Dodaj do ulubionych

Który most budujemy następny? Krasińskiego? Rac...

IP: *.xdsl.centertel.pl 26.03.12, 08:12
Szanowny redaktorze,

Pewnie jesteś przyjezdny, więc mówię na przyszłość: most jest NA Tarchomin, a nie "do Tarchomina". To jest ten sam przypadek, co "na Wilanowie" zamiast "w Wilanowie", "na Ursusie" zamiast "w Ursusie", "w Mokotowie" zamiast "na Mokotowie", itp. itd. Jeżeli nie znasz materii danej rzeczy, to nie tykaj tematu!
Edytor zaawansowany
  • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.12, 08:31
    rozpoczęty
  • asperamanka 26.03.12, 08:47
    He he, no właśnie, jak widać z tekstu, Bufet nie tylko zbudować, ale nawet i obiecać już nic nie potrafi. Most Krasińskiego będzie, kiedy skończy się janosikowe, czyli na Święty Nigdy, most południowy zbuduje rząd za 5 miliardów, kiedy UE da te obiecane przez Buzka z Lewandowskim 300 miliardów, czyli też na Święty Jury, kiedy w niebie będą dziury, itd., itp.

    Jedyne, co ostanio nie tylko obiecano, ale i zrealizowano, to podwyżka opłat za użytkowanie wieczyste. Ale to i tak pójdzie na premie dla biurw, w tym należyte docenienie zasług Ruty i Galasa. :-(
  • evergreen111 26.03.12, 09:13
    A ile mostów i stacji metra zbudował podczas swej kadencji prezydent Warszawy Lech Kaczyński?
  • brumowski 26.03.12, 09:32
    Redaktor pisze o "histerycznych protestach ekologów" wobec projektu łukowego mostu. Chyba tylko ignorancja go usprawiedliwia.
    Śmierć łabędzi (kilku za jednym razem!!!) na takim moście w Bydgoszczy można zobaczyć tu:
    www.tvp.pl/bydgoszcz/aktualnosci/spoleczne/labedzie-gina-rozbijajac-sie-o-most-tramwajowy/6365609
  • garcia72 26.03.12, 10:18
    brumowski napisał:

    > Śmierć łabędzi (kilku za jednym razem!!!) na takim moście w Bydgoszczy można zo
    > baczyć tu:

    Nie KILKU ale DWÓCH. I to praktycznie tylko dlatego, że zostały wcześniej spłoszone, więc uciekały na oślep.
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.12, 13:10
    A jak ludzie giną na drzewach w skraju drogi to drzewek wyciąć nie wolno. Skończcie z tą paranoją, drzewa i zwierzęta do lasów a nie do miast!
  • Gość: helmut IP: *.centertel.pl 27.03.12, 12:31
    Nie rozśmieszaj mnie.
  • asperamanka 26.03.12, 09:54
    evergreen111 napisał:

    > A ile mostów i stacji metra zbudował podczas swej kadencji prezydent Warszawy L
    > ech Kaczyński?

    Człowieku, litości. Z punktu widzenia oceny działań Bufetu nie ma znaczenia, że Kaczor nie zbudował nic poza Muzeum Powstania Warszawskiego, i obstawił sie niekompetentnymi ludźmi szukającymi "układu", choc nawet i tego nie potrafili.

    Alternatywa nie jest taka, że albo nie budujemy nic, albo budujemy co popadnie, jak popadnie, drogo, z przekrętami, nieterminowo i bez sensu. Może lepiej było na przykład nie budować stadionu Legii w ogóle, niż wywalać pół miliarda na inwestycję, którą udostępniono następnie prywatnemu koncernowi medialnemu za czynsz niższy od opłaty, którą tenże koncern pobiera za sprzedaż prawa do nazwy "Pepsi Arena"?

    Warszawie po prostu przydałaby się władza, która umie coś zbudować z sensem, w miarę uczciwie, i nie zatrudnia za ogromne pieniądze tabunu pociotków i kumpli, w tym wybitnych inaczej dyrektorów od komunikacji miejskiej i naczelnych inżynierów ruchu.

    To politycy chcą żebyś myślał, że jedyny realny wybór jaki możesz mieć w naszym mieście, to wybór między dżumą PiS a cholerą Bufetu.
  • kalowiec 26.03.12, 14:28
    nie wycieraj, rozumiesz szczylu? bo co zrobiła twoja złodzieska ekipa z bufertem na czele, pytam co takiego zrobiła? czy zrealizowała jakikolwiek punkt ze swoich obietnic?
  • Gość: Egon IP: *.aster.pl 26.03.12, 21:43
    Hmmm... Niech pomyśle - druga linia metra? Most Północny? Podniesienie idiotycznie niskich czynszów w komunałkach? Centrum Nauki Kopernik?
    Teraz czekam na wyliczenie "zasług" Śp. Lech Kaczyńskiego jako prezydenta Warszawy, mistrzuniu.
  • Gość: Bądźmy obiektywni IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.12, 20:28
    Niech pomyślę... Muzeum Powstania Warszawskiego - Kaczor, wydziały obsługi mieszkańców - kaczor, koncepcja i pierwsza linia SKM - Kaczor, rozstrzygnięty konkurs na projekt budynku Centrum Nauki "Kopernik" - Kaczor, umowę dotycząca finansowania budowy Muzeum Historii Żydów Polskich - Kaczor, koncepcja i dokumentacja Mostu Północnego - Kaczor.

    Może to nie był mój prezydent, ale bądźmy obiektywni i wyliczajmy realne zasługi HGW. To co wyliczyłeś, to kontynuacja ekipy PiS. Teraz czekam na wyliczenie tego, co obecna ekipa zaczęła (o skończeniu nie mówiąc), mistrzuniu
  • Gość: Grzesiek IP: *.com 26.03.12, 09:52
    Redaktor Osowski, choć zwykle pisze głupoty nietrzymające się kupy, tym razem miał rację. Nie piszemy "na Tarchominie" tylko "w Tarchominie". Inaczej ktoś pomyśli, że naprawdę po zbudowaniu mostu cywilizacja dotarła na prawy brzeg, a przecież tak się nie stało. "W Tarchominie" to taki sam przykład jak "W Koziej Wólce" czy "W Pierdziszewie" - czyli poprawnie.
  • Gość: gość IP: *.ip.netia.com.pl 26.03.12, 08:32
    ważne żeby jakikolwiek nowy most w Warszawie był jakiś, a nie byle jaki. ważne aby zaprojektowano go nie tylko z myślą o toczących się kołach samochodów, ale także z myślą o ludziach, którzy będą go oglądać z brzegów. krócej mówiąc - aby nie wyglądał jak północny.
  • 1stanczyk 26.03.12, 09:14
    "ale także z myślą o ludziach, którzy będą go oglądać"

    W naszej sytuacji na okoliczność dwudziestokilkuletnich "dokonań" warcholskiego i złodziejskiego pokolenia "patriotycznych obalaczy komuny" dużo ważniejsze jest aby zaprojektowano go (i zbudowano) przede wszystkim z myślą o ludziach, którzy przez kolejne dziesięciolecia będą za to ich trwające już przeszło dwa dziesięciolecia "patriotyczne" złodziejstwo i warcholstwo (służące przede wszystkim ich bieżącym potrzebom na które ich zwyczajnie nie stać) płacić.

    Re: jakiś nie byle jaki!
    --
    glosulicy.pl/2012/02/27/gaz-lupkowy-jak-to-sie-robi-w-polsce/
    glosulicy.pl/2012/02/17/gaz-lupkowy-szokujace-fakty-i-mity/
    glosulicy.pl/2012/02/23/ekonomiczni-zabojcy-czesc-1/
  • michal_74 26.03.12, 10:27
    o obwodnicę praską!!! Most Krasińskiego nie byłby zły, ale niech ktoś policzy, ile czasu jedzie się z pl. Hallera (ronda Żaba, obojętne) na Grochowską! Ile jest po praskiej stronie tras pn-pd, a ile po śródmiejskiej stronie?! OBWODNICY!!!
  • Gość: Magda IP: *.229.148.114.dmk-alpha.eu 26.03.12, 10:52
    naprawdę uważasz, że mamy tyle kasy, że stać nas na najdroższe możliwe konstrukcje mostów, zarówno w wykonaniu jak i eksploatacji? Może najpierw doprowadźmy do tego, żeby powstały realnie potrzebne inwestycje a dopiero później szarpmy się na dzieła sztuki architektonicznej.
  • Gość: zzz IP: 178.73.48.* 26.03.12, 08:32
    Gratulacje. zaraz znów zniknie 1 most. Czyli znowu nic się nie zmieni..

    Pogratulować HGW sukcesu i otwarcia za 250 tyś.
  • Gość: wawak IP: *.warszawa.mm.pl 26.03.12, 11:05
    Nie rozumiesz, że most Grota Roweckiego będzie poszerzony i doprowadzony do standardu trasy szybkiego ruchu? I nie kłam, że zamknięty zostanie cały 1 most, zostanie zamknięty połówkami.
  • kalowiec 26.03.12, 14:30
    ot takie kokosy szykuje na złodziejski bufet, ale lemingi skaczą i radują się :-)
  • Gość: Chrobry IP: 195.8.220.* 26.03.12, 08:32
    "na Ursusie", "w Mokotowie"? Co ty powiesz..
  • evergreen111 26.03.12, 08:33
    To wy chyba w tej stolycy mówicie po wolsku, bo np. "na Wilanowie" to na pewno nie jest polszczyzna.
  • Gość: PW IP: *.polskieradio.pl 26.03.12, 08:48
    My warszawiacy mówimy w Wilanowie, w Śródmieściu, choć również na Bródnie czy na Mokotowie. Trzeba to wiedzieć. Po tym można rozpoznać przyjezdnych
  • evergreen111 26.03.12, 09:16
    Ja nie jestem z Warszawy, ale mówię tak samo jak ty (w Wilanowie, ale NA Bródnie) więc nie poznałbyś, że jestem przyjezdny :-)
    A "gość" się popisał swoją głupotą. "Na Wilanowie"... no nie...
  • Gość: gość IP: *.xdsl.centertel.pl 26.03.12, 09:50
    To może przeczytaj jeszcze raz co napisałem, bo "na Wilanowie" czy "na Ursusie" podawałem właśnie jako przykłady jak NIE NALEŻY mówić.
  • evergreen111 26.03.12, 10:54
    Raczysz sobie żartować... Cytuję "mówię na przyszłość: most jest NA Tarchomin, a nie "do Tarchomina". To jest ten sam przypadek, co "na Wilanowie" zamiast "w Wilanowie". Czyli że uważasz za poprawne "most jest na Tarchomin" (OK) i "na Wilanowie" ("to jest ten sam przypadek") - co nie jest OK, bo to nie jest ten sam przypadek.
  • jacek.nie.placek 26.03.12, 09:22
    evergreen111 napisał:

    > To wy chyba w tej stolycy mówicie po wolsku, bo np. "na Wilanowie" to na pewno
    > nie jest polszczyzna.

    Jest, jest.
    Na Ursynowie - odkąd to dzielnica Warszawy. Wcześniej Julian Ursyn podróżował DO swojego Ursynowa i przebywał W Ursynowie. WCZEŚNIEJ.

    Podobny los spotkał Wilanów - obecnie jest dzielnicą (w sensie potocznym) Warszawy, a nie odrębną miejscowością.

    Podobnie rzecz się ma z Wawrem, Powsinem, Żoliborzem, Moczydłem itd. itp.


    Wniosek: zanim zaczniesz pisać, najpierw coś przeczytaj.
  • evergreen111 26.03.12, 09:32
    No to chyba do różnych szkół chodziliśmy, bo forma NA Wilanowie jest z pewnością niewłaściwa. Obowiązuje tu wciąż TRADYCYJNA forma, w Wilanowie. Nie należy przenosić automatycznie zasad "na Bródnie czy na Mokotowie" na nazwy wszystkich dzielnic. Język rzadko ustawia wszystko zrównane według jednego wzorca. I dlatego W WILANOWIE. I W ŚRÓDMIEŚCIU - a przecież będąc konsekwentny, mawiasz zapewne "na Śródmieściu"?
  • brumowski 26.03.12, 09:36
    Bzdura. "W Wilanowie" - jeśli odnosimy się do miejscowości Wilanów, jeśli mówimy o dzielnicy, to "na Wilanowie". Powsinek, choć "na Wilanowie", jest "w Powsinku", a nie "w Wilanowie". Mokotów jest "na" od 1916 r. Wcześniej było wyłącznie "w Mokotowie". W latach '70 jeszcze Ursynów był "na Mokotowie".
    Te określenia mają po prostu inne znaczenie.
  • evergreen111 26.03.12, 10:56
    No cóż, szkoda że prof. Miodek tu nie zagląda, bo pewnie przyznałby mi rację... a tak, to każdy zostaje przy swoim zdaniu.
  • Gość: au IP: *.wlan.cwi.nl 26.03.12, 11:13
    Bardziej mylić sie nie mozesz. Miodek dobrze wie jak język sie rozwija i rozumie jego zmiany. W przeciwieństwie do zadufanych w sobie bucy językowych, ktorzy nie rozumieją prostej zasady "język tworzony jest przez ludzi, a nie na odwrót". Poprawne jest to, co sie przyjmuje w mowie. Z czasem rady językowe zmieniają stanowiska i akceptują coś, co nie bylo akceptowane do tej pory. Co do "NA" i "W" Wilanowie to poczytaj prosze Miodka i Miodko-podobnych profesorów i ich wypowiedzi w internecie. Stara sprawa, bo nie Ty pierwszy to zauwazyłeś. Zasada nie zależy tylko od zmiany granic miasta. Bardziej chodzi o zmianę granic w świadomości lokalnej ludności. Od zawsze było "W Białołęce" ale już od dawna jest "Na Białołęce". Nikt na Bródnie nie mówi "W". Na Białołęce też sie nie mówi "W" i mam na myśli prawdziwych białołęczan, a nie słoiki.

    Skoro ludzie mówią tak, a nie inaczej, to moze to z Tobą i Twoim językiem jest coś nie w porządku?

    Tak samo jak "na dworzu". W Warszawie od zawsze mówi się i mówiło tak. Nie próbuj mnie poprawiać i twierdzić, że jest "na dworze", bo zabijasz moje (nasze) językowe smaczki i detale. Różnorodność czyni ten język ciekawym. Ale jeśli dobrze rozumiem, Ty jej nie chcesz. Twój wybór, ale nie pouczaj innych mówiąc, że to "poprawnie po polsku", bo jest to "poprawnie po (twoim) polsku".
  • Gość: scholastyka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.13, 17:48
    szczerze mówiąc to pan Miodek stał się ostatnio oportunistą Zgadza się prawie na wszystko i ze wszystkimi....no cóż heca hecą i latka lecą a z wiekiem człowiek staje się bardziej spolegliwy
  • Gość: Magda IP: *.229.148.114.dmk-alpha.eu 26.03.12, 10:57
    może i tak, ale jeszcze nie słyszałam warszawiaka, który by używał formy na Wilanowie
  • Gość: to ja IP: 95.172.68.* 26.03.12, 11:10
    Śmieszne są te dyskusje. Przekonywnie, że teoria języka polskiego jest ponad wieloletnią tradycję. A tymczasem zapewne KAŻDE miasto w Polsce ma takie wyjątki (w Oliwie, we Wrzeszczu - Gdańsk, w Orłowie, w Redłowie - Gdynia), ale też wyjątki dotyczą krajów: na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie, na Słowacji...
    A na Śródmieściu też w sumie można być - na peronie 1, 2 lub 3. Zresztą żaden obcy nie powie Śródmieście, tylko Centrum, więc tu problemu w zasadzie nie ma:)
  • wiola2006 26.03.12, 15:55
    Gość portalu: to ja napisał(a):

    >ale też wyjątki dotyczą krajów: na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie, na Słowacji...

    To, że mówimy na Ukrainie, na Słowacji, na Litwie świadczy o tym, że nasi przodkowie traktowali te tereny jako swoje włościa - jechali tak i na Śląsk, na Pomorze jak i na Litwę. Ale już Niemcy nigdy nie były nasze, więc do Niemiec :-)
  • wj_2000 30.04.12, 23:00
    Mówimy przecież, że jedziemy na Węgry - a one (jak i Słowacja) nie były częścią I Rzeczpospolitej.
    Tego rodzaju zwyczaje nie mają logicznego uzasadnienia. Tak jak liczba mnoga w nazwie "Aleje Jerozolimskie". Wzięła się chyba z nieporozumienia.
    Bo w Warszawie, przed zburzeniem cerkwi na Placu na Rozdrożu były dwie aleje: Aleja Ujazdowska od Placu św. Aleksandra (dzisiaj Trzech Krzyży) do Rozdroża i Aleja Belwederska od Placu na Rozdrożu w kierunku Belwederu.
    Gdy chodzono na spacery to zaliczano na ogół OBIE Aleje - chodzono na spacer W ALEJE.

    Po zburzeniu cerkwi obie Aleje scaliły się w jedną, ale z przyzwyczajenia ludzie mówili w liczbie mnogiej i w końcu trafiło to na mapy jako AlejE UjazdowskiE, co jest anomalią nazewniczą. Nigdzie na świecie nie używa się liczby mnogiej na określenie nawet najbardziej okazałej ulicy. Fifth Avenue w Nowym Jorku, Avenue Foch w Paryżu:

    (Avenue Foch (French pronunciation: [avny fɔʃ]) is a street in Paris, France, named after Ferdinand Foch in 1929. It was previously named Avenue du Bois de Boulogne. It is one of the most prestigious streets in Paris, and one of the most expensive addresses in the world, home to many grand palaces, including ones belonging to the Onassis and Rothschild families. The Rothschilds once owned numbers 19-21.)

    W odczuciu niektórych liczba mnoga podkreślała rangę ulicy i dlatego wkrótce Aleję Jerozolimską zaczęto nazywać Alejami Jerozolimskimi.

    Pozostałe okazałe ulice nazywane są w liczbie pojedynczej: Aleja Krakowska, ALleja Niepodległości, Aleja Solidarności, etc. etc
    --
    "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
  • Gość: Ech, Poloniści... IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.12, 20:37
    i uważasz, że poprawnie jest 'na Powsinie'? Błagam...

    dzielnice, które zwykło się traktować jak osobne miejscowości (historycznie stosunkowo niedawno przyłączone do stolicy) zwykło się traktować przyimkiem 'w' - taki jest usus i taka jest norma.

    Jeżeli ktoś tego uzusu nie czuje, z reguły dlatego, że do warszawy przyjechał na studia lub do pracy i nie zdążył się osłuchać - bardzo chętnie odwołuje się do nieistniejących reguł gramatycznych, z nadzieją na uogólnienie i uproszczenie sobie życia. Niestety samo życie wprowadza taką nieregularność i nie wystarczy włączenie w granice administracyjne Warszawy, aby zacząć używać 'w', dlatego mówimy 'w Wilanowie', a nie 'na Wilanowie', 'w Powsinie' a nie 'na Powsinie', w 'Starej Miłosnej', a nie 'na Starej Miłosnej', 'we Włochach', a nie 'na Włochach', w 'Mysiadle' a nie 'na Mysiadle'.
  • Gość: Mirek IP: 192.55.54.* 26.03.12, 22:23
    Czyli wedlug ciebie "na Litwie", na Slowacji" czy "na Ukrainie" tez nie jest po Polsku? Oczywiscie Wilanow, Ursus czy Rembertow to byly kiedys niezalezne miejscowosci wiec mowimy "w" zamiast "na". Dzielnice ktore zostaly wyodrebnione z obszaru miasta sa opisywane jako rejony, wiec mowimy "na Pradze" ,na Ochocie" czy "na Bemowie". Srodmiescie jest chyba tutaj jedynym wyjatkiem.
  • Gość: gość IP: *.bgz.pl 26.03.12, 08:33
    Most Krasickiego "między Wisłostradą a ul. Modlińską na Żeraniu "???
    A może redaktor spojrzałby na plan miasta i zobaczył w którym miejscu zaczyna się Modlińska? (w skrócie: Modlińska jest na północ od mostu Grota Roweckiego)
  • Gość: kicias wawerski IP: *.wim.mil.pl 26.03.12, 08:48
    A tak w ogóle to most Krasińskiego a nie Krasickiego, co do Modlińskiej to zastrzeżenia są jak najbardziej na miejscu :)
  • Gość: yareck IP: 217.17.41.* 26.03.12, 08:59
    Wszystko się zgadza. Najwyraźniej na dłuższym odcinku nowy most będzie budowany wzdłuż koryta Wisły, a później skręci w Modlińską...
  • mecenas_misiura 26.03.12, 09:23
    Kiedyś była to ulica jednej z największych bitew IIWŚ, ale po '89 uznano, że bitwa wcale duża i przełomowa dla historii świata nie była...
    --
    Only two things are infinite, the universe and human stupidity, and I'm not sure about the former.

    A.Einstein
  • asperamanka 26.03.12, 10:02
    mecenas_misiura napisał:

    > Kiedyś była to ulica jednej z największych bitew IIWŚ, ale po '89 uznano, że bi
    > twa wcale duża i przełomowa dla historii świata nie była...

    Tak po prawdzie to kiedyś, zanim nazwano tę ulicę nazwą "jednej z największych bitew II WŚ", nazywała się ona Jagiellońską na ocinku od centrum Pragi do Mostu pod Cytadelą (czyli dzisiejszego Gdańskiego), a dalej na północ od mostu to już była Modlińska. Po 1990 roku nazwę zmieniono niezgodnie z tradycją historyczną.
  • Gość: kooler IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.12, 19:58
    Brawa dla kolegi. Medrkuje redaktorowi by zagladal do planu a sam wypisuje bzdury o nazwie mostu mimo ze jest ona widoczna pole wyzej w temacie komentarza.
  • Gość: wdr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.12, 08:34
    zamiast budować giganta (północny to 3 mosty - 2 dla samochodów i 1 pieszo-rowerowo-tramwajowy) trzeba było budować 2 (tylko jeden dla samochodów). w zamian za to wybudować drugi most w innym miejscu. lepiej zamiast wielkich mostów autostradowych wybudować więcej mniejszych, które umożliwią skrócenie do nich dojazdu
  • Gość: mirek IP: *.com 26.03.12, 09:56
    Dokładnie! Przez nieudolną HGW Bródno i Marki (okolice Ikei) w stronę pl.Wilsona będą jeździć na około Trasą Toruńską przez Grota lub przez Gdański. Tramwaj z Bródna przez Most Krasińskiego do Broniewskiego winien powstać już dekadę temu, a oni coś pieprzą o odkładaniu planów!!!!
  • mroczny.tramwajarz 26.03.12, 17:51
    Gazeta, zgodnie z linią tzw. inteligencji żoliborskiej, już przeciw temu mostu ;) protestuje, więc pewnie w ogóle nie powstanie.

    Bo przecież "nikt nie jeździ z Bródna na Żoliborz", "tramwajem nikt do/z metra nie będzie dojeżdżał" (vide 31 na Służewcu tudzież tłumy na przystankach na Polu Mokotowskim, ale ja się nie znam), a w ogóle to przecież jest metro. Bo to przecież bardzo potrzebne, żeby z Bródna na Żoliborz się przez Świętokrzyską jechało, "na pewno" będzie szybciej niż tramwajem, bo "tramwaj to się na parę przystanków, a nie na transport osiedla, nadaje".

    A, że było Studium Wykonalności? A po co komu Studium Wykonalności, przecież na medycynie i budownictwie to się wszyscy znają, a takie dokumenty to tylko zarabianiu kolesi Bufetu służą.

    No.
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 27.03.12, 14:14
    Tramwaj by się przydał, ale jezeli miałbym wybrać to zamiast kolejnego mostu o wiele ważniejsza jest trasa 1000-lecia - obwodnica praska, poszerzenie św. Wincentego, dojazdy omijające Raszyn - te 3 rzeczy. Na to kasa w pierwszej kolejności
  • mroczny.tramwajarz 27.03.12, 14:19
    Dojazd omijający Raszyn to poza granicami miasta - a co do poszerzonej św. Wincentego: gdzie te dodatkowe pojazdy się zmieszczą, o ile przebrną przez Rondo Żaba? Na 11 Listopada? Wątpię.... na Targowej - tym bardziej. O mostach Śląskim i Gdańskim przez grzeczność nie wspomnę.

    Czyli wychodzi na obwodnicę.
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 27.03.12, 15:34
    No dlatego piszę o trasie 1000-lecia w pierwszej kolejności (dochodzi do ronda Żaba)


  • Gość: tralala IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 18:01
    Jakiego 1000lecia ciołku?!?!?!? Potrzebna jest OBWODNICA Żaba-Wiatraczna!!! Biegnąca od Żaby po pólnocnej stronie torów na Targówku do ul i Ronda Wiatraczna!!! Miała być (obietnice z 2007 po otrzymaniu organizacji Euro) gotowa w 2010roku!!! I spadła pieprzonemu bufetowi z planów, podobnie jak poszerzenie Wincentego i Łodygowa!!!

    www.siskom.waw.pl/obwodnica-sr-wschod.htm
  • belle.du.jour 26.03.12, 08:41
    Z Wilanowem jestem związana od urodzenia i tylko przyjezdni mówią "na Wilanowie".. mówi się "w Wilanowie". Na Saskiej Kępie, na Mokotowie ale w Wilanowie nie "na Wilanowie". Zdania są podzielone i tendencja jest niestety (pewnie od przyjezdnych) w kierunku "na".. ale forma "w" jest historyczna a "Panie na Wilanowie" to raczej wyjątek, nie reguła

    poradnia.pwn.pl/lista.php?id=12569
  • Gość: stef IP: 217.96.20.* 26.03.12, 09:46
    To wynika poniekąd z poczucia odrębności. Do dzielnic stosuje się zwykle "na". Na Mokotowie, na Ochocie, na Woli, na Pradze itd. Ale W przypadku niektórych dzielnic, które niedawno były oddzielnymi miastami, pozostało poczucie odrębności. Tak jest na/we Włoszech. Mieszkańcy używają przyimka 'w', tak jak używało się, kiedy Włochy były oddzielnym miastem.
  • sportif 26.03.12, 14:30
    we Włoszech - bo są oddzielnym krajem
  • Gość: literatka IP: *.lot.pl 26.03.12, 09:49
    'w' używamy dla określenia miejsc o znaczeniu globalnym (państw, miast) np. w Niemczech, w Czechach, w Litwie (sic!) i w Słowacji lub w Gdańsku, w Krakowie w Pcimiu. Określenie 'na' używa się dla regionalnych określeń: na Mazowszu, na Ochocie, na Włochach, na Ursynowie, na Ursusie (sic).
    Pomieszanie określeń wynika ze zmian organizacyjnych: Litwa była kiedyś rejonem Polski i używa się na Litwie zamiast w Litwie, Wilanów był kiedyś podwarszawską wioską stąd przyzwyczajenie do w Wilanowie (chociaż poprawnie byłoby we Wilanowie)
  • zegrz 26.03.12, 10:08
    Teoria teorią a praktyka...
    Nigdy nie słyszałem (i pewnie nie usłyszę) zwrotu mieszkam "na Śródmieściu", tak jak nie mieszkam "na Ursusie", "na Włochach", "na Rembertowie" oraz np. "na Wawrze".
    Chociaż sam mieszkam "na Woli".
  • Gość: hgw IP: *.aster.pl 26.03.12, 21:38
    Uhmm... To może na Małopolsce jeszcze?
  • juliusz_l 26.03.12, 14:49
    Tendencja nie jest niestety tylko jest. W Wilanowie to się mówi na okolice Pałacu. Na Wilanowie to dzielnica.
  • Gość: Przyjezdny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 10:19
    Nie bardzo rozumiem, jak komentarz "na Wilanowie", czy "w Wilanowie" odnosić się ma do tematu tego artykułu. A określenie "przyjezdni" świadczy chyba o głębokim kompleksie autora (mogę się tylko domyślać) prawdziwego Warszawiaka wywodzącego się z którejś z podwarszawskich miejscowości.
    Pozdrawiam, i życzę w takim razie mniej "przyjezdnych" w swoim otoczeniu.
  • Gość: Zeb IP: 80.50.234.* 26.03.12, 08:53
    żeby Liski mogły między pracodawcami się łatwiej przemieszczać...
  • Gość: hh IP: 78.133.142.* 26.03.12, 08:56
    Szanowny Redaktorze,

    Most Kraśińskiego nie będzie pierwszym w historii Warszawy mostem łukowym - pierwszym był most kolejowy na linii średnicowej, który niestety został odbudowany po wojnie w innej formie, ale był pierwszy.
  • Gość: kisiel IP: *.home.aster.pl 26.03.12, 09:02
    Akurat poprawnie jest "na Mokotowie", co do reszty, pełna zgoda.
  • Gość: 100krotka IP: 62.29.248.* 26.03.12, 09:02
    hihi
    jak zamkną Grota może być fajnie.
    podobno ta przeprawa to najgęstsze miejsce w Polsce w tej chwili;-))
    ja mam straszną nadzieję na Krasińskiego, z Bródna miałabym momencik na Pl Wilsona i Kępę Potocką. teraz trzeba jeździć naokoło a na mapie jest tak blisko.


  • Gość: Racjonalista IP: *.21.218.14.t-n.pl 26.03.12, 09:04
    1. Most Krasińskiego będzie pomiędzy Wisłostradą, a Jagiellońską, natomiast estakada nad linią kolejową będzie pomiędzy Jagiellońską, a Matki Teresy z Kalkuty (Bródno).
    2. Nie ma dylematu dotyczącego trasy tramwajowej. Miasto chce budować trasę tramwajową z Pl. Wilsona do CH Targówek, a docelowo przedłużać ją na zachód co najmniej do Broniewskiego i na wschód do Trasy Mostu Północnego. Właśnie rozstrzygnięto przetarg na koncepcję tego ostatniego odcinka.
    3. Most Południowy, zwany autostradowym, jest inwestycją GDDKiA, a miasto nie dołoży do niego ani złotówki. Skoro piszemy o moście przez Wisłę budowanym przez miasto, to Krasińskiego jest na pierwszym miejscu, a Na Zaporze na drugim.
    4. Największy problem jest z przekraczaniem torów kolejowych, co pokazało zamknięcie Dźwigowej. Najważniejszą inwestycją jest zatem Obwodnica Pragi pomiędzy Rondem Wiatraczna, a Rondem Żaba, której pierwszy etap pozwala na przekroczenie linii kolejowych otwockiej i mińskiej, a drugi etap linii kolejowych wileńskiej i legionowskiej. O odciążeniu Grochowskiej, Targoej, Radzymińskiej i setek innych ulic Pragi już nie wspominając.
  • mecenas_misiura 26.03.12, 09:25
    Mądrego to i dobrze posłuchać,

    pzdr
    --
    Only two things are infinite, the universe and human stupidity, and I'm not sure about the former.

    A.Einstein
  • Gość: lud tubylczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.12, 09:49
    Budowa mostu Krasińskiego bez estakady nad torami do Budowlanej nie bradzo ma sens, bo i tak po zjeździe na Jagiellońską trzeba bedzie albo w prawo do Starzyńskiego (m. Gdański) albo w lewo do Toruńskiej (m. Grota). Tyle, że trochę rozładuje tłok przy wjeździe na Grota.
    Ale ta decyzja środowiskowa, to jest bezcenne. Tylko 4 lata i znowu haracz dla ekotalibów. Dlatego biorę most bez zjazdu. Z resztą, m. Syreny też nie ma wjazdu ani zjazdu ani na lewym ani na prawym brzegu a jakoś się przyjął i ludzie nim jeżdżą. Dawać mi tu mast Krasińskiego, ale już!
  • stanczykowo 26.03.12, 10:17
    Czyżby coś mnie ominęło i Most Syreny nadal istnieje, czy może się tylko ukrywa przed mym wrażym wzrokiem? Na przykład przebrany za Most Świętokrzyski...
  • Gość: Prodi IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.12, 09:49
    No taak... bufet zbudował najtańszym kosztem most dla Tarchomina, ale o udrożenieniu ruchu na Żoliborzu i Bródnie zapomina... teraz jeszcze pewnie oddadzą metro Białołęce ku niepocieszeniu Bródna.
    Obiecywali most Krasińskiego i obiecywali i wielkie G z tego wychodzi. Teraz jak ruszą auta mostem Północnym to się Bielany z Żoliborzem z ręką w nocniku obudzą. I na pierwszy dzień GW daje prezent w postaci newsa o tym, że most Krasińskiego może nie powstać.
  • kac 26.03.12, 10:23
    Jest mi zupełnie obojętne jak kolejny most będzie się nazywał (no prawie, raczej nie chciał bym mostu Kaczyńskiego), ważne jest tylko to aby był.
  • Gość: A.Spragi IP: *.dyn.optonline.net 26.03.12, 16:41
    @"kac' ; Jak ci jest tak "obojetnie" (aby nie Kaczynskiego !!! - to nastepne twoje zdanie moze byc 'most im. Kwasniewskiego' - co,komuchu ?
    Hanba ci,tepaku...
  • Gość: mieszkanka Bródna IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.12, 10:42
    Dla Bródna o wiele korzystniejsza jest budowa Mostu Krasińskiego z tramwajem i ścieżką rowerową do ul.Budowlanej niż budowa metra. Jeżeli w najbliższych planach znalazły by się 2 inwestycje: budowa nowego mostu i poszerzenie Wincentego, to II linię metra niech sobie ciągną na tą Białołękę już z Zacisza. Osobiście wolałabym jeździć do centrum tramwajem nad Wisłą i przez Plac Wilsona, niż Metrem przez Pragę, gdzie na stacji Dworzec Wileński wsiadają setki pasażerów z linii wołomińskiej...
  • Gość: bródno IP: *.com 26.03.12, 14:30
    święte słowa... metro i tak szybko tu nie dociągną, a jak urzędasy dadzą tyłka i decyzja środowiskowa pójdzie do śmietnika to będziemy w czarnej d, tzn. urzędasy będą się kłaniać i twierdzić, że "naprawdę chcą budowy tego mostu, ale znowu nam nie wyszło bo trzeba czekać na decyzję środowiskową" a tę jak wiadomo zaraz po wygaśnięciu obecnej storpedują wyłudzacze pieniędzy w postaci różnych pseudo fundacji ekologicznych i inne nieroby kombinujące jak tu zwiększyć przychody kosztem ważnych inwestycji.
    Kluczowe jest, aby ten tramwaj zbudowali razem z mostem, w szczególności aby tramwaj był bezpośrednio do Broniewskiego, bo jeśli tylko do pl.Wilsona to znów będzie kaszana z dostaniem się z Bródna na zachodni Żoliborz, jak teraz ze 114.
  • mroczny.tramwajarz 26.03.12, 21:20
    Kurczę, tylko gdyby takie głosy do urzędów docierały pocztą, bo na razie to tylko różne Echa Białołęki piszą, że tramwaj to kosztowny, lepiej metro odgiąć...
  • Gość: mc IP: *.alstor.com.pl 26.03.12, 10:56
    Bufet widocznie nie lubi Pragi a w szczególności już Bródna widocznie kojarzy jej się tylko z jednym. Ciekawe czy kiedyś tam była i wie że mieszkają tam tacy sami ludzie jak w innych dzielnicach.
  • Gość: Ano IP: *.128.33.188.static.cdpnetia.pl 30.08.12, 12:32
    z jednej strony Wola i Ochota, z drugiej Włochy i Bródno :)
  • Gość: janek IP: 195.149.64.* 26.03.12, 11:12

    "między Wisłostradą a ul. Modlińską na Żeraniu "

    Patrz Pan a jeszcze wczoraj była tam ulica Jagiellońska, a przy okazji zapytam co to za dzielnica "Zielona Białołęka" ?

  • Gość: wawak IP: *.warszawa.mm.pl 26.03.12, 11:21
    Most Krasińskiego powinien być tylko tramwajowo-rowerowo-pieszy czyli odpowiednik nie oddanego jeszcze trzeciego mostu MSC.
    I oczywiście powinien być wiadukt nad torami kolejowymi, tramwaj powinien połączyć ulicę Matki Teresy z Kalkuty z ulicą Broniewskiego i powinien zostać utworzony przystanek tramwajowy na wiadukcie połączony z przystankiem kolejowym Warszawa Praga.
  • jurek_dzbonie 26.03.12, 16:04
    Niejaki bezradny Roszak z Białołęki udowadnia, że tramwaj jest drogi i nie ma co go budować, więc jak imbecyle z UM się na to złapią to most Krasińskiego zostanie na papierze.
  • Gość: Praga IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 26.03.12, 12:40
    Gdyby przy okazji Krasińskiego z połączeniem Teresy rozbudowali też prostopadłe Wybrzeże Helskie i Puckie to byłoby ładnie skomunikowane, byłaby alternatywa dla Jagielońskiej i ronda Starzyńskiego lub Wisłostrady.
  • Gość: kampural IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.12, 12:40
    O co chodzi z tym mostem na Karowej? Po co on komu?
  • kalowiec 26.03.12, 14:32
    jak nie to kilkanaście milionów znowu pójdzie w piach, ale w sumie to norma, bufeciara z koleżkami za nic mają państwową kasę, grunt to się załapać na koryto i POciotkom dać zarobić
  • Gość: ad IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.03.12, 14:49
    kalowiec chyba żartujesz, przecież już widać z tonu wypowiedzi tego fagasa od bufetowej, że żadnego mostu Krasińskiego nie będzie

    jak fagas mówi, że "pomyślimy o moście jak zniosą janosikowe", to naprawdę mówi "pocałujcie mnie w dupę".

    przecież nikt nigdy nie zniesie janosikowego, mogą co najwyżej ograniczyć je o 15%
  • Gość: egon IP: 157.166.216.* 26.03.12, 15:54
    no i rachunek jest prosty kilkanaście baniek POszło się dmuchać, czemu mnie to nie dziwi?
  • Gość: Zenek IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.12, 16:51
    Z którego kierunku jest największa "nawała" samochodów, dojeżdżających i przejeżdżających przez Warszawę? I to z konieczności ! Wydaje się, że na osi E-W, gdyż dołącza się tu tranzyt międzynarodowy. Co prawda, zagęszczenie tranzytu koncentruje się na południe od Warszawy (most pod Górą Kalwarią), to jednak ma to niekorzystny wpływ na ruch krajowy - regionalny i międzyregionalny oraz oczywiście lokalny. Około 30 kilometrowa odległość przeprawy w Górze Kalwarii i kolejnej najbliższej, tj Mostu Siekierkowskiego jest dostatecznie wymownym argumentem, aby mniej/więcej w połowie zlokalizować (jak to tylko możliwe najszybciej) kolejną przeprawę mostową. Dywagacje na temat: Miasto czy Województwo są wystarczająco ośmieszające - jeśli się uwzględni, że "miedzy" tu nie widać. Z oglądu mapy widać, że takim miejscem na nową przeprawę było by połączenie brzegów Wisły po trasie Piaseczno- Wiązowna czyli Ciszyca-Świdry (prawie "po śladzie" istniejącej tam podobno kiedyś przeprawy). Jednak bardziej realne wydaje się już skorzystanie z istniejącej koncepcji (opracowania?) budowy przeprawy na trasie Południowej Obwodnicy Warszawy, z połączeniem Węzła Miedzeszyńskiego z Czerniakowskim Bis czyli od Wału Miedzeszyńskiego do Wału Zawadowskiego i dalej do ul Przyczółkowej, na południe od Powsinka - aż do ul Płaskowickiej (jako fragmentu Obwodnicy). Jeśli zdecydowana jest realizacja tej Obwodnicy (już częściowo wykonywanej w rejonie Włoch/Ochoty) to jej kontynuacja powinna być skoncentrowana na budowie tej przeprawy, a następnie na równoczesnym odejściu na zachód - do ul Płaskowickiej i na wschód - do Miedzeszyna, a następnie Wiązowny. W każdym, kolejnym fragmencie, trasa ta (Obwodnica) dochodzi do już istniejących dróg/ulic o znacznym obciążeniu zewnętrznym ruchem samochodowym. W związku z tym budową tej Obwodnicy może nadawać się do "etapowania" czyli finalnego wykonania i rozliczania kosztów każdego z tych "fragmentów" odrębnie. Dlatego przeprawa mostowa w takim miejscu logicznie może tylko ułatwić i wspomóc realizację całości zadania - nawet w dłuższym czasie.
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 27.03.12, 14:17
    Bzdura, największy ruch jest od południa (Janki), w drugiej kolejności wylot na NE (Marki).
  • Gość: Zenek IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 02:57
    Jak bzdura - to bzdura: ani ruch z południa (od Janek) ani na północ (do Marek) nie mają nic wspólnego z pytaniem ("Który most budujemy n a s t e p n y?"). Na dokładkę: ruch z południa do Warszawy jest w y m u s z o ny okolicznością, że jadący z tej strony w kierunku wschodnim nie mogą tej Warszawy ominąć (alternatywa: zatłoczona przeprawa przez Górę Kalwarię lub Dęblin). Natomiast kierunek "na północ" (do Marek) właśnie jest w trakcie usprawniania (poszerzana Trasa Toruńska), a po oddaniu Mostu Północnego ulegnie dalszej poprawie.
  • mroczny.tramwajarz 26.03.12, 21:22
    Krasińskiego - "raczej nie", bo - zdaniem redaktora - zbędny
    Na Zaporze - nie, bo drogi
    Autostradowy - nie, bo jeszcze droższy
    podmiejski - nie, bo poza granicami miasta, a poza tym marszałek nie inwestuje w Warszawie z zasady.

    No dobrze. TO KTÓRY MOST BUDUJEMY NASTĘPNY, bo artykuł na to pytanie nie odpowiedział!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka