Dodaj do ulubionych

Fundusze akcji, wartość aktywów

24.06.06, 13:42
Dlaczego są publikowane z tak dużym, prawie miesięcznym opóźnieniem? Jak
gdyby chcieli specjalnie ukryć ich drastyczne zmniejszanie. Ale i tak widać
spadki - podaję daty 28.04. i 31.05. (w mln. zł.):
Arka Akcji 2.886 i 2518 = - 13%
DWS Akcji 296 i 263 = - 12%
BPH Akcji 624 i 568 = - 9,9%
DWS T25 413 i 313 = - 25%
A przecież początek maja był bardzo dobry. Ciekawe jak sytuacja przedstawia
się teraz. Ma ktoś bardziej aktualne dane?
Edytor zaawansowany
  • fular1 24.06.06, 14:00
    zobaczysz dane za czerwiec to sie przekonasz ;)
  • 6an1 24.06.06, 14:26
    Pewnie z -50%;). Z drugiej strony można to potraktować jako niezły wskaźnik do
    wychodzenia i wchodzenia w fundusze. Zresztą Ty też chyba się przymierzasz po
    wakacjach do wejścia z powrotem w fundusz akcji.
  • eliot33 24.06.06, 14:32
    podaję daty 28.04. i 31.05. (w mln. zł.):
    Arka Akcji 2.886 i 2518 = - 13%
    DWS Akcji 296 i 263 = - 12%
    BPH Akcji 624 i 568 = - 9,9%
    DWS T25 413 i 313 = - 25%
    Chciałbym tylko nadmienić,że spadki na giełdzie nie są następstwemtych
    przedstawionych tu danych.Tylko dokładnie odwrotnie ,wiec smiało mozna
    oczekiwac,sprzężenia zwrotnego.Moze ktos powiedziec ,ze juz to bylo w czerwcu.
    Dodał bym jeszcze do tego srodki wycofane z giełdy przez zagranice,które tez sa
    autentyczne potwierdzone przez te fundusze.
    Niestety na giełdzie juz tak jest jak nie ma paliwa to nie rosnie i czy to sie
    komus podoba czy nie to tak byc musi.
    Niektorzy powiedzą zagranica wyszła sprzedała to juz nie ma co sprzedawac to nie
    bedzie spadać.
    Zagranica zawsze ma co sprzedać na pewno,ale to nie jest istotne.wazniejsze jest
    czy wraca.Oprócz zagranicy uczestnikami giełdy jest wiele innych osób i wcale
    nie jest towarzystwo wspólnej adoracji,kółko różancowe,czy jaka fundacja
    charytatywna.Sa to osoby głownie zgromadzone wokół giełdy z powodu jednego
    wspólnego interesu,żeby zarabiać.
    Wiec jesli z tego grona coraz wiecej osób zauwaza ruchy tych duzych oraz coraz
    bardziej przekonuje sie ,ze niestety mieli inni racje.Jednocześnie po swoich
    analizach dochodzi do wniosku,ze nie ma szans na jakis wiekszy zarobek na
    giełdzie to robi dokladnie to samo co inni.Zaczyna odchodzic z giełdy ,wycofuje
    swoje fundusze zainwestowane i nie dostarcza nowych ,w ten sposób posrednio
    utrwala trend panujący na giełdzie.
    Powiem jeszcze tylko o jednych funduszach i to nie małych ,które biora aktywny
    udział w kreowaniu hossy na giełdzie a o których nie wszyscy zdaja sobie sprawe
    i których daremnie szukac w dzisiejszych czasach na giełdzie.
    Sa to kredety ,wiekszosc ludzi nie zdaje sobie sprawy jaki to jest wielki udział
    w kreowaniu kazdej hossy,ile ludzie potrafią zaciągnac i umiescic kredytów na
    giełdzie.Na pewno w obecnym czasie jest ich znikoma ilosc na giełdzie.
    Zeby tylko przyblizyc mniej znajacym ten problem wspomne tylko o zapisac na
    emisjie na rynku pierwotnym na pewno nie jeden sie z tym spotkał i widział nie
    raz ile potrafią dac banki na taką emisje kredytu zeby tylko zachecic
    potencjalnych kredytobiorców.Potem debiut spólki na giełdzie która miała na
    rynku pierwotnym 95%redukcji a debiutuje z cena porównywalna z ceną emisyjna by
    po tygodniu przykładowo spaśc 10% ponizej ceny zapisów,gdzie niby tylu było
    chetnych-Bankier.Tak to niestety działa,kredyt robi sztuczną ksiązke popytu
    dzieki bankom rządnym tylko zysków ,ze wszystkiego.Najgorszym dla rynku jest
    debiut spólki w tym okresie,ktorej emisja zakonczyla sie znikoma redukcja lub
    bez niej.Wiadomo wtedy ze jest na rynku ubranych duzo osób w akcje nie
    chciane.Zapisywali sie na akcje z kredytem tylko dlatego bo liczyli na redukcje.
    A teraz pełne portfele akcji i to na kredyt a spółka debiutuje ponizej ceny
    emisyjnej i gwałtownie spada.Niektórych bedzie dziwic takie zachowanie ale
    niestety to tylko kredyty biorą udział w rynku w tym czsei.
    Fakt na rynku akcji skala i zaangazowanie kredytów jest znacznie mniejsza.Znając
    ryzyko zaden bank nie daje kredytów z takim przełożeniem jak na zapisy na rynku
    pierwotnym.Ale stosunek kapitału do kredytu w momencie udzielania takiego przez
    bank wcale nie musi byc niski.Zazwyczaj podstawowy portfel inwestora ostroznego
    operujacego kredytem był 30%kapital własny 70%kredyt.Postawowy ,ryzykanci
    potrafili dochodzic ponizej 10%kapitału własnego.
    Co do teori fal elliotta to załoze jeszcze jeden wątek dla wig20 jest to wersja
    bardziej optymistczna,choc początkowym okresie nie ma róznicy ale ogólny zasie
    spadków jest znacznie wyzej.

  • elamigo1 24.06.06, 18:56
    Na zmiany wartości aktywów funduszy składają się DWA czynniki. Nie wolno
    interpretować zmniejszającej się wartości aktywów jako odpływania pieniędzy z
    funduszy(akcji) - choć ten fakt ma niewątpliwie miejsce i to na dużą skalę.
    Wartość aktywów uzależniona jest zarówno o tzw. "wpłaconych" środków przez
    uczestnikó funduszu jak i od aktualnej wyceny.
    W hipotetycznej sytuacji: klienci wpłacili 1000 zł. i fundusz wyszedł na
    okreśłony dzień na 0zero to wartość aktywów (w uproszczeniu) wynosi 1000 zł.
    Następnego dnia wyceny rynek spada o 50% ale jednocześnie kolejni goście
    wpłacają 1000zł a nikt nie umarza. Łączna wartość aktywów wyniesie 1500zł. W
    tej sytuacji rynek spadł o 50%- a wartość aktywó wzrosła o 50%. Obecne mamy do
    czynienia z tendencją że zaróno rynek zmniejsza wycenę jak i ludzie umarzają
    jendostki. Porównując korelację poszczególnych funduszy do indeksów, skalę
    spadku tego indeksu i zmianę wielkośći aktywów można oszacować skalę umorzeń -
    oszacować... Ostatnie "spektakularne" spadki wielkości aktywów wynikają zarówno
    z umorzeń jednostek uczestnictwa jak również ze spadku wyceny. Osobiście
    proporcji nie znam - ale sądząc po "tajemnicy" jaką są objęte ilość umorzeń w
    funduszach akcji jest b.duża. Pamiętam jak kiedyś funusze się chwaliłu takim to
    a takim przyrostem srtumienia wpłat do funduszy akcji. Już tego nie robią. Ile
    osób umorzyło też się nie chwalą. Gdyby dane były uspokajające - zostały by
    podane natychmiast , by uspokoić rynki. np."mimo dużych spadków na giełdzie
    przyrost (nie mylić z wielkością) dopływu środków do funuszy akcji (nie mylić z
    funduszami WSZYSKTIMI) uległa zmianie tylko tyle a tyle" Jeśli zostają podawana
    dane to tylko wybiórczo - by nie siać paniki-choć pozornie te wielkości i tak
    nie są duże - ułamki procencików. Wiadomo człwiek jest zwierzęciem stadnym i jak
    by się okazało że umorzyło lub skonwertowało kilkaset tysięcy osób to inni
    poszllby w ślad . Należy pamiętać że fundusze dostają kilka razy większe
    wynagrodzenie od zarządzania funduszami akcji lub mieszanymi niż od
    bezpiecznych. Jak fundusz będzie przynosił megastraty klientom to i tak
    zarządzający dostaną swoje pieniądze (są wyjątki-np.niektóre DWS) - nawet nie
    zostaną ograniczone o jedną złotówkę. Zarządzający funduszem który pierwszy
    podałby do wiadomości że jest źle z tymi umorzeniami musiałby szukać pracy w
    innej branży lub próbować swoich sił na giełdzie w Sierra Leone.
    Pies nie dwuznacznie daje mi do zrozumienia że chce na spacer.
    na razie.
  • lukaszenko_77 26.06.06, 19:47
    Arka chyba się budzi. Wczasie zwały spadali czasami wyżej niż Wig20. A teraz
    przy trendzie bocznym lub niewielkich wzrostach radzą sobie nieźle.
    Wig20 -1% ; Arka +0,09
    Wig20 +0,49 ; Arka +1,01



  • 6an1 26.06.06, 20:19
    Również i w OFE sytuacja nie jest najlepsza, dane niestety też z końca maja,
    czerwiec będzie dużo gorszy:(

    mojeinwestycje.interia.pl/news?inf=756729
  • bleble36 26.06.06, 20:36
    ja stracilem na razie chec na inwestowanie w arke akcji. niestety przegapilem
    majowa zwalke, na wycofanie sie na odbiciu (koniec maja) zabraklo mi jednej
    sesji (nie zwrocilem jeszcze uwagi na stopy w usa), potem juz tylko wyczekalem
    stosowny moment i dzis poszlo umorzenie z jutrzejsza wycena. coz, moze dobrze,
    moze zle - czas pokaze. ale jestem chyba przykladem inwestora, ktory moze
    (mysle, ze moje rozumowanie podziela wielu klientow arki) rozpoczac kolejne
    spadki :) zainwestowalem 100 tys. w sierpniu ubieglego roku (po cenie ok. 25
    zl) z perspektywa 50% i wychodze inwestujac w mieszkanie w warszawie. pierwsze
    ostrzezenie to pojawienie sie, a wlasciwie zalew ogloszen arki - co we mnie
    wzbudzilo podejrzenie, ze szukaja na gwalt pieniedzy - a zysk z moich pieniedzy
    przeznaczja na kampanie marketingowa, co nie wrozylo dobrze przy goracym rynku.
    tym bardziej, ze pamietam jeszcze co sie dzialo na poczatku 1994 roku (masa
    ludzi nie majacych pojecia o gieldzie wchodzi na parkiet). nawet skonwertowalem
    na chwile w styczniu na obligacje, ale pod koniec wrocilem bo ladnie szlo
    dalej. no i co? na poczatku maja mialem 145 tys., i kiedy juz zastanawialem sie
    kiedy uda sie wycofac i czy zdaze kupic mieszkanie przed wakacjami ... fruuu :(
    braklo mi 5% do decyzji o wyjsciu, niestety (na moja niekorzysc przemawia, ze
    niespecjalnie sledzilem rynek, a sygnaly byly, oj byly). coz, moglo byc lepiej,
    wychodze z 30% i sadze ze to madra decyzja. a mieszkanie bedzie mniejsze :)
    pozdrawiam wszystkich, bleble

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka