Dodaj do ulubionych

Pasaż Wiecha: miał tętnić życiem, jest pusty i ...

05.07.11, 09:22
A po co tam przyjeżdżac, jak nie ma gdzie zaparkować samochodu?
--
Fotoblog - zdjęcia z Warszawy
100% BIELANY - bielańskie forum dyskusyjne
Edytor zaawansowany
  • Gość: andel IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 09:28
    Na odcinku od Złotej nawet nie ma jednej ławki, bo wspaniały projektant - idiota uznał, że to zbędna sprawa. W miejscu, gdzie często spotykają się ludzie, to naprawdę woła o pomstę do nieba.

    Parę groszy na pewno ma też likwidacja kina Relax.
  • Gość: World IP: *.lpp.com.pl 05.07.11, 10:08
    Za pół wieku odmieni się świadomość Polakom i zrozumieją, że tworzenie zamkniętych centrów i słuchanie głosów ekoterrorystów to błąd :) Teraz tylko wszyscy będą zachodzić w głowę, że ludzie wolą ruchliwą Marszałkowską od proekologicznego pasażu :) Po raz kolejny napiszę, że Piąta Aleja w Nowym Jorku z sześcioma pasami ruchu i stawianymi samochodami przy krawężniku jest pełna życia i stanowi wzór wielkomiejskości :)
  • Gość: a. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 10:17
    Gdzie jest ścieżka rowerowa? Gdzie są ławki? Gdzie straż miejska co przegoni ciągle siedzących pijaków? Teraz to strach przechodzić.
  • Gość: World IP: *.lpp.com.pl 05.07.11, 12:34
    Gość portalu: a. napisał(a):

    > Gdzie jest ścieżka rowerowa? Gdzie są ławki? Gdzie straż miejska co przegoni
    > ciągle siedzących pijaków? Teraz to strach przechodzić.

    A to rowerzystów interesuje pasaż? Przecież oni chcą Marszałkowską a nie pasaż :) Straż miejska zajęta jest interwencjami w zbiorkomie, bo za dużo elementów trzeba z niej usuwać każdego dnia z pojazdów. Oczywiście obłudników to nie obchodzi, bo wmawiają, że nie ma takiego elementu w zbiorkomie :)
  • Gość: ja IP: *.devs.futuro.pl 05.07.11, 17:17
    Gość portalu: World napisał(a):

    > A to rowerzystów interesuje pasaż? Przecież oni chcą Marszałkowską a nie pasaż
    > :) Straż miejska zajęta jest interwencjami w zbiorkomie, bo za dużo elementów trzeba
    > z niej usuwać każdego dnia z pojazdów. Oczywiście obłudników to nie obchodzi,
    > bo wmawiają, że nie ma takiego elementu w zbiorkomie :)

    Rowerzystów to zupełnie nie interesują. Nawet jeden raz tam nie pojawiła się "masa kretyńska" :D Pasaż to typowy bubel dla mniejszości niezmotoryzowanej, która jest reprezentowana jako typowa zaściankowa i biedna populacja dodatkowo jeszcze mało wychodząca ze swojego domu :)
  • krwe 05.07.11, 11:34
    tak zmieni się świadomość i będzie tak jak w EUROPIE : tłumy ludzi na chodnikach i samochody tylko gdzieniegdzie. bo teraz, to trudno przebijać się podziemiami, żeby przejść do pasażu na którym nic sie nie dzieje.
  • Gość: World IP: *.lpp.com.pl 05.07.11, 12:24
    krwe napisał:

    > tak zmieni się świadomość i będzie tak jak w EUROPIE : tłumy ludzi na chodnikach
    > i samochody tylko gdzieniegdzie. bo teraz, to trudno przebijać się podziemiami,
    > żeby przejść do pasażu na którym nic sie nie dzieje.

    Nie będzie jak w Europie, bo analizy speców są jednoznaczne - Europa chyli się ku upadkowi demograficznie i gospodarczo. Dlatego wzorcem będzie nadal USA, bo Chiny nawet ich nie przebiją pod względem warunków życia, chociaż tak bardzo się o to starają :) Ze wschodniego chodnika Marszałkowskiej do pasażu nie prowadzi jakiekolwiek przejście podziemne, dlatego dokonałeś bardzo błędnej diagnozy. Może kiedyś się w tym poprawisz :)
  • Gość: muuuu IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 12:47
    Już trudno o gorszy przykład. Wolę europejski upadek niż amerykański upadek - ten drugi będzie bardziej bolesny, już się zaczął.
  • aegis_of_heart 05.07.11, 13:45
    Jakiś zafajdany troll podszywa się pod gościa piszącego tu z ksywą World. I tak jak World zawsze promuje europejskie miasta i transport zbiorowy, tak troll pisze na odwrót.

    Śmierdzące trolle tak mają, pode mnie jeden też się podszywał, a że nick jest zarejetrowany to dodawał jedną bezsensowną literkę.

    Pozdrawiam.
  • Gość: World IP: *.lpp.com.pl 05.07.11, 14:08
    Gość portalu: muuuu napisał(a):

    > Już trudno o gorszy przykład. Wolę europejski upadek niż amerykański upadek -
    > ten drugi będzie bardziej bolesny, już się zaczął.

    Faktycznie się zaczął - wywołali kryzys i mają już w dużej mierze za sobą, a Europa nie potrafi już na serio zatrzymać lotu w dół :)
    Ale możesz wolić europejski upadek - taka jest właśnie idea wolności :)
  • Gość: ja IP: *.devs.futuro.pl 05.07.11, 17:12
    Gość portalu: World napisał(a):

    > Faktycznie się zaczął - wywołali kryzys i mają już w dużej mierze za sobą, a Europa
    > nie potrafi już na serio zatrzymać lotu w dół :)
    > Ale możesz wolić europejski upadek - taka jest właśnie idea wolności :)

    Są tu też i tacy, którzy wolą tarzać się w polskim psim gó...e :D Tacy tutaj są zaściankowi właśnie ludzie :P
  • Gość: ja IP: *.devs.futuro.pl 05.07.11, 17:27
    krwe napisał:

    > tak zmieni się świadomość i będzie tak jak w EUROPIE : tłumy ludzi na chodnikach
    > i samochody tylko gdzieniegdzie. bo teraz, to trudno przebijać się podziemiami,
    > żeby przejść do pasażu na którym nic sie nie dzieje.

    Podziemiami z jednej strony domów towarowych na drugą? :D Ale głupek :) Nic nie zmądrzałeś na tym Mokotowie :D Światopogląd szwajcarski lub kopenhaski to totalna mniejszość :P Taka utopia zostanie już w twojej główce do śmierci, tego już nie da się zmienić akurat :)
  • Gość: xilslenx IP: *.cdma.centertel.pl 06.07.11, 12:39
    Nie mogę sprawnie dojechać, nie mogę zaparkować - skreślam z mapy. Bez żalu. NIKT i NIC nie zmusi mnie do dymania gdzieś zbiorkomem, pieszo, rowerem itp. Nie i już. Niebywanie na Krakowskim, w tym pasażu czy właściwie w ogóle w centrum nie wiąże sie dla mnie z jakąkolwiek stratą (bywam tylko w Operze, ale to dzieje sie w takich godzinach, że mogę zwykle spokojnie dojechać i zaparkować). I widocznie - wbrew wizjom wizjonerów od deptakowych wizji - nie tylko ja tak mam. Ale wiadomo - jeśli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów. niech żyją... NIEDEPTANE deptaki :)
  • Gość: em. IP: 178.73.48.* 05.07.11, 12:37
    Jak elegancki z założenia pasaż może nosić imię piewcy pyz i Różyca (nic nie ujmuję Wiecheckiemu!) i jak jazgotliwe lotnisko może nosić imię mistrza harmonii dźwięku? :^)
    Dopóki będzie trwać przekleństwo warszawskiej głupoty, dopóty w pasażu będzie atmosfera praska.
  • eridan 08.07.11, 22:34
    A oto kilka pseudocytatów z użyciem śmiesznej, z uporem idioty lansowanej nowej nazwy lotniska Okęcie:
    - Chopin jest dzisiaj sparaliżowany przez mgłę.
    - Prezydent Obama bez trudu wylądował dziś na Chopinie.
    - Nie lubię Chopina, to prowincjonalny port.
    - Jedziemy, panie szofer, na Chopina, - na ulicę?, - No nie, na lotnisko Chopina, - A, ha.
    - Pasażerowie próbowali odlecieć z lotniska, ale Chopin ostatnio jest mało wydolny, więc się nie udało.
    - Co robisz? - Lecę na Chopina, mam sprawy.
    - Jak nie zrobią czegoś, do cholery z tym Chopinem, to chyba zacznę latać z Balic.
    - Lotnisko Chopina ma być wystawione na sprzedaż, ale nikt z inwestorów jeszcze nie rozmawiał z właścicielem, - Z Chopinem?
    I tak dalej. W sumie nazwa "pasaż Wiecha" ma tyle wspólnego z Wiechem, co Wiech z wiechą. Podziwiam decydentów za ich genialne pomysły odnośnie nazw. Kolejnym przykładem jest stacja Ratusz-Arsenał. A większość tubylców mówi po prostu: "na Bankowym wsiadam/wysiadam".
    Jacek
    --
    Z klasyki myśli ekonomicznej:
    "Bieda podzielona na większą liczbę osób nie zmniejsza się"
  • Gość: maciek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 09:29
    No cóż, takie są efekty stopniowego wycinania ruchu samochodowego z centrum (buspasy i brak parkingów). Chcąc skorzystać z dobra luksusowego (np. kawiarenek, które w założeniu miały generować ruch) trzeba wpierw dotrzeć na miejsce dobrem nieluksusowym (ZTM). Ludzie są po prostu zmęczeni i nie chce im się odpoczywać w taki sposób.
  • Gość: p IP: *.aster.pl 05.07.11, 10:31
    zostań u siebie, na białołęce. nie chcemy takich jak ty w naszych kawiarniach.
  • Gość: janek IP: *.play-internet.pl 05.07.11, 10:49
    Już ekologiczni inteligenci brakiem miejsc parkingowych wokół placu grzybowskiego spowodowali wyprowadzę małych sklepów z okolicy

    Wiadomo, większość ludzi zamożnych będzie chciało wozić swój tyłek swoim własnym samochodem.
  • Gość: sky_fifi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:08
    " Już ekologiczni inteligenci brakiem miejsc parkingowych wokół placu grzybowskiego spowodowali wyprowadzę małych sklepów z okolicy"

    To prawda. Nawet samochody dostawcze z towarem do tych sklepów nie mogą zaparkować.
    Nieliczne sklepy, które tam pozostały, też pewnie się przeniosą, bo po osłupkowaniu chodników juz zupełnie nie ma w tych sklepach klientów. Puste lokale po poprzednich sklepach nadal stoją puste.
    A był to kiedyś plac tętniący życiem...
  • Gość: sky_fifi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:13
    Cóż dziwnego jest w tym, że ludzie tam nie chodzą? A po co mieliby tam chodzić?
  • Gość: ppp IP: *.clienti.tiscali.it 05.07.11, 11:05
    u mamusi w gołdapi masz na pewno lepiej
  • Gość: xxx IP: 178.73.24.* 05.07.11, 09:33
    No jak to, ekologicznie podjedziesz sobie rowerkiem
  • lukasz.1978 05.07.11, 09:39
    > No jak to, ekologicznie podjedziesz sobie rowerkiem

    Abstrahując od dosyć niskiego komfortu przebijania się rowerem do Śródmieścia (bo o płynnej jeździe nie ma mowy), to stojaków rowerowych też tam nie ma.

    Czy wsiądę do samochodu czy na rower, zawsze i tak wygra Arkadia.
    --
    Fotoblog - zdjęcia z Warszawy
    100% BIELANY - bielańskie forum dyskusyjne
  • Gość: lukasztopedal IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 09:46
    Pewnie ze wygrywa, nigdzie indziej nie mogl bys obciagac za komorke
  • lukasz.1978 05.07.11, 09:50

    --
    Fotoblog - zdjęcia z Warszawy
    100% BIELANY - bielańskie forum dyskusyjne
  • Gość: maciek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 09:49
    Zakładam, iż Twoja odpowiedź jest sarkazmem :-)
    A tak na serio to jest sporo knajp, że tak określę, bike-friendly, lecz te w centrum do nich nie należą. Domyślam się, iż "miasto" miało wizje centrum jako miejsca dystyngowanego, dla klienta premium (takie przynajmniej były deklaracje, albo czegoś nie zrozumiałem). Niestety owy klient lubi podróżować w komforcie, nie tracić czasu i w efekcie wybiera miejsca łatwo dostępne, oraz te w pobliżu miejsca zamieszkania.
  • Gość: br IP: *.aster.pl 05.07.11, 09:34
    Pasaz Wiecha wyglada jak wnetrze biurowca. To po co tam siedziec i czuc sie jak w pracy ?
  • w.i.s.m 12.07.11, 12:57
    jakie siedzieć, tam zdaje się nie ma ławek :)
  • Gość: tegie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 09:37
    Rozczarowuje projektantów? Wolne żarty! Co w obecnym pasażu miało niby zachęcać do spędzania tam czasu? Pierwotnie było tam mnóstwo małej architektury i zieleni, które zachęcały do tego by przysiąść na ławce, spędzać tam czas. Owszem było to zniszczone i wymagało rewitalizacji a zamiast tego próbowano stworzyć coś o zupełnie innej i kompletnie niejasnej funkcji. Zamiast miejskiego pasażu powstał wygon, po którym hula wiatr i który może być jedynie tranzytem dla ludzi, niczym więcej. Absolutnie nieatrakcyjne miejsce, zgodnie z wizją projektantów zresztą.
  • biber 05.07.11, 09:46
    Też tak myślę. Wydaje mi się, że zamysłem architektów było odsłonięcie reklam na budynkach Galerii Centrum, które przy poprzednim Pasażu Wiecha były zasłaniane przez niektóre jego elementy. Tak więc wizja architektów dokładnie się ziściła. Pasaż należało po prostu umyć, chodniki wymienić a od przepędzania żulii i innego elementu mamy przecież bochaterską (celowo przez "ch") straż miejska.


    Gość portalu: tegie napisał(a):

    > Rozczarowuje projektantów? Wolne żarty! Co w obecnym pasażu miało niby zachęcać
    > do spędzania tam czasu? Pierwotnie było tam mnóstwo małej architektury i ziele
    > ni, które zachęcały do tego by przysiąść na ławce, spędzać tam czas. Owszem był
    > o to zniszczone i wymagało rewitalizacji a zamiast tego próbowano stworzyć coś
    > o zupełnie innej i kompletnie niejasnej funkcji. Zamiast miejskiego pasażu pows
    > tał wygon, po którym hula wiatr i który może być jedynie tranzytem dla ludzi, n
    > iczym więcej. Absolutnie nieatrakcyjne miejsce, zgodnie z wizją projektantów zr
    > esztą.
  • Gość: ultimaratio IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 09:47
    Pasaż był kiedyś opracowany w ludzkiej skali, pergole, ławki, to wszystko sprawiało że miał przytulany, kameralny charakter na zapleczu DTC. Niestety jakiś d@bil wymyślił, że zamiast renowacji zaniedbanego wyposażenia zrobi tam kamienną pustynię. No i efekty widać...
  • Gość: Mania IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 09:53
    Ja też tam nie bywam. Unikam tego miejsca. Nie poruszam się rowerem, bo 1) nie mam i nie zamierzam kupować, 2) wolę samochód - a tam nie ma gdzie zaparkować. Zdecydowanie wolę GM czy Arkadię.
  • Gość: kooler IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 12:30
    Wyglada na to ze juz cale zycie spedzisz w GM lub w arkadii he he he
  • Gość: max IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 16:20
    a ty w pasażu wiecha he he he he

    to nie ekooszołomy generują zysk tylko normalni ludzie, którzy cenią wygodę i poruszają się (uwaga uwaga( SAMOCHODAMI - dlatego Nowy Świat przymiera (pogadaj z prowadzącymi tam biznesy co sądzą o przywróceniu tam ruchu samochodów prywatnych - 100% miało tam wtedy większe obroty - bo co kupi golec na rowerze?)
  • Gość: kooler IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 17:46
    Jak tak zle przedsiebiorcom na NS to droga wolna niech przenosza interesik gdzie furki parkuja pod drzwiami. Dziwne mimo tak zlej sytuacji nadal placa jedne z nawyzszych czynszy w miescie.
    Trolololo mit o umierajacym nowym swiecie wsrod betonu samochodowego wiecznie zywy.
  • dorsai68 05.07.11, 15:27
    Po przeciwnej stronie Marszałkowskiej, na pl. Defilad jest ogromny i zazwyczaj pusty parking. Z tego parkingu bez żadnych problemów przechodzisz przejściem podziemnym na druga stronę i jesteś już na Pasażu Wiecha.

    Aha, parking jest płatny, ale tych kilka złotych to nie problem, prawda?
  • Gość: k IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.11, 21:42
    A z czego ma zapłacić za parking jak jest golas, a każdy grosz na benzynę jest jak na wagę złota. Samochód nie jest wskaźnikiem zamożności.
    Inna sprawa, że Warszawa jest bardzo nieatrakcyjna, a najlepszym przykładem dlaczego jest ów pasaż.
  • Gość: q3x IP: *.cdma.centertel.pl 06.07.11, 12:46
    Póki co rada jest nieprzydatna.
  • Gość: pola IP: *.aster.pl 05.07.11, 10:02
    Tak, to prawda, że kiedyś pasaż był w ludzkiej skali. Teraz brakuje tam miejsc, żeby na chwilę przysiąść, brakuje ławeczek, kwietników, jakiejś fontanny... Jest pusto, bo po co tam przychodzić? Żeby "popatrzeć" jak mówi sam architekt? To za mało, ludzie żeby spędzić tam miło czas muszą mieć miejsce, żeby usiąść. Myślę, że kafejki tojest to, co mogłoby uratować to miejsce, nasadzenie kwiatów, jakś mała architektura. I myślę, że nie trrba było od razu niszczyć starego wystroju pasażu, ale można go było odrestaurować, doczyścić, po prostu doinwestować.
  • Gość: muuuu IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 12:00
    Brakuje za to miejsca gdzie można zjeść obiad za 15-20 złotych. Coś w rodzaju baru mlecznego z ogródkiem by się przydało. Miasto by mogło zaproponować obniżoną opłatę w zamian za odpowiednią ofertę.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 09:54
    Mi się tamte rzeźby podobają. Są takie tajemnicze. Czasami nawet myślę, że to nie są rzeźby. Ale skoro nie rzeźby, to co?
  • Gość: biedroneczka IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 05.07.11, 09:58
    A ja uwielbiam ten pasaż. Fantastyczne lampy!!! Mozna z pewnoscia narzekac na brak zieleni i lawek (sic!). Jednak moim zdaniem podstawowym problemem sa zule, ktore przesiaduja i sikaja po lawkach, skutecznie odstraszajac chcacych spedzic tam troche czasu. Warto, zeby pojawialy sie tam sluzby miejskie. Jestem zdania, ze architekture nie nalezy tylko i wylacznie stwarzac, ale przede wszytskim o nia dbac.
  • Gość: Boa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 10:33
    Zacząć trzeba od tego, że cały pasaż oddano (formalnie "w dzierżawę") spółce DTC Real Estate, która przejęła domy towarowe (nie wiem, kto jest jej następcą) - tak naprawdę to już nie jest teren miejski. Więc możemy sobie gadać do upadłego, co tam powinno być, a będzie to, co zechce prywatna spółka, która jest de facto właścicielem terenu.
  • Gość: soldak46 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 17:04
    ale im powinno zależeć na tym by życie tam tętniło, otworzyć galerię też na tę stronę, nie tylko na Marszałkowską. Zgadzam się też że więcej kawiarni i zdecydowanie więcej zieleni spowodowałoby, że ludzie bardziej ochoczo by tam spędzali czas. Remont był tam potrzebny ale powinni wiedzieć, że nowy chodnik i latarnie nie przyciągną ludzi.
    centruminwestycje.pl/inwestycje-w-warszawie/nowe-budownictwo-kontra-architektura-lat-60-tych
  • Gość: zewsząd i znikąd IP: 178.73.48.* 05.07.11, 10:36
    Nie wszyscy mają samochody. Ja jeżdżę zbiorkomem i z konieczności przechodzę czasami pasażem. Ale nie lubię tego miejsca. Wrażenie dość typowe i niezaskakujące: pusto, zimno, brak zieleni, olbrzymie, odstręczające latarnie. Szkoda, bo cenię parki i skwerki z ozdóbkami, które nie służą niczemu poza "nieproduktywną społecznie" estetyczną przyjemnością.
  • Gość: muuuu IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 10:58
    To prawda, lepiej się idzie Marszałkowską. Ale o czym tu mówić jeśli nawet sklepy z drugiej strony są martwe i puste? Brak na przykład smacznego jedzenia (nie fast-fudztwa!) w normalnej cenie, jeszcze nie tak dawno był bar "SMAK" w Domach Centrum. Teraz jest pseudoluksus.
  • Gość: Jacek IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 10:37
    Po co zaglądać na pasaż, skoro nic tam się nie dzieje? Brakuje kawiarnianych ogródków, brakuje muzyki, brakuje życia. Tyle, że przeciwko tym wszystkim rzeczom zgodnie protestują okoliczni mieszkańcy, którzy chcą mieć "święty spokój i ciszę". No więc mają. Mało zachęcająca, przytłaczająca architektura to tylko dodatkowa wada tego miejsca.
    Powiedzmy sobie szczerze - to sami mieszkańcy Warszawy w dużej mierze są winni temu, że praktycznie całe miasto, a nie tylko Pasaż Wiecha, jest pozbawioną życia umieralnią!
  • Gość: bredzisz kolego IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 11:01
    Tam się nie udało ale warunki są bardzo trudne. Za to na Krakowskim Przedmieściu, na ścieżkach rowerowych, na nowej ścieżce nad Wisłą, widać tłumy ludzi w godzinach gdy jeszcze niedawno nie było żywego ducha!
  • Gość: sky_fifi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:15
    Umieralnia?
    A byłeś chociaż raz a Warszawie? ;)
  • eridan 27.03.12, 21:24
    Przechodziłem tamtędy wiele razy po tej przebudowie. To odhumanizowane, ponure miejsce z którego chce się jak najszybciej uciec. To, że teraz nie widać tam za bardzo narkomanów i żebraków jeszcze nic nie oznacza. Ludzie jakoś też stamtąd szybko spie...lają, bo naprawdę człowiek ma wrażenie, że te konstrukcje postawione bez głowy albo na niego runą, albo zaraz wyląduje na tym granicie jakiś samolot, czy coś w tym stylu. Jedyna rada - zburzyć.
    --
    Z klasyki myśli ekonomicznej:
    "Bieda podzielona na większą liczbę osób nie zmniejsza się"
  • Gość: k IP: *.aster.pl 05.07.11, 10:45
    A kto odpowiada za to, że ten pasaż dosłownie kilka lat po remoncie jest zniszczony. Zresztą, o ile pamiętam, tuż po oddaniu okazało się, że został źle wykonany i zrywano część płyt, by woda - zgodnie z założeniem projektu - mogła odpływać. Jak widać na zdjęciach - nie udało się. Krzywo ułożone, brudne płyty, na których od strony Chmielnej stoją nieśmiertelne samochody, zaniedbana zieleń (na tych metalowych trejażach miały być chyba pnącza - ale nawet o nie ktoś musiałby dbać), od początku krzywe (zamysł?), oblepione ogłoszeniami latarnie przy Bordo, nieciekawe, agresywne towarzystwo, którym nikt się nie zajmie, oraz - last but not the least - śmieszne, pretensjonalne gwiazdy z wyznaniami gwiazd.

    Niestety, o tego typu miejsca musiałby ktoś dbać.
  • dinowar 05.07.11, 10:55
    , zafascynowana paskudnymi wieżowcami i innymi pseudomuzeami, a nie estetyką i racjonalnymi potrzebami dużego miasta, to nadal będzie chaotyczne badziewie z pogranicza kiczu i jarmarku. A już Śródmieście przoduje w tym względzie. I jeszcze jest najbrudniejsze.
  • Gość: k IP: *.aster.pl 05.07.11, 10:59
    za to pis postawi na polskie kurne chaty, fary i pomniki ku pamięci wszystkiego, co słuszne?
  • Gość: muuuuu IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 11:00
    dobrze że chociaż się udała rewitalizacja Krakowskiego Przedmieścia. Z pasażem sprawa niełatwa, może lepiej zrobić tam zadaszenie?
  • ania12e 05.07.11, 11:06
    W 2006 Warszawą i całym krajem rządził PIS, to wtedy powstał projekt pasażu bez jednej nawet ławki, która mogłaby kogoś zachecić do przebywania tam. Zamiast bezmyślnie bić we władzę, której nie lubisz, zaproponuj coś konstruktywnego. Zwykłe siedziska już ożywiłyby to miejsce, bo w Środmieściu nie ma gdzie przysiąść, żeby odpocząć.
  • Gość: gauvain IP: *.rev.snt.net.pl 05.07.11, 11:11
    Przynajmniej nie stawiają setnego krzyża, muzeum ofiar smoleńskich czy innej bogo-ojczyźnianej szopki jak PiSiacy by zrobili ku chwale ojczyzny....
  • Gość: senior IP: *.aster.pl 05.07.11, 16:01
    dinowar napisała:

    > , zafascynowana paskudnymi wieżowcami i innymi pseudomuzeami, a nie estetyką i
    > racjonalnymi potrzebami dużego miasta, to nadal będzie chaotyczne badziewie z p
    > ogranicza kiczu i jarmarku. A już Śródmieście przoduje w tym względzie. I jeszc
    > ze jest najbrudniejsze.


    Tak, trzeba koniecznie wpuscić PiS - owską zawodowość z Krakowskiego Przedmieścia, z autentycznymi krzyżami, pochodniami, namiotami, dywanami kwietnymi, zniczami i kaczymi obrazkami.
  • dinowar 05.07.11, 17:45
    Gość portalu: senior napisał(a):

    > Tak, trzeba koniecznie wpuscić PiS - owską zawodowość z Krakowskiego Przedmieśc
    > ia, z autentycznymi krzyżami, pochodniami, namiotami, dywanami kwiet
    > nymi, zniczami i kaczymi obrazkami.

    To w Polsce (Wawie) jest tylko PO i PiS? Obie partie z solidarnościowego korzenia, co to tylko strajkować i jątrzyć potrafią? Ma być już na zawsze biało lub czarno? Dwie zaściankowe partie głosujące często-gęsto tak samo, to ma być już dożywocie? Ludzie! Otwórzcie oczy szeroko! Co to za podejście do sprawy? JA jak mała różnica jest w wyborze jednej lub drugiej partii widać gołym okiem. Gdzie nie spojrzeć spartaczone ustawy, pełne fuszerek inwestycje lub ich brak i tylko kościółek katol. im w głowie.
  • Gość: muuuu IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 10:56
    a ulica tętni życiem. Rolnik z Siemiatycz a teraz z Białołęki nie wyobraża sobie innego dojazdu a przecież jest metro, pociąg, tramwaje... problem jest z architekturą i ogólną organizacją. Podobnie ulica Chmielna. Trzeba tu zaproponować coś odważnego :)
  • Gość: kaishain IP: *.merck.de 05.07.11, 15:12
    Odważnym ruchem mogłoby być np. wyrzucenie samochodów z ulicy Chmielnej, która deptakiem jest tylko z nazwy.
  • Gość: Konrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 11:01
    Bez sensu jest tu kłótnia o samochody. Powiem szczerze, że czymkolwiek tam nie dojadę, to i tak nie mam ochoty spędzać czasu akurat w tym miejscu.

    Problem 1: Żule. Nie mam ochoty siadać na ławce, żeby co chwilę ktoś nagabywał mnie o: papierosa czy 2zł. Dodatkowo ludzie ci często zwyczajnie śmierdzą.

    Problem 2: Spacer tamtędy nie jest szczególnie przyjemny (wiem, subiektywne odczucie, ale: brak zieleni, wspomniani żule), nie ma też za bardzo po co spędzać tam czasu. Taka przestrzeń tranzytowa, prowadząca "donikąd".
  • Gość: Gość IP: *.muzeum-wilanow.pl 05.07.11, 11:02
    Jak można było zaprojektować szary, nudny wybieg i liczyć, że tam się będzie coś działo? Niby co? A zwiększenie liczby ławeczek nic nie da, bo większość z nich zajmą menele, a poza tym po co siadać na ławeczce w miejscu, w którym nic nie ma? Żeby się gapić na ściany budynków? Chyba, że kogoś już bardzo bolą nogi.
  • Gość: drew IP: 77.222.226.* 05.07.11, 11:18
    Niezupełnie prawda z tym wyludnieniem. Pasaż zapełnia się młodzieżą z KFC i innych okolicznych lokali małej gastronomii i taniego piwa. Dodatkowo w godzinach nocnych wychodzących z kina Atlantic młodzież owa, jak też młodo wyglądajacy narkomani nękają żądaniami dorzucenia się do piwa, jedzenia itd. Właściwie niewiele się zmieniło - zamiast śmierdzących żuli, młodociani pachnący "żebracy", turyści z tropikalnych krajów szukający "girlfriends", napite w trzy doo..y nastolatki...
  • Gość: seiko IP: *.cc 05.07.11, 11:33
    Ja sie dziwie ze oni sie dziwia. Nic tam nie ma, nawet lawki zeby przysiasc, a jako lacznik tez nie za bardzo, bo do domow centrum od tej strony wejscie jest tez jakby "od kuchni" (a od Marszalkowskiej dodatkowo jest oslona od deszczu/slonca).
    Pasaz z ksztaltu w ogole jakis taki jest studzienny, te wysokie slupy nawet ladne, ale jeszcze to wrazenie poteguja. Bardzo wielkomiejsko, kompletnie nieprzytulnie. Kiedys byly chyba jakies elementy poziome?
    Sztuka nowoczesna ok, ale jestem za zielenia (moga byc drzewka w doniczkach na poczatek), lawkami, ogrodkami kawiarnianymi, moze robic okresowo wystawy jak na plocie od Lazienek? Doplacic grajkom ulicznym zeby wpadli (chociaz akustyka pewnie do bani)? I wprowadzic jakis elementy "obnizajace" - nie zadaszenie, ale jakies nizsze oswietlenie i cos poziomego (moze byc wiszace).
  • Gość: lola IP: 80.50.231.* 05.07.11, 14:19
    Jeszcze jest kwestia tego że same Domy Centrum się zamknęły na Pasaż. Kiedyś można było stamtąd wejść/wyjść do DC. Teraz z Pasażu można wejść jedynie do Empiku.
    A nie o to chodziło pierwotnym projektantom.
  • Gość: tomo IP: *.compi.net.pl 05.07.11, 11:39
    Pasaż Wiecha pokazuje co się dzieje jak z miasta wypchnie się ludzi: zakaże im wjeżdżać samochodami, albo każe płacić 5 zł za godzinę parkowania, usunie się przekupy i kwiaciarki, przegoni kolesia z deskorolką i wykopie obdartego grajka. Zostaje las słupków i jest pięknie.
    Martwica toczy miasto.
  • Gość: muuuu IP: *.home.aster.pl 05.07.11, 11:58
    Znacznie więcej jest przykładów okolic kompletnie martwych ze względu na wszędzie parkujące samochody: plac Konstytucji, Bankowy, Napoleona, ulica Świętokrzyska... za to tłumy są na Krakowskim Przedmieściu i placu Zamkowym. Samochody trzeba usuwać z centrum, ale nie to jest problemem tego pasażu. Ludzi w okolicy nie brakuje, co widać na Marszałkowskiej, przecież jest metro, pociąg, tramwaje... to jest miejsce z wielu względów trudne do zagospodarowania.
  • Gość: gość z centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 15:35
    Na Placu Konstytucji chodniki są tak szerokie, że niejeden ogródek kawiarniany by się zmieścił. Stronę wschodnią zajmują banki i telefonia komórkowa. Po stronie zachodniej straszy wielki pusty lokal po upadłej Cepelii. To, że te fragmenty placu są martwe, niewielki ma związek z parkującymi samochodami. Strona południowa ("Szwejk", kawiarnie, pierogarnia) wcale nie jest martwa.
  • Gość: max IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 16:25
    bzdury piszesz - akurat wszytskie przykłady które podajesz to miejsca tętniące życie bo MOŻNA TAM DOJECHAĆ SAMOCHODEM

    za to Nowy Świat dogorywa - bo tylko golec student na rowerku tam dotrze...
  • Gość: tomo IP: *.compi.net.pl 05.07.11, 11:42
    Zróbcie to samo ze Świętokrzyską, będzie wesoło :D
  • Gość: 2342 IP: *.189.38.18.bauer.pl 05.07.11, 11:58
    Otworzyc tam trzeba kilka kafejek i pubow ze stolikami na swiezym powietrzu...
  • jan_telecki 05.07.11, 12:04
    a na dodatek duze sklepy takie jak Reserved mające drugie tylne wejscie od strony pasażu Wiecha - trzymają je zamkniete !!!

    nie byłem tam teraz, ale w zimie trzeba do sklepu wchodzic od Marszałkowskiej.

  • Gość: mewaczek2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.11, 16:34
    i to też pewnie wina platformy :)
  • aegis_of_heart 05.07.11, 13:54
    Niestety.

    Bardzo się dziwiłem tym wszystkim pomysłom zniszczenia i przenicowania dawnego pasażu Wiecha w imię "nowego". Była w tamtych próbach jakaś desperacja, poczucie niemożności w Polsce a może chłopska mentalność prosto ze wsi (chałupa nowa jest lepsza niż stara).

    Niestety, stało się. I okazało się, że "rewitalizację" wykonano bez pomysłu i planu "po co ludzie właściwie mieliby tam przychodzić".
    Wbrew lamentom nie jest tam tak strasznie, tak jak taki zły nie był poprzedni pasaż - w Warszawie można znaleźć wiele znacznie gorszych miejsc.

    Ale mogłoby być lepiej, trzeba tylko pomyśleć po co ludzie chodzą po centrum i im to dać: ławki, kawiarnię, cukiernię, wejście do sklepu.

    A na przyszłość - trzeba wyciągać wnioski. Np. dotyczące okolic Pałacu Kultury.

    Nie dajcie sobie wmówić, że ktoś postawi Wam lepszą przestrzeń wokół PKiN! Przeciwnie, najpewniej tylko zniszczą resztę obecnego spójnego układu i zapieprzą to jakimiś budami blaszanymi albo złotymi tarasami. A przy okazji ukręcą interesiki.
  • Gość: nelson IP: *.net.artegence.pl 05.07.11, 14:55
    wystarczyłoby z niego zrobic rodzaj knajpy, cos jak teren przy warszawie powisle gdzie knajpa rozlewa sie na okolice - pasaz jest w miare zamkniety, jakas mała ochrona i zadziałałoby.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.