Dodaj do ulubionych

Uwaga - zerowy popyt

23.05.06, 11:33
dwa procent spadków na kilkudziesięciu milionach złotych. Popyt jest zerowy.
Bez kapitału zagranicznego może być naprawdę nieciekawie.
Teraz jest moment na dilną interwencję nbp - sprzedaż walut umacniejąca
złotówkę co mogłoby zachęcić kapitał zagraniczny do hamowania spadków.
Edytor zaawansowany
  • gadzik1 23.05.06, 11:36
    amigo, ale po co nbp ma to robic? ze zlotym nic specjalnego sie nie dzieje

    poza tym - do diabla, jakos nikt nie wzywal do interwnecji jak akcje bily kolejne rekordy w oderwaniu od rzeczywistosci ;)
  • elamigo1 23.05.06, 11:42
    Do cholery balcerowicz protestował przeciwko prowadzeniu polityki pieniężnej
    przez min. finansów.
    Pewnie teraz uznaje - niech se min. finansów radzi.
    Dopiero teraz nabiera znaczenia zaufanie do waluty. Przy obecnym zaufaniu nawet
    rekomendacje mfw można se w d.. wsadzić.
    Niewykluczone że interwencja jest. Waluty zachowują się nadzwyczaj stabilnie.
    Mnie aktywowało się kolejne zlecenie, zleceniA srzedaży ale nie wiem czy
    wytrzymam z tak dużą pozycją do końca sesji. Zawału dostanę. Nie spodziewałem
    się tego.
  • samentu 23.05.06, 11:41
    interwencja NBP?
    przecież złotówka swietnie się trzyma
    ps.
    chyba ze nie zrozumiałem ironii;)
    --
    Money making is a wonderful thing:)
  • elamigo1 23.05.06, 11:46
    postowałem przecież że jest niewykluczone że interwencja trwa.
  • rrj 23.05.06, 11:49
    Interwencja na wszystkich rynkach? tajna zmowa banków centralnych? fantasta.
    po prostu to jest inne załamanie - dotyczy tylko rynków akcji i surowców a nie
    długu. bo w sumie gospdarka jest ok a krach azjatycki nam nie grozi.
  • elamigo1 23.05.06, 11:52
    czyli po prostu zwykłe doprowadzenie kursów do ich rzeczywistego poziomu:-)
    za pewien czas trzeba będzie się przekwalifikować na byka.
    :-)
  • rrj 23.05.06, 12:01
    Za dłuższy czas raczej :-)
    Niestety obawiam się, że to będzie nudne lato. Na szczęscie mam plany na
    wakacje.
  • elamigo1 23.05.06, 12:35
    popyt się pojawił.
    Przed chwilą zakmnąłęm otwarte dziś krótkie. Zostawiłem sobie o jendą więcej
    niż miałem wczoraj -- bo uważam że to zmiana trendu.
    Z punktu widzenia misia niepokoją mnie waluty. Złotówka jest za silna. Zwiększa
    się ryzyko że ktoś z za granicy będzie kupował dobre fundamentalnie spółki.
    Tylko ryzyko ale osobiście nie cierpię ryzyka - stąd realizacja zysków z
    dzisiejszego intradaya. Strach był wielki - poddałem się emocjom choć to błąd.
    W życiu nie miałem kontraktów lewarujących tyle milionów dolarów i takich
    zysków w tak krótkim czasie. Spanikowałem. Czy dobrze? Sie okaże.
  • siurak20 23.05.06, 12:49
    sam kiedys pisales ze nie chcesz byc bogaty na jutro, za to napewno nie chcesz
    byc biedniejszy. Przy obecnych spadkach napewno stales sie bogatszy a zamykajac
    pozycje zabezpieczasz sie przed byciem biedniejszym... czasem emocjonalna
    ostroznosc jednak sie oplaca.
  • elamigo1 23.05.06, 16:26
    Po pierwsze - z tymimilionami to mi się popiep...yło ale było tego naprawdę dużo.
    Za dużo jak na mnie.
    Okazało się że jednak przybliżenie tych stopów i realizajca zysków okazała się
    trafna. FART - nie analiza.
    No może analizy pomogły fartowi.
    To był wspaniały dzień.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka