Dodaj do ulubionych

Fundusze zamknięte - pytania do znawców

20.03.08, 15:06
Mam pytanie do wytrawnych inwestorów, bo mam teraz parę wolnych
groszy i chciałabym je pomnożyć.

Od jakiegoś czasu reklamują się różne fundusze zamknięte inwestujące
w różnych gospodarkach rozwijających się. Rozumiem, ze ludzie kupują
jednostki, skoro te fundusze nie padają. Stąd dwa pytania:

Pierwsze, natury moralnej - jeśli wiem. że fundusze inwestują w
Chinach, Rosji itd, ale nie wiem w jakie firmy, to skąd pewność, ze
swoimi pieniędzmi nie popieram jakiś podejrzanych moralnie
interesów, na przykład producentów broni, która kiedys może nawet
zostać użyta przeciwko mnie samej, albo firm, ktore doprowadzą do
bankructwa mojego pracodawcę i zostanę bezrobotna?

Pytanie drugie, czysto finansowe - reklamy tych funduszy obiecują
złote góry, ale tak naprawdę, to zagwarantowany mamy zwrot tylko
kapitału minus cena biletu wstępu. Kapitał nieoprocentowany traci na
wartości, więc w sumie, jesli fundusz nie wypłaci zysków, bo robić
tego nie musi, to będę okropnie stratna na udziale w tych funduszach.

Ale jakieś korzyści być muszą, skoro ludzie kupują jednostki - tylko
jakie? Bo mnie się wydaje, że sensowniej byłoby zainwestować w
lokaty bankowe...
Obserwuj wątek
    • alta-3 Re: Fundusze zamknięte - pytania do znawców 26.03.08, 11:37
      Fundusze zamknięte, o których piszesz są to fundusze z ochroną kapitału tak?
      Więc w tym wypadku polecałbym fundusze otwarte – zawsze możesz dopłacić i wypłacić część kapitału i moim zdaniem jest to lepsze rozwiązanie od zamkniętych.
      Ja np. inwestuję w UniAktywna Alokacja – jest to subfundusz z ochroną kapitału i w moim przypadku otwarty.
    • alta-3 Re: Fundusze zamknięte - pytania do znawców 26.03.08, 11:42
      Jeszcze cos do UniAktywnej Alokacji – gwarantuje mi on ochronę kapitału do 95% na określony dzien w roku, a w przypadku dobrej koniunktury inwestuje nawet 100% w akcje – co jest moim zdaniem dosyć dobre.
      W tym wypadku najlepiej dowiedzieć się – do jakiej ceny jest ustalana gwarancja kapitału i następnie zobaczyć bieżącą wartość danego (sub)funduszu.
    • harryportier Fundusze... 26.03.08, 12:47
      Nie jestem wybitnym znawcą funduszy. Swoje pieniądze inwestuję sam
      od nastu lat, od paru wyłącznie za granicą, ale o funduszach co
      nieco wiem.
      Spróbuję Ci odpowiedzieć na tyle, na ile wiem.

      > Mam pytanie do wytrawnych inwestorów, bo mam teraz parę wolnych
      > groszy i chciałabym je pomnożyć.
      Nikt, kto inwestuje na rynkach czy to sam, czy poprzez fundusze, nie
      chce stracić kapitału, każdy chce pomnożyć. Jednak tak się jakoś
      składa, że traci całkiem spora ilość inwestujących, także poprzez
      fundusze. Na funduszach można stracić - czasami nawet sporo.
      Na tym forum pisuje bliżej mi nieznany facet, który pluje na jeden z
      funduszy, który stracił 55% powierzonego kapitału (fundusz
      japońskich akcji małych firm).
      Jakkolwiek życzę Ci, by Twój fudusz tylko rósł, to jednak musisz
      mieć jakąś strategię wyjścia z funduszu, jeśli zacznie On dołować.
      Strategię taką opracuj NIM KUPISZ jednostki uczestnictwa!!!
      Strategia powinna zależeć od Twojego "progu bólu", czyli od tego,
      jaką stratę możesz ponieść.
      Potrafisz pogodzić się ze stratą Twego pierwotnego kapitału?

      > Pierwsze, natury moralnej - jeśli wiem. że fundusze inwestują w
      > Chinach, Rosji itd, ale nie wiem w jakie firmy, to skąd pewność,
      ze
      > swoimi pieniędzmi nie popieram jakiś podejrzanych moralnie
      > interesów,
      Fundusze dość rzadko chwalą się swoim portfelem. Raczej mało kto zna
      dokładnie szczegóły - to traktowane jest dość często jako tajemnica
      handlowa i skrywane przed konkurencją, a klientom "sprzedaje się"
      jedynie ogólniki. Są jednak i takie fundusze, które prowadzą otwartą
      politykę informacyjną. Pewności w tej sprawie nigdy mieć nie
      będziesz.

      > Pytanie drugie, czysto finansowe - reklamy tych funduszy obiecują
      > złote góry, ale tak naprawdę, to zagwarantowany mamy zwrot tylko
      > kapitału minus cena biletu wstępu. Kapitał nieoprocentowany traci
      na
      > wartości, więc w sumie, jesli fundusz nie wypłaci zysków, bo robić
      > tego nie musi, to będę okropnie stratna na udziale w tych
      funduszach.
      Jak na każdej inwestycji w instrumenty bardziej ryzykowne niż lokata
      bankowa tak i na funduszach można stracić.
      Jeśli jest to dla Ciebie problemem natury psychologicznej ( bo np.
      chcesz kupić jednostki za oszczędności całego życia), to raczej nie
      inwestuj w fundusze lub rozważ zaangażowanie znacząco mniejszej
      części Twojego kapitału - spokojny sen jest czasem cenniejszy niż
      parę złotych zysku.

      > Ale jakieś korzyści być muszą, skoro ludzie kupują jednostki -
      tylko
      > jakie? Bo mnie się wydaje, że sensowniej byłoby zainwestować w
      > lokaty bankowe...

      Korzyścią jest to, że jeśli wszystko bedzie OK, to osiągniesz zwrot
      z inwestycji wyższy niż z lokaty. Twoje ryzyko polega na tym, ze OK
      być nie musi. Coś za coś.


      --
      "Zaufaj:Czyż płatki kwiatów
      Nie sypią się w dół jak trzeba?"
      Kobayashi Issa (1763-1828)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka