Dodaj do ulubionych

Obama przedstawił plan zmniejszenia bezrobocia ...

09.09.11, 07:46
czas zaprzesetać cyrku.. no... to on wam teraz pokaże... bosz...
Obserwuj wątek
    • true-lysander Obama przedstawił plan zmniejszenia bezrobocia ... 09.09.11, 07:46
      Recepta jest prosta... najpierw dać dodatkowe 50 mld USD na służby które za tą kasę będą musiały przeczesać kraj w poszukiwaniu nielegalnych imigrantów. Po tym uszczelnić granicę, a następnie te kilka milionów miejsc pracy obsadzą amerykanie którzy w końcu znajdą sobie zajęcie na miejsce tych deportowanych ludzi. Pytanie tylko czy "hammer-ykanin" będzie chciał sprzątać np. metro nocą? Koszt planu: 50 mld USD (mogę przyjąć 1 mld za mój pomysł racjonalizatorski, niwelujący nadmierne koszty administracyjne) ;)
      • qawsedrftg Obama jest jak Gorbaczow 09.09.11, 07:57
        a całe USA zmurszałe jak CCCP w chwili upadku. Demokracja jest pozorna, są tylko dwie partie, to już u nas za komuny były trzy :)

        Żadnego pomysłu nie ma i nie będzie dopóki się nie odwróci globalizacji. Produkcja musi wrócić do Stanów, ale jak to zrobić? Kto będzie pracował za chińskie pensje? To aroganckie i bezmyślne społeczeństwo, przyda im się trochę pokory.
          • piotr228 Wg mnie jest szansa, ale... 09.09.11, 09:08
            Za rok gazety napiszą: "pomimo" wspaniałego planu i wydanych 500 M$, powstało jedynie 500 miejsc pracy i to głównie w administracji rządowej. Takie są niestety (zawsze i wszędzie) rezultaty "walki z bezrobociem". Bezrobocie bowiem, podobnie jak recesja, są jedynie wskaźnikiem stanu gospodarki. Próba zaś zmiany świata poprzez naginanie wskaźników przypomina zatrzymywanie wiatru poprzez zablokowanie ruchu wiatraka (tzw. walka z wiatrakami - ruch wiatraka jest bowiem wskaźnikiem tego że wiatr wieje). Dajcie wreszcie żyć tej gospodarce i przestańcie ją zagłaskiwać, a najważniejsze niech się wam przestaną mylić skutki i przyczyny.

            Jeśli jednak Ameryka wreszcie postawi na wolny rynek, to wygra. Globalizacja rzeczywiście uniemożliwiła rozwój poprzez proste zwiększanie nakładów. Potrzebna jest ekspansja technologii i myśli. Zaś jak Obama da forsę, którą Bernanke posłusznie wydrukuje, to ta ekspansja będzie niepotrzebna, a nawet zbędna. Wszyscy będą zadowoleni bez zbędnego ryzyka, efekty będą mizerne, ale to skłoni Obamę jedynie do stwierdzenia, że nakłady były "niewystarczające". W ten sposób popada się w spiralę obłędu.
      • curvaturadiculo Re: Obama przedstawił plan zmniejszenia bezroboci 09.09.11, 16:46
        Za twój pomysł racjonalizatorski to najwyżej możesz dostać order od jakiegoś nowego fuehrera.

        Nie bezrobocie uwaliło gospodarkę tylko uwalona gospodarka spowodowała bezrobocie.

        Ale weź to wytłumacz różnym ludziom, którzy mają prawo głosu i mogą lobbować a sami
        są obciążeniem dla gospodarki.

        Różni regulatorzy i dawcy wszelakich licencji. Ci, którzy im wszelkie pomysły na te regulacje
        i licencje podsuwają.

        Hordy adwokatów i lekarzy, bankierów, którzy sprzedają jakieś dziwne produkty, których
        zawartości nie potrafią rozszyfrować najtęższe głowy etc.

        Podstawą dobrego, demokratycznego sterowania jest jawność i swoboda (także wyboru)

        Jaką janowść ma jakiś "produkt finansowy", którego wartość jest oparta nie na wiedzy
        o jego zawartości a jedynie na wierze w to, ze jakaś wartościowa zawartość istnieje?

        Wiara doprowadziła do ogłupienia i nędzy już niejednego (za wyjątkiem różnych
        głodziów)

        Każda firma wymyśla sobie jakieś polityki wobec klientów ewidentnie sprzeczne
        z Konstytucją i zachowuje się jak państwo w panstwie. By im tego dowieść trzeb by się latami procesować i wydać majątek.

        Gdyby przegrali to utworzą nową firmę z nowymi bezprawnymi praktykami.

        Jeden gościu zmonopolizował systemy operacyjne przez nielagelne praktyki ale ma tyle forsy,
        że nie musi się bać zadnych sądów.

        Inny, za jego poduszczeniem, gnębi po sądach konkurentów.

        Upilnować ich nie sposób, system stał się zbyt skomplikowany i wymknął się spod kontroli.

        Lekarza doją pacjentów bez opamiętania, a zarobioną kasę wydają na blokowanie wszelkich reform.
        Przykłady można by mnożyć.

        Najgorsze jest jednak socjalistyczne rozdawnictwo "bo się należy".

        Wartość pieniądza staje się niczym.
        Człowiek, który oszczędza i kupuje sobie dom na kŧóry go stać, przepłaca
        gdyż w kółko biegają idioci z kredytami, których nie są w stanie spłacać i podbijają ceny.

        Mieszka potem gorzej niż ci odioci. Z jego pieniędzy ratuje się potem tych idiotów.
        którzy stracili rzekomo "swój" dom.

        Ktoś kto postępuje inteligentnie i optymalnie według zasad ekonomii jest bity w d...
        a premiowani są kretyni.
        System premiujący kretynów, kosztem ludzi inteligentnych i zaradnych długo nie potrwa.
        Zaradnym odechce się zap.. na idiotów.


        Jeśli sami nie chcą zyć w efektywnym systemie demokartycznym to nikt ich nie upilnuje
        i będą grzęznąć w bagnie.

        Najgorsza jest ich wiara w to, że ich system jest najlepszy.
        Z tego powodu nie widzą potrzeby jego zmiany i biegają za kozłami ofiarnymi.
    • condor Obama przedstawił plan zmniejszenia bezrobocia ... 09.09.11, 08:24
      Czy amerykański podatnik nadal płaci grube miliardy dolarów na "pomoc" dla Izraela ? Zamiast utrzymywać to zbrodnicze państwo które za amerykańskie pieniądze strzela do niewinnych palestyńskich dzieci, pomóżcie głodującym amerykanom.
      --
      Nie będzie Litwin pluł nam w twarz ni dzieci nam litwinił !
      • wyjepka Re: Obama przedstawił plan zmniejszenia bezroboci 09.09.11, 10:24
        condor napisał:

        > Czy amerykański podatnik nadal płaci grube miliardy dolarów na "pomoc" dla Izra
        > ela ? Zamiast utrzymywać to zbrodnicze państwo które za amerykańskie pieniądze
        > strzela do niewinnych palestyńskich dzieci, pomóżcie głodującym amerykanom.
        ----
        Amerykański podatnik zarabia na tej "pomocy", która w rzeczywistości jest pomocą dla izraelskiego rządu, nie dla izraelskich obywateli. "Pomoc" USA polega na udzieleniu pożyczki na sprzedaż wyprodukowanej w USA broni. Dzięki temu amerykanie mają pracę a żydzi wojnę.
    • hooligan1414 "mieli do wyboru wojnę lub hańbę..." 09.09.11, 09:19
      "wybrali hańbę, a wojne i tak dostali"
      W. Churchill
      coż, jak to się pieknie powtarza. zamiast spojrzenia prawdzie w twarz i cięzkiej pracy prezio w kolorze Wedla wybrał jakies kuglarskie sztuczki na krótką metę. A recesje i collpas dostanie i tak. Bo tak to się kończy
    • hydrograf Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 09:33
      Ameryka i Europa otworzyły się na dumpingowo tanie produkty z Chin (i nie tylko), co wywołało masowe zanikanie produkcji na tych rynkach. Początkowe nadzieje, na to iż "tanie państwa" ograniczą się do produktów nisko-przetworzonych nie sprawdziła się (prawie cała elektronika pochodzi z Azji). Chiny stały się fabryką świata - i wbrew temu, o było założeniem globalizacji (praca wasza, zyski nasze) także zyski i podatki zostały na wschodzie.

      Euro-Ameryka przeliczyła się i w wyniku tego popełniła (niezamierzone) samobójstwo. Nie ma produkcji - nie ma pracy - nie ma dochodów - nie ma sprzedaży => rynek zamiera..... Ten sam mechanizm przećwiczyła już Afryka, gdy została skolonizowana i wszystkie niezbędne produkty zaczęły przybywać z zewnątrz.

      Tego prostego mechanizmu nie da się już powstrzymać - mamy (wątpliwie przyjemną) okazję bycia świadkami upadku Cywilizacji Atlantyckiej i [od]rodzenia się potęgi Chin. W zasadzie to nic nowego - jeszcze kilkaset lat temu Chiny górowały nad resztą świata, gdy Europejczycy ograniczali się do wzajemnego wyżynania. Świat powraca do normy po krótkotrwałej dominacji Europy. A wszystko to przez krótkowzroczną chciwość wielkich korporacji - które dla chwilowych dochodów sprzedały społeczeństwo z którego wyrosły. Niestety dały się ograć tym których chciały wykorzystać.

      Czy należy żałować "białych" - nie, to także ich wina - sami wybrali polityków którzy otworzyli rynki na ultra-tanie produkty, które chcieli kupować ich wyborcy. Ponadto "filozofia" globalizacji była rasistowska - zakładała, że "biali" będą wymyślać, tworzyć i projektować produkty które później wyprodukują inni. Managerami mieli także pozostać "biali", którzy także mieli skonsumować zyski. Tyle, że "biali" okazali się niepotrzebni - chwilowo są tylko konsumentami, ale tylko do czasu wyczerpania się ich zasobów kapitału (co właśnie następuje).

      Jak to się skończy? Są dwa scenariusze...
      1. Zamknięcie rynku dla produktów z poza Euro-Ameryki - praktycznie nie realny, bo korporacje by na tym straciły.
      2. Spadnięcie Euro-Ameryki do roli jaką odgrywa dziś Afryka - najbardziej prawdopodobny, bo wystarczy "nic nie robić", czyli to co politykom wychodzi najlepiej.

      Miłego oglądania końca Atlantydy...
      • m2rket Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 09:40
        chiny sa cetrum swiatowej produkcji nie dlatego ze jest tam tanio, tylko dlatego ze chiny rozumieja ze kapitalizm oparty jest na kapitale. To samo rozumieja zreszta tez niemcy i japonia ktore sa bardzo drogimi krajami i jakos potrafia byc dominujacymi exporterami z duzymi nadwyzkami handlowymi. Ameryka to kraj bez narodowych oszczednosci. wszystko pozyczaja sobie za granica. A bez oszczednosci nie ma inwestycji, bez inwestycji nie ma przemyslu wiec i nie ma czego exportowac. To jest prosta zaleznosc o ktorej amerykanie zapomnieli , wybrali latwe zycie na kredyt, ale teraz przychodzi czas zaplaty.
        • hydrograf Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 10:18
          Dług publiczny Japonii, w tym roku przekroczył 200% PKB, wzrost gospodarczy jest na poziomie 1,2%.... I ma deficyt handlowy - więcej importuje niż eksportuje.
          Dług publiczny Niemiec pozostaje na stałym poziomie ok. 78% PKB, wzrost gospodarczy to 2,8%...
          Dług publiczny USA to blisko 100% PKB , a wzrost gospodarczy wynosi ok. 1%.
          Czy nadal uważasz, że Japonia, Niemcy i USA bardzo się od siebie różnią? Przynajmniej w stosunku do Chin.

          Chiny - nadwyżka budżetowa ok. 7%, wzrost gospodarczy ok. 11%...
          • m2rket Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 11:27
            ty nie do konca rozumiesz sens dzialania owej globalizacji. Nie ma zaleznosci miedzy binansem handlowym a tym czy kraj jest drogi czy nie jest. Czego dowodem jest wlasnie wynik Niemiec czy Japonii oraz wlasnie USA. Globalizacja wspomaga rozwoj wymiany handlowej jako takiej a nie to czy kraj ma lepszy czy gorszy binans handlowy. Nie powoduje tez wywozki miejsc pracy. To jest bzdura akurat. Wywozi sie nie tylko fabryki przeciez ale tez a moze nawet bardziej uslugi, typu np supermakety, banki, stacje benzynowe a zyski z nich moga akurat zasilac kraje matki bardziej niz kraje przyjmujace te inwestycje. To sie bilansuje



            Gdybysmy przyjeli ze Niemcy wywiozly by caly swoj przemysl do Polski to nie jest jasne wcale powiedziane czy polska miala by nadwyzki handlowe poniewaz rosl by rowniez jej popyt wewnetrzy z powodu przenoszenia produkcji a ten i tak generowalby wyniki dla chocby niemiec. Poza tym gdyby niemcy przeniosly by caly swoj przemysl do polski to nie moglyby kupowac produkcji w polsce bo nie mieli by za co, wymiana handlowa by zanikala a przenoszenie przemyslu stracilo sens, chyba ze polska udzielalaby im ciaglego kredytu.

            Problem nie polega wiec na globalizacji tylko na polityce bankow centralnych co ludziom umyka. Jezeli bank centralny widzi ze dany kraj ma wysoki deficyt handlowy to powinien podniesc jego stope procentowa czyli chlodzic jego rynek, wtedy zmniejszal by jego konsumpcje a wiec import, ale banki centralne nie musza tego robic jesli nie rosnie inflacja i na ogol nie robia tego bo nie chca chlodzic rynku. Tylko ze deficyt handlowy oznacza po prostu ze dany kraj nadmiernie sie zadluza , za duzo konsumuje a regulacje tej kwestii jest wlasnie w bankach centralnych a banki to olewaja, i dlatego mamy wieczny deficyt w USA. Poza tym podniesienie stopy procentowej powinno zniechacac do konsumpcji ale podnosic oszczednosci ktore z kolej sa inwestycjami, bo jezeli wysylami wiecej naszych oszczednosci za granice to tworzymy sobie popyt za granica na towary importowane. Oczywiscie kto przejmie ten popyt faktycznie to inna sprawa ale tak dziala ten mechanizm.

            Warto tez zauwazyc ze Chiny maja wysoka stope procentowa a USA niska. Wysoka stopa umiemozliwia wrecz rynkowi wewnetrznemu chin wysoka konsumpcje a przeciez potencjal produkcyjny musi byc gdzies upchniety albo firmy upadaja, rynek wiec malo kupuje a wiec malo importuje. Firmy sa wiec zmuszone to agresywnej polityki exportowej albo beda upadac. W przypadku USA jest dokladnie odwrotnie bo tam konsument wydaje wiecej niz gospodarka zarabia wiec firmy z tego rynku nie sa wypychane z niego na zewnatrz, dla nich sytuacja jest odwotna niz w chinach, rynek wewnetrzy jest waznejszy.

            Ale to jest efekt oszczednosci krajowych lub ich braku niestety malo kto to rozumie.
            • curvaturadiculo Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 17:20
              > ty nie do konca rozumiesz sens dzialania owej globalizacji. Nie ma zaleznosci
              > miedzy binansem handlowym a tym czy kraj jest drogi czy nie jest. Czego dowodem
              > jest wlasnie wynik Niemiec czy Japonii oraz wlasnie USA. Globalizacja wspomaga
              > rozwoj wymiany handlowej jako takiej a nie to czy kraj ma lepszy czy gorszy bi
              > nans handlowy. Nie powoduje tez wywozki miejsc pracy. To jest bzdura akurat. Wy
              > wozi sie nie tylko fabryki przeciez ale tez a moze nawet bardziej uslugi, typu
              > np supermakety, banki, stacje benzynowe a zyski z nich moga akurat zasilac kraj
              > e matki bardziej niz kraje przyjmujace te inwestycje. To sie bilansuje

              Przecież antyglobaliści bez przerwy trąbią o tych "wywożonych zyskach".
              Ale, że im to się nie bilansuje to raz mówią jedno a raz drugie, nigdy jedno i drugie na raz.

              W jednym kraju trąbią o "wywożeniu miejsc pracy", a w drugim o "poszukiwaniu
              i wyzysku taniej siły roboczej".

              Raz mówią o "ucieczce inwestorów z upadającego kraju".
              Innym razem o "kolonialnym wyzyku krajów będących źródłem
              taniej siły roboczej."

              Wychodzi im na to, że raz ktoś jest cwaniakiem wykorzystującym czyjąś siłę roboczą
              a innym razem głupcem pozbawiającym się miejsc pracy.

              Nic im się nie kleji w jedną sensowną całość. Strzelają tylko propagandowymi sloganami
              by siać zamęt i w nim łowić - n.p. dojść do władzy.

              Chodzi im tylko o propagandowe mówienie, w samych negatywnych terminach,
              o znienawidzonym przez nich wrogu. Siła uczucia - negatywnego, ale nie głos rozumu.
        • romad2447 USA No.1 destination. 09.09.11, 11:03
          Kapital zagraniczny glownie ciagnie do USA a nie do Chin.

          "Despite a world struggling through an economic crisis, direct foreign investment in the U.S. jumped $75 billion in 2010, the White House said Monday.

          “The United States remains the No. 1 destination for foreign investment in the entire world,” said the chairman of U.S. President Barack Obama‘s Council of Economic Advisers, Austan Goolsbee. In times of crisis, he said, the U.S. is the “safest harbor.”

          Direct foreign investment in the U.S. jumped 49% to $228 billion from $153 billion in 2009. Goolsbee said these investments support 5.7 million workers in the U.S."


            • dwa_grosze Re: Co za bełkot 09.09.11, 14:24
              qawsedrftg napisał:

              > Skoro kapitał ciągnie to dlaczego nie ma inwestycji i miejsc pracy? Czy nie jes
              > t to kapitał spekulacyjny, pompujący bańki giełdowe?

              Nie ma inwestycji? Nic nie wiesz, nie pasuje do twoich urojen wiec nie moze byc. W USA rocznie przybywa ponad milion legalnych imigrantow, wyobraz sobie, zbyt wiele od takich jak ty nie wymagam, jakie byloby bezrobocie gdyby w USA nie tworzono miejsc pracy i nie bylko inwestycji.
            • curvaturadiculo Re: Co za bełkot 09.09.11, 17:28
              Tu nie o to chodzi.
              Chodzi o to, że zagranicznych inwestycji jest za mało.
              Są przecież jeszcze amerykańscy inwestorzy i oni powinni uzupełnić bilans.

              Albo im ubyło kapitału, albo przestali inwestować w USA, czyli wycofali kapitał z rynku,
              (bo się czegoś boją) albo zainwestowali go nie w USA tylko gdzie indziej.
              Może być też i tak, że inwestycje rosną ale długi są tak wielkie, że przeżerają cały zysk
              z nowych inwestycji.

              Nawet ktoś kto bardzo dobrze zarabia może zbankrutować. Wystarczy, że będzie za dużo wydawał.

              Tak w ogóle to zjawisko bankructwa dotyczy głównie najbogatszych.

              Kto słyszał o bankrutujących sprzątaczkach czy sprzedawczyniach?

              Mającym duży dochód pożycza się bo oni zrzkomo "mają z czego oddać". Nie zawsze.
        • dwa_grosze Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 14:31
          m2rket napisał:

          >Ameryka to kraj bez
          > narodowych oszczednosci. wszystko pozyczaja sobie za granica. A bez oszczednosc
          > i nie ma inwestycji, bez inwestycji nie ma przemyslu wiec i nie ma czego export
          > owac. To jest prosta zaleznosc o ktorej amerykanie zapomnieli , wybrali latwe z
          > ycie na kredyt, ale teraz przychodzi czas zaplaty.

          Poczytaj smeszna istoto kto ile pozycza i zyje na kredyt. Polecam zwrococ uwage na ratio w stosunku do PKB i na glowe mieszkanca. Po lekturze wracaj na zmywak.
          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt
            • dwa_grosze Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 15:11
              m2rket napisał:

              > poczytaj sobie kretynie ile USA potrzebuje rocznie pieniedzy na podtrzymanie ko
              > nsumpcji i tym samym powstrzymanie gospodarki przed recesja. Ty sie nawet na zm
              > ywak nie nadajesz.

              Wizy nie dali? Przyszlo meczyc sie i wegetowac na wyspach:)
              Sprawdz o czym piszesz wzgledem W.Brytanii i reszty sypiacego sie EU, gdzie tylko snic moga o dlugach USA i dlaczego az tyle musza pozyczac sfrustrowany ignorancie:)) Moze masz oszczednosci wiec kup okulary bo frustracja czyni cie slepym;)
              Pokazuje ci fakty a ty z uporem frustrata tylko jadem ziejesz na USA a wegetujesz w jednym najbardziej zadluzonym, bliskim bankructwa kraju:)))
                • dwa_grosze Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 15:30
                  m2rket napisał:

                  > uk tnie swoj deficyt a osama wlasnie oglosil ze znowu zamierza wyciagnac z kape
                  > lusza prawie 500 mld usd na "tworzenie miejsc pracy". Uwazasz ze to dlugo pocia
                  > gnie? Deficyt budzetu 20% rocznie?

                  Zapoznaj sie najpierw frustracie jak zamierza ten program rzad USA finansowac. I bardzo dobrze, ze wreszcie GB i EU biora sie za ciecie rozdmuchanych poza granice zdrowego rozsadkow socjalu. Byc moze za kilka lat dojda do poziomu jaki jest w USA. Teraz spadaj na zmywak
            • dwa_grosze Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 15:26
              m2rket napisał:

              > i doucz sie kretynie agielskiego, to wyliczenie dlugu zagranicznego a nie dlugu
              > wogole.

              Frustracie, obwiniales, USA, ze wszedzie pozycza, wiec porownaj kto najwiecej pozycza od innych. O europejskich korporacyjnych dlugach z litosci nie wspomne.
              • m2rket Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 15:31
                czlowieku kto ile ma dlugow to sprawa wtorna z tym wiele juz zrobic nie mozesz. Liczy sie co wladze z tym faktem chca zrobic. A jak widze europe to jednak chca to przychamowac jak widze USA to mamy juz trzeci EQ i dzis obama zaproponowal kolejne 447 mld a przeciez bierzacy deficyt budzetu do 1.5 BLN nie liczac EQ. Ile uwazasz to pociagnie i do czego prowadzi?
                • dwa_grosze Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 15:38
                  m2rket napisał:
                  > Ile uwazasz to pociagnie i do czego prowadzi?
                  Smieszny frustracie probujacy ugryz Ameryke w piete:) Patrac na WB i EU to USA jeszcze dlugo moze ciagnac swoje dlugi. Zagraniczne zadluzenie W.Brytani to 400% ich PKB a ile tego przypada na glowe...)
      • curvaturadiculo Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 16:55
        "Świat powraca do normy po krótkotrwałej dominacji Europy. "

        Jakiej "normy"?

        Chiny wcale nie dominowały przez całą poprzednią historię.
        Co do "wyżynania", to i Chińczycy potrafili się wyrzynać na masową skale, między sobą
        i ich sąsiedzi też potrafili to robić z nimi.

        Zauważyłem, że kto jest ignorantem z ortografii, ten także przedstawia wyssane z palca
        i ignoranckie wersje historii i polityki i takież wnioski.
      • curvaturadiculo Re: Odroczony efekt globalizacji 09.09.11, 17:08
        "2. Spadnięcie Euro-Ameryki do roli jaką odgrywa dziś Afryka - najbardziej prawdopodobny, bo wystarczy "nic nie robić", czyli to co politykom wychodzi najlepiej. "

        Prędzej spadliby do roli Azji czyli źródła taniej siły roboczej.
        Historia by się powtórzyła i świat by wrócił do "normy".

        Machanie Afrykami i Europami na papierze niewiele daje.

        Europa i Ameryka nie zostały tym czym były tylko dlatego, że jacyś politycy
        "dobrze myśleli". Mają one same w sobie, naturalne i nieodłączne atuty, takie jak położenie.
        Ze zwględu na globalne ocieplenie sytuacja się poprawia (także komunikacyjnie) tam, gdzie globalne ocieplenie jest korzystne gospodarczo czyli w Euro-Ameryce i na pólnocy Rosji.
        Znów nie Chiny.

        Gdyby wszystko zależało tylko od "myślenia" polityków to ekonomia nie byłabyy tak silnie
        związana z geografią i klimatem. A jest.

        Nie oznacza to oczyuwiście, że można bezkarnie utrzymywac niezreformowany obecny system.

        Systen należy ponownie sprowadzić do normy: Efektywność i wydajność jest premiowana,
        nieefektywność i nieporadność - nie.

        Jednak ostanio zbytnio nieporadnośc była wręcz zaletą i atutem.

        Nieporadni i nierozgarnięci ludzie siadali w jakichś radach, komitetach i komisjach
        i przydzielali sobie co tylko chcieli, kosztem tych bardziej poradnych, bo "się należy"
        i "każdy ma prawo" i "mamy równe żołądki" i "każdemu według potrzeb"
        i od "każdego według jego zdolności", czyli usprawiedliwienie nieporadności.

        To się nie mogło dobrze skończyć. Być może skończyło się dobrze "moralnie"
        ale niestety kiepsko ekonomicznie.

        Głupi do niczego mądrego nie doprowadzi, co najwyżej, raz na jakiś czas, przypadkiem.
    • mazbip Historia sie powtarza 09.09.11, 11:39
      Skad prez. Obama wezmie te 447 miliardow $? Podatki maja byc jeszcze bardziej obnizone a wiec kilka klikniec myszka i mamy wirtualne 447 miliardy $. Kto ma te pieniadze dostac i na co? Porownywanie tego do New Deal F.D.Roosevelt'a jest zupelnie absurdalne. Istnieje kilka zasadniczych roznic pomiedzy sytuacja wtedy i dzis. Po pierwsze wtedy istnialo jedno silne spoleczenstwo Amerykanow poch. europejskiego. Spoleczenstwa rownolegle byly mniej liczne i przede wszystkim niewiele mialy do powiedzenia. Dzis ludnosc USA jest o wiele bardziej zroznicowana, istnieje kilka spoleczenstw rownoleglych, ktore wcale nie maja tych samych celow w polityce. Wtedy Ameryka byla przede wszystkim olbrzymim rynkiem wewnetrznym, dzis importuje sie prawie wszystko z Azji, z Chin w pierwszym rzedzie. Wtedy Roosevelt kazal budowac infrastrukture kraju za realne pieniadze, na koszt podatnika. Dzis sa to pieniadze wirtualne. Wtedy po nowych drogach mogly jezdzic samochody wyprodukowane w USA, ich wlasne. Dzis poprawa infrastruktury nie doprowadzi do zwiekszenia produkcji bo samochody sa sprowadzane z Japonii albo z Korei. Dzis poprawa infrastruktury nie doprowadzi do zwiekszenia produkcji, bo zakladow juz tam nie ma, tylko jeszcze wiekszego dlugu. Tutaj mozna wspomniec tez teze, ktora rozpowszechnia sie u nas w Polsce, ze najpierw trzeba budowac infrastrukture a produkcja przyjdzie pozniej jako naturalne nastepstwo. Jest to nie tylko sprzeczne ze zdrowym rozsadkiem ale takze z calym doswiadczeniem historycznym. W Chinach pierwsze produkty noszono na plecach lub wozono na rowerach. Dzis druga co do wielkosci gospodarka swiata buduje drogi, za swoje pieniadze, nie za pozyczone i jest wierzycielem USA a nie dluznikiem miedzynarodowej finansiery. Hiszpanie mamy przeciez przed oczyma. Dwa lata temu jechalem autostrada z lotniska do hotelu. Jeszcze 20 lat temu jechalem zwykla droga. Czy Hiszpanie na tym skorzystali ze za pozyczone pieniadze budowali infrastrukture. I tak i nie. Popatrzcie sobie na strukture gospodarcza Hiszpanii, o ile dobrze pamietam to ok. 1/3 to firmy budowlane, ktore obecnie masowo plajtuja. Skorzystala mala grupa ludzi, ktorzy zarzadzali eksploatacja ich kraju przez zagraniczna finansjere, strcila ogromna masa ludzi, o ktorych propaganda mowi ze "zyli ponad stan" i musza dzis splacac dlugi, po to aby zagraniczni turysci mogli po autostradzie szybciej dojechac do hotelu. Bezrobocie wsrod mlodziezy, ponad 40%. Historia sie powtarza, tyle tylko ze tragedia staje sie tragigroteska, kto to powiedzial, nie jestem pewien ale chyba Marx.
      • mr.knox Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 15:48
        mazbip napisał:
        >Wtedy Ameryka byla przede wszystkim olbrzymim rynkiem wewnetrzn
        > ym, dzis importuje sie prawie wszystko z Azji, z Chin w pierwszym rzedzie.

        “Made in China” make up 2.7% of U.S. consumer spending, only 1.2% actually reflects the cost of the imported goods".

        thinkprogress.org/yglesias/2011/08/09/292128/made-in-china-accounts-for-less-than-three-percent-of-american-personal-consumption-expenditures/
        --
        mr.knox zawsze zalogowany.
        www.youtube.com/watch?v=Ufk92V-sc30&feature=related
        • czarnymaczupikczu Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 16:59
          lubię Cię knox :] choćby Obama powiedział że od poniedziałku nie mają już żadnych pieniędzy na nic i nawet on nie dostanie wypłaty to Ty i tak byś przekonywał że w UE jest gorzej :] pozdro i walcz dalej ha ha ha ;)
          • curvaturadiculo Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 17:41
            Taka jest rozmowa z lewiczkami.
            Ten mu o wydatkach na dobra importowane, a on o tym, że Obama forsy nie ma.
            Przecież Obama może nie mieć forsy nawet jak nikt nie kupi chińskich produktów za jednego centa.

            Jedno i drugie może iść w parze, ale nie musi.

          • mr.knox Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 20:39
            czarnymaczupikczu napisał:

            > lubię Cię knox :] choćby Obama powiedział że od poniedziałku nie mają już żadny
            > ch pieniędzy na nic i nawet on nie dostanie wypłaty to Ty i tak byś przekonywał
            > że w UE jest gorzej :] pozdro i walcz dalej ha ha ha ;)

            A co mnie obchodzi czy Obama ma pieniadze czy nie ma i jakie ma to dla mnie znaczenie. I co masz na mysli piszac UE; Polske? Rumunie?Bulgarie? Portrugalie? Grecje?...etc. Nikt nie musi udawadniac, ze w USA zyje sie na wyzszym poziomie niz w UE, jest wiecej perspektyw na przyszlosc,finansowo stac na duzo wiecej a jezeli chodzi o finase to nie sa zrypane jak w eukolchozie. Tylko dalej sie pytam co z tego wynika dla mnie, ze rzad USA dalej sie zadluza, zabraknie mi na utrzymanie domu, zabraknie na chleb, o czym ty czlowieku bredzisz? Jezeli wchodze w czyjes urojenia lub dyrdymaly przeniesione z lewicowych szmatlawcow to tylko zeby obalic czyjes absurdalne IMHO, zeby jak ktos stoi po uszy w szambie nie smial sie z tego co po kostki wszedl w kaluze. A teraz Don Kichote idz walcz z wiatrakami bo jak u wiekszosci oszolomow napisanie bzdur zajelo ci trzy linijki a sprostowanie ich, kilkanascie...
            --
            mr.knox zawsze zalogowany.
            www.youtube.com/watch?v=Ufk92V-sc30&feature=related
        • mazbip Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 17:13
          Po pierwsze nie wiem na ile te dane sa wiarygodne. Porownujac dane z roznych zrodel mozna znalezsc dosc duze rozbieznosci. Poza tym ja uzylem Chin jako slowa klucz, przedtem mogla to byc np. Japonia lub Korea rowniez Niemcy. Ameryka ma juz od lat duzy deficyt w handlu zagranicznym.
          "In part, this reflects the fact that 67 percent of spending is on services rather than goods, and services are 96 percent made in the USA." Wg polityki globalizacji USA mialo byc (obok pewnych innych krajow Europy Zach.) krajem swiadczacym uslugi dla reszty swiata, produkcja miala byc przeniesiona do krajow o niskich kosztach pracy/produkcji. Ciekawe jest, moze masz dane jaka czesc z tych dobr trwalych jest wytwarzana w USA, nie w cenach ale w bezwzglenych ilosciach. Dobra importowane (zwlaszcza z Azji) maja do siebie to ze sa z reguly duzo tansze niz wytwarzane w USA, dlatego tez sie je tam importuje. O ile dobrze pamietam to import samochodow do USA to okolo polowy sprzedawanych tam samochodow. Ludzie ktorzy wczesniej wytwarzali te dobra nie maja juz miejsc pracy. Co przyniesie budowa infrastruktury, drog, mostow jezeli nie polacza one zakladow wytworczych i pracownikow. "Przemysl" finansowy jest skoncentrowany o kilku centrach i drog nie potrzebuje, wystarcza komputery.

          mr.knox napisał:

          > mazbip napisał:
          > >Wtedy Ameryka byla przede wszystkim olbrzymim rynkiem wewnetrzn
          > > ym, dzis importuje sie prawie wszystko z Azji, z Chin w pierwszym rzedzie
          > .
          >
          > “Made in China” make up 2.7% of U.S. consumer spending, only 1.2% a
          > ctually reflects the cost of the imported goods".
          >
          > thinkprogress.org/yglesias/2011/08/09/292128/made-in-china-accounts-for-less-than-three-percent-of-american-personal-consumption-expenditures/
          • curvaturadiculo Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 17:44
            "Wg polityki globalizacji USA mialo byc (obok pewnych innych krajow Europy Zach.) krajem swiadczacym uslugi dla reszty swiata, produkcja miala byc przeniesiona do krajow o niskich kosztach pracy/produkcji. "

            Skądś ty ten rzekomy pomysł na globalizację wykopał?
            Nie słyszałeś nigdy o outsourcingu usług przez Amerykanów?
            Przecież to jest właśnie, jak najbardziej, globalizacja.
            • mazbip Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 19:06
              nie tyle uslug ile produkcji. Dlatego taki duzy procent wydatkow jest na uslugi. Dlatego tak duzy procent wydatkow idzie na uslugi.

              curvaturadiculo napisał:

              > "Wg polityki globalizacji USA mialo byc (obok pewnych innych krajow Europy Zach
              > .) krajem swiadczacym uslugi dla reszty swiata, produkcja miala byc przeniesion
              > a do krajow o niskich kosztach pracy/produkcji. "
              >
              > Skądś ty ten rzekomy pomysł na globalizację wykopał?
              > Nie słyszałeś nigdy o outsourcingu usług przez Amerykanów?
              > Przecież to jest właśnie, jak najbardziej, globalizacja.
            • mazbip Re: Historia sie powtarza 09.09.11, 22:51
              curvaturadiculo napisał:

              > "Wg polityki globalizacji USA mialo byc (obok pewnych innych krajow Europy Zach
              > .) krajem swiadczacym uslugi dla reszty swiata, produkcja miala byc przeniesion
              > a do krajow o niskich kosztach pracy/produkcji. "
              >
              > Skądś ty ten rzekomy pomysł na globalizację wykopał?
              > Nie słyszałeś nigdy o outsourcingu usług przez Amerykanów?
              > Przecież to jest właśnie, jak najbardziej, globalizacja.

              mam troche czasu to jeszcze cos dodam. wyrazenia outsourcing uzywa sie raczej na poziomie firm. zwalnia sie sprzataczki ktore byly na etacie i zleca sprzatanie firmie sprzatajacej, wyrzuca sie dozorce i hydraulika i zleca sie ich prce firmie zarzadzajacej budynkami itd. w skrajnym wypadku zostawia sie tylko dzial badawczy i czesc administracji a produkcje zleca sie innej firmie. pozniej po rozpoczeciu tzw. globalizacji firma przenosi np. dzial IT do Indii lub innego kraju o niskich kosztach pracy, z roznym skutkiem.
              Polityka tzw globalizacji to nic innego jak kolonializm kontynuowany innymi srodkami. Tutaj nie chodzi juz o firmy ale o kraje i narody. Tak jak kiedys kolonie byly zrodlem surowcow a kraj kolonialny mial przetworstwo. tak obecnie postanowiono ze bogate kraje zach. zostawia sobie tylko uslugi takie jak badania i rozwoj a produkcja zostanie przeniesiona do krajow o niskich kosztach produkcji jak np. Polska. Instrumentem kontroli takiego stanu rzeczy mail byc miedzynarodowy system finansowy. Caly problem jednak w tym ze nie wszyscy moga byc inzynierami, naukowcami i maklerami gieldowymi. Co zrobic z ludzmi niewyksztalconymi i to w sytuacji gdy jednym z nastepst tzw. globalizacji jest naplyw prostej sily roboczej do tych krajow. okazuje sie ze w krajach rozwinietych tylko mala czesc ludzi korzysta z globalizacji a dla reszty nie ma pracy, ktory zostala przeniesiona do innych krajow.
    • ekumeniczny4 Skad Obama wezmie pieniadze ??????????############ 09.09.11, 12:16
      Zwroccie panstwo uwage ze puppet obama nie powiedzial obywatelom usa skad jego "rzad" wezmie pieniadze na zmniejszenie bezrobocia. Biorac pod uwage FAKT ze najbogatsza kolonia swiata jest bankrutem, nietrudno sie domyslic ze .... puppet obama zaciagnie jeszcze wieksza LICHWE. I oczywiscie "zapomni" powiedziec uciskanym amerykanom jaka jest RELIGIA i POCHODZENIE lichwiarzy.
      .
      A jak obama chce zmniejszyc bezrobocie? Zwiekszy liczbe puppetow naliczajacych LICHWE ??
      Zwiekszy liczbe "klinik" dokonujacych aborcji ??? Zbuduje nowe "kliniki" powiekszania i pomniejszania piersi ????? Wybuduje dodatkowe OBOZY KONCENTRACYJNE do wymordowania Chrzescijan?
      www.youtube.com/watch?v=0P-hvPJPTi4
      Zamowi u NIEchrzescijanina wiecej trumien dla zamordowanych Chrzescijan?
      www.youtube.com/watch?v=m3zSDdm-SHI&feature=related
      Przeciez 37 % spoleczenstwa USA jest chora psychicznie lub uzalezniona od 'substancji", a ponad 30% jest tak tlusta ze nie nadaje sie do zadnej produktywnej pracy. Ponadto istnieje grupa wybranych ktorzy ze wzgledu na pochodzenie nie moga pracowac. Wiec kto bedzie produktywnie pracowal ?? Dadza bezwizowy wjazd dla Polakow ?????
      .
      tymczasem znow pojawily sie nowe spekulacje na temat aktu urodzenia puppeta obamy. W tej chwili wydaje sie iz nawet fakt ze zona jest spokrewniona z zydami etiopskimi nie pomoze obamie. Zdaje sie ze towarzysze globalisci szykuja go jako winnego calego CHAOSU w amerykanskiej "gospodarce".
    • oelefante Obama to jednak idiota 09.09.11, 17:58
      Nie zauważył, że już wcześniej ładowano setki miliardów w "zmniejszenie bezrobocia" i nic to nie dało?
      Ten baran dalej myśli, że budując socjalizm zmniejszy bezrobocie :D
      Wystarczyły cztery lata rządow tego błazna, by wpędzić USA w jeden z największych kryzysów w historii.
      --
      Euroentuzjastom gratulujemy Moniki Richardson
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka