszystko jest grą. Wyjście za mąż - hazard, ożenek - hazard, znalezienie jakiejkolwiek pracy - hazard, wyjście bez parasola - hazard, lot samolotem - hazard, zjedzenie ogórków z kiełkami - hazard, wszystko jest hazardem.

    Ale niektórzy mają tak słabą osobowość, że większa systematyczna dawka hazardu może się dla nich skończyć zawałem serca lub pobytem w domu wariatów.

    Dlatego napisałem, że gry należy trenować od dziecka dla wykształcenia odpowiedniego podejścia i dyspozycji, ale też niektórzy powinni poprzestać jedynie na grze dla fantazji, czyli grze jedynie amatorskiej !!

    To jest szalenie ważne, należy zbadać samego siebie i zobaczyć, czy się człowiek nadaje do profesjonalnej gry na rozmaitych giełdach /kasyna, bukmacherka, forex i inne giełdy, szachy, brydż, poker texas holdem, GO, itp../.

    Bo jeśli nie, to lepiej tego nie robić. Lepiej znaleźć wówczas szczęście w życiu pozbawionym profesjonalnej gry na pieniądze.
  • 17.07.11, 17:47
    Minęły dekady gdy miałem sokoli wzrok. Obecnie posługuję się klawiaturą "na pamięć" i jak się z braku czasu spieszę, to niestety popełniam wiele denerwująch literówek.

    Uprzejmie za nie przepraszam.
  • 25.07.11, 09:46
    Zabawny artykuł. Forex to hazard w najczystszej postaci. Jest to typowe ominięcie ustaw hazardowych pod pretekstem udziału w rynku kapitałowym. Wszystkie indeksy są czysto losowe. Dla osób mających odpowiednie przygotowanie polecam
    includesoft.com/Statistics/About_the_Randomness_of_%20the-_%20FOREX_Rates.htm
    Wystarczy przeczytać wnioski z tej pracy.
  • 29.07.11, 09:52
    Czy jest ktokolwiek, kto w dłuższym okresie czasu (rok - dwa lata), grając aktywnie (codziennie) ZAROBIŁ? Nie chodzi mi o: "słyszałem, ze kolega ma kolegę, którego kolega żyje z giełgy lub forexu"
    ( i NIE zarobił na zasadzie: raz uzyskał milion a w następnych 95% decyzji stracił 500 tys, tylko powiedzmy na 100 zamkniętych pozycji 80% było trafnych tak, że zyski pokrywają z nawiązką straty z 20% nieudanych)
  • 29.07.11, 14:54
    Nie znam osobiscie nikogo, kto zarobił większa sumę pieniędzy na forex, ale w Niemczech co roku commerzbank oferuje wprawdzie virtualna grę w której nagrody są realne (główna nagroda samochód marki Jaguar). Okazuje się ze co roku w czołówce znajdują się prawie te same osoby. Maja wiec one jakiś system, który pozwala utworzyć zyski. Osobiście mam konto demo w alpari i testuje swój własny system na forex, jedak po pól roku testów wynik nadal nie jest na tyle zadowalający abym zaczął inwestować realne pieniądze.
  • 02.08.11, 09:50
    Analityk giełdowy - facet, który jutro powie ci, co powinieneś zrobić wczoraj, aby dzisiaj zarobić.

    Czy któryś z tych "ekspertów" ma na koncie przynajmniej milion dolarów zarobiony na giełdzie?
    Ich wiedza sprowadza się do próby wyjaśnienia po fakcie, dlaczego coś podrożało lub potaniało. Spróbujcie zrobić to nieco wcześniej:)
  • 12.04.16, 00:47
    Ktoś z Was inwestował może w Orbex?
  • 18.04.16, 21:23
    Ja mam konto w Orbex od kilku tygodni, a dlaczego pytasz?
  • 21.04.16, 03:46
    i jak wrażenia ? nie utrudniają handlu? nie ma opóźnień? jak spready?
  • 21.04.16, 19:19
    i jak u nich wpłaty i wypłaty ? mają ECN?
  • 22.04.16, 18:47
    na razie robiłem jeden przelew. Kolo 24 h szedl. Model ECN jest :)
  • 24.04.16, 19:44
    jak z platformami mobilnymi. jak spready?
  • 26.04.16, 21:51
    Skoro jesteś na takim traderskim "rozdrożu" to warto się zapoznać, bo fajny tekst o tym, że nie można mieć wszystkiego (od brokera ;)
    www.fxmag.pl/artykul/mysli-nieuczesane-odc-2
  • 05.01.17, 21:18
    youtu.be/tBZoVlSjU0k

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.